
Spis treści
Presja świata
Hebr. 12:14-15
14. Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana.
15. Uważajcie, żeby nikt nie pozbawił się łaski Boga, żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu;
Umiłowana wspólnoto w naszym Panu Jezusie Chrystusie, nie wiemy, kto napisał List do Hebrajczyków — czy był to Apostoł Paweł. Niektórzy twierdzą, że mógł to być Apollos, czy któryś z pozostałych Apostołów. Nie wiemy, kto na pewno napisał tę księgę.
Wiemy jednak coś o tych, do których została napisana. Byli to hebrajscy chrześcijanie, co po prostu oznacza, że byli Żydami, którzy w niedalekiej przeszłości nawrócili się z judaizmu na chrześcijaństwo. A ci żydowscy chrześcijanie, do których skierowany jest List do Hebrajczyków, przeżywali bardzo trudne chwile, ponieważ wywierano na nich presję, aby wyrzekli się chrześcijaństwa i powrócili do swoich dawnych żydowskich zwyczajów. Byli prześladowani. Być może tracili pracę. Być może jeden z małżonków był Żydem, a drugi chrześcijaninem, i w tym związku panowała trudna sytuacja i wrogość. Nie znamy wszystkich szczegółów, ale ci hebrajscy chrześcijanie doświadczali wszelkiego rodzaju trudności i przeciwności, a wszystko z powodu ich wyznania wiary w Pana Jezusa Chrystusa.
W świetle powyższego pokusą dla nich było odrzucenie chrześcijaństwa, odrzucenie Jezusa Chrystusa i stanie się zgorzkniałym ludem — zgorzkniałym wobec Boga, zgorzkniałym wobec siebie nawzajem. Jak stwierdza werset piąty tego rozdziału, byli gotowi zemdleć z powodu wszystkich tych udręk, gotowi zemdleć pod karcącą ręką Boga.
A umiłowani, czy z nami jest inaczej? Któż z nas nie doświadcza trudności i prób z powodu wiary chrześcijańskiej? Któż z nas nie doświadcza choćby odrobiny trudności, idąc przez życie pod karcącą ręką Boga? Ale gdy zbliżamy się do tego tekstu, pojawia się pytanie: jak reagujemy w takich sytuacjach? Czy będziemy się dąsać, popadać w gorycz i uprzykrzać sobie i innym życie? Czy też będziemy postępować zgodnie z dobrymi wskazówkami zawartymi w tekście i dążyć do pokoju i świętości, ciesząc się w ten sposób błogosławioną wizją Boga?
Zwracam uwagę na List do Hebrajczyków 12:14 i 15, zwłaszcza na werset 15, gdzie mowa jest o tym nędznym korzeniu goryczy. I to jest temat kazania — korzeń goryczy.
Po pierwsze zwróćmy najpierw uwagę na istotę tego problemu.
Po drugie, na rozwiązanie tego problemu, które znajduje się w wersecie 14, czyli dążenie do pokoju i świętości.
Po trzecie na motywację — werset 15
Istota problemu
Czym jest gorycz?
No cóż, zacznijmy od tego. O czym mówi Biblia, mówiąc o goryczy? Otóż słowo „gorzki” we wszystkich swoich konotacjach zawsze odnosi się do czegoś ostrego i nieprzyjemnego. To jest nam znane. Mówimy o czymś, co ma gorzki smak. Mówimy o czymś gorzkim, jeśli jest to trudne do zniesienia — gorzka porażka, gorzkie zimno. Ale gorycz jest również używana w odniesieniu do rzeczy, które powodują smutek i ból, takich jak gorzkie uwagi lub działania naszych zaciekłych wrogów. Mówimy, że ktoś walczył do gorzkiego końca, co oznacza, że walka trwała do samego końca.
Cóż, do tej pory używaliśmy tego słowa jako przymiotnika do opisywania rzeczy i sytuacji. Ale Biblia również używa tego słowa i odnosi je do ludzi, więc korzeń goryczy w wersecie 15 opisuje gorycz, której doświadcza dana osoba — i to tak bardzo, że sama ta osoba staje się zgorzkniała.
