Błąd Johna Pipera w kwestii usprawiedliwienia

Notka redakcyjna: poniższy artykuł ma dwa lata jednakże doskonale ukazuje zgubny wpływ subtelnej nawet herezji na soteriologię nawet, zdawałoby się, jednego z najbardziej popularnych mówców Reformowanych.

Odrobina dziegdziu Federalnej Wizji….

John Piper od dłuższego czasu niepokoi swoich naśladowców jeśli chodzi o rozwinięcie doktryny usprawiedliwienia i tego, co w wyjątkowy sposób nazywa on „Ostatecznym Zbawieniem”.

Od czasu przyjęcia przez Pipera nauki Douglasa Wilsona w szczytowym momencie kontrowersji na temat herezji Federalnej Wizji (ang. Federal Vision – na szczęście Wilson od tego czasu opuścił Federalną Wizję), niektórzy Reformowani Baptyści z niepokojem spoglądali na Pipera i z podejrzliwością na ten temat.

Federalna Wizja, dla tych, którzy nie wiedzą, zawiera około dwudziestu błędów teologicznych (tak mówi Ortodoksyjny Kościół Prezbiteriański), które sprawiają, że jest to odstępstwo. Od czasu oświadczenia OKP przeciwko Federalnej Wizji, większość wyznań prezbiteriańskich formalnie ją potępiła.

Spośród dwudziestu zarzutów OKP przeciwko Federalnej Wizji, kilka z nich odnosi się konkretnie do tego, jak Piper postrzega doktrynę usprawiedliwienia.

12. Definiowanie usprawiedliwienia wyłącznie jako odpuszczenie grzechów.
14. Włączanie do samej doktryny wiary uczynków (przez użycie pojęć „wierności”, „posłuszeństwa” itp.)

Piper oburzył swoich zwolenników, kiedy wygłosił niepokojące stwierdzenia na temat usprawiedliwienia w poście Czy Bóg naprawdę nas zbawia tylko przez wiarę? Moim zdaniem najlepszą i najdokładniejszą analizę tak zwanej teologii „Ostatecznego Zbawienia” Pipera przeprowadzili Tim Shaughnessy i Timothy Kauffman w Bible Thumping Wingnut, którą można znaleźć w ich poście pt. Ewangelia według Pipera. Argumentują oni, że istnienie wystarczająco dużo dowodów w poprzedniej pracy Johna Pipera – na przykład jego debata z N.T. Wrightem w 2009 roku – aby udowodnić, że Piper zrównuje usprawiedliwienie z uświęceniem..
(więcej…)

Skończone dzieło Boga

Istota rozważania

Kol. 1:13

12. Dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości;

13. Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna;

14. W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów.

Kiedy współczesne pulpity kazalnic zalane zostały przez teologiczną ciemność, gdy z ust „pastorów” płynie fałszywa nauka, jedyną ostoją wierzących pozostaje jak zawsze dobrze rozkładane Pismo Święte (2 Piotra 1:19; 2 Tym. 2:15).

„Rozumienie ludzi z natury jest ciemnością, wola jest uparta i buntownicza, serce twarde i złe, uczucia poślubione i zniewolone pożądliwościami i przyjemnościami i cały umysł cielesny jest wstrzemięźliwością wobec Boga, stąd konieczność całkowitej zmiany, którą można nazwać nowym stworzeniem.”Wielebny R. Elliot, z przemówienia na pogrzebie Georga Whittfielda

W artykule przedstawiony zostanie bilibjny argument potwierdzający dwie istotne doktryny: totalną deprawację wszystkich ludzi oraz przetrwanie wybranych świętych. Wykazana zostanie również tożsamość doktryny rzymskiej z jej współczesnym „ewangelikalnym” odpowiednikiem. Przywołana zostanie także apolgetyka luterańska.

(więcej…)

Dar wytrwania: kto wytrwa do końca będzie zbawiony

Pewna niepewność

Mat. 10:22 I będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, będzie zbawiony.

