utworzone przez Reformowani | paź 22, 2026 | Rzymski katolicyzm, Soteriologia: nauka o zbawieniu, Teologia historyczna

Rozdział IX – „próżna ufność heretyków” czy pewność wiary?
Hebr. 11:1 A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, i przekonaniem co do tego, czego nie widzimy
W rozdziale dziewiątym [papiści] pomstują przeciwko temu, co nazywają „próżną ufnością heretyków”. Według ich definicji polega to na tym, że uważamy to za pewne, że nasze grzechy są nam przebaczone i że opieramy się na tej ufności.
Sobór Trydencki, Sesja VI, rozdz. IX Chociaż trzeba wierzyć, że grzechy są lub kiedykolwiek były odpuszczone tylko z łaski Bożego miłosierdzia ze względu na Chrystusa, to jednak nie można mówić, że temu, kto chełpi się ufnością i pewnością przebaczenia swych grzechów [i na niej jedynie polega, grzechy są odpuszczone]; jakkolwiek taka próżna ufność, całkowicie obca pobożności, może występować u heretyków i schizmatyków (…). Jak bowiem nikt z pobożnych nie powinien wątpić w miłosierdzie Boże, zasługę Chrystusa ani moc i skuteczność sakramentów, tak też każdy, kto spogląda na swą własną słabość i brak usposobienia, może się lękać i drżeć o swą łaskę; gdyż nikt nie może wiedzieć z pewnością wiary, co do której nie ma żadnego błędu, że już otrzymał łaskę Bożą. [23]
Jeśli jednak posiadanie tej pewności czyni człowieka heretykiem, wobec tego gdzież jest miejsce na błogosławieństwo wysławiane przez Dawida?
Psalm 32:1-2 1. Błogosławiony ten, komu przebaczono występek, komu grzech zakryto. 2. Błogosławiony człowiek, któremu PAN nie poczytuje nieprawości i w którego duchu nie ma podstępu.
Co więcej, gdzie jest miejsce na pokój, o którym rozprawia Paweł w rozdziale piątym Listu do Rzymian, skoro opieramy się na czymś innym niż łaskawości Boga?
Rzym. 5:1 Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;
Jakże inaczej Bóg jest dla nas łaskawy, jeśli nie jedynie dzięki temu, że nie wchodzi w sąd z nami?
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | paź 15, 2026 | Rzymski katolicyzm, Soteriologia: nauka o zbawieniu, Teologia historyczna

Rozdział VII – jedna przyczyna usprawiedliwienia
Rzym. 3:24-26
24. A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.
25. Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów;
26. Aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.
Sobór Trydencki, Sesja VI, rozdz. VII (…) [przyczyną] zasługującą jest Jego umiłowany, Jednorodzony Syn, Pan nasz Jezus Chrystus (…); [przyczyną] narzędną jest sakrament chrztu, który jest sakramentem wiary, bez której nigdy nie można uzyskać usprawiedliwienia. Jedyną wreszcie przyczyną formalną jest sprawiedliwość Boga, nie ta, którą On sam jest sprawiedliwy, lecz ta, którą czyni nas sprawiedliwymi, tzn. ta, której nam udziela i jesteśmy odnowieni w duchu naszego umysłu, i nie tylko jesteśmy uznawani za sprawiedliwych, ale sprawiedliwymi prawdziwie nazywamy się i jesteśmy, otrzymując każdy swoją sprawiedliwość według miary, w jakiej Duch Święty udziela każdemu jak chce, i według własnej dyspozycji i współpracy każdego. [12]
Cały spór dotyczy przyczyny usprawiedliwienia. Ojcowie trydenccy twierdzą, że jest ona dwojaka, czyli że jesteśmy usprawiedliwieni
1) częściowo przez przebaczenie grzechów
2) częściowo przez duchowe odrodzenie;
Albo, wyrażając ich poglądy innymi słowami, nasza sprawiedliwość składa się częściowo z przypisania, a częściowo z naszego nastawienia, czyli wlanej łaski. Twierdzę, że przyczyna jest jedna, prosta i całkowicie zawiera się w łaskawym przyjęciu przez Boga. Twierdzę ponadto, że jest ona całkowicie na zewnątrz nas, ponieważ jesteśmy sprawiedliwi jedynie w Chrystusie. Niech pokażą dowód z Pisma Świętego, jeśli takowy mają, aby nas przekonać o ich nauce.
Mając całe Pismo Święte na poparcie, zadowolę się tą jedną przyczyną. Kiedy jest wzmianka o sprawiedliwości z uczynków, zakon i Ewangelia uzależniają ją od doskonałego posłuszeństwa zakonowi, a że nigdzie tego nie ma, nie pozostawiają nam żadnej alternatywy jak tylko tę, by uciec się jedynie do Chrystusa, abyśmy zostali uznani za sprawiedliwych w Nim, nie mając sprawiedliwości w sobie samych.
Filip. 3:9 I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej, która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;
Gal. 3:10-12 10. Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa. 11. A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. 12. Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył.
Czy pokażą nam chociaż jeden ustęp, w którym Bóg uznaje rozpoczęte nowe życie za usprawiedliwienie zarówno w całości, jak i w części? Skoro jednak nie mają oni poparcia tego autorytetu, to dlaczego nie mielibyśmy odrzucić tego wymysłu o częściowym usprawiedliwieniu, który oni nam tu wciskają?
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | paź 8, 2026 | Historia chrześcijaństwa, Prima Scriptura, Teologia historyczna

