Sedno sporu o Przymierze

Gal. 3:15-16 15. Bracia, mówię po ludzku: Przecież nawet zatwierdzonego testamentu człowieka nikt nie obala ani do niego nic nie dodaje. 16. Otóż Abrahamowi i jego potomkowi zostały dane obietnice. Nie mówi: I jego potom;kom, jak o wielu, ale jak o jednym: I twemu potomkowi, którym jest Chrystus.

Gal. 3:29 A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.

Przybywając na tę konferencję, spodziewałem się, że dowiem się wiele o Janie Kalwinie, ale nie przypuszczałem, że dzięki niej Jan Kalwin zasłuży na wyższą ocenę niż ta, którą już osiągnął. Byłem mile zaskoczony — Kalwin zyskał w mojej opinii jeszcze wyższą ocenę. Wczoraj wieczorem dowiedziałem się, że Kalwin był Fryzyjczykiem, co rozwiązało problem, z którym zmagałem się przez wiele lat: jak tak odważny, niezłomny wojownik, jakim był Kalwin, mógł pochodzić z Francji? Wiem, że Pan czyni cuda, ale i tak znam teraz rozwiązanie tego problemu: w Pikardii istniał nurt fryzyjski. Jan Kalwin, Fryzyjczyk. Czyż to nie brzmi pięknie? Naszym dzisiejszym tematem jest przymierze łaski, a szczególnie przymierze łaski w teologii Jana Kalwina — a jest to temat wzniosły.

Przymierzu Boga z nami w Jezusie Chrystusie zawdzięczamy wszystko, czym jesteśmy, i wszystko, co mamy, co dobre i radosne: poznanie Boga jako naszego Ojca niebieskiego, nowe życie w Jezusie Chrystusie, odpuszczenie grzechów, słodką komunię Kościoła, rozkosze małżeństwa, uścisk naszych dzieci i wnuków, dobre szkoły chrześcijańskie, moc do życia wartościowym życiem ziemskim uwolnionym od niewoli grzechu, życie zmierzające do chwały Bożej, nadzieję zmartwychwstania i pewnego dnia doskonałą społeczność z Bogiem w obliczu Jezusa Chrystusa. Kiedy ty i ja otworzymy nasze oczy w chwili śmierci i kiedy wejdziemy do dziedzictwa, które zostało dla nas przygotowane od założenia świata zgodnie z wyrokiem Sędziego Jezusa, powiemy: ach, przymierze Boga. I ty, i ja, i nikt, kto tam będzie, nie powie, że mamy to wszystko, ponieważ spełniliśmy warunki.

Doktryna przymierza łaski, która jest tematem dzisiejszego wieczoru, wysuwa się na pierwszy plan w kościołach Reformowanych i Prezbiteriańskich z powodu herezji. Herezja ta nazywa siebie wizją federalną. Nazwa ta słusznie wskazuje, że nauka ta stawia doktrynę przymierza na pierwszym planie, ponieważ „federalny” oznacza po prostu „przymierzowy”. Wizja federalna naucza, że Bóg w łasce ustanawia swoje przymierze łaski ze wszystkimi fizycznymi dziećmi wierzących podczas chrztu i poprzez chrzest, jednoczy je wszystkie w sposób zbawczy z Jezusem Chrystusem, kieruje do nich wszystkich łaskawą obietnicę przymierza — „Będę twoim Bogiem, a ty będziesz moim synem lub moją córką” — i zaczyna obdarzać je wszystkie duchowymi darami zbawienia, które zostały uzyskane przez śmierć Jezusa Chrystusa. To jednak w żaden sposób nie gwarantuje zbawienia żadnego z nich, ponieważ zgodnie z wizją federalną przymierze łaski, obietnica łaskawego przymierza Boga, łaskawe zjednoczenie z Chrystusem każdego ochrzczonego dziecka — wszystkie one są warunkowe. Oznacza to, że zależą od uczynków, od tego w co dziecko musi uwierzyć i co dziecko musi wykonać, a mianowicie uwierzyć i być posłusznym. Z tego wynika, zgodnie z wizją federalną, że w przymierzu usprawiedliwienie jest przez wiarę i dobre uczynki.

Jeśli dziś wieczorem nie wymienię nazwisk teologów, seminariów i kościołów, to nie dlatego, że uważam to za niepotrzebne lub nieczułe. Wymieniłem nazwiska w mojej książce „Przymierze Boga i dzieci wierzących: Suwerenna łaska w Przymierzu” [1] i odsyłam do niej każdego, kto chce się dowiedzieć, gdzie kryje się ta herezja i skąd pochodzi w kościołach Reformowanych. W Bożej opatrzności herezja ta doprowadza do kulminacji kontrowersji wokół przymierza w kościołach Reformowanych, od XVI wieku do dnia dzisiejszego. Jest to kontrowersja, która wielokrotnie rozpalała poważne spory w kościołach, w tym schizmy. Dwa niedawne przypadki schizmy w tej walce między dwiema doktrynami przymierza to schizma w kościołach Reformowanych w Holandii w latach 40. XX wieku oraz schizma w Protestanckich Kościołach Reformowanych na początku lat 50. XX wieku.

Wizja federalna jest jawnym rozwinięciem doktryny łaskawego przymierza z całym fizycznym potomstwem wierzących, którego trwanie i wypełnienie w zbawieniu dziecka zależy od uczynków dziecka — doktryny przymierza warunkowego. W stanowczej opozycji do niej stała, i nadal stoi, doktryna przymierza, która głosi, że przymierze łaski, jego łaskawa obietnica, jego zbawcze zjednoczenie z Chrystusem, jego utrzymanie i jego wypełnienie w pewnym wiecznym zbawieniu dzieci są zależne od woli Boga — woli Boga, która jest Jego wiecznym dekretem wybrania w Chrystusie. Fundamentalną kwestią w sporze między tymi dwiema doktrynami jest to, czy przymierze łaski jest rządzone przez wybranie. Doktryna przymierza warunkowego, zwłaszcza w jej współczesnym rozwinięciu w wizji federalnej, odrzuca, a wręcz brzydzi się nauką, że przymierzem rządzi wybranie. Doktryna przymierza bezwarunkowego przeciwnie — śmiało i radośnie wyznaje, że przymierzem łaski rządzi wieczne wybranie Boga, któremu towarzyszy Jego równie wieczne i suwerenne potępienie.

Współczesna fałszywa doktryna wizji federalnej doprowadza do kulminacji trwający od wieków spór między dwiema sprzecznymi doktrynami przymierza. Doprowadza tę kontrowersję do punktu kulminacyjnego, ponieważ wizja federalna jasno — mrocznie jasno, bezbłędnie jasno — stwierdza, że doktryna przymierza warunkowego jest zaprzeczeniem usprawiedliwienia przez samą wiarę, a wraz z tą doktryną, która jest sercem Ewangelii, zaprzeczeniem pięciu punktów kalwinizmu, doktryn łaski.