Cóż więc oznacza, że ktoś staje się zgorzkniały? Cóż, to opisywałoby osobę — ciebie lub mnie — kiedy mamy w sobie całą tę stłumioną złość. Jest ktoś lub coś, do czego zgorzkniała osoba żywi urazę, a to nas rani i sprawia, że jesteśmy tak rozdrażnieni, tak sfrustrowani. Być zgorzkniałym oznacza chować głęboki gniew i niechęć. Nie zawsze koniecznie objawia się to na zewnątrz, ale czujesz to w środku. To bardzo szybkie złoszczenie się i frustrowanie — zazwyczaj, nie zawsze, ale zazwyczaj z powodu stosunkowo drobnych rzeczy — a twoje mięśnie napinają się, szczęki stają się bardzo obolałe i zgrzytamy zębami ze złości. A ta gorycz, którą skrywa dana osoba, jest często tak silna, że zaburza jej osąd. Osoba zgorzkniała nie potrafi właściwie osądzać. I zazwyczaj jest tak, że dana osoba nawet zdaje sobie z tego sprawę, ale jej gorycz jest tak wielka, że nie przejmuje się tym, że jej osąd jest zaburzony.
Cóż, ludzie Boży, musimy zrozumieć to: gorycz, w jakikolwiek sposób przejawia się w twoim i moim życiu, gorycz jest grzechem. I to nie tylko to, co mówi duchowny — to osąd Biblii w tak wielu różnych miejscach. Zwracam teraz uwagę na dwa fragmenty. W Dziejach Apostolskich, w rozdziale ósmym, wersetach 23 i 24, gdzie Apostołowie Piotr i Jan głoszą Ewangelię w Samarii — i był tam człowiek, który obserwował Piotra i Jana głoszących Ewangelię i widział Ducha Świętego zstępującego na ludzi, gdy się modlili. I ten człowiek, Szymon czarnoksiężnik, stał się bardzo zazdrosny. Pragnął tego daru. A Piotr mówi do niego:
Dzieje 8:23-24 23. Widzę bowiem, że jesteś pogrążony w goryczy żółci i w więzach nieprawości. 24. Wtedy Szymon odpowiedział: Módlcie się za mnie do Pana, aby nic z tego, co powiedzieliście, mnie nie spotkało.
Szymon — ten człowiek, Szymon — był zgorzkniały wobec Piotra i Jana z powodu rzeczy, które oni mogli czynić, a których on czynić nie mógł. I to go irytowało. Pragnął tych darów. Ale owa gorzka żółć jest synonimem przebywania w więzach nieprawości. A te więzy nieprawości to grzech. Gorycz jest grzechem. A oto i drugi fragment — List do Rzymian 3:14, gdzie Apostoł Paweł cytuje z Psalmu 14: „Wszyscy zboczyli z drogi, wszyscy jednakowo znikczemnieli. Nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.” Ich gardło jest otwartym grobem:
Rzym. 3:14 Ich usta pełne są przeklinania i goryczy;
Gorycz opisuje tutaj grzeszne słowa, które wychodzą z ust człowieka. Ostre i nieprzyjemne słowa przeklinania i goryczy. Gorycz jest grzechem.
.
Gorycz w życiu dziecka Bożego
Cóż, jak ta gorycz objawia się w życiu dziecka Bożego — i przed czym ty i ja musimy się strzec?
Otóż po pierwsze, czasami jest to gorycz wobec innych w ogóle. Ktoś inny w moim życiu robi coś, czego po prostu nie lubię. I bardzo możliwe, że rzeczywiście postąpił źle, czyniąc to. I nie otrzymujemy przeprosin. A osoba, która nas obraziła, zachowuje się, jakby nic się nie stało. I tak ignorujemy tę osobę i podajemy całą listę powodów, by usprawiedliwić nasze zachowanie. A jeśli tak się dzieje, stajemy się zgorzkniali, i ta gorycz jest skierowana wobec innych.
Po drugie, czasami jest to gorycz, która objawia się wobec kościoła, i dzieją się w życiu kościoła rzeczy, które są dla mnie bardzo trudne i które wykorzystuję jako pretekst do rozgoryczenia. Tak więc może bardzo dobrze być tak, że konsystorz podejmuje jakąś decyzję, a ty mówisz: „Cóż, nie widzę w tym żadnego sensu.” I idąc dalej, chowasz tę decyzję przeciwko nim. Albo może być tak, że zostajesz pominięty w jakiejś działalności w kościele. Czujesz, że mógłbyś bardzo dobrze pomóc, ale nikt cię nie zapytał. Nikt nawet nie spytał o twoją opinię, i to sprawia, że jesteś bardzo sfrustrowany, i odkrywasz, że idąc dalej, wpływa to na twoje relacje z innymi. Musimy się strzec tego rodzaju goryczy.