Kontrowersje i sobory
Rzym. 3:4. …niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą
W ujęciu historycznym soborem ekumenicznym, czyli powszechnym, nazywa się zgromadzenie, w którym uczestniczyli przywódcy chrześcijańscy zarówno ze wschodniej, jak i z zachodniej części Cesarstwa Rzymskiego. W pierwszych trzech soborach brali udział także przedstawiciele kościołów spoza Cesarstwa – zwłaszcza Kościoła Asyryjskiego (Kościoła Wschodu) z terenów imperium Partów i Sasanidów, czyli dzisiejszego Iranu i Iraku. W obrębie chrześcijaństwa rzymskiego wyróżnia się siedem soborów powszechnych [1]:
1) Nicea I (325)
2) Konstantynopol I (381)
3) Efez (431)
4) Chalcedon (451)
5) Konstantynopol II (553)
6) Konstantynopol III (680–681)
7) Nicea II (787)
Część z nich broniła ortodoksji, inne wprowadziły zamieszanie i herezję. Zgodnie z Pismem wyznajemy, że Słowo Boże ma władzę nad soborami, tak jak naucza tego Kościół od początku: Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.(Izaj. 8:20). Nie czujemy się związani postanowieniami soborów tam, gdzie przeczyłyby one jasnej nauce Pisma, co jest zawarte w naszej Konfesji:
Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie do nauki Pisma – choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa, zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem.
.
Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą, gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą – marniejszym niż sama marność. Dlatego kategorycznie odrzucamy wszystko to, co nie zgadza się z tym nieomylnym standardem, jak nas pouczają apostołowie: badajcie duchy, czy są z Boga. I na innym miejscu: Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu. [1]
Nie lekceważymy więc soborów jako nieistotnych, jak czynią niektórzy, ani nie przyjmujemy ich jako autorytatywnych, jak rzymscy katolicy i prawosławni. Pytamy: „Czy orzeczenie soboru zgadza się z prawdą biblijną?” Jeśli tak – jak w przypadku Nicei – przyjmujemy je i cenimy. To jest biblijna równowaga, w której Pismo pozostaje ostatecznym autorytetem.
Psalm 62:9 Doprawdy synowie ludzcy są marnością, synowie mocarzy – zawodni; położeni na wagę, wszyscy razem są lżejsi niż marność.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | paź 5, 2026 | Rzymski katolicyzm, Teologia historyczna, Teologia reformowana

Końcowe wysiłki Kalwina
Rzym. 4:4-8
4. A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.
5. Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.
6. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:
7. Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte.
8. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu.
Jan Kalwin żył w latach 1509–1564, natomiast Sobór Trydencki obradował w latach 1545–1563. Oznacza to, że Sobór Trydencki, kamień milowy ostatecznie pieczętujący status rzymskiego katolicyzmu jako herezji zatracenia, zwołano pod koniec życia Kalwina, a jego oficjalne zakończenie nastąpiło zaledwie rok przed śmiercią tego Reformatora. Kalwin nie czekał jednak na zamknięcie obrad. Dekret o usprawiedliwieniu ogłoszono na szóstej sesji 13 stycznia 1547 roku, a jeszcze w tym samym roku reformator genewski wydał Acta Synodi Tridentinae cum Antidoto – „Akta Synodu Trydenckiego wraz z Antidotum” – w których rozbiera dekret rozdział po rozdziale, a następnie kanon po kanonie. Jak zauważył Kalwin
„Naukę o usprawiedliwieniu człowieka łatwo można by wyjaśnić, gdyby jasnego światła nie zaciemniały fałszywe opinie zajmujące ludzkie umysły. Podstawową przyczyną niejasności tej nauki jest to, że ludzi najtrudniej jest nakłonić do tego, aby całą chwałę usprawiedliwienia oddać jedynie Bogu. Zawsze pragniemy być czymś i naszą głupotą jest to, że nawet wydaje nam się, iż czymś jesteśmy. Ponieważ pycha ta była od samego początku obecna w człowieku, otworzyła drzwi szatanowi, aby napełnił umysły ludzi wieloma grzesznymi i złymi myślami, z którymi musimy obecnie walczyć.
.
Zawsze istnieli sofiści używający swych piór do wywyższania ludzkiej sprawiedliwości, wiedząc, że będzie się to cieszyć popularnością. Kiedy dzięki wielkiej łaskawości Boga odrzucono bezbożność Pelagiusza za powszechną zgodą starożytnego Kościoła, nie ośmielali się już dłużej mówić tak odważnie o zasługach ludzkich. Wymyślili jednak pośrednią drogę, dzięki której przyznają coś Bogu w dziele usprawiedliwienia, nie oddając jednocześnie całej należnej Mu chwały.”
Poniżej przedstawiamy odpowiedź Kalwina na szóstą sesję, a przy każdym omawianym rozdziale przytaczamy brzmienie samego dekretu trydenckiego, aby każdy mógł sam porównać heretyckie twierdzenie Rzymu z odpowiedzią Słowa Bożego.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | wrz 11, 2026 | Teologia historyczna, Teologia reformowana

