Ostrzeżenie: artykuł zburzy mit o zbawieniu rzekomo obecnym wśród szerokopojętych „chrześcijan ewangelikalnych” wyznających arminainizm. Drogi czytelniku, jeśli nie wyznajesz Teologii Reformowanej to jesteś arminianinem.

Bóg: dżentelmen czy suweren?

Pan Jezus jest dżentelmenem i nie zmusza nikogo do wiary, trzeba Go zaprosić do serca.”

Zdaje się, że powyższy cytat odzwierciedla wierzenia praktycznie wszystkich tzw. „chrześćijan ewangelikalnych”. Twierdzą oni stanowczo, że Pan Jezus pokornie puka do drzwi serca czekając na decyzję człowieka aby go zbawić. Jest w swoim dziele cierpliwy, czuły i miłosierny, przelał przecież swoją krew za każdego człowieka na świecie. To taki dobry król-dziadziuś z siwą brodą, spokojny i rozważny i ufny w ludzką wolną wolę. Przecież muszą być na świecie jacyś dobrzy ludzie szukający Boga, którzy w końcu z własnej woli Go wybiorą…

Problem tutaj jest tylko jeden: nic z powyższego nie jest prawdą.


Przerażająca rzeczywistość

Oni mówią, że znają Pismo, jednak odrzucają jego naukę. Mówiąc nieco dosadniej jest gorzej niż w Matrixie. Duchowy stan tzw. „ewangelikalizmu” nie tyle pozostawia teologicznie wiele do życzenia co krzyczy: nie znamy Boga! Śmierć zamiast życia, kłamstwo zamiast prawdy, antychryst zamiast Mesjasza, legalizm w miejsce wiary. Dowód? Wystarczy spytać „ewangelikalnego wyznawcę” od którego momentu można stwierdzić, że jest się nowonarodzonym w Chrystusie? Najczęściej usłyszymy:

„Od momentu przyjęcia Jezusa do swego serca i ogłoszeniem Go Panem swego życia”
.
Nowonarodzenie w Chrystusie zaczyna się od poznania Jezusa Chrystusa i uczynienia Go swoim Panem życia i zaproszenia Go do swojego serca”
.
„Pierwszym krokiem życia z Bogiem to jest zaproszenie Go ustami do swego serca. Nie wystarczy tylko powiedzieć Panie Jezu przyjdź do mojego serca, trzeba przyznać się do grzechu i odciąć się od niego”
.
„Jesli prawdziwie pokutowałeś i zaprosiłeś Jezusa do swego serca, masz wiarę w Slowo i poprzez Slowo, proś o chrzest Duchem Swiętym i sam to odczujesz i sam stwierdzisz, że jesteś nowonarodzony w Duchu i Prawdzie, przy chrzcie Duchem Świętym dostaniesz Dary, będziesz mówił innymi językami”
.
„Trzeba się narodzić z wody i z Ducha. Najpierw zatem jest chrzest wodny i prośba o Ducha Świętego”

Podsumowując powyższe nauki narodzenie na nowo jest całkowicie zależne od woli człowieka i odbywa się w kilku legalistycznych etapach. Aby zostać narodzonym na nowo należy:

→ wyznać grzechy (uczynek)
→ zaprzestać grzeszyć (uczynek)
→ zaprosić ustami Jezusa do serca (wypowiedź performatywna czyli uczynek)
→ uczynić Jezusa Panem życia (wypowiedź performatywna czyli uczynek)
→ zanurzyć się w wodzie (uczynek)
→ prosić o chrzest w Duchu Świętym (wypowiedź performatywna czyli uczynek)
→ odczuć „chrzest w Duchu” rozumiany jako napełnienie Duchem Świętym (dowód subiektywny)
→ uzyskać umiejętności mówienia niezrozumiałym bełkotem (opcjonalny dowód obiektywny)

Wypowiedź performatywna to szczególny rodzaj aktów mowy, będących zarazem działaniami. W powyższym przykładzie formuła „zapraszam Pana Jezusa do serca” w domyśle sprowadza Chrystusa z nieba do serca, co skutkuje narodzeniem na nowo i wytwarza legalny związek małżeński między Oblubieńcem i oblubienicą. W ten sposób wypowiedź ta ma charakter illokucyjny ponieważ formuła sama w sobie posiada moc oraz muszą zaistnieć określone warunki aby nie doszło do nadużycia (określone zobowiązania czyli wyznanie i zaprzestanie grzechu a także szczerość intencji).

Jest to nic innego jak wiara w zbawienie z uczynków. Martwy duchowo człowiek musi nie tylko dać Bogu zielone światło do działania ale też spełnić określone warunki dotyczące subiektywnych przeżyć (myśli, uczuć itd.) procedury, w której uczestniczy. Bo przecież Pan Bóg to dżentelmen i zanim zbawi zawsze czeka na decyzję człowieka. Nawet martwego duchowo. W jak wielkim kontraście do tej ludzkiej herezji stoi nauka Pisma, która nie ukazuje Boga nie jako dżentelmena lecz suwerena:

Rzym. 3:10-1810. Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11. Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12. Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.
.
Dan. 4:35 A wszyscy obywatele ziemi jako za nic poczytani są. Według woli swojej postępuje, z wojskiem niebieskiem i z obywatelami ziemi, a niemasz, ktoby wstręt uczynił ręce jego i rzekł mu: Cóż to czynisz?

Prawdę mówiąc ludzka natura jako grzeszna uniemożliwia społeczność z Bogiem (Hab. 1:13; Psalm 5:5) a Bóg zbawia trupy (1 Kor. 15:22), które w zbawieniu nie mogą Mu ani pomóc ani przeszkodzić.

Hiob 22:2 Czy Bogu człowiek może być pożytecznym? (יִסְכָּן־ yis·kān-) raczej pożyteczny jest sam sobie, mądrze się sprawując.”

