Boża suwerenność a ludzka odpowiedzialność w zbawieniu.

Dwa filary zbawienia?

Rzym. 9:16 A więc nie zależy to od tego, który chce, ani od tego, który zabiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie.

Myślę, że współczesny problem ludzi religijnych, a nawet osób identyfikujących się jako „reformowani” to głęboko zakorzenione poczucie ludzkiej odpowiedzialności za swoje zbawienie. Bóg jest wprawdzie suwerenny, mówią, ale człowiek nie pozostaje przecież bierny w zbawieniu – zostają na niego nałożone jakieś obowiązki.

Popularny pogląd przekonuje słuchacza o nałożonej na człowieka odpowiedzialności za wzbudzenie w sobie wiary Chrystusa. W słynnym kazaniu „Bliźniacze prawdy, Boża suwerenność i ludzka odpowiedzialność” padły znamienne słowa:

„[Zbawienie] Jest to dzieło Boga, wyłącznie dzieło Boga, ale jeśli nie uwierzysz, zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności i jesteś powołany do wiary, a życie wieczne czeka na ciebie, jeśli uwierzysz. To są bliźniacze prawdy,które biegną równolegle. … Każdy, kto wierzy, może zostać zbawiony… Wiara i wierzenie składają całą odpowiedzialność na mnie”. [1]

Bóg w tym ujęciu jest sprawcą zbawienia, które jest przez wiarę, jednak to człowiek zostaje obarczony odpowiedzialnością za uwierzenie, a zatem staje się autorem swojej wiary. Ponieważ zbawienie jest z „wiary” lub „przez” wiarę oraz odpowiedzialność wiary leży całkowicie po stronie człowieka, w ostateczności całość odpowiedzialności za zbawienie spoczywa na człowieku.

Jest to całkowicie sprzeczne z nauczaniem Pisma Świętego i Kanonami z Dort

(więcej…)

Odrzucenie doktryn łaski jako herezja zatracenia

Krzyż wyrwany niczym chwast

Rzym. 8:29-31

29. Tych bowiem, których on przedtem znał, tych też przeznaczył, aby stali się podobni do obrazu jego Syna, żeby on był pierworodny między wieloma braćmi.

30. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.

31. Cóż więc na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?

List do Rzymian naucza nas o skutecznym zakresie śmierci Chrystusa. Chrystus na krzyżu usprawiedliwił jedynie tych, których „przedtem znał”  (προέγνω progeno) i których Bóg przeznaczył (προώρισεν proorizen) do zbawienia. Oba greckie terminy, προγινώσκω proginosko i προορίζω prohorizo odnoszą nas do stanu przed powstaniem czasu, czyli do wieczności przed stworzeniem. Usprawiedliwienie wybranych, to znaczy spłacenie Bogu całego długu grzechu wybranych do zbawienia z pewnością miało miejsce na krzyżu:

Rzym. 4:25 Który został wydany z powodu naszych grzechów i wstał z martwych z powodu naszego usprawiedliwienia.

Jest zatem tylko jedna zbawcza Ewangelia. Jej treścią jest Chrystus, wcielony Bóg, który przeżył doskonałe życie i zmarł śmiercią krzyżową za grzechy wybranych, a dokonawszy dzieła usprawiedliwienia został wzbudzony z martwych. Pierwszy List do Koryntian definiując zbawczą Ewangelię (1 Kor. 15:1-2) ujmuje tę prawdę w sposób przystępnie zrozumiały:

1 Kor. 15:3-4 3. Najpierw bowiem przekazałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem; 4. Że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem;

Nie ma dwóch „dobrych nowin”. A jednak krzyż – skutecznie zadośćczyniący za grzechy wybranych – został wyrwany z treści Ewangelii niczym chwast.

(więcej…)

Wyznanie Bożej suwerenności

Wyznanie Nabuchodonozora

Dan. 4:34-35

34. Pod koniec tych dni, ja, Nabuchodonozor, podniosłem swoje oczy do nieba i wrócił mi mój rozum. Wtedy błogosławiłem Najwyższego i chwaliłem go, i wysławiałem Żyjącego na wieki, bo jego władza to władza wieczna, a jego królestwo trwa z pokolenia na pokolenie.

35. Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?

Choć w tych dwóch wersetach nie pada słowo „suwerenność”, to – jestem pewien, że to dostrzegacie – traktują one właśnie o suwerenności Boga. To, co Arthur Pink opisał jako fakt, że Bóg czyni to, co chce – i zawsze to, co chce, we wszystkich swoich dziełach i drogach – jest w istocie prawdą o tym, że Bóg jest Bogiem. Każde zaprzeczenie suwerenności Boga jest w rzeczywistości zaprzeczeniem samego Boga w całym Jego majestacie, chwale i mocy.

Doktryna o suwerenności Boga została uznana przez króla  Nabuchodonozora. Złożył on wyznanie – nie takie, jakie my, wierzący, składamy w kwestii suwerenności Boga, ale jednak uznał Bożą suwerenność. Co więcej, składając to wyznanie, Nabuchodonozor stał się niejako żywą ilustracją czy też przykładem tej suwerenności. I właśnie to chcemy dziś rano dostrzec w Słowie Bożym, w 4. rozdziale Księgi Daniela, w wersetach 34 i 35.

