W kuźni herezji

2 Piotra 2:1-2 1. Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę. 2. Wielu zaś podąży za ich zgubną drogą, a droga prawdy z ich powodu będzie bluźniona.

Nie ma na świecie nic gorszego niż fałszywa ewangelia. Prawda jest taka, że Bóg wybrał sobie do zbawienia konkretnych ludzi (Ograniczone odkupienie), przeznaczył ich do tego przed założeniem świata (Wybrany przez Boga), posłał Swojego Syna aby umarł na krzyżu za nich właśnie, w ich miejsce przyjmując na siebie Boży gniew za wszystkie możliwe grzechy jakie popełnili i popełnią (O grzechu niewiary). Po usłyszeniu Ewangelii (Skąd się biorą „uszy do słuchania”?) duchowy trup zostaje wskrzeszony i zanurzony w Duchu Świętym (Chrzest w Duchu Świętym a zbawienie), kąpiel odrodzenia czyni go nowym stworzeniem (Bóg Duch Święty: Regeneracja) I to nie jest tak, że może się on opierać. Trup nie może się opierać (I nieodparta łaska). Mając nowe serce i podarowaną wiarę (Jego wiara w nas) następuje upamiętanie, odwrócenie się od grzechu (Pokuta czy upamiętanie?), pragnienie naśladowania Chrystusa (Zbawienie Panującego Pana).

Zaś fałszywa ewangelia mówi tak:

  • to człowiek decyduje o przyjęciu zbawienia,
  • to człowiek wybiera Boga,
  • człowiek jest zobowiązany do wytrwania w wierze, którą sam w sobie musi wzbudzić,
  • w konsekwencji to człowiek może zdecydować odpaść od wiary i Boga.

Człowiek, człowiek, człowiek. Synergizm soteriologiczny nie zbawia. Skąd on się wziął?


Fakt 1: Narodziny zakonu Jezuitów

Od 1523 roku Ignatius Loyola otrzymywał ponadnaturalne wizje, jak sam twierdził – od Dziewicy Maryi. Ich przesłaniem była walka z wielkim Babilonem. Początkowo Ignatius myślał, że chodzi o walkę z muzułmanami, jednak przekonany, że jest to potęga zbyt wielka aby ją pokonać, wrogiem musi być Reformacja.

15 sierpnia 1534 roku w dniu Wniebowzięcia NMP on sam wraz ze swoimi uczniami udali się do kaplicy Kościoła w Montmartre w Paryżu, gdzie przysięgli swoją służbę Papieżowi, jakkolwiek ten zechciałby ich użyć.

W 1540 roku we wrześniu czyli 23 lata po przybiciu 90 tez Marcina Lutra i narodzinach Reformacji powstaje Zakon Jezuitów – rzymskokatolicka organizacja misyjna – założony przez hiszpańskiego księdza Ignatiusa Loyolę i ukształtowany przez Papieża Pawła III
.


Fakt 2: Nienawiść doktryn łaski

Loyola przygotował książkę zatytułowaną „Ćwiczenia duchowe”. Był to zbiór zasad, dzięki którym ludzie mogli nauczyć się wypracowywać własne „nawrócenie”. Dzięki mistycznemu przepisowi penitent mógł wykorzystać swój umysł, a przechodząc przez kolejne „ćwiczenia”, mógł zostać przekształcony w „nawróconego” wojownika papieża. Jezuici wierzyli w twierdzenia Loyoli, że „ćwiczenia” były książką faktycznie napisaną palcem Bożym i dostarczoną do Loyoli przez Matkę Bożą. Wyjaśnijmy dokładnie: w zakonie Loyoli naprawdę wierzono, że „nawrócenie” można było wypracować a to stawia ich w gwałtownym sprzeciwie wobec doktryn Apostołów głoszonych przez Protestanckich Reformatorów (Sola Gratia, Sola Fide).

Dwa lata po tym, jak Loyola i jego wyznawcy złożyli przysięgę w kościele w Paryżu, William Tyndale został męczennikiem jako heretyk, między innymi za publikację Nowego Testamentu w języku angielskim oraz odmowę uznania doktryny wolności woli.
.


