
Spis treści
Przypomnienie
1 Tes. 1:5
3. Nieustannie wspominając o waszym dziele wiary i trudzie miłości, i wytrwałości w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;
4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga;
5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.
6. A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego;
7. Tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.
Najmilsi Bracia, chrześcijanie wybrani do zbawienia według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa (1 Piotra 1:2) mam wielki zaszczyt głosić wam Słowo Boga wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców, Lecz drogą krwią Chrystusa jako baranka niewinnego i nieskalanego (1 Piotra 1:18-19). Bojaźń Boża, która przez krzyż Chrystusa mieszka w naszych sercach skłania nas dzisiaj do pokornego wysłuchania tego, co Pan mówi w swoim Słowie do umiłowanych owiec.
Odchodząc z tego świata Chrystus zapowiedział, że nie zostawi nas sierotami i przyjdzie do nas (Jan 14:18). Nie jesteśmy samotni na tym świecie. Pan nie zostawił nas na pastwę diabła i jego sług, nie uczynił nas też bezbronnymi wobec grzechu i pokuszeń. Kiedy na Kalwarii, dwa milenia temu cierpiał męki w naszym imieniu, za nas, gdy gniew Ojca wylewał się na Niego za nasze grzechy, Chrystus, nasz Odkupiciel zapewnił nam wszystko co niezbędne, abyśmy nie zginęli w czasie trudnej i nieraz bezwzględnej ze strony świata pielgrzymki. Umiłowani, Chrystus przez swój krzyż zostawił nam obietnicę spełnienia woli Ojca:
Jan 6:39-40 39. A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym. 40. I to jest wola tego, który mnie posłał, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
On zstąpił na ziemię, aby spełnić wolę Ojca: (Jan 6:38). Wolą Ojca jest (podkreślam: jest!) aby po drodze do nieba Syn nie stracił nikogo z nas. Wolą Ojca jest aby każdy z nas był wskrzeszony w ciele w Dniu Sądu Syn nie zawiódł i nie może zawieść, ponieważ zawsze pełni wolę Ojca. Gdy odszedł do Nieba aby zasiąść po prawicy Ojca aby wstawiać się za nami, posłał nam Swojego Ducha, który od Niego i od Ojca wychodzi, Ducha Prawdy zesłanego z nieba, przez którego głoszona jest Ewangelia (1 Piotra 1:12).
Duch Święty nie czyni tego osobiście, lecz przez kaznodziejów, których posyła Kościołowi oraz wysyła w świat aby głosić wielkie dzieło Boże w Ewangelii. Poznaliśmy, że Ewangelia jest jednym z trzech środków łaski ujawnionych w 5 wersecie pierwszego rozdziału Listu do Tesaloniczan. Poznaliśmy Ewangelię jako środek instrumentalny, czyste Słowo Boże, z którego niczym z fontanny tryska prawda, docierająca do umysłów, zatwardzająca potępionych i zmiękczająca serca wybranych. Zrozumieliśmy, że Ewangelia nie jest pustym słowem, ponieważ
- została okupiona najcenniejszą krwią Chrystusa, krwią wcielonego Boga.
. - ma moc odrodzenia grzesznika
. - zawiera w sobie wszystkie prawdy i klejnoty zbawienia
. - przeciwstawia się teologii tego świata
Poznaliśmy zatem cudowny środek Boży, którego Duch Święty używa do regeneracji tych, którzy są w odwiecznym planie Bożym. Pierwszy środek łaski posyłany wszędzie tam, gdzie Bóg ma swój lud. Teraz umiłowani poznamy pozostałe dwa.
..
Środek sprawczy: moc Ducha Świętego
ale także w mocy i w Duchu Świętym,
Bóg posyła Ewangelię tam, gdzie ma swój lud. Tam, gdzie Słowo prawdy jest jeszcze obecne Bóg posyła też Ducha ku skutecznemu powołaniu świętych. Jan Kalwin zauważył, że moc i Duch są ze sobą w ścisłej relacji.
„Kiedy mówi w mocy i w Duchu Świętym, to jakby powiedział w mocy Ducha Świętego, tak że ten ostatni termin został dodany jako objaśnienie pierwszego.” [12]
Teodoret z Cyru interpretował to jako udzielenie Ducha Świętego słuchaczom. Zatem kontrast Słowo – Duch i moc odnosi nas do kontrastu powszechnego a skutecznego powołania. Słowo powszechnie głoszone zatwardza potępionych, ale Duch w mocy odradza wybranych, którzy słyszą Ewangelię.
Moc Ducha Świętego nie przejawia się w kontraście martwego głoszenia przeciw głoszeniu z mocą cudów i znaków czy z pozabiblijnym objawieniem, jak próbują nas przekonywać zielonoświątkowi heretycy. To kontrast między ludzką elokwencją a mocą Boga, między fałszywym przekonaniem o zbawieniu na podstawie ulotnych emocji, wypowiedzianej formułki czy objęciu fałszywej treści a potężnym kruszącym kamienne serce działaniem Ducha, powołaniem do życia w wierze i odrodzeniem. działaniem Ducha, potęga którego porównana może być jedynie do dzieła stworzenia wszechświata.
Ezech. 11:19 I dam im jedno serce, i włożę nowego ducha w wasze wnętrze; usunę z ich ciała serce kamienne, a dam im serce mięsiste;
Moc Ducha Świętego nie działa w oderwaniu od prawdy Ewangelii. Duch Święty wykorzystując żywe i wieczne Słowo Boże, swoją świętą mocą tworzy w nas nowy mikroświat: nowego człowieka w niezniszczalnej zasadzie życia
1 Piotra 1:23 Będąc odrodzeni nie z nasienia zniszczalnego, ale z niezniszczalnego, przez słowo Boże, które jest żywe i trwa na wieki.
