
Spis treści
Precedens
Dzieje 16:4 A gdy chodzili po miastach, przekazywali im nakazy (δόγματα dogmata) ustanowione przez apostołów i starszych w Jerozolimie, których mieli przestrzegać.
Od wieków Kościół podejmował usilne starania na rzecz usystematyzowania biblijnej teologii i to w konkretnym celu. Słowo Boże zawiera w sobie doktrynę, która musi zostać z niego wydobyta przez właściwą egzegezę, jednakże sam ten proces nie jest ostatecznym dziełem teologa. Doktryna Pisma Świętego często może być kwestionowana przez niedouczonego lub złośliwego teologa, próbującego narzucić swoje subiektywne zrozumienie Pisma. Tak było w przypadku Kościoła w Rzymie, gdzie najwyraźniej niektórzy mąciciele, głosząc własną interpretację Słowa Bożego prowadzili do schizmy.
Rzym. 16:17 A proszę was, bracia, abyście wypatrywali tych, którzy powodują rozłamy i zgorszenia przeciwko tej nauce (διδαχὴν didache – doktrynie), którą przyjęliście; unikajcie ich.
Jakże często możemy usłyszeć pełen pychy głos schizmatyka:
Jestem zainteresowany wyłącznie Słowem Boga czyli Biblią. Dlatego czytam ją od wielu lat i zawsze proszę Boga aby Duch Święty podczas czytania wprowadzał mnie w prawdę Bożą. Nic więcej nie potrzebuję. Nie dbam o Lutra, nie interesuje mnie Kalwin, lekceważę Konfesjami i postanowieniami Soborów.
Schizmatyk wydaje się gorliwy ale na polu teologicznym jest i działa sam. Nie dba o spuściznę Kościoła, nie dba o historię oświecenia Ducha, który działa przecież w Kościele tak samo przez wszystkie wieki, nie dba o jedność w pokoleniowe przekazywanie doktryny, nie zwraca uwagi na nic, poza samym sobą czyniąc się w ten sposób ostateczną wyrocznią interpretacji Słowa Najwyższego Boga.
2 Tym. 2:2 A co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to powierz wiernym ludziom, którzy będą zdolni nauczać także innych.
Joel 1:3 Opowiadajcie o tym swoim synom, a wasi synowie niech opowiedzą swoim synom, a ich synowie przyszłemu pokoleniu.
Jer. 6:16 Tak mówi PAN: Stańcie na drogach, spójrzcie i pytajcie o stare ścieżki, gdzie jest ta dobra droga – i idźcie nią, a znajdziecie odpoczynek dla waszej duszy. Lecz powiedzieli: Nie pójdziemy.
1 Kor. 1:10 Proszę więc was, bracia, przez imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy to samo mówili i żeby nie było wśród was rozłamów, ale abyście byli zespoleni jednakowym umysłem i jednakowym zdaniem.
W jaki sposób okiełznać dzikie i fantastyczne nieraz interpretacje kultystów i fanatyków, tak, aby Kościół Chrystusa został należycie przed nimi zabezpieczony? Odpowiedzią na to jest dogmat.
Pierwszy Synod
Kiedy rozpatrzymy decyzję Synodu Jerozolimskiego (ok. 49 / 50 n.e.). Gdy w tym czasie niektórzy legaliści (i heretycy zarazem) nauczali o konieczności obrzezania i zachowywania Prawa Mojżeszowego jako podstawy usprawiedliwienia (Dzieje 15:1) lokalnym kościołem wstrząsnęła poważna kontrowersja (Dzieje 15:2). Oczywistemu z naszej współczesnej perspektywy legalizmowi przeciwstawił się Apostoł Paweł i Barnaba. Spór ten jednak okazał się zbyt wielki w swojej istocie i nie został zażegnany, przerósł nawet autorytet apostolski, jakim dysponował Paweł. W wyniku kontrowersji podjęta została ważna decyzja: postanowili, że Paweł i Barnaba oraz jeszcze kilku z nich pójdą w sprawie tego sporu do apostołów i starszych do Jerozolimy. Decyzja ta miała ogromny wpływ na życie całego Kościoła, i mamy tu na myśli nie tylko lokalne zgromadzenie w Antiochii ani też Kościół I wieku. Ustanowiona została bowiem procedura synodalna, gdzie najwyższe teologiczne autorytety (Dzieje 15:6-7, 12-13) reprezentujące świat chrześcijański wspólnie podjęły się dzieła określenia obowiązującego dogmatu.
