Argument historyczny

Apokryfów nie należy dodawać do kanonu Pisma Świętego, ponieważ tak twierdzą Ojcowie Kościoła, lub tak twierdzą sobory, które są sobie przeciwne.

Kościół rzymsko-katolicki ma tylko jeden namacalny argument za włączeniem ksiąg apokryficznych do Pisma Świętego, który wywodzi się z niektórych soborów i ojców kościoła. Powołują się się oni na III Sobór Kartagiński (z 397 roku, w którym uczestniczył Augustyn z Hippony) kanon 47.4, w którym wykazano, że wszystkie apokryficzne księgi są postrzegane jako kanoniczne.

Naszym głównym źródłem informacji o III Synodzie Kartagińskim jest starożytny dokument znany jako Codex Canonum Ecclesiæ Africanæ. Karl Joseph von Hefele w swojej Historii Syodów Kościoła stwierdza jednakże, że kompilacji tej dokonał w 419 roku Dionizy Exiguus, który nazwał ją Statuta Concilii Africani. Pomimo wątpliwości co do czasu powstania tego dokumentu zwróćmy uwagę na przedstawioną w nim listę ksiąg kanonicznych:

„Pisma kanoniczne to: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego Prawa, Jozuego syna Nuna, Sędziów, Rut, cztery Księgi Królów, dwie Księgi Kronik, 4 Hiob, Psałterz, pięć ksiąg Salomona [Księga Przysłów, Kaznodziei, Pieśni nad Pieśniami, Mądrości Salomona (apokryf)  i Ecclesiasticus (apokryf)], 5 Ksiąg dwunastu proroków, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela, Tobiasza (apokryf), Judyty (apokryf), Estery, dwie księgi Ezdrasza (czyli Ezdrasza i Nehemiasza), dwie księgi Machabejskie (apokryfy).”


Twarda pozycja Rzymu

Chociaż wielu sprzeciwia się temu, argumentując że ten sobór był prowincjonalny, to jednak Kościół rzymsko-katolicki uważa go za obowiązujący dla wszystkich. Dowodzą tego przez

  • „papieża” Leona IV (w latach 847 – 855 AD),  potwierdzenie (Dist. 20. C. de Libellis),
  • kanon 2 Synodu w Trullo (691-692 AD).

Mówią, że chociaż Synod w  Kartaginie sama w sobie nie jest wystarczająco silny, aby potwierdzić księgi kanoniczne, wspomniany „papież” i Synod w Trullo dowodzą jednak, że to prawda. Przywołują także

  • Sobór Florencki (1431 AD) pod przewodnictwem Eugeniusza IV (patrz Epistol. Ad Armenos),
  • Sobór Trydencki (1545 – 1563 AD) za czasów Pawła III (sesja 4),
  • „papieża” Gelazjusza I (w latach 492 – 496 AD) z radą siedemdziesięciu biskupów (Vide infra, T. VIII str. 146).

Z Ojców powołują się oni na

  • Innocentego I biskupa Rzymu (w latach 401 – 417 AD)
  • Augustyna (Lib. II. C. 8. De Doctrina Christiana),
  • Izydora Sewilli żyjącego w latach 560 – 636 AD (Etymolog., Lib. VI. C. 1)

Tak więc argument rzymsko-katolicki jest następujący: te Sobory i ci Ojcowie potwierdzają, że omawiane księgi należą do świętego kanonu, dlatego też są to księgi kanoniczne. Takie jest oficjalne stanowisko od czasów dogmatów z Trydentu.
.


Założenia wstępne

Aby argument ten był słuszny, musimy skorzystać z tej propozycji:

wszystko, co te Sobory i Ojcowie postanowili przyjąć, jest bezsporne.

W przeciwnym razie sama podstawa argumentu, jaki Kościół rzymski ma na rzecz akceptacji ksiąg apokryficznych, jest natychmiast nieważna i oni dobrze o tym wiedzą, ponieważ moglibyśmy wtedy je zakwestionować. Możemy zatem dodać do tej propozycji:

Ponieważ te sobory i ci ojcowie przyjmują te księgi jako kanoniczne; dlatego te księgi są naprawdę kanoniczne i natchnione.

W przeciwnym razie cała propozycja na początku nie ma sensu i rzymscy-katolicy nie mają nic do powiedzenia w tych sprawach.
.


Kontrargumentacja

Negujemy całe głównego założenie Kościoła rzymsko-katolickiego z wielu różnych powodów.

