Marcin Luter, człowiek przekonań

Warownym grodem jest nasz Bóg

Psalm 46:1-3 

1. Bóg jest naszą ucieczką i siłą, najpewniejszą pomocą w utrapieniu.

2. Dlatego nie będziemy się bać, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w sam środek morza;

3. Choćby huczały i burzyły się jego wody i zatrzęsły się góry od jego nawałnicy. Sela.

Nasz dzisiejszy wykład rozpoczynamy w stosowny sposób – od czytania Psalmu 46. Zazwyczaj ludzie, nawet jeśli nic nie wiedzą o nauce, której uczył Marcin Luter, ani o Ewangelii, którą głosił, znają hymn, który napisał: „Warownym grodem jest nasz Bóg”.

Równie dobrze można by go nazwać psalmem Lutra, ponieważ oparł tę pieśń w dużej mierze na Psalmie 46.

Marcin Luter był Reformatorem Kościoła Jezusa Chrystusa w XVI wieku. Początek tej Reformacji datujemy – z dobrego powodu – na rok Pański 1517. Ten rok jest więc doniosłą 509. rocznicą początku Reformacji, i to czyni szczególnie aktualnym publiczny wykład, taki jak dzisiejszy.

Marcin Luter był Bożym człowiekiem w historii, powołanym, by na nowo ukształtować ciało Chrystusa według biblijnego wzoru – przez Ewangelię, którą ten człowiek, Marcin Luter, odzyskał i przywrócił. Tak jak cenny jest Kościół Jezusa Chrystusa – wybrany przez Boga Ojca, odkupiony przez Boga Syna i ukształtowany przez Boga Ducha Świętego – tak ważny w historii był Marcin Luter, Reformator tego Kościoła.

(więcej…)

Beda Czcigodny, pobożny mędrzec Zachodu

Życiorys

Psalm 119:99 Stałem się rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, bo rozmyślam o twoich świadectwach.

Beda Czcigodny, postać, wokół której toczy się dzisiejszy wykład, był kimś wielu talentów. Był mnichem benedyktyńskim, człowiekiem Kościoła, uczonym i – jak na swoje czasy – prawdziwym erudytą. Opanował praktycznie wszystkie dziedziny wiedzy dostępne do jego dni. Był historykiem, tłumaczem, teologiem i komentatorem Biblii. A jeśli zapytacie, kiedy żył, odpowiedź brzmi: urodził się w 672 lub 673 roku, a zmarł w 735. Życie Bedy przypada mniej więcej w połowie drogi między dziewiczym poczęciem i wcieleniem naszego Pana Jezusa Chrystusa a początkiem Reformacji protestanckiej w 1517 roku. W rzeczywistości jest on chronologicznie bliżej żłóbka w Betlejem niż 95 tez z Wittenbergi.

Sięga więc dość daleko w przeszłość.

(więcej…)

Wzorcowy kościół, część 2

Wyłom w pogańskim murze

1 Tes. 1:6-10

6. I wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego;

7. Tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.

8. Od was bowiem słowo Pańskie rozbrzmiewało nie tylko w Macedonii i Achai, ale też wasza wiara w Boga rozkrzewiła się w każdym miejscu, tak że nie trzeba nam mówić czegokolwiek;

9. Ponieważ oni sami opowiadają o nas, jakie było nasze przybycie do was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, aby służyć żywemu i prawdziwemu Bogu;

10. I oczekiwać z niebios jego Syna, którego wskrzesił z martwych, Jezusa, który nas wyrywa od nadchodzącego gniewu.

Przechodząc do dzisiejszego wykładu Słowa Bożego, z radością chciałbym powiedzieć wam, że Bóg był najważniejszy dla Tesaloniczan. Rozważając losy chrześcijan zgromadzonych w tamtejszym kościele, czynimy to nieuniknione i najważniejsze spostrzeżenie, szczególnie ważne, jeśli zrozumiemy historię rozwoju Ewangelii.

Kościół w Tesalonice stanowił przełom misji Pawła, po pierwsze z powodu przekroczenia bariery kontynentalnej. To wyjście ze wschodu – terenów dzisiejszej Azji Mniejszej – do współczesnej Europy. Był to drugi po Filippi chrześcijański Kościół w Europie, zatem historia jego powstania i działania mówi o nim jako o czymś szczególnym!