Krzyż wyrwany niczym chwast
Rzym. 8:29-31
29. Tych bowiem, których on przedtem znał, tych też przeznaczył, aby stali się podobni do obrazu jego Syna, żeby on był pierworodny między wieloma braćmi.
30. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.
31. Cóż więc na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?
List do Rzymian naucza nas o skutecznym zakresie śmierci Chrystusa. Chrystus na krzyżu usprawiedliwił jedynie tych, których „przedtem znał” (προέγνω progeno) i których Bóg przeznaczył (προώρισεν proorizen) do zbawienia. Oba greckie terminy, προγινώσκω proginosko i προορίζω prohorizo odnoszą nas do stanu przed powstaniem czasu, czyli do wieczności przed stworzeniem. Usprawiedliwienie wybranych, to znaczy spłacenie Bogu całego długu grzechu wybranych do zbawienia z pewnością miało miejsce na krzyżu:
Rzym. 4:25 Który został wydany z powodu naszych grzechów i wstał z martwych z powodu naszego usprawiedliwienia.
Jest zatem tylko jedna zbawcza Ewangelia. Jej treścią jest Chrystus, wcielony Bóg, który przeżył doskonałe życie i zmarł śmiercią krzyżową za grzechy wybranych, a dokonawszy dzieła usprawiedliwienia został wzbudzony z martwych. Pierwszy List do Koryntian definiując zbawczą Ewangelię (1 Kor. 15:1-2) ujmuje tę prawdę w sposób przystępnie zrozumiały:
1 Kor. 15:3-4 3. Najpierw bowiem przekazałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem; 4. Że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem;
Nie ma dwóch „dobrych nowin”. A jednak krzyż – skutecznie zadośćczyniący za grzechy wybranych – został wyrwany z treści Ewangelii niczym chwast.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sie 12, 2026 | Rzymski katolicyzm, Soteriologia: nauka o zbawieniu, Teologia historyczna

Rzym przeklina Ducha Świętego
Filip. 3:8-9
8. Owszem, wszystko uznaję za stratę dla znakomitości poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana, dla którego wszystko utraciłem i uznaję to za gnój, aby zyskać Chrystusa;
9. I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej, która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;
Rozwiązły duchowo Rzym i jego nierządna siostra, prawosławie wschodnie chciałby, aby świat uwierzył, że usprawiedliwienie przez samą wiarę oraz nauka o obcej, przypisanej, poczytanej, zaliczonej grzesznikowi sprawiedliwości Chrystusa są wynalazkiem XVI wiecznej Reformacji, nowinką Lutra, o której starożytny Kościół nigdy nie słyszał. Zarzut ten heretycy powtarzają od czterech stuleci z niezachwianą pewnością, starając się zagłuszyć prawdę Słowa Bożego w duchu sprawdzonej Goebbelsowskiej zasady: „kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą”
Ale nawet najbardziej leniwy historyk teologii, który choć trochę pochylił się nad źródłami, zmuszony będzie przyznać, że zarzut jest fałszywy. I nie jest to opinia, lecz fakt, który da się udokumentować cytatem po cytacie, wiek po wieku, od uczniów apostolskich aż po samego Bernarda i ubóstwianego przez religię Antychrysta Tomasza z Akwinu. Nauka o przypisanej grzesznikowi obcej sprawiedliwości nie została wynaleziona w Wittenberdze w roku 1517. Ponieważ wypływa ona z Ducha Świętego, płynie przez wszystkie stulecia – czasem niczym stłumiony nurt prawdy, przygłuszany narostem zasługi i sakramentu, lecz nigdy niewygasły.
Rzym. 4:3-8
.
3. Cóż bowiem mówi Pismo? Abraham uwierzył Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość.
4. A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.
5. Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.
6. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:
7. Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte. 8. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu.
Okazuje się, że to nie Reformacja była nowinkarstwem, lecz jest nim herezja rzymskiego katolicyzmu. Gdy Sobór Trydencki w sesji szóstej (1547) rzucił klątwę na usprawiedliwienie przez samą wiarę i przez samo przypisanie sprawiedliwości Chrystusa, wtedy właśnie po raz pierwszy oficjalnie urząd rzymski uczynił przeklętym i wysyłającym na zatracenie dogmatem to, czego Apostołowie nie znali. Tym samym dogmatem Rzym wyklął to, co wyznawali ojcowie kościoła.
Trydent tak naprawdę nie potępił Lutra. Trydent potępił Ambrozjastra, Bernarda, Apostoła Pawła i ostatecznie potępił i przeklął Ducha Świętego, który przez nich mówił czy to przez natchnienie, czy przez oświecenie.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lip 20, 2026 | Teologia biblijna, Teologia historyczna

Republika hebrajska
Sędz. 8:22-23
22. I powiedzieli Izraelici do Gedeona: Panuj nad nami, ty i twój syn, i syn twego syna. Wybawiłeś nas bowiem z rąk Midianitów.
23. Lecz Gedeon odpowiedział im: Nie ja będę panował nad wami ani nie mój syn będzie panował nad wami. PAN będzie panował nad wami.
Zanim Żydzi wymusili sobie króla na wzór pogańskich narodów (1 Sam. 8), Izrael żył pod bezpośrednim panowaniem samego Boga — w wolności zapewnionej przez Boży system republiki hebrajskiej. Sędziowie nie byli monarchami, lecz wybawicielami wzbudzanymi przez Boga w godzinie ucisku; a odpowiedź Gedeona na ofiarowaną mu koronę wyraża sam rdzeń tego porządku.
PAN będzie panował nad wami
To właśnie tą wolnością i tym panowaniem Boga wzgardził później ustanowiony urząd króla.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lip 13, 2026 | Teologia biblijna, Teologia historyczna

Przedmowa
1 Sam. 8:6-7
6. Lecz Samuelowi nie podobało się to, że mówili: Daj nam króla, aby nas sądził. I modlił się Samuel do PANA.
7. Wtedy PAN powiedział do Samuela: Posłuchaj głosu tego ludu we wszystkim, co ci powiedzą, gdyż nie tobą wzgardzili, ale mną wzgardzili, abym nie królował nad nimi.
Wymuszony przez Żydów urząd króla, utworzony na wzór pogańskich narodów, nie tylko doprowadził Izraela do ruiny ale także był okazją do wzgardzenia Bogiem i wolnością zapewnioną w Bożym systemie republiki hebrajskiej.
Urząd ten stał się też jednym z największych wyzwań podczas studiowania ksiąg historycznych i prorockich Starego Testamentu, ponieważ właściwe umiejscowienie opisywanych wydarzeń w czasie nie jest prostym zadaniem. Prorocy nie działali w oderwaniu od historii, lecz przemawiali do konkretnego ludu, za panowania konkretnych królów, w określonych okolicznościach przymierza. Dlatego zestawienie chronologii królów Izraela i Judy wraz z prorokami stanowi cenne narzędzie pomagające harmonizować świadectwo całego Pisma.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lip 8, 2026 | Teologia historyczna