.
Gorycz wobec Boga
Ale co więcej, czasami ta gorycz — nie tylko wobec innych, nie tylko wobec innych w kościele — ale jest to gorycz, którą możemy wyrazić wobec Boga. Czy gardzisz tym, jak Bóg postępuje z tobą? Jak On ułożył okoliczności twojego życia? Cóż, to nieodłączna część kontekstu 12. rozdziału Listu do Hebrajczyków — postępowania Pana ze swoim ludem. Werset piąty:
Hebr. 12:5 I zapomnieliście o napomnieniu, które jest kierowane do was jako synów: Mój synu, nie lekceważ karania Pana i nie zniechęcaj się, gdy on cię napomina
Ale czy żywisz urazę do Boga za wszystkie trudności, za wszystkie próby i przeciwności, które postanowił zesłać na twoje życie? Czy czujesz, że Bóg popełnił błąd w twoim życiu? Zsyła ci próbę, której czujesz, że nie możesz znieść? Odbiera pracę. Daje za dużo lub za mało dzieci. Albo zabiera ukochaną osobę — ojca, matkę, a nawet dziecko — cokolwiek by to nie było. A ty mówisz:
„Tak, Boże, wiem, że jesteś suwerenny, ale w tym konkretnym przypadku nie widzę w tym mądrości, być może widzę błąd..”
A potem, czy ty i ja wykorzystujemy tę próbę jako pretekst do rozgoryczenia wobec Boga i sposobu, w jaki zorganizował moje życie?
I dokładnie tak było w przypadku Izraelitów na pustyni. Autor Listu do Hebrajczyków w rozdziale 12 nie cytuje konkretnie Starego Testamentu, ale Księga Powtórzonego Prawa bez wątpienia jest fragmentem ze Starego Testamentu, do którego odnosi się List do Hebrajczyków. A w rozdziale 29 Izraelici znajdują się na granicy ziemi Kanaan — mają zamiar tam wejść. Mojżesz przekazuje im drugie powtórzenie Prawa i wiele innych dobrych napomnień od Boga. A w Księdze Powtórzonego Prawa 29:18 — zauważcie podobieństwa między tym a naszym tekstem:
5 Mojż. 29:18 Niech nie będzie wśród was mężczyzny ani kobiety, ani rodziny, ani pokolenia, których serce odwróciłoby się dziś od PANA, naszego Boga, by iść i służyć bogom tych narodów i żeby nie było wśród was korzenia wydającego żółć i piołun;
W kontekście Księgi Powtórzonego Prawa 29 Izraelici muszą pamiętać o przymierzu, które Bóg z nimi zawarł — że nie wolno im uprawiać nierządu z bożkami narodów. Nie wolno im oddawać się tym bożkom, gdy widzą, że ich droga życiowa będzie trudna i skomplikowana, jak to miało miejsce podczas ich wędrówek po pustyni. Izraelici nie powinni też popadać we frustrację wobec Boga ani gniewać się na Niego i na Jego postępowanie z nimi, ani też tak bardzo się na Niego złościć, by mówić:
„Nie lubimy Boga i będziemy służyć bogom narodów, ponieważ Bóg nie traktuje nas tak, jak byśmy chcieli.”
I z pewnością tak było, że naród izraelski jako całość stał się zgorzkniały wobec Boga. A w swoim zgorzknieniu wobec Boga próbowali się na Nim zemścić, oddając cześć bogom narodów.
.
Dalsze oznaki
Umiłowani, jakie są jeszcze oznaki, że w waszym lub moim życiu obecna jest ta gorycz? No cóż, nasuwają się następujące pytania. Czy regularnie irytujesz się i denerwujesz czymś lub kimś? Ta rzecz ciągle pojawia się w twojej głowie. Ta osoba ciągle pojawia się w twojej głowie, a ty jesteś ciągle zirytowany, ciągle poirytowany, nieustannie sfrustrowany. Na zewnątrz udaje ci się udawać, ale w środku to cię po prostu zżera. Czy często myślisz, że zostałeś potraktowany niesprawiedliwie? Często myślisz:
„Nie zasłużyłem na to konkretne traktowanie. To niesprawiedliwe, co mi zrobili. To niesprawiedliwe — ta sytuacja, w której się znajduję. To niesprawiedliwe, że muszę przechodzić przez ten problem.”