Kryzys prawdy o przymierzu

Oto godzina kryzysu dla prawdy o przymierzu. Rok 325 n.e. był godziną kryzysu w kwestii prawdy o boskości Jezusa. Początek XVI wieku był godziną kryzysu w kwestii usprawiedliwienia przez samą wiarę i zbawienia przez samą łaskę. Początek XVII wieku, szczególnie w Niderlandach, był godziną kryzysu dla doktryny o Bożym przeznaczeniu. Współczesność jest godziną kryzysu dla biblijnej prawdy o przymierzu łaski. W tej przełomowej chwili w historii postępu prawdy Ewangelii kościoły Reformowane są wezwane do zbadania i ponownego zbadania doktryny przymierza. Mają to uczynić przede wszystkim w świetle Pisma Świętego, a zwłaszcza Listu do Galatów 3, gdzie Apostoł osadza usprawiedliwienie wyłącznie przez wiarę oraz krzyż Chrystusa, będący podstawą usprawiedliwienia wyłącznie przez wiarę, w przymierzu, które Bóg ustanowił z Abrahamem i jego potomstwem, i gdzie Apostoł utożsamia potomstwo Abrahama, któremu została dana obietnica i z którym ustanowiono przymierze, z Chrystusem (werset 16), oraz wszystkich, którzy należą do Chrystusa (werset 29), ostatecznie zgodnie z wyborem.

Gal. 3:16 Otóż Abrahamowi i jego potomkowi zostały dane obietnice. Nie mówi: I jego potomkom, jak o wielu, ale jak o jednym: I twemu potomkowi, którym jest Chrystus.

Gal. 3:29 A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.

W tej ponownej analizie prawdy przymierza kościoły Reformowane dobrze zrobią, pozwalając Kalwinowi rzucić światło na prawdę przymierza — Kalwinowi, który pod wieloma względami jest doktrynalnym, kościelnym i duchowym ojcem kościołów Reformowanych. Mężowie wizji federalnej nie są szczególnie skłonni odwoływać się do Kalwina w obronie swojej doktryny i słusznie. Wizja federalna jest ściśle związana z silnym światowym ruchem znanym jako nowa perspektywa Pawła, zwłaszcza że jest ona przekonująco argumentowana w kręgach ewangelicznych przez anglikańskiego teologa N.T. Wrighta. Nowa perspektywa na Pawła otwarcie odrzuca reformacyjne rozumienie usprawiedliwienia, krzyża, a w zasadzie całej doktryny zbawienia Pawła — zwłaszcza tej, którą Paweł naucza w Liście do Galatów i Liście do Rzymian. Sama wizja federalna odrzuca doktryny łaski wyznane w kanonach z Dort, tak zwane pięć punktów kalwinizmu.

Analiza doktryny przymierza Kalwina, którą dziś z wami podejmuję — z konieczności bardzo pobieżnie — nie będzie, przynajmniej dla mnie, i mam nadzieję, że nie dla was, abstrakcyjnym ćwiczeniem akademickim. Nie będzie to też jedynie aspekt formalnego uznania wpływowej, sławnej postaci z przeszłości. Dziś obchodzimy 500. rocznicę urodzin Jana Kalwina, co sprowadza się do ponownego budowania grobowców proroków i dekorowania nagrobków sprawiedliwych, których Chrystus potępił w Ewangelii Mateusza 23. Gdyby Kalwin pojawił się i głosił kazania oraz nauczał wśród wielu osób obchodzących rocznicę jego urodzin — gdyby pojawił się dzisiaj — wyrzuciliby go ze swoich kościołów w ciągu sześciu miesięcy. Nasze spotkanie nie będzie formalnym obchodem ku czci znanej postaci z przeszłości; analizuję poglądy Kalwina na przymierze w kontekście wielkiego sporu o przymierze, który obecnie osiąga punkt kulminacyjny. Przeprowadzam to badanie z wami w przekonaniu, że prawda o przymierzu jest istotna dla Ewangelii łaski i stanowi pilną, wręcz życiową sprawę dla współczesnych kościołów Reformowanych i prezbiteriańskich.
.


Dlaczego zwracamy się do Kalwina

Uznaję, że Jan Kalwin nie rozwinął w sposób systematyczny, dogłębny, a zatem całkowicie jasny biblijnej i Reformowanej doktryny przymierza. Przyznaję na wstępie, że Kalwin nie napisał żadnej monografii na temat przymierza łaski. Kalwin komentował przymierze wszędzie tam, gdzie pojawiało się ono w jego ujęciu wiary chrześcijańskiej w Instytutach, a także wszędzie tam, gdzie pojawiało się w omawianych przez niego fragmentach Biblii. Dlatego u Kalwina można znaleźć nieścisłości, zwłaszcza w jego komentarzach. Nie ma w tym nic dziwnego. Istnieje rozwój doktryny: Duch prawdy działa w historii Kościoła poapostolskiego, stopniowo prowadząc go do poznania prawdy. Duch prawdy niezmiennie posługuje się heretykami i herezjami w procesie rozwoju zrozumienia prawdy Słowa Bożego. Reformacja, a w szczególności Kalwin, przywróciła Ewangelię Kościołowi. Nie udoskonalili oni rozumienia Ewangelii przez Kościół — Duch Święty pozostawił nam coś do zrobienia.

Chociaż Kalwin nie rozwinął dogłębnie doktryny przymierza, nauczał jej, i nauczał jej w odniesieniu do jej fundamentalnych aspektów. Przymierze jest tak ważne w Biblii, że biblijny teolog, taki jak Kalwin, z pewnością musiał się z nim liczyć i je wyjaśniać. I taki jest w Biblii związek między przymierzem z jednej strony a prawdą o zbawieniu przez łaskę z drugiej — prawdą mającą swoje źródło w Bożym wybraniu — że Kalwin, całkowicie oddany głoszeniu suwerennej łaski, musiał przedstawić przymierze nie jako sprzeczne z suwerenną łaską, nie jako pozostające z nią w jakimś tajemniczym napięciu, nie jako od niej niezależne, ale jako będące z nią w harmonii, wręcz ją uwydatniające, jako sam cel przymierza. Kalwin zmuszony był zwrócić szczególną uwagę na przymierze, broniąc wiary Reformowanej przed swoimi anabaptystycznymi przeciwnikami — lub, jak wolał ich nazywać, katabaptystami, czyli nie tylko tymi, którzy nalegali na ponowne chrzczenie, ale także tymi, którzy w istocie, odrzucając chrzest niemowląt, sprzeciwiali się chrztowi. Prawdziwym baptystą jest Reformowany lub Prezbiteriański mąż, który praktykuje chrzest niemowląt. Podstawowym błędem anabaptystów, twierdził Kalwin, była ich doktryna o przymierzu. Przeciwstawiając się ich błędnej doktrynie, Kalwin nauczał o jedności przymierza, o włączeniu do przymierza małych dzieci wierzących rodziców oraz o zbawieniu przez przymierze z suwerennej łaski. Anabaptyści nauczali o zbawieniu z woli i uczynków grzesznika.