Nagminnie spotykana interpretacja powyższego tekstu sugeruje konieczność wytrwania jako warunku zbawienia. Słowa Mateusza do łatwych nie należą i zdają się nieodrodzonemu z Ducha czytelnikowi aplikować następującą pozytywną zasadę przyczynowo-skutkową, którą można także przedstawić w formie negatywnej:

Pozytywnie: jeśli wytrwasz do końca (przyczyna) → to będziesz zbawiony (skutek)

Negatywnie: jeśli nie wytrwasz do końca (przyczyna) → to nie będziesz zbawiony (skutek)

Dyletanci często pytają: dlaczego Pismo tak często mówi o konieczności wytrwania aż do końca, jeżeli odstąpienie od Boga nie pociągałoby za sobą konsekwencji lub w ogóle nie byłoby możliwe? (źródło). Inną, bardziej przebiegłą formę poddania w wątpliwość pewności zbawienia chrześcijanina prezentują tzw. „zasady wiary” ugrupowań odtrącających teologię Reformowaną na rzecz ludzkiego, łechcącego ucho (2 Tym. 4:3) nauczania osadzonego głęboko w pelagiańskich czy też semi-pelagiańskich tradycjach opartych o regułę „wolnej woli człowieka”. Za przykład niech posłuży wyznanie wiary reprezentowane przez tzw. „Kościół Ewangelicznych Chrześcijan”, którego członkowie są głównymi mówcami na rozmaitych ekumenicznych konferencjach (np. Razem dla Ewangelii):

„Dziedzic życia wiecznego: Człowiek wierzący jest zbawiony i bezpieczny na całą wieczność w Chrystusie, jeśli tylko aż do końca zachowa niewzruszenie ufność jaką miał na początku” – KECh zasady wiary V. D

Owa nauka tworzy w słuchaczu dysonans poznawczy:

  • z jednej strony bowiem przedstawia zbawienie jako pewność
  • z drugiej pewność ta zostaje uwarunkowana od ludzkiego czynnika i staje się niepewna

Pewność staje się niepewna a Chrystus przekazał nam bardzo istotne ostrzeżenie przed pochodzącym od złego, nierozumnym bełkotem (Mat. 5:37; 13:19; Efez. 6:18); napomniał także aby nie dawać wiary błędnej interpretacji trudnych miejsc Słowa Bożego dokonywanej przez osoby pozbawione Ducha Świętego (2 Piotra 3:16). Rezultaty takiego procederu mają bowiem tragiczne dla wieczności konsekwencje: mowa o zatraceniu i potępieniu tych osób, które nie są przez Ducha prowadzone i przez to nie umieją rozeznawać prawdy (Jan 7:16-17; 14:16-17; 14:26; 16:13; 1 Jana 2:20; 4:6 ).

Dokonajmy teraz prawidłowej analizy fragmentu Mateusza, aby oddać właściwą chwałę Chrystusowi za monergistyczne dzieło zbawienia.

(więcej…)

Ewangelicy i katolicy razem, część 3

Radykalne stanowisko Reformatorów w sprawie usprawiedliwienia

Rzym. 11:5-6 5. Tak i w obecnym czasie pozostała resztka według wybrania przez łaskę. 6. A jeśli przez łaskę, to już nie z uczynków, inaczej łaska już nie byłaby łaską. Jeśli zaś z uczynków, to już nie jest łaska, inaczej uczynek już nie byłby uczynkiem.

Kościół rzymskokatolicki zdefiniował swoje poglądy na temat usprawiedliwienia na Soborze Trydenckim. Rada ta rozpoczęła swoją działalność w 1545 roku i trwała blisko dwadzieścia lat. Doktryna o usprawiedliwieniu była wysoko na liście priorytetów Soboru. Kanony i dekrety o usprawiedliwieniu zostały spisane w 1547 r. Na szóstej sesji soboru.

Trydent był odpowiedzią Kościoła katolickiego na Reformację. W 1517 roku, kiedy Marcin Luter przybił swoje dziewięćdziesiąt pięć tez do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze, atakując sprzedaż odpustów, „przeciął żyłę średniowiecznemu katolicyzmowi”. [14] Krwawienie trwało przez co najmniej trzy dekady. Sobór Trydencki był desperacką próbą powstrzymania tego upływu.

(więcej…)

Zbawienie a trwała wiara

Wiara środkiem zbawienia

Czy można znaleźć wersety z Biblii, które pokazują, że nieustająca wiara jest niezbędnym warunkiem zbawienia? Można znaleźć w Biblii wiele wersetów dotyczących wiary i zebrać je w pewne grupy, aby nie wczytywać własnych myśli w tekst (eisegeza), ale dowiedzieć się co Bóg chce nam przekazać w rozważnym tekście (egzegeza).

