Boże zapewnienie

2 Tym. 3:16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga

Czy Nowy Testament jest natchniony? Czy kanon jest wiarygodny? TAK!

Pewien uczeń uczeń szkółki niedzielnej zapytał:

„Dlaczego Bóg nie dostarczył nam Biblii z natchnionym spisem treści, abyśmy nie pozostali w niepewności co do dokładnego zakresu Pisma Świętego?”

Nauczyciel odpowiedział:

„Istnieją trzy główne odpowiedzi na twoje pytanie”

Oto ich podsumowanie


Trzy istotne założenia

Po pierwsze, kiedy zadajesz pytanie zaczynające się od „Dlaczego” lub „Jak”, musisz nauczyć się ważnej lekcji, że nie jest możliwe w każdym przypadku uzyskanie odpowiedzi tak kompletnej, że rozwiązuje ona wszystkie trudności. Dzieje się tak dlatego, że przyczyny Boskiego działania lub metody, których On użył, są często niemożliwe do rozeznania dla naszego skończonego, ziemskiego, skażonego grzechem punktu widzenia. Nawet ludzcy rodzice nie są zobowiązani do udzielenia pełnego wyjaśnienia, gdy ich dzieci pytają „Dlaczego?”. O ileż bardziej jest to prawda, gdy nieskończony, święty i suwerenny Bóg konfrontuje się z naszym „Dlaczego?”!

Po drugie, księgi biblijne nie zostały wydane w oprawionym tomie, jak obecnie mamy je teraz. Zostały spisane pierwotnie na oddzielnych zwojach na przestrzeni około 1500 lat. Ponieważ Bóg nie przedstawił proroczo listy zawierającej wiele ksiąg, które jeszcze nie zostały spisane, lista ta nie mogłaby zostać podana przed końcem I wieku naszej ery – i do tego czasu było oczywiste, że lud Boży nie potrzebował absolutnie takiej listy. W rzeczywistości nasz Pan i Apostołowie prawdopodobnie nie mieli nic takiego, a mimo to działali z jasną znajomością kanonu Starego Testamentu.

Po trzecie, tak naprawdę nie mamy dylematów co do zakresu Pisma Świętego, ponieważ Bóg dał swojemu ludowi podstawy do zapewnienia w tej dziedzinie. Badanie kanonów Pisma Świętego zmierza w tym kierunku.  Może być ono prowadzone w dwoma drogami.

  • Najpierw musimy zrozumieć, że historia kanonu bada historyczny przebieg akceptacji i odrzucenia wśród ludu Bożego. Zwraca uwagę na wahania, konsensus i sporadyczne błędy Żydów i chrześcijan. Jest to wstrząsające studium, w którym często mamy do czynienia z dowodami opatrznościowego przewodnictwa Boga. Badanie to pokazuje, że znaczący konsensus w sprawie Starego Testamentu istniał wśród Żydów w pierwszym wieku naszej ery lub przed nim i że podobny konsensus co do Nowego Testamentu panował wśród chrześcijan nie później niż do 400 r. n.e. Niniejszy artykuł nie dotyczy tego aspektu kanonów.
    .
  • Następnie wiemy, że dogmatyczne studium kanoniczne bada, na jakiej podstawie możemy dojść do przekonania, że 39 ksiąg Starego Testamentu i 27 ksiąg Nowego Testamentu stanowi pełny zbiór natchnionych, autorytatywnych ksiąg, które Bóg przeznaczył dla swego ludu i że ta kolekcja jest czysta (kanon nie zawiera żadnej intrygującej księgi, która nie powinna być dołączona) i kompletna (żadna księga, która powinna się tam znajdować, nie została pominięta). Dlatego musimy przestudiować kryteria kanoniczności i ocenić ich adekwatność pojedynczo lub łącznie, aby dać nam pewność.
    .
    .

Kanoniczność ksiąg Nowego Testamentu

Ponieważ autorytet kanonu hebrajskiego został jasno ustanowiony przez praktykę Jezusa i Apostołów, rozważymy tutaj tylko kanoniczność Nowego Testamentu przeanalizujemy siedem kryteriów, które były czasami przywoływane w Kościele ewangelickim.