Fakt 3: Przysięga Jezuity

„Obiecuję ponadto i oświadczam, że kiedy tylko nadarzy się okazja, będę czynił i prowadził nieustanną wojnę, potajemnie lub otwarcie, przeciwko wszystkim heretykom, protestantom i liberałom, zgodnie z moim poleceniem, aby ich wykorzenić i eksterminować z powierzchni całej ziemi; i że nie oszczędzę ani wieku, płci ani kondycji; i że powieszę, zmarnuję, ugotuję, okradnę, uduszę i pogrzebię żywych tych niesławnych heretyków, rozerwę żołądki w łonie ich kobiet i zmiażdżę ich dzieciom głowy o ściany, aby na zawsze unicestwić ich zniewoloną rasę. Gdy tego samego nie da się zrobić otwarcie, potajemnie użyję zatrutego kielicha, duszącego sznurka, stali poniarda lub ołowianej kuli, niezależnie od honoru, rangi, godności czy autorytetu osoby lub osób, bez względu na ich stan życiowy, publiczny lub prywatny, tak jak w każdej chwili może mi to polecić dowolny przedstawiciel papieża lub przełożonego Bractwa Świętej Wiary, Towarzystwa Jezusowego. Subterranean Rome, Carlos Didier, Nowy Jork 1843.

Co do Jezuitów wnioskujemy z przysięgi

  • ich zadaniem jest zniszczenie chrześcijaństwa
  • celem są protestanci głoszący doktrynę zbawienia z łaski przez wiarę
  • sposobem działania, obok otwartej walki, jest podstęp: działają pod przykrywką, infiltrują, są gotowi do największych poświęceń

Celem Jezuitów było i jest zniszczenie Reformacji protestanckiej na każdej płaszczyźnie: doktrynalnej, ekonomicznej, społecznej, politycznej i militarnej.

Zakon ten odegrał ważną rolę w kontrreformacji, udało mu się przekonać do przejścia na katolicyzm miliony osób na całym świecie. Misjonarze Jezuiccy byli przywódcami kontrreformacji zwyciężając dla katolicyzmu rzesze na zawsze utracone dla Chrystusa. Jezuici działali na całym świecie. „Czarne szaty”, tak zwano ich w Ameryce wyprzedzali wszystkich Europejczyków w sztuce infiltracji zagranicznych ziem i społeczności. Życie Jezuity wymagało wielkiej odwagi gdyż naznaczone było olbrzymim ryzykiem, i tysiące z nich było prześladowanych lub zabijanych przez obce rządy wrogie ich misji nawracania na katolicyzm. (źródło)

W 1773 papież Klemens XIV rozwiązał zakon pod naciskiem monarchów Burbonu. Jednakże w 1814 roku papież Pius VII przywrócił Jezuitów do życia, zakon ten kontynuuje swoje dzieło misyjne do dnia dzisiejszego.
.


Fakt 4: Utwierdzenie synergizmu soteriologicznego papistów

W 1545 r. papież Paweł III zwołuje Sobór Trydencki. Tam Kościół Katolicki przyjął stanowisko w sprawie usprawiedliwienia, które było rażąco sprzeczne z Pismem Świętym. W kanonie 9 Soboru Kościół oświadczył:

Kanon 9 „Jeśli ktoś twierdzi że grzesznik zostaje usprawiedliwiony przez samą wiarę tym znaczeniu iż nie potrzeba niczego innego do współdziałania w uzyskaniu łaski usprawiedliwienia oraz że bynajmniej nie jest konieczne aby aktem własnej woli przygotował się do niej i przysposobił- niech będzie przeklęty”

Papież stanowczo potwierdził synergiczną soteriologię, gdzie Bóg czyni część pracy lecz człowiek jest odpowiedzialny, poprzez akt swojej wolnej woli za dokończenie tego dzieła. Człowiek i Bóg współdziałają w zbawieniu.

Podczas tego też Soboru papież nakazał Jezuitom, by cicho i otwarcie prowadzili wojnę przeciwko Reformacji. Kontrreformacja rozwija skrzydła.
.