(więcej…)

Zapewnienie o usprawiedliwieniu

Zadeklarowani jako sprawiedliwi

Rzym. 5:1-5

1. Będąc więc zadeklarowani jako sprawiedliwi przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;

2. Dzięki któremu też otrzymaliśmy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Boga.

3. A nie tylko to, ale chlubimy się też uciskami, wiedząc, że ucisk wyrabia cierpliwość;

4. A cierpliwość – doświadczenie, doświadczenie zaś – nadzieję;

5. A nadzieja nie zawodzi, ponieważ miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.

Drodzy bracia i siostry, naszym zwyczajem rozpoczynamy nabożeństwo krótszym rozważaniem. Dzisiejszym naszym tekstem jest fragment z Listu do Rzymian, piąty rozdział, wersety od pierwszego do piątego. W tłumaczeniu naszej Biblii — Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej — mamy tutaj kilka różnic względem tekstu oryginalnego, na które chciałbym na początku zwrócić uwagę. Werset pierwszy w UBG brzmi „będąc więc usprawiedliwieni” można oddać tak:

„Będąc więc zadeklarowani jako sprawiedliwi przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa„.

To jest pierwsza różnica wskazująca na to, że nasza sprawiedliwość jest deklaratywna a nie wypracowana. Druga dotyczy nadziei: nadzieja nie tyle „nie przynosi wstydu” jak tłumaczy to UBG, ile raczej „nie zawodzi” — jest niezawodna. Dlaczego? Ponieważ miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który nam został dany. W swoim ogólnym zarysie i przekazie List do Rzymian w piątym rozdziale, w tych pierwszych pięciu wersetach, mówi nam o pewności zbawienia, która wynika z pewności usprawiedliwienia. I tu powstaje pytanie:

Na czym chrześcijanin Reformowany może opierać swoją pewność zbawienia?

Oczywiście nie możemy jej opierać na nas samych, na sile naszej własnej wiary ani na dobrych uczynkach, lecz opieramy ją na Bożym fundamencie. Ten fundament nie jest położony przez człowieka — jest położony przez Boga. Czytamy w pierwszym wersecie: jesteśmy zadeklarowani jako sprawiedliwi przez wiarę. I ponieważ Bóg zadeklarował nas jako sprawiedliwych, właśnie dlatego mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Tak więc ten fundament jest niezawodny, ponieważ wynika z Bożego postanowienia. Jest to niezawodna obietnica Boża, poparta Bożą przysięgą — o czym zaraz będziemy mówić — dotykająca skutecznej ofiary Chrystusa. Wewnętrznie jest ona nam przekazywana przez świadectwo Ducha, oparte o obiektywną prawdę Słowa Bożego. Również miłość, którą daje nam Duch przez poznanie Słowa Bożego, przez poznanie doktryny usprawiedliwienia, usuwa z nas lęk. Tak więc ta pewność i ta obietnica zakorzeniona jest w Bożym krzyżu, w krzyżu Chrystusa, oraz — jak zobaczymy — w Bożym dekrecie i Bożym przymierzu.

(więcej…)

Wybrani zawsze w Chrystusie: świadectwo wieków

Od kiedy w Chrystusie?

Efez. 1:4 Tak jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem.

Istnieje prawda, którą wielu wyznających łaskę zna połowicznie: że Bóg wybrał swój lud przed założeniem świata. Lecz Pismo mówi coś dokładniejszego: nie tylko że nas wybrał, ale jak nas wybrał: otóż Bóg „wybrał nas w Nim„, w Chrystusie.

Wybranie nie jest wyborem luźnych jednostek, które kiedyś, w czasie, zostaną dopiero przyłączone do Chrystusa; jest wyborem ludu w Głowie, tak że w odwiecznej radzie Boga Kościół nigdy nie był poza Chrystusem.

Z rozważania tej wiecznej rady wypływa wyznanie ojców: zawsze byliśmy „w Nim”.

(więcej…)

Nienawiść do umiłowanych?

Zmienny, dobrointencyjny bożek

Psalm 5:5-6 5. Głupcy nie ostoją się przed twymi oczyma. Nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość. 6. Wytracisz tych, którzy mówią kłamstwa. PAN brzydzi się człowiekiem krwawym i podstępnym.

Wyznawcy powszechnej łaski, powołując się na Psalm 5 twierdzą, że zanim Bóg umiłował wybranych musiał ich nienawidzić, pinieważ czynili nieprawość i byli bezbożnikami. Dlatego też Bóg może naraz nienawidzić potępionych oraz pragnąć ich dobra. Jako dowód twierdzą, że każdy przed odrodzeniem był głupcem i czyniącym nieprawość, zatem przed odrodzeniem Bóg czuł do wybranych nienawiść.

Dopiero odrodzenie grzesznika przyczynia się do zmiany Bożego nastawienia z nienawiści i miłości na samą  miłość, a stąd już prosty wniosek, że Bóg miłuje potępionych, choć ich nienawidzi.

Czy mają rację?