Moc Ducha Świętego sprawia, że ten nowy człowiek rodzi się aby poznać Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ale jak on poznaje? Nie przez mistyczne doświadczenie, nie przez medytację o życiu, nie przez religijne ceremonie, ale przez Słowo Boże. On słyszy Ewangelię i zaczyna ją rozumieć. Dociera do niego, że Chrystus umierając za wybranych umarł także za niego samego. I całym sercem ufa Chrystusowi. Oto wiara, oto fontanna życia. Wcześniej gardził Słowem, sprzeciwiał się Słowu, dodawał, ujmował, kwestionował. Teraz słyszy w nim Chrystusa, który ciepłym głosem woła: Oto ja i dzieci, które dał mi Bóg (Hebr. 2:13), w tych słowach składa swoje zaufanie.
Tak! Już jest dzieckiem Bożym. Rozumie, że przez te wszystkie lata mylił się. Że znosił innego chrystusa, miał innego ducha i głosił inną ewangelię. Ale teraz wierzy. Całym sercem wierzy suwerennemu Bogu, który przed wiekami Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli; (Efez. 1:5). Nie naszej woli, nie naszych zasług ale Swojej woli. W to teraz wierzy. To wyznaje. I całym sercem przyjmuje prawdę o swojej całkowitej deprawacji i niezdolności do przyjścia do Boga. To dlatego Paweł wołał do Boga:
1 Tes. 2:13 Dlatego też nieustannie dziękujemy Bogu, że gdy przyjęliście słowo Boże, które słyszeliście od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale – jak jest naprawdę – jako słowo Boże, które też w was, którzy wierzycie, skutecznie działa.
Już nie jest obcy ale staje się współobywatelem ze wszystkimi świętymi i domownikami Boga (Efez. 2:19). Nie wstydzi się Ewangelii suwerennej łaski, ale ją wyznaje i głosi (Rzym. 1:16). Duch Święty pokazuje mu krzyż Chrystusa, to centralne miejsce wszechświata i historii, na którym został skutecznie odkupiony: jego grzechom zadośćuczyniono. Jego dług został spłacony. Jego przekleństwo zniesione. Jego sprawiedliwość wywalczona przez samego Boga, Jezusa Chrystusa, który przyszedł w ciele. Krzyż przestaje być dla niego głupstwem. Staje się mocą Bożą. Skuteczną mocą tak bardzo, że zostaje całkowicie zapewniony o swoim wiecznym zbawieniu, którego nigdy nie straci.
Teraz widzi tę moc w Słowie Bożym, które Duch Święty uczynił skutecznym dla niego. Bóg spełnił przez nie swój cel: odrodził grzesznika do wiecznego życia, do jedności przymierza.
Izaj. 55:11 Tak będzie ze słowem, które wychodzi z moich ust: nie wróci do mnie puste, zanim nie wykona mojej woli i zanim nie spełni pomyślnie tego, z czym je wysłałem.
Moc Ducha Świętego to moc Słowa Bożego w relacji do absolutnej suwerenności Boga.
- Moc — po grecku δύναμις dynamis — jest mocą przekonującą, mocą przemieniającą, mocą wskrzeszającą, mocą tworzącą z niczego coś. To ta sama moc, która powiedziała: „Niech stanie się światłość” — i stała się światłość. To ta sama moc, która powiedziała do Łazarza: „Lazarzu, wyjdź!” — i umarły usłyszał to słowo i wyszedł. To ta sama moc działa w chwili odrodzenia — kiedy Duch Święty wchodzi do serca twardego jak kamień, martwego jak grób, i ożywia je, przemienia, regeneruje, stwarza na nowo, wszystko przez Słowo Ewangelii.
.
- Moc ta reprezentuje autorytet samej Istoty Boskiej. Greckie słowo oznaczające moc lub autorytet (ἐξουσία exousia) zawiera przyimek ex, który oznacza „z” lub „od” odniesione do istoty (εἰμί emi, υσία ousia). Sugeruje to, że zdolność wpływania na innych wypływa z wnętrza. Jest zakorzeniona w tym, kim jesteśmy. „Chcesz być wielki?” – zapytał Augustyn. „Zacznij więc od bycia”. Wielkość pochodzi ze świętości i niczego więcej a świętość pochodzi od Ducha Świętego. W powołaniu i odrodzeniu Bóg stawia na szali swoje jestestwo. Nikt zatem nie może oprzeć się temu dziełu. Aby się skutecznie oprzeć, ktoś musiałby być po prostu mocniejszy od Boga.
I ta moc przemienia nas w święte stworzenia. Ponownie proszę o nieco cierpliwości Bracia, ponieważ zagłębimy się naprawdę mocno w gramatykę grecką. Jest to niezbędne do poznania głębi umysłu Chrystusowego. We frazie ἐν δυνάμει καὶ ἐν Πνεύματι Ἁγίῳ en dynamei kai en Pneumati Hagio zauważamy rzecz znamienną. Brak w niej zwyczajowo używanego przedimka określonego tak przed rzeczownikiem (Duch) jak i przymiotnikiem (Święty). Tutaj celowo użyty gramatyczny zabieg tak rozpoznają uczeni w grece:
konstrukcja atrybutywna rzeczownika i przymiotnika bez użycia przedimka określonego przesuwa uwagę z konkretnego obiektu w stronę jakościowego opisu rzeczownika – tutaj w stronę świętości Ducha. [13]
Zatem znaczenie jest takie: głoszenie Ewangelii odbywało się wśród Tesaloniczan w Duchu Świętym, to znaczy w sposób, który można przypisać wyłącznie działaniu Ducha Świętego. ἐν πνεύματι ἁγίῳ [14], w Duchu, który prowadzi do odrodzenia, do świętości, do oddzielenia, separacji od tego świata. Doktrynalne zrozumienie, jakie zagościło w umysłach Tesaloniczan, dodajmy sprzeczne z powszechną opinią, święte życie sprzeczne z normami kulturowymi, trwałe odrzucenie w grzechu są błogosławionymi owocami głoszenia. Ewangelia głoszona w mocy Świętego Ducha wyklucza głupie myślenie, że to ludzka posługa ma taką moc. [15]. Bóg jedynie ma taką moc. Słowo Boże, Ewangelia, posiada tę moc. Staje się ona czynna nie przez zasługi i wolę człowieka, jak naucza nas heretycka neoortodoksja, ale przez wolę Bożą. Tak więc
Ewangelia nie tylko była głoszona pod wpływem i z pomocą Ducha Świętego, ale przyszła ona mocą Ducha Świętego do ich dusz, działając i wszczepiając w nie swoje łaski, takie jak wiara, nadzieja, miłość i wszelkie inne; a On sam został przyjęty wraz z nią jako Duch oświecenia i przekonania, odrodzenia, nawrócenia i uświęcenia oraz wiary i adopcji; wszystko to dało pełny dowód ich wyboru. [16]
Kalwin widział tu potężne działanie Boże prowadzące do całkowitego przekonania, do niewzruszonej niczym wiary, do pełnej akceptacji wszystkiego, co naucza Bóg.
