Części składowe człowieka

Mamy pełną świadomość, że człowiek to coś więcej niż ciało. Oprócz zewnętrznego człowieka istnienieje przecież jeszcze jestestwo, to, co nazywamy wewnętrznym człowiekiem, niematerialnym elementem ludzkiej istoty.

2 Kor. 4:16 Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień

Jest to bardzo trafny podział. Zewnętrzny człowiek i wewnętrzny. Natomiast pogląd jakoby istniały trzy oddzielne części składowe człowieka, czyli duch, dusza i ciało zbudowany jest o źle zinterpretowane fragmenty Pisma. Ten błąd doktrynalny niesie za sobą również niebezpieczeństwo herezji i to niemałego kalibru.


Grecka gramatyka

Duch i dusza to synonimy. I choć dusza może posiadać nieco szerszy zakres znaczeniowy, to jednak Pismo Święte używa obu słów zamiennie.

  1. πνεῦμα pneuma – duch, wiatr, dech
  2. ψυχή psyche – dusza, życie, osoba, życiodajny oddech, miejsce przebywania uczuć i woli

Podobnie na określenie ciała greka koine posiada dwa odrębne słowa, również używane zamiennie. A ponieważ sfera cielesna jest łatwo postrzegalna umożliwia to szybką eliminację doktrynalnych błędów. Nikt nie twierdzi, że istnieją różne rodzaje ludzkiego ciała, jedno zwane soma o pewnych cechach i inne zwane sarks o cechach odmiennych. Żadna herezja jak do tej pory nie została zbudowana w oparciu o rozróżnienie tych dwóch słów:

  1. σῶμα soma – ciało, słowo to określa też kościół czyli ciało Pana Jezusa (np. w Kol. 1:18) oraz uwielbione ciało Chrystusa (np. Filip. 3:21)
  2. σάρξ sarks – ciało, też określa ciało, jakie posiadał Chrystus w czasie ziemskiej posługi (np. Jan 1:14)

Analiza Pisma

Pierwszym błędnie interpretowanym tekstem będzie ten z 1 Listu do Tesaloniczan, gdzie niewątpliwie obserwujemy wystepujące obok siebie ducha i duszę oraz ciało

1 Tes. 5:23 A sam Bóg pokoju niech was w pełni uświęci, a cały wasz duch, dusza i ciało niech będą zachowane bez zarzutu na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Użycie słów duch i dusza nie wskazuje na dwoistość niematerialnej substancji człowieka. Łatwo to zaobserwować w tekście Listu do Hebrajczyków.
.

Duch, dusza, szpik, kości, myśli, zamiary

Hebr. 4:12 Słowo Boże bowiem jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne rozsądzić myśli i zamiary serca.

  • Widzimy tutaj wyraźny podział na sferę duchową (dusza i duch) oraz fizyczną (stawy i szpik)
    .
  • Słowo Boże z łatwością rozdziela obie te sfery tj. cielesna (reprezentowana przez stawy i szpik) rozdzielona jest od duchowej (reprezentowanej przez duszę i ducha).
    .
  • Tak jak stawy i szpik nie reprezentują niczego innego jak sferę cielesną i odnoszą się do tej cielesności, tak też dusza i duch odnoszą się do sfery duchowej.
    .
  • Skutecznym działaniem Słowa jest rozsądzenie myśli i zamiarów; tak jak każdy zamiar jest myślą (choć nie każda myśl jest zamiarem) i w sumie obrazują pełnię opisywanej sfery serca, tak też dusza i duch odnoszą się do pełni sfery duchowej w sumie opisując pełnię ludzkiego duchowej rzeczywistości niematerilanej czyli serce i duszę.
    .
Jedno serce i dusza

Dzieje 4:32 A to mnóstwo wierzących miało jedno serce i jedną duszę

  • Jedno serce to jeden afekt emocjonalny, jedność zamiarów
  • Jedna dusza to jedność myśli i poglądów
  • Tak serce jak dusza opisują całośćsfery niematerialnej człowieka i są ze sobą nierozerwalnie związane
    .
Całe serce, dusza i umysł

Łuk. 10:27 A on odpowiedział: Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą, z całej swojej siły i całym swym umysłem, a swego bliźniego jak samego siebie.