…[było to] wydarzeniem, które szczególnie wyróżnia tę misję, jest przeprawienie się Pawła do Europy, z czym będzie się wiązało założenie Kościołów w Macedonii i Achai[1]

Po drugie, po przejściu Myzji (Dzieje 16:7) Macedonia i Achaja stanęły przed Apostołem otworem i tu Apostoł doświadczył niemalże duchowej rewolucji. Skuteczność dzieła Bożego na tych terenach przerosła jego najśmielsze oczekiwania. Bóg, choć wśród utrapień, wylewał łaskę za łaską, powołując do świętej unii z Chrystusem wybrany przed wiekami lud pomimo stanowczego sprzeciwu świata.

Gdy Pan działa, żadna siła Go nie powstrzyma. Chrystus o swoim Królestwie powiedział, że jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, ale kiedy wyrośnie, jest największe ze wszystkich jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki niebieskie przylatują i gnieżdżą się w jego gałęziach (Mat. 13:32). Używając ilustracji Chrystusa, Paweł siał ziarno, które musiało wydać obfity plon. I by zrealizować swoją zapowiedź pomnożenia Kościoła, Bóg użył potężnych środków.

Tych samych, których używa dziś.

(więcej…)

Związek wiary i zbawienia w Bożych dekretach

Wprowadzenie

2 Tes. 2:13 Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę.

Bóg nie postanowił tylko tego, co się stanie. Postanowił także, jak jedno łączy się z drugim. Postanowił, że zbawienie przychodzi przez wiarę, i postanowił, komu tę wiarę da. To nie jest drugorzędny szczegół dogmatyki. Od tego zależy, czy głosimy Ewangelię suwerennej łaski, czy Ewangelię, w której ostatnie słowo należy do człowieka.

Współczesne chrześcijaństwo, także to, które nazywa się Reformowanym, w tej sprawie się chwieje. Mówi o Bogu, który „pragnie zbawienia wszystkich”, o łasce „ofiarowanej każdemu” i o zbawieniu, które jest „możliwe dla każdego, kto zechce”. Tak mówi Arminianizm i tak mówi jego nowsza, pobożniej brzmiąca odmiana – „dobrointencyjna oferta”. Pismo Święte mówi inaczej. Bóg „czyni wszystko, co zechce” (Psalm 115:3). Czego chce, to się staje. Czego się nie staje, tego nie chciał.

Niniejsze rozważanie pokazuje, jak nauka o Bożym dekrecie zachowuje zarazem dwie rzeczy: powszechny nakaz Ewangelii, który wzywa wszystkich słuchaczy do upamiętania i wiary, oraz szczególną, partykularną łaskę, która należy wyłącznie do wybranych.

(więcej…)

Pierwszy dźwięk trąby przeciw potwornym rządom kobiet, część 1

Wprowadzenie

Izaj. 3:12 Ciemięzcami mego ludu są dzieci i kobiety nim rządzą. O ludu mój! Twoi wodzowie cię zwodzą i niszczą drogę twoich ścieżek.

Niniejsza seria artykułów, oparta o dzieło XVI wiecznego Reformatora Johna Knoxa jest głosem otrzeźwienia dla cywilizacji Zachodniej. To głos szczególnie ważny w czasie, gdy do władzy dochodzą szalone kobiety – liberalne aborcjonistki, zwolenniczki ideologii LBGT+ i niekontrolowanej imigracji, nienawidzące Boga, rodziny, tradycyjnych wartości i własności prywatnej.

Żyjący w VIII wieku przed Chrystusem Izajasz ukazał tragedię swojego ludu zmagającego się z uderzająco podobnymi problemami  W tym czasie Hebrajczycy przeżywali głęboki kryzys polityczny, religijny i społeczny. Co istotne, dawne zjednoczone królestwo już nie istniało. Naród był podzielony na dwa państwa: północne królestwo Izraela ze stolicą w Samarii oraz południowe królestwo Judy ze stolicą w Jerozolimie. Izajasz działał przede wszystkim w Judzie. Krajem rządzili młodzi, niedoświadczeni i zniewieściali przywódcy oraz kobiety, które nigdy nie powinny sprawować urzędów państwowych. Był to Boży sąd nad odstępczym narodem, który zamiast czcić Boga Wszechmocnego angażował się w obce kulty: Baala – boga płodności, Aszery – bogini macierzyństwa , Molocha – któremu składano w ofierze dzieci. Bóg wylał swój gniew na rządzących:

Izaj. 3:4 Książętami ustanowię chłopców, dzieci będą panować nad nimi.