Kalwin nauczał również o fundamentalnym znaczeniu doktryny przymierza. Twierdzę, że Kalwin uznawał doktrynę przymierza za ważną w Piśmie Świętym — i rzeczywiście nią jest — przewijającą się przez całą Biblię od Księgi Rodzaju do Apokalipsy i zajmującą ważne miejsce zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Kalwin uważał doktrynę przymierza za fundamentalną. Ma ona decydujący wpływ na wszystkie inne prawdy Pisma Świętego. Przymierze jest integralnym elementem Ewangelii zbawienia z łaski w Jezusie Chrystusie. Zignorowanie przymierza uniemożliwiłoby zatem właściwe zrozumienie Biblii; pomylenie się w kwestii przymierza oznaczałoby wypaczenie całego przesłania Pisma Świętego. Zatem w swoim nacisku na przymierze i w odniesieniu wszystkich innych prawd Biblii — w tym prawdy o Trójcy Świętej oraz prawdy o osobie i dziele Jezusa Chrystusa — do doktryny przymierza kościół Reformowany po Kalwinie wiernie podążał za wskazówkami Ducha Świętego.
.


Fundamentalne znaczenie przymierza u Kalwina

Kalwin wyraził fundamentalne znaczenie przymierza w swoim komentarzu do natchnionego proroctwa Zachariasza dotyczącego narodzenia Jezusa Chrystusa w Ewangelii Łukasza 1, werset 67 i następne. Kalwin napisał:

Prorocy wszyscy zgodnie składają nadzieję ludu, że Bóg okaże im łaskę, aby całkowicie opierać się na przymierzu między Bogiem a nimi, które zostało oparte na Chrystusie. [2]

Proszę, zwróćcie uwagę na to, na co mogliście nie zwrócić uwagi, a mianowicie na to, że Kalwin stwierdza tutaj, iż przymierze jest oparte na Chrystusie. Z powodu surowych ograniczeń czasowych nie mogę powtarzać cytatów, ale zauważcie, że przymierze nie jest oparte na warunkach spełnianych przez członków przymierza. Również dla Kalwina przymierze nie jest oparte na wierze, lecz na Chrystusie. Główną myślą jest oczywiście to, że cała nasza nadzieja opiera się na przymierzu. Kalwin dodał w tym komentarzu do proroctwa Zachariasza:

nasza główna uwaga jest skierowana na podpis boskiego przymierza, bo ten, kto to zaniedba, nigdy nie zrozumie niczego z proroków. Nieznajomość lub niezrozumienie przymierza, mówi Kalwin, uniemożliwia zrozumienie Starego Testamentu, a co za tym idzie — również Nowego.

Następnie Kalwin oświadczył:

źródłem, z którego wypłynęło odkupienie, jest łaskawe przymierze Boga.

Kalwin nauczał tutaj, że Jezus Chrystus i całe Jego zbawienie przychodzą do ludu Bożego w przymierzu i z powodu przymierza Boga z nimi. Jezus Chrystus jest Chrystusem przymierza. Jego zbawienie jest zbawieniem przymierza. Jezus musi być przez nas znany jako pośrednik przymierza. Jego zbawcze dzieło jest ustanowieniem przymierza z nami. Każde błogosławieństwo, którym się cieszymy, jest błogosławieństwem przymierza. Kalwin wyraził te same myśli w komentarzu do Listu do Hebrajczyków 9 — fragmencie, który, jak pamiętacie, naucza o nowym przymierzu jako o wypełnieniu proroctwa o nowym przymierzu z Księgi Jeremiasza 31:

Celem boskiego przymierza jest to, abyśmy, będąc adoptowanymi dziećmi, mogli w końcu stać się dziedzicami życia wiecznego. Apostoł naucza nas, że otrzymujemy to przez Chrystusa. Jest zatem oczywiste, że w Nim jest wypełnienie przymierza. [3]

Zgodnie ze swoim uznaniem przymierza za sprawę fundamentalną, w swoich Instytutach Kalwin umieścił całą swoją doktrynę o Chrystusie w kontekście przymierza, a konkretnie w kontekście jedności starego i nowego przymierza. Kalwin rozpoczyna wykład osoby i dzieła Jezusa Chrystusa w rozdziale 12 księgi drugiej, bezpośrednio poprzedzając go rozdziałami 10 i 11 księgi drugiej, w których omawia stare i nowe przymierze. Co istotne, pierwszy wers Kalwińskiej doktryny o Chrystusie brzmi:

Ten, który miał być naszym pośrednikiem, musi być zarówno Bogiem, jak i prawdziwym człowiekiem.

Tym tytułem — pośrednik — Kalwin przedstawia nam Jezusa Chrystusa, a pośrednik sygnalizuje realność przymierza, zgodnie z zamierzeniami Kalwina.
.


Jedność przymierza obu Testamentów

Nie bez znaczenia dla Kalwina jest fakt, że przymierze ze starotestamentowym Izraelem i przymierze z nowotestamentowym Kościołem to w istocie jedno i to samo przymierze.

Istnieją tylko dwie formy — to słowa Kalwina — lub „administracje” — to również słowa Kalwina — jednego i tego samego przymierza łaski, ustanowionego w jednym i tym samym Jezusie Chrystusie, z jednym i tym samym ludem, dającego jedno i to samo zbawienie.

Tę prawdę Kalwin zademonstrował i bronił w swoim sporze z anabaptystami. Kalwin upatrywał sedna sporu w odrzuceniu chrztu niemowląt przez anabaptystów, co z konieczności implikowało, że obrzezanie w Starym Testamencie miało inne znaczenie niż chrzest w Nowym Testamencie. Kalwin słusznie twierdził, że odrzucenie chrztu niemowląt jest z natury dyspensacjonalizmem, zaprzeczeniem jedności przymierza Bożego, a to oznacza pomniejszanie znaczenia przymierza Bożego, jeśli nie całkowite zapomnienie o przymierzu Bożym i jego fundamentalnym znaczeniu.

