Pedokomunia: obalenie błędu, część 1

Praktyka “reformowanych inaczej”

1 Kor. 11:26-29

26. Ilekroć bowiem będziecie jedli ten chleb i pili ten kielich, śmierć Pana zwiastujecie, aż przyjdzie.

27. Dlatego też kto je ten chleb albo pije ten kielich Pański niegodnie, będzie winny ciała i krwi Pana.

28. Niech więc człowiek bada samego siebie i tak niech je z tego chleba, i niech pije z tego kielicha.

29. Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd własny je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego.

Nasz Pan, Jezus Chrystus, zapowiedział, że w czasach ostatecznych nastąpi masowe odstępstwo od prawdy Ewangelii (2 Tes. 2:3; Łuk. 18:8; Dan. 7:25; 11:36; Obj. 13:7). Słowa Pana wypełniają się na naszych oczach. Obecny czas zanurzony jest w koncepcji postmodernizmu, prądu filozoficznego odrzucającego istnienie obiektywnej prawdy, subiektywizmu i emocjonalizmu, dzięki ponad stuletnim staraniom wyznawców demona zielonoświątkowstwa, przez co w ostateczności nawet ruchy przyznające się do Reformacji lub z nią utożsamiające, padły ofiarą nacechowanego paradoksami relatywizmu.

Wpływ powyższych prądów myślowych na doktrynę usprawiedliwienia był katastrofalny – doktryna Sola Fide albo została odrzucona, albo wypaczona do stopnia, w którym albo wiara, która zbawia, zdefiniowana została jako uczynkowa, albo też uczynki bezpośrednio dodane zostały jako konieczny warunek zbawienia. Jednym z narzędzi warunkowego zbawienia grzesznika jest wiara uwarunkowana posłuszeństwem, w szczególności zaś posłuszeństwem realizowanym przez uczestnictwo w sakramentach. Aby osiągnąć zbawienie członek kościoła tak stary jak i młody, a nawet niemowlę, musi przyjąć chrzest i przystąpić do Wieczerzy.

Na stronie kościoła pana Bartosika znajdziemy dość ciekawy (w negatywnym sensie) artykuł promujący pedokomunię, gdzie czytamy:

“Skoro więc przez chrzest włączamy dzieci do Ciała Chrystusa (Kościoła), to dlaczego mielibyśmy odmawiać im spożywania Ciała Chrystusa (Wieczerzy Pańskiej)? Skoro dzieci uczestniczą we wspólnocie Ciała (Kościoła), to dlaczego mają nie uczestniczyć we wspólnocie Ciała (Stołu Pańskiego)? Przecież Paweł mówi: “Ponieważ jest jeden chleb, my, liczni, jesteśmy jednym Ciałem. Wszyscy bowiem spożywamy z jednego chleba” (1Kor.10:17). “[1]

Herezja pedokomunii w artykule autorstwa Bogumiła Jarmulaka oparta została o cztery filary:

1) Odniesienie do historyczności praktyki jaka miała miejsce w kościele pierwszych wieków

2) Błędną egzegezę szeregu tekstów Biblijnych (np. 2 Mojż. 10:9; 12:43-49)

3) Analogię do spożywania Paschy przez Kościół żydowski (2 Mojż. 10:9; 12:26-27, 43-49; 1 Sam. 1:4)

4) Odrzucenie argumentu o konieczności samo doświadczenia uzależniającego partycypowanie w sakramencie (1 Kor. 11:27-29)

Czy pedokomuniści mają rację i czy rzeczywiście wino i chleb powinny być podawane do spożycia niemowlętom oraz nierozumnym dzieciom?

(więcej…)

Heinrich Bullinger, pierwszy teolog przymierza

 

Prekursor systematycznej teologii

Dzieje 3:25 Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z naszymi ojcami, mówiąc do Abrahama: W twoim potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi.

Książka Heinricha Bullingera (1504 – † 1575) A Brief Exposition of the One and Eternal Testament or Covenant of God (Krótkie przedstawienie jedynego i wiecznego Testamentu, czyli Przymierza Bożego) z 1534 roku była pierwszą książką poświęconą tematowi przymierza od 1500 lat istnienia kościoła chrześcijańskiego. [1]

Ze względu na jej wpływ na późniejszy rozwój doktryny przymierza, Charles S. McCoy i J. Wayne Baker posunęli się nawet do nazwania jej “źródłem federalizmu”, federalizmu będącego inną nazwą teologii przymierza.[2]. Geerhardus Vos zauważa, że Dekady Bullingera – seria pięciu książek, z których każda zawiera dziesięć kazań – są “w całości zbudowane z idei przymierza”.[3] Co więcej,

“przymierze [było] istotną cechą jego komentarzy; w rzeczywistości [traktat Bullingera o przymierzu] został dołączony do jego komentarza do listów Pawła i innych Apostołów”.[4]

Chociaż inni mówili o przymierzu wcześniej, nic dziwnego, że Bullinger jest powszechnie uznawany za pierwszego teologa przymierza.

(więcej…)

Tezy Genewskie z 1649 roku

Wstęp

Psalm 119:104 Dzięki twoim przykazaniom nabywam rozumu; dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki fałszywej.

Tezy genewskie (1649) zostały napisane przez Antoine’a Légera (1594-1661) i Théodore’a Tronchina (1582-1657) na zlecenie Soboru Genewskiego i za zgodą Towarzystwa Pastorów (tj. Genevan Classis – Klasy Genewskie – czyli zjednoczonych wyznaniowo kościołów).

