utworzone przez Reformowani | maj 11, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Poradnik berejczyka

Zamysł Chrystusa
Mat. 7:6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, by ich nie podeptały swymi nogami i odwróciwszy się, nie rozszarpały was.
Interesującym motywem tej wypowiedzi jest jej pozorna przypadkowość — niektórym może nawet wydawać się oderwana od poprzednich napomnień. Jan Kalwin zauważył, że ta wypowiedź jest wtrąceniem niemającym związku z wcześniejszą mową.
…Mateusz podaje nam tu zdania oderwane od siebie, których nie należy postrzegać jako kontynuacji dyskursu. Obecne pouczenie nie jest w żaden sposób powiązane z tym, co nastąpiło bezpośrednio wcześniej, lecz jest od niego całkowicie odrębne. [1]
Nie możemy się tutaj z Kalwinem zgodzić, choć szanujemy jego autorytet. W tej wypowiedzi ukryty jest konkretny cel.
Przypomnijmy kontekst. W rozdziale piątym Chrystus, mówiąc do odrodzonych ludzi, przypominał im i ukazywał prawdziwą religię — jej sprawiedliwość i moralność. Te słowa były skierowane do wybranych. W rozdziale szóstym widzimy generalnie piętnowanie faryzeuszy i przywódców religijnych Izraela za ich religijną i moralną hipokryzję oraz legalizm. Chrystus potępił tam
Werset szósty rozdziału siódmego mówi nam, że dążenie do korygowania cudzych błędów nie może przekroczyć właściwych granic — aby nie stało się to przyczyną profanacji, pośmiewiska i bluźnierstwa Bogu. W końcu jest przecież napisane:
Tyt. 3:10 Heretyka po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj;
Chrystus daje nam tutaj ważną zasadę: aby niezbyt mocno naciskać na tych, którzy przejawiają swoją całkowitą deprawację w sposób szczególny. Wierzymy oczywiście, że wszyscy są całkowicie zdeprawowani — ale wierzymy też, że niektórzy ludzie przejawiają tę deprawację w sposób wyjątkowo specyficzny i perfidny.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | maj 8, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Soteriologia: nauka o zbawieniu

Życiowy maraton
Filip. 3:12-14
12. Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały, ale dążę, aby pochwycić to, do czego też zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.
13. Bracia, ja o sobie nie myślę, że już pochwyciłem. Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną;
14. Biegnę do mety, do nagrody powołania Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie.
Po omówieniu własnych osiągnięć, które Paweł uznał za „gnój”, by zdobyć Chrystusa, Apostoł kontynuuje, wskazując na pilną potrzebę dążenia do „mety, do nagrody powołania Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie”. Wersety 12-14 opisują dążącego świętego w kontekście biegu. Apostoł wydaje się być bardzo dobrze zaznajomiony z takim wyścigiem.
Trasa, jak nam mówi historia, miała około 183 metrów długości. Wyścigi mogły obejmować jedno lub więcej okrążeń wokół bieżni. Dążenie biegaczy i pragnienie osiągnięcia celu były znane Pawłowi i jego czytelnikom. Koroną był zazwyczaj wieniec z liści umieszczany na głowie zwycięzcy. Tak Apostoł opisuje swój własny duchowy wyścig. Nie osiągnął celu ani jeszcze go nie udoskonalił.
12. Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały,
Wcześniej opisał gorliwość, jaką przejawiał przed nawróceniem. Ale nie „osiągnął” go pomimo całego tego wysiłku.
6. Co do gorliwości – prześladowca kościoła, co do sprawiedliwości opartej na prawie – nienaganny.
Także i teraz go nie osiągnął. Nadal jest w trakcie biegu.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | maj 6, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Teologia reformowana

U progu terroru
1 Piotra 1:1-6
1. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii;
2. Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.
3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;
4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;
5. Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.
6. Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób;
Pierwszy List Piotra napisany między 64 – 65 ropkiem powstał w okresie ogromnych prześladowań zapoczątkowanych przez Nerona, który w nocy z 18 na 19 lipca 64 roku podpalił Rzym, chcąc pozbawić biedoty miejsca do zamieszkania. Był to bardzo ważny plan dla Nerona — zamierzał bowiem w miejsce slumsów wznieść swój wielki pałac, co mu się zresztą udało. Cesarz podpalił Rzym chcąc oczyścić miasto z biedoty.
Według Tacyta ogień płonął kilka dni niszcżąc cztery z czternastu dzielnic i powodując poważne zniszczenia w siedmiu kolejnych. Choć Neron wypierał się tego aktu, Solfoniusz i Kasjusz Dio sugerowali, że to było jego dzieło. Neron patrząc na płonące miasto w spokoju spożywał posiłek poza miastem. Następnie wrócił do Rzymu w pośpiechu organizując akcję gaszenia. Po pożarze Neron zbudował wielki pałac w strawionej przez pożar dzielnicy. To spowodowało plotki o podłożeniu ognia przez Nerona.