(więcej…)

Doktryna Przymierza Jana Kalwina

Sedno sporu o Przymierze

Gal. 3:15-16 15. Bracia, mówię po ludzku: Przecież nawet zatwierdzonego testamentu człowieka nikt nie obala ani do niego nic nie dodaje. 16. Otóż Abrahamowi i jego potomkowi zostały dane obietnice. Nie mówi: I jego potom;kom, jak o wielu, ale jak o jednym: I twemu potomkowi, którym jest Chrystus.

Gal. 3:29 A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.

Przybywając na tę konferencję, spodziewałem się, że dowiem się wiele o Janie Kalwinie, ale nie przypuszczałem, że dzięki niej Jan Kalwin zasłuży na wyższą ocenę niż ta, którą już osiągnął. Byłem mile zaskoczony — Kalwin zyskał w mojej opinii jeszcze wyższą ocenę. Wczoraj wieczorem dowiedziałem się, że Kalwin był Fryzyjczykiem, co rozwiązało problem, z którym zmagałem się przez wiele lat: jak tak odważny, niezłomny wojownik, jakim był Kalwin, mógł pochodzić z Francji? Wiem, że Pan czyni cuda, ale i tak znam teraz rozwiązanie tego problemu: w Pikardii istniał nurt fryzyjski. Jan Kalwin, Fryzyjczyk. Czyż to nie brzmi pięknie? Naszym dzisiejszym tematem jest przymierze łaski, a szczególnie przymierze łaski w teologii Jana Kalwina — a jest to temat wzniosły.

Przymierzu Boga z nami w Jezusie Chrystusie zawdzięczamy wszystko, czym jesteśmy, i wszystko, co mamy, co dobre i radosne: poznanie Boga jako naszego Ojca niebieskiego, nowe życie w Jezusie Chrystusie, odpuszczenie grzechów, słodką komunię Kościoła, rozkosze małżeństwa, uścisk naszych dzieci i wnuków, dobre szkoły chrześcijańskie, moc do życia wartościowym życiem ziemskim uwolnionym od niewoli grzechu, życie zmierzające do chwały Bożej, nadzieję zmartwychwstania i pewnego dnia doskonałą społeczność z Bogiem w obliczu Jezusa Chrystusa. Kiedy ty i ja otworzymy nasze oczy w chwili śmierci i kiedy wejdziemy do dziedzictwa, które zostało dla nas przygotowane od założenia świata zgodnie z wyrokiem Sędziego Jezusa, powiemy: ach, przymierze Boga. I ty, i ja, i nikt, kto tam będzie, nie powie, że mamy to wszystko, ponieważ spełniliśmy warunki.

(więcej…)

Czy List do Rzymian naucza powszechnej łaski?

Paradoks, a może rozdwojenie jaźni?

Rzym. 2:3-5

3. Czy myślisz, człowieku, który osądzasz tych, którzy robią takie rzeczy, a sam je robisz, że ty unikniesz sądu Bożego?

4. Czy gardzisz bogactwem jego dobroci, cierpliwości i nieskwapliwości, nie wiedząc, że dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania?

5. Ty jednak przez swoją zatwardziałość i nieupamiętane serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga;

Rzecznicy powszechnej łaski prowadząc wojnę przeciw Bogu suwerennemu i prawdzie Ewangelii sięgają po ten fragment jak po sztandar. Twierdzą, że skoro dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania to Bóg okazuje dobroć każdemu człowiekowi bez wyjątku, także potępionemu; oto powszechna, dobrointencyjna życzliwość Boga wobec wszystkich.

Twierdzenie to trzeba poddać próbie Pisma, które uderza w nie wprost objawioną prawdą, że wobec potępionych Bóg nie żywi miłości, łaski, miłosierdzia ani dobroci, lecz jedynie świętą nienawiść

Psalm 5:5-6 5. Głupcy nie ostoją się przed twymi oczyma. Nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość. 6. Wytracisz tych, którzy mówią kłamstwa. PAN brzydzi się człowiekiem krwawym i podstępnym.

Rzym. 9:13 Jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, ale Ezawa znienawidziłem.

Bóg nie jest rozdwojonym schizofrenikiem w swojej woli i uczuciach i nie może jednocześnie kochać pragnąc zbawienia i nienawidzić pragnąc potępienia grzesznika. Pan jest jeden. Zgodnie ze swoim przedwiecznym postanowieniem i upodobaniem albo kogoś miłuje od wieczności (Jer. 31:3) albo od wieczności nienawidzi (Rzym. 9:11,13).

Ponieważ Pismo sobie nie przeczy poddajmy ten tekst rzetelnej wykładni.

(więcej…)

Wybranie a środki Bożej łaski, część 2

Przypomnienie

1 Tes. 1:5

3. Nieustannie wspominając o waszym dziele wiary i trudzie miłości, i wytrwałości w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;

4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga;

5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

6. A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego;

7. Tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.

Najmilsi Bracia, chrześcijanie wybrani do zbawienia według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa (1 Piotra 1:2) mam wielki zaszczyt głosić wam Słowo Boga wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców, Lecz drogą krwią Chrystusa jako baranka niewinnego i nieskalanego (1 Piotra 1:18-19). Bojaźń Boża, która przez krzyż Chrystusa mieszka w naszych sercach skłania nas dzisiaj do pokornego wysłuchania tego, co Pan mówi w swoim Słowie do umiłowanych owiec.