Podczas pobytu w Konstantynopolu jako kapelan ambasady holenderskiej Léger stał się bliskim przyjacielem Cyryla Lukarisa (1572-1638), którego wyznanie wiary również opublikował, a także pomógł w zestawieniu greckiego tekstu Maksymosa z Gallipoli w Nowym Testamencie . [1] Léger napisał także przedmowę do Wyznania Waldensów z 1662 r. [2]

Tronchin był wnukiem Teodora Bezy, studiował intensywnie w Genewie, Bazylei, Heidelbergu, Franeker i Lejdzie oraz był delegatem Genewy na Synod w Dort. „Następcą Tronchina na katedrze teologii w Akademii Genewskiej został sam Francis Turretin (1623-1687), który podpisał i usilnie bronił Tez Genewskich.[3]

(więcej…)

Chrzest przymierza, chrzest domostw, chrzest niemowląt

Nieporozumienie

2 Tym. 2:15 Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

Generalnie powszechny argument przeciwników chrztu dzieci i niemowląt odnosi się do założenia, że Pismo Święte nigdzie wprost nie nakazuje ani też nie ukazuje takiej praktyki. Również generalnie rzecz ujmując chrzest uwarunkowany jest wiarą osoby chrzczonej. Wyznawcy tradycji chrztu osób dorosłych upierają się, że chrzest przeznaczony jest tylko dla tych, którzy osiągnęli wiek rozumu i uwierzyli. Wskazują, że nigdzie w Nowym Testamencie nie czytamy o chrzcie niemowląt.

Jednak z drugiej strony nigdzie w Nowym Testamencie nie czytamy o wychowanych w wierzących gospodarstwach domowych dzieciach, które osiągnęły wiek rozumu, a następnie zostały ochrzczone. Jedyne wyraźne opisy chrztów w Biblii dotyczą osób nawróconych z judaizmu lub pogaństwa. W przypadku dzieci wierzących nie ma bezpośredniej wzmianki o chrzcie – ani w niemowlęctwie, ani później. Nigdzie Pismo nie stwierdza

“i ochrzczone zostało niemowlę wodą”

Nowy Testament, choć nie mówi wprost, kiedy (i czy) wierzący powinni chrzcić swoje dzieci, nie milczy na ten temat. Dobrze rozłożone Słowo Boże, Słowo Prawdy w pełni utwierdza nas w przekonaniu o konieczności chrztu dzieci i niemowląt zrodzonych z osób wierzących. Natomiast zakaz chrztu dzieci jest oczywiście sprzeczny z Pismem i historyczną praktyką chrześcijańską.

(więcej…)

Synod w Dort a herezja hipotetycznego odkupienia

Podstępny zarzut

Efez. 4:1-6 4. Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości. 5. Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli; 6. Dla uwielbienia chwały swojej łaski, którą obdarzył nas w umiłowanym;

Rzym. 8:30 Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.

Kanony z Dort wyraźnie nauczają, że Chrystus w żadnym sensie nie umarł za wszystkich ludzi.

“Wybranie jest niezmiennym zamiarem Boga, poprzez który Bóg przed założeniem świata, według suwerennego upodobania woli swojej, z całego rodzaju ludzkiego, który z własnej winy upadł z pierwotnego stanu czystości w grzech i zgubę, wybrał pewną liczbę osób do zbawienia w Chrystusie, którego od wieczności wyznaczył Pośrednikiem i Głową wybranych, oraz fundamentem zbawienia.
.
Tę liczbę wybranych, mimo iż z natury nie są oni wcale ani lepsi ani bardziej na to nie zasługują niż inni, lecz współuczestniczą w niedoli rodzaju ludzkiego, Bóg postanowił dać Chrystusowi, aby byli przez niego zbawieni, oraz aby skutecznie powołać i przyciągnąć ich do społeczności z Nim przez swe Słowo oraz Ducha; aby obdarzyć ich prawdziwą wiarą, usprawiedliwieniem i uświęceniem, i zachowawszy ich potężnie w społeczności swego Syna, uwielbić ich dla okazania swego miłosierdzia oraz dla uwielbienia bogactwa swej chwalebnej łaski…”
[1]

Jak zatem wielu z tych, którzy sformułowali to w 1618 r., mogło się pod tym podpisać? Niektórzy twierdzą, że większość wyznawców w Dordt była „hipotetycznymi uniwersalistami” – np. Davenant – i skoro podpisali swoją akceptację Kanonów w takiej formie, w jakiej ich osobiste poglądy były z nimi sprzeczne, nie oznaczałoby to, że tacy uczciwi, szczerzy i pobożni ludzie byli podstępni, nieszczerzy lub dwulicowi?

Czy my także nie wierzymy w „pierwotny zamiar”? Kanony, jak każde inne wyznanie wiary, mają kontekst historyczny; zostały napisane w związku ze szczególną kontrowersją w Europie, która miała miejsce w XVII wieku – kontrowersją Arminiańską. Jesteśmy często oskarżani się o „absolutyzację” Wyznań Wiary w tym sensie, że (najwyraźniej) „jesteśmy winni wyrywania wyznań z ich pierwotnego, historycznego kontekstu” i „używania ich bezprawnie i niezgodnie z prawem do zwalczania wszystkich innych poglądów teologicznych, z którymi się nie zgadzają – rzeczy niezamierzone przez oryginalnych autorów.”

(więcej…)

Podwójne posłuszeństwo Chrystusa a zadośćuczynienie, klasyczna pozycja Reformowana, część 2

 

Prawo a dług człowieka wobec Boga

5 Mojż. 30:16 Gdyż dziś ci nakazuję, abyś miłował PANA, swego Boga, i chodził jego drogami, i przestrzegał jego przykazań, ustaw i praw, abyś żył i rozmnożył się, i PAN, twój Bóg, będzie ci błogosławił w ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść. 