…nie było to puste kazanie, które im przekazano, lecz takie, które było połączone ze skutecznością Ducha Świętego, aby mogło zyskać wśród nich pełne uznanie. [17]
John Brown z Haddington słusznie podsumowuje:
Pisma Starego i Nowego Testamentu są rzeczywiście słowem Bożym — jednak tylko skuteczne zastosowanie ich przez Ducha Świętego do naszego umysłu, sumienia i serca, w ich oczywistym życiu, świetle i mocy, może wywołać serdeczne i zbawcze przekonanie o nim. — Słowo Boże zastosowane w ten sposób niesie ze sobą i samo w sobie takie światło, taki autorytet i taką przekonującą, ożywiającą, uświęcającą i pocieszającą moc, że nie ma możliwości zamknięcia oczu ani zatwardzenia serca na nie, pozostania ślepym lub obojętnym na nie;ale wszystkie władze naszej duszy są nim koniecznie poruszone, gdy są na nie wyciśnięte dowody jego boskości, którym towarzyszy wszechmocny wpływ,.[18]
Moc Ducha Świętego to całkowity dowód ich wyboru! Duch Święty jest dowodem wybrania. Jego obecność, Jego działanie, Jego owoce — to nieomylne potwierdzenie, że dana osoba jest w rękach suwerennego Boga, który ją wybrał przed założeniem świata i który ją zachowa aż do dnia ostatecznego. O błogosławiona prawdo Ewangelii, której jesteśmy sługami według mocy Ducha Świętego. On, Duch Święty może uczynić wszystko, o czym możemy pomyśleć, a nawet więcej:
Efez. 3:7 Stałem się jej [Ewangelii] sługą według daru łaski Boga danej mi przez działanie jego mocy.
Efez. 3:20 Temu zaś, który według mocy działającej w nas może uczynić o wiele obficiej ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy;
I niech powiedzą nam teraz arminianie z ich wolną wolą: czy człowiek może sam z siebie przyjąć Ducha Świętego? Czy martwy może sam się wskrzesić? Czy głuchy może usłyszeć bez cudu? Odpowiedź jest: nie! Nigdy! Tak samo skuteczne powołanie jest aktem suwerennym, jednostronnym, niezależnym od jakiegokolwiek ludzkiego przyczyniania się. Artur Pink pisał:
„Sam Duch, a nie jedynie kaznodzieja, musi wziąć sprawy Chrystusa i objawić je sercu. Tylko w Bożym świetle naprawdę widzimy światło. Otwarcie Jego oczu poprzedza nawrócenie grzesznika od szatana do Boga (Dla otworzenia ich oczu, aby odwrócić ich od ciemności do światła, od mocy szatana do Boga, aby otrzymali przebaczenie grzechów i dziedzictwo między uświęconymi przez wiarę we mnie. Dzieje 26:18).” [19]
I właśnie dlatego Bóg musi działać pierwszy, Bóg musi dać nowe serce, Bóg musi otworzyć oczy, Bóg musi wlać wiarę — zanim człowiek uwierzy, wyzna i nawróci się.
Psalm 36:9 U ciebie bowiem jest źródło życia, w twojej światłości ujrzymy światłość.
Czysta Ewangelia to obszar, w którym Duch Święty skutecznie działa z mocą prowadząc ku pełnemu przekonaniu – błogosławionemu zapewnieniu o zbawieniu tak mocnym, tak niewzruszonym i tak niezawodnym, jak sam Bóg. I w tym wszystkim w samym centrum stoi samotny krzyż, a na nim Chrystus, nasz Zbawiciel i Orędownik. Krzyż, dzięki któremu wszystko stało się możliwe.
Środek poznawczy: zapewnienie wiary
i w pełnym przekonaniu.
Umiłowani choć nasze tłumaczenie jest właściwe nie do końca oddaje sensu zdania. Grecka fraza πληροφορίᾳ πολλῇ pleroforia polle bowiem mówi nam o wielkim ogromie zapewnienia!. Wielki ogrom zapewnienia nie daje miejsca na wątpliwości.
Z powodu pełni zapewnienia Apostoł był przekonany, że większość, jeśli nie wszyscy, o których pisał, za których dziękował i o których się modlił, będzie razem z nim w niebie. Pełne przekonanie bowiem jest pełnią wiary, środka usprawiedliwienia, przez które przyjmujemy zasługi Chrystusa.
Jakże odmienne są dzisiejsze przekonania łże-kalwinistów! Na zjeździe młodych, współczesnych kalwinistów, czczony niczym Bóg Paul Washer, wyznawca legalistycznej herezji zbawienia panującego Pana publicznie do młodzieży Reformowanej, ochrzczonej, katechizowanej do młodzieży przymierza powiedział:
„W ciągu stu lat większość z was będzie w piekle”. [20]
U podstaw tych słów leży legalizm i konsekwentnie towarzyszące mu przerażenie i strach o utratę zbawienia. Tak działa fałszywa ewangelia dobrych uczynków i woli człowieka, podstępnie zwana „teologią reformowaną” lub „kalwinizmem”. To nie ma z nami nic wspólnego.