Odchodząc z tego świata Chrystus zapowiedział, że nie zostawi nas sierotami i przyjdzie do nas (Jan 14:18). Nie jesteśmy samotni na tym świecie. Pan nie zostawił nas na pastwę diabła i jego sług, nie uczynił nas też bezbronnymi wobec grzechu i pokuszeń. Kiedy na Kalwarii, dwa milenia temu cierpiał męki w naszym imieniu, za nas, gdy gniew Ojca wylewał się na Niego za nasze grzechy, Chrystus, nasz Odkupiciel zapewnił nam wszystko co niezbędne, abyśmy nie zginęli w czasie trudnej i nieraz bezwzględnej ze strony świata pielgrzymki. Umiłowani, Chrystus przez swój krzyż zostawił nam obietnicę spełnienia woli Ojca:

Jan 6:39-40 39. A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym. 40. I to jest wola tego, który mnie posłał, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

On zstąpił na ziemię, aby spełnić wolę Ojca: (Jan 6:38). Wolą Ojca jest (podkreślam: jest!) aby po drodze do nieba Syn nie stracił nikogo z nas. Wolą Ojca jest aby każdy z nas był wskrzeszony w ciele w Dniu Sądu Syn nie zawiódł i nie może zawieść, ponieważ zawsze pełni wolę Ojca. Gdy odszedł do Nieba aby zasiąść po prawicy Ojca aby wstawiać się za nami, posłał nam Swojego Ducha, który od Niego i od Ojca wychodzi, Ducha Prawdy zesłanego z nieba, przez którego głoszona jest Ewangelia (1 Piotra 1:12).

(więcej…)

Wybranie a środki Bożej łaski, część 1

Wprowadzenie

1 Tes. 1:5

3. Nieustannie wspominając o waszym dziele wiary i trudzie miłości, i wytrwałości w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;

4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga;

5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

6. A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego;

7. Tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.

Umiłowani bracia i siostry, dzieci Boże, wybrani przed założeniem świata — słuchajcie! Słuchajcie uważnie, bo powiem dzisiaj rzeczy, których uszy tego świata słuchać nie chcą, rzeczy, których serca tchórzliwych i pozłacanych kaznodziejów głosić się wstydzą, rzeczy jednak absolutnie konieczne i absolutnie prawdziwe, bo zakotwiczone w nieomylnym, natchnionym przez Ducha Świętego Słowie Bożym od Księgi Rodzaju po Apokalipsę. Rzeczy, za które płacono krwią. Rzeczy, dla których umierali nasi ojcowie w wierze. Rzeczy, których nie da się zniszczyć przez żadne zarządzenie cesarza, papieża, biskupa czy synodalnego komitetu — bo zapieczętowane są pieczęcią samego Boga, który jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym, jednym Bogiem, suwerennym Panem nieba i ziemi na wszystkie wieki wieków.

Naszym marzeniem, jak każdego szczerego chrześcijanina jest kościół czysty doktrynalnie, wolny od grzechu i pełen darów Ducha Świętego. Kościół uporządkowany, pełen miłości, prężnie i z odwagą głoszący prawdę Ewangelii. Kościół wierny aż do samego końca i oddzielony od tego świata i z tego powodu prześladowany, zupełnie jak Kościół w Smyrnie (Obj. 2:8-11) czy Filadelfii (Obj. 3:7-13).  Nikt z nas nie chce kościoła gnuśnego, leniwego, nijakiego, ale za to żyjącego w dostatkach i pokoju, bez wyrzeczeń jak ten z Laodycei (Obj. 3:14-22). Diabeł, lew ryczący krąży szukając sposobu pożarcia tego pierwszego (1 Piotra 5:8), aby przemienić go na modłę tego drugiego, całkowicie zrujnowanego. Diabelskim celem jest wydanie na świat kościoła  pożartego, strawionego a nawet wydalonego niczym gnój – to kościół całkowicie martwy duchowo.

Sam Bóg czyni różnicę między tymi dwoma kościołami. Kościół żywy w Bogu staje w opozycji do świata, słowem Ewangelii i posłuszeństwem Zbawicielowi, rozpętując wojnę z jego duchowymi rządcami (Efez. 6:12; 2 Kor. 10:3-6) oraz ich ziemskimi sługami (Efez. 2:2; 1 Jana 5:19). Gdy prawdziwy Kościół zaczyna działać, diabeł wydaje ryk i walczy najlepiej jak potrafi z resztką potomstwa niewiasty, (Obj. 12:17), gotów zrujnować nawet swoich poddanych, aby tylko przeszkodzić Chrystusowi i zniszczyć jego wyznawców (Obj. 12:12)

Nasze marzenie jest antytetyczne umiłowani. Pragniemy tego, co będzie nas kosztować wszystko. Z całego serca chcemy poświęcić się Chrystusowi, pragniemy żyć czystym życiem i służyć sobie nawzajem darami łaski wiedząc, że w ten sposób wypowiadamy świętą wojnę światu. Dlaczego tak jest? Dlaczego nie wahamy się poświęcać czas, majętności, a nawet życie dla Chrystusa?