Apostolskość

Kryterium to wskazuje na oczywisty fakt, że Apostołowie zostali wyznaczeni przez Jezusa do kontynuowania i utrwalania jego posługi nauczania pod przewodnictwem Ducha Świętego (Mat. 28:19–20; Jan 14:26; 15:26–27; 16:13; 17:25–26). Działali z tym przekonaniem jako przesłanką (Dzieje 15:28; 1 Kor. 2:4–5, 12–13; Gal. 1: 8, 15; Efez. 2:20; 1 Tes. 2:13; 2 Piotra 3:16; Ap 22:18–19 itd.). W odniesieniu do tematu kanoniczności zasadę można sformułować następująco: aby księga Nowego Testamentu była kanoniczna, jest konieczne i wystarczające, aby została napisana przez Apostoła [lub przez osobę, której pracę nadzorował Apostoł]. Kanoniczność byłaby implikowana z apostolskiego autorstwa. W ocenie możemy poczynić następujące obserwacje.

1) Pozytywnie. Wiele ksiąg Nowego Testamentu zostało napisanych przez Apostołów:

  • Mateusza,
  • Jana (Ewangelia, listy, Apokalipsa),
  • 13 listów Pawła,
  • 2 listy Piotra

To 21 z 27 ksiąg, jeśli tradycyjny pogląd na ich autorstwo zostanie przyjęty. Istnieje możliwość dodania Jakuba, Judy i Hebrajczyków, w zależności od ich autorstwa, które mogłoby być apostolskie.

Jeśli pod autorstwem apostolskim włączymy księgi napisane nie przez samych Apostołów, ale przez ludzi, którzy pisali pod ich kierunkiem i pod ich nadzorem, to wszystkie księgi Nowego Testamentu mogłyby zostać włączone, ponieważ

  • Ewangelia Marka została uznana za napisaną pod wpływem Piotra;
  • Ewangelia Łukasza, Dzieje Apostolskich i Listu do Hebrajczyków pod kierunkiem Pawła;
    ,
  • a Jakub i Juda pod mniej jasno określonymi wskazówkami, jeśli nie były pisane przez Apostołów to w ich imieniu

Kryterium to wskazuje na dobrze przyjęty czynnik, że kanoniczne księgi Nowego Testamentu zostały napisane w I wieku naszej ery i że późniejszych dzieł nie należy postrzegać jako kandydatów do kanonu.

Jest to kryterium o fundamentalnym, choć nie wyłącznym, znaczeniu w ocenie i dyskusjach we wczesnym Kościele oraz wielu współczesnych ewangelików, takich jak A. Alexander, C. Hodge i B. B. Warfield.

Kryterium to nie zawsze jest traktowane jako wyłączny test, ale może być i faktycznie było połączone z innymi kryteriami w historii Kościoła.

2) Negatywnie. Zgodnie z przekonaniami ewangelików kanoniczność księgi stoi lub upadła wraz z akceptacją autentyczności autorstwa. Teraz jest oczywistą kwestią, że ta autentyczność została podważona i odrzucona przez wielu krytyków biblijnych. Wydawałoby się niefortunne, opowiadać się za stanowiskiem, w którym musielibyśmy udowodnić apostolskie autorstwo księgi na podstawie niezależnych dowodów, zanim moglibyśmy mieć pewność co do jej słusznego miejsca w kanonie. Ewangelicy, nawet jeśli krytyczne argumenty nie zachwieją ich pewności, to jednak często postępują w tym przypadku w sposób odwrotny: „Skoro ta księga jest w kanonie, musi być autentyczna”.

Koncepcja rozszerzonego apostolstwa jest potrzebna, aby uzasadnić kanoniczną pozycję Marka, Łukasza i Dziejów Apostolskich, z których wszystkie zostały przyjęte bez sprzeciwu w bardzo wczesnym terminie. Wydaje się to jednak sztucznym sposobem objęcia tą samą regułą niektórych pism, których akceptacja została już zapewniona na innych podstawach.

Zasada rozszerzonego apostolstwa nie była jednolicie stosowana przez Kościół, gdyż w przeciwnym razie należało włączyć do kanonu listy Klemensa (Filip. 4:3), Barnaby i Polikarpa (gdyż niektóre z nich były tymczasowo w kanonie) i zachować ich miejsce w kanonie do dziś (żaden z nich nie jest w kanonie). Przypadek Polikarpa jest szczególnie kłopotliwy, ponieważ autor wyraźnie odmawia posiadania autorytetu apostolskiego.

Wczesny Kościół niekiedy wykazywał pewną nieadekwatność w posługiwaniu się tym kryterium, ponieważ niektóre ważne segmenty Kościoła stawiały pytania w tej kwestii przeciwko Hebrajczykom i Objawieniu, które z różnych powodów wydawały się podejrzane.

