Stan pośredni

Dusza bez ciała

Łuk. 23:43 A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.

Odpowiemy dzisiaj na pytanie dotyczące stanu pośredniego, czyli stanu wierzących między śmiercią a zmartwychwstaniem ciał. Pytanie dotyczy trudności w zrozumieniu, jak dusza, oddzielona od ciała, może żyć bez niego.

Nie jest to łatwe pytanie, ponieważ wiemy tak mało zarówno o potężnych dziełach Boga, jak i o życiu, które będziemy wieść poza ciałem w niebie. Powinniśmy również pamiętać, że pytanie to dotyczy zarówno niegodziwych, jak i sprawiedliwych, choć ich końcem jest piekło.

(więcej…)

Do dziedzictwa przez cierpienie

U progu terroru

1 Piotra 1:1-6

1. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii;

2. Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;

4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;

5. Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.

6. Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób;

Pierwszy List Piotra napisany między 64 – 65 ropkiem powstał w okresie ogromnych prześladowań zapoczątkowanych przez Nerona, który w nocy z 18 na 19 lipca 64 roku podpalił Rzym, chcąc pozbawić biedoty miejsca do zamieszkania. Był to bardzo ważny plan dla Nerona — zamierzał bowiem w miejsce slumsów wznieść swój wielki pałac, co mu się zresztą udało. Cesarz podpalił Rzym chcąc oczyścić miasto z biedoty.

Według Tacyta ogień płonął kilka dni niszcżąc cztery z czternastu dzielnic i powodując poważne zniszczenia w siedmiu kolejnych. Choć Neron wypierał się tego aktu, Solfoniusz i Kasjusz Dio sugerowali, że to było jego dzieło. Neron patrząc na płonące miasto w spokoju spożywał posiłek poza miastem. Następnie wrócił do Rzymu w pośpiechu organizując akcję gaszenia. Po pożarze Neron zbudował wielki pałac w strawionej przez pożar dzielnicy. To spowodowało plotki o podłożeniu ognia przez Nerona.

Tacyt stwierdza, że 17 letni wtedy Neron obarczył winą chrześcijan, którzy przyznali się do wzniecenia Wielkieo Pożaru tyle, że w wyniku tortur .Od tego momentu zaczęto ich torturowanie, prześladowanie i stosowanie wszelkiego rodzaju nikczemnych podstępów wobec wiary chrześcijańskiej.

„W konsekwencji aby pozbyć się podejrzeń Neron zrzucił winę na zniewnawidzonych chrześcijan i poddał ich najwyszukańszym torturom. Chrystus, od którego pochodzi ich nazwa, wycierpiał okrutną kaźń z rąk Poncjusza Piłata za panowania Tyberiusza. Najpierw zaaresztowano uznanych za winnych a potem na podstawie ich zeznań wielką rzeszę innych nie za samo podpalenie lecz za ich nienawiść do ludzkości.
.
Wszelkie pochańbienie spotykało ich przy zadawaniu śmierci. Pokryci skórami bestii byli rozszarpywani przez psy, przybijani do krzyży, skazywani na płomienie i paleni, aby służyli za źródło światła gdy dzień zmierzchał
[1]

Religia chrześcijańska stała została napiętnowana. Ludzie musieli uciekać, aby ratować życie, zanim skonstruowany przez Nerona aparat państwowy mógłby ich dosięgnąć. Ponieważ to samo prześladowanie stoi u progu naszej cywilizacji, warto rozważyć argumenty Piotra ku pokrzepieniu serc i umocnieniu wiary.

(więcej…)

William Branham – ten, który dał posłuch demonom

Herezja z piekła rodem

1 Tym. 4:1 A Duch otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, dając posłuch zwodniczym duchom i naukom demonów;

Gdy Apostoł Paweł pisał do Tymoteusa słowa ostrzeżenia zapewne nie przypuszczał, że spełnią je ludzie tak głęboko oderwani od biblijnej rzeczywistości, że zaprzeczą oni każdej istotnej dla zbawienia doktrynie.

Branhamizm, wywodzący się z działalności Williama Marriona Branhama (1909–1965), stanowi jeden z najbardziej radykalnych przykładów współczesnej, demonicznej i pseudochrześcijańskiej herezji. Nie jest to jedynie zbiór błędów interpretacyjnych, lecz spójny system teologiczny pozostający w jawnej sprzeczności z Pismem Świętym oraz historycznymi wyznaniami wiary Kościoła Reformowanego.

