LWW 14 Wiara zbawiająca

 

Źródło wiary

1. Łaska wiary, dzięki której wybrani mogą wierzyć ku zbawieniu duszy, jest dziełem Ducha Świętego w ich sercach. w normalnych warunkach wiara powstaje przez zwiastowanie Słowa. Przez Słowo Boże i jego działanie, przez udzielanie chrztu i Wieczerzy Pańskiej, przez modlitwę, jak również przez środki łaski wyznaczone przez Boga, wiara rośnie i wzmacnia się.

Łuk. 17:5 I powiedzieli apostołowie do Pana: Dodaj nam wiary.
.
Dzieje 20:32 A teraz, bracia, polecam was Bogu i słowu jego łaski, które może zbudować was i dać wam dziedzictwo wśród wszystkich, którzy są uświęceni.
.
Rzym. 10:14 Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?
.
Rzym. 10:17 Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże
.
2 Kor. 4:13 Mając zaś tego samego ducha wiary, jak jest napisane: Uwierzyłem i dlatego przemówiłem; my również wierzymy i dlatego mówimy
.
Efez. 2:8 Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga
.
1 Piotra 2:2 Jak nowo narodzone niemowlęta pragnijcie czystego mleka słowa Bożego, abyście dzięki niemu rośli;

(więcej…)

O dopuszczaniu do Wieczerzy Pańskiej, część 2

Przyczyna rozważania

W pierwszej części artykułu ustanowiona została przyczyna niniejszego rozważania. W zborze znalazła się niewiasta, która według oceny starszych społeczności, była osobą nienawróconą, przez co nie dostąpiła ona chrztu wodnego. Kobieta jednak wyrażała chęć spożywania sakramentu Wieczerzy Pańskiej, który jednak nie został jej udzielony z wyżej wymienionych powodów. Następnie niewiasta udała się do drugiego zboru należącego do tej samej denominacji, gdzie (pomimo sprzeciwów starszych pierwotnej społeczności) udzielono jej chrztu wodnego i zezwolono na uczestnictwo w Wieczerzy (tym samym łamiąc pierwotną decyzję starszyzny).

Jak zostało dowiedzione, dopuszczenie do Wieczerzy zależne jest od trzech czynników: teologicznej ortodoksji (tu nacisk na Chrystologię i soteriologię), upamiętania z grzechów oraz chrztu wodnego. Jeśli pierwsze dwa nie mają miejsca, trzeci jest niezasadny i tym samym nieważny (co dyskwalifikuje daną osobę z możliwości uczestnictwa w drugim sakramencie). W takim przypadku starszyzna zboru powinna podjąć się edukacji doktrynalnej oraz obserwować rezultaty życia takiej osoby aby zidentyfikować autentyczność jej upamiętania: umartwienie grzechu w ciele oraz widoczne owoce Ducha (por. Gal. 5:16-26).

Wstępna odmowa udzielania Wieczerzy, do czasu zbadania wiary, dotyczy zatem:

antytrynitarzy i ochrzczonych inaczej niż trynitarnie (fałszywa Chrystologia)
Arminian (niebiblijna legalistyczna soteriologia)
czcicieli ducha zielonoświątkowstwa (ten zawsze prowadzi do innego Chrystusa)

Teraz czas na omówienie osobistego doświadczania życia przez każdego członka lokalnego kościoła, umożliwiającego mu godne spożywanie Wieczerzy. Przedatwione zostaną wyraźne ostrzeżenia uczestnikom Wieczerzy:

a. sądu ku wiecznemu potępieniu dla niezbawionych
b. sądu doczesnego karcącego dla zbawionych

Wskazane zostaną także różne praktyki dopuszczania do Wieczerzy wśród Purytan a także napięcia, jakie wywoływane były na różnicę między oceną jakiej dokonywali przywódcy zboru a osobistym przekonaniem poszczególnych członków społeczności.

Na koniec zaprezentowany zostanie sposób rozwiązania niebezpiecznego precedensu, o jakim była mowa na samym początku.

(więcej…)

Ewangelicy i katolicy razem, część 3

Radykalne stanowisko Reformatorów w sprawie usprawiedliwienia

Rzym. 11:5-6 5. Tak i w obecnym czasie pozostała resztka według wybrania przez łaskę. 6. A jeśli przez łaskę, to już nie z uczynków, inaczej łaska już nie byłaby łaską. Jeśli zaś z uczynków, to już nie jest łaska, inaczej uczynek już nie byłby uczynkiem.