Przedmowa
2 Tym. 2:2 A co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to powierz wiernym ludziom, którzy będą zdolni nauczać także innych.
Joel 1:3 Opowiadajcie o tym swoim synom, a wasi synowie niech opowiedzą swoim synom, a ich synowie przyszłemu pokoleniu.
Mamy zaszczyt przedstawić czytelnikowi zbiorczą myśl Protestancką, wypowiedzi różnych teologów z różnych czasów w głównych tematach teologicznych. Jest to świadectwo kościoła Nowej Dyspensacji zebrane jako dowód, że wiara Reformowana nie jest nowinkarstwem ani prywatną opinią garstki kaznodziejów, lecz jedną, nieprzerwaną nauką słowa Bożego, wyznawaną od Apostołów, przez Ojców, Reformatorów i Purytan, aż po nauczycieli naszych czasów. Podczas gdy Rzym chlubi się rzekomą starożytnością, a zielonoświątkowe nowinkarstwo rzekomym nowym objawieniem, jako przeciwwagę heretyckiej tradycji i objawień upadłego serca chcemy przedstawić obłok świadków, którzy jednym głosem wyznają suwerennego Boga, całkowicie zepsutego grzesznika, skuteczne odkupienie w samym Chrystusie, nieodpartą łaskę i Pismo jako jedyny autorytet.
Nikt jednak nie powinien błędnie interpretować tego dzieła. Cytaty ludzkie — choćby najznamienitsze — nie są dla nas drugim kanonem. Zgodnie z zasadą Sola Scriptura wszystkie one podlegają osądowi słowa Bożego i tylko o tyle mają wartość, o ile wiernie to słowo wykładają. Konfesja Belgijska w noszącym znamienny tytuł „Wystarczalność Pisma Świętego jako jedynego autorytetu w sprawach wiary” Artykule 7 mówi nam:
Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą6, gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą – marniejszym niż sama marność.
Słowo Boże nakazuje ostrożność, którą zalecamy i my podczas lektury.
Rzym. 3:4 Nie daj Boże! Przeciwnie, niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą, jak jest napisane: Abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i żebyś zwyciężył, gdy będziesz sądzony.
Zbiór uporządkowano tematycznie: od pięciu zasad Reformacji, przez naukę o Bogu, Chrystusie i zbawieniu, po polemikę z herezjami — arminianizmem, papiestwem, zielonoświątkowstwem — oraz praktykę życia chrześcijańskiego: modlitwę, cierpienie, prześladowania i pewność zbawienia. Każdy dział otwiera krótki komentarz wprowadzający, a każdy cytat opatrzony jest przypisem źródłowym. Czytelniku, badaj wszystko w świetle Pisma, jak Berejczycy — a temu, który jest Królem Kościoła, niech będzie chwała na wieki. Zatem…
Izaj. 8:20 Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.
Sola Scriptura!
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 13, 2026 | Teologia historyczna

Podróż do Macedonii
Dzieje 16:9-10
9. I w nocy Paweł miał widzenie: jakiś Macedończyk stał i prosił go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!
10. Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, będąc tego pewni, że Pan nas powołał, abyśmy im głosili ewangelię.
Rozpoczynając studium Listu do Tesaloniczan, wypadało właśnie, abyśmy rozpoznali w jaki sposób Ewangelia dotarła do Tesaloniki. Miasto to znajdowało się w Macedonii i nie jest to Macedonia, która należała do Jugosławii czy obecne państwo Macedonia, ale był to było to miejsce historycznie, będące prowincją rzymską. Chciałbym w tym miejscu cofnąć się do wydarzeń, zanim Paweł pojawił się w Tesalonice.
Przypomnijmy, jesteśmy w tym momencie w czasie drugiej podróży misyjnej apostoła Pawła, która trwała około trzech lat, od 49 do 53 roku i wieku. obejmowała ona podróż od Azji aż po Macedonię i z powrotem.
49-53 a.d. Druga podróż misyjna Pawła
- Antiochia Syryjska, Dzieje 15:30-40
- Syria i Cylicja, Dzieje 15:41
- Derbe i Lystria, Dzieje 16:1
- Troas, Dzieje 16:8-10
- Samotraka i Neapolis, Dzieje 16:11
- Filippia, Dzieje 16:12-40
- Amfipolis i Apollonia, Dzieje 17:1
- Tesalonika, Dzieje 17:1-9
- Berea, Dzieje 17:10-14
- Ateny, Dzieje 17:15-34
- Korynt, Dzieje 18:1-7
- Cenchrea, Dzieje 18:18
- Efez, Dzieje 18:19-21
- Cezarea, Dzieje 18:22
- Powrót d Antiochii Syryjskiej, Dzieje 18:22
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | paź 17, 2025 | Historia chrześcijaństwa, Teologia historyczna, Teologia reformowana