Branhamizm to także zbiór najbardziej demonicznych sekt charyzmatycznych oraz jaskrawy przykład, do czego prowadzi herezja modalizmu. Teologicznie jest całkowicie antytetyczny względem ortodoksyjnego chrześcijaństwa Reformowanego. Bez przesady, dosłownie w każdym punkcie doktrynalnym.

To herezja z piekła rodem, herezja zatracenia.

(więcej…)

Prawdziwy Bóg, pawdziwy człowiek, Jedyny Mesjasz

Argument Konfesyjny

Kol. 2:9 Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.

2 Kor. 5:19 Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów, i nam powierzył to słowo pojednania.

Jesteśmy w Konfesji Westminsterskiej, w rozdziale ósmym, w punkcie trzecim. Rozważamy naturę i kwalifikacje Chrystusa jako Pośrednika i Poręczyciela.

Pan Jezus w swojej ludzkiej naturze zjednoczonej z boską został uświęcony i namaszczony Duchem Świętym bez miary, mając w sobie wszystkie skarby mądrości i poznania. W którym upodobało się Ojcu, aby zamieszkała wszelka pełnia, aby będąc świętym, niewinnym, nieskalanym oraz pełnym łaski i prawdy, mógł być w pełni przygotowany do wykonywania urzędu Pośrednika i Poręczyciela. Którego urzędu nie podjął się sam, lecz został do niego posłany przez swego Ojca, który oddał w Jego ręce wszelką władzę i sąd i dał Mu polecenie, aby je wykonywał. [1]

Interesującymi nas obszarami teologii będą unia hipostatyczna opisująca zasady współistnienia dwóch natur w Chrystusie, namaszczenie Chrystusa, pełnia mądrości obecna w Synu Bożym, oraz Jego kwalifikacje do sprawowania urzędu Pośrednika i Poręczyciela.

Na nasze nauczanie oprzemy na Słowie Bożym, podsumowując je wykładem z Większego Katechizmu Westminsterskiego.

(więcej…)

Osiemnasty Dzień Pański: Niebiański Arcykapłan

Katechizm Heidelberski

Pytanie 46

Jak rozumiesz słowa: „wstąpił na niebiosa”?

Rozumiem, że Jezus Chrystus – wzięty na oczach uczniów z ziemi do nieba [Mat. 26:64; Marek 16:19;  Łuk. 24:50-51; Dzieje 1:9-11] – przebywa tam dla naszego dobra [Rzym. 8:34; Hebr. 4:14; 7:23-25; 9:24] aż do czasu, gdy przyjdzie sądzić żywych i umarłych. [Mat. 24:30; Dzieje 1:11]

(więcej…)

Światło ciała

Kontekst rozważania

Mat. 6:21-23

21. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.

22. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest szczere, całe twoje ciało będzie pełne światła.

23. Jeśli zaś twoje oko jest złe, całe twoje ciało będzie pełne ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie?

Rozważając tekst Mateusza musimy wziąć pod uwagę paralelny tekst Łukasza. Łukasza 11, który jest równoległym fragmentem do naszego rozważania poszerzy nasze zrozumienie przekazu nauczania. Kontekstem w Mateuszu jest werset 21.: „Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.” — a następnie mamy dyskurs o światłości ciała, którym jest oko. Natomiast Łukasz umieszcza ten sam argument w nieco innym kontekście:

Łuk. 11:33-36
.
33. Nikt nie zapala świecy i nie stawia jej w ukryciu ani pod naczyniem, ale na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.

34. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest szczere, to i całe twoje ciało będzie pełne światła, a jeśli jest złe, to i twoje ciało będzie pełne ciemności.

35. Uważaj więc, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.

36. Jeśli zatem całe twoje ciało będzie pełne światła, nie mając w sobie żadnej ciemnej cząstki, całe będzie tak pełne światła, jak gdy świeca oświetla cię swoim blaskiem.

Oba teksty — Mateusza i Łukasza — mówią tym samym językiem, umieszczając wypowiedź Chrystusa w nieco innym kontekście. Nie ma tu żadnej sprzeczności.