Kościół rzymskokatolicki zdefiniował swoje poglądy na temat usprawiedliwienia na Soborze Trydenckim. Rada ta rozpoczęła swoją działalność w 1545 roku i trwała blisko dwadzieścia lat. Doktryna o usprawiedliwieniu była wysoko na liście priorytetów Soboru. Kanony i dekrety o usprawiedliwieniu zostały spisane w 1547 r. Na szóstej sesji soboru.

Trydent był odpowiedzią Kościoła katolickiego na Reformację. W 1517 roku, kiedy Marcin Luter przybił swoje dziewięćdziesiąt pięć tez do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze, atakując sprzedaż odpustów, „przeciął żyłę średniowiecznemu katolicyzmowi”. [14] Krwawienie trwało przez co najmniej trzy dekady. Sobór Trydencki był desperacką próbą powstrzymania tego upływu.

(więcej…)

Zachowanie czystego sumienia

Świat się zmienia

Rzym. 1:18 Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości.

Przez lata byłem pastorem, widziałem, jak nasza kultura rozpada się w jej uzależnieniu od korupcji. Ludzie są zniewoleni seksem, odrętwiali wobec przemocy i ostatecznie pochłonięci własnym życiem. Szybkiemu wzrostowi wszechobecności i otwartości grzechu towarzyszy zmniejszająca się wrażliwość na sumienie. I nic dziwnego. Ludzie są szkoleni, aby ignorować swoją winę – a jednak toną w niej.

Nasza kultura wypowiedziała wojnę winie. Sama koncepcja winy jest uważana za średniowieczną, przestarzałą, nieproduktywną. Osoby, które kłopoczą się poczuciem winy, kierowane są zwykle do terapeutów, których zadaniem jest poprawienie ich własnego wizerunku. W końcu nikt nie powinien czuć się winny. Poczucie winy nie sprzyja godności i poczuciu własnej wartości.

Społeczeństwo zachęca do grzechu, ale nie będzie tolerować winy, którą ten grzech powoduje.

(więcej…)

Miłość świata do ludu Bożego, część 2

Ostrzeżenie

Jan 15:20 Przypomnijcie sobie słowo, które wam powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeśli mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeśli moje słowa zachowywali, to i wasze będą zachowywać.

Pan Jezus, Bóg wcielony (Kol. 2:9) nawiedził świat (Łuk. 1:68; 78; 7:16) który sam stworzył (Jan 1:10; Kol. 1:16) lecz zamiast otrzymać należną Mu chwałę i uwielbienie został odrzucony i potraktowany jak bandyta (Mat. 3:11; 26:55), a nawet gorzej:

Tak oto martwi duchowo ludzie potraktowali Stwórcę (Mat. 21:33-45), tak samo też okazują miłość do chrześcijan, obywateli nieba (Filip. 3:20; 1 Piotra 1:17). System ludzki, który tkwi w rękach złego (1 Jana 5:19) siłą rzeczy musi nienawidzieć Boga i Jego dzieci (Gal. 4:29). Tendencja jest oczywista: wierzący będą prześladowani, choć nie wszyscy w jednakowy sposób, czego dowodzi historia Kościoła od samego początku do dnia dzisiejszego.

Presja niemal zawsze ma podobny charakter, niezależnie od jej źródła – świata pogańskiego czy fałszywego kościoła: albo wierzący ugną się przed antybiblijnymi wymogami systemu i zachowają status quo, albo zostaną wyciągnięte srogie konsekwencje.

Kto łudzi się, że jest inaczej, kto czuje się na świecie bezpiecznie i komfortowo, wyznaje inną ewangelię (1 Jana 2:15). Jednak chrześcijanie, oprócz prześladowań, mogą być również pewni jeszcze jednego: nawet najgorsza kaźń i tortury nie odłączą ich od miłości Chrystusa, nie pozbawią ich wiary. Zbawieni miłują Chrsytusa ponad własne życie, a miłość znosi wszystko i przetrzyma wszystko (1 Kor. 13:7). Taka jest Boża obietnica.