Prawo zawiera przykazania, które określają obowiązki i sankcje, które wyznaczają nagrody dla tych, którzy przestrzegają Prawa, i kary dla przestępców. Człowiek podlegający Prawu może być jednocześnie zobowiązany do posłuszeństwa i kary.

Nie może to jednak mieć miejsca w stanie pierwotnej prawości, lecz w stanie grzechu. Grzeszny człowiek utrzymuje bowiem dwojaką relację z Bogiem – jedną relację jako stworzenie, a drugą jako stworzenie grzeszne i zdyskwalifikowane.

  • W pierwszym przypadku jest on zawsze winien posłuszeństwo Bogu i nigdy nie może zostać zwolniony z tego obowiązku, dopóki pozostaje stworzeniem, niezależnie od jego położenia.
    .
  • W tym ostatnim jest godny kary.

Jednak z tej doktryny nie możemy wnioskować, że człowiek dwukrotnie spłaca swój dług wobec Boga. Dług karny bardzo różni się od długu posłuszeństwa.

Dług karny powstaje na skutek przeszłych przestępstw:

Dług posłuszeństwa, z nieodzownego obowiązku posłuszeństwa stworzenia wobec Stwórcy, który rozciąga się na cały okres jego istnienia i nie jest ani nie może zostać złagodzony, nawet gdy stworzenie cierpi karę za swoje występki.

(więcej…)

Dlaczego pierwszy kościół odrzucił premilenializm?

Żydowska herezja

2 Tes. 1:6-8

6. Ponieważ jest rzeczą sprawiedliwą u Boga, żeby odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają;

7. A wam, uciśnionym, dać odpoczynek wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej mocy;

8. W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Chiliazm to starożytna nazwa tego, co dziś nazywa się premilenializmem, czyli przekonaniem, że kiedy Jezus Chrystus powróci, nie wykona od razu Sądu Ostatecznego, ale najpierw ustanowi na ziemi tymczasowe królestwo, w którym zmartwychwstali święci będą z nim na ziemi przez tysiąc lat panować nad ocalałymi z wielkiego ucisku poddanymi.

Stwierdzenie, że Kościół „odrzucił chiliazm” może brzmieć dziwnie dzisiaj, kiedy premilenializm jest najbardziej znaną eschatologią neo-ewangelikalizmu. Przywiązując się do fundamentalizmu, chiliazm w swojej dyspensacjonistycznej formie był energicznie głoszony na ambonach, nauczany w szkołach biblijnych i seminariach i z powodzeniem promowany wśród mas poprzez studiowanie Biblii, książek, broszur, wykresów oraz licznych audycji radiowych i telewizyjnych kaznodziejów.

Dla wielu współczesnych premilenializm jest oznaką chrześcijańskiej ortodoksji. Był jednak okres znacznie przekraczający „tysiąclecie” (ponad połowa historii Kościoła), co najmniej od początku V wieku do XVI wieku, kiedy chiliazm był uśpiony i praktycznie nie istniał. Nawet w okresie Reformacji i przez większą część okresu poreformacyjnego zwolenników chiliazmu można było zwykle znaleźć wśród marginalnych grup, takich jak Münsterites.

Wyznanie Augsburskie zrobiło wszystko, co w jego mocy, aby potępić chiliazm (Art. XVII, „O powrocie Chrystusa na sąd”), a Jan Kalwin skrytykował „chiliastów, którzy ograniczyli panowanie Chrystusa do tysiąca lat” (Instytuty 3.25.5) .

Dopiero w XIX wieku chiliazm powrócił w sposób budzący respekt, jako ulubiona doktryna “chrześcijańskich” nauczycieli, którzy propagowali przebudzenie w obliczu zabójczych skutków wkraczającego liberalizmu.

(więcej…)

Podwójne posłuszeństwo Chrystusa a zadośćuczynienie, klasyczna pozycja Reformowana, część 1

Teologiczny konflikt

Filip. 2:8 A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.

W sprawie i części zadośćuczynienia; różne opinie zostały przyjęte przez duchownych. Niektórzy ograniczają to do cierpień i kar, jakie On dla nas znosił. Wydaje się, że tę opinię po raz pierwszy podtrzymał Cargius; pastor luterański; a po nim Piscator; profesor Reformowany w Herborne. Niektórzy z uczonych, którzy to przyjmują ograniczają tę sprawiedliwość, przez którą jesteśmy usprawiedliwieni, do śmierci, którą Chrystus poniósł, podczas gdy inni z nich ją rozumieją również jako wszystkie cierpienia jego życia. Nazywają to jego pasywną prawością.

Posłuszeństwo, jakie okazał przykazaniom Prawa, nazywają jego aktywną prawością, które były niezbędne w osobie Mediatora do wykonywania jego funkcji mediacyjnych. Utrzymują jednakże, że nie stanowi to części jego odkupienia lub jego zasługi, które są nam przypisywane.

(więcej…)

Arminianizm, droga do Rzymu

Przedmowa

Obj. 17:4-5 4. A kobieta była ubrana w purpurę i szkarłat i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała w swej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości swego nierządu 5. A na jej czole wypisane było imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi.