I teraz możesz nie mówić o tym głośno, ale w głębi duszy te myśli nieustannie krążą ci po głowie — o całym złym i niesprawiedliwym traktowaniu, którego doświadczyłeś.
A może ciągle myślisz w kategoriach: „Wiem, jak należy postępować” — czy to w domu, w kościele, w szkole, czy gdziekolwiek indziej?
„To powinno być zrobione. Dlaczego oni to robią w ten sposób? Czy nie widzą głupoty? Czemu nie wybiorą mojej drogi?”
A zgorzkniała osoba rzadko myśli o spokojnym podejściu do innych, a może nawet o wysłuchaniu ich punktu widzenia. Ale zgorzkniała osoba dochodzi do wniosku:
„Po co to w ogóle? Oni mnie nie posłuchają.”
Zgorzkniała osoba
- ma trudności z rozwiązywaniem konfliktów
. - pragnienie zemsty,
. - jest wycofana,
. - ma wybuchy gniewu,
. - jest krytycznego ducha,
. - ma zawsze podejrzliwe nastawienie.
.
/
Szkodliwa natura goryczy
To poważny problem, poważny grzech, ponieważ jeśli nie uporamy się z tym zgorzknieniem i nie usuniemy go z naszego życia, będzie się ono rozrastać i wyrządzi niewypowiedziane szkody — nie tylko w moim życiu, ale i w życiu innych. Zwróć uwagę na to, co mówi tekst, werset 15: „żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody„. To jest więc niepokojące, „ i aby przez niego nie skalało się wielu;„.
Zatem, po pierwsze, natura goryczy jest taka, że wyrządza szkodę. Nigdy nie ma dobrego usprawiedliwienia dla goryczy. Nie przynosi ona nic dobrego. Będzie jedynie sprawiać kłopoty. Dopóki pielęgnujemy tę gorycz, nie będzie pokoju w twoim sercu — pokoju z samym sobą ani z Bogiem — ponieważ stale jesteś na krawędzi. Osoba zgorzkniała wkrótce odkryje, że prędzej czy później modlitwa sprawia jej ogromną trudność. Cóż, dość łatwo jest mamrotać Modlitwę Pańską. Ale modlić się ze szczerym sercem, ze szczerymi pragnieniami wobec Boga, staje się bardzo trudne.
Gorycz będzie cię niepokoić, nadając ci nieświętą postawę. A ta nieświęta postawa czyni cię jeszcze bardziej podatnym na łamanie przykazań Bożych. Zgorzkniałe dziecko mówi:
„Nie będę czcił ojca i matki.”
Zgorzkniały członek zgromadzenia mówi:
„Dlaczego miałbym podporządkowywać się duchowym pouczeniom?”
A kiedy jesteśmy zgorzkniali, niezmiennie staramy się znaleźć jakiś rodzaj pocieszenia i ukojenia w rzeczach — lubimy znaleźć sposób na ucieczkę. Ale ta droga ucieczki jest zawsze niewłaściwą ucieczką, dopóki wyklucza Pana Jezusa Chrystusa.
- czy to mężczyzna w swojej frustracji spędza niezliczone godziny w garażu
, - czy kobieta spędza niezliczone godziny w centrum handlowym
, - czy dziecko spędza niezliczone godziny grając w gry wideo
— wszystko z nadzieją, że być może to mnie pocieszy, ukoi i zabierze moją gorycz. Ale rzeczywistość jest taka, że jeśli szukamy schronienia w rzeczach, to popełniamy jedynie bałwochwalstwo, jak starożytni Izraelici. I widzicie, jak gorycz prowadzi do bezbożności.
Ale to nie jest główny problem goryczy. Głównym problemem jest to, że gorycz bez upamiętania prowadzi do wiecznych kłopotów. A tym problemem jest gniew Boży i wieczne potępienie. Tak więc ta gorycz bez upamiętania ma konsekwencje nie tylko w tym życiu, ale i w życiu przyszłym.
.
Korzeń goryczy
Ale gorycz jest tak niebezpieczna, że nie tylko trapi ciebie, ale z definicji rozleje się na życie innych. A tak mówi tekst:
„żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu;„.