(więcej…)

Do dziedzictwa przez cierpienie

U progu terroru

1 Piotra 1:1-6

1. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii;

2. Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;

4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;

5. Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.

6. Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób;

Pierwszy List Piotra napisany między 64 – 65 ropkiem powstał w okresie ogromnych prześladowań zapoczątkowanych przez Nerona, który w nocy z 18 na 19 lipca 64 roku podpalił Rzym, chcąc pozbawić biedoty miejsca do zamieszkania. Był to bardzo ważny plan dla Nerona — zamierzał bowiem w miejsce slumsów wznieść swój wielki pałac, co mu się zresztą udało. Cesarz podpalił Rzym chcąc oczyścić miasto z biedoty.

Według Tacyta ogień płonął kilka dni niszcżąc cztery z czternastu dzielnic i powodując poważne zniszczenia w siedmiu kolejnych. Choć Neron wypierał się tego aktu, Solfoniusz i Kasjusz Dio sugerowali, że to było jego dzieło. Neron patrząc na płonące miasto w spokoju spożywał posiłek poza miastem. Następnie wrócił do Rzymu w pośpiechu organizując akcję gaszenia. Po pożarze Neron zbudował wielki pałac w strawionej przez pożar dzielnicy. To spowodowało plotki o podłożeniu ognia przez Nerona.

Tacyt stwierdza, że 17 letni wtedy Neron obarczył winą chrześcijan, którzy przyznali się do wzniecenia Wielkieo Pożaru tyle, że w wyniku tortur .Od tego momentu zaczęto ich torturowanie, prześladowanie i stosowanie wszelkiego rodzaju nikczemnych podstępów wobec wiary chrześcijańskiej.

„W konsekwencji aby pozbyć się podejrzeń Neron zrzucił winę na zniewnawidzonych chrześcijan i poddał ich najwyszukańszym torturom. Chrystus, od którego pochodzi ich nazwa, wycierpiał okrutną kaźń z rąk Poncjusza Piłata za panowania Tyberiusza. Najpierw zaaresztowano uznanych za winnych a potem na podstawie ich zeznań wielką rzeszę innych nie za samo podpalenie lecz za ich nienawiść do ludzkości.
.
Wszelkie pochańbienie spotykało ich przy zadawaniu śmierci. Pokryci skórami bestii byli rozszarpywani przez psy, przybijani do krzyży, skazywani na płomienie i paleni, aby służyli za źródło światła gdy dzień zmierzchał”
[1]

Religia chrześcijańska stała została napiętnowana. Ludzie musieli uciekać, aby ratować życie, zanim skonstruowany przez Nerona aparat państwowy mógłby ich dosięgnąć. Ponieważ to samo prześladowanie stoi u progu naszej cywilizacji, warto rozważyć argumenty Piotra ku pokrzepieniu serc i umocnieniu wiary.

(więcej…)

Elekcja: siła prawowiernego Kościoła

 

Wybrani przez Boga

1 Tes. 1:2-6

2. Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, czyniąc wzmiankę o was w naszych modlitwach;

3. Nieustannie wspominając o waszym dziele wiary i trudzie miłości, i wytrwałości w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;

4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga;

5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

6. A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego;

Nie ma bardziej znienawidzonej doktryny jak predestynacja.  Rzymski katolicyzm i Arminianizm gardzą nią. Luteranizm i MacArthuryzm uznają paradoks: opowiadając się zarówno za suwerennym wyborem Boga (Bóg wybiera), jak i za powszechnym powołaniem (Bóg kocha wszystkich i chce, aby wszyscy zostali zbawieni), odrzucając ideę, że Bóg chce zbawienia tylko dla wybranych. Odstępcze kościoły wypacza ją w takim stopniu, że traci swoje znaczenie, dowodząc, że

istnieje jedno wybranie do wiary, inne zaś do zbawienia, tak że możliwe jest wybranie do usprawiedliwiającej wiary, które nie jest ostatecznym wybraniem do zbawienia. [1]

Niemal każda sekta ujmuje doktrynie wybrania dodając warunki, dowodząc że wybranie

opiera się na przewidywanym uwierzeniu, posłuszeństwie wiary, świętości… dobrej rzeczy bądź skłonności w człowieku, jako uprzednio wymaganej przyczynie bądź warunku, od którego jest ono uzależnione. [2]

NIe ma też bardziej umiłowanej doktryny niż predestynacja. Prawowierny Kościół Reformowany wyznaje i broni doktrynę podwójnej predestynacji. Na jej oparta jest bowiem cała Ewangelia. Faktycznie Ewangelia rozpoczyna się od Bożego dekretu o wybraniu i potępieniu. Ewangelia naucza antytetycznie, że Chrystus umarł za wszystkie grzechy wybranych do zbawienia jeszcze przed założeniem świata. Ewangelia zatem rozpoczyna się od wieczności i kończy w wieczności. Bóg przed założeniem świata, zanim stworzył ludzi, zadekretował