  • Mateusz kontynuuje dyskurs na temat chciwości faryzejskiej, która nie znała granic, i mówi, że w przeciwieństwie do tej chciwości światłem ciała jest oko. Wynika z tego wprost, że naszym światłem będzie brak chciwości.
    .
  • Łukasz natomiast mówi nam o praktykowaniu wiary — o tym, żeby nie zapalać świecy i nie stawiać jej w ukryciu, lecz na świeczniku, aby wszyscy mogli widzieć nasze światło.

Oba konteksty wskazują nam na oddzielenie się od praktyki tego świata. O ile Mateusz mówi, żeby nasze serce było skupione na tym, co jest w niebie — na teologii, na tym, co jest ważne z punktu widzenia doktryny i wiary — o tyle Łukasz mówi o praktyce tej wiary, czyli o tym, w jaki sposób ją sprawujemy. Nie możemy ukrywać naszej wiary tak, aby nikt nie wiedział, że jesteśmy chrześcijanami. Nie chodzi tu o chwalenie się, lecz o zwykłe życie chrześcijańskie, zgodne z pobożnością i regułą wiary.

Mamy zatem syntezę tekstów — różny kontekst wskazuje na różny aspekt teologiczny i praktyczny tej samej prawdy.

(więcej…)

Korupcja Słowa Bożego: 1953 – przymierze warunkowe i dobrointencyjna oferta

Stan współczesnego kościelnictwa

Dzieje 20:29 Gdyż wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, które nie będą oszczędzać stada.

Chociaż w Europie XX wieku dobrointencyjna oferta ewangelii w dużej mierze przestała być przedmiotem debaty, w Ameryce było inaczej. Jednak nawet w Ameryce Północnej dobrointencyjna oferta była martwą kwestią w większości wyznań. Dla kościołów, które pod wpływem Charlesa Finneya, Johna Wesleya, Billy’ego Grahama i innych dopuszczały i promowały jawny Arminianizm, dobrointencyjna oferta nie jest przedmiotem kontrowersji ani nawet debaty.

Dobrointencyjna oferta jest po prostu uznawana za prawdę i jest głoszona niemal powszechnie. Wiele kościołów, niektóre historycznie ewangeliczne i praktycznie wszystkie liberalne wyznania, posunęło się daleko poza Arminianizm, do jawnego modernizmu, ponieważ Arminianizm jest początkiem modernizmu. W konsekwencji odrzucają one takie kardynalne prawdy, jak

  • doktryna Pisma Świętego,
    .
  • sześciodniowy akt stworzenia
    .
  • i wszystkie pięć punktów kalwinizmu,

Zamiast tego nauczają powszechnego odkupienia lub ewangelii zdrowia i bogactwa, która daje dobre samopoczucie.

(więcej…)

Od kiedy istnieje rzymski katolicyzm? – cz. 2 kult Marii

Oblicza bałwochwalstwa

1 Kor. 10:20 Raczej chcę powiedzieć, że to, co poganie ofiarują, demonom ofiarują, a nie Bogu. A nie chciałbym, żebyście mieli społeczność z demonami.

W wielkim dyskursie przeciwko jednoczeniu się chrześcijan i pogan w spożywaniu pokarmów ofiarowanych demonom Apostoł przedstawił biblijną, niezmienną i obowiązującą wszystkich chrześcijan regułę wiary: należy stronić od społeczności religijnej z poganami ponieważ poganie, czcząc stworzenie, czcząc swoje bóstwa oddają chwałę demonom, a nie Bogu. Cześć tak może przybierać różne formy. Od ofiar z  pokarmów, przez spalanie kadzidła po rytuały i modlitwy. W Starym Testamencie, podobnie jak i dzisiaj, takim potężnym i ekumenicznym zagrożeniem dla zdrowej religii był kult Asztarte – królowej niebios.

Obecny wśród Żydów, czego dowodzi tekst Jeremiasza

Jer. 7:18 Synowie zbierają drwa, ojcowie rozniecają ogień, a ich żony ugniatają ciasto, aby robić placki dla królowej niebios i wylewać ofiary z płynów innym bogom, aby mnie do gniewu pobudzać.

