Kościół a państwo

1 Kor. 6:1 Czy ktoś z was, mając sprawę z drugim, śmie procesować się przed niesprawiedliwymi zamiast przed świętymi?

Relacja państwa i kościoła według Pisma jest prosta: kościół i państwo są całkowicie od siebie oddzielone. Słowo Boże jest bardzo jasne w kwestii samostanowienia każdego lokalnego kościoła, w tym również jeśli chodzi o sprawy rozsądzania sporów. Bóg ostrzegł kościół przed mieszaniem się państwa w jego własne sprawy:

Marek 8:15 Wtedy przykazał im: Uważajcie i strzeżcie się zakwasu faryzeuszy i zakwasu Heroda

Zakwas Heroda to wola świecka, wola państwa, wyrażona i realizowana w kościele. O tym, że jest to zgubna droga dowodzi instytucja papiestwa, ustanowiona przez ludzi (nie przez Boga) jako odbicie i przeciwwaga władzy cesarskiej.

Wprowadzenie zasad prawa mojżeszowego do instytucji państwowych, w szczególności do systemu sądownictwa, z pewnością stanowiło usprawnienie jego działania. Ale nie skończyło się tylko na tym. Z jednej strony wprowadzenie do cesarstwa systemu sądowniczego opartego o precedens Mojżeszowy (2 Mojż. 18) poprowadziło je w stronę zarządzania na wzór teokratyczny, niebezpiecznie zbliżając do koncepcji, którą współcześnie moglibyśmy nazwać teonomią.  Niebezpiecznie, ponieważ chrześcijanie stanowili zdecydowaną mniejszość jego obywateli. Z drugiej strony Cesarz uznając się za pomazańca Bożego, swego rodzaju boskiego reprezentanta na ziemi, oraz mając do dyspozycji funkcjonujące prawo teonomiczne rozpoczął jego wprowadzanie do kościoła. Skoro bowiem państwo czerpie z Biblii, to czemu kościół miałby się opierać wprowadzeniu tego samego wzorca, skoro Biblia należy do kościoła?

Tak narodziły się zalążki cezaropapizmu, gdzie kościół przestał być ciepłą wspólnotą lokalnych zgromadzeń zarządzaną przez pluralizm starszych, a wszelkie spory rozstrzygane były przez złożoną ze starszych i diakonów Radę Kościoła. Kościół stopniowo zamienił się w instytucję teonomiczną, kierowaną wzorcem zarządzania wprost ze Starego Testamentu a następnie w instytucję państwową.

Izrael był państwem wyznaniowym, gdzie prawo kościoła było prawem państwa. Ponadto prawo Izraela pierwotnie dotyczyło republiki bez instytucji króla. Aplikacja tego modelu w dyspensacji Nowego Testamentu umożliwiające pogańskim cesarzom oraz sędziom na rozpatrywanie spraw eklezjalnych zrujnowała kościół w stosunkowo krótkim czasie: już w VII wieku możemy mówić o całkowitym jego upadku doktrynalnym, co wynikało z odejścia od pluralizmu starszych na rzecz monopiskopacji. Gdy państwo zamiast chronić kościół, stało się jego zarządcą, wynoszący się ponad starszyznę biskupi wymyślili swojego własnego cesarza, tyle że duchowego. Oto źródło inwencji instytucji nowatorskiego, niebiblijnego urzędu biskupa wszystkich biskupów: papieża, który miał odebrać cesarzowi prawo do ustanawiania biskupów.

Poznajmy ten proces od środka


Nowość kościelnych apelacji

1 Kor. 6:2 Czy nie wiecie, że święci będą sądzić świat? A jeśli świat będzie sądzony przez was, to czy nie jesteście godni osądzać sprawy pomniejsze?