1) że odkupi wybranych i potępi pozostałych
2) że stworzy wybranych i potępionych
3) że dopuści do upadku
4) że ześle na ziemię Chrystusa jako odkupienie za wybranych
5) że skutecznie zastosuje zasługi Chrystusa (bezgrzeszne życie i krzyżowa śmierć) względem wybranych (co wiąże się z przypisaniem sprawiedliwości Chrystusa wybranym oraz z przypisaniem grzechów wybranych Chrystusowi)
6) że w ten sposób doprowadzi wszystkich wybranych do chwały nie tracąc po drodze nikogo

Kościół żyje i upada ze względu na doktrynę predestynacji. Sam Kościół w Tesalonice jest żywym dowodem działania doktryny predestynacji w jej podwójnym aspekcie: elekcji kościoła dowiedzionym przez miłość prawdy i adekwatne postępowanie oraz reprobacji, gdzie synagoga szatana sprzeciwiła się teologii i praktyce kościoła.

Kościół jest bowiem antytetyczny. I tego dowodzi doktryna predestynacji. 

(więcej…)

Nowe oblicza ekumenizmu

Złudzenie zbawienia

Mat. 22:14 Wielu jest bowiem wezwanych, lecz mało wybranych.

Słowo Boże mówi nam, że zewnętrzne powołanie Ewangelii dociera do wielu, jednak Bóg skutecznie powołuje jedynie wybranych, których jest niewielu. Choć wielu może być osobami religijnymi, ba! nawet ustami wyznawać jakiegoś chrystusa, niewielu poznaje i akceptuje prawdę o Chrystusie wymalowanym w prezentacji historycznej Ewangelii. Tak jak w kościołach Galacji odrzucenie prawdziwego Chrystusa jest dzisiaj powszechne. Wierzy się w chrystusa zbawcę wszystkich ludzi głowa w głowę i dodaje warunki zbawienia – użycie wolnej woli w celu akceptacji tak przedstawionego chrystusa i tej nowej ewangelii. To czysty legalizm potępiony przez Apostoła Pawła:

Gal. 3:1 O głupi Galaci! Któż was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie, was, przed których oczami został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których został ukrzyżowany?

Chrystus prezentowany Galatom był ukrzyżowany za owce, za swoje potomstwo, kościół, za wybranych, nie za wszystkich (Izaj. 53:10; Hebr. 2:10-14; Jan 10:11; Dzieje 20:28; Efez. 5:25). A jednak wielu z nich wybrało chrystusa stawiającego warunki zbawienia. W ich przypadku było to obrzezanie. Zaiste niewielu ludzi w Galacji było wybranych, choć wielu powołanych . Konfesja Westminsterska potwierdza biblijną prawdę

Inni, niewybrani, chociaż mogą być powołani przez posługę Słowa i mogą mieć pewne wspólne działania Ducha, jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa i dlatego nie mogą być zbawieni: tym bardziej ludzie nie wyznający religii chrześcijańskiej nie mogą być zbawieni w żaden inny sposób, choćby nie byli tak pilni, by kształtować swoje życie zgodnie ze światłem natury i prawem religii, którą wyznają; a twierdzenie i utrzymywanie, że mogą, jest bardzo zgubne i godne pogardy. [1]

Odnosząc się do doktryny ograniczonego odkunienia Konfesja wskazuje na trzy kluczowe kwestie:

1) Pozornego powołania i nietrwałego działania Ducha u niewybranych;

2) Niemożności zbawienia poza Chrystusem; oraz

3) Zgubności ekumenizmu jako postawy utrzymującej, że takie zbawienie jest możliwe.

Szczególnie ostatni punkt będzie dla nas istotny, ponieważ obserwujemy coraz mocniejsze zacieśnianie się współpracy a nawet jednoczenie się pseudo-kalwinizmu z arminianami i to najgorszego, bo zielonoświątkowego sortu.

(więcej…)

Świat, za który modlił się Chrystus

Niewysłuchana prośba Jezusa?

Jan 17:9 Ja proszę za nimi. Nie proszę za światem, ale za tymi, których mi dałeś, bo są twoi.

Arminianie stawiają kilka zarzutów Reformowanej interpretacji tekstu Jana:

„W Ewangelii Jana 17:9 Jezus modli się za swoich, ale w tym samym rozdziale modli się również o zbawienie świata: »aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś.« (werset 21). Modlitwa Chrystusa w Getsemane o odsunięcie od Niego kielicha gniewu (Łuk. 22:42) to obalenie Reformowanego twierdzenia, że ​​Ojciec odpowiedział na wszystkie modlitwy Jezusa. Chrystus prosił o coś, czego Ojciec nie spełnił. Czyż nie dopuszcza to innych niewysłuchanych modlitw Jezusa, takich jak Jego modlitwa »Aby świat uwierzył« w Niego?”

Począwszy od Augustyna i Ojców Kościoła Reformowanego, wielokrotnie wykazano, że termin „świat” ma różne znaczenia w Słowie Bożym, ale nigdy nie odnosi się do każdej osoby. Szlachetna i znamienita rzesza świętych na przestrzeni wieków, znająca Pismo Święte i broniąca go niekiedy nawet do śmierci, nigdy nie wahała się ani chwili, by wskazać, że termin „świat” nigdy nie oznacza „wszyscy co do jednego”.