 

יִסְכָּן־ yis·kān-   być użytecznym, być pomocnym

.


Modlitwa duchowego trupa

Przykładowa modlitwa grzesznika rzekomo umożliwiająca narodzenie na nowo zawiera w sobie niemal wszystkie wyżej wymienione legalistyczne elementy:

  • wyznanie grzechów,
  • próbę zaprzestania grzeszenia,
  • zaproszenie Jezusa do serca,
  • uczynienie Chrystusa Panem życia,
  • prośbę o zesłanie Ducha (chrzest w Duchu).

„Ojcze, wiem, że nie byłem posłuszny Twemu prawu i że mój grzech oddziela mnie od Ciebie. Pragnę odwrócić się od mojej grzesznej przeszłości i zwrócić się ku Tobie. Proszę o przebaczenie moich grzechów i pomoc w prowadzeniu życia podobającego się Tobie.
.
Wierzę, że Jezus Chrystus umarł za moje grzechy, że powstał z martwych, że żyje i słyszy moja modlitwę. Ojcze, otwieram Ci drzwi mojego serca i zapraszam Jezusa Chrystusa, aby stał się Panem mojego życia i panował w moim sercu od teraz na zawsze. Proszę, ześlij swojego Ducha Świętego, aby pomógł mi być Tobie posłusznym i pełnić Twoją wolę do końca mojego życia. Modlę się w imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.”

Pamiętajmy: ową modlitwę wypowiada człowiek jeszcze nienarodzony na nowo czyli duchowo martwy i pozbawiony Ducha Świętego (prosi przecież o Ducha Świętego)

Rzym. 8:9 jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy

Według Pisma cokolwiek taki ktoś czyni, podobać się Bogu nie może, jej prośby, choć brzmią wielce duchowo, są w rzeczywistości cielesne i uderzają w próżnię.

Rzym. 8:7-8 7. Dlatego, że zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może. 8. Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu.

Grzechy takiej osoby nie są i nie będą odpuszczone, zmiłowianie nie będzie udzielone. Czemu? Ponieważ modli się martwa duchowo, cielesna istota pozbawiona Ducha Świętego, której zamysł nie podoba się Bogu gdyż Boga nie szuka lecz własnej, szeroko pojętej korzyści.

Mówię Wam: „Modlitwa grzesznika” wysłała więcej ludzi do piekła niż wszystko inne na świecie. Pismo Święte nie mówi, że Jezus Chrystus przyszedł do narodu Izraelskiego mówiąc: „wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, kto chce mnie zaprosić do swojego serca? Widzę te ręce.” Nie tak jest powiedziane.
.
Jest napisane: Upamiętajcie się i wierzcie Ewangelii. Obecnie ludzie ufają, że w przeszłości wypowiedzieli modlitwę i ktoś im powiedział, iż są zbawieni, ponieważ traktowali to wystarczająco poważnie. Gdy się spytasz ich czy są zbawieni nie mówią: Tak, jestem dlatego, że nieustannie patrzę na Jezusa i jest mnóstwo rzeczy dających mi pewność tego, że narodziłem się na nowo. Nie, oni mówią: Raz w życiu pomodliłem się modlitwą grzesznika.  I żyją jak diabły.Paul Washer: Declaring War on The Sinner’s Prayer

.


Ewengalia zatracenia

Gal. 5:2-4 2. Oto ja, Paweł, mówię wam, że jeśli dacie się obrzezać, Chrystus na nic wam się nie przyda. 3. A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzezać, że jest zobowiązany wypełnić całe prawo. 4. Pozbawiliście się Chrystusa wszyscy, którzy usprawiedliwiacie się przez prawo; wypadliście z łaski.

Apostoł Paweł w odpowiedzi na zalecenia judaistów, którzy czynili z obrzezania wstępny wymóg umożliwiający narodzenie na nowo napisał Galatom, że jeśli cokolwiek dodaliby do zbawienia z łaski, jakikolwiek dodatkowy element będący ludzkim działaniem stawia to człowieka w pozycji przekleństwa. Działania fałszywych braci były bardzo przebiegłe, ponieważ odnosiły człowieka do przedawnionego Prawa Mojżeszowego, stąd doktryna ta tak łatwo zdobywała serca nieświadomych konsekwencji słuchaczy. Ustanowienie jakiegokolwiek warunku wstępnego umożliwiającego zbawienie jest powołaniem do życia prawa, które od zbawienia odcina. Tak więc jeśli ktoś wierzy, że aby zostać zbawionym należy np. zachowywać szabas lub nosić brodę – wypada z łaski. On nie może narodzić się na nowo ponieważ dodaje do dzieła Bożego swoje uczynki.

Poniższy praktyczny przykład działania doktryny opartej o błędne interpretacje Pisma i ludzkie nauki wskazuje jasno, że zbawienia wśród tzw. ewangelików po prostu nie ma.

„Jezusa pierwsze słowa brzmiały „pokutujcie…” .Nikodemowi powiedział że trzeba narodzić się z wody [H2O] ]i z Ducha, bez tego nie ujrzy się królestwa. Ap. Piotr w dzień pięćdziesiątnicy glosił: Dz.Ap.2,38:Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.”
.
Trzeba pokutować=odwrócić się od grzechów, ochrzcić=zanurzyć w wodzie, co jest pogrzebem starego człowieka i chrzest ten zmywa prawo grzechu z nas, a potem jako obietnicę otrzymuje się Ducha św z widocznym znakiem mówienia językami lub prorokowania.
.
Wówczas (idąc śladami Jezusa, który również został zanurzony i otrzymał Ducha sw) naradzamy się na nowo i mamy otwarty wstęp do Królestwa Bożego. Jeszcze trzeba żyć w świętości i posłuszeństwie całe życie aż do końca by usłyszeć na sam koniec: „wejdź sługo wierny „.
.
To jest nierozwodniona ewangelia. Zawiera 3 niezbędne rzeczy:odwrócenie się od grzechu,chrzest przez zanurzenie i chrzest w Duchu, a zaczyna się zawsze od pokuty, upamiętnia ze swoich grzechów. Żadna inna nie istnieje. W innych zawsze brak któregoś z tych elementów, dlatego jest rozwodniona.”