Fakt 5: Luis de Molina był Jezuitą

W 1535 roku rodzi się Luis de Molina, późniejszy członek zakonu i twórca doktryny środkowej wiedzy Boga

W 1588 roku de Molina, członek zakonu Jezuitów opublikował swój traktat zatytułowany Pojednanie Wolnego Wyboru z Darami Łaski, Boskiej Wiedzy, Opatrzności, Predestynacji i Reprobacji. Powstaje Molinizm.

Za Wikipedią

„Urodził się we wrześniu 1535 roku [1]. W wieku 18 lat wstąpił do zakonu jezuitów, a następnie podjął studia na Uniwersytecie w Coimbrze [2] Po ukończeniu studiów z zakresu filozofii i teologii zaczął wykładać na swojej macierzystej uczelni, a następnie na Universidade de Évora [1]. W latach 70. XVI wieku zaczął pracować nad swoimi książkami, z których najważniejsze to Concordia liberi arbitrii cum gratiae donis, Commentaria in primam partem divi Thomae i De jure et justitia [2] (pl. „Zgodność wolnej woli z darami łaski, Komentarze do pierwszej części boskiego Tomasza i O prawie i sprawiedliwości”). Jego główną tezą było to, że ludzka wola jest wolna, ale pod działaniem łaski Bożej [1]. Wysunięte tezy doprowadziły do ostrego sporu, pomiędzy dominikanami a jezuitami, który trwał łącznie ponad trzysta lat [1]. W 1590 roku przeszedł na akademicką emeryturę i skupił się wyłącznie na pisaniu [2]. Dwa lata później zakon jezuitów otworzył w Madrycie nową szkołę, do której zaproszono Molinę [2]. Objął nowe stanowisko wiosną 1600 roku, lecz pół roku później, 12 października – zmarł [2].”
.
1. Luis de Molina (ang.). Encyklopedia Britannica. [dostęp 2018-09-03].
2. Luis de Molina (ang.). Catholic Encyclopedia. [dostęp 2018-09-03].

Od momentu wstąpienia do zakonu celem Luisa de Moliny jest zniszczenie Reformacji i Protestantów, atak na doktryny łaski tak poprzez jawne jak i skryte działania niezależnie od kosztów i i za pomocą wszelkich dostępnych środków (patrz przysięga Jezuity). Jako że Molina nie jest typem skrytobójcy polem działania tego pana będzie teologia. Doktryna środkowej wiedzy jest doskonałym tego dowodem, ponieważ przemyca papieską „ewangelię” zachowując pozory Bożej suwerenności możliwe do zaakceptowania przez Protestantów wyznających Boga zbawiającego w sposób monergistyczny.

„Będąc romanistą, był zmuszony uhonorować teologię Tomasza z Akwinu z jej przyjęciem boskiej suwerenności, ale jednocześnie, jako Jezuita, był zaangażowany w obronę papiestwa przed rosnącymi wpływami kalwinizmu. I tak de Molina postanowił się nimi kierować, proponując swoją oryginalną i bardzo wpływową koncepcję media scientia lub „środkowej wiedzy Boga”. – Wielebny Bernard Woudenberg

„Molinizm jest wpływowym systemem w teologii katolickiej umożliwiającym pogodzenie ludzkiego wolnego wyboru z Bożą łaską, opatrznością, uprzednią wiedzą i predestynacją. Ma swoje źródła w Zakonie Jezuitów na przełomie XVI i XVII wieku napotkał ostry sprzeciw ze strony Tomistów Bañeziańskich i samozwańczych augustiańskich uczniów Michaela Baiusa i Corneliusa Jansena. ” – Alfred J. Freddoso, profesor katolicki w Notre Dame

Trzeba jednakże jakoś tą śmiercionośną broń przemycić do, zdawałoby się, hermetycznej społeczności Reformowanych uczonych. Potrzebne jest słabe ogniwo.