Tak więc ta trucizna goryczy wkrótce rozprzestrzeni swój jad w życiu innych, gdy wyładowujemy na nich swój gniew i frustrację, gdy wzywamy innych, by dołączyli do nas w naszej goryczy i nieszczęściu.
I tak oto dbamy o siebie w naszym życiu rodzinnym jako ojcowie i matki.
- Ojcowie, czy jesteście zgorzkniali? Nie zdziwcie się, jeśli wasze dzieci i wasi synowie wyrosną na zgorzkniałych.
. - Matki, czy jesteście zgorzkniałe? Nie zdziwcie się, jeśli twoje córki wyrosną na zgorzkniałe, tak jak wy.
A to wszystko dlatego, że ta gorycz jest jak śmiertelny rak, który powoli rośnie i zaraża innych.
Czy zatem dziwi fakt, że Biblia opisuje tę gorycz jako korzeń? To korzeń goryczy. A co robi korzeń? Cóż, to coś, co rośnie pod ziemią. Nie widać go, ale rośnie. I czasami rośnie potężnie. I zanim się obejrzysz, ten korzeń już wyrósł. I ten korzeń — w naszych ogrodach z wyniszczającą, inwazyjną trawą — ten mały korzeń wyrósł. Nie wygląda aż tak źle. Tylko jeden mały korzeń. Jest jeden mały skrawek wyniszczającej trawy. „O, co to jest?”
Ale z czasem ten jeden korzeń, bez leczenia, rozprzestrzenia się po całym ogrodzie. I próbujesz wyrwać ten jeden korzeń w kącie, ale nie możesz, ponieważ jego macki połączyły się ze wszystkim innym. No cóż, tak właśnie wygląda gorycz. Korzeń goryczy. Jeśli nie zajmiesz się tą goryczą i będziesz czekać zbyt długo, rozprzestrzeni się ona na całe twoje życie i życie innych, powodując mnóstwo problemów.
A wszystko to, co wymieniłem powyżej, jest korzeniem goryczy.
.
Rozwiązanie problemu
Teraz dochodzimy do pytania: co mamy zrobić? Jakie jest rozwiązanie tej goryczy?
Niektórzy uważają, że czas leczy rany. Słyszeliście to powiedzenie — co jest po prostu kolejnym miłym sposobem na powiedzenie: po prostu daj temu spokój. Po prostu daj temu czas. Jeśli jesteście źli i sfrustrowani, cóż, świat radzi:
„Czas leczy rany, po prostu daj temu spokój. W końcu ci przejdzie. W końcu o tym zapomnisz za kilka dni, tygodni, miesięcy i wtedy poczujesz się lepiej.”
Umiłowani, to nie są słowa Ewangelii. „Czas leczy rany” — słowa Ewangelii brzmią dobitnie: czas nie leczy ran. I wiemy to nawet z ziemskiego przykładu. Jeśli skaleczysz się zardzewiałym nożem, jeśli nadepniesz na zardzewiały gwóźdź — po prostu daj temu spokój, czas samo się uleczy? Otóż nie uleczy się. Będzie tylko gorzej, jeśli tego nie leczysz. I podobnie w naszym życiu.
.
Upamiętanie
A zatem rozwiązanie — kiedy rozpoznajemy gorycz, która pojawia się w naszym życiu — z ogólnego punktu widzenia, przede wszystkim, jest takie: upamiętaj się. Upamiętaj się z tej goryczy, niezależnie od tego, jak objawia się ona w twoim lub moim życiu. Upamiętaj się i szukaj przebaczenia w krzyżu Jezusa Chrystusa. Właśnie na tym polega problem z osobą cierpiącą z powodu goryczy — to nie jego wina. To nie jej wina. To zawsze wina innych. To inni są winni z powodu tego, co mi zrobili. Sprawy nie idą tak, jak się spodziewam. I zamiast po bratersku wyrażać swoje obiekcje, będę obwiniać innych. I niczego nie można zrzucić na mężczyznę czy kobietę, którzy są zgorzkniali.
Ale słowo Ewangelii brzmi tak: gorycz jest grzechem, a ty uznajesz tę gorycz i padasz na kolana, i upamiętujesz się w worze i popiele z całej tej okropnej, gorzkiej postawy, którą ty i ja od czasu do czasu emanujemy.