Tacyt stwierdza, że 17 letni wtedy Neron obarczył winą chrześcijan, którzy przyznali się do wzniecenia Wielkieo Pożaru tyle, że w wyniku tortur .Od tego momentu zaczęto ich torturowanie, prześladowanie i stosowanie wszelkiego rodzaju nikczemnych podstępów wobec wiary chrześcijańskiej.
„W konsekwencji aby pozbyć się podejrzeń Neron zrzucił winę na zniewnawidzonych chrześcijan i poddał ich najwyszukańszym torturom. Chrystus, od którego pochodzi ich nazwa, wycierpiał okrutną kaźń z rąk Poncjusza Piłata za panowania Tyberiusza. Najpierw zaaresztowano uznanych za winnych a potem na podstawie ich zeznań wielką rzeszę innych nie za samo podpalenie lecz za ich nienawiść do ludzkości.
.
Wszelkie pochańbienie spotykało ich przy zadawaniu śmierci. Pokryci skórami bestii byli rozszarpywani przez psy, przybijani do krzyży, skazywani na płomienie i paleni, aby służyli za źródło światła gdy dzień zmierzchał” [1]
Religia chrześcijańska stała została napiętnowana. Ludzie musieli uciekać, aby ratować życie, zanim skonstruowany przez Nerona aparat państwowy mógłby ich dosięgnąć. Ponieważ to samo prześladowanie stoi u progu naszej cywilizacji, warto rozważyć argumenty Piotra ku pokrzepieniu serc i umocnieniu wiary.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | maj 1, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Soteriologia: nauka o zbawieniu

Kontekst rozważania
Mat. 6:21-23
21. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.
22. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest szczere, całe twoje ciało będzie pełne światła.
23. Jeśli zaś twoje oko jest złe, całe twoje ciało będzie pełne ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie?
Rozważając tekst Mateusza musimy wziąć pod uwagę paralelny tekst Łukasza. Łukasza 11, który jest równoległym fragmentem do naszego rozważania poszerzy nasze zrozumienie przekazu nauczania. Kontekstem w Mateuszu jest werset 21.: „Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.” — a następnie mamy dyskurs o światłości ciała, którym jest oko. Natomiast Łukasz umieszcza ten sam argument w nieco innym kontekście:
Łuk. 11:33-36
.
33. Nikt nie zapala świecy i nie stawia jej w ukryciu ani pod naczyniem, ale na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.
34. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest szczere, to i całe twoje ciało będzie pełne światła, a jeśli jest złe, to i twoje ciało będzie pełne ciemności.
35. Uważaj więc, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.
36. Jeśli zatem całe twoje ciało będzie pełne światła, nie mając w sobie żadnej ciemnej cząstki, całe będzie tak pełne światła, jak gdy świeca oświetla cię swoim blaskiem.
Oba teksty — Mateusza i Łukasza — mówią tym samym językiem, umieszczając wypowiedź Chrystusa w nieco innym kontekście. Nie ma tu żadnej sprzeczności.
- Mateusz kontynuuje dyskurs na temat chciwości faryzejskiej, która nie znała granic, i mówi, że w przeciwieństwie do tej chciwości światłem ciała jest oko. Wynika z tego wprost, że naszym światłem będzie brak chciwości.
.
- Łukasz natomiast mówi nam o praktykowaniu wiary — o tym, żeby nie zapalać świecy i nie stawiać jej w ukryciu, lecz na świeczniku, aby wszyscy mogli widzieć nasze światło.
Oba konteksty wskazują nam na oddzielenie się od praktyki tego świata. O ile Mateusz mówi, żeby nasze serce było skupione na tym, co jest w niebie — na teologii, na tym, co jest ważne z punktu widzenia doktryny i wiary — o tyle Łukasz mówi o praktyce tej wiary, czyli o tym, w jaki sposób ją sprawujemy. Nie możemy ukrywać naszej wiary tak, aby nikt nie wiedział, że jesteśmy chrześcijanami. Nie chodzi tu o chwalenie się, lecz o zwykłe życie chrześcijańskie, zgodne z pobożnością i regułą wiary.
Mamy zatem syntezę tekstów — różny kontekst wskazuje na różny aspekt teologiczny i praktyczny tej samej prawdy.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 28, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Reformowany światopogląd

Pieniądze a chrześcijanin
Mat. 6:19-21
19. Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną;
20. Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.
21. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.
Jesteśmy w Ewangelii Mateusza, w szóstym rozdziale, w wersetach 19–21. Jest to kontynuacja cudownego Kazania na Górze. Pan Jezus skrytykował dotychczas fałszywe i hipokrytyczne dawanie jałmużny — tak jak faryzeusze dawali, aby być zauważonym. Jeśli chodzi o modlitwę, obłudnicy modlili się w sposób widoczny, przedłużając swoje filakterie, żeby ludzie ich widzieli. Pan Bóg nie wysłuchiwał takich modlitw wcale. Mamy również kwestię przebaczenia — Pan Bóg nakazał nam przebaczać wrogom, tak jak nam przebaczył. Co do postu — mamy naukę, abyśmy nie czynili tego w sposób ekstrawagancki, szpecąc się i narzekając, żeby ludzie zauważyli, ale w ukryciu, ponieważ Pan Bóg bada serca i sprawdza przede wszystkim naszą szczerość.