Nie mam dziś czasu, aby zgłębiać z wami ten kluczowy, niezwykle ważny aspekt kalwińskiej doktryny przymierza, ale docenimy nacisk Kalwina na jedność przymierza, niezbędny dla uznania fundamentalnego znaczenia przymierza w Biblii. Dzięki temu naciskowi my, chrześcijanie Reformowani, mamy całą Biblię, a w szczególności Stary Testament, jako Słowo Boże skierowane do nas — całą Biblię, a w szczególności Stary Testament, ze wszystkimi jej chwalebnymi obietnicami, z całą jej wzruszającą, ale i pokorną historią, ze wszystkimi jej sprawiedliwymi prawami — należy ona do nas, ponieważ istnieje jedno przymierze łaski. Dzięki temu naciskowi na jedność przymierza nasze dzieci i wnuki są w komunii z Chrystusem i wspólnotą Kościoła, rodziną przymierza. Dzięki temu naciskowi jesteśmy uwolnieni od dziwacznego milenijnego dyspensacjonalizmu, który jest logicznym rozwinięciem błędu anabaptystów.

Doceńmy również, jak poważnym błędem jest dyspensacjonalizm — negacja jedynego dzieła zbawczego Boga zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie, negacja jedności dzieła zbawczego Boga, która jest nieodłącznie związana z odrzuceniem chrztu niemowląt. Jak stwierdził Kalwin, doktryna anabaptystów rozdziera Chrystusa na strzępy, czyni z Żydów Starego Testamentu jedynie stado świń — ponieważ przymierze z nimi ma być wyłącznie ziemskie i materialne — i umniejsza łaskę Bożą w nowym przymierzu w porównaniu z Jego łaską w starym przymierzu, ponieważ w Starym Testamencie dzieci były włączone, podczas gdy w Nowym Testamencie, według anabaptystów, dzieci są wyłączone z łaski i przymierza Bożego. Posłuchajmy przynajmniej jednego jasnego, mocnego stwierdzenia naszego Reformatora dotyczącego jedności przymierza w obu Testamentach (Instytuty, księga 2, rozdział 10, sekcja pierwsza i druga):

Te dwa przymierza są w rzeczywistości jednym i tym samym. [4]

Ta prawda jest bardzo ważna. Zaprzeczanie jej przez katabaptystów jest zgubnym błędem. W świetle fundamentalnego znaczenia przymierza kościół Reformowany musi nauczać, a jego członkowie muszą znać Boga jako Boga przymierza, Chrystusa jako Chrystusa przymierza, zbawienie jako realizację przymierza z ludem przymierza, a życie i doświadczenie chrześcijańskie jako praktykowanie i cieszenie się przymierzem. Jakże niestosowne, jak złowieszcze jest milczenie na temat przymierza w dzisiejszych kościołach Reformowanych — milczenie zdradzające brak szacunku dla przymierza, jeśli nie całkowitą jego nieznajomość. To tak, jakby zamężna kobieta wiecznie mówiła o dobrach, które otrzymuje od pewnego mężczyzny, nieświadoma lub odrzucająca małżeństwo z tym mężczyzną, które jest źródłem wszystkich dóbr, które od niego otrzymuje. Używam tego porównania celowo, ponieważ Biblia przedstawia przymierze jako nasze małżeństwo z Bogiem w Jezusie Chrystusie. Jednym ze szczególnie rażących przejawów całkowitego lekceważenia, jeśli nie całkowitej nieznajomości przymierza, jest to, że młodzi Reformowani — urodzeni w rodzinach wierzących i ochrzczeni w niemowlęctwie — podejmują, jak to mówią, decyzję o pójściu za Chrystusem w wieku nastoletnim, dzięki której nawiązują osobistą relację z Jezusem, z której następnie się radują. A co powinni czynić? Powinni radować się z decyzji przymierza, którą Bóg podjął dla nich w dzieciństwie, i z bardzo osobistej relacji z Jezusem Chrystusem, którą Bóg ustanowił dla nich przez Ducha Świętego.
.


Bezradność baptyzmu wobec N.T. Wrighta

To właśnie charakterystyczne dla baptystów i dyspensacjonalistów minimalizowanie przymierza czyni baptystę Johna Pipera bezradnym wobec wpływowego orędownika nowego spojrzenia na Pawła, N.T. Wrighta. John Piper niedawno dzielnie próbował bronić usprawiedliwienia samą wiarą przed poglądami Wrighta i nową perspektywą na Pawła, która zaprzeczyła tej kardynalnej doktrynie. Jednak jako baptysta John Piper nie pojmuje, a wręcz nie może pojąć, że usprawiedliwienie u N.T. Wrighta ma swoje źródło w doktrynie przymierza — podobnie jak Pawłowa doktryna usprawiedliwienia samą wiarą w Liście do Galatów 3 ma swoje źródło w doktrynie przymierza. Odpowiedź Wrighta na próbę obrony Reformowanej doktryny usprawiedliwienia przez Pipera — próbę samą w sobie godną podziwu — jest po prostu druzgocąca. Wright udziela tej druzgocącej odpowiedzi w swojej książce „Usprawiedliwienie: Boży plan i wizja Pawła”:

Doktryna usprawiedliwienia Pawła dotyczy tego, co nazywamy przymierzem — przymierza, które Bóg zawarł z Abrahamem. Dla Pipera i wielu jemu podobnych idea przymierza pozostaje dziwnie obca. [5]

Wright następnie dowodzi, że usprawiedliwienie przez wiarę w Liście do Galatów 2 i 3 jest błogosławieństwem przymierza łaski i nie można go zrozumieć w oderwaniu od przymierza. Przymierze było fundamentalne dla Kalwina, ponieważ jest fundamentalne w Piśmie Świętym.
.


Przymierze jako zjednoczenie z Chrystusem

Doktryna przymierza wydaje się być tym bardziej fundamentalna dla Kalwina, gdy weźmie się pod uwagę wagę w jego teologii doktryny zjednoczenia Kościoła i wierzącego z Chrystusem. Kalwin nauczał, że samą istotą zbawienia jest zjednoczenie z Jezusem Chrystusem, a zatem z Bogiem Trójjedynym. W ten sposób Kalwin otwiera swoją doktrynę zbawienia, soteriologię, w rozdziale pierwszym księgi trzeciej Instytutów:

Dopóki Chrystus pozostaje poza nami, a my jesteśmy od Niego oddzieleni, wszystko, co wycierpiał i uczynił dla zbawienia rodzaju ludzkiego, pozostaje bezużyteczne i bezwartościowe. Dlatego musiał stać się nasz i zamieszkać w nas. Mówi się również, że jesteśmy w Niego wszczepieni. [6]

Kalwin odwołuje się do Listu do Rzymian 11, werset 17,

Rzym. 11:17 Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, który byłeś dzikim drzewem oliwnym, zostałeś wszczepiony zamiast nich i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłustości drzewa oliwnego;

i natychmiast dodaje:

Duch Święty jest więzią, przez którą Chrystus skutecznie jednoczy nas ze sobą.