Ciągła lub wytrwała wiara jest jedynym rodzajem wiary, jaką Bóg daje w momencie zbawienia. Dla tego celu porównajmy następujące urywki Pisma.

(więcej…)

Bóg wciąż używa glinianych naczyń

Bóg w centrum

2 Kor. 4:7 Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas.

Nowy Testament nie został napisany przez elitę Egiptu. Nie został napisany przez elitę Grecji, Rzymu czy nawet Izraela. W tym czasie

  • najwięksi uczeni na świecie żyli w Egipcie; pracowali w największej bibliotece starożytności w Aleksandrii.
  • najwybitniejsi filozofowie byli w Atenach;
  • najpotężniejsi przywódcy ludzi byli w Rzymie;
  • a religijni geniusze przebywali w izraelskiej świątyni.

Ale Bóg nigdy ich nie użył! Po prostu używał glinianych garnków. Pominął Herodota, historyka; Sokratesa, filozofa; Hipokratesa, ojca medycyny; Euklidesa, matematyka; Archimedesa, ojca mechaniki; Hipparchusa, astronoma; Cycerona, mówcę; i Wergiliusza, poetę. Minął ich wszystkich. Czemu? Gliniane naczynia lepiej służyły Jego celom.

Z ludzkiego punktu widzenia (i być może we własnym umyśle) wszyscy ci wybitni ludzie byli wspaniałymi naczyniami. Ale ktoś, kto jest pod głębokim wrażeniem własnej wartości, nie zobaczy wartości w Ewangelii. Tak więc Bóg wybrał chłopów, rybaków, śmierdzących ludzi i poborców podatkowych – gliniane garnki wybrane do niesienia, głoszenia i pisania bezcennego skarbu, który nazywamy Ewangelią.

(więcej…)

Jezus, nasz Zastępca

Słowem wstępu

Jan 10:15 Jak mnie zna Ojciec, i ja znam Ojca; i oddaję moje życie za (ὑπὲρ hyper – w miejsce) owce

Słowo zastępczy jest niezwykle ważne dla naszego zrozumienia zadośćuczynienia Chrystusa. Nieżyjący już szwajcarski teolog Karl Barth powiedział kiedyś, że w jego ocenie najważniejszym słowem w całym greckim Nowym Testamencie jest maleńkie słowo ὑπέρ huper. To małe słowo jest tłumaczone przez wyrażenie „w imieniu”.

Barth najwyraźniej angażował się w nieco przesadną interpretację tego stwierdzenia, ponieważ wiele słów w Nowym Testamencie jest prawdopodobnie równie ważnych lub nawet ważniejszych niż huper , ale chciał po prostu zwrócić uwagę na znaczenie tego, co jest znane w teologii jako zastępczy aspekt posługi Jezusa.

Chrystus zadośćuczynił za nasz dług, naszą wrogość wobec Boga i naszą winę. Spełnił żądanie okupu za nasze uwolnienie z niewoli grzechu.

(więcej…)

Legalizm a prawdziwa forma kultu Boga

Teza zakonolubnych

Legalizm polega na próbie wypełnienia doskonałego Bożego Prawa w celu osiągnięcia zbawienia. Jest to forma fałszywego kultu Boga oparta o założenie iż Boża świętość, do  której zostali wezwani chrześcijanie (1 Piotra 1:15-16) może być tu na ziemi osiągnięta na dwa sposoby

a) przez doskonałe wypełnienie nakazów Prawa
b) przez wypełneinie ludzkich nakazów (obniżenie Bożego standardu)

Są rzeczywiście na świecie ludzie, skupieni najczęściej w rozmaitych pseudo-judaistycznych ugrupowaniach, często o charakterze zielonoświąkowym. Opierają oni swoją wiarę między innymi na wyrwanym z kontekstu wersie:

Rzym. 2:13 Gdyż nie słuchacze prawa są sprawiedliwi przed Bogiem, ale ci, którzy wypełniają prawo, będą usprawiedliwieni

Proste czytanie tak przedstawionego fragmentu sugeruje odbiorcy iż usprawiedliwienie w Bożych oczach osiągają ci, którzy wypełniają Prawo. I nie chodzi tu o przypisaną sprawiedliwość Chrystusa, który faktycznie to Prawo wypełnił (Mat. 3:15; 5:17; 9:14; Rzym. 8:3; 1 Piotra 2:22), lecz o ich osobistą sprawiedliwość, jaką przez szereg zabiegów i wysiłków zdołali posiąść.