Bóg w ten sposób sądzi każdy naród. Prowadzący do upadku rząd kobiet oznaczał bezpośrednie rządy nad ludem — tak jak w przypadku Aleksandry przed czasami Hirkana czy Heleny, królowej Adiabeny. Oznaczał też sytuacje, w których kobiety sprawowały władzę nad dzieckiem będącym pod ich zwierzchnikiem — w tamtych czasach, podobnie jak dziś, kobiety wywierały ogromny wpływ na swoich mężów, namiestników jak świadczy historia Judei (przykładem mogą być Herodiada, Berenika czy Druzylla). W konsekwencji produktem byli słabi, zniewieściali i oddani rozkoszom mężczyźni.

Sąd Boży, wyrażony przez władzę kobiet, dzieci i zniewieściałych mężczyzn doprowadził do upadku państwa. To daje do myślenia współczesnemu czytelnikowi, mieszkańcowi sfeminizowanych, postchrześcijańskich, liberalnych i upadłych moralnie krajów rządzonych, czy współrządzonych przez lewicowe aktywistki, które przelewają swoją miłość na brutalnych, muzułmańskich nachodźców, miłość, której nie mogą okazać abortowanym dzieciom.

Poznajmy argument Johna Knoxa, przeciwko rządom kobiet w państwie.

(więcej…)

Duchowe żniwa

Prawo żniwa

Gal. 6:7 Nie łudźcie się, Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Co bowiem człowiek sieje, to też żąć będzie.

Pismo Święte często mówi o porze siewu i żniw, o sianiu i żęciu. Kiedy Bóg przemawia do nas w ten sposób, posługuje się obrazem mającym głębokie znaczenie duchowe, zaczerpniętym z rolniczej gospodarki Izraela, a zarazem dobrze znanym również dzisiaj. Obraz ten niesie zarówno poważne ostrzeżenie dla niewiernych, jak i wielką pociechę dla dzieci Bożych, które w czynieniu dobra bywają znużone.

(więcej…)

Czterdziesty Trzeci Dzień Pański: IX przykazanie

Katechizm Heidelberski

Pytanie 112

Jakie żądania zawarte są w dziewiątym przykazaniu?

Abym przeciwko nikomu nie świadczył fałszywie, cudzych słów nie przekręcał, nikogo nie obmawiał, nie oczerniał, nie przyczyniał się lekkomyślnie do potępienia kogokolwiek bez uprzedniego wysłuchania go [Psalm 15; Przysłów 19:5, 9; 21:28; Mat. 7:1-2; Łuk. 6:37; Rzym. 1:28-32], unikał kłamstwa i oszustwa, które są dziełem diabła [3 Mojż. 19:11-12; Przysłów 4:24; 12:22; 13:5; Jan 8:44; Obj. 21:8]. Jeśli nie chcę ściągnąć na siebie wielkiego gniewu Boga, muszę być wierny prawdzie, głosić ją i wyznawać szczerze zarówno przed sądem, jak i w innych okolicznościach [1 Kor. 13:6; Efez. 4:25] a także ze wszystkich sił bronić godności i dobrego imienia drugiego człowieka (bliźniego) [1 Piotra 3:8-9; 4:8].
.

(więcej…)

Konfesja Westminsterska 17.1-3 Wytrwanie Świętych.

Pozycja Reformowana

Jan 6:39 A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym.

Tematem tego wykładu jest wytrwanie świętych. Pozycja Reformowana wyznaje biblijną prawdę o nienaruszalnej i niemożliwej do sfrustrowania woli Bożej, z godnie z którą Chrystus nie może utracić nikogo z ludzi, którzy zostali Mu przekazani przez Ojca aby ich odkupił. Chrystus w Dniu Sądu Ostatecznego wskrzesi ku życiu wiecznemu każdego, za kogo oddał swoje życie na krzyżu.  Pozycja Reformowana zatem jest taka, że Bóg wie obiektywnie, kto wytrwa do końca, ponieważ Chrystus jest gwarantem tego wytrwania. Ale wierzymy także, że sam zbawiony ma subiektywną pewność wytrwania co do siebie samego jak i co do Braci.