Reforma apelacyjna Konstantyna, choć zainspirowana przez Mojżesza, była nowością w kościele. Niemniej jednak została ona stopniowo zaakceptowana, przyjęta i ostatecznie kanonizowana przez sobory. Świadczy o tym całkowity brak odwołań synodalnych aż do czasu jej wprowadzenia:

  • na najwcześniejszych synodach – z Hierapolis [25] i Anchialus[26] w celu zajęcia się montanizmem w II wieku
    ,
  • na soborach kwartodecymskich w Palestynie, Rzymie, Poncie, Galii i Osrhoëne [27] (ok. 196 r. n.e.)
    ,
  • na synodach w Palestynie, Rzymie, Poncie, Galii i Osrhoëne (ok. 196 r. n.e.) 196 n.e.)
    ,
  • na synodach w Kartaginie, Ikonium i Synnadzie (218-235 n.e.) w sprawie chrztu heretyków, [28]
    .
  • na synodzie aleksandryjskim przeciwko święceniom Orygenesa (231 n.e.), [29]
    .
  • na soborach w Europie i Afryce w sprawie odstępców (ok. 253 n.e.), [30]
    .
  • na synodach w Arsinoë (ok. 255 n.e.) w sprawie błędu millenaryzmu [31]
    .
  • na synodzie w Antiochii przeciwko Pawłowi z Samosaty (264 – 269 n.e.)[32]

Na żadnym zgromadzeniu nie było ani jednego przypadku odwołania się od orzeczenia jednego soboru lub synodu do drugiego. Przed Konstantynem starożytnym sposobem kontroli sądowej była wymiana opinii między biskupami i kongregacjami osobiście lub korespondencyjnie.

Kiedy frakcja w Koryncie niesprawiedliwie zwolniła należycie wybranych prezbiterów (I wiek), nie złożono odwołania, ale kongregacja poprosiła Klemensa Rzymskiego o radę.

Kiedy hiszpańscy biskupi, Bazylides i Martialis, zostali zdymisjonowani przez swoje kongregacje za bluźnierstwo i bałwochwalstwo (ok. 256 r. n.e.), nie złożono odwołania, ale Bazylides udał się do Rzymu, aby poprosić biskupa Szczepana o interwencję, a hiszpańskie kongregacje poprosiły Cypriana z Kartaginy o rozważenie. Cyprian poradził im, że Szczepan był “oszukany” i “nieświadomy”, a decyzja była całkowicie w rękach kongregacji:

“oni sami mają moc albo wybierania godnych kapłanów, albo odrzucania niegodnych” [34]

Kiedy Sabelliusz został usunięty z urzędu przez Dionizjusza z Aleksandrii (ok. 260 r. n.e.), nie złożono odwołania, ale “niektórzy bracia… udali się do Rzymu”, aby poprosić Dionizjusza z Rzymu o rozważenie. Dionizy Rzymski odpowiedział, pisząc przeciwko stronnikom Sabeliusza i Ariusza, a następnie do Dionizego Aleksandryjskiego, aby poinformować go o tym, co się wydarzyło.[35]

Nawet w przypadku depozycji Pawła z Samosaty (264-66 r. n.e.) nie było soborowego odwołania od orzeczenia.

*Ponieważ jednak Paweł odmówił oddania budynku kościoła, a kościół nie mógł skorzystać z cywilnej władzy eksmisji, kościół antiocheński zwrócił się do cesarza Aureliana, który “rozstrzygnął sprawę najsprawiedliwiej” i eksmitował go” [36].

Rzeczywiście, według relacji Cypriana, formalne odwołania wydają się być całkowicie niezgodne z polityką kościelną.

Felicissimus i Fortunatus zostali ekskomunikowani w Kartaginie i udali się do Rzymu, gdzie zostali odrzuceni przez Korneliusza. Cyprian napisał do Rzymu, aby potwierdzić twarde stanowisko Korneliusza, ponieważ nie było uzasadnionego powodu, aby rozpatrywać apelację od wyroku już wydanego przez “autorytet biskupów ustanowionych w Afryce”. Cyprian całkowicie wykluczył apelacje:

“wszyscy zadekretowaliśmy – i jest to równie sprawiedliwe i słuszne – że sprawa każdego powinna być rozpatrywana tam, gdzie popełniono przestępstwo.” [37]

Pod tym przymusem odwołania do sąsiednich prowincji i diecezji były nie do pomyślenia. Tak więc przez wieki sama idea apelacji nawet nie przyszła Kościołowi do głowy. Wszystko to zmieniło się pod rządami Konstantyna.
.