Teraz jesteśmy w momencie, w którym mówimy o gromadzeniu właściwego skarbu. Podział wersetów 19–21 jest dwojaki: skarb na ziemi — doczesny, przemijający, podatny na zniszczenie oraz skarb w niebie — wieczny, niezniszczalny, Boży
Proponuję następujący podział wykładu:
1) Skarb na ziemi — ostrzeżenie Kalwina
2) Miłość do pieniędzy jako korzeń wszelkiego zła
3) Bogactwo i chciwość w urzędach kościelnych — Synod w Laodycei
4) Studium przypadku — Vedutowie
5) Skarb w niebie — zasada hojności
6) Gromadzenie, hojność i wolność od chciwości
7) Gdzie jest twoje serce?
Rozważmy teraz każdy punkt z osobna.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 27, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Fundament a budowla
Rzym. 14:1-7
1. A tego, kto jest słaby w wierze, przyjmujcie, lecz nie po to, aby sprzeczać się wokół spornych kwestii.
2. Jeden bowiem wierzy, że może jeść wszystko, a inny, będąc słaby, jada jarzyny.
3. Ten, kto je, niech nie lekceważy tego, który nie je, a ten, kto nie je, niech nie potępia tego, który je, bo Bóg go przyjął.
4. Kim jesteś ty, że sądzisz cudzego sługę? Dla własnego Pana stoi albo upada. Ostoi się jednak, gdyż Bóg może go utwierdzić.
5. Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.
6. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu.
7. Nikt bowiem z nas dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera.
List do Rzymian, rozdział 14, traktuje o swoistej tolerancji chrześcijańskiej. Kościoły wielokrotnie upadały nie tyle z powodu problemów doktrynalnych, ile z powodu różnic w poglądach i światopoglądach obecnych między członkami kongregacji. Nasz tekst mówi o pewnej formie koegzystencji w czasie, gdy widzimy różnice — które nie dotykają fundamentu wiary.
Pamiętając, że podstawową funkcją Kościoła jest chwała oddawana jedynemu Bogu, musimy zrozumieć, że Błogosławiona Trójca zawiera w sobie cudowną — wykraczającą poza nasze doświadczenie — jedność miłości. Ojciec, Syn i Duch Święty są związani miłością, która przewyższa wszelkie poznanie i która wypełnia Boga, będąc Jego esencją. Bóg, który jest miłością, adoptował nas do swojej rodziny po to, abyśmy poznawali tę miłość:
Efez. 3:18-19 18. Mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość, długość, głębokość i wysokość; 19. I poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali napełnieni całą pełnią Boga.
Nie jest tu mowa o istocie Boga — nigdy nie staniemy się bóstwem. Chodzi o atrybut Boga, którym jest miłość. Ta więź miłości między Trójcą Świętą a adopcją stanowi klucz do zrozumienia, co jest istotne, a co wtórne dla chrześcijańskiego życia. Co jest fundamentem, a co budowlą.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 20, 2026 | Chrześcijańska moralność, Doksologia: uwielbienie Boga, Egzegezy

Główny motyw i rys historyczny
Psalm 144:1-15
Pieśń Dawida. Błogosławiony PAN, moja skała, który zaprawia moje ręce do walki, a moje palce do wojny.
Psalm 144 możemy nazwać pieśnią ufności. Traktuje on o relacji między prawowiernym wyznawcą Boga — możemy powiedzieć: chrześcijaninem — a Bogiem suwerennym. Psalm ten nie został napisany z powodu powrotu Żydów z niewoli babilońskiej, jak twierdzili niektórzy, na przykład Teodoret z Cyru. Został napisany po wstąpieniu Dawida na tron i objęciu królestwa nad całym Izraelem oraz po wybawieniu go z wojen z Filistynami. Jak zauważa Kimchi, Dawid odniósł tutaj dwa zwycięstwa.
Możliwe również, że Psalm powstał między tymi dwoma zwycięstwami, zanim pokonał wszystkich swoich wrogów — ponieważ modli się w nim o wybawienie z rąk obcych. Warto przy tym zaznaczyć, że słowo „obcy” niekoniecznie oznacza tu ludzi innego pochodzenia, lecz raczej tych, którzy nie są domownikami wiary.
Niektóre przekłady, na przykład Septuaginta, opatrują ten psalm tytułem „przeciwko Goliatowi”, także Apolinary łączy go ze zwycięstwem nad Goliatem. Pozostaniemy jednak przy interpretacji najbardziej spójnej: Dawid napisał ten Psalm po objęciu tronu nad całym Izraelem.