Kobieta głosząca powyższe nauki narzuciła ciężkie jarzmo na swoich wyznawców. Oprócz herezji, którą pewnie mało kto zauważy a którą jest twierdzenie, że  Jezus Chrystus musiał narodzić się na nowo (co oznacza, że był martwy w swoich grzechach) dodana została nauka zakładająca, że aby zostać narodzonym na nowo należy:

  • Zaprzestać grzeszenia
  • Ochrzcić się w wodzie (H2O zmywa grzech)
  • Uzyskać chrzest w Duchu czego dowodem jest dar mówienia niezrozumiałym bełkotem lub dar głoszenia osobistych fantazji, które nie spełniają się
  • Do śmierci żyć bez grzechu

Dopiero wówczas gdy wszystkie powyższe elementy zostaną spełnione człowiek zostaje narodzony na nowo. Dalej ta sama osoba opisuje praktyczną stronę narodzenia na nowo w następujący sposób:

„Przeprowadzam ludzi przez pokutę, chrzczę ich w wodzie na zmycie grzechu co jest wyraźnie napisane w Dz.Ap.2,38. Są uwalniani od demonów aż w końcu otrzymują Ducha św i wszyscy zaczynają mówić językami […] Potem żyją w mocy Boga,świętym życiem, czynią znaki i cuda w imieniu Jezusa. Jest to wszystko opisane w Dziejach Apostolskich i listach i jest to normalne życie chrześcijańskie. Nie musi Pan przyjmować tej prawdy. Odpowiedziałam panu bo zadał Pan pytanie. Nie zaś po to by z panem polemizować. Ma Pan wolną wolę i zrobi Pan z tym co Pan uważa. Niech Bóg Pana prowadzi. – źródło

Asysta człowieka w narodzeniu na nowo jest nad wyraz widoczna. Aby zostać zbawionym potrzeba rzeczywiście wysiłków nie jednego lecz przynajmniej dwóch ludzi: katechumena i mistrza ceremonii (w tym przypadku jest to kobieta). Do pokuty prowadzi człowiek, w wodzie zmywającej grzech chrzci człowiek, od demonów uwalnia człowiek, zanurza w Duchu Świętym człowiek. Punktem kulminacyjnym całego wywodu jest stwierdzenie, że narodzenie na nowo jest całkowicie zależne od ludzkiej woli, który może z powyższym zrobić to co uzna za stosowne.

Jednak Pismo naucza zupełnie czegoś innego. Otóż narodzenie na nowo nie zależy od woli i starań czy asysty człowieka lecz jedynie od Boga i Jego decyzji okazania miłosierdzia..

Jan 1:13 Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.
.
Rzym. 9:15-16 15. Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję.16. A więc nie zależy to od tego, który chce, ani od tego, który zabiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie.

.


Różnica między chrześcijaństwem a pogaństwem

Wyjaśnijmy na początku czym różni się wiara chrześćijańska od pogaństwa imitującego prawdę objawioną w Słowie. Sprawa jest nie nowa ponieważ jest to tak naprawdę odwieczna walka między

  • Pelagianizmem a Augustianizmem
  • Arminianizmem a Kalwinizmem
  • Rzymem a Reformacją

Chrześcijańska regeneracja monergistyczna: Jest wyłącznie aktem boskim. Człowiek nie ma mocy twórczej, którą ma Bóg. Ożywienie człowieka, który jest martwy duchowo, jest czymś, co tylko Bóg może zrobić. Trup nie może się ożywić. Nie może nawet pomóc w wysiłku. Może odpowiedzieć tylko po otrzymaniu nowego życia. Nie tylko może wtedy zareagować, ale z pewnością odpowie. W regeneracji dusza człowieka jest całkowicie bierna, dopóki nie zostanie ożywiona. Nie daje żadnej pomocy w odrodzeniu się, choć po odrodzeniu jest upoważniony do działania i reagowania.

Pogańska regeneracja synergistyczna: Arminianizm odwraca porządek zbawienia. Wiara poprzedza regenerację. Grzesznik, który jest martwy w grzechu i niewoli grzechu, musi jakoś uwolnić się z jarzma grzechu, ożywić swoją duchową istotę i sprawować wiarę, aby mógł narodzić się ponownie. W realnym sensie regeneracja nie jest darem w tym przypadku, ponieważ jest nagrodą za odpowiedź na ofertę łaski. Arminianin twierdzi, że ta łaska jest uniwersalna i podstawowa ponieważ Bóg najpierw daje łaskę do regeneracji. Bóg przejmuje inicjatywę. Wykonuje pierwszy ruch i robi pierwszy krok. Ale ten krok nie jest decydujący. Ten krok może zostać udaremniony przez grzesznika. Jeśli grzesznik odmawia współpracy z tą ofiarowaną łaską lub nie zgadza się na nią, to łaska jest bezskuteczna.