Gdyby jakieś prawdziwe pismo apostolskie zostało ponownie odkryte w naszych czasach, zasada ta wymagałaby natychmiastowej akceptacji pisma w kanonie. Jednak Bóg najwyraźniej nie zamierzał włączyć do kanonu wszystkich natchnionych wypowiedzi (J 21:25; 2 Kor 2:3-4; Kol 4:16) i wydaje się dziwne, że pozwoliłby Kościołowi funkcjonować przez jakieś 1900 lat bez księgi, która byłaby natchniona i napisana w I wieku. Decyzja jest w rękach uczonych, których duchowe rozeznanie nie zawsze odpowiadało ich erudycji.

Podsumowując, kryterium apostolskości jest ważne, ale samo w sobie niewystarczające do określenia kanoniczności
.


Ortodoksja

Nie trzeba dodawać, że każda księga kanoniczna musi być ortodoksyjna. Bóg nie pozwoliłby, by Jego Słowo nauczało zarówno prawdy, jak i fałszu.

1) Pozytywnie. Wszystkie księgi kanoniczne są rzeczywiście ortodoksyjne. Wczesny Kościół często wspominał o tym jako o kryterium i dzięki zastosowaniu tej zasady pomagał w wyrzucaniu niegodnych materiałów.

2) Negatywnie. Jest to kryterium czysto negatywne. Nic, co je narusza, nie może być postrzegane jako kanoniczne: Ortodoksja jest konieczna, ale jest daleka od bycia wystarczającym kryterium. Zostało napisanych tysiące książek, które są ortodoksyjne, ale nie są kanoniczne.

Wczesny Kościół pokazuje, że nie było łatwo sprostać temu kryterium, ponieważ Zachód miał pewne trudności z uznaniem listu do Hebrajczyków, a wschód od dawna miał zastrzeżenia do Objawienia Jana. Luter ponadto odrzucił pełen aurotyrtet Listu Jakuba, ponieważ zinterpretował jego nauczanie jako sprzeczne z listem do Galacjan i Rzymian. To kryterium ma tendencję do rozumowania okrężnego. Ortodoksja musi być zdefiniowana przez kanon, a tutaj wydaje się, że kanon jest zdefiniowany przez ortodoksję.
.


Chrystocentryzm

Kryterium to, popierane przez Marcina Lutra, opierało się na prawidłowym spostrzeżeniu, że cała Biblia jako księga odkupienia ma w centrum Jezusa Chrystusa. Jak napisał później Pascal:

„Jezusa Chrystusa, którego oba Testamenty traktują, Stary jako nadzieję, Nowy jako wzór a oba jako swoje centrum”.

1) Pozytywnie. Prawdą jest, że Jezus Chrystus jest centralnym elementem całej Biblii, chociaż Luter był niekiedy wciągany w fantazyjną hermeneutykę w swojej próbie wykazania tej zasady.

2) Negatywnie. Jest to czysto negatywna zasada, której należy używać w połączeniu z innymi kryteriami, takimi jak apostolskość.

Wiele pism Lutra jest chrystocentrycznych (np. O wolności chrześcijańskiej), ale nigdy nie były one postrzegane jako potencjalne księgi kanoniczne, nawet przez najbardziej stanowczych zwolenników Lutra.

Sam Luter popełnił bardzo poważny błąd, opowiadając się za wyłączeniem z kanonu

  • Estery,
  • Koheleta,
  • Pieśni nad Pieśniami
  • i Listu Jakuba.

Na szczęście Kościół luterański nie poszedł w jego ślady. Warto zauważyć, że Luter wolał usunąć księgi z kanonu, niż przyznać się do niedoskonałości lub błędu w księgach kanonicznych.
.


Inspiracja

Ponieważ wszystkie księgi kanoniczne są inspirowane przez Boga, niektórzy autorzy, w tym zwłaszcza Laird Harris, zasugerowali, że inspiracja jest naprawdę kryterium, które należy zastosować.

1) Pozytywnie. Rzeczywiście istnieje związek między inspiracją a kanonicznością. Stwierdzenie z 2 Tym. 3:16 jest prawdziwe dla obu testamentów: „Całe Pismo jest natchnione przez Boga”. Żadna księga bez natchnienia nie ma miejsca w kanonie.