W tej książce  Arminian Theology: Myth and Realities (Teologia Arminian: mit a rzeczywistość) Roger Olson starał się dowieść, że twierdzenie, iż Arminianizm jest zasadniczo semi-pelagiański, jest błędne. Twierdził, że biedny stary Jakub Arminiusz był źle zrozumiany i oczerniany przez teologów kalwińskich tak w przeszłości jak i obecnie. Utrzymywał, że nauczanie Arminiusza, choć sugerujące odejście od wyznania Belgijskiego, było całkowicie ewangeliczne i zakorzenione w zasadach Reformacji. Czyniąc to, próbował rozróżnić między Arminianizmem serca i Arminianizmem głowy.

Dla Olsona Arminianizm serca (a la Arminiusz, Wesley i on sam) to uzasadniony „ewangeliczny synergizm”. Podczas gdy Arminianizm głowy to współczesny humanistyczny synergizm pelagiański. Jednak jest to tylko gra pozorów. Próba  rozróżnienia synergizmu „ewangelicznego” od synergizmu pelagiańskiego to rozróżnienie bez różnicy.

Jeśli o zawias Reformacji chodzi, czyli doktrynę na której opierała się i nada opiera cała Protestancka Reformacja,  Marcin Luter wyjaśnił, iż tym zawiasem jest doktryna niewolnej woli. Doktrynę niewolnej woli (czyli braku wolnej woli), z której jasno wynika i z którą współgra doktryna predestynacji, Marcin Luter ogłosił jako podstawę i zawias na jakim opierała się cała Reformacja w swojej książce pt. “O niewolnej woli” gdzie dowodził tego przeciw papistom. Książka ta  była odpowiedzią i wnikliwą refutacją herezji wolnej woli promowanej przeciw Reformacji przez papistę Erazma z Roterdamu. Luter powiedział:

“Ponadto udzielam ci [tj. papiście Erazmowi] serdecznej pochwały i uznania z tego jeszcze powodu, że ty sam, w przeciwieństwie do wszystkich innych, zaatakowałeś prawdziwą rzecz, to jest zasadniczą kwestię. Nie znużyłeś mnie tymi zewnętrznymi kwestiami dotyczącymi papiestwa, czyśćca, odpustów i tych podobnych drobiazgów, bardziej niż sprawami, w których wszyscy do tej pory zabiegali o moją krew (choć bez powodzenia). Ty, i tylko Ty, dostrzegłeś zawias na którym wszystko się obraca, i wycelowałeś w krytyczny punkt” 

Jeśli o różnicę między klasycznym a współczesnym Arminianizmem chodzi, czyli o rozróżnienie bez różnicy, obie herezje, klasyczny Arminianizm i współczesny Arminianizm wyznają to samo, wbrew nauczaniu Biblii i Reformacji:

  • odrzucalną łaskę,
  • uniwersalne zadośćuczynienie,
  • warunkowy wybór do zbawienia
  • możliwość utraty zbawienia

Nie ma między historyczną matką herezji a jej współczesną wszeteczną córką żadnej różnicy. Tak heretyk w XVII wieku jak i heretyk z wieku XXI wierzą, że zbawienie jest wypadkową współpracy Boga przez Chrystusa oraz wolnej woli człowieka. W obu herezjach Chrystus na krzyżu nic nie osiągnął dla tych za których oddał życie, a jedynie umożliwił samo zbawienie poprzez wzbudzenie w sobie wiary rozumianej jako podstawa usprawiedliwienia. Chrystus Arminianizmu nic skutecznie na krzyżu nie osiągnął. 

Niestety neo-kalwińscy ignoranci przeoczają te “drobne” zbieżności, wszystko po to, aby większość tzw. “chrześcijan” uznawała ich za braci. To się nazywa konformizm i kompromis Ewangelii. W ty miejscu warto pożytecznym, duchowym idiotom i zdrajcom za miskę ryżu, a raczej świętego spokoju przypomnieć historyczne świadectwo Reformacji.

Augustus Toplady, żyjący w XVIII wieku anglikański duchowny i wielki obrońca doktryny Reformowanej w sporze z Johnem Wesleyem, ukazał źródło teologicznego ścieku Arminianizmu, jakim jest przebiegły, jezuicki podstęp, jednocześnie malując obraz apostazji neo-luteran i anabaptystów oraz obnażając zabiegi fałszywych kalwinistów, usilnie przymilających się do rzymskiej teologii wolnej woli, wszystko w celu jedności ponad podziałami….

Posłuchajmy jego świadectwa

(więcej…)

Skład Apostolski a Biblia

Pytania na wagę złota

Kol. 1:10 Proszę więc was, bracia, przez imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy to samo mówili i żeby nie było wśród was rozłamów, ale abyście byli zespoleni jednakowym umysłem i jednakowym zdaniem.

Dlaczego Wyznanie Apostolskie jest ważne? Czy Biblia potwierdza jego doktrynę?

Wyznanie Apostolskie (Symbolum Apostolorum) używane jest przez Reformowane Kościoły Protestanckie i odzwierciedla ono teologię, która została oficjalnie potwierdzona przez cały kościół w Wyznaniu Nicejskim. Choć jego korzenie sięgają znacznie wcześniej, w obecnej formie datuje się je na około VIII wiek.

To, co obecnie znamy jako Apostolskie Wyznanie Wiary, jest rozwinięciem Starego Rzymskiego Wyznania Wiary. Pierwsze znane wystąpienie Apostolskiego Wyznania Wiary, co do treści niemal odpowiadającej jego ostatecznej formie, znajduje się w łacińskim traktacie De singulis libris canonicis scarapsus autorstwa mnicha Priminiusa z początku VIII wieku.