Nauka powyższa jest niebiblijna i prowadzi na zatracenie. W artykule wykazany zostanie błąd oraz przedstawiona nauka o roli Prawa, szczególnie jego moralnego aspektu, tak za Starego jak i Nowego Przymierza.

(więcej…)

Ostatnia granica

Czy Koronawirus jest ostatnią granicą?

Pytanie: Ponieważ Koronawirus (COVID-19) jest ciągle obecny, boję się śmierci. Należę do kategorii wysokiego ryzyka, a jeden z moich znajomych ma COVID-19. Czy COVID-19 jest ostatnią granicą? Co się dzieje z człowiekiem po śmierci?

Odpowiedź: Bardzo mi przykro, że pański przyjaciel ma Koronawirusa (COVID-19). Mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Mam nadzieję i modlę się, żebyś i ty przeżył COVID-19, jeśli zdarzy ci się zarazić. I masz rację, przygotowując się na nieznane.

(więcej…)

Zbawienie: zabezpieczenie i pewność zbawionych

Antyteza chrześcijaństwa

1 Mojż. 3:15 I wprowadzę nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem. Ono zrani ci głowę, a ty zranisz mu piętę.

Wielu pragnie przedstawić chrześcijaństwo jako grupę „dobrych” ludzi, którzy pomagają potrzebującym, jak choćby luźne społeczności uliczne, gdzie karmienie bezdomnych wypełnia niemal cały czas wiernych. Rzecz to chwalebna, ale to nie jest sednem chrześcijaństwa. Inni znowuż zachęcają do ciągłego przeżywania cudownych wydarzeń, jakie miały miejsce w dniu pięćdziesiątnicy, nakłaniają do mówienia niezrozumiałym bełkotem czy uzdrawiania. Ale to też nie jest sednem chrześcijaństwa. Kolejne grupy skupiają się na zachowaniu statusu quo, nawet za cenę pójścia na kompromis z odstępczą religią watykańską. To także nie jest sednem chrześcijaństwa.

Ewangelia nie jest programem pakietów pomocy socjalnej. Ewangelia nie ma nic wspólnego z mówieniem bełkotem, gdakaniem, padaniem na plecy i pseudo-uzdrowieniami, co w dobie pandemii powinno przynajmniej wzbudzić niepokój osób skuszonych fałszywymi naukami. Ewangelia także nie polega na poszukiwaniu złudnego bezpieczeństwa w objęciach matki wszystkich wszetecznic.

Ewangelia dotyczy upadłego człowieka i Bożego dzieła ratunku.  Człowiek skuszony przez diabła złamał Boży nakaz (1 Mojż. 2:16-17; 3:1-7), umarł duchowo i stracił chwalebną społeczność ze swoim Stwórcą (1 Mojż .3:22-24). Rozpaczliwa próba zakrycia grzechu nie przyniosła żadnego skutku (1 Mojż. 3:7-8). Potrzebna stała się Boża interwencja, Mesjasz, który starłby głowę węża, który zbawi swój lud i tym samym przyniesie nieprzyjaźń między wybranymi a resztą świata.

Na krzyżu Chrystus umarł za wszystkie grzechy (Kol. 2:13) wszystkich wybranych do zbawienia (Jan 10:15) gwarantując tym samym ich skuteczne powołanie (Jan 6:37), wytrwanie aż do końca w wierze i wskrzeszenie ku chwale (Jan 6:39). Ewangelia to dobra nowina Bożego zwycięstwa i zbawienia tego, co zostało zgubione. Jakże my ujdziemy [karze], jeśli zaniedbamy tak wielkie zbawienie, które było głoszone na początku przez Pana, a potwierdzone nam przez tych, którzy go słyszeli? (Hebr. 2:3)

Posłuchajmy jak wielkim jest zbawienie

(więcej…)

Pojednanie Pawła i Jakuba

Jak pogodzić list do Rzymian z Listem Jakuba, czy musimy?

Mamy ostrzec cię przed tym kamieniem potknięcia, który (jak mogłoby się wydawać) święty Jakub położył na naszej drodze, aby,  tak jak zrobili to nasi rzymsklokatoliccy przeciwnicy, nikt nie rzucił się na niego z wiarą i nie upadł w ten błąd usprawiedliwienia przez uczynki. Błogosławiony apostoł w drugim rozdziale swojego listu wydaje się nie tylko dawać okazję, ale bezpośrednio nauczać doktryny usprawiedliwienia poprzez uczynki.