Oto różnica jakości:

Chrześcijaństwo: narodzenie na nowo czyli chrzest (zanurzenie) w Duchu → nowe serce → wiara  i jej wyznanie → upamiętanie: zrozumienie grzeszności, nienawiść do grzechu, odwracanie się od grzechu → chrzest wodny

Pogaństwo: wyznanie grzechu → zaprzestanie grzeszenia → zaproszenie Jezusa do serca → uczynienie Jezusa panem życia (modlitwa grzesznika) → zanurzenie w wodzie → prośba o Ducha → (opcjonalnie) odczucie Ducha → (opcjonalnie) mówienie niezrozumiałym bełkotem → narodzenie na nowo

Nauki wskazujące na listę określonych czynności wymaganych do regeneracji czyli narodzenia na nowo to nic innego jak prowadzący na zatracenie legalizm. Anglikańśki teologi J. I. Packer tak oto definiuje legalizm oraz wskazuje na jego zgniłe owoce:

„Legalizm to postawa wypaczająca posłuszeństwo. Nigdy nie będzie ona w stanie przynieść prawdziwie dobrych uczynków. Pierwszy błąd legalizmu to zniekształcenie motywu i celu działań poprzez postrzeganie dobrych uczynków jako sposobu na zapewnienie sobie więcej Bożej przychylności, niż się w danej chwili posiada. Jego kolejnym błędem jest arogancja. Przekonanie o zaskarbianiu Bożej przychylności przez własny wysiłek rodzi pogardę dla tych, którzy nie wysilają się w ten sam sposób. Jego trzeci błąd to brak miłości, gdyż jego dążenia wypierają z serca pokorną życzliwość i twórcze współczucie.” – J. I. Packer, Przewodnik po teologii

Zatem każdy praktykujący jakieś wstępne czynności umożliwiające narodzenie na nowo jest Bogu nieposłuszny a owoc jaki wyda będzie zgniły. Nie można w żaden sposób Boga nakłonić do narodzenia człowieka na nowo, nie można stać się przez jakiekolwiek zabiegi Bogu bardziej miłym po to, aby Bóg mógł narodzić człowieka na nowo.

Izaj. 64:6 My wszyscy jednak jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona; wszyscy opadliśmy jak liść, a nasze nieprawości uniosły nas jak wiatr

Bóg wybrał i przeznaczył niektórych do zbawienia nie ze względu na jakąkolwiek ich cechę czy też uczynek, lecz ze względu na swoje własne postanowienie

Efez. 1:5 Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;
.
Efez. 1:11 W nim, mówię, w którym też dostąpiliśmy udziału, przeznaczeni według postanowienia tego, który dokonuje wszystkiego według rady swojej woli;

Boże wybranie i jego efektywna realizacja poprzez narodzenie na nowo jest odcięte całkowicie od ludzkiej woli. Jest to wyłącznie efekt Bożego postanowienia, którego przyczyny nie zostały nigdzie w Słowie Bożym ukazane. Bóg postanowił niektórych umiłować, innych znienawidzieć.
.


Katolicyzm doktrynalny, choć nie eklezjalny

Reformacja rozpoczęła się w 1517 roku. W odpowiedzi w 1534 roku zostaje powołany zakon Jezuitów, którego celem jest zwalczanie Reformacji. W latach 1535 – 1600 żyje i działa hiszpański Jezuita Luis de Molina, który jest autorem heretyckiej doktryny zwanej od jego nazwiska Molinizmem. Na celowniku Moliny była powszechnie uznana kalwińska doktryna predestynacji. Molinizm zakłada istnienie bożej suwerenności oraz całkowitej ludzkiej wolności w podejmowaniu duchowych wyborów (człowiek zatem, według molinizmu, jest w stanie przyjść do Boga o własnych siłach). Jest to możliwe dzięki koncepcji tzw. środkowej wiedzy Bożej.

Jakub Arminiusz żyje w latach 1560-1609, od 1580 roku ma możliwość z zapoznawaniem się z teologią molinizmu. Jest to tym bardziej ułatwione ponieważ od 1556 roku aż do 1714 istniała unia personalna Korony Hiszpańskiej i tzw. Niskich Krajów, do których zaliczana była południowa Holandia, ojczyzna Arminiusza.

Jezuicka trucizna zaczyna działać. Od 1591 roku Arminiusz w swoich kazaniach zaczyna przejawiać skłonności do pelagianizmu. W latach  W 1617 zaś zaistniała kontrowersja Arminiusza, zwana Remonstrancją. Wierzący chrześcijanie zwołali Synod, który miał miejsce w holenderskiej miescjowości Dort. Tam potępiono Remonstrancję uznając jej doktryny za herezję.

W 1996 r. czcigodny filozof i teolog Eef Dekker argumentował to [wpływ molinizmu na teologię Arminiusza] w artykule zatytułowanym: Czy Arminiusz był Molinistą?W artykule Dekker sugeruje, że jeśli przyjrzymy się środkowej wiedzy Arminiusa, „najbardziej specyficznemu punktowi molinizmu”, niezmiennie dochodzimy do wniosku, że „Arminiusza rzeczywiście można nazwać Molinistą. . . [ponieważ] teoria średniej wiedzy leży u podstaw doktryny Arminiusza o boskiej wiedzy ”.źródło

Jezuici dokonali przełomu rękami Arminiusza. Wstrzyknęli do świata Reformowanego truciznę herezji odcinającą od zbawienia. Arminianizm poprzez swoje błędne założenie o wolności ludzkiej woli (w kontekście soteriologicznym) w najprostszy sposób prowadzi do legalizmu. Doskonale to widać przy porównaniu z doktrynami KRK, są one niemalże tożsame z wyznaniem arminianina.