Proces, w wyniku którego starorzymskie wyznanie wiary stało się wyznaniem apostolskim, nie jest wyczerpująco znany, chociaż niektórzy historycy zauważają, że wyznania wiary „praktycznie identyczne” z Wyznaniem Apostolskim zaczęły pojawiać się w Galii Południowej w V wieku [1] W ciągu następnych kilku stuleci Wyznanie Apostolskie w swojej ostatecznej formie zyskało akceptację w całej Francji i Niemczech.

Zostało oficjalnie uznane przez Karola Wielkiego w całym Cesarstwie Franków na początku IX wieku.

Apostolskie Wyznanie Wiary jest ważne, ponieważ jednoczyło chrześcijan pochodzących z różnych czasów, miejsc i tradycji. Głosi odwieczne prawdy, wierzymy w nie, recytujemy je, ale czy jest ono zgodne z nauczaniem Pisma Świętego?

(więcej…)

Wyjątkowość religii Izraela – odrębność wiary Starego Testamentu, część 3

 

Izrael po wygnaniu babilońskim

Po podziale królestwa termin „Izrael” zazwyczaj odnosił się do dziesięciu plemion królestwa północnego, podczas gdy królestwo południowe było znane jako Juda. To rozróżnienie trwało 390 lat, aż do zniszczenia Jerozolimy w 587 roku p.n.e.

Jednakże wraz z powrotem ostatka wszystkich 12 plemion z wygnania i prowadzącym do drugiego zniszczenia Jerozolimy w roku 70 n.e. termin „Izrael” ponownie objął wszystkich żyjących wówczas potomków Jakuba. Ludność wszystkich 12 plemion została ponownie nazwana „całym Izraelem”, jak widać w różnych odniesieniach biblijnych, Starego Testamentu

Ezdr. 2:70 A więc kapłani, Lewici i część ludu oraz śpiewacy, odźwierni i Netinici zamieszkali w swoich miastach, a cała reszta Izraela w swoich miastach.
.
Ezdr. 6:17 I złożyli ofiary przy poświęcaniu tego domu Bożego: sto cielców, dwieście baranów, czterysta jagniąt, a jako ofiarę za grzech za całego Izraela – dwanaście kozłów, według liczby pokoleń Izraela.
.
Ezdr. 10:5 Wtedy Ezdrasz wstał i zaprzysiągł przedniejszych kapłanów, Lewitów i całego Izraela, by postąpili według tego słowa. I przysięgli.

A także w Nowym Testamencie

Dzieje 2:22 Mężowie izraelscy, słuchajcie tych słów: Jezusa z Nazaretu, męża potwierdzonego przez Boga wśród was mocami, cudami i znakami, których Bóg dokonał przez niego wśród was, o czym sami wiecie;
.
Dzieje 2:36 Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił i Panem, i Chrystusem.

Pomimo zniszczenia świątyni i wygnania wielu Żydów, potomkowie Jakuba nadal istnieli jako naród, ostatecznie przywracając swoją ojczyznę we współczesnym Izraelu w 1948 roku.

(więcej…)

Wyjątkowość religii Izraela – odrębność wiary Starego Testamentu, część 2

 

Izrael w czasach sędziów

Wędrówkę Izraela po śmierci Mojżesza prowadził Jozue, który w roku 1473 p.n.e. poprowadził ich przez rzekę Jordan do Ziemi Obiecanej. Kraj ten opisano jako „opływający w mleko i miód”, a Izraelici rozpoczęli sześcioletnią kampanię, aby go podbić. Udało im się podbić terytorium 31 królów na zachód od Jordanu, w tym ufortyfikowane miasta, takie jak Jerycho i Aj. Wyjątki stanowiły jednak pewne przybrzeżne równiny i miasta-enklawy, takie jak twierdza Jebusytów, która później stała się Miastem Dawida.

Te elementy sprzeciwiające się Bogu, którym pozwolono pozostać, okazały się ciągłym problemem dla Izraelitów, a mieszane małżeństwa tylko zwiększyły trudności. Przez ponad 380 lat, od śmierci Jozuego do ujarzmienia pogan przez Dawida, czciciele fałszywych bogów działali “jako pośrednicy w celu wypróbowania Izraela, aby wiedzieć, czy będą posłuszni przykazaniom Jahwe”.

5 Mojż. 13:1-5
.

1. Jeśli powstanie pośród was prorok albo ktoś, kto ma sny, i ukaże ci znak lub cud;

2. I stanie się ten znak albo cud, o którym ci oznajmił, i powie: Pójdźmy za innymi bogami, których ty nie znasz, i służmy im;

3. Nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, który ma sny, gdyż PAN, wasz Bóg, doświadcza was, aby poznać, czy miłujecie PANA, swego Boga, z całego swego serca i całą swoją duszą.

4. Za PANEM, swoim Bogiem, będziecie chodzić, jego będziecie się bać, przestrzegać jego przykazań i słuchać jego głosu, będziecie mu służyć i do niego lgnąć.

5. A ten prorok albo ten, który ma sny, poniesie śmierć, gdyż namówił do odstępstwa od PANA, waszego Boga który wyprowadził was z ziemi Egiptu i odkupił was z domu niewoli, by sprowadzić cię z drogi, którą PAN, twój Bóg, nakazał ci iść. W ten sposób wykorzenisz to zło spośród siebie.

Przez cały ten okres Izraelici byli prowadzeni przez sędziów, którzy działali jako przywódcy wojskowi i arbitrzy sporów. Sędziowie zostali wyznaczeni przez Jahwe, a ich przywództwo było odpowiedzią na powtarzający się bunt Izraelitów przeciwko Niemu. Pomimo wysiłków sędziów, Izraelici nadal popadali w cykle nieposłuszeństwa i kar. Jednak Jahwe pozostał wierny swojemu ludowi i nadal prowadził go przez ten okres jego historii.