(więcej…)

Zbawienie a trwała wiara

Wiara środkiem zbawienia

Czy można znaleźć wersety z Biblii, które pokazują, że nieustająca wiara jest niezbędnym warunkiem zbawienia? Można znaleźć w Biblii wiele wersetów dotyczących wiary i zebrać je w pewne grupy, aby nie wczytywać własnych myśli w tekst (eisegeza), ale dowiedzieć się co Bóg chce nam przekazać w rozważnym tekście (egzegeza).

Ciągła lub wytrwała wiara jest jedynym rodzajem wiary, jaką Bóg daje w momencie zbawienia. Dla tego celu porównajmy następujące urywki Pisma.

(więcej…)

LWW 13 Uświęcenie

 

Uświęcenie progresywne

1. Ci, którzy są jedno z Chrystusem, będąc rzeczywiście powołani i odrodzeni,otrzymują od Boga nowe serce i nowego ducha. Przez Słowo i Ducha mieszkającego w nich dokonuje się dalsze dzieło osobistego uświęcenia.

Wszystkie te błogosławieństwa przypadają im z powodu zasług, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Panowanie grzechu nad nimi skończyło się, a wynikające z niego złe pragnienia są ciągle osłabiane i uśmiercane; natomiast zbawienne łaski są w nich ciągle ożywiane i wzmacniane. w ten sposób rozwija się w praktyce prawdziwa świętość, bez której nikt nie ujrzy Pana.

(więcej…)

Czy Kanon Nowego Testamentu jest wiarygodny?

Boże zapewnienie

2 Tym. 3:16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga

Czy Nowy Testament jest natchniony? Czy kanon jest wiarygodny? TAK!

Pewien uczeń uczeń szkółki niedzielnej zapytał:

„Dlaczego Bóg nie dostarczył nam Biblii z natchnionym spisem treści, abyśmy nie pozostali w niepewności co do dokładnego zakresu Pisma Świętego?”

Nauczyciel odpowiedział:

„Istnieją trzy główne odpowiedzi na twoje pytanie”

Oto ich podsumowanie

(więcej…)

Inspiracja Ducha Świętego

Duch Święty znieważony

„Jeśli Pisma są doskonałe i kompletne to po co nam nowe objawienia i niekontrolowany entuzjazm?”John Owen

Niektórzy powiedzą, że Duch Święty inspiruje człowieka w taki sposób, aby ten mówił niezrozumiałym bełkotem. Ci sami ludzie będą stanowczo twierdzić, że przemawiając z natchnienia Ducha przepowiadają wydarzenia, które się nie sprawdzają aby nastepnie, rzekomo w Duchu Świętym, proklamować teologię sprzeczną ze Słowem Bożym. A gdy samozwańczyprorok” wypowie formułkętak mówi Pan„, blady strach pada na pozbawionych zdolności rozeznawania słuchaczy.

 I naprawdę nie ma dla nich żadnego znaczenia, że głoszone są kłamstwa, zaś przepowiednie to zwykłe brednie. Któż bowiem śmie sądzić „namaszczonych mężów Bożych?

A przecież wystarczy wziąć do ręki Pismo i zagłębić się nieco w teologię systematyczną….

(więcej…)

Ellen G. White – krótki szkic jej życia, cz. 8

Przypomnienie

Młoda, wątła, schorowana  i psychicznie podatna na manipulacje E.G. White padła ofiarą Williama Millera, fałszywego proroka który „prorokował” iż Chrystus powtórnie przyjdzie 22 kwietnia 1844 Gdy Jezus nie przyszedł w oznaczonym dniu, rozczarowanie zwolenników tej nauki było ogromne. Po nim nastąpiło totalne zamieszanie, a w jego efekcie podziały i przejawy najdzikszego fanatyzmu: sny i wizje, mówienie językami oraz  ekstatyczne tańce, wmawianie sobie daru proroczego. E.G. White winą za to obarczyła Boga, który w jej chorym umyśle zmienił najwyraźniej zdanie zaś sama poddała się osobistym halucynacjom.