Episcopalis Audientia (sądy episkopalne)

1 Kor. 6:3 Czy nie wiecie, że będziemy sądzić aniołów? A cóż dopiero sprawy doczesne?

Sukces innowacji Konstantyna i powód, dla którego kościół ostatecznie ją przyjął, polega na tym, że wcielił on biskupów do służby jako sędziów apelacyjnych w równoległym systemie kościelnym. Oczekiwano, że uczestnicy sporu i sędziowie biskupi będą przestrzegać tych samych procedur apelacyjnych, które regulowały procesy cywilne. W ramach tej zasady chrześcijańscy uczestnicy sporów mogli przenosić swoje sprawy z sądów cywilnych do sądów biskupich nawet bez zgody strony przeciwnej.

Już w 318 r. n.e. sędzia cywilny był zobowiązany przez prawo do uszanowania prośby “jeśli ktokolwiek chciałby, aby przeniósł swoją sprawę do jurysdykcji prawa chrześcijańskiego”, którego orzeczenie “będzie uważane za święte” [38]. Do 333 r. n.e., “jeśli taki spory powinien wybrać sąd biskupa”, obie strony miały zostać “wysłane do biskupa”, nawet jeśli “druga strona pozwu powinna się temu sprzeciwić”[39].

Trzy sobory IV wieku – w Arles (314 r. n.e.), Nicea (325 r. n.e.) i Sardica (343 r. n.e.) – odbyły się w tym niezwykłym okresie, ujawniając, jak transformacyjna była ta innowacja, ponieważ kościół początkowo opierał się, a następnie przyjął i ostatecznie kanonizował reformy Konstantyna.
.


Sobór w Arles (314 r. n.e.)

1 Kor. 6:4 Jeśli więc macie do osądzenia sprawy doczesne, ustanawiajcie sędziami najmniej poważanych w kościele.

Kiedy biskup Secundus z Tigisis przewodniczył synodowi w Cirta (305 r. n.e.), siedemdziesięciu biskupów wraz z nim wyznało, że zdradzili wiarę podczas brutalnych prześladowań Dioklecjana. Secundus “ułaskawił ich”, pisał Augustyn [40], a według Optatusa dalszy osąd pozostawiono w rękach Boga [41]. W zuchwałym akcie hipokryzji ci sami biskupi [42] następnie potępili Feliksa z Aptungi pod tymi samymi zarzutami, myśląc w ten sposób o zdymisjonowaniu Cæcilianusa z Kartaginy, którego Feliks wyświęcił. W miejsce Cæcilianusa wyświęcili Majorinusa (311 r.), a następnie zwrócili się do Konstantyna o rozwiązanie powstałej schizmy, w której dwóch mężczyzn twierdziło, że jest biskupem Kartaginy.

  • Apelacja została po raz pierwszy rozpatrzona w Rzymie pod przewodnictwem biskupa Melchiadesa w 313 r. wraz z 18 innymi biskupami, a Cæcilianus został uniewinniony. [43]
    .
  • Niezadowoleni z wyniku, donatyści ponownie odwołali się do Konstantyna, który zwołał 34 biskupów [44] do Arles (314 r.), gdzie Cæcilianus został ponownie uniewinniony.
    .
  • W ostateczności donatyści odwołali się bezpośrednio do Konstantyna, prosząc go, aby sam rozpatrzył sprawę, po czym Cæcylianus został ponownie uniewinniony przez sąd cesarski [45].
    .
  • W tym samym czasie Konstantyn zlecił sprawę Feliksa z Aptungi w sądzie cywilnym i “po najdokładniejszym dochodzeniu” on również został uniewinniony [46].

Historia kontrowersji donatystycznej jest dla nas interesująca, ponieważ spór (305 r. n.e.) powstał przed objęciem władzy przez Konstantyna (306 r. n.e.), ale został ostatecznie rozwiązany (316 r. n.e.) w ramach jego nowego systemu odwoławczego. Okres ten zapewnia zatem wgląd w pierwotną ignorancję i opór kościoła wobec zreformowanego sądownictwa, po którym nastąpiło dostosowanie i ostateczne przyjęcie reform.

W swoich historiach kontrowersji donatystycznej Augustyn i Optatus dostarczają poszlakowych i dokumentalnych dowodów na stopniową akceptację reform przez kościół. Zarówno Augustyn, jak i Optatus są zdumieni, że sędziowie Cæcilianusa w Cirta byli pod wpływem potentiore, “bardzo bogatej kobiety, którą [Cæcilianus] obraził, gdy był diakonem” [47]. W swojej analizie Augustyn argumentuje nie tylko na podstawie dokumentów sądowych, odnosząc się zarówno do cywilnego rejestru apelacyjnego (“Gesta proconsularia”), jak i kościelnego rejestru apelacyjnego (“Gesta ecclesiastica”),[48] ale także z

“listów cesarza Konstantyna, w których dowody wszystkich tych rzeczy zostały ustalone poza wszelką możliwością sporu” [49].