Na Synodzie przedstawiony został biblijny argument, doktryna Starego Testamentu:
Dzieje 15:15-18 15. A z tym się zgadzają słowa proroków, jak jest napisane: 16. Potem powrócę i odbuduję upadły przybytek Dawida; odbuduję jego ruiny i wzniosę go; 17. Aby ludzie, którzy pozostali, szukali Pana, i wszystkie narody, nad którymi wzywane jest moje imię – mówi Pan, który to wszystko sprawia. 18. Znane są Bogu od wieków wszystkie jego dzieła.
Szymon Piotr wobec wszystkich zgromadzonych cytował z Księgi Amosa dokonując jednocześnie prawidłowej interpretacji tekstu aplikował go jako włączenie pogan do Kościoła:
Amos 9:11-12 11. W tym dniu podniosę upadły przybytek Dawida i zamuruję jego wyłomy; wzniosę jego ruiny i odbuduję go, jak za dawnych dni; 12. Aby posiedli resztki Edomu i wszystkie narody, nad którymi wzywano mojego imienia, mówi PAN, który to czyni.
Posiąść resztki Edomu i wszystkie narody to duchowa interpretacja słów proroka. Oznacza rozszerzenie Kościoła na narody, zmianę natury Kościoła z hebrajskiego i lokalnego na wielonarodowy i powszechny. Konsekwentnie oznaczało to odejście od Prawa ceremonialnego. Postanowienie nie było kompromisem lecz praktycznym zastosowaniem doktryny i to w sposób wiążący. Konkluzją synodu było twierdzenie: Uznał bowiem Duch Święty za słuszne, i my też, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne (Dzieje 15:28) Treścią postanowienia było
- odrzucenie obowiązku obrzezania i zachowywania Prawa Mojżesza jako warunku usprawiedliwienia (Dzieje 15:9-11)
. - ustanowienie niezbędnych zasad moralnych, z których dwie ostatnie były szczególnie istotne dla sumienia chrześcijan pochodzenia żydowskiego (Dzieje 15:19-20)
Ponieważ doktryna uznana została przez cały Kościół (apostołowie i starsi wraz z całym kościołem uznali za słuszne Dzieje 15:22), stała się ona powszechnie obowiązującą, a ci, którzy sprzeciwiali się jej zostali wezwani do upamiętania (pewni ludzie wyszli od nas i zaniepokoili was słowami, i wzburzyli wasze dusze, mówiąc, że musicie zostać obrzezani i zachowywać prawo, czego im nie przykazaliśmy Dzieje 15:24).
W ten sposób ustanowione zostały pierwsze dogmaty wiary Kościoła Nowej Dyspensacji, propagowane po wszystkich miastach, w których znajdowały się lokalne Kościoły. Jak zauważamy Istotnym wyróżnieniem dogmatu od doktryny jest jego bezwarunkowa obowiązkowość: których mieli przestrzegać wynikająca z organicznej pracy Kościoła powszechnego.
.
Waga dogmatyki
Na wstępie warto zwrócić naszą uwagę na konieczność i wagę zrozumienia czym jest dogmatyka. Każdy chrześcijanin Reformowany poważnie rozważający pracę pastorską musi zapoznać się z dogmatyką. Celem jest zapoznanie się z teologią w ujęciu historycznym tzw. „prolegomena” t.j. rzeczy powiedzianych uprzednio. Zasadniczo wprowadzenie to obejmuje dwa główne obszary.
Po pierwsze, omawia naturę dogmatyki, czyli teologii, jako dziedziny wiedzy w Kościele. W tym obszarze omawiane są takie kwestie, jak nazwa dogmatyki, definicja dogmatyki, przedmiot, którym zajmuje się dogmatyka, podmiot, który podejmuje się pracy dogmatycznej, podział lub system dogmatyki i tym podobne. Czasami określa się to mianem idei dogmatyki.