Pani White twierdziła, że odwiedziła niebo, gdzie Bóg osobiście pokazał jej szabat jako najważniejsze przykazanie. Halucynacje pani White z jednej strony oraz szabatariański legalizm z drugiej stają się podwalinami sekciarskiego kultu ADS. Następnie dzięki rzekomemu objawieniu pani White wprowadza rujnujący kultystów plan wyzysku finansowego zwany „Systematyczną Dobroczynnością”, przez co sekta niemal upada a imię Boga zostaje ośmieszone. Postępująca degeneracja kultu wymusza przeciwdziałania. Pojawia się nowy plan biznesowy, zaproponowany przez jednego z członków zostaje adaptowany przez panią White, która twierdzi później, iż otrzymała go na zasadzie proroctwa. Kolejne „proroctwa” uzdrawiające finanse ADS również okazują się kradzieżą pomysłów od osób trzecich.

E. G. White okazuje się być plagiatorką dzieł innych ludzi, przypisując je sobie samej. W tym czasie silnoręki mąż White tworzy genialny plan umiejętnie wykorzystujący halucynacje żony do budowy religijnego imperium. Do tego duetu dołącza zwodziciel Starszy Bates, kolejny szaleniec pokładający wiarę w snach i urojeniach. Pani White zaczyna produkować halucynacje spełniające życzenia męża, czasem kontrhalucynacje, gdy oparte o nie pierwotne plany nie udają się.

Postępuje zimna wojna o Sanatorim z wpływowym członkiem ugrupowania, Dr Kellogiem, który nie chce poddać się hegemoni pani White i jej męża. Wojna ta jest przegrana, Ellen White wpada w szał. Nastęuje Boży sąd nad sektą: płoną Sanatorium i wydawnictwo w Battle Creek. Trzęsienie ziemi niszczy wydawnictwo w Mountain View oraz kolejny budynek, który wzniesiono na miejsce starego. Pożar trawi wydawnictwo w Waszyngtonie. To nie studzi zapału przywódców sekty. Guru doświadcza nowych halucynacji.

(więcej…)

Bóg jako Matka?

Istotne pytanie

Jan 4:24 Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie.

Czy biblijne jest odnoszenie się do Boga jako Matki czy też „Boga Matki”? Nie chodzi tu o Kościół katolicki (Świętą Matkę Bożą lub Matkę Bożą), ale o bibliine użyciu wyrażenia.

To ważna kwestia w tak zdezorientowanym pod względem płci społeczeństwie, w jakim żyjemy dzisiaj. Bóg jest duchem, więc w rzeczywistości nie ma płci. Bóg nie jest mężczyzną ani kobietą. Przekracza wszystkie tego typu rzeczywiste kategorie.

(więcej…)

Grecki bezokolicznik (infinitive)

Definicje

Bezokolicznik: to niepodlegający deklinacji (czyli odmianie przez liczby i przypadki) rzeczownik odczasownikowy.  Jako taki posiada niektóre z cech czasownika i niektóre cechy rzeczownika.

Tryb zależny: to wszystkie tryby nie oznajmujące (indicative), czyli przypuszczający (subjuncitve), rozkazujący (imperative), życzeniowy (optative)

  • Podobnie jak czasownik grecki bezokolicznik ma czas i stronę, ale nie ma osoby ani trybu. Jego liczba jest zawsze pojedyncza. Podobnie jak tryby zależne, bezokolicznik jest zwykle negowany przez partykuły μή me lub οὐ ou.
    .
  • Podobnie jak rzeczownik, grecki bezokolicznik może mieć wiele z funkcji przypadków, tak jak zwykły rzeczownik.

Chociaż technicznie rzecz ujmując greckie bezokoliczniki nie mają rodzaju, często dołącza się do nich rodzajnik nijaki liczby pojedynczej τό to

(więcej…)

John MacArthur: koniec soteriologicznej kontrowersji

Zbawienie z uczynków?

Efez. 2:8-9 8. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. 9. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.