Wprowadzenie
1 Kor. 1:10 Proszę więc was, bracia, przez imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy to samo mówili i żeby nie było wśród was rozłamów, ale abyście byli zespoleni jednakowym umysłem i jednakowym zdaniem.
Na podstawie „Wyznania wiary chrześcijaństwa”, tom I, §59 Philipa Schaffa
W sporze sakramentalnym – najbardziej gwałtownym, rozpraszającym i bezowocnym w historii Reformacji – Kalwin stał w połowie drogi między Lutrem a Zwinglim i starał się zjednoczyć elementy prawdy po obu stronach w swojej teorii duchowej, rzeczywistej obecności i spełnienia Chrystusa przez wiarę.[1] Nie zadowalało to ani sztywnych luteran, ani sztywnych zwinglian.
- Ci pierwsi nie dostrzegali żadnej istotnej różnicy między Kalwinem a Zwinglim, ponieważ obaj odrzucali dosłowną interpretację „to jest moje ciało” oraz cielesną obecność i spożywanie. [2]
.
- Ci drudzy podejrzewali Kalwina o skłanianie się ku luterańskiej konsubstancjacji i wpływanie na Bucera, który stał się nieznośny swoimi łatwymi kompromisami i źle skrywanymi ustępstwami na rzecz luterańskiego poglądu w Konkordii Wittenberskiej (1536).
Rana została ponownie otwarta przez zaciekły atak Lutra na zwinglian (1545) i ich ostrą odpowiedź. Kalwin był niezadowolony z obu stron i zalecał umiar. Harmonizacja nauczania Kościołów Szwajcarskich była bardzo pożądana. Bullinger, który jako pierwszy wyszedł poza pierwotne podstawy zwingliańskie i docenił głębszą teologię Kalwina, wysłał mu swoją książkę o sakramentach w rękopisie (1546), prosząc o wyrażenie swojej opinii.
Kalwin uczynił to z wielką szczerością i z pewną dozą krytyki, która początkowo zirytowała Bullingera. Następnie odbyła się korespondencja i osobista konferencja w Zurychu, która doprowadziła do całkowitego zjednoczenia kalwińskiej i zwingliańskiej części Kościołów Szwajcarskich w tej drażliwej kwestii.[3] Negocjacje przyniosły wielki zaszczyt obu stronom i ujawniły godnego podziwu ducha szczerości, umiaru, wyrozumiałości i cierpliwości, który zwyciężył nad wszelkimi osobistymi wrażliwościami i irytacjami.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | wrz 8, 2025 | Teologia historyczna

Przedmowa
Efez. 4:1-3
1. Proszę więc was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani;
2. Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości;
3. Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju.
Na zamku w Marburgu w Hesji odbyło się spotkanie, mające na celu rozwiązanie sporu między Marcinem Lutrem a Ulrykiem Zwinglim na temat rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii. Odbyło się ono między 1 a 4 października 1529 roku. Na prośbę Filipa I Heskiego uczestniczyli w nim czołowi Reformatorzy Protestanccy tamtych czasów.
Głównym motywem Filipa I, który zorganizował tę konferencję, były względy polityczne; pragnął on zjednoczyć państwa protestanckie w sojuszu politycznym, a w tym celu harmonia religijna była ważnym czynnikiem.
Tekst ten zawiera artykuły porozumienia podpisanego w Marburgu przez Lutra, Zwingliego i ośmiu innych kaznodziejów. Dokumentuje on, jak konflikt, który rozpoczął się od sporu o doktrynę dosłownej rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii (Luter za, Zwingli przeciw), doprowadził do wspólnego oświadczenia, które poruszyło wszystkie najważniejsze kwestie doktrynalne.
Kwestia centralna, Eucharystia, poruszona jest w ostatnim i najdłuższym artykule (artykule 15), który uznaje brak pełnego porozumienia i zawiera zobowiązanie do tolerancji do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu. Ta strategia, która miała powstrzymać główne źródło konfliktu, w rzeczywistości prawdopodobnie rozszerzyła zakres sporu i ułatwiła obu stronom wysuwanie i podtrzymywanie oskarżeń o herezję. Ponieważ żadna ze stron nie czuła się związana artykułami, nie miały one wpływu na spór, który przerodził się w schizmę w ramach dotychczas zjednoczonego Protestantyzmu.
Podział ostatecznie doprowadził do powstania dwóch wyznań protestanckich: luterańskiego i Reformowanego (czasami zwanego „kalwińskim”).
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | wrz 5, 2025 | Historia chrześcijaństwa, Rzymski katolicyzm, Teologia historyczna

Ratramnus z Korbei
Jan 6:56-58
56. Kto je moje ciało i pije moją krew, mieszka we mnie, a ja w nim.
57. Jak mnie posłał żyjący Ojciec i ja żyję przez Ojca, tak kto mnie spożywa, będzie żył przeze mnie.
58. To jest ten chleb, który zstąpił z nieba. Nie jak wasi ojcowie jedli mannę, a pomarli. Kto je ten chleb, będzie żył na wieki.
Głównym przeciwnikiem transsubstancjacji był Ratramnus, [1], zmarły w 868 roku mnich z Korbei (Francja), człowiek o znacznej renomie literackiej. To on jako pierwszy nadał teorii symbolicznej naukowy wyraz. Na prośbę króla Karola Łysego napisał traktat eucharystyczny przeciwko Radbertowi, swojemu przełożonemu, lecz nie wymienił jego nazwiska. [2] Odpowiedział na dwa pytania:
1) Czy konsekrowane elementy nazywane są ciałem i krwią Chrystusa w sposób sakramentalny (in mysterio), czy w sensie dosłownym; oraz
2) Czy ciało eucharystyczne jest tożsame z ciałem historycznym, które umarło i zmartwychwstało.
Tym samym zaprzeczył tej tożsamości, którą Radbert stanowczo stwierdzał. I tu tkwi sedno różnicy między herezją a ortodoksją.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sie 20, 2025 | Chrystologia: nauka o Chrystusie, Teologia historyczna, Teologia systematyczna