KKK 155 W wierze rozum i wola człowieka współdziałają z łaską Bożą
.
KKK 160 Aby wiara miała charakter ludzki, „człowiek powinien dobrowolnie odpowiedzieć Bogu wiarą; nikogo więc wbrew jego woli nie wolno do przyjęcia wiary przymuszać”
.
KKK 162 Wiara jest darem danym człowiekowi przez Boga. Ten nieoceniony dar możemy utracić.
.
KKK 166 Wiara jest aktem osobowym, wolną odpowiedzią człowieka na inicjatywę Boga, który się objawia. Wiara nie jest jednak aktem wyizolowanym. Nikt nie może wierzyć sam, tak jak nikt nie może żyć sam. Nikt nie dał wiary samemu sobie, tak jak nikt nie dał sam sobie życia. Wierzący otrzymał wiarę od innych, dlatego powinien ją przekazywać innym.
.
KKK 168 Kościół jest zatem tym, który wierzy pierwszy, i w ten sposób prowadzi, karmi i podtrzymuje naszą wiarę.
.
KKK 1257 Sam Pan potwierdza, że chrzest jest konieczny do zbawienia

W obu fałszywych systemach Bóg inicjucje zbawienie, lecz to człowiek decyduje czy je przyjąć. Również w obu systemach potrzebna jest aktywnie działająca wolna wola umożliwiająca podjęcie decyzji. Tak arminianie jak katolicy wierzą, że wiarę można utracić oraz że wiara ma ludzkie źródło. W obu systemach chrzest wodny jest niezbędny do zbawienia.

Tak więc chyba nikogo nie skrzywdzimy twierdząc, że o ile eklezjalnie arminianizm jest oddzielony od rzymskiego katolicyzmu to jednakże doktrynalnie jest to w zasadzie jedna i ta sama religia.

Warto tu także dodać, że choć nominalnie arminianie twierdzą iż są zbawieni z wiary, nie z uczynków to jednak substancja ich wyznania zaprzecza temu całkowicie. Dla porównania muzułmanie podobnie twierdzą, iż wierzą w Jezusa, jednak substancja ich wiary, czyli Jezus, którego wyznają, bliższy biblijnemu fałszywemu prorokowi niż Mesjaszowi (zobacz artykuł Eschatologie Islamu i Chrześcijaństwa). Innym podobnym przykładem będzie przypadek Ariusza, który wprawdzie wyznawał, że Jezus to Logos i Bóg (takie podał credo swojej wiary) jednakże później tłumaczył, że Jezus jest mniejszym Bogiem co było rzeczywistą substancją jego wyznania.

Herezja zatracenia zawsze wkracza po kryjomu, nie jest jawna.

2 Piotra 2:1 Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę

..


Praktyczne obalenie herezji

W celu wykazania absurdu „teologii” zatracenia arminian sprawdzimy, czy pasuje ona do kilku opisanych w Słowie przypadków nawrócenia ludzi z różnych środowisk: celnika, bandyty i faryzeusza.
.

Celnik a doktryna arminian

Łuk. 18:10-14 10. Dwóch ludzi weszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik.13. A celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłosierny mnie grzesznemu.14. Mówię wam, że raczej ten odszedł do swego domu usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Celnik w historii posiada skruszone serce co jest dowodem narodzenia z góry (Ezech. 36:26-27; Jer. 32:40-41). Prosił o wybaczenie grzechów ponieważ dyktowała mu to jego nowa natura (Jan 5:15; Gal. 5:17). Widzimy wyraźnie, że skrucha poprzedza wyznanie grzechów, nie odwrotnie. Według herezji arminian celnik nie mógł zostać narodzony na nowo przez Boga ponieważ

  • nie wyznał grzechu przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprzestał grzeszyć przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprosił Pana Jezusa do serca
  • nie uczynił Pana Jezusa Panem swojego życia poprzez tego ogłoszenie
  • nie zanurzył się w wodzie
  • nie prosił o chrzest w Duchu Świętym (jakkolwiek rozumiany)
  • nie odczuł chrztu w Duchu
  • nie uzyskał zdolności mówienia niezrozumiałym bełkotem

Zatem celnik nie mógł odejść do domu usprawiedliwiony. Mimo to człowiek ten przeżył nawrócenie będące wynikiem narodzenia z góry… Ot zagadka
.

Bandyta ukrzyżowany obok Chrystusa

Po lewej i prawej stronie Jezusa ukrzyżowani zostali bandyci najgorszego sortu, którzy podobnie jak faryzeusze i kapłani bluźnili Mesjaszowi (Mat. 27:38-44). Jednakże w pewnym momencie jeden ze złoczyńców zreflektował się, czytamy:

Łuk. 23:40-43 40. Lecz drugi odezwał się, gromiąc go słowami: I ty się Boga nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę? 41. My doprawdy – sprawiedliwie, bo odbieramy należną zapłatę za nasze uczynki, ale on nic złego nie zrobił. 42. I powiedział do Jezusa: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. 43. A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.

Drugi złoczyńca został narodzony na nowo przez Boga i natychmiast nastąpiła zmiana jego postępowania. Rozpoznał w Chrystusie Boga, swoją winę oraz zasadność kary, bezgrzeszność Mesjasza. Tak przemieniony zwrócił się do Chrystusa o łaskę, która została mu udzielona. Jednakże według arminian człowiek ten nie mógł narodzić się na nowo ponieważ

  • nie wyznał grzechu przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprzestał grzeszyć przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprosił Pana Jezusa do serca
  • nie uczynił Pana Jezusa Panem swojego życia poprzez tego ogłoszenie
  • nie zanurzył się w wodzie
  • nie prosił o chrzest w Duchu Świętym (jakkolwiek rozumiany)
  • nie odczuł chrztu w Duchu
  • nie uzyskał zdolności mówienia niezrozumiałym bełkotem

Wszystko co uczynił drugi bandyta wynikało z działania Ducha Świętego. Przed chwilą przecież był zaciekłym wrogiem Chrystusa, bluźniercą, kiedy nagle nastąpiła zmiana postawy.
.