W sierpniu zeszłego roku przeczytałem i zrecenzowałem książkę Johna MacArthura Hard To Believe. Chociaż książka była dla mnie wyzwaniem, dobrze zbadana i godna polecenia, była jedna część, która wydała mi się szczególnie niepokojąca. Cytuję tutaj z mojej recenzji:

„Na stronie 93 MacArthur pisze:
.
„Zbawienie nie jest wynikiem ćwiczeń intelektualnych.
[zbawienie] Pochodzi z życia przeżywanego w posłuszeństwie i służbie Chrystusowi, tak jak zostało to objawione w Piśmie Świętym; [zbawienie]to owoc działań, a nie intencji. Nie ma tu miejsca dla biernych widzów: słowa bez czynów są puste i daremne… Życie, którym żyjemy, a nie słowa, które wypowiadamy, determinuje nasze wieczne przeznaczenie ”.
.
Chociaż zgadzam się, że wiara i czyny nie mogą być rozdzielone, stwierdzenie, że zbawienie…pochodzi z życia przeżywanego w posłuszeństwie i służbie Chrystusowi” jest śliskim gruntem”.

(więcej…)

Test na Boskość Boga

Fundament ortodoksji

Psalm 50:21 sądziłeś, że jestem do ciebie podobny, ale będę cię napominał i postawię ci to przed oczy

Chciałbym spojrzeć na Księgę Izajasza rozdział 41. W księdze Izajasza rozdziałach 40 – 48 mamy sąd nad fałszywymi bogami. Jest wiele fragmentów w tych rozdziałach, które bezpośrednio odnoszą się do tego o czym mówimy i do fundamentów teologii Reformowanej. Ponieważ fundament teologii Reformowanej rozpoczyna się od Boga i od Bożej natury. I zaczyna się od przyjęcia konsekwentnej interpretacji całego Pisma – Tota Scriptura.

Sola Scriptura i tota Scriptura. Prowadzi nas to do konkretnych wniosków odnośnie tego kim jest Bóg i to staje się filtrem przez który spoglądamy na człowieka. A nie że człowiek jest filtrem, przez który spoglądamy na Boga. I to jest perspektywa, która nie jest naturalna dla człowieka.

Naturalnym sposobem dla człowieka jest rozpoczęcie od niego samego i wyciąganie wniosków o Bogu, tak jakby Bóg był przedmiotem wiedzy, jak na przykład góra, czy określony przedmiot, jak matematyka, czy cokolwiek innego. Problem jest w tym, że biblijny pogląd na temat wiedzy rozpoczyna od Boga w centrum, a my jesteśmy poza nim, i musimy mieć odniesienie do wszystkiego innego poprzez Boga, jeśli mamy posiąść prawdziwą wiedzę.

A to zwyczajnie nie jest naturalnym dla nas abyśmy tak myśleli, chyba że zostaniemy poinstruowani przez Słowo Boże abyśmy tak uczynili.

(więcej…)

Postmodernizm a 67 artykułów Ulryka Zwingliego

Ostry obłęd postmodernizmu

2 Tes. 2:11-12 11. Dlatego Bóg zsyła im ostry obłęd, tak że uwierzą kłamstwu; 12. Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość.

Współczesne „chrześcijaństwo” przypomina majaczenia chorego umysłu pozbawionego najprostszej nawet zdolności rozeznawania prawdy, gdzie ekstremalny i doprowadzony do granicy absurdu emocjonalizm zastąpił rozumowe pojęcie religii. Brak jakichkolwiek standardów wiary ma swoje źródło w niszczycielskim dziele dwóch głównych prądów myślowych:

  • Teologii liberalnej – będącej pokłosiem działania Jakuba Arminiusza i Remonstracji oraz wynikającego stąd oraz zbudowanego na tradycji filozofii i oświecenia Wyższego Krytycyzmu, Teologia liberalna odrzuciła natchnienie Słowa oraz obiektywną prawdę jakie przekazywało i skupiła się na odczuciach i emocjach (protoplastą nurtu był żyjący w latach 1768 – 1834 Fredrich Schleiermacher)
    .
  • Neoortodoksji – według której Słowo Boże jest omylne, staje się nim dopiero w momencie, gdy przemawia do czytelnika oraz ma takie znaczenie, jakie nada mu sam czytelnik (twórcą tego ruchu był żyjący w latach 1886-1968 Karl Barth)

System wierzeń, gdzie nie ma absolutnego autorytetu i wynikającej z niego prawdy lecz istnieją różne racje reprezentowane przez rozmaite i często sprzeczne ze sobą narracje, które na dodatek są płynne, nazywamy postmodernizmem. Tu, subiektywnie rzecz ujmąjąc, każdy ma rację oprócz tych osób, które twierdzą iż głoszą obiektywne prawdy absolutne.