(więcej…)

Wybrany lud Boży

Doktryna stara jak Stary Testament

5 Mojż. 7:6-9

6. Ty bowiem jesteś świętym ludem dla PANA, swego Boga: PAN, twój Bóg, wybrał cię, abyś był dla niego szczególnym ludem spośród wszystkich narodów, które są na ziemi.

7. PAN umiłował was i wybrał was nie dlatego, że byliście liczniejsi od innych narodów, gdyż byliście najmniej liczni ze wszystkich narodów;

8. Lecz ponieważ PAN was umiłował i chciał dochować przysięgi, którą złożył waszym ojcom, PAN wyprowadził was potężną ręką i wykupił was z domu niewoli, z ręki faraona, króla Egiptu.

9. Uznaj więc, że PAN, twój Bóg, jest Bogiem, Bogiem wiernym, który zachowuje przymierze i miłosierdzie do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy go miłują i przestrzegają jego przykazań;

W Piątej Księdze Mojżeszowej czytamy wyraźnie o doktrynie wybrania, doktrynie predestynacji, choć jest ona podana w formie typu. Typem, który jest tutaj obecny to naród Izrael, wśród którego wiemy, że znajdowali się nie tylko ludzie zbawieni, ale również ludzie potępieni. Byli Jakubowie, byli też Ezawowie. Jednak Izrael służy nam jako przykład, przykład kościoła, w którym również jesteśmy i my. Kościół duchowy to wszyscy wybrani ale wybrani są zgromadzeni w kościele instytucjonalnym. W naszym kościele i mam tu na myśli instytucję, mogą się pojawić też ludzie niewybrani, którzy są potępieni, a jednak będą przynależeć do tego zgromadzenia.

Reprezentowany przez Mojżesza kościół, który był zgromadzeniem na pustyni, Izrael Boży był wybranym narodem.

Dzieje 7:38 On to był w kościele na pustyni z aniołem, który mówił do niego na górze Synaj i z naszymi ojcami. On przyjął żywe słowa Boże, aby nam je przekazać.

I wśród tego wybranego narodu Bożego był jak najbardziej lud Boży, czyli duchowy Izrael (Rzym. 2:28-29; 9:6-8; Gal. 6:16).

(więcej…)

Pan Jezus też był Reformowany

Wprowadzenie

Mat. 28:19-20

19. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;

20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen.

Być Reformowanym oznacza wierzyć i wyznawać Wiarę Reformowaną, tak jak została ona podsumowana w historycznych wyznaniach wiary reformowanej (Trzech Formach Jedności i/lub Standardach Westminsterskich). To oznacza także żyć zgodnie z regułami tej wiary.

W czasie ziemskiej posługi Chrystus był Protestantem i wyznawcą Kalwinizmu Pięciopunktowego (nie ma innego). Teraz czas na najwyraźniejsze z oznak osoby Reformowane, wszystkie obecne w nauczaniu Chrystusa:

1) Bycie konfesyjnym – związanym z doktryną Kościoła, a nie „wolno płynącym” chrześcijaństwem

2) Bycie w przymierzu – zbawienie Boże to wspólnota przymierza z Jego ludem),

3) Włączanie dzieci wierzących do przymierza i królestwa – a zatem traktowanie ich jako należących do Kościoła

4) Przyjmowanie zwyczajnych środków łaski – Słowo i sakramenty

5) Oddawanie czci Bogu zgodnie z zasadą regulatywną – Bogu oddaje się cześć tylko tak, jak On nakazuje

6) Oddawanie czci Królewskim rządom Chrystusa w kościele –  poprzez „klucze”, dyscyplinę i prawdziwy autorytet kościelny.

7) Zasada chrześcijańskiego sabatu – o konieczności zgromadzeń w Dniu Pańskim.

Mając powyższe na uwadze, oto własne słowa Jezusa, które pokazują, że trzymał się tych charakterystycznych cech reformacji. (więcej…)

Zachwyt najpiękniejszym obrazem Boga, część 4 – sprawiedliwości i uwielbienie

Uwielbienie Boga przez wybranych

Psalm 139:17-18

17. Jakże drogie są dla mnie twoje myśli, Boże! Jak wielka jest ich liczba!

18. Gdybym chciał je zliczyć, byłoby ich więcej niż piasku; gdy się budzę, jeszcze jestem z tobą.

Wersety 17-18 ukazują nam uwielbienie Dawida, który jako wybrany dziękuje Bogu za wszystko i popada w zachwyt nad Bogiem. Być może nie wyraża słów uwielbienia bezpośrednio, ale Dawid wyraźnie popada w zachwyt. Niczym wyrwany ze snu mówi, że cały czas ma Pana Boga w myślach, że żyje Bogiem, że żyje w zachwycie Panem Bogiem i odnosi się do myśli Bożych jako nieleżących w zasięgu ludzkiego osądu. To oznacza, że Bóg nie podlega ludzkiemu sądowi ani jako Istota ani w swoich działaniach.