Proponuję następujący podział tego psalmu:
- Dwa kontrasty — wielkość suwerennego Boga (wersety 1–2)
.
- Marność człowieka (wersety 3–4)
.
- Wielka potrzeba — modlitwa o protekcję (wersety 5–7a)
.
- Wrogowie ludu Bożego (wersety 7b–8)
.
- Rozpoznanie Bożej chwały i suwerenności (wersety 9–10)
.
- Cel Bożej ochrony (wersety 11–14)
.
- Oddanie Bogu chwały (werset 15)
Rozważmy piękno i głębię Bożej mądrości zawartej w Psalmie 144
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 16, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

W obliczu Boga
Psalm 46:10 Uspokójcie się i uznajcie, że ja jestem Bogiem; będę wywyższony wśród narodów, będę wywyższony na ziemi.
„Uspokójcie się i uznajcie, że ja jestem Bogiem!” Potężne Słowo samego Boga! To jest Słowo, które On głosi na całej ziemi. To jest Słowo, które od początku do końca znajduje się w Biblii. To jest również Słowo, które On wypowiada, realizując Swój suwerenny plan i zamysł w czasie i historii. To jest Słowo, które Wszechmogący wypowiada w Swoich straszliwych dziełach opatrzności.
Psalm 46:8 Chodźcie, zobaczcie dzieła PANA, jakie spustoszenia uczynił na ziemi.
To jest Słowo Boga, które On wypowiada, panując suwerennie wśród bezbożnych narodów świata. To jest Słowo, które Bóg wypowiada do nas w naszym indywidualnym i osobistym życiu. To Słowo Boże szczególnie przypomina nam o wszystkich ostatnich doniesieniach o klęskach żywiołowych na świecie… Oprócz tych tak zwanych klęsk żywiołowych, w ostatnich czasach miały miejsce wielkie wstrząsy polityczne…
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 14, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy
Kontekst rozważania
Mat. 6:25-26
25. Dlatego mówię wam: Nie troszczcie się o wasze życie, co będziecie jeść albo co będziecie pić, ani o wasze ciało, w co będziecie się ubierać. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż ubranie?
26. Spójrzcie na ptaki nieba, że nie sieją ani nie żną, ani nie zbierają do spichlerzy, a jednak wasz Ojciec niebieski żywi je. Czy wy nie jesteście o wiele cenniejsi niż one?
Jesteśmy w Ewangelii Mateusza w szóstym rozdziale, wersetach 25–26, w Kazaniu na Górze, gdzie Pan Chrystus wykłada wielkie prawdy chrześcijańskiego życia, obalając zarazem hipokryzję. Kontekstem naszego rozważania jest prawidłowa służba właściwemu Panu. Nikt nie może służyć dwom panom — nie można służyć zarazem Bogu i mamonie. Stąd wynikają argumenty Chrystusa: abyśmy nie troszczyli się o życie, o to, co będziemy jeść i pić, ani o ciało, w co się ubierzemy — bo życie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż ubranie.
Mat. 6:24 Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował, albo jednego będzie się trzymał, a drugim pogardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Dzisiaj rozważymy temat głęboko aktualny w dzisiejszy, niepewnych ekonomicznie i politycznie czasach. Badając znaczenie słowa troska — pozytywne i negatywne, zobaczymy, że nadmierna troska jest przez Boga potępiona — przez dwa konkretne powody. Odnosząc się do Bożej suwerenności i opatrzności, patrząc na ptaki nieba i argument a fortiori znajdziemy Boże lekarstwo na troskę.
Wszystko potwierdzimy systematycznie i konfesyjnie.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 8, 2026 | Chrześcijańska moralność

Różne standardy?
1 Kor. 6:9-10
9. Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;
10. Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
W 1 Liście do Koryntian czytamy, że rozpustnicy i cudzołożnicy nie odziedziczą królestwa Bożego. Z pewnością w Izraelu ludzie tacy jak król Salomon (1000 żon i konkubin)
1 Król. 11:3 Miał więc siedemset żon, księżniczek, i trzysta nałożnic. A jego żony odwiodły jego serce.
A ci, którzy powrócili z wygnania, opisani w Księdze Ezdrasza 10 ponownie się ożenili
Ezdr. 10:2 Wtedy Szekaniasz, syn Jechiela z synów Elama, powiedział do Ezdrasza: My zgrzeszyliśmy przeciwko naszemu Bogu, bo pojęliśmy obce żony z ludu tej ziemi. Ale jest jeszcze nadzieja dla Izraela w tej sprawie.
Czy Salomon i inni byliby winni grzechów cudzołóstwa i rozpusty i w związku z tym zostaliby wykluczeni z nieba? Z pewnością Bóg nigdy nie obniża standardów prawa?
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 2, 2026 | Chrystologia: nauka o Chrystusie, Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Rzymski katolicyzm

Trzecie Słowo Chrystusa z Krzyża
Jan 19:26-27
26. Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn.
27. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie. [do swego domu].
Dziś rano, ukochani, przechodzimy do trzeciego słowa naszego Zbawiciela z krzyża. Pierwsze słowo padło, gdy — lub nieco później — był przybity do drewna:
Łuk. 23:34 Wtedy Jezus powiedział: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem podzielili jego szaty i rzucali o nie losy.
Drugie słowo padło do kogoś na pobliskim krzyżu:
Łuk. 23:43 A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.
Trzecie słowo padło do dwóch osób poniżej i blisko krzyża — Do Marii:
Kobieto, oto twój syn
To jedyne słowo — lub powiedzenie — z krzyża, które w rzeczywistości składa się z dwóch słów lub powiedzeń. Z pierwszych trzech słów z krzyża:
- pierwsze było do Boga — Ojcze, wybacz im
.
- drugie było do obcego, człowieka, którego Jezus nigdy nie spotkał, zupełnie obcego, a jednak mimo to do owcy, do skruszonego złodzieja, którego prośbę usłyszał — Prawdę mówię ci, dziś będziesz ze mną w Raju;
.
- trzecie słowo, jako nasz temat dziś rano, dotyczyło jego najbliższej krewnej, Marii, od której — można powiedzieć — otrzymał wszystkie swoje geny, oraz do jego najbliższego ucznia, Jana, ucznia, którego Jezus kochał.
Rozmawiał z nimi, gdy ich widział, więc oczywiście to było przed trzema godzinami ciemności, i rozmawiał z nimi, bo to oni wydawali się tracić najbardziej patrząc z ziemskiej perspektywy.
Być może zauważyliście, że podczas gdy pierwsze dwa słowa z krzyża są zapisane tylko w Ewangelii Łukasza, trzecie słowo zapisane jest wyłącznie w Ewangelii Jana. To bardzo trafne, gdyż Jan odnosi się do siebie — nie bezpośrednio jako taki, lecz dyskretnie i wzruszająco — jako ucznia, którego Jezus kochał. Spośród różnych osób wymienionych w Ewangelii Jana 19:15–27, kilka jest wspomnianych, szczególnie w wersecie 25 (A przy krzyżu Jezusa stały jego matka i siostra jego matki, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena), ale nie zamierzamy się tym zajmować — to nie jest nasz tekst na dziś rano.
To właśnie relacja Chrystusa z Marią jest najbardziej widoczna. Spośród kobiet wymienionych w wersecie 25, ona jest wymieniona jako pierwsza: Teraz stał przy krzyżu Jezusa, jego matka i inni. Wersety 26-27: Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie.
Dziś zatem rozważymy stosunek Chrystusa do Marii: po pierwsze w kontekście prawa; po drugie, w katolicyzmie rzymskim; a po trzecie, w historii odkupienia.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | kwi 1, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Hymn nad hymnami
1 Kor. 13:4-7
4. Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą;
5. Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego;
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się z prawdy;
7. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzyma.
Jesteśmy w Pierwszym Liście do Koryntian, w rozdziale 13., w wersetach 4–7, które są hymnem o miłości. Niejednokrotnie ten tekst jest wykorzystywany w czasie ceremonii małżeńskich jako reprezentacja miłości między małżonkami. Nie jest to zła aplikacja tego słowa, tych wersetów. Jednakże nasz tekst ma o wiele głębsze znaczenie i głębszy kontekst, do którego będziemy starali się teraz dojść.
Rozważmy każdy aspekt miłości, w czasie omówienia pamiętając o głównym zastosowaniu nauczania, o miłości do Braci i konsekwentnie antytetycznej nienawiści do herezji i heretyków.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | mar 30, 2026 | Chrześcijańska moralność, Doksologia: uwielbienie Boga, Egzegezy, Soteriologia: nauka o zbawieniu

Wprowadzenie
Psalm 142:1-7
1. Pieśń pouczająca Dawida, jego modlitwa, gdy był w jaskini. Swoim głosem wołam do PANA; swoim głosem modlę się do PANA.
2. Wylewam przed nim swoją troskę i opowiadam mu swoje utrapienie.
3. Gdy mój duch jest we mnie zdruzgotany, ty znasz moją ścieżkę; na drodze, którą chodziłem, zastawili na mnie sidło.
4. Oglądałem się na prawo i spojrzałem, ale nie było nikogo, kto mnie znał; nie było dla mnie ucieczki, nikt się nie troszczył o moją duszę.
5. PANIE, wołam do ciebie, mówiąc: Ty jesteś moją nadzieją, ty jesteś moim udziałem w ziemi żyjących.
6. Wysłuchaj mego wołania, bo jestem bardzo udręczony; ocal mnie od moich prześladowców, bo są mocniejsi ode mnie.
7. Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.