„Musiał powstać lider w kalwinistycznych szeregach, który miał wskazać zgubne następstwa wyznania genewskiego i być wysłuchanym. Takim przywódcą był jakub Arminiusz (Jakob Hermanzoon), profesor na Uniwersytecie w Leyden”. Encyklopedia katolicka


Fakt 6: Molina i Arminiusz żyli w tym samym czasie i pod jednym władcą

Jezuita Molina urodził się w 1535 – zmarł w 1600, jego uczeń Jakub Arminiusz to odpowiednio 1559 – 1609. Od 1556 roku aż do 1714 istniała unia personalna Korony Hiszpańskiej i tzw. Niskich Krajów, do których zaliczana była południowa Holandia, ojczyzna Arminiusza.
.


Fakt 7: Arminiusza kontakty z kontrreformacją

W 1560 roku w Holandii rodzi się James Harmenszoon znany później pod pseudonimem Jakub Arminiusz

W 1575 roku Arminiusz traci rodziców w wojnie z Hiszpanią i rozpoczyna studia na Uniwersytecie w Leyden. Następnie pobierając stypendium finansowe od rządu w Amsterdamie  został wysłany do szkoły teologicznej w Genewie

W latach 70 XVI wieku w Amsterdamie istniała kontrreformacja zapoczątkowana przez bogatego kupca Dircka Coornherta, humanistę będącego pod wpływem nauk Erazma z Roterdamu (ten sam, który toczył debatę z Lutrem o wolnej woli) oraz hiszpańskiego Jezuity Luisa de Moliny.  Coornhert gardził naukami reformatorskimi na temat Łaski i starał się stawić im czoła wszędzie tam, gdzie je znalazł. Człowiek ten był pod wielkim wpływem nauki Luisa de Moliny dotyczącej wolnej woli i predestynacji, której sercem była doktryna zwana media scientia (Bóg jest wprawdzie suwerenny ale człowiek posiada całkowicie wolną wolę umożliwiającą mu wybranie Boga). Jednocześnie Coornhert zalecał wszystkim kościołom, by zjednoczyły się w nieogmatycznej komunii.

Jakub Arminiusz, zatrudniony do obalenia nauk Coornherta, został przekonany przez jego argumenty – źródło. Arminiusz zaczął wątpić w aspekty kalwinizmu.i gorliwie sprzeciwiał się naukom reformatorów. Teodor Beza, duchowy spadkobierca Kalwina miał w tym czasie powód, by podejrzewać, że jego uczeń Jakub Arminiusz nie był tym, za kogo się podawał. Zadawano pytania na temat komentarzy, które Arminiusz robił innym uczniom, i wciąż pojawiały się pytania o jego wsparcie ze strony bogatych, arystokratycznych kupców z Holandii. Najwyraźniej Arminiusz był w stanie kłamać wystarczająco dobrze, by wywinąć się z przesłuchania Bezy, umiejętność, która przyda się po latach, gdy będzie szukał pracy nauczycielskiej w Amsterdamie. Rozpoczęła się praca nad „reformą”, która następnie została nazwana Arminianizmem.

W 1586 Arminiusz zostaje zwolniony z Genewy, jednakże nie udaje się do domu w Amsterdamie lecz na „wakacje” do Rzymu

W 1590 roku żeni się z Lijsbet Reael córką jednego z najbogatszych arystokratów w Holandii.

W 1591 roku zostaje wynajęty przez swoich darczyńców do utworzenia porządku kościelnego, który będzie ślepo posłuszny państwu.

Lata ’90 Arminiusz staje się znajomym Kardynała Roberto Bellarmine, który podziwiał Jezuitów. Bellarmine był zaangażowany w walkę po stronie Jezuitów przeciw Reformacji na drugim co do wielkości froncie, mowa o eschatologii.

Pod koniec lat 90 Arminiusz wrócił do Amsterdamu, nauczając swoich molinistycznych kłamstw. Zostało zadanych na tyle wystarczająco dużo pytań dotyczących jego nauk przeciw Łasce, że surowy kalwinista imieniem Franciscus Gomarus został wezwany do przesłuchania Arminiusza w celu przetestowania jego ortodoksji. W tym czasie Arminiusz starał się o stanowisko profesora teologii na uniwersytecie w Leyden, a okazja do rozmowy kwalifikacyjnej pozwoliła również przetestować jego system wierzeń. Najwyraźniej Arminiusz albo stał się tak utalentowanym kłamcą, albo jego umiejętności unikania i ucieczki stały się tak doskonałe w tym punkcie, że zdał egzamin śpiewająco. Pytanie, dlaczego Beza i Gomarus, zarówno zwolennicy Łaski, jak i Predestynacji, aprobowali Arminiusza, jest niejasne ale wiemu przecież, że kłamstwo i podstęp były w granicach przysięgi i sposobu działania Jezuitów.