2) Negatywnie. Wydaje się, że jest to błędne koło. Pytaliśmy:

„Jak rozpoznajemy natchnioną księgę, aby włączyć ją do kanonu?”

Tautologiczne jest stwierdzenie:

„Rozpoznajemy to, ponieważ jest natchnione”.

Innymi słowy, kryterium to nie przybliża nas nawet o milimetr w naszych poszukiwaniach. Nie jest pewne, czy nawet wszyscy pierwotni ludzcy autorzy byli świadomi bycia natchnionymi.

  • Wiemy, że księga jest natchniona bo jest w kanonie
  • Nie wiemy, jak rozpoznać nieomylnie natchnione księgi, aby przypisać im miejsce w kanonie.

Gdyby ta zasada była tak prosta, jak sądzą jej zwolennicy, trudno jest zrozumieć, dlaczego Kościołowi zajęło około 300 lat podjęcie decyzji w sprawie dokładnej listy ksiąg Nowego Testamentu i dlaczego problem Starego Testamentu i jego Apokryfów która jest plagą, nęka nas do dziś.
.


Świadectwo Ducha Świętego dla indywidualnego chrześcijanina

Kryterium to podkreśla, że najwyższy autorytet Pisma Świętego opiera się na akredytacji samego Boga, a nie na decyzji człowieka. Duży Katechizm Westminsterski stwierdza:

„Pisma Święte okazują się słowem Bożym przez ich majestat i czystość [tutaj jest kilka cech charakterystycznych]: ale tylko Duch Boży, który daje świadectwo przez Pismo Święte i wraz z Pismem w sercu człowieka, jest w stanie w pełni go przekonać, że są one samym słowem Bożym.”

1) Pozytywnie. Wielkie pozytywne znaczenie tej uwagi znajdujemy w tym, że autorytet Pisma Świętego nie opiera się tu na decyzji ludzkiej, nawet tak imponującej, ale na świadectwie samego Boga, Ducha Świętego, działającego w umysłach i sercach chrześcijan. Trudno przecenić znaczenie tego rozważania i mamy nadzieję, że zostanie ono w pełni potwierdzone w ramach siódmego kryterium.

2) Negatywnie. W rzeczywistości nie jest to sposób, w jaki powstał kanon. Jako jednostki nie otrzymujemy dużego worka oddzielnych fragmentów Biblii, z których powinniśmy losować, tak jak losuje się numer loterii, aby zobaczyć, które z nich są potwierdzone przez Ducha Świętego. Raczej otrzymujemy oprawioną książkę i to właśnie tak, jak czytamy w niej, Duch Święty budzi w nas przekonanie, że jest to Słowo Boże.

Westminsterskie Wyznanie Wiary jest błędnie interpretowane, jeśli jest interpretowane w celu stwierdzenia, że kanon jest wynikiem indywidualnej percepcji, ponieważ w drugim akapicie tego samego pierwszego rozdziału przedstawiono listę ksiąg kanonicznych jako wiążącą dla wszystkich wierzących.

Ze sposobu, w jaki nasz Pan i Apostołowie odnosili się do Starego Testamentu, jest jasne, że odwołanie dotyczyło akredytowanego zbioru ksiąg, a nie poszczególnych fragmentów postrzeganych prywatnie jako natchnione przez Boga. Istnienie publicznie uznanego kanonu Starego Testamentu świadczy przez analogię do podobnie ukształtowanego kanonu Nowego Testamentu (patrz siódme kryterium).
.


Autorytet Kościoła

Kościół rzymskokatolicki twierdzi, że prerogatywą Kościoła jest ustanowienie kanonu i że ci, którzy odrzucają autorytet Kościoła, przez ten akt logicznie odcięli się od zasady, która jako jedyna stanowi podstawę stosowności kanonu Nowego Testamentu.

„Pismo zostało stworzone przez Kościół i poświadczone w nim” mówią „a nie Kościół przez Pismo.”

1) Pozytywnie. Jest tutaj niezwykle prosta odpowiedź na pytanie „Co to jest kanon Nowego Testamentu?” Ta odpowiedź jest następująca: „Skontaktuj się z Kościołem, który ma władzę go ustanowić”. To jest coś, co nawet najprostsi mogą zrozumieć i zrobić.

Prawdą jest, że Bóg dał swoje słowo swojemu ludowi i że kwestia kanonu ma zostać rozstrzygnięta we wspólnocie wiary. Kościół rzymskokatolicki z pewnością ma odpowiedni kanon Nowego Testamentu.