Apostoł Paweł

Dzieje 9:1-6 1. A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu wobec uczniów Pana, poszedł do najwyższego kapłana; 2. I prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśliby znalazł tam zwolenników tej drogi, zarówno mężczyzn, jak i kobiety, przyprowadzić ich związanych do Jerozolimy. 3. A gdy jadąc, zbliżał się do Damaszku, nagle olśniła go światłość z nieba. 4. Upadł na ziemię i usłyszał głos, który mówił do niego: Saulu, Saulu, dlaczego mnie prześladujesz? 5. Wtedy zapytał: Kim jesteś, Panie? A Pan odpowiedział: Ja jestem Jezus, którego ty  prześladujesz. Trudno ci wierzgać przeciw ościeniowi. 6. A Saul, drżąc i bojąc się, powiedział: Panie, co chcesz, abym zrobił?

Saul chce jednego: krwi chrześcijan. Jedzie aby ich mordować. Nagle z nieba odzywa się głos, który niedoszły prześladowca rozpoznaje jako głos Pana czyli Mesjasza. Następnie Saul wyraża skruchę (drży i boi się) oraz staje się naśladowcą Chrystusa (pyta: panie co chcesz abym zrobił). Saul został zrodzony na nowo zanim się upamiętał. Jednakże według herezji arminian to wydarzenie nie ma sensu ponieważ Saul:

  • nie wyznał grzechu przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprzestał grzeszyć przed uzyskaniem nowego serca
  • nie zaprosił Pana Jezusa do serca
  • nie uczynił Pana Jezusa Panem swojego życia poprzez tego ogłoszenie
  • nie zanurzył się w wodzie
  • nie prosił o chrzest w Duchu Świętym (jakkolwiek rozumiany)
  • nie odczuł chrztu w Duchu
  • nie uzyskał zdolności mówienia niezrozumiałym bełkotem

Również i tutaj obserwujemy, że łaska odrodzenia uprzedzała upamiętanie. Jest to najbardziej wyraźny przykład, gdzie nie ma mowy o dobrych intencjach podmiotu. Jest dokładnie odwrotnie. Tak właśnie działa Bóg. Z przeciwników czyni w mgnieniu oka swoich zwolenników.
.


Refutacja doktrynalna

„Jeśli definiujesz wolną wolę jako „Mam prawo do samostanowienia”, to moim zdaniem mylisz się. Nie masz takiego prawa. Ludzkość nigdy tego nie miała i nigdy mieć nie będzie. Tylko Bóg decyduje o ostatecznym samostanowieniu. Masz wolę, która nie będąc posłuszna Bogu sama na siebie wydaje wyrok. Nie masz prawa do ostatecznego samostanowienia. Tylko Bóg ma takie prawo. Dlatego jesteśmy całkowicie zależni od Boga, czy żyjemy, czy umieramy, czy wierzymy lub nie wierzymy.” – John Piper, Mój praktyczny kalwinizm

Narodzenie z góry jest suwerennym dziełem Boga całkowicie niezależnym od człowieka

Jan 1:13Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.
.
Jak. 1:18 Ze swojej woli zrodził nas słowem prawdy, abyśmy byli jakby pierwocinami jego stworzeń.
.
1 Piotra 1:3 Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;

.

Wyznanie grzechów

Nie poprzedza narodzenia z góry. Grzechy wyznawane są po narodzeniu na nowo i po upamiętaniu, które jest Bożym darem dla każdego narodzonego z góry

Łuk. 15:17-18 17.Wtedy opamiętał się i powiedział: Iluż to najemników mego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja z głodu ginę. 18. Wstanę więc i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie;
.
Dzieje 11:18 A usłyszawszy to, uspokoili się i chwalili Boga, mówiąc: A więc i poganom dał Bóg upamiętanie ku życiu.
.
2 Tym. 2:25-26 25. Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im upamiętanie, aby uznali prawdę; 26. Oprzytomnieli i wyrwali się z sideł diabła, przez którego zostali schwytani do pełnienia jego woli.

Upamiętanie się jest tożsame z przyjściem do siebie (gr. εἰς ἑαυτὸν δὲ ἐλθὼν  eis) i oprzytomnieniem (gr. ἀνανήφω anangeo). Jest możliwe wyłącznie dzięki Bożemu działaniu i następuje w momencie narodzenia na nowo ku życiu.
.

Zaprzestanie grzeszenia

Nigdy nie jest w pełni możliwe do zrealizowania. Jest to trwający całe chrześcijańskie życie proces uświęcenia (poganie nie mogą się uświęcać). Jest tak pomimo tego, że przed Bogiem wszyscy chrześcijanie są święci (uświęcenie pozycjonalne, por Jan 17:19; 1 Kor. 1:30; 1 Kor. 6:11; Hebr. 2:11; Hebr. 10:29). Możliwość skutecznego powstrzymywania się od grzechu możliwa i dostępna jest wyłącznie dzięki Duchowi Świętemu

1 Tes. 4:3-7 3 Taka jest bowiem wola Boga, wasze uświęcenie, żebyście powstrzymywali się od nierządu; 4 Aby każdy z was umiał utrzymać swoje naczynie w świętości i poszanowaniu; 5 Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga; 6 I aby nikt nie wykorzystywał i nie oszukiwał w żadnej sprawie swego brata, bo Pan jest mścicielem tego wszystkiego, jak wam  to przedtem mówiliśmy i zaświadczaliśmy. 7 Bóg bowiem nie powołał nas do nieczystości, ale do świętości.
.
Rzym. 6:19 Po ludzku mówię, z powodu słabości waszego ciała. Jak bowiem oddawaliście wasze członki na służbę nieczystości i nieprawości, aby czynić nieprawość, tak teraz oddawajcie wasze członki na służbę sprawiedliwości, abyście byli uświęceni.
.
Rzym. 8:13 Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie, ale jeśli Duchem uśmiercacie uczynki ciała, będziecie żyć

.