Czytamy:

“Zobacz, z jaką skrupulatną troską o zachowanie lub przywrócenie pokoju i jedności wszystko zostało omówione” – skontrastowane z zaniedbaniami powodów, którzy potępili Cæcilianusa “bez żadnego powodu”.

Widzimy przelotne odniesienia do obowiązków sędziego apelacyjnego –

“po zbadaniu sprawy z należytą starannością, ostrożnością i rozwagą, na które wskazują jego listy na ten temat, orzekł, że Cæcilianus jest całkowicie niewinny” [51]

– a także zakaz rozpatrywania nieudokumentowanych dowodów –

“Nie możemy powiedzieć, ponieważ dowody nie są określone w aktach publicznych” [52].

Szczególnie interesujące jest dla nas zamieszanie Augustyna dotyczące kontekstu sądowego, w którym rozwinęła się kontrowersja. W Cirta w 305 r. nie ustanowiono procesu odwoławczego. W momencie wyświęcenia Majorinusa w 311 r. system apelacyjny był na miejscu, ale Episcopalis Audientia nie została jeszcze skodyfikowana zgodnie z prawem rzymskim. Nieświadomy tego panującego statusu quo, Augustyn był zaskoczony niepowodzeniem Secundusa w 305 r. “skierowania ich sprawy w całości do osądu innych biskupów” [53] i założył, że w 311 r. donatyści zażądali procesu biskupiego. Relacja Augustyna o tych wydarzeniach jest poważnie anachroniczna, ale wyjątkowo ujawnia błędy.

W rzeczywistości Secundus nie mógł wnieść apelacji synodalnej, ponieważ Konstantyn nawet jeszcze nie wstąpił na tron. Co więcej, pierwszy list donatystów do Konstantyna, daleki od prośby o proces biskupi, w rzeczywistości domagał się procesu cywilnego prowadzonego przez sędziów cywilnych z Galii, ponieważ jej cywilni administratorzy byli w dużej mierze nieskażeni antychrześcijańskim zapałem, który ostatnio dominował na wschodzie.[54] Złożyli swoją drugą apelację za pośrednictwem prokonsula Afryki, prosząc, aby przekazał zapieczętowaną dokumentację Majorinus przeciwko Cæcilianusowi bezpośrednio do sądu cesarskiego.[55]

Były to prośby o przesłuchania cywilne przez sędziów cywilnych. Z własnym etosem sądowniczym, który wciąż był w fazie formułowania, Konstantyn przychylił się do prośby o “sędziów z Galii”, ale zdecydował się na sąd biskupi, gromadząc w Rzymie “trzech biskupów z Galii i piętnastu innych, którzy byli z Italii”[56]. Niezrozumienie tej decyzji, Augustyn początkowo założył, że partia donatystów poprosiła Konstantyna “o wyznaczenie biskupów do pełnienia funkcji sędziów”[57], czego z pewnością nie zrobili.

Choć mogą być nieważne, wnioski Augustyna wskazują na powszechne kościelne przyjęcie Episcopalis Audientia w czasie jego listu w 397 r., Prawie sto lat po synodzie w Cirta. Z jego punktu widzenia pod koniec IV wieku tylko zaniedbanie ze strony Secundusa mogło tłumaczyć nieprzekazanie sprawy do sądu wyższej instancji w 305 r., A tylko donatystyczna prośba o sędziów biskupich w 311 r. Mogła tłumaczyć wezwanie galijskich biskupów do Rzymu przez Konstantyna. Żadne z tych założeń nie było słuszne, ale do 397 r. Episcopalis Audientia została tak szeroko przyjęta, że Augustyn nie mógł sobie wyobrazić czasu, w którym tak nie było.