2) Negatywnie. Istnieje kilka błędów w argumentacji rzymskokatolickiej:

  • Stary Testament istniał przed Kościołem Nowego Testamentu.
  • Kościół podlega władzy Słowa i nie ma władzy nad Słowem.
  • Władza Kościoła jest co najwyżej desygnująca, a nie konstytutywna. Można to porównać do władzy komornika, który ogłasza się: „Oto sędzia”.
  • Wydaje się, że w tym argumencie pominięto prawa Kościołów wschodnich.

Kościół rzymski popełnił rażący błąd w tej dziedzinie, najeżdżając królestwo kanonu Starego Testamentu i ustanawiając prawo kanoniczne czyli też Apokryfy pomimo wyraźnych ostrzeżeń Hieronima.

Na przestrzeni kilku stuleci historyczny stosunek Kościoła rzymskokatolickiego do Biblii i korzystania z niej przez ludzi świeckich można określić jako wrogi: Przez długie dziesięciolecia palili więcej Biblii niż jej publikowali. Cieszymy się, że w XX wieku nastąpiła pewna poprawa.
.


Świadectwo Ducha Świętego dane zbiorowo ludowi Bożemu

I objawiające się przez prawie jednogłośną akceptację kanonu Nowego Testamentu w kościołach chrześcijańskich. Ważne jest, aby dokładnie rozróżnić kryteria szóste i siódme. Wyszczególniono tutaj czysto desygnacyjną funkcję Kościołów i nie jest ona postrzegana jako akt władzy, ale jako rezultat specjalnego przewodnictwa Ducha Świętego w tej dziedzinie.

1) Pozytywnie. Sformułowanie to bierze pod uwagę oszałamiającą niemal jednomyślność Kościołów chrześcijańskich w zakresie kanonu Nowego Testamentu: Kościoły rzymskokatolickie, prawosławne, luterańskie, episkopalne, reformowane, prezbiteriańskie, kongregacjonalistyczne, baptystyczne, metodystyczne, zielonoświątkowe, kwakierskie, uczniowskie, adwentystyczne, a nawet uniwersalistyczno-unitarne (zob. Boskość Mesjasza), mormońskie (zob. Mormonizm, religia wytrzaśnięta z kapelusza), oraz Świadkowie Jehowy (zob. Wypaczenia Nowego Świata) uznają dokładnie te same 27 ksiąg Nowego Testamentu, chociaż niektórym z nich znacznie ułatwiłoby zadanie wyeliminowanie niektórych ksiąg, jak to czynili dawni ebionici i gnostycy.

Przyjęcie tego kanonu nie wystarcza, aby uzyskać odznakę ortodoksji, jak bardzo wyraźnie pokazuje nasza lista, ale w kwestii kanonu wszyscy się zgadzają. Oferujemy wyjaśnienie, że ta bliska jednomyślność wynika z działania Ducha Świętego, a nie jest jedynie przypadkowym zbiegiem okoliczności.

Takie podejście daje gotową odpowiedź na pytanie kanonu: „Zapytaj jakąkolwiek wspólnotę chrześcijańską”.

Istnieje tu godne uwagi podobieństwo do ustanowienia kanonu Starego Testamentu. Bóg powierzył Żydom wyrocznie (Rzym. 3:2), a oni byli opatrznościowo pokierowani w rozpoznaniu i zachowaniu Starego Testamentu. Jezus i Apostołowie potwierdzili słuszność swojego podejścia, potępiając ich przywiązanie do tradycji, która została nałożona na Słowo Boże (Mat. 15:1–20; Marek 7:1–23). Bóg powierzył swoje wyrocznie Nowego Testamentu swojemu ludowi w kościołach i są oni prawie jednomyślni w uznaniu kanonu Nowego Testamentu.

Podejście to przybliża kolejność wydarzeń w życiu. Osoby, które mają być pouczone o wierze chrześcijańskiej, zazwyczaj otrzymują oprawioną kopię Biblii i rzadko zadają pytania dotyczące kanonu Starego lub Nowego Testamentu. Te pytania pojawiają się znacznie później, często po latach chrześcijańskiego życia. Dotyczy to szczególnie osób, które urodziły się z chrześcijańskich rodziców. Pytanie o kryteria kanoniczności nawet nie pojawia się w ich dziecięcych umysłach.