Obiektywna pewność Boga wynika z jego dekretu predestynacji, w którym Bóg zadecydował o naszym wytrwaniu.

Subiektywna pewność oparta jest o Boże obietnice przymierza potwierdzone w Ewangelii oraz wzmocnione przez adekwatną do uświęcenia praktykę życia.

(więcej…)

Hermeneutyczne użycie logiki, część 10

 

Definicje

2 Tym. 2:15 Przynaglaj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

Przechodzimy definicji. Musimy zauważyć, że obecność ekwiwokacji, czyli wielu znaczeń słów, pokazuje konieczność jasnych i precyzyjnych definicji, zwłaszcza w teologii.

Jednak niektórzy współcześni teolodzy twierdzą, że tak nie jest i że uprawiając teologię, nie potrzebujemy jasnych i precyzyjnych definicji. Pisze on o terminach technicznych, których używa w jednej ze swoich książek. Z pewnością, jeśli używa się terminów technicznych, powinny one mieć ścisłą i precyzyjną definicję, ale ów teolog twierdzi, że mają one sporo niejasności i nieprecyzyjności, że jego definicje należy czytać „życzliwie” i nie domagać się od nich precyzji. Zaprzecza on konieczności jasnego definiowania terminów.

Jest to stanowisko, które otwiera teologii drzwi do dowolności i zamętu – bo tam, gdzie terminy nie mają ustalonego znaczenia, nie da się ani niczego udowodnić, ani niczego odeprzeć.

(więcej…)

Kalwina obalenie Trydentu, część 3: pewność zbawienia, definitywne usprawiedliwienie a prawo

Rozdział IX – „próżna ufność heretyków” czy pewność wiary?

Hebr. 11:1 A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, i przekonaniem co do tego, czego nie widzimy

W rozdziale dziewiątym [papiści] pomstują przeciwko temu, co nazywają „próżną ufnością heretyków”. Według ich definicji polega to na tym, że uważamy to za pewne, że nasze grzechy są nam przebaczone i że opieramy się na tej ufności.

Sobór Trydencki, Sesja VI, rozdz. IX Chociaż trzeba wierzyć, że grzechy są lub kiedykolwiek były odpuszczone tylko z łaski Bożego miłosierdzia ze względu na Chrystusa, to jednak nie można mówić, że temu, kto chełpi się ufnością i pewnością przebaczenia swych grzechów [i na niej jedynie polega, grzechy są odpuszczone]; jakkolwiek taka próżna ufność, całkowicie obca pobożności, może występować u heretyków i schizmatyków (…). Jak bowiem nikt z pobożnych nie powinien wątpić w miłosierdzie Boże, zasługę Chrystusa ani moc i skuteczność sakramentów, tak też każdy, kto spogląda na swą własną słabość i brak usposobienia, może się lękać i drżeć o swą łaskę; gdyż nikt nie może wiedzieć z pewnością wiary, co do której nie ma żadnego błędu, że już otrzymał łaskę Bożą. [23]

Jeśli jednak posiadanie tej pewności czyni człowieka heretykiem, wobec tego gdzież jest miejsce na błogosławieństwo wysławiane przez Dawida?

Psalm 32:1-2 1. Błogosławiony ten, komu przebaczono występek, komu grzech zakryto. 2. Błogosławiony człowiek, któremu PAN nie poczytuje nieprawości i w którego duchu nie ma podstępu.

Co więcej, gdzie jest miejsce na pokój, o którym rozprawia Paweł w rozdziale piątym Listu do Rzymian, skoro opieramy się na czymś innym niż łaskawości Boga?

Rzym. 5:1 Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;

Jakże inaczej Bóg jest dla nas łaskawy, jeśli nie jedynie dzięki temu, że nie wchodzi w sąd z nami?

(więcej…)

Reformacja a użycie instrumentów

Śpiew zamiast organów

1 Kor. 14:15 Cóż więc? Będę się modlił duchem, będę się też modlił i rozumem. Będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem.

Wielu chrześcijan, także w kościołach nazywających się Reformowanymi, sądzi, że używanie organów i innych instrumentów muzycznych w czasie nabożeństwa należy do dziedzictwa Reformacji. Tymczasem Jan Kalwin (1509–1564), ojciec teologii Reformowanej, konsekwentnie nauczał, że instrumenty należały do ceremonii Prawa, które Chrystus zniósł swoim przyjściem, i że w publicznym nabożeństwie Kościoła Nowego Przymierza nie ma dla nich miejsca.