(więcej…)

Kalwinizm Kalwina, Augustyna i Ambrożego

Metoda na nowinkarstwo

1 Tym. 3:15 A gdybym się opóźniał, piszę, abyś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.

Rzymski katolicyzm jest wrogiem prawdy. Kiedy Marcin Luter, dzięki Bożemu miłosierdziu, rozpoczął żmudny proces duchowej odnowy Kościoła szereg dogmatów wiary wcześniej obecnych w kościele zostało ponownie wyłonionych na światło dzienne. Były to między innymi święte doktryny Ewangelii:

Rzymski katolicyzm nie pozostał obojętny na ujawnienie prawdy Pisma Świętego. Oponując przeciw doktrynom Protestantyzmu ustanowił własne dogmaty. Odpowiedział herezją o ograniczonej suwerenności Boga, co jest związane z drugą herezją, koncepcją wolnej woli ograniczającą wybory Boga, oraz negacją predestynacji, elekcji i reprobacji na rzecz samostanowienia człowieka o samym sobie.

Mówiąc nieco zwięźlej, Rzym zwalczał Reformację herezjami wyznawanymi przez współczesny, odstępczy, pseudo-protestacki neo-ewangelikalizm, prostytutkę wykarmioną jezuicką doktryną media scientia, czyli środkową wiedzą Boga, gdzie Bóg rzekomo przewidział co ludzie w akcie wolnej woli uczyniliby we wszystkich możliwych sytuacjach i na tej podstawie dokonał wyboru do zbawienia.

Doktryny Reformacji rzymscy teologowie nazwali nowinkarstwem dając w ten sposób wyraz poglądowi, jakoby były to całkowicie nowe, wcześniej nieznane nikomu wywody teologiczne.  Reformacja stanęła przed poważnym zadaniem udowodnienia stronie antychrysta, że to co jest głoszone wśród Protestantów faktycznie było głoszone w pierwszych Kościele.

Tu na scenę wkroczył mistrz teologii – Jan Kalwin

(więcej…)

Wyjątkowość religii Izraela – odrębność wiary Starego Testamentu, część 1

Skąd te podobieństwa między religiami?

5 Mojż 26:18 PAN zaś oświadczył dziś, że będziesz jego szczególnym ludem, jak ci obiecał, i że masz przestrzegać wszystkich jego przykazań

Bibliści odkryli różnorodną literaturę ze starożytnego Bliskiego Wschodu, taką jak tablice prawa i ruiny budowli, w tym wielokomorowe świątynie. Podczas gdy odkrycia te zapewniają wgląd w kulturowy i literacki klimat otaczający Izrael i jego Pismo Święte, nasuwa się pytanie o podobieństwa między religiami opartymi na objawieniu a tymi opartymi na ludzkiej wyobraźni.

Skąd one się wzieły?

(więcej…)

Zachariasz Ursinus o Ewangelii

Czym jest Ewangelia?

Rzym. 1:16-17 .

16. Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa, ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka

17. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę, jak jest napisane: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. 

Termin Ewangelia oznacza:

1) Radosne przesłanie lub dobrą nowinę.
2) Ofiara składana Bogu za tę dobrą nowinę.
3) Nagroda, która jest dana temu, kto ogłasza te radosne nowiny.

Tutaj oznacza doktrynę, czyli radosną nowinę o Chrystusie objawionym w ciele;

Łuk. 2:10-11 10. I powiedział do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam wielką radość, która będzie udziałem całego ludu. 11. Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.

(więcej…)

Szkocki klasyk o uświęceniu: James Fraser z Alness „wyjaśnienie” Rzymian 6:1-8:4

Wstęp

Rzym. 6:14 Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską. 

James Fraser był szkockim pastorem prezbiteriańskim. Jego data życia to od 1700 (piękna okrągła liczba, którą łatwo zapamiętać) do 1769. Oznacza to, że nasz autor urodził się dziesięć lat po bitwie nad Boyne w Irlandii (1690) i zmarł siedem lat przed amerykańską Deklaracją Niepodległości (1776).

Tak więc James Fraser żył między bitwą nad Boyne a Deklaracją Niepodległości. Aby pomóc w ustaleniu miejsca w historii, pomocne może być również wspomnienie dwóch dobrze znanych współczesnych mu osób:

  • Jonathana Edwardsa (1703-1758), amerykańskiego teologa z Nowej Anglii
    .
  • Johna Wesleya (1703-1791), Arminianina odrodzeniowego w starej Anglii

Związek między Jamesem Fraserem, a miastem Alness (a szczególnie jednym domem w nim) jest bardzo silny. James Fraser był synem plebanii. W amerykańskiej terminologii był DK, dzieckiem kaznodziei. Ściślej rzecz ujmując, był synem posiadłości Kościoła Szkocji w Alness. W tej posiadłości Kościoła Szkocji w Alness James Fraser spędził pierwsze jedenaście lat swojego życia.

W tym samym domu jego ojciec, Jan, zmarł w 1711 roku, po Fraser czym opuścił ten dwór. Piętnaście lat później nasz autor powrócił do tego właśnie domu, w którym spędził pierwsze jedenaście lat. Tym razem nie był to syn plebanii, ale pastor plebanii.

Wydaje nam się, że ordynacja Jamesa Frasera w 1726 roku była bardzo dziwną sprawą. Został wprowadzony w róg cmentarza, ponieważ drzwi kościoła były zamknięte i, nawiasem mówiąc, strzeżone. Miejscowy lord nie pochwalał tego ewangelicznego i wyznaniowego prezbiterianina, więc wyznaczył swoje sługi i lokatorów, aby zagrodzili młodemu ordynariuszowi wejście do budynku.