Wieczny urząd
Hebr. 9:15 I dlatego jest pośrednikiem nowego testamentu, ażeby przez śmierć poniesioną dla odkupienia występków, popełnionych za pierwszego testamentu, ci, którzy zostali powołani, otrzymali obietnicę wiecznego dziedzictwa.
Czy nasz Pan był Pośrednikiem przed swoim wcieleniem?
Pisma Święte Nowego Testamentu rzeczywiście mówią o wstawiennictwie Chrystusa nie tylko jako o czymś późniejszym po Jego wcieleniu, ale także o całym stanie Jego upokorzenia – o którym często mówi się jako o tym, co kwalifikuje Go i przygotowuje do tego urzędu.
Hebr. 5:7 On za dni swego ciała zanosił z głośnym wołaniem i ze łzami modlitwy i usilne prośby do tego, który mógł go wybawić od śmierci, i został wysłuchany z powodu swojej bogobojności.
Owszem, Pismo Święte zawsze zakłada Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Jednakże tak jak nie można zaprzeczyć, że Chrystus był Orędownikiem na ziemi, chociaż nie pojawił się w niebie w wyżej wymieniony sposób, tak samo nie można zaprzeczyć, że Chrystus sprawował urząd wstawiennictwa przed swoim człowieczeństwem. Był bowiem Pośrednikiem, Królem, Kapłanem i Prorokiem przed swoim wcieleniem.
Nikt też nie może zasadnie twierdzić, że wierzącym brakowało wówczas tej pociechy.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lip 4, 2025 | Egzegezy, Eklezjologia: nauka o kościele, Historia chrześcijaństwa, Teologia historyczna

Podstawa kontrowersji
Mat. 26:26-28
26. A gdy jedli, Jezus wziął chleb, pobłogosławił, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest moje ciało.
27. Potem wziął kielich, złożył dziękczynienie i dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy;
28. To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu na przebaczenie grzechów.
Jednym z najpoważniejszych błędów, jakie rozwinęły się w późnym średniowieczu, było przekonanie, że chleb i wino w Eucharystii były dosłownie ciałem i krwią Chrystusa.
Bardzo wcześnie w rozwoju dogmatu chrześcijańskiego, uczestnictwo w Stole Pańskim stało się szczególnie znaczące. Łatwo zrozumieć dlaczego, ponieważ to właśnie odróżniało chrześcijan od Żydów czczących Boga w synagodze.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | maj 15, 2025 | Teologia historyczna, Teologia reformowana
Pierwszy Kościół a Predestynacja (do pobrania tutaj) to teologiczno-historyczne odparcie zarzutu jezuity Fabiana Błaszkiewicza, jaki stawia wobec Ewangelii.
Zwrócenie się ku Arminianizmowi współczesnych neo-ewangelików nie wynika z odkrycia biblijnej prawdy w tym zwodniczym systemie teologicznym (ponieważ żaden tekst Pisma nie naucza o wolnej woli), ale raczej pokazuje tylko, jak łatwo herezja może się rozprzestrzeniać i zyskiwać poklask w kulturze i kościele, które są w dużej mierze teologicznie niepiśmienne, apatyczne i nieświadome historycznej wiary chrześcijańskiej.
Ogłupieni neoortodoksją i postmodernizmem oraz przede wszystkim jezuicką doktryną wolnej woli, teologiczni idioci z chęcią słuchają internetowych samozwańców, takich jak jezuita Fabian Błaszkiewicz, w pełni zgadzając się ze stawianymi postulatami przeciw chrześcijańskiej Ewangelii. Na czym polega jezuicki podstęp Błaszkiewicza? Otóż dowodzi on, że predestynacja, a zatem Ewangelia, to kalwińska filozofia:
„Jak do niej [doktryny totalnej deprawacji] się jeszcze dołoży ten element oczywistego braku wolnej woli człowieka… i do niego jest dołożony jeszcze jeden element, i tu już przestaje to być chrześcijaństwo, kiedy kalwiniści mówią „Chrystus nie umarł za wszystkich ludzi”, tylko on z góry wiedział, że z wszystkich ludzi jakichś sobie wybrał i on tylko i wyłącznie za nich umarł.”
Błaszkiewicz błądzi, tak, jak każdy nieodrodzony z Ducha człowiek. Czyni to, nie znając ani Słowa, ani mocy Bożej. Ani nawet patrystyki.
.
Oto czas głupców.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | maj 9, 2025 | Bohaterowie wiary, Teologia historyczna, Teologia reformowana