Pełne przekonanie jest niczym innym jak zbawiającą wiarą. Wiara zbawiającą to pełne zaufanie Chrystusowi, zakorzeniona w krwi krzyża pewność co do przyszłego, spodziewanego acz jeszcze nie widzianego oczami zbawienia.
Hebr. 11:1 A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, i przekonaniem co do tego, czego nie widzimy
Obiektywnie zawsze jesteśmy usprawiedliwieni umiłowani. Zawsze, ponieważ zasłużył na to Chrystus, który staje się nasz przez wiarę.
Wiara, która przyjmuje Chrystusa i która opiera się na Chrystusie i Jego sprawiedliwości, jest jedynym środkiem prowadzącym do usprawiedliwienia. [21]
Pełne przekonanie, czy raczej pełne zapewnienie, mówi nam zatem, że nie wątpimy. Wątpić oznacza nie mieć pewności. Pełnia pewności to zupełny brak wątpliwości. Czyż nie jest to doskonałe wyjaśnienie wiary? Wiara nie jest wątpiąca. Wiara jest pewnością. I ta pewność ma dwa aspekty.
Po pierwsze to całkowita pewność i przekonanie względem całości doktryny Pisma Świętego osobiście odniesionej do wierzącego. Wspominaliśmy o tym wcześniej mówiąc o mocy Ewangelii. I faktycznie Ewangelia głoszona w mocy Ducha skutkująca pełnym przekonaniem to harmonia Bożej łaski, cudowne powołanie do życia przez Najwyższego wraz z niezłomnym zapewnieniem o wiecznym życiu.
Gdy Katechizm Heidelberski pyta: Co zawdzięczamy zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa? w odpowiedzi ukazuje nam cel tego wszystkiego, najważniejszy, końcowy rezultat Ewangelii usprawiedliwienia przez krzyż Chrystusa, który swym zmartwychwstaniem przezwyciężył śmierć i umożliwił nam uczestniczenie w sprawiedliwości, którą zdobył dla nas właśnie dzięki swojej śmierci. Tym celem jest
zapewnienie naszego zmartwychwstania w chwale [22]
Po drugie pełne przekonanie związane zatem nie tylko z całkowitym zapewnieniu o prawdzie Ewangelii, prawdzie wszystkich doktryn Pisma, prawdzie Bożej teologii ale ma swój nierozerwalny związek z jest z postępowaniem wynikającym z tego przekonania i pewności, szczególnie w czasie doświadczania chrześcijańskich przeciwności. To także pełne przekonanie i zapewnienie w praktycznym działaniu zgodnym z tą doktryną. Ponownie czytamy w Katechizmie o powodach naszej wdzięczności:
[jesteśmy Bogu wdzięczni za] nowe życie, gdyż dzięki Jego mocy zmartwychwstajemy do nowego życia [23]
Powstać do nowego życia oznacza zrzucić z siebie starego człowieka, porzucić stare nawyki. Zerwać z grzechem, trzymać dystans do starych przyjaciół, bliskich nawet rodziny. Chrystus powiedział wręcz:
Łuk. 14:26 Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, a nawet swego życia, nie może być moim uczniem.
Dając wszystkie niezbędne środki łaski realizuje swój odwieczny dekret zbawienia wybranych. Najpierw głoszona jest Ewangelia tam, gdzie oni są. Następnie Duch Święty swoją mocą skutecznie ich powołuje odradzając do nowego życia. To nowe życie jest obfituje w zapewnienie o przyszłym życiu i konsekwentnie realizuje Boży cel w doczesnym. Zmieniamy się umiłowani. Przestajemy troszczyć się o sprawy doczesne i poświęcamy się na rzecz budowania Królestwa Chrystusa! Ta zmiana jest potężna ponieważ moc Ducha jest potężna. Jan Chryzostom pisał zdumiony:
„Dziwne! Cóż to za pochwała! Uczniowie nagle stali się nauczycielami! Nie tylko usłyszeli słowo, ale szybko osiągnęli ten sam poziom co Paweł. Ale to nic — zobaczcie, jak ich wywyższa, mówiąc: «Staliście się naśladowcami Pana». W jaki sposób? «Przyjąwszy słowo w wielkim utrapieniu, z radością Ducha Świętego.» Nie tylko z utrapieniem, ale z wielkim utrapieniem. Bo to jest godne podziwu. Znoszenie cierpień — to właśnie była cecha ludzi przewyższających ludzką naturę.” [24]
Thomas Brooks, ten wielki purytański mistrz pocieszenia, pisał piękne słowa na temat tej pewności:
„Ach! Wy, umiłowani synowie i córki Syjonu, którzy z drżeniem czekaliście u drzwi Mądrości, powiedzcie mi — czyż Bóg nie spuścił manny na wasze dusze, gdy słuchaliście słowa? Czyż Bóg nie zstąpił na was z mocą i nie przypieczętował waszym wyborem, odpuszczeniem waszych grzechów, usprawiedliwieniem waszych osób i zbawieniem waszych dusz?” [25]
I Kalwin powracał do tej kwestii z nieustępliwością mistrza:
„Nigdy nie będziemy jasno przekonani, jak być powinniśmy, że nasze zbawienie wypływa ze źródła darmowego miłosierdzia Bożego, dopóki nie poznamy Jego wiecznego wybrania, które oświetla łaskę Bożą poprzez ten kontrast: że nie przyjmuje On bezkrytycznie wszystkich do nadziei zbawienia, lecz daje jednym to, czego odmawia innym.„ [26]
Widzicie to? Pewność zbawienia jest zakorzeniona w doktrynie Elekcji. Kto odrzuca Elekcję, ten w konsekwencji musi odrzucić pewność zbawienia. I to jest właśnie to, co robi Arminianizm — naucza, że możesz utracić zbawienie, że możesz odpaść od łaski, że dzisiaj jesteś dzieckiem Bożym, a jutro dzieckiem diabła. Ale ta nauka jest kłamstwem prosto z piekła, bo Bóg, który wybrał, nie odwołuje. Bóg, który powołał, nie porzuca. Bóg, który odrodził, nie uśmierca ponownie. (Rzym. 8:35-39)
.