Kongregacja musiała zadowolić się cmentarzem kościelnym w celu ordynowania Jamesa Frasera. Zakładam — zapisy nam tego nie mówią — że pogoda była sucha.

W tej posiadłości Kościoła Szkocji James Fraser spędził pozostałe 43 lata swojego życia, gdyż całą swoją posługę spędził na jednej placówce w Alness. Tak więc, w dwóch okresach zamieszkania, 54 z 69 lat Jamesa Frasera spędził w tym samym domu.

To właśnie w tej prezbiteriańskiej posiadłości Alness, kilka miesięcy przed śmiercią, wielebny Fraser ukończył rękopis swojego słynnego dzieła, Traktat o uświęceniu: wyjaśnienie Listu do Rzymian, rozdziały 6, 7 i 8: 1-4.[1]. Tak jest zatytułowana w moim współczesnym wydaniu książki, ale jej oryginalna nazwa była znacznie dłuższa [2].

Odręczny dokument Jamesa Frasera rzadko zawierał błąd i rzadko można znaleźć nawet skreślenie. Potrzebne było bardzo mało korekty i redagowania. To niesamowita rzecz. Wprowadziłem więcej poprawek podczas pisania manuskryptu mojego przemówienia i jeszcze więcej zmian w tym rozdziale, niż James Fraser potrzebował do napisania wspaniałej 500-stronicowej książki!

(więcej…)

Chronologia i harmonia Ewangelii

Przedmowa

Przysłów 30:5 Każde słowo Boga jest czyste; on jest tarczą dla tych, którzy mu ufają..

Wbrew alegacjom “teologów” liberalnych Jezus Chrystus, wcielony Bóg, to postać historyczna. Również wbrew założeniom zwodzicieli wyznających neoortodoksję historia Jezusa Chrystusa nie wydarzyła się wyłącznie w  “świecie Ducha Świętego”  acz w oderwaniu od rzeczywistośći. Chrystus na stworzonym przez siebie świecie przebywał około 33 lat a Jego życie było tak prawdziwe, jak każdego czytelnika nieniejszego tekstu.

Praktycznie wszyscy badacze starożytności przyjmują, że Jezus był postacią historyczną. Również wśród starożytnych historyków znajdziemy głosy potwierdzające historyczność Jezusa Chrystusa. Wśród nich najbardziej znani są Żyd Józef Flawiusz (37 – † 100 A.D.)  Rzymianin Publiusz Korneliusz Tacyt (55- † 120 A.D.). 

  • Zachowane rękopisy księgi Starożytności Żydów, napisanej przez żydowskiego historyka Józefa Flawiusza z I wieku (około 93-94 A.D.) zawierają dwie wzmianki o Jezusie z Nazaretu i jedno o Janie Chrzcicielu.
    .
  • Tacyt odniósł się do Jezusa, jego egzekucji przez Poncjusza Piłata i istnienia pierwszych chrześcijan w Rzymie w jego ostatnim dziele, Annals (spisanym ok. 116 A.D.), księga 15, rozdział 44.

Jednak najlepszym i jedynym obiektywnym dowodem na historyczność Jezusa Chrystusa jest Jego własne, spisane Słowo. Bowiem Chrystus  w którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania (Kol. 2:3) ma absolutny epistemologiczny monopol na prawdę. Tak więc o ile Flawiusz i Tacyt mogli kłamać, wiemy z pewnością, że świadectwo czterech Ewangelii, spisanych przez czterech różnych świadków jest całkowicie wiarygodne.

Pierwszą osobą która dokonała próby harmonizacji czterech Ewangelii był Tacjan z Adiabeny (110 – †  172 A.D.), uczeń Justyna Męczennika. Dzieło to nazywa się Diatessaron a jego popularność była tak wielka, że tekst stał się standardowym tekstem w miejsce czterech Ewangelii w kościołach mówiących po syryjsku aż do V wieku, gdy został wyparty przez stanradowy tekst Peszitty.

Niniejsze zestawienie w postaci tabeli ukazuje doskonałą harmonię Ewangelii, zarówno do co czasoprzestrzennej ciągłości wydarzeń z życia Mesjasza oraz co do spójności świadectw, które przedstawiają cały czas tą samą historię życia kładąc nacisk na różne aspekty posługi Chrystusa.

Prezentowany materiał w dużej części jest zgodny z chronologią The Narrated Bible autorstwa F. LaGarda Smith, niektóre szczegóły opierają się na monumentalnym dziele Baker’s New Testament Commentary autorstwa Williama Hendriksena i Simona Kistemakera oraz Four Gospels Hendriksena.

Spisane przez różnych autorów Ewangelie scharmonizowane i rozpatrywane chronologicznie przekazują czytelnikowi całowicie spójną historię życia, śmierci, zmartwychwstania i wniebowzięcia Jezusa Chrystusa stanowiąc tym samym niezaprzeczalny dowód Jego historyczności.

Wartość zestawienia jest nieoceniona w egzegezie oraz przy pisaniu kazań opartych o cztery Ewangelie lub odnoszące się do nich. Dobrze jest bowiem wiedzieć gdzie i kiedy dane historyczne wydarzenie z życia Chrsytusa miało miejsce w danym momencie Jego posługi.

Jak dowodzi Księga Przysłów: każde słowo Boga okazuje się historyczną prawdą.

(więcej…)

Tezy z Berna z 1528 roku

Przedmowa

2 Tym. 2:19 Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć: Zna Pan tych, którzy należą do niego, oraz: Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Chrystusa.