W swojej obronie usprawiedliwienia przez samą wiarę przed oskarżeniem Rzymu, że doktryna ta zagraża życiu pełnemu dobrych uczynków — a nie mogę powstrzymać się od śmiechu, jeśli nie zewnętrznie, to wewnętrznie, ilekroć kościół rzymskokatolicki udaje, że jest w ogóle zainteresowany dobrymi uczynkami; Rzym nigdy nie był naprawdę zainteresowany dobrymi uczynkami i nie jest nimi zainteresowany dzisiaj, a życie jego duchowieństwa wtedy i teraz oraz niezdyscyplinowane życie rzesz jego członków wskazują na prawdziwość tego, co mówię, ale zawsze używają kwestii dobrych uczynków jako pałki, którą bije się prawdę o usprawiedliwieniu przez samą wiarę — przeciwko temu zarzutowi Kalwin odpowiedział, że jest to niemożliwe. Istnieje bowiem zbawcze dzieło Ducha, które poprzedza zarówno usprawiedliwienie, jak i uświęcenie, i które zawsze daje zarówno sprawiedliwość usprawiedliwienia, jak i poświęcenie Bogu, czyli uświęcenie — a tym zbawczym dziełem jest zjednoczenie z Chrystusem (Instytuty 3.16.1):

Chociaż możemy rozróżnić usprawiedliwienie i uświęcenie, Chrystus zawiera w sobie oba nierozerwalnie. Czy zatem pragniesz osiągnąć sprawiedliwość w Chrystusie? Musisz najpierw posiąść Chrystusa. Nie możesz jednak posiąść Go bez uczestnictwa w Jego uświęceniu, ponieważ Chrystusa nie da się podzielić na części. [7]

Zbawienie to zjednoczenie z Chrystusem, a temat ten przewija się przez całą teologię Kalwina. Kalwińska doktryna sakramentów traktowała zjednoczenie z Chrystusem jako główne znaczenie sakramentów i jako cel korzystania z nich przez wierzącego i dzieci wierzących — co jest widoczne w wyjaśnieniu Wieczerzy w Katechizmie Heidelberskim, w którym Katechizm po prostu wyraża to, czego Kalwin nauczał o wieczerzy, w pytaniu i odpowiedzi 76:

stawać się coraz bardziej zjednoczonym ze świętym ciałem Chrystusa przez Ducha Świętego [8].

Ale zjednoczenie z Chrystusem było również dla Kalwina błogością i chwałą eschatologii, to znaczy ostatecznym zbawieniem Kościoła i wierzącego dziecka Bożego. Zmartwychwstanie wierzącego w jego ciele w dniu Chrystusa będzie oznaczać — Instytuty 3.25 —

zjednoczenie z Bogiem jako świętą więź [9].

Wskrzeszając swój lud z martwych, Pan w jakiś sposób sprawi, że stanie się on jednością z Nim.
.


Przymierze jako więź wspólnoty

Jeśli, jak twierdzą niektórzy przedstawiciele późniejszej tradycji Reformowanej, zwłaszcza Herman Hoeksema i Protestanckie Kościoły Reformowane, zjednoczenie z Chrystusem jest w istocie naturą lub istotą przymierza, to Kalwin przypisywał przymierzu fundamentalne znaczenie bycia samym zbawieniem — zbawieniem wiecznym. To jest zbawienie, to jest nasza błogość, to będzie nasza chwała, to i nic mniej niż to: zjednoczenie i komunia z Chrystusem, a w Nim z Trójjedynym i wiecznie błogosławionym Bogiem. Istnieją przekonujące przesłanki w pismach Kalwina, że postrzegał on przymierze jako zasadniczo relację wspólnoty z Bogiem w Chrystusie. Przede wszystkim Kalwin nazywa zjednoczenie z Chrystusem, które jest istotą zbawienia, związkiem małżeńskim (Instytuty 3.13):

Zjednoczenie dziecka Bożego z Chrystusem to ten święty związek małżeński, przez który stajemy się ciałem z Jego ciała i kością z Jego kości. [10]

Związek małżeński nawiązuje do małżeństwa Boga z Kościołem, opisanego na przykład w Księdze Ezechiela 16 i w Liście do Efezjan 5, a ten związek małżeński w Biblii to przymierze, o czym Kalwin dobrze wiedział. Po drugie, u Kalwina występuje wiele wyraźnych stwierdzeń, że przymierze jest zasadniczo relacją wspólnoty w miłości między Chrystusem a Jego wybranym Kościołem. Dwa takie stwierdzenia pojawiają się w komentarzu Kalwina do tego wielkiego fragmentu przymierza w Starym Testamencie — Jeremiasza 31. Kalwin zauważa, że słowo „przymierze”, którego Bóg użył w obietnicy nowego przymierza, było dla Izraela bardziej zaszczytne niż słowo „edykt”, ponieważ „przymierze” oznacza, że Bóg zstępuje i pojawia się pośród nich, aby związać się ze swoim ludem, tak jak wiąże lud ze sobą. Co to jest? To więź, to relacja komunii. Odnosząc się do słów „Będę dla nich Bogiem”, a „oni będą dla mnie ludem” — formuły przymierza, którą Kalwin tak nazywa — Kalwin mówi: tutaj Bóg rozumie ogólnie istotę swojego przymierza [11].

Jer. 31:33 Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi PAN: Włożę moje prawo w ich wnętrzu i wypisze je na ich sercach. I będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.

Do niedawna większość teologów Reformowanych i Prezbiteriańskich nie podążała śladem Kalwina, preferując raczej postrzeganie przymierza jako kontraktu, porozumienia, a nawet umowy między Bogiem a ludźmi — tak jakby przymierze było podobne do transakcji handlowej. W ostatnich czasach teologowie Reformowani najwyraźniej zmienili swoje rozumienie przymierza, ponieważ coraz częściej czytamy i słyszymy o przymierzu jako o więzi. Jest to mile widziane, ale wybaczcie nam pytanie o przyczynę tej zmiany w pojmowaniu przymierza.
.


Dwie doktryny przymierza: warunkowa i bezwarunkowa

Sporem między dwoma głównymi poglądami na przymierze, które opisałem na początku tego przemówienia, jest pogląd na przymierze z jednej strony jako na warunkową umowę ze wszystkimi dziećmi, a z drugiej strony jako na więź wspólnoty bezwarunkowo ustanowioną przez Boga jedynie z wybranymi. Spór między tymi dwoma poglądami dotyczy tego, czy przymierze jest rządzone przez wybranie. Problem jest następujący: w kościołach Reformowanych i Prezbiteriańskich, od XVI-wiecznej Reformacji do czasów współczesnych, istniały dwie odmienne doktryny przymierza. Jedna postrzega przymierze jako zbawczą relację, którą Bóg łaskawie ustanawia ze swoimi wybranymi. Druga postrzega przymierze jako warunkowy pakt lub umowę między Bogiem a każdą ochrzczoną osobą. Bóg mógł ustanowić ten warunkowy pakt w łasce z każdym ochrzczonym dzieckiem pierwotnie podczas chrztu, ale kontynuacja przymierza z dziećmi i realizacja przymierza w ostatecznym zbawieniu dzieci zależą od spełnienia przez dziecko pewnych warunków. To jest drugi, kontrowersyjny pogląd na przymierze.