Drugim głównym obszarem jest możliwość dogmatyki, a mianowicie poznanie Boga. Dlatego pytanie brzmi: Jaka jest możliwość studiowania i zadania dogmatyki? W tym drugim obszarze wprowadzenia zajmujemy się objawieniem, ponieważ trzeba rozważyć doktrynę Pisma Świętego. Ponadto należy rozważyć doktrynę działania Ducha Świętego, zarówno w łonie Kościoła, jak i w sercu wierzącego, czyli wierzącego dogmatyka. Bez świadectwa Ducha Świętego nie ma poznania Boga. Tylko świadectwo Ducha Świętego umożliwia i umacnia Kościół i dogmatyka w przyjmowaniu Pisma Świętego i kontynuowaniu pracy dogmatycznej. Ten aspekt wprowadzenia jest powszechnie określany jako „zasady dogmatyki”. We wprowadzeniu do dogmatyki pojawiają się pewne fascynujące tematy, w tym istotna doktryna Pisma Świętego
Pojawiają się pytania, takie jak:
- Czy Bóg objawia się w stworzeniu?
. - Czy ludzie mogą poznać Boga zbawiennie bez Pisma Świętego?
W grę wchodzi również kwestia objawienia powszechnego i kwestia teologii naturalnej, a także apologetyka, czyli obrona ortodoksyjnej wiary i dogmatu Reformowanego przed niewiarą i heterodoksją. Istnieje wyraźna różnica między teologami Reformowanymi co do miejsca apologetyki w stosunku do dogmatyki. Istnieje również wyraźna różnica między teologami Reformowanymi co do właściwej apologetyki. Istnieją dwie główne szkoły myślenia w tym względzie.
Jedną z nich jest presupozycjonizm, który twierdzi, że z powodu skażenia ludzkiego rozumowania, autorytet Pisma Świętego musi być punktem wyjścia dla każdego dyskursu w obronie wiary.
Z drugiej strony, klasyczna apologetyka wskazuje na konieczność udowodnienia istnienia Boga za pomocą argumentów teologicznych, ontologicznych i moralnych, aby udowodnić Jego istnienie. Wówczas – jak twierdzi klasyczny apologetyk – można skupić się na objawieniu Pisma Świętego.
.
Nazwa dogmatyki
Tradycyjnie w kościołach reformowanych rywalizacja o nazwę toczyła się między „dogmatyką” a „teologią systematyczną”. Herman Hoeksema przedstawia następujący argument za „dogmatyką”:
„Wolimy nazwę dogmatyka od nazwy teologia systematyczna z dwóch powodów. Po pierwsze, teologia systematyczna trudno uznać za charakterystyczne określenie tej nauki. Oczywiście, cała teologia, a nie tylko dogmaty, jest systematyczna. W rzeczywistości dotyczy to wszystkich nauk. Przywłaszczenie nazwy „teologia systematyczna” do dogmatyki oznaczałoby wręcz obrazę dla reszty teologii.
.
Po drugie, nazwa „dogmatyka” uwzględnia fakt, że ta gałąź nauki teologicznej należycie szanuje dzieło Kościoła z przeszłości. Nie zajmuje się ona wyłącznie Pismem Świętym, ale dogmatami. Dogmatyk nie jest ani „otwartym badaczem Biblii”, ani człowiekiem będącym poza denominacją. Nie podchodzi do Biblii po raz pierwszy, ani jako jednostka, ale jako członek Kościoła z przeszłości i Kościoła partykularnego w czasie obecnym„ [1]
Jak zauważył Hoeksema, „teologia systematyczna” nie jest nazwą charakterystyczną. Cała teologia jest systematyczna. Co więcej, „dogmatyka” oddaje sprawiedliwość temu, że ta dyscyplina teologiczna zajmuje się dogmatami.
Teolog B.B. Warfield (1851–1921) opowiada się za „teologią systematyczną”:
„Termin ten naturalnie oznacza dział nauk teologicznych, w którym wiedza o Bogu jest przedstawiana jako złożony system prawdy, i jest to nie tylko naturalne, ale całkowicie jednoznaczne i prawdopodobnie najlepsze określenie działu nauk teologicznych” [2]
Warfield argumentuje, że „teologia systematyczna” najlepiej opisuje fakt, że treść składa się z prawd Bożych, ponieważ są one również harmonijnie usystematyzowane. Zarówno nazwa „teologia systematyczna”, jak i „dogmatyka” pomagają zrozumieć, z czego składa się dziedzina wiedzy teologicznej oznaczona każdą z tych nazw.