Poniższe wypowiedzi Reformatora zostały ułożone w porządku ksiąg biblijnych, a przy każdej podano datę jej powstania. Daty te obalają przypuszczenie, jakoby Kalwin pod koniec życia zmienił swoje poglądy na temat instrumentów muzycznych w publicznym kulcie – najpóźniejsze z przytoczonych tekstów pochodzą z ostatnich lat jego życia i powtarzają dokładnie to samo nauczanie.

(więcej…)

John Nelson Darby i herezja dyspensacjonalizmu, część 2

Eschatologiczny ferment

Skupmy się teraz na eschatologii. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że czasy, w których żył J. N. Darby naznaczone były eschatologicznym fermentem. Gorączka czasów ostatecznych pierwszych dekad XIX wieku była po części wywołana burzliwymi wydarzeniami politycznymi. Rewolucja francuska (1789) była sejsmicznym wstrząsem w Europie. Po niej nastąpiły rządy terroru, zakończone w lipcu 1794 roku, i Madame Gilotyna, a następnie wojny napoleońskie, zakończone klęską Napoleona pod Waterloo (1815). Napoleon zjednoczył pod swoją władzą znaczną część Europy i był powszechnie uważany przez ewangelikałów za „antychrysta, jeśli nie za samego Antychrysta” [23].

1 Jana 2:18 Dzieci, to już ostatnia godzina i jak słyszeliście, że antychryst ma przyjść, tak teraz pojawiło się wielu antychrystów. Stąd wiemy, że jest już ostatnia godzina.

Mieszkańcy Wysp Brytyjskich obawiali się, że francuscy ateiści na południu i irlandzcy papiści na zachodzie mogą się przeciwko nim zjednoczyć. Trzy ważne ustawy uchwalone w Wielkiej Brytanii w latach 1828–1832 – uchylenie ustaw o sprawdzianie i korporacjach (Test and Corporation Acts, 1828), ustawy o emancypacji katolików (1829) i ustawa reformująca (Reform Bill, 1832) – wzbudziły obawy przed papieskim przejęciem Wysp Brytyjskich. Eschatologiczny ferment, znaki czasu, wydarzenia, ludzie zaglądający do Biblii: czy to zgadza się z tym, co mówi Pismo? Czy widzimy coś, co zostało zapowiedziane w Słowie Bożym?

Pewne wyobrażenie o tym fermencie daje nam nasza własna epoka: spekulacje o Saddamie Husajnie odbudowującym nowy Babilon, gorączka roku 2000 (Y2K), skutki 11 września 2001 roku, wyznaczanie dat końca świata przez Harolda Campinga (6 września 1994, 21 maja 2011, 21 października 2011). Otóż czasy, w których Darby wykuwał swoje poglądy eschatologiczne, były jeszcze bardziej rozgorączkowane eschatologicznie niż ostatnie lata. Świadczyły o tym „liczne prenumeraty czasopism o niespełnionych proroctwach, mnogość książek o czasach ostatecznych i liczba konferencji o końcu świata” [24]. A znaczna część tego eschatologicznego fermentu była millenarystyczna i literalistyczna – idealna pożywka dla nowej herezji.

(więcej…)

Hymn nieskończonej chwały Boga.

Ostatni w chrześcijańskim Psałterzu

Psalm 150:1-6

1. Alleluja. Chwalcie Boga w jego świątyni; chwalcie go na firmamencie jego mocy.

2. Chwalcie go za jego potężne dzieła; chwalcie go za jego wielką dostojność.

3. Chwalcie go na głośnych trąbach; chwalcie go na cytrze i na harfie.

4. Chwalcie go bębnem i tańcem; chwalcie go na strunach i na fletach.

5. Chwalcie go na głośnych cymbałach; chwalcie go na cymbałach brzęczących.

6. Niech wszystko, co oddycha, chwali PANA. Alleluja.

Psalm 150 jest ostatnim utworem Księgi Psalmów. Jest także ostatnim z serii Hallel– Pieśni chwały i jako taki stanowi zwieńczenie doksologii, czyli uwielbienia Boga. Słowo „chwała” (hebr. הָלַל halal) lub jego formy (תְּהַלֵּל tehallet i הַלְלוּ halleluja), które możemy także tłumaczyć jako „uwielbienie”, pojawia się w tym krótkim Psalmie trzynaście razy. Żydowscy interpretatorzy, jak Kimchi, uważali, że liczba ta odpowiada doskonałości Boga; słowo to pojawia się tak często i w każdym zdaniu, aby pokazać żarliwe pragnienie psalmisty, by Pan był uwielbiony; aby wyrazić jego przekonanie o tym, jak bardzo jest godzien uwielbienia i że należy korzystać ze wszystkich sposobów i środków, by Go uwielbić, ponieważ wszystkie one są zbyt małe, by w pełni uwydatnić Jego cześć i chwałę.