Jer. 49:19 …Któż bowiem jest mi równy? Kto wyznaczy mi termin rozprawy?...

Hiob 9:19 Jeśli chodzi o siłę, oto jest potężny, a jeśli chodzi o sąd, któż mnie przed nim przyprowadzi?

Nieraz przychodzi nam na myśl grzeszna postawa.

  • Ach, przecież można by tę rzecz czy inną inaczej przecież załatwić.
    .
  • Przecież mógłby ten Dawid mieć trochę świętego spokoju.
    .
  • Mogliby mu dać odsapnąć nieco jego przeciwnicy.

Ale zauważmy, że gdyby nie prześladowania, których doświadczył Psalm 139, nigdy by nie powstał.

(więcej…)

Zachwyt najpiękniejszym obrazem Boga, część 3 – suwerenność

Boża suwerenność

Psalm 139:13-16

13. Ty bowiem panujesz nad moimi nerkami; okryłeś mnie w łonie mojej matki.

14. Wysławiam cię, bo zostałem stworzony w sposób zadziwiający i cudowny; przedziwne są twoje dzieła, a moja dusza zna je bardzo dobrze.

15. Żadna moja kość nie była zakryta przed tobą, gdy zostałem stworzony w skrytości i misternie złożony w głębiach ziemi.

16. Twoje oczy widziały niedoskonały płód mego ciała; w twojej księdze są zapisane wszystkie moje członki i dni, w które były kształtowane, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.

Do tej pory poznaliśmy dwa z elementów najpiękniejszego obrazu Pana Boga: wszechwiedzę i wszechobecność, cudowne atrybuty będące podstawą i składnikiem kolejnego, Bożej opatrzności. Przypomnijmy czym jest opatrzność:

[To] Wszechmocna i wszechobecna potęga Boga, dzięki której zachowuje On niebo, ziemię i wszelkie stworzenie, prowadząc je jak gdyby za rękę. Ani zioła i rośliny, ani deszcz i susza, ani urodzaj i nieurodzaj, ani pokarm i napój, ani zdrowie i choroba, ani bogactwo i ubóstwo, ani żadna inna rzecz nie jest dziełem przypadku, lecz pochodzi z Jego ojcowskiej dłoni. [1] 

Teraz skupimy się na Bożej, całkowitej suwerenności dodającej do naszej kompozycji zdumiewającego tła. Absolutnej władzy Boga nad stworzeniem nauczają wersety 13-16. Nie powinniśmy się dziwić, iż Bóg zna najskrytsze myśli ludzi, skoro to on ukształtował nasze serca, nerki.

13. Ty bowiem panujesz nad moimi nerkami; okryłeś mnie w łonie mojej matki.

To Bóg jest dawcą naszego życia. Doczesnego i wiecznego.

(więcej…)

Adopcja: biblijne i teologiczne omówienie zaniedbanej doktryny, cześć 6

Przyjęcie i zjednoczenie z Chrystusem

Rzym. 8:16 Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.

Wzdychanie wierzącego o doskonałość swojego przyjęcia należy rozumieć teologicznie. Nasze wzdychanie jest wynikiem „pierwszych owoców Ducha”

Rzym. 8:23 A nie tylko ono, ale i my, którzy mamy pierwsze plony Ducha, i my sami w sobie wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała.

Duch jest więzią między Ojcem a Synem i działa w nas miłość Bożą

Rzym. 5:5 A nadzieja nie zawodzi, ponieważ miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.

W nas i poprzez nas Duch tchnie miłość Syna do Ojca i miłość Ojca do Syna. Ta święta miłość w nas pragnie doskonałego spełnienia – zjednoczenia i komunii z Bogiem w stanie wiecznym. Nasza jedność z Bogiem różni się oczywiście od tej istotowej i wiecznej jedności w Trójcy Świętej. Nawet w chwale człowiek pozostaje stworzeniem, lżejszym od marności w porównaniu z Najwyższym Bogiem. Dziecko Boże zawsze będzie odróżniało się od Boga jako odrębna istota.

Niemniej jednak wybrany syn pozostaje w organicznej, żywej, osobistej i radosnej jedności z Trójjedynym Bogiem, poprzez Syna i w Duchu. John Murray pisze:

„Nie możemy myśleć o adopcji w oderwaniu od zjednoczenia z Chrystusem” [71]

(więcej…)

Pan Jezus też był Kalwinistą

Kalwinista

Jan 8:31 Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami.

Jeśli ktoś powie, że pięć punktów kalwinizmu, o których Kalwiniści ciągle mówią, to tylko doktryny wymyślone przez człowieka i późniejszy system, to z zadowoleniem oddamy głos Panu Jezusowi, aby w swoim imieniu ogłosił wszystkie wyznawane przez nas doktryny. Kalwinizm to nie slogan. Nie etykietka. Po prostu własne słowa Jezusa Chrystusa – na temat każdego punktu – w ich wyraźnej sile.

W rzeczywistości Kalwinizm to Ewangelia ogłoszona przez Jezusa Chrystusa, trwanie w której czyni prawdziwymi uczniami i zbawia.

(więcej…)