W ten sposób możemy cofnąć się w czasie do okresu w historii kościoła, kiedy system apelacyjny nie istniał, obserwować rozwój kontrowersji donatystycznej, gdy kościół zapoznaje się z reformami Konstantyna, i czytać historyczne relacje z kolejnych dziesięcioleci, kiedy reformy te zostały entuzjastycznie przyjęte. Co równie ważne, Optatus i Augustyn opisują skrupulatne obowiązki administracyjne sędziów apelacyjnych, zarówno cywilnych, jak i biskupich, obowiązkowe obciążenie stron procesowych pełną współpracą z nimi w zakresie odkrywania, a także szczere przekonanie stron procesowych i sędziów, że apelacja jest nie tylko dozwolona, ale wręcz oczekiwana.
.


Sobór Nicejski (325 r. n.e.)

1 Kor. 6:5-6 5. Mówię to ku waszemu zawstydzeniu. Czy nie ma wśród was ani jednego mądrego, który może rozsądzić między swoimi braćmi? 6. A tymczasem brat z bratem się procesuje, i to przed niewierzącymi.

Podczas gdy prześladowania Dioklecjana wciąż szalały, Melecjusz z Likopolis “został skazany za wiele przestępstw” i ekskomunikowany przez Piotra z Aleksandrii na soborze w 306 roku. Niemniej jednak przez wiele lat kontynuował wzniecanie niezgody i “[w] czasie, gdy Melecjusz był w ten sposób zatrudniony, pojawiła się również herezja ariańska.” [58] Kiedy następca Piotra, Aleksander, po raz pierwszy zaczął krzyżować miecze z Ariuszem w 324 r., Konstantyn próbował “ugasić pożogę” i błagał ich o pojednanie.

Propozycja Konstantyna nie powiodła się, “ponieważ ani Aleksander, ani Ariusz nie zmiękli” [60]. Ponieważ nadal istniały “nieustanne spory i zamieszki wśród ludu”, cesarz Konstantyn “zwołał sobór powszechny, wzywając listownie wszystkich biskupów, aby spotkali się z nim w Nicei w Bitynii” [61]. Sobór rozważył obie palące kwestie: spór biskupi dotyczący Melecjusza i herezję ariańską, którą Aleksander zwrócił uwagę cesarza.

Historia soboru w Nicei jest tutaj istotna nie tylko dlatego, że korzeń niezgody został zasadzony przed przejęciem władzy przez Konstantyna, ale także dlatego, że rozwiązanie nastąpiło pod rubryką jego reform sądowych. Znaczenie kontrowersji dla polityki kościelnej znajduje odzwierciedlenie w liście synodalnym i kanonach (325 r. n.e.), w refleksjach biskupa Juliusza na temat piątego kanonu Nicei (340 r. n.e.) oraz w pisemnych wspomnieniach Atanazego z kontrowersji kilkadziesiąt lat później (360 r. n.e.). Podobnie jak w przypadku Arles, Nicea zapewnia również wgląd w stopniowe przyjmowanie przez kościół reform sądowniczych Konstantyna, z których żadna nie obowiązywała, gdy Melecjusz został zdetronizowany w 306 roku.

Biskupi Nicejscy niechętnie zmniejszyli wyrok Melecjusza [62] i milcząco przyznali w Kanonie 5, że schizmy można było uniknąć dzięki uporządkowanemu systemowi apelacyjnemu. Będąc świadkami zbyt surowej kary nałożonej na Melecjusza przez Piotra, pomyłki sądowej, jakiej doznał Cecylianus pod rządami Secundusa, oraz nadzwyczajnych środków podjętych przez cesarza w celu obalenia wyroku skazującego Cecyliana, duchowni niecjscy kanonizowali reformy Konstantyna w kanonie 5. Uznając ważność wyroków biskupich (zgodnie z konstytucją Konstantyna o sądach biskupich z 318 r. n.e.), Sobór uznał również prawo do odwołania się od tych wyroków (zgodnie z jego konstytucją o apelacjach z 312 r. n.e.). Brzmienie kanonu 5 odzwierciedla obie zasady sądowe:

Jeśli chodzi o tych, czy to duchownych, czy świeckich, którzy zostali ekskomunikowani w różnych prowincjach, niech biskupi przestrzegają przepisu (sententia) kanonu, który stanowi, że osoby wyrzucone przez jednych nie mogą być ponownie przyjęte przez innych. Niemniej jednak należy zbadać, czy nie zostali ekskomunikowani z powodu niewoli, kłótliwości lub podobnego niełaskawego usposobienia biskupa. Aby sprawa ta została należycie zbadana, postanawia się, że w każdej prowincji synody będą odbywać się dwa razy w roku, tak aby gdy wszyscy biskupi prowincji zgromadzą się razem, takie kwestie mogły zostać przez nich dokładnie zbadane, tak aby ci, którzy wyznali obrazę swojego biskupa, mogli być postrzegani przez wszystkich jako ekskomunikowani ze słusznej przyczyny, dopóki nie wyda się to odpowiednie dla ogólnego zgromadzenia biskupów, aby wydać na nich łagodniejszy wyrok (sententiam).