Takie podejście daje nam stosunkowo prostą odpowiedź, czy kanon pozostaje otwarty, czy zamknięty. Prawdopodobieństwo niemal jednogłośnej akceptacji dodatkowych ksiąg jest rzeczywiście minimalne.

Siła tego kryterium rośnie wraz z upływem lat. W pewnym sensie jesteśmy uprzywilejowani w porównaniu z ludźmi Kościoła do 400 r.n.e, ponieważ byli oni narażeni na pewne niezdecydowanie w odniesieniu do antypatii (Hebrajczycy, Objawienie, Jakuba, 2 Piotra, 2 Jana, 3 Jana i Judy). Byli bliżej oryginalnego ustnego przesłania Jezusa i Apostołów i z tego powodu być może w mniejszym stopniu potrzebowali ustalonego kanonu. W międzyczasie od roku 200 n.e istnieje konsensus co do 20 innych ksiąg, znanych jako homologoumena  („uzgodnione”).

Kryterium to uwzględnia wiele czynników, które są dobre w kryteriach omówionych wcześniej:

  • Wszystkie pisma Nowego Testamentu są apostolskie w szerokim znaczeniu tego terminu.
  • Z pewnością są ortodoksyjne.
  • Są skupiene na Chrystusie i Jego dziele.
  • Są rzeczywiście natchniene.
  • Duch Święty daje świadectwo, ale nie tylko osobom, które chcą ustalić kanon.
  • Są oficjalnie zatwierdzone przez kościoły.

Wiele wyznań daje im szczególne poparcie, w tym kanon Soboru Trydenckiego, Obszerny Katechizm Kościoła Rosyjskiego Filareta, Atanazjańskie wyznanie wiary, Wyznanie belgijskie, 39 artykułów, Irlandzkie artykuły religijne, wyznanie westminsterskie, deklaracja Sabaudii, Druga Konfesja Baptystów w Londynie i Konfesja Waldensów.

To kryterium jest bardzo dobrze prezentowane w klasycznych zabiegach.

2) Negatywnie. Odpowiedzi na zarzuty:

  • Czy taki sposób postępowania z kanonem odda nas z powrotem pod kuratelę i autorytet Kościoła rzymskiego? Absolutnie nie. Kościół rzymski pojawia się tutaj nie jako nasz autorytet dla kanonu, ale jako jeden z kościołów, których pozycja odzwierciedla wpływ Ducha Świętego. On jest autorytetem, a nie Kościołem. Idąc za typem rozumowania przeciwnika, należałoby powiedzieć, że nasz pogląd na kanon Starego Testamentu oddaje nas pod władzę synagogi. To jest oczywiście absurdalne. Mój prędkościomierz rejestruje prędkość mojego samochodu, ale jej nie powoduje. Przyczynę prędkości można znaleźć w silniku. Konsensus kościołów w sprawie Nowego Testamentu jest indeksem i dowodem przewodnictwa Ducha Świętego. Duch Święty jest poruszającą, autorytatywną siłą.
    .
  • A co, jeśli muzułmanie będą się spierać tak jak ty i powiedzą, że wielki konsensus islamu w ich spojrzeniu na Koran odzwierciedla autorytet Boga w ich kanonie? Być może tak mówią, ale sprawy nie są prównywalne. Jeśli się nie mylę, Koran powstał w całości w VII wieku i jest dziełem jednego człowieka. Nigdy nie było procesu, jak w kanonie Nowego Testamentu, z kilkoma wiekami debat i oszałamiającym ostatecznym konsensusem. Przypadek Koranu jest bardziej podobny do dzieł Homera czy Szekspira niż do Nowego Testamentu.
    .
  • Co by było, gdyby wczesny Kościół nie miał dostępu do tego kryterium? Prawdą jest, że nie miał, ale był bliżej żywego głosu Jezusa i Apostołów, i dzięki temu mógł lepiej walczyć z determinacją, której być może nie potrafimy teraz podjąć.

Jako kanoniczne Pisma Starego Testamentu otrzymujemy wszystkie księgi, które zostały nam przekazane, pod tym tytułem, za powszechną zgodą narodu żydowskiego, któremu powierzono wyrocznie Boże pod kierownictwem Pana. I tak samo jak kanoniczne Pisma Nowego Testamentu otrzymujemy wszystkie księgi, które pod kierownictwem tej samej Opatrzności zostały nam przekazane jako takie za powszechną zgodą kościołów świata chrześcijańskiego.

Może więc biblijny spis treści jest bardziej „natchniony”, niż początkowo sądzono.

źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email