1) Nigdy nie wolno nam stwierdzać, że Ojcowie i Sobory mówią prawdę po prostu na podstawie tego, co uznają za prawdę, ponieważ nawet Pisma Święte muszą przejść próbę samą w sobie i wyjaśnić swoją prawdziwość (której apokryf nigdy nie zda, jako próby w oparciu o samą tylko prawdę)

2) Trydent nie był soborem powszechnym, choć Kościół rzymski tak utrzymuje. Jednak Alanus Copus (w Dialog Quint. C. 16) stwierdza, że w tej radzie było mniej biskupów niż w innych. Łączna liczba obecnych była mniejsza niż pięćdziesiąt. Jeśli jest to synod prowincjonalny, to w porządku. Ale w żaden sposób nie można zaakceptować go jako powszechnego Soboru w kościele, podobnie jak nie można uznawać wielu Ojców rzymskiego katolicyzmu.

3) Sobór Kartaginy był prowincjonalny i składał się z kilku biskupów; sami w sobie nie byli upoważnieni do wydawania tego rodzaju orzeczeń, które były prowincjonalne, a nie powszechne. Nawet w ich własnych kanonach na tej radzie (kanon 26.2) stwierdza się, że :

„biskupa naczelnej stolicy [prawdopodobnie chodzi o Rzym] nie można nazwać arcykapłanem, naczelnikiem kapłanów ani żadnym innym takim tytułem [np. papieżem czy też zastępcą Chrystusa na ziemi]”.

Sobór ten nie może związać autorytetem, którego sobie odmawiał…

4) Kościół rzymsko-katolicki mówi, że Sobór w Trullo (który był powszechny) zatwierdził postanowienia Soboru Kartagińskiego. Jeśli jednak dekret o liczbie ksiąg kanonicznych został prawomocnie zatwierdzony, to prawomocnie został zatwierdzony i ten dotyczący tytułu arcykapłana [paipeża czy też zastępcy Chrystusa] na zasadzie tej samej sankcji, do czego rzymscy katolicy nigdy się nie przyznają, i pokazuje, że ich autorytet jest fałszywy. Jak oni rozdzielają te rzeczy? Uznają Sobór Trullo za ekumeniczny, ale sama instytucja rzymska wątpi w to, co powinno być przyjęte z autorytu kanonów, które są przypisane do Soboru

Albert Pighiusz, jeden z najbardziej zaciekłych przeciwników Lutra, w swoim własnym piśmie, nazywa ten Sobó

„fałszywym i w żadnym wypadku nie prawdziwym” – Melchior Canus (Lib. V. cap. Ult.)

Oświadcza, że Sobór nie miał władzy kościelnej. Są pewne rzeczy w kanonie, których katolicy nie akceptują

że biskup Konstantynopola jest równy z rzymskim, 

postanawiamy, że stolica Konstantynopola będzie miała takie same przywileje jak stolica Starego Rzymu– Synod w Trullo, kanon 36, źródło

że kapłani i diakoni nie mają być oddzieleni od swoich żon

„Ponieważ wiemy, że jest to przyjęte jako zasada Kościoła rzymskiego, że ci, którzy są uważani za godnych awansu do diakonatu lub prezbiteratu powinni obiecać, że nie będą już dłużej mieszkać ze swymi żonamiSynod w Trullo, kanon 13, źródło

Silną obiekcją wobec uznania i autorytetu tych kanonów jest fakt, że spośród wcześniej zatwierdzonych 85 kanonów przyjętych na tym synodzie (patrz kanon 2) „papież” Gelazjusz (Gracjan, Dist. 15. C. Romana Ecclesia) ogłasza, że Konstuytucje apostolskie autorstwa Klemensa Rzymskiego jest apokryficzna.

„Świętemu Soborowi wydawało się również dobre, że 85 kanonów, przyjętych i ratyfikowanych przez świętych i błogosławionych Ojców przed nami, a także przekazanych nam w imię świętych i chwalebnych Apostołów, powinno odtąd pozostać stanowczo i niewzruszenie dla uzdrawiania dusz i leczenia zaburzeń. I w tych kanonach mamy obowiązek przyjęcia Konstytucji Świętych Apostołów [napisanych] przez Klemensa.”Synod w Trullo, kanon 2, źródło

A znowóż Gracjan (Dist. 16.5) mówi, że istnieje tylko 50 kanonów apostolskich i są apokryficzne, twierdzi to na podstawie wypowiedzi Izydora, który mówi, że zostały utworzene przez heretyków pod imieniem apostołów (i powiedział, że było ich tylko 60). Można tu cytować znacznie więcej faktów, ale nawet ta odrobina wystarczy aby wykazać, że niespójności w Soborach są liczne a zalecenia sprzeczne ze sobą, ponieważ:

  • Jeśli nauka Konstytucji Świętych Apostołów jest prawdziwa i autentyczna w ich mniemaniu, to rzymski-katolicyzm jest obalony, a ich opinia na temat liczby ksiąg kanonicznych ST i NT właśnie przez autorytet Konstytucji Świętych Apostołów.
    .
  • Jeśli tak nie jest, a jest oczywistym, że nie, to Synod Trullo pomylił się, gdy zatwierdził Konstytucji Świętych Apostołów jako apostolskie.

Jednak kościoł rzymsko-katolicki zaprzecza, że Sobór powszechny może się mylić w swoich dekretach dotyczących spraw wiary. Jak rzymski-katolicyzm pogodzi te ewidentne sprzeczności? Na zasadzie chowania głowy w piasek…

5) W ten sposób można ocenić, jaką siłę i autorytet należy przyznać kanonowi Soboru Trullo i z jakimi osobami ma do czynienia kościół rzymski, którzy zarówno zaprzeczają, że kanony te mają jakikolwiek uzasadniony autorytet, a jednak potwierdzają wyrok Soboru z Kartaginy autorytetem tych kanonów. Canus (Lib. II. Cap. 9) potwierdza autorytet Soboru w Kartaginie co do wyliczenia liczby ksiąg właśnie ze względu na Sobór w Trullo ale ten sam człowiek w Lib. V. cap. 6. argument. 6., lekceważy autorytet tych kanonów i przedstawia wiele argumentów, aby je obalić. Kontrowersja?

6) Gelazjusz na swojej radzie z 70 biskupami

  • przyjmuje pierwszą Księgę Machabejską i pierwszą księgę Ezdrasza,
  • odrzucając drugą Machabejską (apokryficzną) i Nehemiasza, która jest kanoniczna.

7) Zanim Kościół rzymski będzie w stanie naciskać na wszystkich ludzi autorytetem tych Soborów, sam powinien ustalić, jak mówi Whitaker, czy w ogóle jakikolwiek Sobór jest w stanie określić, jakie księgi powinny lub nie powinny być przyjmowane (czego nie robili konsekwentnie).  Jest to bowiem wątpliwe wśród wielu rzymskich katolików, jak wyznaje Canus (w Lib. II. C. 8) Główna przesłanka podana jako propozycja Kościoła rzymsko-katolickiego nie ma bowiem zastosowania.

Co do przesłanek zgodzę się, że Kartagina, Gelazjusz i jego 70 biskupów, Innocenty, Augustyn i Izydor nazywają te księgi kanonicznymi. Ale wykazane zostanie, że ich znaczenie nie polegało na umieszczeniu apokryfów na liście na tej samej podstawie, co Księgi Pisma Świętego przyjęte w protestanckiej Biblii. Zostanie to udowodnione słowami Augustyna, z czasów starożytnych i samych rzymskich-katolików.

8) Gdyby te księgi były szeroko akceptowane, KRK i ich teologowie, Ojcowie i Sobory nie mieliby  odmiennej opinii co do włąćzenia ich do kanonu; ale tak było, i to w wielkiej liczbie, co będzie widoczne później.

9) Ponownie Augustyn wyraźnie wskazuje, że nie uważał apokryfów za równe z Pismem Świętym.

„Teraz, odnosząc się do Pism Kanonicznych, podążajmy za większą liczbą kościołów katolickich, wśród których rzeczywiście można znaleźć te, które zasłużenie są na miejscach apostołów  i na otrzymywanie od nich listów. W związku z tym będziemy trzymać to jako regułę w postępowaniu z Pismami kanonicznymi, będziemy preferować te, które są przyjmowane przez wszystkie kościoły katolickie od tych, które posiadają tylko niektóre. Ale w odniesieniu do tych, które nie są przyjmowane przez wszystkich, wolimy takie, które są przyjmowane przez większość dostojnych kościołów, niż te, które są w posiadaniu mniejszej liczby kościołów lub kościołów o mniejszym autorytecie”.