Z pewnością chodzi tu o ekskomunikę Melecjusza i zdymisjonowanie Cecyliana, ponieważ obaj mężczyźni byli niedawnymi ofiarami “niewoli, kłótliwości lub… niełaskawego usposobienia biskupa” – Secundusa w przypadku Cecyliana i Piotra w przypadku Melecjusza. To właśnie dlatego takie sententia były gwarantowane szybką i bezstronną apelacją w ramach reform Konstantyna i dlaczego sądy biskupie zostały powołane do ich rozpatrywania. Celem kanonicznego przeglądu apelacyjnego w 5 kanonie z Nicei, jak podkreślał Juliusz, było zapewnienie, że sententia przeciwko powodowi “nie była podyktowana wrogością ich byłych sędziów.”[64]

Podczas gdy sądy biskupie były upoważnione do wydawania orzeczeń sądowych, prawo do apelacji o “łagodniejszy wyrok” zawsze miało pozostać otwarte dla strony procesowej po “dokładnym zbadaniu dowodów”. Widzimy zatem w kanonie 5 wczesną kodyfikację reform sądowych Konstantyna, zwłaszcza jego pragnienie dokładnego przeglądu dowodów i werdyktu w celu zapewnienia sprawiedliwego wyroku.

Przykazania udokumentowane w piątej księdze Nicejskiej nie mogą być zatem rozumiane jako kanony kościelne przekazane przez Apostołów. Są to raczej fundamentalne konstrukcje konstantyńskiej reformy apelacyjnej uznane i przyjęte przez kościół. Juliusz Rzymski przyznał to w swoim liście do partii Euzebiusza. Zalety uporządkowanego systemu odwoławczego “zaistniały w kościele” w pewnym momencie przed Niceą, ponieważ był on “starożytny”, ale dopiero w piątym kanonie z Niceji został “zauważony i zalecony” jako norma kościelna [65].

Kanon 5 opisuje zatem nie nakaz apostolski, ale  proces cywilny zaimportowany do funkcji administracyjnych kościoła.

Z tego powodu niechęć Atanazego do Melecjusza jest dla nas szczególnie interesująca. Zauważa on (ok. 360 r. n.e.), że Melecjusz “został skazany za wiele przestępstw” i “nie odwołał się do innego soboru… ale zamiast tego dokonał schizmy” [66]. W rzeczywistości ani Melecjusz nie zainicjowałby takiego odwołania, ani nawet kościół nie ustanowił dla niego procedur. Anachronizm Atanazego ma jednak dla nas pewną wartość, ponieważ dostarcza ukrytych dowodów na powszechne przyjęcie Episcopalis Audientia w 360 r., Sześć dekad po obaleniu Melecjusza i cztery po Nicei. Z punktu widzenia Atanazego pod koniec IV wieku, Episcopalis Audientia i proces odwoławczy były tak szeroko rozpowszechnione, że nie mógł sobie wyobrazić, dlaczego Melecjusz z nich nie skorzystał.

Na podstawie Kanonów Nicejskich, listu Juliusza i historii Atanazego możemy zatem zajrzeć do annałów historii kościoła, począwszy od czasów, gdy system apelacyjny nie istniał, i obserwować, jak reformy Konstantyna zostały skodyfikowane w prawie kanonicznym, a następnie w pełni i ostatecznie przyjęte przez kościół.