W wersecie 21 i następnych wyraźnie mówi, że Abraham był usprawiedliwiony uczynkami, gdy ofiarował swego syna Izaaka na ołtarzu, a także, że Rahab była w podobny sposób usprawiedliwiona przez uczynki, gdy zabawiała szpiegów. Stąd też nasuwa się ogólny wniosek, że człowiek jest usprawiedliwiony przez uczynki, a nie tylko przez wiarę;

Jakuba 2:24 A widzicież, iż z uczynków usprawiedliwiony bywa człowiek, a nie z wiary tylko.

(więcej…)

Czy wyznajesz Chrystusa, ale tak naprawdę nie wiesz, czy jesteś zbawiony?

Lepszy od Heńka, Stalina, Hitlera i Judasza

1 Jana 5:13 Te rzeczy napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, żebyście wiedzieli, iż macie żywot wieczny, i abyście wierzyli w imię Syna Bożego.

Mat. 12:30 Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie zbiera ze mną, rozprasza

Czy jesteś niewierzący, czy jesteś niechrześcijaninem? Czasami może to być trudne pytanie. Często optymistyczni ludzie chcieliby myśleć o sobie jak o chrześcijanach – może utożsamiają chrześcijan z moralnością?

Ludzie często lubią się klasyfikować jako moralni, a przynajmniej bardziej moralni niż inny gość. Ale teologia „Jestem bardziej moralny niż inny gość” nigdy nie działa. Możesz myśleć, że jesteś bardziej moralny niż Heniek z sąsiedztwa, ale Heniek z sąsiedztwa może być tajnym seryjnym zabójcą, który uważa, że jest bardziej moralny niż Stalin. I Stalin może myśleć, że był bardziej moralny niż Hitler. I Hitler mógłby pomyśleć, że jest bardziej moralny niż Judasz. Oto otrzymujesz taki obraz.

(więcej…)

Boże miłosierdzie

Warunek zbawienia?

Mat. 5:7 Błogosławieni miłosierni, ponieważ oni dostąpią miłosierdzia.

Czy zbawienie jest zależne od ludzkich aktów miłosierdzia? Jest to niedorzeczność ponieważ żaden człowiek nie może być doskonale miłosierny, tak jak Bóg. Zatem jedno odstępstwo od reguły skreślałoby „zbawionego” z Księgi Życia a to jest niemożliwe (Obj. 3:5). Fragment informuje raczej o stale widocznej w wierzących postawie miłosierdzia, to jest w osobach wydających owoce Ducha Świętego:

  • którzy uznają swoje duchowe bankructwo (wers 3)
  • trwają w upamiętaniu (wers 4)
  • są dziećmi pokoju (wers 5)
  • rozumieją, że nie posiadają wewnętrznej sprawiedliwości (wers 6)

(więcej…)

Kwestia narodzenia na nowo

Powszechny pogląd na nowonarodzenie

Jan 3:3-5

3. Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego.

4. Nikodem zapytał go: Jakże może się człowiek narodzić, będąc stary? Czy może powtórnie wejść do łona swojej matki i narodzić się?

5. Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.

Pytanie o życie wieczne nurtuje wiele osób. Kwestia zapewnienia sobie bogatego w treść życia doczesnego oraz zabepieczenia pośmiertnej sytuacji zajmuje umysły niejednego człowieka.

I tak posiadająca ponad 12 tysięcy supskrypcji sympatyczna i uśmiechnięta „mówca, autor, streetworker” oraz samozwańcza „nauczycielka” Słowa przedstawiła umożliwiające „duchową” samorealizację nagranie w doskonały sposób odzwierciedlające powszechne dziś postrzeganie zagadnienia narodzenia na nowo.