Zaproszenie Jezusa do serca

Nie ma takiej nauki w Słowie Bożym. Skąd ona się wzięła? Otóż w XIX wieku sformalizowano po raz pierwszy modlitwę, gdzie niewierzący zapraszali Jezusa do serca na wielkich spotkaniach „ewangelizacyjnych”. Następnie modlitwa ta była stosowana wśród dzieci w latach 70 XX wieku. W założeniu miała ona stanowić decyzję pójścia za Jezusem jednakże sama w sobie jest pustym frazesem pozbawionym ewangelii. Skąd ona się zatem wzięła? Jest to synteza eisegez (czyli błędnych interpretacji) następujących fragmentów Pisma:

Obj. 3:20 Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną.

Jednakże kontekst fragmentu wyklucza zapraszanie do serca rozumianego jako akt performatywny. Chodzi raczej o głoszenie zdrowej biblijnej nauki.

  • wers 14 odbiorcą tekstu czyni reprezentanta pastorów-nauczycieli głoszących herezję zatracenia
  • wers 15 stwierdza o martwocie duchowej tego grona
  • wersy 16-17 pokazują przyczynę martwoty grona pastorów-nauczycieli
  • wersy 18-19 to remedium – ludzie ci powinni zakupić u Pana złoto – to wyraźne odniesienie do czystego Słowa Bożego z którego bierze się wiara (Psalm 18:30; 12:6; Przysłów 16:16; 25:11l 1 Piotra 1:7; Rzym. 10:17)
  • wers 20 tu Chrystus wyraża swoje pragnienie dostępu do drzwi kościoła w Laodycei. Głoszenie zdrowej nauki pozbawionej herezji (Laodyceanie wierzyli, że Jezus jest stworzeniem lecz nie Stwórcą, por. wers 14) umożliwia narodzenie na nowo.
    .

Jan 1:12 Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;

Powyższy fragment nie naucza o wypowiadaniu formułki „przyjmuję Jezusa do serca” lecz dowodzi o potrzebie miłowania zdrowiej teologii. Przyjęcie Jezusa jest tożsame z wiarą w imię Chrystusa, a substancja wiary zawarta jest w spisanym Słowie.

Analogia Scriptura

Szereg tekstów Pisma odnosi przyjęcie Jezusa do przyjęcia Jego nauki, która jest możliwa wyłącznie dzięki działaniu Ducha Świętego. Substancja wiary Chrześcijanina zawarta jest na kartach Biblii, zrozumienie i praktykowanie tej nauki to właśnie przyjęcie Jezusa. Jest to owoc działania Ducha Świętego.

Przysłów 10:8 Człowiek mądrego serca przyjmuje przykazania, a gadatliwy głupiec upadnie.
.
Dzieje 24:1 Ci więc, którzy chętnie przyjęli jego słowa, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się tego dnia około trzech tysięcy dusz.
.
Dzieje 11:1 Apostołowie i bracia, którzy byli w Judei, usłyszeli, że również poganie przyjęli słowo Boże
.
1 Tes. 2:13 Dlatego też nieustannie dziękujemy Bogu, że gdy przyjęliście słowo Boże, które słyszeliście od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale – jak jest naprawdę – jako słowo Boże, które też w was, którzy wierzycie, skutecznie działa.
.
2 Tes. 2:10 Wśród całego zwodzenia nieprawości wobec tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, by zostali zbawieni.

Nauka o zapraszaniu Pana Jezusa do serca to czysta spekulacja i herezja – ponieważ Pan Jezus jest Bogiem suwerennym więc nie prosi się nikogo lecz czyni to tak jak mu się podoba. Jest to również absurd z powodu tego że każdy rodzi się martwy duchowo i nie może zdecydować pozytywnie o niczym co dotyczy sfery Boskiej tak więc jego zapraszanie nigdy nie przyniesie pozytywnego skutku.

Jezus nie jest jakimś żałosnym nauczycielem religii błagającym o zaproszenie ze strony kogokolwiek. On jest Suwerennym Panem, który zasługuje na poddanie od każdego. – David Platt

.

Uczynienie Jezusa Panem

Chrystus jest Panem całego stworzenia. Jest Panem świata nieożywionego, ożywionego, zwierząt, aniołów, wszystkich ludzi (w tym upadłych), demonów i szatana, największego wroga Boga.

Filip. 2:9-109.Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i darował mu imię, które jest ponad wszelkie imię; 10. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią.
.
Mat. 18:18-20 18. Wtedy Jezus podszedł i powiedział do nich: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. 19. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego; 20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen.
.
Efez. 1:20-21 20. [Bóg] Okazał ją [moc] w Chrystusie, gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich; 21.Wysoko ponad wszelką zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem wypowiadanym nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym.
.
Obj. 5:13 A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i w morzu, i wszystko, co w nich jest, słyszałem, jak mówiło: Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków.
.
Łuk. 4:34 Ach, cóż my z tobą mamy, Jezusie z Nazaretu? Przyszedłeś nas zniszczyć? Wiem, kim jesteś: Świętym Boga.
.
Psalm 22:28 Do PANA bowiem należy królestwo (הַמְּלוּכָ֑ה melukach – władza) i on panuje nad narodami.
.
Psalm 24:1 Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia i to, co ja napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają.
.
1 Kor. 10:26 Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia.
.
Psalm 135:6 Wszystko, co PAN chce, to czyni na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich głębinach.
.
Psalm 33:11 Zamiar PANA trwa na wieki, myśli jego serca z pokolenia na pokolenie.
.
Psalm 115:3 A nasz Bóg jest w niebie, czyni wszystko, co zechce.

Istotnym raczej jest zrozumienie iż Jezus jest Panem. To mogą uczynić wyłącznie oświeceni przez Ducha Świętego narodzeni na nowo chrześcijanie.
.