Gdybyśmy mieli przedstawić listę ostatnich Psalmów Hallel, podając ich tematykę w formie krótkich tytułów, lista przedstawiłaby Boga i Kościół w historii odkupienia.

  • Psalm 146 – Pieśń pełnego zaufania
  • Psalm 147 – Rozproszony Kościół uwielbiający Boga
  • Psalm 148 – Wszelkie stworzenie chwali Boga
  • Psalm 149 – Pieśń bliskiego zwycięstwa
  • Psalm 150 – Hymn nieskończonej chwały Boga

W tym kontekście Hymn przenosi nas do ostatecznego celu istnienia wszechrzeczy – uwielbienia Trójjedynego Boga. „Hymn nieskończonej chwały Boga” naucza nas o Bogu, któremu należna jest wszelka chwała; o stworzeniu, którego celem istnienia, a zatem powinnością i najwyższym przywilejem jest wysławiać Boga; o sposobie oddawania Bogu czci oraz ostatecznie o tym, jak Boża chwała w relacji Stwórca–stworzenie będzie przez całą wieczność rozbrzmiewać w nieustannym hymnie uwielbienia.

(więcej…)

Czterdziesty Drugi Dzień Pański: VIII przykazanie

Katechizm Heidelberski

Pytanie 110

Jaki zakaz zawarty jest w ósmym przykazaniu?

Bóg zakazuje nie tylko kradzieży i rabunku, które karane są przez władzę; kradzieżą nazywa również wszystkie nieuczciwe sposoby, za pomocą których mamy zamiar – bądź to siłą, bądź pod pozorem prawa – zagarnąć własność drugiego człowieka [1 Kor. 6:10; Łuk. 3:14; 1 Tes. 4:6]. Należą do nich fałszywa waga [Przysłów 11:1], lichwa [Psalm 15:5] oraz każdy (inny) sposób przez Boga zakazany. Bóg zabrania zarówno skąpstwa, jak i marnotrawienia Jego darów [Łuk. 6:35].
.

(więcej…)

Spermologos: o samozwańczych nauczycielach w Kościele

Bój o Kościół

Spermologos (do pobrania tutaj) to książka, której nadrzędnym celem jest dobro Kościoła Jezusa Chrystusa.

Współczesność od teologa oczekuje się głównie uprzejmości, a najwyższą cnotą jest „trzymanie w napięciu” tego, co Pismo każe rozdzielić. Spermologos nazywa po imieniu herezję wolnej woli, modną formułę o „bliźniaczych prawdach” suwerenności Boga i odpowiedzialności człowieka, legalistyczne czytanie Kazania na Górze oraz tyranię jednowładczych pastorów.

Książka opiera się na rzetelnej egzegezie, na Kanonach z Dort, Konfesji Belgijskiej i Katechizmie Heidelberskim.

Pozycja odsłania warsztat nowinkarza, który z wydartych z kontekstu strzępów szyje szatę udającą ortodoksję. Przeciwstawia jej szatę sprawiedliwości Chrystusa, utkaną w całości z Jego posłuszeństwa i krwi.

Ostrość tej książki jest formą miłości, bo stawka jest wieczna. Polecam ją starszym, wierzącym poranionym przez sekty i wszystkim, którzy szukają prawdziwego Kościoła.

Spermologos (gr. σπερμολόγος) jest biblijnym pojęciem. Uwspółcześniona Biblia Gdańska tłumaczy je w bardzo ugrzeczniony sposób jako „nowinkarz”, W Dziejach Apostolskich czytamy:

Dzieje 17:18 Wtedy niektórzy z filozofów epikurejskich i stoickich spierali się z nim. Jedni mówili: Co chce powiedzieć ten nowinkarz (σπερμολόγος spermologos)? A inni: Zdaje się, że jest zwiastunem obcych bogów. Głosił im bowiem Jezusa i zmartwychwstanie.