Psalm 142 możemy nazwać wołaniem w jaskini osamotnienia. Składa się on z siedmiu wersetów i został skomponowany przez Dawida w dwóch możliwych okolicznościach: albo wtedy, gdy przebywał w jaskini Adullam po ucieczce przed Saulem, kiedy spożył chleby pokładne, a następnie został wydany Saulowi przez Doega, Edomitę, i później udawał szaleńca przed Akiszem, królem Gat — pamiętajmy, że zgodnie z Pierwszą Księgą Samuela 21, gdy Dawid tam się udał, miał ze sobą również miecz Goliata z Gat, który zabrał właśnie ze świątyni. A przecież ten miecz odebrał Goliatowi po jego zabiciu.
Dawid schronił się właśnie u króla Akisza z Gat, który był władcą miasta, z którego pochodził Goliat i którego był on poddanym. Mając przy sobie miecz Goliata, ryzykował więc bardzo mocno własnym życiem. W tym czasie był dramatycznie ścigany przez Saula, został rozpoznany przez sługi Akisza i zaczął udawać szaleńca. Pluł sobie na brodę, coś pisał, bazgrał po bramie, a kiedy został wypędzony jako szaleniec, czytamy w Pierwszej Księdze Samuela i zaczęły się też w tym czasie zbierać wokół Dawida grupy i oddziały ludzi niezadowolonych z panowania Saula, który był bardzo złym królem.
1 Sam. 22:1-2 1. Potem Dawid odszedł stamtąd i uciekł do jaskini Adullam. Kiedy jego bracia i cała rodzina jego ojca usłyszeli o tym, przyszli tam do niego. 2. I zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy, którzy byli zadłużeni, oraz wszyscy, którzy byli rozgoryczeni, a on stał się ich przywódcą. I było przy nim około czterystu mężczyzn.
Drugą możliwością jest napisanie tego psalmu w jaskini Engedi, gdzie Dawid odciął skraj szaty Saula. Za tą opcją opowiadają się żydowscy interpretatorzy, tacy jak Jarchi i Kimchi. Ja skłaniam się bardziej ku tej pierwszej możliwości, ponieważ zauważmy, że werset siódmy mówi:
Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.
I dokładnie tak się stało w Pierwszej Księdze Samuela 22, kiedy wyszedł on z tej jaskini — zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy zadłużeni oraz wszyscy rozgoryczeni. A on stał się, czyli Dawid, ich przywódcą, i było przy nim około 400 mężczyzn. Ta okoliczność bardziej pasowałaby do jaskini Adullam.
Psalm ten przedstawia udręki Dawida. A ponieważ Dawid jest typem Mesjasza, ukazuje również swoiste udręki Mesjasza. Ma on także zastosowanie do Kościoła Bożego oraz do każdej konkretnej duszy przechodzącej rozmaite udręki. Proponuję następujący podział tego psalmu:
- Zdrowa relacja — werset 1
.
- Brzemię prześladowań — werset 2
.
- Konsekwencje utrapień — werset 3
.
- Brak pomocy — werset 4
.
- Nadzieja zdruzgotanego — werset 5
.
- Wołanie o ratunek — wersety 6–7a
.
- Rezultat: Boża chwała — werset 7b
Rozważmy każdy z tych punktów.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | mar 24, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Temat wykładu
1 Kor. 4:1-2
1. Niech każdy tak o nas myśli, jak o sługach Chrystusa i szafarzach tajemnic Bożych.
2. A od szafarzy wymaga się, żeby każdy z nich okazał się wierny.
Dzisiejszy nasz tekst — pierwszy List do Koryntian 4 jest ważny dla zrozumienia antytetycznego charakteru chrześcijańskiego życia. Pierwsze dwa wersety przekazują nam istotne w tej kwestii informacje. Po pierwsze, widzimy tutaj objawienie nas, czy też określenie nas jako sługi Chrystusa i szafarzy tajemnic Boga. Po drugie widzimy tutaj również pewien wymóg: – od szafarzy wymaga się, aby każdy z nas był wierny. I to będziemy dzisiaj rozważać: chrześcijanin jest sługą Chrystusa, naszego wcielonego Boga. Tego właśnie naucza pierwszy List do Koryntian w czwartym rozdziale.
Zbadamy dzisiaj trzy konkretne obszary nauczania:
- środowisko, w jakim żyjemy jako słudzy Chrystusa
.
- obowiązki, które z tego wynikają
.
- zagrożenia i ostrzeżenia płynące z tego środowiska
Jako słudzy musimy rozumieć, że istnieją tutaj określone okoliczności, w jakich się znajdujemy, które wywierają na nas swoistą presję, i stąd pojawiają się odpowiednie wymogi. Rozważyć musimy środowisko, w jakim żyjemy, nasze obowiązki oraz zagrożenia i ostrzeżenia, które wynikają właśnie ze środowiska, w jakim żyjemy.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | mar 18, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Tło historyczne i podział Psalmu
Psalm 133:1-3
1. Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
2. Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
3. Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.