Obecny wśród pogan z czasów Chrystusa, szczególnie w Efezie, jego stolicy

Dzieje 19:34-35 34. Gdy jednak poznali, że jest Żydem, rozległ się jeden krzyk i wszyscy wołali przez około dwie godziny: Wielka jest Diana Efeska! 35. Wtedy sekretarz miejski uspokoił tłum i powiedział: Mężowie efescy, kto z ludzi nie wie, że miasto Efez jest opiekunem świątyni wielkiej bogini Diany i jej posągu, który spadł od Jowisza?

Rzeczywiście Efez był centrum kultu królowej niebios:

Efez był duchową bramą na Azję Mniejszą, a nad tym obszarem dominowała Diana Efeska – duch zwany też „Królową Niebios”, „Królową Wszechświata”, „Zbawicielką”, „Gwiazdą Zaranną”, „Madonną” i „Dziewicą”. Poświęcona jej świątynia była jedną z najpiękniejszych budowli starożytności.  [1]

Z Efezu kult królowej niebios przeniknął do nominalnego chrześcijaństwa, obecnie znanego jako rzymski katolicyzm. W tej fałszywej religii tytuł „Królowa Niebios” (lub Królowa Nieba) odnosi się do Maryi, matki Jezusa, uznawany przez katolików jako wyraz Jej szczególnej godności, wynikającej z macierzyństwa wobec Jezusa Chrystusa – Króla. To określenie dla katolików oznacza także Orędowniczkę i Panią stworzenia. Z tym związana jest adresowana do tak rozumianej Marii modlitwa „Sub tuum praesidium” bliżej znana jako „Pod twoją obronę”. Posłuchajmy bluźnierstw w niej zawartych:

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj. [2a]

W modlitwie mariologicznej niczym w lustrze widzimy Dianę Efeską. Posłuchajmy hymnu orfickiego na cześć Artemidy

„Słuchaj mnie, Królowo, wieloimienna córko Zeusa, łuczniczko, czcigodna, niosąca światło pochodni. Bogini Diktynno, opiekunko porodów, łowczyni przemierzająca nocą góry i lasy. Przyjdź, Bogini wybawicielko, ukochana przez wtajemniczonych, przynieś pokój, zdrowie i obfite owoce ziemi, a choroby i cierpienia oddal w góry.” [2b]

I tu pojawia się szokujące twierdzenie. Pewien rzymskokatolicki heretyk zatopiony w kulcie maryjnym zasugerował:

To jedna z najstarszych modlitw pierwszych chrześcijan jaka się zachowała, pisałem już o tym, ale wielu nie czytało. Oryginalna wersja znaleziona na papirusie w języku greckim pochodzi z ok. 250 roku!

W ten sposób w sercach niedouczonych neo-ewangelików zasiana została wątpliwość. Czy rzeczywiście pierwszy kościół czcił Marię na wzór katolicki? Jeśli tak, to czy rzymski katolicyzm jest prawdziwym osadzonym w apostolskiej tradycji kościołem, podczas gdy Protestantyzm zrywając z wierzeniami pierwszych chrześcijan, tak bliskich przecież Apostołom, klasyfikuje się jako nowinkarstwo i odstępcza religia?

Rozważymy te kwestie badając źródło „Sub tuum praesidium” oraz teologię z niej płynącą. Ukazując kult Marii jako drugi (obok papiestwa) filar heretyckiego kościoła rzymskiego staniemy w obronie Bożej chwały.

(więcej…)

Dwa skarby

Pieniądze a chrześcijanin

Mat. 6:19-21

19. Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną;

20. Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.

21. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.

Jesteśmy w Ewangelii Mateusza, w szóstym rozdziale, w wersetach 19–21. Jest to kontynuacja cudownego Kazania na Górze. Pan Jezus skrytykował dotychczas fałszywe i hipokrytyczne dawanie jałmużny — tak jak faryzeusze dawali, aby być zauważonym. Jeśli chodzi o modlitwę, obłudnicy modlili się w sposób widoczny, przedłużając swoje filakterie, żeby ludzie ich widzieli. Pan Bóg nie wysłuchiwał takich modlitw wcale. Mamy również kwestię przebaczenia — Pan Bóg nakazał nam przebaczać wrogom, tak jak nam przebaczył. Co do postu — mamy naukę, abyśmy nie czynili tego w sposób ekstrawagancki, szpecąc się i narzekając, żeby ludzie zauważyli, ale w ukryciu, ponieważ Pan Bóg bada serca i sprawdza przede wszystkim naszą szczerość.