„Nowonarodzenie jest czynnikiem decydującym o tym, czy znajdziemy się w niebie, czy będziemy w Bożym Królestwie, czy też nie. W takim razie czym jest nowonarodzenie i jak się na nowo narodzić? […] Gdy byłam dzieckiem, potem młodą dziewczyną to czytałam książki o różnych bohaterach i potem wyobrażałam sobie, że chciałabym sama żyć dla jakiejś idei, żyć tak pełną piersią, poświęcając swoje życie, oddając swoje życie innym ludziom w jakiejś słusznej idei […]
.
Pewnego dnia spotkałam człowieka, który opowiedział mi o swojej osobistej relacji z Jezusem, o tym, że z nim rozmawia, o tym że daje mu poczucie sensu, poczucie misji, że wskazuje mu to co dokładnie ma robić, pokazuje mu na czym polega życie. I moje serce podskoczyło, zrozumiałam, że chyba ja właśnie tego potrzebuję, że właśnie tego szukam […]
.
czułam wzrastającą pustkę w moim życiu. Czułam tą dziurę, tą potrzebę poświęcenia swego życia czemuś szczególnemu. Kiedy otworzyłam Biblię i przeczytałam Ewangelię Mateusza to zrozumiałam, że Jezus jest tą osobą, której chcę oddać swoje życie.  Moje nawrócenie, moje nowonarodzenie było jak skok w przepaść, kiedy teraz o tym myślę to była to najważniejsza decyzja w moim życiu. […]
.
termin użyty w Nowym testamencie oznaczający nowonarodzenie, czy też nawrócenie jest określany jako metanoia, greckie słowo które oznacza zmianę myślenia. Nowonarodzenie to decyzja, którą może podjąć każdy człowiek.
Agata Strzyżewska, Czym jest nowonarodzenie? źródło

(więcej…)

Doktryna przebłagania

Zadośćuczynienie Bogu

Przeciętny czytelnik Biblii nie rozumie znaczenia słowa przebłaganie (gr. ἱλασμός hilasmos). Nowy Testament używa go tylko kilkukrotnie:

1 Jana 2:2 I on jest przebłaganiem (ἱλασμός hilasmos) za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata
.
1 Jana 4:10 Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem (ἱλασμὸν hislasmon) za nasze grzechy.

Forma czasownika przebłagać znajduje się w dwóch innych miesjcach

Łuk. 18:13 A celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłosierny (ἱλάσθητί hilastheti) mnie grzesznemu
.
Hebr. 2:17 Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym najwyższym kapłanem wobec Boga dla przebłagania (ἱλάσκεσθαι hilaskesthai) za grzechy ludu.

Polski czasownik przebłagać oznacza„błaganiem wyjednać przebaczenie obrażonej osoby”.  Przebłaganie ma miejsce wtedy, gdy obraźliwe lub prowadzące do gniewu czyny lub słowa zostają załatwione w sposób satysfakcjonujący osobę poszkodowaną. Celem jest przywrócenie relacji zniszczonej przez obrazę.

W Nowym Testamencie greckie słowo przetłumaczone jako przebłaganie to ἱλασμός hilasmos, forma czasownikowa to ἱλάσκομαι hilaskomai.

(więcej…)

Doktryna zmartwychwstania kontra intelektualni sceptycy

Kamień potknięcia intelektualistów

Filip. 3:11 Abym jakimkolwiek sposobem dostąpił powstania z martwych

Są na świecie ludzie oczytani w Słowie i dobrze zaznajomieni z zasadami gramatyki greckiej, którzy mimo to, powołując się na tekst Filipian, poddają w wątpliwość dzieło Chrystusa w sposób dwojaki:

  • subiektwynie: negują pewność chrześcijanina co do jego osobistego zmartwychwstania
  • obiektywnie: negują zmartwychwstanie samo w sobie, traktują je raczej jako fikcję a nie rzeczywistość

Twierdzą oni stanowczo, że nawet sam Apostoł nie był pewien, czy będzie wzbudzony do ponownego życia i jest to konkluzja lżejszego kalibru, całkowicie znośna dla współczesnych odstępczych tzw. nominalnych „chrześcijan” którzy wierzą przecież w utracalność wiary i zbawienia. Jednakże to, co nie tyle niepokoi prawowiernych chrześcijan, ale raczej alarmuje w najwyższym stopniu, jest fakt, że w tle tej fałszywej nauki czai się demon niewiary, duch pseudochrześcijańskiej religijności opartej nie o nadzieję zbawienia lecz o egzystencjonalne tu i teraz, co w rzeczywistości jest kopią ideologii satanizmu

„Satanizm jest religią ciała. Satanista musi znaleźć szczęście tu i teraz. Nie istnieje niebo, które osiąga się po śmierci, ani ogień piekielny jako kara dla grzesznika”.źródło

Pismo fanatyków zwących się chrześcijanami a watpiących w pewność zmartwychwstania nazywa fałszywymi świadkami, ludźmi najbardziej pożałowania godnymi spośród wszystkich z pwoodu trwania w wierze daremnej, która nic dobrego przynieść nie może a raczej prowadzi na zatracenie. (1 Kor. 15:12-21).