Ostatni z prawowiernych
Rzym. 8:29-30
29. Tych bowiem, których on przedtem znał, tych też przeznaczył, aby stali się podobni do obrazu jego Syna, żeby on był pierworodny między wieloma braćmi.
30. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.
Kanony z Dort 2 § 3
.
Którzy nauczają: Że Chrystus przez swe zadośćuczynienie nie wyjednał dla nikogo zbawienia, ani wiary, przez którą to zadośćuczynienie Chrystusa ku zbawieniu jest skutecznie nabywane, lecz że nabył Ojcu wyłącznie prawo lub doskonałą wolę do ponownego zajmowania się człowiekiem, oraz wyznaczania nowych warunków, jakie Mu się podobają, którym posłuszeństwo zależy jednak od wolnej woli człowieka, aby stało się tak, by albo wszyscy albo nikt nie mógł wypełnić tych warunków. Tacy bowiem z pogardą oceniają śmierć Chrystusa, w żaden sposób nie uznając najważniejszego owocu czy korzyści zyskiwanej dzięki niej, i ponownie wnoszą z piekła błąd pelagianizmu.
W serii wykładów obalających asercję jezuity Fabiana Błaszkiewicza, twierdzenie, że przyjęcie doktryny Predestynacji jest tożsame z zaparciem się Chrystusa, naszym ostatnim świadkiem obecności doktryny Predestynacji we wczesnym kościele, będzie Fabius Claudius Gordianus Fulgentius, znany również jako Fulgencjusz z Ruspe. Urodzony między 462 a 467 rokiem, ok. 30 lat po śmierci Augustyna, piastował funkcję północnoafrykańskiego biskupa Ruspe w dzisiejszej Tunezji w V i VI wieku. Fulgencjusz zmarł według różnych źródeł albo 1 stycznia 527 lub 533 roku. Jest on zatem jednym z ostatnich swobodnie głoszących doktrynę Predestynacji, późnych ojców kościoła.
W 502 roku Fulgencjusz został przekonany do objęcia stanowiska biskupa Ruspe w dzisiejszej Tunezji. Jego oczywiste cnoty wywarły silne wrażenie na mieszkańcach jego nowej diecezji, ale wkrótce został wygnany na Sardynię wraz z około sześćdziesięcioma innymi biskupami, którzy nie podzielali stanowiska ariańskiego.
W 523 r., po śmierci Trazamunda i objęciu tronu przez jego katolickiego syna Hilderyka, Fulgencjuszowi pozwolono powrócić do Ruspe i spróbować nawrócić ludność na wiarę powszechną.
W tym czasie pracował nad reformą wielu doktrynalnych nadużyć, które przeniknęły do jego starej diecezji podczas nieobecności. Siła i skuteczność jego kazań była tak głęboka, że arcybiskup Bonifacy z Kartaginy płakał otwarcie za każdym razem, gdy słyszał kazanie Fulgencjusza, i publicznie dziękował Bogu za to, że dał swojemu kościołowi takiego kaznodzieję.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | mar 10, 2025 | Bohaterowie wiary, Teologia historyczna, Teologia reformowana

Precedens sprzed wieków
Izaj. 46:9-10
9. Wspomnijcie rzeczy dawne i odwieczne, bo ja jestem Bogiem, nie ma żadnego innego, jestem Bogiem i nie ma nikogo podobnego do mnie;
10. Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę.
Boży Kościół od samego zarania rozpoznawał Boga jako jedynego suwerena całego stworzenia. Boskość Boga wyrażona jest właśnie atrybutem suwerenności. Bóg jest jedyną wolną istotą we wszechświecie – nie posiada żadnych ograniczeń oraz determinuje całą rzeczywistość, nie pozostawiając nic ani przypadkowi, ani niepewności. Jest to Boży dekret osadzony w „wolnej wiedzy” Boga, wiedzy dekretywnej i determinującej istniejącą rzeczywistość. Ową koncepcję jasno przedstawia Konfesja Belgijska poprzez odniesienie dekretu i „wolnej wiedzy” do Bożych zamysłów:
„Wierzymy, że ten sam dobry Bóg, po tym jak stworzył wszystkie rzeczy, nie zapomniał o nich ani nie oddał je losowi czy przypadkowi, lecz sprawuje nad nimi pieczę i zarządza nimi zgodnie ze swoim świętym zamysłem„ [1]
Mówiąc językiem biblijnym Boży dekret wolnej, determinującej wiedzy zdefiniowany został w zdaniach:
Dzieje 15:18… znane są Bogu od wieków wszystkie jego sprawy
.
Izaj. 46:10 Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę.
Zgodnie z tym dekretem Bóg, zanim stworzył świat, zdeterminował całą rzeczywistość stworzenia, którą swoją wolą przywodzi do skutku w całej pełni realizacji tegoż zamiaru. Wszystko, co nas otacza i się dzieje, wynika z aktu wolnej woli Bożej, która zaplanowała także konkretne akty ludzkiej woli w konkretnych sytuacjach (Przysłów 16:1, 9; 20:24; 21:1; Jer. 10:23).
Odnosząc Boże dekrety do zbawienia dochodzimy do biblijnej doktryny Predestynacji. Predestynacja jest elementem przedwiecznego dekretu Boga i odnosi się do kwestii zbawienia, najpierw przedwiecznie poręczonego (Hebr. 6:17-18; 7:22) a następnie historycznie wykonanego przez Chrystusa (Filip. 2:6-8; 2 Kor. 5:21; Jan 19:30). Predestynacja posiada dwa składowe elementy [2]:
- Elekcję, czyli przeznaczenie niektórych ludzi do zbawienia,
.
- Reprobację, czyli przeznaczenie ludzi na potępienie,
Doktryna Predestynacji, a przynajmniej jej część zwana Elekcją – przekonanie, że to Bóg jest jedynym suwerenem w zbawieniu oraz że zbawienie dotyczy jedynie wybranych, zasadniczo była wyznawana przez wczesnochrześcijański kościół. Dziś poznamy jeszcze jednego, wielce ważnego historycznie ojca kościoła głoszącego predestynację.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lut 28, 2025 | Teologia historyczna, Teologia reformowana