W 1608 roku napięcia w kościele ostatecznie doprowadziły do dochodzenia rządowego. W jego trakcie Arminiusz napisał swoją Deklarację sentymentów”, podsumowanie swoich przekonań.
.


Fakt: Arminiusz znał debatę dotyczącą kontrowersji doktryny Moliny

Świadczy o tym jego stwierdzenie, które możemy znaleźć w jego dziele o nazwie Disputationes publicae, które powstały w czasie jego zawodowej pracy w Leyden a opublikowane zostały jeszcze za jego życia. W pracy tej przyznaje czarno na białym iż nie tylko wiedział o istnieniu jezuickiej doktryny środkowej wiedzy Boga ale też znał jej szczegóły.

„Uczeni  mówią również, że jednym rodzajem Bożej wiedzy jest ta naturalna i niezbędna [scientia naturalis], inną jest wiedza wolna [scientia libera], a trzecim rodzajem jest  wiedza środkowa [scientia media]. 1. Naturalna czy też niezbędna wiedza to ta, przez którą nn rozumie siebie i wszystkie possiblia [możliwości]. 2. Wolna wiedza to ta, przez którą on zna wszystkie inne faktycznie istniejące byty. 3. Środkowa wiedza to ta, przez którą on wie, że gdyby to się wydarzyło, tamto miałoby miejsce. Pierwsza [scientia naturalis] uprzedza każdy wolny akt wolnej woli, druga  [scientia libera] następuje po akcie wolnej woli, ostatnia [scientia media] zaiste uprzedza akt woli, jednakże widzi coś przyszłego jako hipotezę

[Disputationes publicae 4.43]


Fakt 9: list Jezuitów

William Laud, arcybiskup Canterbury, gorliwy arminianin, posiadał w swoich zbiorach list napisany w marcu 1628 roku, adresowany do przeora Jezuitów, w którym czytamy czarno na białym, że arminianizm został podstępnie zaimplementowany w kościołach protestanckich przez jezuickich agentów:

„Ojcze Rektorze, nie pozwól, aby wilgoć zdumienia pochłonęła twoją żarliwą i gorliwą duszę, zatrzymując nagłe i nieoczekiwane zwołanie parlamentu. Mamy teraz wiele cięciw w naszym łuku. Zasadziliśmy ten suwerenny lek zwany Arminianizmem, który, mamy nadzieję, oczyści protestantów z ich herezji [odniesienie do kalwinizmu], a on rozkwita i wydaje owoce w odpowiednim czasie. Dla lepszego zapobiegania działań Purytan [kawliniści] Arminianie zamknęli już uszy księcia (Buckingham); a my mamy też te [uszy] naszej własnej religii, które nieustannie stoją w komnacie księcia, aby zobaczyć, kto tam wchodzi i wychodzi: nie możemy być zbyt ostrożni w tym względzie. W tym czasie jestem wypełniony radością, aby zobaczyć, jak szczęśliwie wszystkie instrumenty i środki, tak duże i te mniejsze, współpracują dla naszych celów, ale wracając do głównego punktu: naszą podstawą jest arminianizm… ”


Ostrzeżenie

Arminianizm to podstępnie wprowadzona do kościoła jezuicka herezja, której celem jest dodanie elementu wolnej woli człowieka w akcie zbawienia, tworzy zatem soteriologiczny synergizm (Bóg uczynił część pracy w zbawieniu, lecz człowiek jest odpowiedzialny za swoją część). Jeśli nie jesteś kalwinistą drogi czytelniku, to znaczy iż jesteś arminianinem. Czy idziesz na zatracenie? Oby nie. Ale nie ma na świecie nic gorszego niż fałszywa ewangelia.

2 Piotra 2:3 I z chciwości będą wami kupczyć przez zmyślone opowieści. Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email