Dowód zapewnienia
Wiecie bowiem, jacy byliśmy wśród was z waszego powodu.
Ostatnia część piątego wersetu nie jest przypadkowym wtrętem. To zdanie jest często pomijane, a jednak jest ono kluczowe: Paweł apeluje tutaj do świadectwa swojego życia. Nie tylko do treści głoszenia, ale zgodnego z nią sposobu życia, do charakteru misjonarza, do integralności sługi Bożego.
Wiecie, jacy byli Apostoł i jego współpracownicy? Nie mówili ale działali. Charakter kaznodziei tak mocno związany jest z Ewangelią, którą głosi, że grzesznik widzi nie tylko słowa — widzi zmienione życie głoszącego. Pozyskanie wybranych dla Chrystusa odbywa się także przez pobożne, chrześcijańskie życie, które dowodzi patrzącym na nas, że Bóg naprawdę działa! To nie jest fałszywa doktryna Bracia. Piotr mówi przecież
1 Piotra 3:1 Podobnie żony, bądźcie poddane swoim mężom, aby nawet ci, którzy nie wierzą słowu, przez postępowanie żon zostali pozyskani bez słowa;
Bez słowa? Co to znaczy? Że zbawienie odbywa się poza Ewangelią? Nie, nie i jeszcze raz nie. Piotr zaczyna od wyrazu „podobnie” wskazując na wcześniejszą prawdę. Mówiąc w drugim rozdziale o duchowym domu, o Kościele ukazywał posłuszeństwo jako konieczny owoc działania Ducha, który zmienia nas przez Słowo Boże. Posłuszeństwo chrześcijańskie wynika z Ewangelii. Bóg zmienia nas z dzieci diabła w dzieci Boże. On nie tylko nas adoptuje, ale regeneruje. I jeśli życie chrześcijańskie jest sprzeczne ze słowami, świat to widzi i odwraca się.
Paweł mówi, że Ewangelia dotarła do Tesaloniczan w mocy Ducha Świętego i pełnym przekonaniu a oni widząc, że apostolskie wezwanie potwierdzają czyny, dlatego Paweł mógł powiedzieć o Tesaloniczanach że stali się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego (1 Tes. 1:6).
To jest odważne słowo. Odważne, bo zakłada, że życie Kaznodziei wpływa na działanie Ducha Świętego. Ale prawda jest bardziej subtelna. Gdy Duch Święty działa z mocą, dla głoszenia Ewangelii posyła świętych mężów Bożych. I ci kaznodzieje żyją w pełnej integralności — bez ukrytych grzechów, bez prywatnej teologii innej niż ta, którą głoszą. To Duch Święty wpływa na Kaznodziejów aby byli święci.
Jak wielu kaznodziejów dzisiaj odważyłoby się powiedzieć swoim kongregacjom: naśladujcie moje życie? Reformowana tradycja zawsze kładła nacisk na integralność sługi Bożego. Pierwsza księga Tymoteusza 3. i List do Tytusa 1. zawierają listy kwalifikacji starszego — i większość z nich dotyczy charakteru, nie zdolności.
- Nienaganny wśród braci i ludzi poza kościołem
- Nieoddający się piciu wina
- Nieskłonny do bicia
- Gościnny
- Trzeźwy i roztropny
- Przyzwoity
- Niełakomy na brudny zysk
- Opanowany i powściągliwy
- Nieskory do gniewu
- Niekłótliwy
- Nie chciwy
- Miłujący dobro
- Sprawiedliwy
- Święty
- Radosny w służbie
W dzisiejszym kościele często odwraca się tę kolejność — szukamy charyzmatycznych mówców, sprawnych organizatorów — i pytamy o charakter, dopiero gdy problem wyjdzie na jaw. To jest droga do katastrofy.
.
Inne środki łaski
Trzy środki łaski, Ewangelia, moc Ducha Świętego i osobiste zapewnienie o zbawieniu wynikające z pełnego przekonania co do objawionej Prawdy są wspierane przez kolejne Boże dzieła.
Modlitwa i Sakramenty są nieodłączne w życiu każdego zbawionego. Jak zauważa Konfesja Westminsterska, są one
Zewnętrznym i zwyczajnymi środkami, przez które Chrystus przekazuje swojemu Kościołowi dobrodziejstwa swojego pośrednictwa, są wszystkie jego ustanowienia, a zwłaszcza Słowo, sakramenty i modlitwa. Wszystkie one są dla wybranych skuteczne ku zbawieniu. [27]
Modlitwa
Choć opisywane jako „zwykłe” środki łaski są tak naprawdę niezwykłe. Kiedyś byliśmy martwi i obcy społeczności z Bogiem. Teraz jednak Ojciec uzdolnił nas, czy też raczej zakwalifikował do tego cudownego uczestnictwa życia w dziedzictwie świętych przez ofiarę Chrystusa. (Kol. 1:12) I to dzięki modlitwie mamy śmiały przystęp, z ufnością przed tron łaski, aby prosić Boga o wszystko, co niezbędne dla chrześcijańskiego życia.
Efez. 3:12 W nim mamy śmiałość i przystęp z ufnością przez wiarę jego.
1 Jana 5:14-15 14. Taka zaś jest ufność, którą mamy do niego, że jeśli o coś prosimy zgodnie z jego wolą, wysłuchuje nas. 15. A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, wtedy wiemy, że otrzymujemy to, o co go prosiliśmy.