Chociaż dzisiejsza retoryka jest taka, że problemem kościoła nie są ci, którzy głoszą fałszywe nauki, którzy manipulują zborami aby mieć nad nimi władzę i pozyskiwać kasę na rzekomą służbę, ale ci, którzy te nadużycia ujawniają (wiele zborów jest w rękach Diotrefesów) z całą stanowczością twierdzimy, że teologiczna degeneracja wyznawców współczesnego kościelnictwa, – pseudochrześcijańskiego religijnego systemu jest nieunikniona, czego dowodzą nawet najlepiej wyedukowani jego przedstawiciele.

(więcej…)

Duch Swięty kontra Arminianizm

Bracia w wierze?

„Boża wszechwiedza polega na tym, że Bóg potrafi przewidzieć każdy nasz ruch, dlatego nie jesteśmy Go w stanie niczym zaskoczyć. […] Bóg okazuje swoją wielkość przez to, że w imię miłości do swojego stworzenia postanowił, aby Jego umiłowany syn poniósł karę za grzechy wszystkich ludzi – chociaż wiedział, że wielu ludzi odrzuci Jego miłość.”źródło

Powyższy fragment pochodzi z nauczania  pana Emanuela Mentsza, a konkretnie ze zbiorów strony firmowanej nazwiskiem uwielbianego przez niektórych „kalwinistów” pana Szymona Matusiaka. Dwa zdania, dwa fałszywe twierdzenia i dwie jakżesz cenne informacje pozwalające na precyzyjną identyfikację nauki głoszonej przez Arminian:

  • Pierwsza odnosi nas do jezuickiej doktryny środkowej wiedzy Boga godzącej w Bożą wszechwiedzę i suwerenność
    .
  • Druga zaś, oparta o pierwsze założenie, definiuje fałszywą ewangelię zbawienia z uczynków

Ponieważ Pismo zaleca, aby badać wyznawane przez siebie doktryny (2 Kor. 13:5) oraz konfrontować je z dobrze rozłożonym Słowem (2 Tym. 3:16-17), postarajmy się być bardziej szlachetni od autorów fałszywych nauk (oraz osób uznających ich za braci w wierze) i w duchu berejczyków sprawdzić, czy sprawy rzeczywiście tak się mają (Dzieje 17:11)
.

(więcej…)

Bóg wciąż używa glinianych naczyń

Bóg w centrum

2 Kor. 4:7 Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas.

Nowy Testament nie został napisany przez elitę Egiptu. Nie został napisany przez elitę Grecji, Rzymu czy nawet Izraela. W tym czasie

  • najwięksi uczeni na świecie żyli w Egipcie; pracowali w największej bibliotece starożytności w Aleksandrii.
  • najwybitniejsi filozofowie byli w Atenach;
  • najpotężniejsi przywódcy ludzi byli w Rzymie;
  • a religijni geniusze przebywali w izraelskiej świątyni.

Ale Bóg nigdy ich nie użył! Po prostu używał glinianych garnków. Pominął Herodota, historyka; Sokratesa, filozofa; Hipokratesa, ojca medycyny; Euklidesa, matematyka; Archimedesa, ojca mechaniki; Hipparchusa, astronoma; Cycerona, mówcę; i Wergiliusza, poetę. Minął ich wszystkich. Czemu? Gliniane naczynia lepiej służyły Jego celom.

Z ludzkiego punktu widzenia (i być może we własnym umyśle) wszyscy ci wybitni ludzie byli wspaniałymi naczyniami. Ale ktoś, kto jest pod głębokim wrażeniem własnej wartości, nie zobaczy wartości w Ewangelii. Tak więc Bóg wybrał chłopów, rybaków, śmierdzących ludzi i poborców podatkowych – gliniane garnki wybrane do niesienia, głoszenia i pisania bezcennego skarbu, który nazywamy Ewangelią.

(więcej…)

Ewangelicy i katolicy razem, część 2

Czego dotyczy umowa?

2 Kor. 6:14 Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością?

Zwróć uwagę, że częstym tematem, który przewija się w argumentach sygnatariuszy dokumentu jest protest, że „ten dokument nie dotyczy doktryny”. Przecież „Ewangelicy i katolicy razem” wyraźnie odrzucają wszelkie zamiary poszukiwania rozwiązania wszelkich różnic doktrynalnych (24). Wszyscy, którzy podpisali dokument, wskazują na długą listę doktrynalnych różnic dokumentu jako dowód, że żadna kluczowa doktryna nie została naruszona.