Teraz jesteśmy w momencie, w którym mówimy o gromadzeniu właściwego skarbu. Podział wersetów 19–21 jest dwojaki: skarb na ziemi — doczesny, przemijający, podatny na zniszczenie oraz skarb w niebie — wieczny, niezniszczalny, Boży

Proponuję następujący podział wykładu:

1) Skarb na ziemi — ostrzeżenie Kalwina
2) Miłość do pieniędzy jako korzeń wszelkiego zła
3) Bogactwo i chciwość w urzędach kościelnych — Synod w Laodycei
4) Studium przypadku — Vedutowie
5) Skarb w niebie — zasada hojności
6) Gromadzenie, hojność i wolność od chciwości
7) Gdzie jest twoje serce?

Rozważmy teraz każdy punkt z osobna.

(więcej…)

Granice chrześcijańskiej nietolerancji

Fundament a budowla

Rzym. 14:1-7

1. A tego, kto jest słaby w wierze, przyjmujcie, lecz nie po to, aby sprzeczać się wokół spornych kwestii.

2. Jeden bowiem wierzy, że może jeść wszystko, a inny, będąc słaby, jada jarzyny.

3. Ten, kto je, niech nie lekceważy tego, który nie je, a ten, kto nie je, niech nie potępia tego, który je, bo Bóg go przyjął.

4. Kim jesteś ty, że sądzisz cudzego sługę? Dla własnego Pana stoi albo upada. Ostoi się jednak, gdyż Bóg może go utwierdzić.

5. Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.

6. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu.

7. Nikt bowiem z nas dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera.

List do Rzymian, rozdział 14, traktuje o swoistej tolerancji chrześcijańskiej. Kościoły wielokrotnie upadały nie tyle z powodu problemów doktrynalnych, ile z powodu różnic w poglądach i światopoglądach obecnych między członkami kongregacji. Nasz tekst mówi o pewnej formie koegzystencji w czasie, gdy widzimy różnice — które nie dotykają fundamentu wiary.

Pamiętając, że podstawową funkcją Kościoła jest chwała oddawana jedynemu Bogu, musimy zrozumieć, że Błogosławiona Trójca zawiera w sobie cudowną — wykraczającą poza nasze doświadczenie — jedność miłości. Ojciec, Syn i Duch Święty są związani miłością, która przewyższa wszelkie poznanie i która wypełnia Boga, będąc Jego esencją. Bóg, który jest miłością, adoptował nas do swojej rodziny po to, abyśmy poznawali tę miłość:

Efez. 3:18-19 18. Mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość, długość, głębokość i wysokość; 19. I poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali napełnieni całą pełnią Boga.

Nie jest tu mowa o istocie Boga — nigdy nie staniemy się bóstwem. Chodzi o atrybut Boga, którym jest miłość. Ta więź miłości między Trójcą Świętą a adopcją stanowi klucz do zrozumienia, co jest istotne, a co wtórne dla chrześcijańskiego życia. Co jest fundamentem, a co budowlą.

(więcej…)

Siedemnasty Dzień Pański: Owoce zmartwychwstania Chrystusa

Katechizm Heidelberski

Pytanie 45

Co zawdzięczamy zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa?

Po pierwsze – usprawiedliwienie, gdyż Chrystus swym zmartwychwstaniem przezwyciężył śmierć i umożliwił nam uczestniczenie w sprawiedliwości, którą zdobył dla nas właśnie dzięki swojej śmierci. (Rzym. 4:25; 1 Kor. 15:16-20; 1 Piotra 1:3-5)

Po drugie – nowe życie, gdyż dzięki Jego mocy zmartwychwstajemy do nowego życia. (Rzym. 6:4-11; Efez. 2:4-6; Kol. 3:1-4)

Po trzecie – zapewnienie naszego zmartwychwstania w chwale. (Rzym. 8:11; 1 Kor. 15:12-23; Filip. 3:20-21)

(więcej…)

Zatrważająca doktryna Rzymu o czyśćcu

Znamię rozpoznawcze

Hebr. 10:16-18

16. Takie jest przymierze, które zawrę z nimi po tych dniach, mówi Pan: Włożę moje prawa w ich serca i wypiszę je na ich umysłach;

17. Potem dodaje: A ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę.

18. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie potrzeba już ofiary za grzech.