Nie mam dziś czasu na wykazanie tego faktu historycznego, a mianowicie, że w tradycji Reformowanej istniały dwie odrębne doktryny przymierza, rywalizujące o dominację. Te dwie doktryny były bardzo istotne w sporze prawowiernych Reformatorów z Arminianami na początku XVII wieku, podczas synodu w Dort. Właśnie dlatego, chociaż w kanonach z Dort nie ma rozdziału poświęconego przymierzu, znajdują się w nich istotne odniesienia do przymierza i zdecydowane stwierdzenia na jego temat — w kanonach 2.8 oraz w drugim, trzecim i czwartym punkcie odrzucenia błędów [12]. Te dwie doktryny były na pierwszym planie w historii secesyjnych kościołów w Holandii w XIX wieku i były przedmiotem kontrowersji i schizm, o których wspomniałem wcześniej — w Holandii na początku lat 40. XX wieku oraz w Ameryce Północnej w Protestanckich Kościołach Reformowanych na początku lat 50. XX wieku. Holenderski teolog C. Graafland wykazał fakt istnienia tych dwóch odmiennych koncepcji przymierza w kościołach reformowanych od czasów reformacji w swoim trzytomowym dziele Van Calvijn tot Comrie (w angielskim tłumaczeniu — From Calvin to Comrie, choć książki nie zostały przetłumaczone) [13]. Fundamentalnym problemem między tymi dwiema doktrynami jest to, czy przymierze łaski jest ściśle związane z wiecznym, bezwarunkowym dekretem Boga o wybraniu, a wręcz nim rządzone. Czy Bożym celem w przymierzu jest realizacja Jego dekretu o wybraniu w zbawieniu wybranych i tylko wybranych? Czy wybranie decyduje o tym, kto będzie, a kto nie będzie zbawiony w przymierzu, komu Bóg składa łaskawą obietnicę przymierza, z kim łaskawie je ustanawia i z kim łaskawie go dotrzymuje dla wiecznego zbawienia tej osoby?

Ci, którzy postrzegają przymierze jako warunkową umowę, którą Bóg łaskawie zawiera ze wszystkimi ochrzczonymi dziećmi, zaprzeczają, że przymierze jest rządzone przez wybranie. W istocie zaprzeczenie to jest nieodłącznie związane z tą koncepcją przymierza. Ponieważ przymierze jest łaskawe, jego obietnica jest łaskawa, jego ustanowienie z kimś jest łaskawe — łaskawe dzięki łasce odkupieńczej krwi Chrystusa, w której przymierze jest zakorzenione, zgodnie z kanonami 2.8 — to jeśli Bóg łaskawie obiecuje przymierze każdemu ochrzczonemu dziecku, zarówno Ezawowi, jak i Jakubowi, jeśli łaskawie ustanawia je przy obrzezaniu lub chrzcie z każdym dzieckiem, a nawet jeśli łaskawie zaczyna udzielać każdemu ochrzczonemu dziecku niektórych błogosławieństw przymierza, to łaska przymierza jest szersza niż wybranie, a zbawienie przez przymierze nie zależy w istocie wyłącznie od boskiego wybrania. W takim przypadku łaska przymierza nie jest skuteczna mocą wybierającego dekretu Boga. Że z punktu widzenia przymierza warunkowego Boże wybranie nie rządzi przymierzem, jest tym bardziej oczywiste, gdy przypomnimy sobie, że zgodnie z Pismem Świętym, kanonami z Dort i doktryną Jana Kalwina wybraniu zawsze towarzyszy potępienie — odwieczny dekret Boga skazujący niektórych na potępienie z powodu ich własnej niewiary i nieposłuszeństwa. A w odniesieniu do nauki, że Bóg na zawsze odrzucił pewne dzieci wierzących — że Jego zamiarem wobec nich jest ich duchowe zatwardzenie i potępienie — doktryna przymierza warunkowego nie ma w ogóle miejsca.

Obok tej doktryny w tradycji reformowanej zawsze istniała doktryna przymierza, która postrzega je jako rządzone wyborem, a zatem bezwarunkowe — to znaczy niezależne od żadnego dzieła dziecka, ale zależne od suwerennej, bezwarunkowej łaski Boga. Te dwie doktryny przetrwały w kościołach reformowanych od czasów reformacji, ale zapewniam was, że nie współistniały pokojowo w łonie kościołów reformowanych. Przeciwnie, walczyły zaciekle, wręcz gwałtownie, szarpiąc wnętrzności swojej matki, tak jak Jakub i Ezaw niegdyś gwałtownie walczyli w łonie matki Rebeki. Walczyły w sporze arminiańskim w XVI i XVII wieku, dzieląc kościoły reformowane w Holandii. Walczyły w kościołach secesyjnych w Holandii w XIX wieku. Walczyły w kościołach reformowanych w Holandii na początku lat 40. XX wieku oraz w protestanckich kościołach reformowanych w Ameryce na początku lat 50. XX wieku, dzieląc oba te wyznania.

To właśnie ta trwająca od wieków walka doktrynalna osiąga teraz punkt kulminacyjny w wizji federalnej, ponieważ wizja federalna jest koniecznym, logicznym i pełnym rozwinięciem doktryny warunkowego przymierza łaski ze wszystkimi dziećmi, a wręcz ze wszystkimi ochrzczonymi. To właśnie jasno ukazuje jej teologia i to właśnie jej zwolennicy śmiało twierdzą. Wizja federalna zaprzecza usprawiedliwieniu przez samą wiarę w przymierze, a wraz z nim wszystkim doktrynom łaski. Wizja federalna śmiało ogłasza światu chrześcijańskiemu to, czego dawni zwolennicy przymierza warunkowego nie chcieli przyznać: jeśli przymierze łaski jest warunkowe, całe zbawienie jest warunkowe, począwszy od usprawiedliwienia; a jeśli wola Boża, czyli wybranie, nie rządzi przymierzem, jedyną alternatywą jest wola człowieka. Zadaję to pytanie każdemu obrońcy przymierza warunkowego, który zaprzecza, że wybranie rządzi przymierzem: co rządzi przymierzem? Jeśli wola Boża nie rządzi przymierzem, to czyja wola?