Hieronim, jak wielu innych Ojców zaprzeczaj, że księgi apokryficzne są kanoniczne.Czy różnią się opinią – nie. Dlaczego? Hieronim bierze słowo „kanoniczny” w pewnym sensie, podczas gdy Augustyn, Innocenty i Ojcowie Kartaginy w innym. Hieronim nazywa tylko te księgi kanonicznymi, które kościół zawsze utrzymywał za kanoniczne, resztę apokryfów wyrzuca z listy. Augustyn klasyfikuje księgi i używa różnych teminologii w ramach słowa „kanon”. Woli jedne od innych, rozpoznaje je w tym sensie i klasyfikuje. Gdyby myślał, że wszystkie są równe, że są Pismem Świętym, nigdy by tego nie robił. Sam Augustyn mówi, że mniej polegać należy na czymkolwiek, co nie jest zawarte w kanonie hebrajskiego ST, który nie zawiera ksiąg apokryficznych. (de Civit. Dei, Lib. XVII. C. 20.)

„Lecz wbrew oponentom, nie taka moc jest okazywana tym pismom, które nie znajdują się w kanonie żydowskim.
.
Sed adversus contradictores non tanta firmitate proferuntur quæ scripta non sunt in canone Judæorum

.
(Aug. Opp. T. VII. 766. A.)

10) Należy również zauważyć, że Synod Kartagiński uznał 5 ksiąg Salomona, z których tylko 3 należą do Salomona. Augustyn myślał kiedyś, że Księgi Mądrości i Ecclesiasticus są jego autorstwa, ale później się z tego wycofał.

„Uczeni nie mają wątpliwości, że nie są one autorstwa Salomona” (Ubi supra, 765.)

Świadczy przeciwko nim również to, że nie zostały przyjęte we wszystkich kościołach (De Civit. Dei. Lib. XVII. C. 20.)

11) Kościół rzymsko-katolicki powinien zrozumieć, że gdyby tak wielu się zgadzało co do przyjęcia do Kanonu dwóch ksiąg rzekomo napisanych przez Salomona, to Augustyn nigdy oponował był co do ich włączenie po odbyciu Soboru, co uczynił. Augustyn nie chciał ich w Kanonie.

12) Kajetan, jezuita, mistrz KRK, który został wysłany, aby zgasić Lutra, mówi:

Tutaj zamykamy nasze komentarze do historycznych ksiąg ST.. Dla reszty (czyli Judyty, Tobiasza i ksiąg Machabejskich) św. Hieronim usunął je z ksiąg kanonicznych i umieścił wśród Apokryfów wraz z Księgą Mądrości i Ecclesiasticus , jak jasno wynika z Pologusa Galeata. Nie niepokój się, jak surowy uczony, jeśli powinieneś znaleźć gdziekolwiek, czy to w świętych Soborach, czy u świętych doktorów, że te księgi zostały uznane za kanoniczne. Gdyż słowa soborów i doktorów sprowadzają się do korekty Hieronima. Według jego oceny, te księgi (i wszelkie inne podobne księgi w kanonie biblijnym) nie są kanoniczne, to znaczy nie mają charakteru reguły potwierdzającej sprawy wiary„. (Zobacz jego komentarz na temat historii ST)

13) Zobaczymy u tego samego Kajetana, że ostatnie słowo należy do Hieronima w temacie tych ksiąg, a Hieronim uznawał je za apokryficzne, a nie biblijne.

14) Istnieją dwa rodzaje ksiąg „kanonicznych” – niektóre zawierają zarówno zasadę wiary, jak i moralności; są one właściwie nazywane Pismem Świętym – ściśle kanonicznym. Inne są pomocne tylko w sensie moralnym, ale bez zasad. Każda przeczytana przeze mnie księga, która duchowo buduje moją duszę, jest pomocna, jeśli chodzi o moralność, ale nie wiąże mojego sumienia. Pismo Święte jest proto-kanoniczne, apokryfy mogą być uznane za deutero-kanoniczne, ponieważ nie łączą one w sobie związania co do wiary, jak i moralności. Na tym opiera się  Hieronim, a także Kajetan. KRK jest bardzo rozgniewany na Lutra i Kajetana – ale w końcu Kajetan był czempionem samego Rzymu 😉

15) Tak więc dotychczasowe argumenty są co najwyżej słabe, rozpadające całkowicie aż do gruntu i to na podstawie samej historii KRK, ustaleń jego sprzecznych Soborów i wypowiedzi jego własnych teologów.

Następnie napiszę, dlaczego księgi apokryficzne nie mogą zostać uwzględnione, ponieważ nie zostały napisane przez żadnego proroka,zostanie wykazane, jak jest to ważne.

Na podstawie Dr. C. Matthew McMahon źródło 


Zobacz w temaci

Print Friendly, PDF & Email