„Dogmatyka” wskazuje, że ta dziedzina wiedzy teologicznej zajmuje się dogmatami – oficjalnym sformułowaniem doktryn Pisma Świętego przez Kościół. Poprzedzona przymiotnikiem „Reformowana”, dogmatyka jest uznaną doktryną Kościoła reformowanego.
„Teologia systematyczna” z kolei spełnia dwie funkcje.
Po pierwsze, jasno wskazuje, że podmiotem jest słowo i prawda o Dobru (gr. Theos).
Po drugie, nazwa ta podkreśla coś podstawowego w dyscyplinie „dogmatyki”, a mianowicie, że jest ona systematycznym uporządkowaniem dogmatów Kościoła, czyli różnych prawd o Bogu.
Znaczącym terminem dla tej dyscypliny jest „boskość”. Obecnie jednak panuje „teologia biblijna”. Geerhardus Vos był wybitnym orędownikiem tego terminu. Twierdził, że teologia biblijna służy dogmatyce. Biblię należy najpierw studiować, a następnie systematyzować. Z tym zgadza się każdy ortodoksyjny teolog. Solidna dogmatyka reformowana jest biblijna. Opiera się na solidnej egzegezie tekstu biblijnego.
Problem z pojęciem „teologii biblijnej” polega na jego tendencji do dogmatyzmu lub teologii, w której odrębna doktryna każdego z ludzkich autorów Pisma Świętego pozostaje oddzielona od doktryny pozostałych autorów: teologii Pawła, teologii Jana itd. Nie ma tu uznania jedności doktryny Pisma Świętego jako jednego słowa Bożego. Johann Philipp Gabler (1753–1826) podkreślił, że
„Biblia zawiera wiele poglądów autorów, którzy nie podzielali tej samej idei religii” [3]
W tej koncepcji Scriptura i rzekomym zadaniu teologii biblijnej kryje się szereg różnych, a nawet sprzecznych teologii.
Nie można sprzeciwić się skoncentrowanemu badaniu odrębnego aspektu teologii przedstawionego w różnych księgach Biblii. Konieczność położenia nacisku na teologię biblijną nasuwa się natychmiast. Zharmonizowanie nacisku Listu do Rzymian na usprawiedliwienie wyłącznie przez wiarę z równie natarczywym naciskiem Jakuba na usprawiedliwienie przez uczynki wymaga starannej egzegezy każdej z dwóch ksiąg Biblii i ich odrębnego przesłania ewangelii przez teologię biblijną.
Jednak ortodoksyjna teoria i praktyka teologii biblijnej opierają się na przekonaniu, że istnieje jedna, zjednoczona teologia jednego słowa Bożego Pisma Świętego i że odrębne doktryny różnych autorów są aspektami tej jednej ewangelii. Te odrębne nauki są elementami składowymi jednego słowa ewangelii.
W teologii biblijnej czyha niebezpieczeństwo. Ciągłe mówienie o teologii Pawła w odróżnieniu od teologii Jana, a nawet ciągłe podkreślanie różnicy między nimi, oznacza zaciemnianie i ostatecznie zaprzeczanie zasadniczej prawdzie, że Autorem pism Pawła i Jana jest Duch Święty, który natchnął jedną, harmonijną ewangelię jednego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, dotyczącą jednej ewangelii zbawienia przez łaskę.
2 Piotra 1:21 Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali niesieni przez Ducha Świętego.
Na podstawie: David J. Engelsma, Reformed Theology tom 1
Przypisy
[1] Herman Hoeksema, Reformed Dogmatics, 1:3
[2] Benjamin B. Warfield, Studies in Theology (New York: Oxford University Press, 1932), s. 93
[3] Loren T. Stuckenbruck, Johann Philipp Gabler i zarys teologii biblijnej, Scottish Journal of Theology 52, nr 2, s. 145
Zobacz w temacie
- Sola Scriptura czyli pisemna krystalizacja doktryny apostolskiej
- Nienaruszalne Pismo, część 1
- Nieomylność Pisma
- Świadectwo Ducha Świętego