Kościoły reformowane i prezbiteriańskie są teraz wystawiane na próbę przez Boga, który posługuje się herezją wizji federalnej i ściśle z nią powiązanego ruchu — nowej perspektywy Pawła. A pytanie, które Bóg stawia kościołom, nie brzmi: czy wasi teologowie napiszą niewiążące prace naukowe na temat usprawiedliwienia? Nie brzmi: czy kościołom nie podoba się wizja federalna? Nie brzmi nawet: czy kościoły będą obstawać przy usprawiedliwieniu wyłącznie przez wiarę? Pytanie w tej kluczowej chwili brzmi: czy kościoły potępią teraz doktrynę przymierza warunkowego, w którym kiełkuje i rozkwita wizja federalna; czy przyjmą teraz doktrynę przymierza rządzonego wybraniem — jedyny grunt doktrynalny, na którym rozkwita usprawiedliwienie wyłącznie przez wiarę i doktryny łaski; czy wyznają to łaskawe przymierze rządzone wybraniem przed całym światem kościelnym; i czy kaznodzieje będą je głosić i nauczać o nim swoich dzieci w katechizmie? Niech kościoły uczą się od Kalwina.
.


Przymierzem rządzi wybranie

W teologii Kalwina przymierze jest zawsze ściśle związane z wybraniem, wręcz przez nie rządzone. Zbawcza łaska Boża w Chrystusie, według Kalwina, ma swoje źródło w wybraniu i jest ściśle przez nie określona. Przymierze obdarza tą łaską, a w szczególności usprawiedliwieniem przez samą wiarę, jak naucza Paweł w Liście do Galatów 3; stąd wynika, że przymierze i jego łaska są rządzone przez wybranie w doktrynie Kalwina. To, że Kalwin umieściłby łaskę przymierza poza rządami wybrania, jest nie do pomyślenia, jest absurdalne. Faktem jest, że kiedy Kalwin argumentuje za prawdą, że łaska Boża jest rządzona przez wybranie, niezmiennie odwołuje się do Rzymian 9, a Rzymian 9 odnosi się do łaski Bożej w przymierzu — łaski dla Jakuba, a nie dla Ezawa.

Rzym. 9:11-13 11. Gdy dzieci jeszcze się nie urodziły i nie zrobiły nic dobrego ani złego, aby zgodnie z wybraniem trwało postanowienie Boga, nie z uczynków, ale z tego, który powołuje; 12. Powiedziano jej, że starszy będzie służył młodszemu; 13. Jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, ale Ezawa znienawidziłem.

Jak ściśle przymierze i wybranie są ze sobą powiązane w umyśle Kalwina, ujawnia się w jego definicji predestynacji w Instytucjach. Podkreślam — to jest jego definicja predestynacji: w rzeczywistości przymierze życia nie jest głoszone jednakowo wśród ludzi i nie zyskuje takiego samego przyjęcia wśród tych, którym jest głoszone. A co z tego wynika? Wynika z tego, że wyjaśnieniem jest wybranie i potępienie. W rzeczywistości przymierze życia nie jest głoszone jednakowo wszystkim, a tam, gdzie jest głoszone, niektórzy je przyjmują, a inni odrzucają. Przymierze życia w jego definicji predestynacji jest rządzone przez predestynację.

W kontekście rozważań Kalwina nad haniebną degeneracją Żydów w Starym Testamencie Kalwin zapewnia swoich czytelników, że dobrowolnie dane przymierze Boga, na mocy którego Bóg przyjął swoich wybranych, będzie trwać (Instytuty 2.6.4) [14]. Kalwin podkreśla, że obietnica przymierza jest tylko dla wybranych, aby Bóg ustanowił nowe przymierze z wybranymi. W swoim komentarzu do obietnicy nowego przymierza w Księdze Jeremiasza 31 Kalwin mówi:

To jest to przymierze, które Bóg obiecuje zawrzeć tylko z własnymi dziećmi i wybranym ludem, wobec których zapisał obietnicę, że wypisze swoje prawo w ich sercach. Człowiek musi być kompletnie oszołomiony — nie mówię tego ja, Kalwin to mówi — człowiek musi być kompletnie oszołomiony, aby twierdzić, że ta obietnica została dana wszystkim ludziom, ogólnie i bez rozróżnienia. [15]

Głoszenie ewangelii w sferze przymierza jest rządzone przez wybór w odniesieniu do jej zbawczego celu i mocy. Komentując Izajasza 54, werset 13 — „wszystkie twoje dzieci będą nauczane przez Pana” — Kalwin oświadcza: ewangelia jest głoszona bez rozróżnienia wybranym i odrzuconym, ale tylko wybrani przychodzą do Chrystusa, ponieważ zostali nauczeni przez Boga. Kalwin dodaje: zatem do nich, wybranych, prorok niewątpliwie się odnosi [16] — co oznacza, że dla Kalwina dzieci Syjonu w Starym Testamencie, o których mowa w Izajaszu 54:13, to wybrani, a nie całe fizyczne potomstwo Abrahama.

Izaj. 54:13 A wszystkie twoje dzieci będą wyuczone przez PANA, wielki będzie pokój twoich dzieci.

Jak pokazuje ten cytat, Kalwin wyjaśnia potomstwo Abrahama w domu Izraela i dzieci wierzących jako wybranych wśród fizycznych potomków Abrahama. To nic innego jak główna i podstawowa prawda kalwińskiej interpretacji Starego Testamentu: że List do Galatów 3 i List do Rzymian 9 określają, kim są prawdziwe dzieci Abrahama i prawowity dom Izraela — do kogo Bóg okazuje łaskę, do kogo skierowana jest obietnica przymierza i z kim Bóg ustanawia swoje przymierze. Odnosząc się do faktu, że wielu naturalnych potomków Abrahama było niewierzących i zginęło — co mogłoby wskazywać, że obietnica przymierza dana Abrahamowi zawiodła — Kalwin pisze: Apostoł w żadnym wypadku nie czyni z cielesnego potomstwa prawowitych dzieci Abrahama, lecz uznaje jedynie dzieci obietnicy za potomstwo. Ograniczając prawowite dzieci Abrahama do dzieci obietnicy, jak czyni to Apostoł w Liście do Rzymian 9, Kalwin nie zadowala się utożsamianiem ich jedynie z tymi, którzy wierzą, lecz kontynuuje i identyfikuje te prawowite dzieci: Apostoł wznosi się wyżej — to znaczy wyżej niż wiara dzieci — do umysłu Boga i oświadcza, że to właśnie te dzieci obietnicy Bóg wybrał, zanim się narodziły [17].