Efez. 4:31-32 31. Wszelka gorycz i zapalczywość, gniew, wrzask i złorzeczenie niech zostaną usunięte spośród was wraz ze wszelką złośliwością. 32. Bądźcie dla siebie nawzajem życzliwi, miłosierni, przebaczając sobie, jak i wam Bóg przebaczył w Chrystusie.
Kol. 3:19 Mężowie, miłujcie wasze żony i nie bądźcie surowi (πικραίνεσθε pikrainethe – gorzcy) wobec nich.
Żony, miłujcie mężów swoich i bądźcie im uległe. Nie bądźcie dla nich przykrymi, ponieważ żywienie takich uczuć wobec współmałżonków jest grzechem.
.
Dążenie do pokoju
Ale co potem, po upamiętaniu? Słowo Boże poucza nas w Liście do Hebrajczyków
Hebr. 12:14 Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana.
I oto rozwiązanie. Czy pragniesz uwolnić swoje życie od goryczy? Upamiętaj się, a potem dąż do pokoju i świętości. Czym jest pokój?
- Pokój to pocieszenie płynące ze świadomości, że wszystko w moim życiu jest w porządku. Choć mogą szaleć burze, choć pojawiają się trudności, pokój to świadomość, że Bóg ma kontrolę i że w moim życiu wszystko jest w porządku.
. - Pokój to pocieszenie płynące ze świadomości, że jestem dzieckiem Boga.
. - Pokój to świadomość, że Bóg nie ma mi nic za złe — że nie ma mi za złe moich grzechów, w żaden sposób, w żadnej postaci.
. - Pokój to społeczność z Bogiem, ponieważ bariera grzechu została przełamana.
I teraz mamy pełny i swobodny dostęp do tronu łaski. To wspaniałe. I to jest pokój. Bóg mnie kocha i nie trzyma mnie na dystans, ale przyciąga mnie do siebie
.
Dążenie do świętości
A co ze świętością? Świętość zawsze wiąże się z dwiema rzeczami. Świętość to
- oddzielenie się od grzechu
, - a następnie poświęcenie się Bogu.
To bycie pobożnym i podobnym do Chrystusa w całym naszym życiu — czy to w kościele, gdzie spotykamy się na nabożeństwach, kiedy idziemy do pracy w poniedziałkowy poranek, kiedy jesteśmy w szkole — w każdej naszej ziemskiej rozmowie, nienawidząc grzechu i czyniąc dobre uczynki ku chwale imienia Bożego.
A teraz nakaz w tekście brzmi, Hebrajczyków 12:14: „Dążcie do pokoju, dążcie do świętości.” To bardzo mocne słowo: „dążyć”. Oznacza ono tutaj poszukiwanie czegoś, zmierzanie do czegoś. Odnosi się do dążenia do czegoś całym umysłem, całą energią, całą siłą, aby dziecko Boże uczyniło to priorytetem w swoim życiu. Nie jesteśmy leniwi w dążeniu do pokoju i świętości, ale gonimy za nimi. Dążymy do nich. Wkładamy całą swoją energię i dary, które dał nam Bóg, abyśmy mogli osiągnąć ten cel.
.
Jak to osiągnąć?
Jak to zrobić — dążyć do pokoju i świętości? Cóż, zrozummy, że kiedy mowa jest o „dążeniu do pokoju”, nie dążymy do pokoju, aby osiągnąć pokój z Bogiem. Bóg już nam dał pokój. Mamy ten pokój dzięki zakończonemu dziełu Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jezus zburzył tę barierę. Zniszczył moc grzechu w naszym życiu, która uniemożliwiała nam osiągnięcie pokoju. A przez swoją śmierć na krzyżu pojednał nas z Bogiem Wszechmogącym, abyśmy mogli mieć pokój z Bogiem. Zatem ten werset w Liście do Hebrajczyków 12 nie nawołuje nas do dążenia do pokoju z Bogiem, ale raczej koncentruje się na pokoju z bliźnim i życiu w świętości z bliźnim. W końcu tekst mówi:
„Dążcie do pokoju ze wszystkimi ludźmi.”