Psalm 133, który posiada trzy krótkie wersety, jest bardzo głębokim Psalmem. Traktuje on o jedności i radości, jaka wynika z tej jedności, oraz ukazuje nam Boga i Jego chwałę jako źródło wszystkiego. Chciałbym zaproponować następujący podział tego psalmu.
1) Po pierwsze rozpatrzymy jego historię, czyli tło historyczne jego powstania.
2) Zobaczymy błogosławieństwo jedności w wersecie pierwszym.
3) Następnie, w oparciu o dwie ilustracje – ilustrację kapłańską i ilustrację kościoła – zobaczymy, jak reprezentowana jest ta jedność. Będą to wersety drugi i trzeci.
4) Na końcu poznamy źródło wszystkiego, którym oczywiście jest Bóg. Źródłem jedności jest Bóg – o czym mówi nam werset trzeci.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lut 20, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Co z tym światem?
Jakuba 4:4 Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś zechciał być przyjacielem świata czyni się nieprzyjacielem Boga.
Zajmujemy się ewangelizacją opartą na przyjaźni. Nasze pytanie brzmi: czy istnieje kontrast między przyjaźnią ze światem, która jest wrogością wobec Boga, a przyjaźnią z niewierzącymi jako ćwiczeniem w budowaniu mostów w celu dzielenia się ewangelią?
Ewangelizacja poprzez przyjaźń lub ewangelizacja relacyjna polega na nawiązywaniu przyjaźni z niewierzącymi i zapraszaniu ich do swojego domu i życia, aby stworzyć im możliwości dzielenia się Ewangelią. Niektórzy sugerują, że jednym z punktów wyjścia do uczniostwa w duchu jest nawiązanie relacji przyjaźni z osobą niewierzącą.
Biblia jasno jednak stwierdza, że nie powinniśmy przyjaźnić się z tymi, którzy nie wierzą.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lut 18, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Podstawa rozważania
Hebr. 13:5-8
5. Wasze postępowanie niech będzie wolne od chciwości, poprzestawajcie na tym, co macie. Sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani nie opuszczę.
6. Śmiało więc możemy mówić: Pan jest moim pomocnikiem, nie będę się lękał tego, co może mi uczynić człowiek.
7. Pamiętajcie o swoich przywódcach, którzy głosili wam słowo Boże, i rozważając rezultaty ich życia, naśladujcie ich wiarę.
8. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.
List Hebrajczyków 13 rozdział wersety od piątego do ósmego rozdziału jest miejscem szczególnym, w którym widać ewidentnie złączenie świętej doktryny i chrystologii z praktyką kościoła chrześcijańskiego. Jezus Chrystus jako ten, który jest wczoraj, dziś ten sam i na wieki jest Bogiem wywyższonym, który uniżył się w czasie swojej ziemskiej pielgrzymki,
- który przyszedł tutaj po to, aby zbawić wybrany lud
.
- i który przyszedł po to, aby ustanowić konkretne zasady działania kościoła chrześcijańskiego.
Dlaczego rozpoczynam analizę od wersetu ósmego? Dlatego, że jest on niejako tutaj wtrącony. Można powiedzieć, jeśli ktoś nie przeczyta dokładnie tego tekstu, może uznać, że jest on dodany niemal przypadkowo. I doprawdy werset ten mówi więcej niż nam się wydaje. Mówi nam o tym, że Jezus jest Chrystusem, że Jezus jest wcielonym Bogiem, że ponieważ jest wczoraj, dziś taki sam na wieki (), jego istota jest dokładnie taka, jaka jest istota Ojca i Ducha Świętego, to możemy to dodać, ale jednocześnie Jezus jest Chrystusem, czyli Zbawicielem. Zbawicielem swojego kościoła, Zbawicielem, który się nie zmienia i dlatego nie jesteśmy odrzuceni przez niego i potępieni.
Chciałbym ten tekst podzielić na konkretny tematy analizy
- Przedmowa: stan przekleństwa
- Nadzieja w obietnicy, werset 5
- Odwaga w Bogu, werset 6
- Odgórny przykład, werset 7
- Boźa gwarancja, werset 8
- Wniosek: prawdziwa pobożność Kościoła
Zacznijmy od stanu przekleństwa.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 26, 2026 | Chrześcijańska moralność, Reformowany światopogląd

Wykład z 1984 roku
Obj. 21:8 Ale bojaźliwi, niewierzący, obrzydliwi, mordercy, rozpustnicy, czarownicy, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy będą mieli udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To jest druga śmierć.
Cieszę się, że mogę dziś wieczorem mówić do Państwa o sprawie, która dotyczy nas wszystkich – o mordowaniu milionów dzieci każdego roku. Około 1,6 miliona amerykańskich niemowląt zostanie zamordowanych w tym roku przez swoje matki i lekarzy. W 1984 roku aborcja będzie cztery razy więcej Amerykanów niż rak; dziesięć razy więcej zginie z powodu aborcji niż udaru; a czternaście razy więcej zginie z powodu aborcji niż z powodu zapalenia płuc i chorób płuc.