Oskarżenie Apostoła było fałszywe, jednakże interesuje nas jego treść. W grece σπερμολόγος spermologos – oznacza zbieracza nasion, tego, który zbiera strzępy wiedzy.

W ujęciu chrześcijańskim znamiennym dla nowinkarza będzie brak solidnego wykształcenia, odizolowanie od zdrowego nurtu eklezjalnego oraz tendencja do całkowitej samodzielności. Najczęściej spermologos wywodzi się z jakiejś sekty, czy to zielonoświątkowej, neo-ewangelikalnej, może to być były rzymski katolik a nawet były świadek jehowy. Jego tłem jest doktrynalne spaczenie, chaotyczna hermeneutyka, źle pojmowane sakramenty oraz nadużycia dyscypliny kościelnej. W takim środowisku wyrastał doświadczając „pirackiej miłości” współwiernych. Niewykluczone, że doświadczył przemocy duchowej a może i społecznej.

W pewnym momencie życia zrozumiał, że grupa, do której należał nie trzyma się nauczania Pisma Świętego. Pojawił się w nim wewnętrzny bunt. Postanowił dojść do prawdy. Otworzył Biblię. Zaczął czytać ją na nowo. Sięgnął po rozmaite komentarze, w desperackim akcie pozbycia się fałszu, jakim przesiąknął i zobaczył, że myśl teologiczna jest dużo szersza, niż prezentowała to jego grupa. Zaczął rozmawiać z bardziej doświadczonymi od siebie. Szukał wszędzie. Szukał porządku, struktury. Takie wyjście może pójść dobrze, jeśli człowiek zwiąże się ze zdrowym doktrynalnie kościołem.

Ale spermologos nigdzie nie może znaleźć dla siebie miejsca. W czasie tej podróży poznawał różne punkty widzenia i był zmuszony do ich oceny. Nie mając właściwych narzędzi hermeneutycznych pozostało mu poleganie na swoich przeczuciach. Być może stosował zasadę: im nowa doktryna stoi dalej od tego, w co wcześniej wierzyłem, tym bardziej prawdziwa. I ciągle widział błędy u innych.

W końcu postanowił – sam będzie nauczycielem.

(więcej…)

Kalwina obalenie Trydentu, część 2: podstawa usprawiedliwienia, wiara i przykazania

Rozdział VII – jedna przyczyna usprawiedliwienia

Rzym. 3:24-26

24. A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.

25. Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów;

26. Aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.

Sobór Trydencki, Sesja VI, rozdz. VII (…) [przyczyną] zasługującą jest Jego umiłowany, Jednorodzony Syn, Pan nasz Jezus Chrystus (…); [przyczyną] narzędną jest sakrament chrztu, który jest sakramentem wiary, bez której nigdy nie można uzyskać usprawiedliwienia. Jedyną wreszcie przyczyną formalną jest sprawiedliwość Boga, nie ta, którą On sam jest sprawiedliwy, lecz ta, którą czyni nas sprawiedliwymi, tzn. ta, której nam udziela i jesteśmy odnowieni w duchu naszego umysłu, i nie tylko jesteśmy uznawani za sprawiedliwych, ale sprawiedliwymi prawdziwie nazywamy się i jesteśmy, otrzymując każdy swoją sprawiedliwość według miary, w jakiej Duch Święty udziela każdemu jak chce, i według własnej dyspozycji i współpracy każdego. [12]

Cały spór dotyczy przyczyny usprawiedliwienia. Ojcowie trydenccy twierdzą, że jest ona dwojaka, czyli że jesteśmy usprawiedliwieni

1) częściowo przez przebaczenie grzechów

2) częściowo przez duchowe odrodzenie;

Albo, wyrażając ich poglądy innymi słowami, nasza sprawiedliwość składa się częściowo z przypisania, a częściowo z naszego nastawienia, czyli wlanej łaski. Twierdzę, że przyczyna jest jedna, prosta i całkowicie zawiera się w łaskawym przyjęciu przez Boga. Twierdzę ponadto, że jest ona całkowicie na zewnątrz nas, ponieważ jesteśmy sprawiedliwi jedynie w Chrystusie. Niech pokażą dowód z Pisma Świętego, jeśli takowy mają, aby nas przekonać o ich nauce.