Przypisy

[23] Dillon, 198; (porównajPharr, 25; (CTh 1.15.1).
[24] Pharr, 28;(CTh 1.16.4).
[25] Euzebiusz, Historia Ecclesiastica (HE) 5.16.1-22 NPNF-02 tom 1, Philip Schaff i Henry Wace, redaktorzy, ks. Arthur Cushman McGiffert, Ph.D., tłumacz, Christian Literature Publishing Co., 1890.
[26] Tamże 5.19.1-4.
[27] Tamże 5.23.1-3.
[28] Tamże 6.23-24; Cyprian z Kartaginy, List 30.5, 51.4. Ante-Nicene Fathers (ANF) tom 5, Alexander Roberts, James Donaldson i A. Cleveland Coxe, redaktorzy, Christian Literature Publishing Co., 1886.
[29] Photius, Bibliotheca Codex 118,The Library of Photius. [Przetłumaczone] przez J.H. Freese. Vol. 1, Society for Promoting Christian Knowledge 1920,208.
[30] Cyprian z Kartaginy, List 51.
[31] Euzebiusz, HE 7.24.1-9.
[32] Tamże 7.30.1-23.
[33] Klemens, do Koryntian 54. Ante-Nicene Fathers (ANF) tom 9, Allan Menzies, redaktor, Christian Literature Publishing Co., 1896.
[34] Cyprian z Kartaginy, List 67.3,5. Aby wyjaśnić podróż do Rzymu i list Dionizego, historycy wymyślili z powietrza rzymski synod. Schaff twierdzi, że “Dionizy z Rzymu… zwołał sobór w 262 r. n.e.” (Schaff, P. History of the Christian Church: Volume 2: Anti-Nicene Christianity (9thed., Vol. 2), Charles Scribner’s Sons, 1910, 581), a Feltoe mówi, że “wydaje się, że biskup Rzymu zwołał synod”, Feltoe, C. L. Editor, St. Dionysius of Alexandria Letters and Treatises (Ser. “Translations of Christian Literature Series I Greek Texts”, The Macmillan Company, 1918, 20. Nie ma dowodów na apel lub synod w tej sprawie. Jedynym zachowanym dowodem jakiejkolwiek odpowiedzi jest wymiana listów, jakiej można by się spodziewać w tamtym okresie.
[35] Atanazy, De Sententia Dionysii,13. *Euzebiusz nie pozostawia wątpliwości, w jaki sposób Paweł został ostatecznie eksmitowany: cesarz “zdecydował o sprawie”, a Paweł “został wypędzony z kościoła… przez światową władzę”, bez choćby cienia interwencji synodalnej (Euzebiusz, HE 7.30.19). Jednak historycy stworzyli fantazyjną fikcję historyczną, twierdząc, że Aurelian zwołał synod w Rzymie, aby podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie. Na przykład McGiffert podaje, że cesarz Aurelian “nakazał przekazanie budynku tym, którym biskupi Italii i miasta Rzymu powinni go przyznać” (NPNF-02 tom 1). Oryginalna greka nie sugeruje niczego takiego, mówiąc raczej: “το? δ?γματος ?πιστ?λλοιεν” (Jacques-Paul Migne, Patrologiæ Cursus Completus, Series Græca (PG), tom 20 (Imprimerie Catholique, Paris, 1857) 720). Innymi słowy, Aurelian chciał, aby budynek kościoła został przekazany tej stronie, która była w dogmatycznej zgodzie z biskupami Włoch i Rzymu “poprzez wymianę listów”. Jego uzasadnienie nie jest tajemnicą. W czasie episkopatu Pawła z Samosaty w Antiochii, separatystyczna królowa Zenobia z Palmyry rządziła w Syrii i Egipcie i była w stanie wojny z Aurelianem. Paweł z Samosaty był w przyjaznych stosunkach z Zenobią, a ona z kolei chciała chronić jego pozycję (Atanazy, Historia Arianorum (HA), 8.71). Cesarz Aurelian miał tylko jeden cel: usunąć wpływ Zenobii w Syrii i Egipcie, gdzie dopiero niedawno ogłosiła się cesarzową. Wysłał do niej związany z Rzymem (Historiae Augustae, Vita Aureliani 2.33) i zdecydował, że budynek kościoła powinien należeć do tych biskupów w Antiochii, którzy byli tego samego wyznania co biskupi w Italii i Rzymie. Była to decyzja polityczna, a nie religijna, i ani kościoły Italii, ani Rzymu nie były zaangażowane w jej podejmowanie.