Tak więc chodzi o naszą relację między sobą w ciele Jezusa Chrystusa. Ale jak to zrobić — dążyć do pokoju i świętości ze wszystkimi ludźmi? Cóż, najprościej rzecz ujmując, jest to przeciwieństwo goryczy. Gorycz pojawia się, gdy wznoszą się mury, a komunikacja załamuje się. Kiedy jesteśmy zgorzkniali, nie cieszymy się tym spokojnym, relaksującym pokojem z naszymi braćmi i siostrami w Jezusie Chrystusie.
Ale jeśli chodzi o nasze relacje z innymi, szukamy pokoju:
- Jako mężowie nie chować uraz, szukać pokoju z naszymi żonami.
. - Jako żony nie popadać w gorycz wobec naszych mężów, ale pozyskiwać ich naszą łagodnością i świętością.
A jeśli chodzi o innych w ciele Jezusa Chrystusa — czy jesteście w konflikcie z innym członkiem, innym bratem lub siostrą w kościele? Czy jesteście bardzo sfrustrowani i źli na niego lub na nią?
Cóż, wtedy przychodzi do ciebie powołanie: dąż do świętości. Odrzuć ten grzech. Poświęć się Bogu. Kochaj bliźniego. Bądź zadowolony z tego, co Bóg ci dał, i z tego, czego ci nie dał. Oddaj się modlitwie. Odrzuć tego starego człowieka na tak wiele sposobów w swoim i moim życiu, aby dążyć do pokoju i świętości. To trudne — dążyć do pokoju i świętości. To nie przychodzi nam naturalnie. To, co przychodzi nam naturalnie, to podtrzymywanie gniewu i pielęgnowanie urazy. Dlatego Słowo Boże dotarło do nas z nakazem:
Dążcie do pokoju i świętości.
.
Motywacja do rozwiązania
W tym kontekście przyjrzyjmy się przykładowi Pana Jezusa Chrystusa. Jeśli kiedykolwiek istniał człowiek, który mógł słusznie twierdzić, że jest zgorzkniały — to Jezus nim nie był. Ale jeśli kiedykolwiek istniał człowiek, który miał prawo być zgorzkniały, mówiąc z ziemskiego punktu widzenia, to był nim Jezus Chrystus. W noc przed ukrzyżowaniem wszyscy Jego uczniowie Go opuścili i uciekli. Nawet Piotr zaparł się Go trzy razy. I po tym wszystkim i jeszcze więcej — po tym, co Jezus znosił z uczniami, mówiąc im, że będzie cierpiał, umrze i zmartwychwstanie trzeciego dnia, i po całej ich niewiedzy — czy Jezus powiedział:
„Jeśli tak chcecie postępować, uczniowie, to dobrze. Niech tak będzie. Nie obchodzicie mnie”?
Jezus nie odpowiedział w ten sposób. Nigdy nie stał się zgorzkniały wobec swoich uczniów. Nigdy nie żywił urazy. Nigdy nie stał się zgorzkniały wobec żadnego ze swoich ludzi. Ale ich kochał. I umarł na krzyżu za swoich uczniów i za nas.
A potem — czy Jezus żywił urazę do tych ze swojego ludu, którzy brali udział w Jego ukrzyżowaniu? Otóż nawet gdy Jezus był przybijany do krzyża, co Jezus powiedział?
Łuk. 23:34 …Ojcze, przebacz im! Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią…
I nie tylko Jezus jest dla nas przykładem, ale dzięki Jego mocy możemy dążyć do pokoju i świętości. Jezus jest Tym, który mówi:
Mat. 28:18 …Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi.
Wszelka władza. Jezus ma zatem moc, by wykorzenić tę gorycz w twoim i moim życiu, i dać nam siłę, łaskę, Ducha Świętego, abyśmy mogli dążyć do pokoju i świętości. I możemy to uczynić mocą Jego łaski — słodkiej, nieodpartej łaski. I mocą Bożej łaski możemy dążyć i dążymy do pokoju i świętości.
.
Zagrożenie
Aby zmotywować nas do dążenia do pokoju i świętości, na końcu wersetu 14 czytamy: „bez której” — a to właśnie jest pokój i świętość —
„Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana. „
A teraz oddajmy sprawiedliwość temu sformułowaniu. Jeśli nie masz pokoju i świętości, nie ujrzysz Boga. Jeśli nie dążysz do pokoju i świętości — to znaczy, jesteś bardzo zadowolony z życia w goryczy, pielęgnując cały ten gniew — błogosławiony widok Boga nie jest dla ciebie. Jeśli jesteś bardzo zadowolony z powstrzymywania gniewu i frustracji i nie pragniesz dążyć do pokoju i świętości, to jedynym widokiem dla ciebie są płomienie wiecznego gniewu Bożego.