Osiander o usprawiedliwieniu
Rzym. 4:4-8
4. A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.
5. Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.
6. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:
7. Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte.
8. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu.
Prawdziwa doktryna jest często wyjaśniana i wzmacniana przeciwko herezji. Tak stało się z nauką Kalwina o zjednoczeniu z Chrystusem w opozycji do Andreasa Osiandra (1498-1552), niemieckiego autora i starszego od ówczesnego Kalwina.[32] Osiander był luterańskim reformatorem w Norymberdze, a pod koniec życia profesorem teologii w Królewcu.[33]
Dziwaczne spekulacje Osiandra na temat zjednoczenia z Chrystusem pojawiają się zwłaszcza w związku z dwiema doktrynami. Pierwsza dotyczy jego nauki o usprawiedliwieniu (por. Instytuty 3.11.5-12). Osiander odrzucił biblijną i reformacyjną prawdę, że sprawiedliwość Boża w usprawiedliwieniu jest dożywotnim posłuszeństwem Chrystusa prawu Bożemu, które jest przypisywane na nasz rachunek i otrzymywane wyłącznie przez wiarę.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 24, 2025 | Teologia historyczna, Teologia reformowana

Czas głupców
Dan. 4:35 Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?
Tym, co szczególnie wskazuje i poleca nam wieczną i niezasłużoną łaskę wybrania jest wyraźne świadectwo Pisma Świętego, iż nie wszyscy, lecz tylko niektórzy są wybrani, podczas gdy inni mocą odwiecznego wyroku zostają pominięci, których Bóg, w swym suwerennym, najsprawiedliwszym, nienagannym i niezmiennym upodobaniu postanowił zostawić w powszechnej nędzy w którą z własnej woli wpadli, i nie dać im zbawiającej wiary i łaski nawrócenia, lecz pozwalając im w swym sprawiedliwym osądzie, by kroczyli swymi własnymi drogami i na koniec, dla ogłoszenia Swej sprawiedliwości, potępić i ukarać ich na wieczność nie tylko z powodu ich niewiary, lecz także za ich wszystkie inne grzechy. Jest to dekret potępienia, który w żaden sposób nie czyni Boga autorem grzechu (sama myśl o tym jest bluźnierstwem), lecz ogłasza, iż jest On strasznym, nienagannym i sprawiedliwym Sędzią i Mścicielem grzechu. [Kanony z Dort 1.15]
Historyczne chrześcijaństwo ma swoje błędy i aberracyjne nauki od czasów Apostołów i wczesnych ojców Kościoła do dnia dzisiejszego, ponieważ każdy człowiek, w tym każdy chrześcijanin w swojej cielesnej naturze jest kłamcą (Psalm 116:11; Rzym. 3:4). Stara natura pozostając w chrześcijaninie utrudnia poznanie prawdy, którą rozsądza się duchowo (1 Kor. 2:14-15). Tak więc o ile stara natura jest swoistą przeszkodą dla chrześcijanina, o tyle dla nieodrodzonych jest to przeszkoda niemożliwa do pokonania. Prawda nie może być poznana przez nieodrodzonego.
W tym właśnie korzeniu grzechu swoje źródło ma nieustająca walka o prawdę (Judy 1:3-4; Gal. 2:5) tak w Kościele jak i pomiędzy Kościołem a synagogą szatana, śmiertelny bój o prawdę Ewangelii, do którego wzywał Juda (Judy 1:2-4; 9-10). Jest to wieczna wojna, ponieważ herezje obalone w jednym pokoleniu, powracają subtelnie w następnym, ubrane w bardziej kuszący język. Czasem podstępnie jako ruch wewnątrz ortodoksyjnych kośiołów, czasem otwarcie, jako bezpardonowy atak z zewnątrz.
Wszechobecność wyznającego wolną wolę Arminianizmu, najpopularniejszego obecnie prądu myślowego we współczesnych neo-ewangelikanych sektach wynika z działania zakonu jezuitów, największego wroga biblijnej doktryny predestynacji. Louis de Molina tworząc doktrynę „środkowej wiedzy Boga” przekonał do herezji wolnej woli Jakuba Arminiusza a ten, działając podstępnie wśród teologów Reformowanych, pociągnął za sobą rzesze śląc dusze ku zatraceniu. To właśnie Arminianizm z jego wolną wolą uniemożliwia wielu osobom przyjęcie do wiadomości prawdziwości biblijnego systemu doktrynalnego, jakim jest kalwinizm.
Zwrócenie się ku Arminianizmowi nie wynika z odkrycia biblijnej prawdy w tym zwodniczym systemie teologicznym (ponieważ żaden tekst Pisma nie naucza o wolnej woli) ale raczej pokazuje tylko, jak łatwo herezja może się rozprzestrzeniać i zyskiwać poklask w kulturze i kościele, które są w dużej mierze teologicznie niepiśmienne, apatyczne i nieświadome historycznej wiary chrześcijańskiej.
Ogłupieni neoortodoksją i postmodernizmem oraz przede wszystkim jezuicką doktryną wolnej woli, teologiczni idioci z chęcią słuchają internetowych samozwańców, takich jak jezuita Fabian Błaszkiewicz, w pełni zgadzając się ze stawianymi postulatami przeciw chrześcijańskiej Ewangelii. Na czym polega jezuicki podstęp Błaszkiewicza? Otóż dowodzi on, że predestynacja, a zatem Ewangelia, to kalwińska filozofia:
„Jak do niej [doktryny totalnej deprawacji] się jeszcze dołoży ten element oczywistego braku wolnej woli człowieka... i do niego jest dołożony jeszcze jeden element, i tu już przestaje to być chrześcijaństwo, kiedy kalwiniści mówią „Chrystus nie umarł za wszystkich ludzi”, tylko on z góry wiedział, że z wszystkich ludzi jakichś sobie wybrał i on tylko i wyłącznie za nich umarł.” [Fabian Błaszkiewicz, Determinizm i predestynacja w kalwinizmie. Czy dzieła Kalwina są chrześcijańskie?, źródło]
Błaszkiewicz, jak każdy nieodrodzony z Ducha człowiek błądzi, nie znając ani Słowa, ani mocy Bożej. Ani nawet patrystyki.
Oto czas głupców.
(więcej…)