Oprócz kultu Najświętszej Marii Panny, doktryną, którą najczęściej kojarzymy z kościołem rzymskokatolickim i jego nadużyciami, jest prawdopodobnie doktryna czyśćca.

To właśnie ta nauka służy podkreśleniu sedna działalności Rzymu, a mianowicie ignorowania (lub raczej wymyślania) Pisma Świętego, promowania przesądów, wpajania strachu swoim wyznawcom, wykorzystywania strachu do zapewnienia sobie stałego źródła dochodu, wypaczania Ewangelii ukrzyżowanego Chrystusa i niszczenia błogosławionej pewności wiary w Niego.

Ta właśnie doktryna wyraźnie ukazuje, z jakiej niewoli Bóg ponownie wyzwolił  swój przez Reformację.

(więcej…)

John Bolt, łaska powszechna i teologiczny modernizm

Przegrana bitwa…

Obj. 3:9 Oto dam ci ludzi z synagogi szatana, którzy mówią, że są Żydami, a nimi nie są, lecz kłamią. Oto sprawię, że przyjdą i pokłonią się przed twoimi nogami, i poznają, że ja ciebie umiłowałem.

Tzw. Trzy Punkty powszechnej łaski zostały przyjęte przez Christian Reformed Church (CRC, dalej zwany kościołem odstępczym) w 1924 roku, w kontekście sporu teologicznego związanego m.in. z Hermanem Hoeksemą. Dotyczą one nauki o tzw. łasce powszechnej (common grace), czyli rzekomej dobroci Boga okazywanej nie tylko wybranym, ale całej ludzkości. Oto ich treść w skrócie:

1) Bóg okazuje pewną życzliwość (łaskę) wszystkim ludziom

Bóg nie jest łaskawy wyłącznie wobec wybranych (łaska zbawcza), ale okazuje także ogólną dobroć wszystkim ludziom, także niewierzącym. Widać to w takich darach jak deszcz, słońce, zdrowie czy porządek społeczny. Nie oznacza to zbawienia wszystkich, lecz powszechne dobrodziejstwa Boże. Jest to sprzeczne z Pismem:

Przysłów 3:33 Przekleństwo PANA jest w domu niegodziwego, lecz PAN błogosławi mieszkanie sprawiedliwych.

2) Bóg powstrzymuje grzech w człowieku i społeczeństwie

Przez działanie Ducha Świętego Bóg ogranicza rozwój i skutki grzechu w świecie. Bez tego powstrzymania ludzka deprawacja prowadziłaby do całkowitego chaosu, dzięki temu możliwe są społeczeństwo, prawo i względny porządek moralny. Pismo temu zaprzecza:

Psalm 73:18 Doprawdy na śliskich miejscach ich postawiłeś i strącasz ich na zatracenie.

3) Ludzie nieodrodzeni mogą czynić dobro w sensie społecznym

Osoby niewierzące są zdolne do wykonywania czynów dobrych w sensie cywilnym. Nie są to uczynki dobre w sensie zbawczym przed Bogiem, ale są rzeczywiście wartościowe i korzystne dla życia społecznego. Ponownie Pismo wyklucza taką możliwość:

Rzym. 3:12 Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.

Przyjęcie tych punktów doprowadziło do poważnego rozłamu – przeciwnicy tej nauki utworzyli później Protestant Reformed Churches in America (PRCA, dalej zwany Kościołem Prawowiernym)

(więcej…)

On jest wierny

To kwestia Przymierza

Psalm 89:31-34

31. Jeśli moje ustawy znieważą, a moich przykazań nie będą przestrzegać;

32. Wtedy ukarzę rózgą ich przestępstwo, a ich nieprawość biczami.

33. Ale nie odbiorę mu mojego miłosierdzia ani nie zawiodę w mojej wierności.

34. Nie złamię mego przymierza ani nie zmienię tego, co wyszło z moich ust

Psalm 89 naucza nas o wielkim Bożym miłosierdziu i wielkiej Bożej wierności osadzonych w niezmiennym Bożym Przymierzu. Pismo Święte wyraźnie naucza, że ​​przymierze jest więzią przyjaźni między Bogiem a Jego ludem w Chrystusie. Pismo Święte także  jasno i wyraźnie stwierdza, że ​​Bóg ustanawia, podtrzymuje i realizuje swoje przymierze jednostronnie.