Ale niesamowita naiwność tej perspektywy jest niegodna żadnego z ludzi, którzy złożyli swoje podpisy na tym dokumencie. Daleki od ochrony ewangelicznych cech odrębności, dokument zdegradował je wszystkie do statusu nieistotnych. Poprzez wyraźne stwierdzenie, że „ewangelicy i katolicy są braćmi i siostrami w Chrystusie”, dokument sugeruje, że żadna z różnic między katolikami a ewangelikami nie obejmuje żadnych doktryn o wiecznym znaczeniu.

(więcej…)

O dopuszczaniu do Wieczerzy Pańskiej, część 1

Niezdrowy precedens

2 Tym. 3:16-17 16. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; 17. Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.

W pewnym systemowym zborze zrzeszonym w denominacji kładącej duży nacisk na wolność doszło do kuriozalnej sytuacji, w której kobieta, choć zidentyfikowana przez liderów jako osoba niewierząca, a przez to odmówiono jej prawa do spożywania Wieczerzy Pańskiej, zgodę tą uzyskała w drugiej społeczności lokalnej również należącej do tej samej denominacji.

Choć reprezentanci drugiego zboru zostali poinformowani o decyzji starszych pierwszego zboru, zdecydowali o dopuszczeniu tej niewiasty pomimo braku chrztu wodnego oraz braku upamiętania.

Tym sumptem z racji przynależności do tych samych, odgórnych i zarazem niebiblijnych struktur pierwotna społeczność została postawiona przed sytuacją de facto, tj decyzja drugiego zboru stała się prawnie wiążącą. Dodatkowo ów precedens złamał zasadę poszanowania lokalnego ius interpretandi czyli zespołu reguł interpretacji przepisów Nowego Testamentu, jaki obowiązywał w pierwszym zborze. Przynależność denominacyjna jedynie utrudnia rozwiązanie problemu ponieważ:

a) według denomiacji zarówno pierwszy jak i drugi zbór  zadziałały zgodnie ze swoim prawem (secundum legem)
.
b) jednakże odmowa udzielenia wieczerzy przez pierwszy zbór będzie niezgodna z denominacyjnym prawem (contra legem) ze względu na zaistniały precedens

Pomijając rozważania o niezasadności istnienia ponadzborowego, denominacyjnego prawa, zwróćmy naszą uwagę do serca wiary chrześcijańskiej, czyli Pisma Świętego, aby tam odnaleźć Bożą naukę, mądrość przygotowującą pastorów do dobrego dzieła strofowania i poprawy tej stworzonej przez człowieka kabały.

(więcej…)

Czwarty z powodów dlaczego Mahomet nie jest prorokiem

Mahomet nie był Izraelitą

Muzułmanie często odwołują się do Księgi Powtórzonego Prawa  jako jednego z biblijnych „dowodowych” tekstów, które prorokują o Mahomecie, zgodnie z Surą 7:157.

Sura 7:157 I tym, którzy idą za Posłańcem, Prorokiem rodzimym, którego oni znajdują wspomnianego w Torze i Ewangelii; on im nakazuje to, co jest słuszne, a zakazuje tego, co niesłuszne; i zezwala im na rzeczy dobre, a zakazuje im rzeczy brzydkich; i zdejmuje z nich brzemię i okowy, które im ciążyły. A ci, którzy w niego wierzą, podtrzymują go i pomagają mu, i idą za światłem, które zostało z nim zesłane. 0ni będą szczęśliwi,

 W  tym fragmencie Pan mówi Mojżeszowi o Mesjaszu czyli Jezusie Chrystusie, który z ciała pochodził z Iraela (Mat. 1:1-16; Łuk. 3:23-30):

5 Mojż. 18:18-19 Wzbudzę im proroka podobnego do ciebie spośród ich braci i włożę moje słowa w jego usta, a on powie im wszystko, co mu rozkażę.I jeśli ktoś nie będzie posłuszny moim słowom, które będzie on mówić w moim imieniu, zażądam od niego zdania sprawy.

(więcej…)