Zanurzenie w wodzie

Chrzest w wodzie nie prowadzi do narodzenia na nowo lecz jest odbiciem duchowej rzeczywistości i następuje po narodzeniu z góry. Jest raczej

  • symbolem duchowego oczyszczenia lecz nie samym oczyszczeniem
  • symbolem włączenia do społeczności, do Kościoła lecz nie samym włączeniem
  • jednorazowym wydarzeniem w życiu chrześcijanina odzwierciedlającym chrzest (czyli zanurzenie) w Duchu (czyli narodzenie na nowo), por. Jan 3:1-8, Ezech. 36:25-27

Przykładowo Eunuch usłyszał ewangelię od diakona Filipa. Został narodzony na nowo, świadczy o tym wiara, którą posiadał a która jest darem Bożym niezależnym od starań człowieka (2 Piotra 1:1; Filip. 1:29; Dzieje 18:27; Efez. 2:8-10; Efez. 6:2; 1 Kor. 3:5). Posiadanie zbawiającej wiary jest warunkiem wstępnym do chrztu wodnego.

Ergo: ochrzczony w wodzie może być tylko i wyłącznie człowiek uprzednio narodzony na nowo.

Dzieje 8:36-38 36. A gdy jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę. Wówczas eunuch powiedział: Oto woda; co stoi na przeszkodzie, żebym mógł być ochrzczony? 37. I powiedział Filip: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A on odpowiedział: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. 38. Kazał więc zatrzymać wóz. Obaj, Filip i eunuch, zeszli do wody i ochrzcił go.

.

Prośba o chrzest w Duchu

Jest to doktryna religijnych fanatyków. Nie ma ani jednego przykładu w Piśmie, gdzie zalecana by była prośba o Ducha Świętego. W rzeczywistości narodzenie na nowo to zanurzenie (chrzest) w Duchu Świętym.

Cechy zanurzenia w Duchu Świętym
Zanurzenie (chrzest) w Duchu Świętym to nieodczuwalne wydarzenie. Napełnienie Duchem Świętym może być odczuwalne choć niekoniecznie. Jednak chrzest (zanurzenie) nie jest tożsamy z napełnieniem. To zupełnie różne jakościowo duchowe wydarzenia (więcej w artykule Chrzest w Duchu a napełnienie Duchem Świętym) I oczywiście chrzest w Duchu Świętym nigdy nie był tożsamy z usyskaniem daru mówienia wieloma zagranicznymi językami (była to kwestia napełnienia Duchem Świętym), a już przenigdy nie przejawiał się poprzez niezrozumiały przez nikogo bełkot (więcej w artykule Dar języków)
.

Kwestia dżetelmena a źródło herezji arminian

Identyfikacja duchowego źródła herezji arminian nie jest trudna. To diabeł przekręcił doktrynę aby żaden człowiek, choć zdawałoby się tak blisko prawdy nie mógł osiągnąć życia wiecznego. Zobaczmy teraz jak tożsame są koncepcje „Boga” arminian i szatana.

Rozważmy najpierw postrzeganie Boga przez Arminian

Bóg czeka na nasze proste serca. Jest dżentelmenem i nie wedrze się do nas na siłę ale jak go zaprosisz do siebie wejdzie i po układa Twoje życie. Jest miłością i troszczy się o każdego…

  • jest dżentelmenem
  • nie czyni nic na siłę
  • jest miłosierny ale pasywnie
  • odpowiedzialny za sukces każdego religijnego człowieka

Teraz czas na postrzeganie szatana przez szatanistów na podstawie wyznania najbardziej zdeprawowanego człowieka naszych czasów:

„Smutne, że […] postać najbardziej odpowiedzialna za sukces duchowych religii przedstawiana jest w sposób możliwie najmniej miłosierny, okazujący się ponadto najkonsekwentniejszym nadużyciem – a dzieje się to za sprawą tych, którzy obłudnie głoszą zasady fair play! Przez te wszystkie stulecia, wciągu których Diabeł był zakrzykiwany, nigdy nie zareplikował swoim oszczercom. Zawsze pozostawał dżentelmenem, podczas gdy ci, których wspierał, wściekali się i szaleli. Pokazał się jako wzór dobrych manier…” – Anton Szandor LaVey, Biblia Szatana

  • odpowiedzialny za sukces każdego religijnego człowieka
  • nie jest niemiłosierny
  • nie reagował na siłę
  • jest dżentelmenem

Tu nie może być mowy o pomyłce. Tak bożek arminian jak i szatan są sobie tożsami. Oto źródło duchowego zwiedzenia.
l.


Podsumowanie

Starszy Gilbert Beebe (1800 – †1881) należący do reformowanego kościoła Baptystów Starej Szkoły i redaktor czasopisma „Pierwotni baptyści” oraz „Znaki czasu” tak oto podsumował wiarę Arminian:

„Ich [arminian] nauczanie jest dokładnie tym, czym nienawróceni grzesznicy mogą być nasyceni, ponieważ zamiast mówić im, że są już potępieni, a gniew Boży spoczywa na nich, oni mówią, że są „wolnymi strzelcami” na teście, i że mają możliwość, aby swoją modlitwą wprawić w ruch siły, które kierują światem. Zamiast tego, aby powiedzieć im, że nikt nie może przyjść do Ojca inaczej, jak tylko przez Chrystusa, i jeśli Sam Ojciec nie pociągnie człowieka do Siebie, który wysłał na ziemię Chrystusa, mówią, że mogą wiele zrobić dla Pana. To się nazywa po prostu profanacją głoszenia Ewangelii.”

Drogi czytelniku, jeśli dotrwałeś do tego momentu i nie wyznajesz teologii reformowanej, czyli chrześcijaństwa, nadszedł czas na to, abyś wszedł przez Ciasną Bramę. Upamiętaj się z herezji Arminiusza, nie polegaj na modlitwie grzesznika. Z całą pewnośćią Pan Jezus nie zapuka do twojego serca.

Chrystus Suweren wzywa wszystkich:

Łuk. 9:23 Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się wyprze samego siebie, niech bierze swój krzyż każdego dnia i idzie za mną.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email