Kościół żywy to kościół modlący się. Duchowo odrodzony chrześcijanin modli się, ponieważ modlitwa jest wyrazem wiary (Jakuba 5:15). Wierzący modli się zatem o to, co jest zgodne z wolą Bożą, którą poznaje przez spisane Słowo. I ten niezwykły, cudowny środek łaski dostępny jest zwyczajnie, każdemu z nas zawsze, w każdym momencie. Nie musimy biec do świątyni, aby Bóg nas wysłuchiwał. Nie potrzebujemy palić kadzideł, składać ofiar, szukać pośredników. Chrystus zapewnił nam bezpośredni przystęp przed Boży tron. Oto jak niezwykłym środkiem łaski jest modlitwa!
.
Sakramenty
Sakramenty, zarówno w chrzest wodą jak i Wieczerza Pańska, objawiają Chrystusa i Jego zasługi w sposób duchowy. .
Są one widzialnymi znakami i pieczęciami tego co duchowe i niewidzialne – przez nie Bóg działa w nas za sprawą mocy Ducha Świętego. Znaki nie są puste czy bez znaczenia, jakoby miały nas okłamywać. A to dlatego, że Jezus Chrystus stanowi ich prawdę, a bez Niego nie miałyby żadnego znaczenia [Kol. 2:11, 17; 1 Kor. 5:7]. [28]
Chrzest wodą jest potwierdzeniem, znakiem i uwierzytelnieniem łaski oraz Bożych obietnic, sakramentem odnoszącym się do duchowej rzeczywistości odrodzenia. Pokropienie wodą wskazuje na Chrystusa jako prawdziwie ofiarowanego za nas, za dzieci obietnicy mówiąc ukazując Jego krew jako oczyszczającą wybranych z każdego grzechu. Chrzest także pieczętuje obietnicę, stanowi o formalnym włączeniu do kościoła widzialnego, instytucjonalnego, stawia chrzczonego pod Słowem, znakami i dyscypliną przymierza realizowanymi w odpowiednim czasie. W Deklaracji Sabaudzkiej czytamy:
Chrzest jest sakramentem Nowego Testamentu, ustanowionym przez Jezusa Chrystusa, aby być dla osoby chrzczonej znakiem i pieczęcią przymierza łaski, jej wszczepienia w Chrystusa, odrodzenia, odpuszczenia grzechów oraz oddania się Bogu przez Jezusa Chrystusa, aby chodzić w nowości życia. To ustanowienie, zgodnie z nakazem Chrystusa, ma być kontynuowane w Jego Kościele aż do końca świata. [29]
Chrzest zatem odnosi nas do doktryny odrodzenia, wielkiej łaski Bożej, która nigdy od nas nie odstępuje. Jesteśmy bowiem odrodzeni nie po to, aby znowu umrzeć, ale aby żyć. Nowy, odrodzony człowiek zawsze się odnawia w poznaniu na obraz tego, który go stworzył (Kol. 3:10), dlatego też korzyści z chrztu towarzyszą nam przez całe życie.
Abraham przyjął obrzezanie, równoważny sakrament Starego Przymierza, jako potwierdzenie i uwierzytelnienie Bożej obietnicy. Również jego wszyscy potomkowie przyjęli ten sakrament tuż po urodzeniu.
Rzym. 4:11 I przyjął znak obrzezania jako pieczęć sprawiedliwości wiary, którą miał przed obrzezaniem, po to, aby był ojcem wszystkich nieobrzezanych wierzących, aby im też poczytana była sprawiedliwość;
Podobnie w Nowym Przymierzu zasada jest ta sama, zmieniona została jedynie administracja. Zmiana ta wynika z doktryny krzyża, który zniósł wszystkie przelewanie krwi. W dalszym ciągu jednak chrzest jest pieczęcią i uwierzytelnieniem Bożej obietnicy usprawiedliwienia dzięki zasługom Chrystusa, które Bóg w odpowiednim czasie stosuje do potomstwa obietnicy, zatem nie do wszystkich chrzczonych, tak samo jak nie wszyscy obrzezani byli podmiotami Bożej łaski.
Kol. 2:11-14 11. W nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, lecz obrzezaniem Chrystusa, przez zrzucenie grzesznego ciała doczesnego; 12. Pogrzebani z nim w chrzcie, w którym też razem z nim zostaliście wskrzeszeni przez wiarę, która jest działaniem Boga, który go wskrzesił z martwych. 13. I was, gdy byliście umarłymi w grzechach i w nieobrzezaniu waszego ciała, razem z nim ożywił, przebaczając wam wszystkie grzechy; 14. Wymazał obciążający nas wykaz zawarty w przepisach, który był przeciwko nam, i usunął go z drogi, przybiwszy do krzyża;
1 Kor. 5:7 Usuńcie więc stary zakwas, abyście byli nowym ciastem, jako że jesteście przaśni. Chrystus bowiem, nasza Pascha, został ofiarowany za nas.
1 Piotra 1:2 Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.
Wieczerza Pańska jest duchowym pokarmem wspierającym życie chrześcijanina. Sakrament ten został ustanowiony aby karmić odrodzonych, włączonych do Jego duchowego ciała, odrodzonych ludzi. W tym celu Bóg
…zesłał chleb żywota, który zstąpił z nieba, a mianowicie Jezusa Chrystusa, który posila i wzmacnia duchowe życie wierzących, kiedy Go spożywają, to znaczy, kiedy Go akceptują i przyjmują przez wiarę w duchu. [30]
Spożywanie ustami chleba i wina prowadzi nas do duchowego poświadczenia, przez wiarę o rzeczywistości oczyszczenia z grzechu i duchowym życiu:
…tak jak przyjmujemy i trzymamy ten sakrament w naszych dłoniach oraz go jemy i pijemy naszymi ustami, przez co nasze życie jest następnie posilone, tak pewne jest, że przez wiarę (która jest ręką i ustami naszej duszy) otrzymujemy prawdziwe ciało i krew Chrystusa, naszego jedynego Zbawiciela, dla naszych dusz – dla podtrzymania naszego duchowego życia [31]
Zobrazowany w elementach Wieczerzy Chrystus, obecny w nich duchowo, staje się nasz przez wiarę posilając nasze duchowe życie. Kiedy spożywamy Jego ciało i pijemy Jego krew
- Chrystus zostaje w nas zaszczepiony wraz z wszelkimi płynącymi z tego korzyściami,
. - Chrystus daje nam w niej rokoszować się sobą
. - Chrystus pozwala nam delektować się zasługami zdobytymi przez Jego cierpienia i śmierć
. - Chrystus karmi, wzmacnia i pociesza nasze ubogie i smutne dusze,
. - Chrystus ożywia i pokrzepia nas duchowo
Jan 6:32-33 32. Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale mój Ojciec daje wam prawdziwy chleb z nieba. 33. Chlebem Boga bowiem jest ten, który zstępuje z nieba i daje światu życie.