.
Obietnica
Ale, umiłowani, aby zmotywować nas do pokoju i świętości, Bóg naprawdę stawia się przed nami. Czy chcesz zobaczyć Pana? Widzieć Pana oznacza, że jesteśmy blisko Niego, że mamy z Nim słodką komunię. A kiedy Biblia mówi tutaj, w Liście do Hebrajczyków 12:14:
„Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana. „
To widzenie Pana nie mówi o samej istocie Trójcy — o samej Boskości — której nigdy nie ujrzymy, ponieważ Biblia mówi:
Jan 1:18 Boga nikt nigdy nie widział.
Ale ujrzymy Boga w obliczu naszego Pana Jezusa Chrystusa. Abyśmy, kiedy pewnego dnia dostaniemy się do nieba i ujrzymy Jezusa, nie powiedzieli:
„Ale potrzebuję czegoś więcej. Wciąż potrzebuję odrobiny więcej.”
Kiedy widzimy Jezusa, widzimy Boga, ponieważ Jezus jest obrazem Ojca i wyraźnym odbiciem Jego osoby —
Hebr. 1:3 Który, będąc blaskiem jego chwały i wyrazem jego istoty…
Tekst ten mówi zatem o tobie i o mnie pewnego dnia, kiedy staniemy twarzą w twarz z naszym Zbawicielem w nowych niebiosach i na nowej ziemi, kiedy ujrzymy Jezusa oczami naszych zmartwychwstałych ciał, a On ujrzy nas, i nastąpi absolutny pokój. Koniec z żalem, koniec z urazami. A kiedy patrzymy na naszego Zbawiciela, widzimy Boga, ponieważ Jezus jest obrazem niewidzialnego Boga.
Kol. 1:15 On jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodnym wszelkiego stworzenia.
Cóż za chwalebny widok. Cóż za błogosławiony widok — widok naszego Pana, widok naszego zbawienia. I chcecie to zobaczyć, prawda? Chcecie. Wiem, że chcecie. Ja też. I wtedy dociera do nas wezwanie: odrzućcie ten nędzny korzeń goryczy. Dążcie do pokoju i świętości, a ujrzycie Pana. Amen.
.
Wezwanie
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci za Twoje słowo do nas tego wieczoru. Pobłogosław nasze serca i daj nam być ludźmi, którzy nienawidzą goryczy i odrzucają ją oraz gniew. I mocą Twojego Ducha przemień nas, abyśmy byli pięknymi, chwalebnymi świętymi, dążącymi do pokoju i świętości, abyśmy mogli cieszyć się tym pokojem tutaj, w zgromadzeniu świętych, i abyśmy mogli cieszyć się tym pokojem z Tobą, naszym Bogiem i Zbawicielem.
Jesteśmy wdzięczni za Twoją miłość do nas, niegodnych grzeszników, i za to, że zbawiłeś nas swoją potężną ręką i wyciągniętym ramieniem i przyciągnąłeś nas do siebie. Pobłogosław nam w pozostałej części tego sabatu, abyśmy zachowali ten dzień świętym ku chwale Twojego imienia. Bo Ty jesteś godzien, nasz Panie i nasz Zbawicielu. Prosimy o to wszystko, modląc się o to wyłącznie w imię Jezusa. Amen.
Na podstawie, źródło
Zobacz w temacie
- Problem przebaczenia
- I odpuść nam nasze winy…
- Psalm 5: Pod obstrzałem
. - Bohaterowie i apostaci, część 2
- Do czego przeznaczył nas Bóg?
- Skąd wiemy, że staliśmy się uczestnikami Chrystusa?
- Świętość, do której mamy dążyć
- Wołanie w jaskini osamotnienia
- Wyzwania interpretacji listu do Hebrajczyków
- Zrzuć z siebie starego człowieka
. - Świętość, do której mamy dążyć
- Trzecie użycie Prawa
- Tylko święci dziedziczą królestwo
- Zastępcza śmierć Chrystusa
- Ignorancja Boga
. - Nienawiść do nienawidzących Boga
- Nienawiść do własnego życia