[36]Euzebiusz, HE 7.30.19.
[37] Cyprian z Kartaginy, List 54.14, podkreślenie dodane.
[38] Pharr 31;(CTh 1.27.1).
[39] Pharr 477 (Konstytucja Sirmondiana 1).
[40] Augustyn, List 43.17. Nicene and Post-Nicene Fathers, First Series (NPNF-01) tom 1, Philip Schaff, redaktor, J.G. Pilkington i J.G. Cunningham, tłumacze, Christian Literature Publishing Co., 1886.
[41] Optatus, Przeciw Donatystom I.14. The Work of St. Optatus Against the Donatists (OAD), O. R. Vassal-Phillips, tłumacz, Longmans, Green & Co. 1917, 27-29.
[42] Augustyn, List 43.14; Optatus, Przeciw Donatystom I.19 OAD, 34-37.
[43] Optatus, Przeciw donatystom I.23-24 OAD, 44-49.
[44] Corpus Christianorum, Series Latina CXLVIII, Concilia Galliae a.314-a.506, Charles Munier, redaktor, Typographi Brepols editores pontificii, 1963, 4.
[45] Augustyn, List 43.4.
[46] Tamże 43.4-5; 88.4. Optatus, Przeciw donatystom I.27 OAD, 53-55.
[47] Tamże 43.17; porównaj Optatus, Przeciw Donatystom I.16 OAD, 31.
[48] Tamże 43.5; Jacques-PaulMigne,Patrologiæ Cursus Completus, Series Latina (PL), tom 33 (Imprimerie Catholique, Paryż, 1845,162.
[49] Tamże 43.5.
[50] Tamże 43.14.
[51] Tamże 43.20.
[52] Tamże 43.12.
[53]Tamże 43.7.
[54] Optatus, Przeciw Donatystom, I.22 OAD, 43: “ponieważ… twój ojciec (w przeciwieństwie do innych cesarzy) nie prześladował chrześcijan, a Galia jest wolna od tej niegodziwości, prosimy cię, aby twoja pobożność nakazała nam przyznanie sędziów z Galii”.
[55] Augustyn, List 88.1-2.
[56] Optatus, Przeciw Donatystom I.23 OAD, 45.
[57] Augustyn, List 43.4 (podkreślenie dodane) (397 r.); porównaj List 53.5 (400 r.), List 76.2 (402 r.). We wczesnych pismach Augustyna do 406 r. Donatyści konsekwentnie domagają się procesu biskupiego. Ostatecznie zrewidował swoją relację, konsekwentnie informując później, że donatyści rzeczywiście zażądali procesu cywilnego. Zob. List 88.1 (406 r.), 89.3 (406 r.), 93.13 (408 r.), 185.6 (416 r.), a zwłaszcza List 105.8 (409 r.), w którym Augustyn mówi, że donatyści “skierowali sprawę Cecyliana do cesarza”, ale cesarz zamiast tego “przekazał ją innym biskupom”. (Dzieła świętego Augustyna: Tłumaczenie na XXI wiek, Część 2 Listy, Tom 2 Listy 100 – 155, Roland Teske, S.J., tłumacz, New City Press, 2003, 58).
[58] Atanazy, ACA, część II, rozdział 5, 59.
[59] Sokrates Scholastyk, Historia Ecclesiastica (HE), Księga I, Rozdział 7 NPNF-02 tom 2, Philip Schaff i Henry Wace, redaktorzy, A.C. Zenos, tłumacz, Christian Literature Publishing Co., 1890.
[60] Tamże Księga I, rozdział 8.
[61] Tamże Księga I, Rozdział 8.
[62] Sobór Nicejski, “List Synodalny do Kościoła Aleksandryjskiego”, NPNF-02 tom 14, Philip Schaff i Henry Wace, redaktorzy, Henry Percival, tłumacz, Christian Literature Publishing Co., 1900, 53.
[63] Sobór Nicejski, Kanon 5. NPNF-02 tom 14, Philip Schaff i Henry Wace, redaktorzy, Henry Percival, tłumacz, Christian Literature Publishing Co., 1900, 13; Migne PL 67, 40.
[64] Atanazy, ACA, część I, rozdział 2 “List Juliusza do Euzebiusza w Antiochii”, 22.
[65]Tamże, część I, Rozdział 2 “List Juliusza do Euzebiusza w Antiochii”, 22.
[66] Tamże , część II, rozdział 5, 59.

Na podstawie, źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email