Rozważmy argumenty kacerzy

(więcej…)

Imię, którego nie zna nikt

Tekst źródłowy

Obj. 2:17 Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów: Temu, kto zwycięży, dam jeść z manny ukrytej i dam mu kamyk biały, a na kamyku wypisane nowe imię, którego nikt nie zna oprócz tego, który je otrzymuje.

Wielu chrześcijan wierzy, że fragment ten dowodzi posiadania sekretnego niebiańskiego imienia, które każdy otrzyma stając w obecności Bożej. Jednakże szereg argumentów zdaje się przeczyć temu poglądowi. Aby właściwie zrozumieć czego naucza powyższy tekst nalezy udzielić odpowiedzi na kilka pytań:

Czym jest nowe imię jakie otrzyma każdy zbawiony? Jak brzmi owo nowe imię? Dlaczego nikt poza samym zainteresowanym go nie zna? Jak rozumieć wyrażenie znać? Czy według kontekstu stanie się to po śmierci czy też jeszcze w czasie życia w ciele?

„To porównanie może odnosić się do momentu, gdy zwycięzca otrzyma swój „bilet wstępu” na obchody wiecznego zwycięstwa w niebie. nowe imię To osobisty przekaz Chrystusa zaadresowany do tych, których kocha. Słowa te służą jako karta wstępu do wiecznej chwały. Imię jest tak osobiste, że tylko osoba je otrzymująca będzie je znała”źródło

Powyższa interpretacja „największego teologa naszych czasów” jest błędna. Fragment Objawiania niesie za sobą poruszającą serca głębie przekazu Bożej Mądrości, którą warto wydobyć na światło dzienne.

(więcej…)

Kwestia uświęcenia, cz. 2 dwa jego rodzaje

Totalna Deprawacja

Rzym. 3:10-18 10. Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11. Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12. Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego. 13. Grobem otwartym jest ich gardło, zdradzają swymi językami, jad żmij pod ich wargami. 14. Ich usta pełne są przeklinania i goryczy; 15. Ich nogi są szybkie do rozlewu krwi; 16. Zniszczenie i nędza na ich drogach; 17. A drogi pokoju nie poznali. 18. Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami.

W pierwszej części artykułu przedstawione zostały zgubne skutki grzechu. Choć ludzkość została stworzona bezgrzeszną (Kazn. 7:29) upadek Adama i Ewy spowodował wtargnięcie nieprawości w każdy aspekt naszego istnienia. Zepsucie jest absolutne i na wskroś przeszywa jestestwo każdego człowieka w każdym jego aspekcie, myśli, woli, zamiarów, czynów.

To w konsekwencji całkowicie odcina od Bożej społeczności oraz możliwości odpowiedzenia Bogu na Jego wezwanie do upamiętania. (Jan 6:44; Rzym. 8:8-9).

(więcej…)

Obrzezanie serca

Podstępny szept węża

Pewien zatwardzony przez Boga człowiek stwierdził stanowczo, że przed okresem Nowego Przymierza, czyli w Starym Testamencie i wcześniej, ludzie byli zbawiani w nieco inny sposób niż obecnie. Konkretnie stał twardo na pozycji, że:

a. Duch Święty nie przebywał w wierzących;
b. wierzący nie byli narodzeni z góry;
c. nie byli oni ożywieni duchowo za życia (bez Ducha Świętego człowiek jest duchowo martwy);
d. nie byli ożywieni duchowo nawet po śmierci – przebywając w w Raju, byli oni na wpół martwi;
e. w związku z tym zbawieni byli częściowo z łaski a częściowo z uczynków.

Implikacje powyższej nauki są tragiczne, ponieważ w takim razie ci, co do których mamy pewność, że znaleźli się ostatecznie w obecności Bożej (jak Abraham, Izaak, Jakub, por. Mat. 22:32; Marek 12:26-27; Łuk. 20:37-38), za życia, byli martwi duchowo, cieleśni, natomiast po śmierci fizycznej znajdowali się w jakimś rodzaju letargu, ich wiara zaś nie była dziełem przebywającego w nich Ducha Świętego, lecz formą autosugestii, samozaprogramowaniem skierowanym w stronę Boga, sama ofiara Chrystusa zaś była dla nich niewystarczająca (herezja zatracenia).

Poniżej refutacja tej podstępnej nauki:

(więcej…)