Dlatego dla Kalwina przymierze jest pewne i niezmienne. Zależy ono od Boga, który daje obietnicę, a wcale nie od pracujących dzieci. Opiera się na Chrystusie i Jego krzyżu, a nie na warunkach spełnianych przez małe dzieci, a nawet przez dorosłych mężczyzn i kobiety, a jego źródłem jest łaskawa wola Boga w wieczności, a nie wola człowieka. To dobra nowina dla każdego, kto wierzy. Komentując Lamentacje 2, werset 1 — lament proroka nad zniszczeniem Jerozolimy i pozornym niepowodzeniem przymierza Boga z powodu niewierności Judy — Kalwin głosi:

Choć ludzie byli sto razy wiarołomni, Bóg jednak nigdy się nie zmienia, lecz pozostaje niezmienny w swojej wierności; a wiemy, że Jego przymierze nie zostało ustanowione, aby zależeć od zasług ludzi. [18]

Zasługi oznaczają tu uczynki ludzi. Kalwin wyraźnie oświadcza, że przymierze łaski z Abrahamem i Chrystusem, które jest tematem Listu do Galatów 3, jest bezwarunkowe. Cytuję z jego komentarza do Listu do Galatów:

Bóg dał je Abrahamowi — przymierze łaski — nie żądając od niego żadnej rekompensaty, ale poprzez darmową obietnicę przymierza; ponieważ jeśli postrzegasz to jako warunkowe, słowo „dał” byłoby całkowicie nie do zastosowania. [19]

Holenderski uczony C. Graafland, który sam całkowicie odrzucił kalwińską doktrynę przymierza, otwarcie przyznał, że dla Kalwina wybranie rządziło przymierzem:

Kalwin widział decydujący czynnik przymierza zamknięty w wiecznym boskim dekrecie wybrania i potępienia. Ponieważ inni, humaniści, nie chcieli nic o tym wiedzieć, Kalwin kładzie na to jeszcze większy nacisk. [13]

Moi drodzy chrześcijańscy reformowani, dla Kalwina przymierze nie jest narzędziem osłabiania, zaciemniania, ignorowania, sprzeciwiania się i ostatecznie niszczenia Bożego dekretu o predestynacji. Wręcz przeciwnie — w reformowanej wierze Jana Kalwina przymierze ma swoje źródło w wybraniu, służy wybraniu i jest rządzone łaskawym wyborem Boga w Chrystusie. Wielkim złem teologii reformowanej nie jest to, że niektórzy, jak to mówią, utożsamiają przymierze z wybraniem ku chwale Boga. Przeciwnie — wielkie zło w znacznej części teologii reformowanej i w wielu kościołach reformowanych polega na tym, że tak wielu rozdziera przymierze i wybranie ku chwale człowieka.
.


Konkluzja: żyć w jedności przymierza

Musimy żyć w jedności przymierza z Chrystusem, ciesząc się wspaniałymi błogosławieństwami przymierza — wśród których najważniejszym jest usprawiedliwienie samą wiarą — pewni trwania w przymierzu, niezachwianie ufając Jezusowi Chrystusowi, pilnie pełniąc dobre uczynki i oczekując wiecznej szczęśliwości i chwały bez żadnych wątpliwości, świadomie przypisując to wszystko suwerennemu, łaskawemu wybraniu Boga, i świadcząc, że cała rzeczywistość przymierza jest wynikiem wyboru. Możemy mieć pewność co do naszych drogich dzieci i wnuków, jak ujmuje to Psalm 102, werset 28:

Psalm 102:28 Synowie twoich sług będą trwać u ciebie, a ich potomstwo zostanie przed tobą utwierdzone.

Nie boję się o moje dzieci, wnuki i prawnuki. Niech Książę Ciemności szaleje w tych dniach ostatecznych, jak chce — ponieważ istnieje przymierze łaski rządzone, ugruntowane i wzmocnione przez Boże wybranie. A teraz zabrakło mi czasu, abym opowiedział wam o doktrynie Kalwina, że nasze dzieci są objęte przymierzem łaski, a zwłaszcza o tym, że chrzest niemowląt, oznaczający ich włączenie, nie jest podstępnym trikiem ze strony Boga — jak miałoby to miejsce, gdyby wybrane niemowlęta i małe dzieci pozostały nieodrodzone i duchowo oddzielone od Chrystusa — lecz oznacza raczej, że nasze małe wybrane dzieci są zbawione, zbawione przez Ducha Świętego w swoim niemowlęctwie. Żałuję, że mój czas dobiegł końca, ponieważ ten aspekt kalwińskiej doktryny przymierza jest niezwykle cenny, a jednocześnie nierozsądnie i katastrofalnie negowany przez wielu dzisiejszych kaznodziejów reformowanych. Wybaczcie mi i pozwólcie, że pocieszę się ostatnim cytatem mojego zacnego mentora Jana Kalwina, który pewnego dnia niechętnie został zmuszony do zakończenia swojego wykładu (komentarz do Księgi Jeremiasza, tom 5):

Jestem zaskoczony, że godzina wybija tak wcześnie. Nie sądzę, żebym wygłosił cały wykład. [20]

Musicie kochać tego człowieka. Dziękuję za uwagę.

Na podstawie, źródło 


 

Przypisy

[1] David J. Engelsma, Przymierze Boga i dzieci wierzących: Suwerenna łaska w Przymierzu (The Covenant of God and the Children of Believers).
[2] Jan Kalwin, Komentarz do Ewangelii Łukasza (Łk 1:67 nn.).
[3] Jan Kalwin, Komentarz do Listu do Hebrajczyków (Hbr 9).
[4] Jan Kalwin, Institutio christianae religionis (Instytuty), ks. II, rozdz. 10, sekcja 1-2.
[5] N.T. Wright, Usprawiedliwienie: Boży plan i wizja Pawła (Justification: God’s Plan and Paul’s Vision).
[6] Jan Kalwin, Instytuty 3.1.1.
[7] Jan Kalwin, Instytuty 3.16.1.
[8] Katechizm Heidelberski, Pyt. 76.
[9] Jan Kalwin, Instytuty 3.25.
[10] Jan Kalwin, Instytuty 3.13
[11] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Jeremiasza (Jer. 31).
[12] Kanony z Dort, 2.8 oraz Odrzucenie błędów 2, pkt 2-4.
[13] C. Graafland, Van Calvijn tot Comrie (Od Kalwina do Comriego), t. 3.
[14] Jan Kalwin, Instytuty 2.6.4.
[15] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Jeremiasza (Jer. 31); zob. Kalwinizm Kalwina (Calvin’s Calvinism), s. 100.
[16] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Izajasza (Izaj. 54:13).
[17] Jan Kalwin, Komentarz do Listu do Rzymian (Rz 9); zob. Kalwinizm Kalwina, s. 56.
[18] Jan Kalwin, Komentarz do Lamentacji (Treny 2:1).
[19] Jan Kalwin, Komentarz do Listu do Galatów (Gal. 3).
[20] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Jeremiasza, t. 5.


Zobacz w temacie