Miasto Berno leży w Szwajcarii i jest to obecnie czwarte co do wielkości miasto tego kraju. W 1520 r. do kościoła św. Wincentego w mieście przybył Berchtold Haller. Haller był pod wpływem Philipa Melanchthona i Huldrycha Zwingliego. Później, zwłaszcza po 1521 r., Haller i Zwingli często korespondowali i uważali się za sojuszników.

Haller interesował się ideami reformacji i skłaniał się ku Reformacji, ale miasto nie. W 1523 r. miasto potwierdziło doktryny rzymskokatolickie. W rzeczywistości wyraźnie zakazał głoszenia protestantyzmu i idei Lutra. Ale jedną rzeczą, na którą miasto pozwalało – i to jest fascynujące – było głoszenie o tematyce biblijnej i właśnie to Haller postanowił przemawiać z ambony kościoła świętego Wincentego. W wyniku teog w 1525 r. kazania zaczęły zastępować mszę świętą. Haller położył kres rytuałowi mszy, a do 1527 r. Idee Reformowane zasadniczo opanowały miasto.

6 stycznia 1528 r. rada miejska wezwała do dysputy i przedstawiono Dziesięć Tez Berneńskich. Zostały one jednoznacznie zatwierdzone. W tym czasie w mieście było tylko kilku ministrów sprzeciwjających się tezom, ale szybko się poddali zaś miasto Berno stało się niezłomnie i stanowczo miastem Reformacji.

Dziesięć Tez z Berna miało duży wpływ na chrześcijaństwo. Ich efekt był odczuwalny w Bazylei, w Saalhausen, w Lozannie, w Genewie, a nawet w Holandii a nawet w odległej Anglii.

(więcej…)

Boże zmysły „podzielone” i „złożone”

Źródło problemu

Hebr. 2:9-10 .

9. Ale widzimy Jezusa, który stał się niewiele mniejszy od aniołów, ukoronowanego chwałą i czcią za cierpienia śmierci, aby z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich.

10. Wypadało bowiem temu, dla którego jest wszystko i przez którego jest wszystko, aby, doprowadzając wielu synów do chwały, wodza ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienie.

Kwestia za kogo umarł Chrystus jest przedmiotem wojny, która toczy się od wieków. Według Arminian Chrystus umarł za wszystkich. Według Chrześcijan (np. Lutra i Kalwina) – za wybranych. Niewprawionemu egzegecie tekst Hebrajczyków zdaje się skłaniać w stronę Arminianizmu; w końcu, jakby nie patrzeć, zgodnie z wersetem 9 Chrystus zakosztował śmierci za wszystkich, czyż nie? Jednakże werset 10 zawęża tę grupę do wielu, co znowóż przemawia na korzyść doktryny chrześcijańskiej.

Jest jeszcze jedna grupa teologów. Ci zakładają, że Chrystus umarł za wszystkich, jednakże wiara, czyli środek łaski, zostaje udzielony jedynie niektórym. A ponieważ Chrystus umarł za wszystkich, każdy ma szansę na zbawienie.

Kto ma rację? Sprawa jest niebagatelna, ponieważ godzi w najwspanialsze imię Pana Boga.

(więcej…)

Wykład XXXIV – Cyprian z Kartaginy

Krótki życiorys

Cyprian z Kartaginy (210 – † 258 A.D.) zwany też Caecilius Cyprianus, Thascius z pochodzenia był Berberem i urodził się w bogatej rodzinie, prawdopodobnie w Kartaginie, gdzie też otrzymał klasyczne wykształcenie. Po nawróceniu na chrześcijaństwo i chrzcie w 245 roku rozdał część swojego majątku ubogim.

Wkrótce po chrzcie został diakonem, nastepnie kapłanem by w 248 roku zostać biskupem Kartaginy co wzbudziło zazdrość duchownych o większym stażu. Opozycja towarzyszyła mu przez całe życie.

Cyprian posiadał silne umiejętności duszpasterskie zaś jego stanowcze postępowanie podczas schizmy Nowacjan i wybuchu epidemii dżumy Cypriana (nazwana jego imieniem ze względu na jego opis), a ostateczne męczeństwo w Kartaginie ugruntowało jego reputację jako prawowiernego chrześcijanina.

W pierwszych dniach swego nawrócenia napisał Epistola ad Donatum de gratia Dei i Testimoniorum Libri III, które ściśle trzymają się wzorów Tertuliana, które wpłynęły na jego styl i myślenie. Cyprian opisał swoje nawrócenie i chrzest następującymi słowami:

“Kiedy jeszcze leżałem w ciemności i ponurej nocy, uważałem to za niezmiernie trudne i wymagające, aby czynić to, co mi podpowiada miłosierdzie Boże…. Sam byłem spętany niezliczonymi błędami mojego poprzedniego życia, co do których nie wierzyłem, że mógłbym zostać od nich uwolniony, więc byłem skłonny pogodzić się z moimi wadami i pobłażać moim grzechom… Ale potem, z pomocą wody nowego narodzenia, plamy mojego poprzedniego życia zostały zmyte, a światło z góry, pogodne i czyste, wlało się w moje pojednane serce… powtórne narodziny uczyniły mnie nowym człowiekiem. Potem, w cudowny sposób, wszelkie wątpliwości zaczęły znikać…. Jasno zrozumiałem, że to, co najpierw żyło we mnie, zniewolone przez przywary cielesne, było ziemskie i że to, co Duch Święty uczynił we mnie, było boskie i niebiańskie”

(więcej…)