Bóg powiedział do Noego

1 Mojż. 9:9-10 9. A ja, oto ja ustanawiam moje przymierze z wami i z waszym potomstwem po was; 10. I z wszelką żywą istotą, która jest z wami, z ptactwem, bydłem oraz z wszelkim zwierzęciem ziemi, które jest z wami, od wszystkich, które wyszły z arki, aż do każdego zwierzęcia ziemi.

A do Abrahama Bóg powiedział:

1 Mojż. 17:7 I utwierdzę moje przymierze między mną a tobą oraz twoim potomstwem po tobie przez wszystkie pokolenia jako wieczne przymierze, abym był ci Bogiem i twemu potomstwu po tobie.

Tekst Psalmu 89 ten odnosi się do nas samych — jako Kościoła i jako poszczególnych jego członków. Poprzedni tydzień, jak każdy inny, był przecież polem śmiertelnej bitwy. I kiedy my pozostajemy niewierni, Bóg jest wierny swojemu Przymierzu.

(więcej…)

Ikonoklazm w Niderlandach w XVI wieku

Różne wnętrza kościołów – kalwińskie i katolickie

5 Mojż. 4:15-16

15. Strzeżcie więc pilnie swoich dusz, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym PAN przemówił do was na Horebie spośród ognia;

16. Abyście się nie zepsuli i nie czynili sobie rzeźbionego posągu, podobizny wszelkiej postaci w kształcie mężczyzny lub kobiety;

W obrazach XVII-wiecznego holenderskiego artysty Pietera Saenredama wnętrza kalwińskich kościołów często przedstawiane są jako

  • puste, sterylne przestrzenie z białymi ścianami
    ,
  • przezroczystymi witrażami
    .
  • i zauważalnym brakiem dekoracji.

Z jego skrupulatnych rysunków przygotowawczych wiemy, że Saenredam był precyzyjnym artystą i chociaż czasami wprowadzał zmiany w przedstawianych wnętrzach, były one w dużej mierze typowe dla holenderskiej kalwińskiej przestrzeni sakralnej.

(więcej…)

Pieśń ufności

Główny motyw i rys historyczny

Psalm 144:1-15

Pieśń Dawida. Błogosławiony PAN, moja skała, który zaprawia moje ręce do walki, a moje palce do wojny.

Psalm 144 możemy nazwać pieśnią ufności. Traktuje on o relacji między prawowiernym wyznawcą Boga — możemy powiedzieć: chrześcijaninem — a Bogiem suwerennym. Psalm ten nie został napisany z powodu powrotu Żydów z niewoli babilońskiej, jak twierdzili niektórzy, na przykład Teodoret z Cyru. Został napisany po wstąpieniu Dawida na tron i objęciu królestwa nad całym Izraelem oraz po wybawieniu go z wojen z Filistynami. Jak zauważa Kimchi, Dawid odniósł tutaj dwa zwycięstwa.

Możliwe również, że Psalm powstał między tymi dwoma zwycięstwami, zanim pokonał wszystkich swoich wrogów — ponieważ modli się w nim o wybawienie z rąk obcych. Warto przy tym zaznaczyć, że słowo „obcy” niekoniecznie oznacza tu ludzi innego pochodzenia, lecz raczej tych, którzy nie są domownikami wiary.

Niektóre przekłady, na przykład Septuaginta, opatrują ten psalm tytułem „przeciwko Goliatowi”, także Apolinary łączy go ze zwycięstwem nad Goliatem. Pozostaniemy jednak przy interpretacji najbardziej spójnej: Dawid napisał ten Psalm po objęciu tronu nad całym Izraelem.

Proponuję następujący podział tego psalmu:

  • Dwa kontrasty — wielkość suwerennego Boga (wersety 1–2)
    .
  • Marność człowieka (wersety 3–4)
    .
  • Wielka potrzeba — modlitwa o protekcję (wersety 5–7a)
    .
  • Wrogowie ludu Bożego (wersety 7b–8)
    .
  • Rozpoznanie Bożej chwały i suwerenności (wersety 9–10)
    .
  • Cel Bożej ochrony (wersety 11–14)
    .
  • Oddanie Bogu chwały (werset 15)

Rozważmy piękno i głębię Bożej mądrości zawartej w Psalmie 144

(więcej…)