Jan 6:51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś będzie jadł z tego chleba, będzie żył na wieki. A chleb, który ja dam, to moje ciało, które ja dam za życie świata.
Jan 6:63 Duch jest tym, który ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem.
Dyscyplina kościelna
Dyscyplina kościelna jest kolejnym środkiem łaski, udzielonym Kościołowi przez Boga. Umiłowani, to, że do kościoła, do instytucji mogą przeniknąć wilki nie jest tajemnicą. Pamiętamy Kaina, który zabił Abla, pamiętamy zdrajcę Joaba, który najpierw walecznie bronił Izraela przed Ammonitami aby potem wbić Dawidowi nóż w plecy (2 Sam. 10:7-13; 1 Król. 2:5-6). Wspominamy Ananiasza i Safirę, oszustów zabitych przez Ducha Świętego za kłamstwo i przywłaszczenie pieniędzy (Dzieje 5:1-10). Demas, kiedyś gorliwy krzewiciel Słowa w czasie prześladowania opuścił Pawła (Kol. 4:14; 2 Tym. 4:10). Hymenajos, Aleksander, Filetos okazali się negującymi podstawy wiary heretykami (1 Tym. 1:20; 2 Tym. 2:17) Oni wszyscy zdawali się dziećmi Bożymi. Brali aktywny udział w czynnościach religijnych, w życiu kościoła. Ale okazali się niegodni.
Przeciwko tym wszystkim Bóg wzywa kościół do działania: przez napomnienia, wezwanie do upamiętania (Mat. 18:15-17) i wreszcie przez wydalenie
1 Kor. 5:5 Wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, żeby duch był zbawiony w dniu Pana Jezusa.
Jest to władza, władza kluczy, pojęcie pod którym rozumiemy
Głoszenie Ewangelii oraz dyscyplinę kościelną; dzięki tym dwóm środkom Królestwo Niebios zostaje otwarte dla wierzących, a zamknięte przed niewierzącymi. (Mat. 16:19; Jan 20:23) [32]
Zamknięcie Królestwa przed jawnogrzesznikiem i heretykiem chroni kościół, chroni Ciebie umiłowany Bracie i Siostro, przed zgubnym wpływem grzechu, przed rozprzestrzenianiem się błędu w mowie i praktyce, chroni przed niewierzącymi. W ten sposób Bóg oczyszcza swój lud, tak oto Bóg oczyszcza nas z brudu tego świata. Chrystus, choć delikatny dla umiłowanych owiec, względem odstępców jest bezwzględnie sprawiedliwy:
Mat. 3:12 Ma swoje wiejadło w ręku i wyczyści swoje klepisko, i zgromadzi swoją pszenicę do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.
On nas gromadzi do spichlerza, krok po kroku, w historii świata wypełniając mistyczne ciało Chrystusa nowymi członkami. Gromadzi na przez wszystkie wieki przez głoszenie Ewangelii w mocy Ducha ku pełnemu przekonaniu w modlitwie i dyscyplinie. Oto środki łaski, w jakie wyposaża nas Bóg. A to oznacza umiłowani, że wierzący stronią od grzechu i herezji. Pamiętajmy o tym. Niech nikt nie kusi Pana grzechem i herezją.
5 Mojż. 4:24 Bo PAN, twój Bóg, jest ogniem trawiącym, Bogiem zazdrosnym..
Ostrzeżenie
Bracia, muszę powiedzieć słowo o antycznej walce prawdy z kłamstwem — bo tam, gdzie jest prawdziwy Kościół, tam jest fałszywy. Tam, gdzie jest prawdziwa Ewangelia, tam jest fałszywa. Tam, gdzie jest prawdziwa wiara, tam jest fałszywe nawrócenie.
Prorok Jeremiasz ostrzegał swoje pokolenie:
Jer. 7:9-10 9. Czy będziecie kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, palić kadzidło Baalowi, iść za innymi bogami, których nie znacie; 10. A potem – przychodzić i stawać przede mną w tym domu, który nazwany jest moim imieniem, i mówić: Zostaliśmy wybawieni, aby popełniać te wszystkie obrzydliwości?
Żydzi wołali „zostaliśmy wybawieni, aby grzeszyć!” – To jest dewiza fałszywego chrześcijaństwa przez wszystkie wieki. Przychodzą w niedzielę, śpiewają, unoszą ręce, płaczą rzewnymi łzami — a w poniedziałek wracają do swoich bożków, swoich pożądliwości, swoich grzechów. Izajasz wołał o swoim pokoleniu:
Izaj. 59:4 Nikt nie woła o sprawiedliwość i nikt się nie spiera o prawdę. Ufają marności i mówią kłamstwa, wyrządzają krzywdę i rodzą nieprawość.
Oto obraz dzisiejszego ekumenicznego kościelnictwa— ciepłego, miłego, uśmiechniętego, tolerancyjnego ale tylko dla każdej herezji, grzecznego wobec każdego odstępcy, otwartego na każde bluźnierstwo — byleby tylko wszyscy czuli się dobrze i nikt nie był urażony, byleby być razem. A Słowo Boże jest wykluczone z kazalnicy, doktryna Elekcji jest wyśmiana, Konfesje zapomniane w zakurzonym kącie biblioteki.