Kiedy porównamy liczbę zgonów z powodu aborcji z liczbą zgonów z przyczyn pozamedycznych w Stanach Zjednoczonych, statystyki dotyczące aborcji stają się jeszcze bardziej przerażające. W tym roku na autostradach zginie czterdzieści cztery tysiące Amerykanów; trzydzieści sześć razy więcej umrze w szpitalach i klinikach aborcyjnych. Szacuje się, że w 1984 roku zamordowanych zostanie 25 000 dorosłych i dzieci; sześćdziesiąt cztery razy więcej nienarodzonych dzieci. Liczba zgonów z wszystkich przyczyn oprócz aborcji w 1984 roku wyniesie prawie dwa miliony. Jeśli uwzględnimy zgony spowodowane aborcją, liczba ta prawie się podwaja do 3,6 miliona.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 7, 2026 | Chrześcijańska moralność, Eklezjologia: nauka o kościele

Wezwanie
1 Kor. 6:7-11
7. W ogóle już to przynosi wam ujmę, że się ze sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?
8. Przeciwnie, wy krzywdzicie i wyrządzacie szkodę, i to braciom.
9. Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;
10. Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
11. A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga.
Kościół umiłowani jest kościołem złożonym z ludzi, z ludzi żywych, z ludzi, którzy zostali powołani przez Chrystusa, z ludzi, którzy zostali uświęceni, obmyci, z ludzi, którzy zostali oczyszczeni z grzechu w sensie prawnym i jednocześnie z ludzi, w których działa Duch Święty, prowadząc do coraz większej świętości umysłu. Jednak jak widzimy w pierwszym liście do Koryntian w szóstym rozdziale zawarte zostały bardzo poważne ostrzeżenie.
To bardzo poważne ostrzeżenie dotyczy osób, które wykazują tendencje do zachowań sprzecznych z działaniem Ducha Świętego w odrodzonym chrześcijaninie. I tu pojawia się ważne pytanie. Czemu raczej jako chrześcijanie nie cierpimy krzywdy i czemu raczej nie ponosimy szkody w czasie, kiedy dochodzi do swoistych tarć wewnątrzkościelnych?
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 2, 2026 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy

Kontekst
Mat. 6:1-4
1. Pilnujcie się, abyście waszej jałmużny nie dawali przed ludźmi po to, aby was widzieli, inaczej nie będziecie mieli nagrody u waszego Ojca, który jest w niebie.
2. Dlatego, gdy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to robią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają swoją nagrodę.
3. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa;
4. Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, odda ci jawnie.
Ewangelia Mateusza szósty rozdział wersety 1 do 4, które mówią nam o hipokrytach, którzy dają jałmużnę w sposób nieuczciwy i dla rozgłosu. Co do Ewangelii Mateusza, przypominam, jest to część Kazania na Górze, w którym Chrystus objawia swojemu ludowi ogromne duchowe prawdy. Oczywiście doszliśmy do wniosku, że zdefiniowanym odbiorcą czy też adresatem kazania to ludzie, kościół Chrystusa, którzy nie polegają na swojej wypracowanej sprawiedliwości, ale na sprawiedliwości Chrystusa i o wiele większej niż sprawiedliwość faryzeuszy. Jest to sprawiedliwość doskonała, podczas gdy sprawiedliwość faryzeuszy była tylko pozorna.
W tym Kazaniu, po ustaleniu nienaruszalności Prawa, Chrystus dokonał też wyjaśnienia Prawa jako naszego moralnego drogowskazu, co dziś nazywamy trzecim użyciem Prawa. A miłość w tym kontekście jest właśnie wypełnieniem Prawa. Tak więc
- przykazanie nie morduj w rzeczywistości naucza przebaczenia braciom, czego nie zastąpi żadna świątynna ofiara
.
- przykazanie nie cudzołóż oznacza okiełznanie myśli względem płci przeciwnej, w szczególności małżonków wśród bliźnich
.
- Chrystus wyjaśnił także zasadną podstawę rozwodu, – nierząd małżonka
.
- przykazanie nie mów fałszywego świadectwa, w szczególności pod przysięgą kieruje nas do stałej prawdomówności
.
- następnie Pan zalecił cierpliwość w prześladowaniach, szczególnie gdy te odbywają się w majestacie złego prawa
.
- oraz szczodrobliwość, tak aby nie przywiązywać się zbytnio do dóbr tego świata
.
- dalej Chrystus wyjaśnił cel obiekt miłości – jest to poszukiwanie duchowego dobra dla każdej osoby na tym świecie, przez głoszenie Ewangelii i wezwanie do upamiętania każdego, kto chce słuchać
W szóstym rozdziale Chrystus przestrzega przed hipokryzją i zewnętrzną wystawnością w obowiązkach religijnych. To, co czynimy, musi wypływać z wewnętrznej zasady, abyśmy byli chwaleni przez Boga, a nie po to, by ludzie nas chwalili.
(więcej…)