Mając całe Pismo Święte na poparcie, zadowolę się tą jedną przyczyną. Kiedy jest wzmianka o sprawiedliwości z uczynków, zakon i Ewangelia uzależniają ją od doskonałego posłuszeństwa zakonowi, a że nigdzie tego nie ma, nie pozostawiają nam żadnej alternatywy jak tylko tę, by uciec się jedynie do Chrystusa, abyśmy zostali uznani za sprawiedliwych w Nim, nie mając sprawiedliwości w sobie samych.

Filip. 3:9 I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej, która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;

Gal. 3:10-12 10. Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa. 11. A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. 12. Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył.

Czy pokażą nam chociaż jeden ustęp, w którym Bóg uznaje rozpoczęte nowe życie za usprawiedliwienie zarówno w całości, jak i w części? Skoro jednak nie mają oni poparcia tego autorytetu, to dlaczego nie mielibyśmy odrzucić tego wymysłu o częściowym usprawiedliwieniu, który oni nam tu wciskają?

(więcej…)

Hermeneutyczne użycie logiki, część 9

Logos uczy logiki

Mat. 22:46 I nikt nie mógł mu odpowiedzieć ani słowa. Od tego też dnia nikt nie śmiał go więcej pytać.

Wbrew powszechnej opinii zielonoświątkowców i znacznej części neo-ewangelików logika ma swoje miejsce w Piśmie Świętym. Bóg Logos przemówił do ludzkości w sposób rozumny, stąd Jego wypowiedzi są możliwe do zrozumienia i podlegają logicznej analizie. Chrystus w swoich bitwach doktrynalnych z faryzeuszami, saduceuszami i herodianami, nie tylko cytował Słowo Boże w celu obalenia argumentów przeciwnika ale też cytując często sięgał po środki logiczne i formy rozumnej argumentacji.

W tej części nauczania przejdziemy przez Ewangelie w porządku rozdziałów i wybierzemy kilka przykładów, w których Chrystus posługuje się logiką. Posłużą one zarówno do utrwalenia tego, co omówiliśmy dotychczas, jak i do zapowiedzi tego, co jeszcze przed nami.

Zobaczymy argumenty ad hominem, sylogizmy wyrażone w języku potocznym i dylematy – a wszystko to w ustach Tego, który sam jest Logosem.

(więcej…)

Bojaźń Pana

Początek wszelkiego poznania

Przysłów 1:7 Bojaźń PANA jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością.

Wraz z rozpoczęciem kolejnego okresu nauki szkolnej i działalności kościelnej dobrze jest, abyśmy pamiętali o głębokiej prawdzie przedstawionej przez natchnionego króla Salomona w Księdze Przysłów: „Bojaźń PANA jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością”. Ponownie stoją przed nami wielkie możliwości wzrastania w wiedzy i zrozumieniu. Wykształcenie może być dla chrześcijanina wielkim dobrem.

Wtedy, gdy wykorzystuje on swoją wiedzę ku chwale Boga i w służbie Kościołowi Jezusa Chrystusa.

(więcej…)

Papiestwo, z piekła rodem

Akt oskarżenia

Efez. 5:23 Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała.

Rzym chlubi się urzędem, który od tysiąca lat ogłasza się widzialną głową Kościoła, zastępcą Chrystusa na ziemi i stróżem bram zbawienia. Pismo Święte zna ten urząd pod innym imieniem. Zanim jeszcze w Rzymie zasiadł pierwszy biskup roszczący sobie prawo do tytułu „papieża”, Duch Święty przez Apostoła opisał człowieka, który „wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem”, i zasiada w świątyni Boga, „podając się za Boga”.

Nie piszemy więc nic, co wykracza poza Słowo Boże. Oto nasz akt oskarżenia.

(więcej…)

Czterdziesty Pierwszy Dzień Pański: VII przykazanie

Katechizm Heidelberski

Pytanie 108

Czego uczy nas siódme przykazanie?

Bóg potępia każdą nieczystość [3 Mojż. 18:30; Efez. 5:3-5], przeto i my powinniśmy odczuwać wobec niej wstręt [Judy 1:22-23] i pozostając bądź to w świętym stanie małżeńskim, bądź też w stanie wolnym – żyć w czystości i powściągliwości [1 Kor. 7:1-9; 1 Tes. 4:3-8; Hebr. 13:4].
.

(więcej…)