John Bunyan przestrzegał:
„Strzeżcie się opierania na słowie królestwa bez Ducha i mocy królestwa Ewangelii; bo ewangelia przychodząca tylko w słowie nikogo nie zbawia, bo królestwo Boże, jeśli chodzi o zbawienie, nie jest w słowie, ale w mocy.” [33]
Ewangelia przychodząca tylko w słowie nikogo nie zbawia! Czy słyszycie to? To mówi Bunyan, człowiek, który siedział dwanaście lat w więzieniu za głoszenie Ewangelii. Człowiek, który mógł wyjść za cenę milczenia i nie wyszedł bo wybrał cierpienie zamiast wolności. Wybrał więzienie zamiast zdrady Chrystusa. I ten człowiek mówi: Ewangelia bez mocy Ducha — bez suwerennego, skutecznego działania Ducha Świętego w sercach słuchaczy — jest tylko słowem.
A moc Ewangelii, moc Ducha przejawia się w przemienionym życiu. Czerpmy zatem z fontanny Bożych łask, które On zapewnił nam we wszelkiej obfitości, nie trwożąc się wcale, ponieważ Bóg jest silniejszy niż nasz grzech. Nasz spokój sumienia nie powinien być zakorzeniony w naszych stanach emocjonalnych, ponieważ zbawienie nie zależy od naszych wysiłków, ale w ostateczności wyłącznie od Boga i przez ofiarę Chrystusa.
Hebr. 9:14 To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?
Bóg jak widzimy nie tylko daje nam łaskę, ale wyposaża we wszystkie jej środki: Ewangelię, moc Ducha, pełne przekonanie, modlitwę i w ostateczności ochronę od złych, fałszywych braci.
Ci, w których żywa wiara w Chrystusa oraz zapewniona ufność duszy, pokój sumienia, szczery wysiłek ku synowskiemu posłuszeństwu, chlubienie się Bogiem przez Chrystusa, nie są jeszcze mocno odczuwane, a którzy mimo to wykorzystują środki, które Bóg wyznaczył dla sprawowania tych łask w nas, nie powinni się trwożyć, gdy mówi się o potępieniu, ani też zaliczać siebie do potępionych, lecz pilnie trwać w wykorzystywaniu tych środków, oraz z gorliwym pragnieniem pobożnie i pokornie oczekiwać na okres obfitszej łaski.
.
Tym bardziej nie powinni trwożyć się nauką o potępieniu ci, którzy mimo iż poważnie pragną nawrócić się do Boga aby podobać się tylko jemu, oraz by uwolnić się z tego ciała śmierci, nie mogą jednak jeszcze osiągnąć tej miary świętości i wiary której pragną, ponieważ miłosierny Bóg obiecał, że nie dogasi tlejącego się knotu ani nie dołamie trzciny nadłamanej. Nauka ta jest jednak słusznie straszna dla tych, którzy bez względu na Boga i Chrystusa Jezusa w zupełności oddali się troskom tego świata oraz przyjemnościom ciała, tak długo jak długo nie są prawdziwie nawróconymi do Boga. [34]
O, wybrane przed wiekami dzieci nie trwóżcie się. NIe lękajcie się w czasie posuchy, nie odstępujcie od Pana w czasie ucisku. Chrystus, pierwszy wybrany przez Boga, nasz doskonały reprezentant zasłużył na naszą łaskę, a Bóg daje nam wszystkie środki niezbędne do osiągnięcia wiecznej szczęśliwości przymierza tak niezrozumiałego, tak niepojętego i tak doskonałego, że niemal niewyobrażalnego, a jednak tak rzeczywistego, jak Pan z Nieba, który dla nas jest wszystkim.
Solus Christus umiłowani
Wcześniejszy werset 5 – Wybranie a środki Bożej łaski, część 1
Następny werset 6 – Wybrani do naśladowania, część 1
Kazanie wygłoszone dnia 24.05.2026
Przypisy
[12] Jan Kalwin, Komentarz do 1 Tes. 1:5
[13] An introduction to Greek Nouns, źródło
[14] Meyer’s NT Commentary,1 Tes. 1:5
[15] Matthew Poole, Komentarz do 1 Tes. 1:5
[16] John Gill, Komentarz do 1 Tes. 1:5
[17] Jan Kalwin, Komentarz do 1 Tes. 1:5
[18] John Brown z Haddington, Teologia systematyczna 1.10
[19] Arthur W. Pink, Studia nad zbawiającą wiarą 2.7
[20] Paul Washer, „Szokujące przesłanie dla młodzieży oszałamiające słuchaczy”
[21] Konfesja Westminsterska 11.2
[22] Katechizm Heidelberski, Odp. 45
[23] Tamże
[24] Jan Chryzostom, Homilia 1 na podstawie 1 Listu do Tesaloniczan
[25] Thomas Brooks, Niebo na Ziemi 1.7
[26] Jan Kalwin, Instytuty 3.11.1
[27] Katechizm Westminsterski, Pyt. i Opd. 153
[28] Konfesja Belgijska 33
[29] Deklaracja Sabaudzka, Chrzest artykuł 1
[30] Konfesja Belgijska 33
[31] Tamże
[32] Katechizm Heidelberski, Pyt. i Odp. 83
[33] John Bunyan, Zbawieni przez łaskę
[34] Kanony z Dort 1.16
Zobacz w temacie
- Wybranie a miłość Boża
- Dowód przedwiecznej Elekcji
- Dzieło Ducha Świętego
- Wiara mocna jak Bóg
- Zastępcza śmierć Chrystusa
. - Kiedy lud Boży jest usprawiedliwiony w Jego oczach?
- Pojednani wrogowie Boga
- Emisariusz nadziei
- Grzesznicy w rękach rozgniewanego Boga
. - Jedenaście argumentów przemawiających za ograniczonym odkupieniem
- Chrzest, część 1 – znaczenie
- Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 2
. - Reformowany pelagianizm
- Trzynaście kroków Akolity Arminianizmu
- Anapapiści: część 1 – synowie buntu
- Fałszywa ewangelia A. W. Tozera, część 1