Sfera niematerialna podzielona została na następujące, wzajemnie uzupełniające się obszary:

  • serce, odnoszące się do sfery uczuć
  • dusza, odnosząca się do woli
  • umysł, odnoszący się do myśli
  • wszystkie one są ze sobą nierozerwalnie związane, uczucia, wola i myśli stanowią całość wewnętrznego człowieka i stanowią miejsce przebywania miłości,
  • zatem miłość nie jest instynktowna i cielesna lecz musi być
    – rozumna
    – wolicjonalna
    – emocjonalna
  • zwrot z całej siły odnosi się do natężenia miłości we wszystkich obszarach

Synonimy

Słowo duch i dusza używane są w Piśmie zamiennie. Nie obserwujemy tu rozdzielenia na dwie różne sfery lecz raczej podkreślenie pełni rzeczywistości duchowej.

Hebr. 10:39 My zaś nie jesteśmy z tych, którzy się wycofują ku zatraceniu, ale z tych, którzy wierzą ku zbawieniu duszy.
.
1 Kor. 5:5 Wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, żeby duch był zbawiony w dniu Pana Jezusa.
.
2 Piotra 2:8 (Ten sprawiedliwy bowiem, mieszkając wśród nich, patrząc i słuchając, trapił dzień po dniu swą sprawiedliwą duszę ich bezbożnymi uczynkami);
.
Psalm 34:18 Bliski jest PAN skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu.
.
1 Piotra 2:11 Umiłowani, proszę was, abyście jak obcy i goście powstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy.
.
2 Kor. 7:1 Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej

.


Wiara Apostoła Pawła

Gdyby Paweł wierzył, że człowiek składa się z trzech sfer czyli ducha, duszy i ciała z całą pewnością dałby temu wyraz w swoich Pismach, tak jednak nie jest. Konsekwentnie mówi on o dwóch sferach, materialnej i niematerialnej.

Rzym. 8:10  Ale jeśli Chrystus jest w was, to ciało jest martwe z powodu grzechu, a duch jest żywy z powodu sprawiedliwości.
.
1 Kor. 2:11  Bo kto z ludzi wie, co jest w człowieku oprócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo i tego, co jest w Bogu, nikt nie zna, oprócz Ducha Bożego
.
1 Kor. 5:3-5  3 Ja bowiem, nieobecny ciałem, lecz obecny duchem, już jakbym był obecny, osądziłem tego, który to uczynił. 4 W imieniu naszego Pana Jezusa Chrystusa, gdy się zgromadzicie, wy i mój duch, z mocą naszego Pana Jezusa Chrystusa; 5 Wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, żeby duch był zbawiony w dniu Pana Jezusa
.
1 Kor. 7:34 Jest różnica między mężatką a dziewicą. Niezamężna troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem.
.
2 Kor. 7:1 Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej
.
Kol. 2:5 Choć bowiem ciałem jestem nieobecny, to jednak duchem jestem z wami i raduję się, widząc wasz porządek i stałość waszej wiary w Chrystusa

Wyraźny dychotomiczny podział na sferę duchową i cielesną, jaki wyłania się z wypowiedzi Apostoła wskazuje na ewidentny brak doktryny trójdzielności ludzkiej istoty. Jest tylko sfera materialna (ciało) i duchowa (duch, dusza).
.


Teodoret z Cyru (386 – 466)

Odnosząc się do herezji Cerdona i Marcjona, którzy twierdzili, że w człowieku istnieje zaszczepiony element boskości (proto-zielonoświątkowa herezja małych bogów) tak oto komentuje tekst Mojżesza

1 Mojż. 2:7.Wziął bowiem Bóg glinę z ziemi, ulepił człowieka i zaszczepił w jego oblicze tchnienie życia, i stał się człowiek duszą żyjącą
.
O tym czymś natomiast, co zaszczepił, nie mówimy, że jest jakąś częścią boskiej istoty – jak głosi obłęd Cerdona i Marcjona – ale twierdzimy, że w ten sposób wskazano na naturę duszy, mianowicie że dusza jest duchem, że jest rozumna i umysłowa – Teodoret z Cyru, O herezjach

Ponieważ tchnienie życia odnosi się do ducha רוּחַ ruach czyli tchnienia, oddechu to dusza żyjąca, którą stał się człowiek, jest tym tchnieniem czyli duchem. Jednak nie jest to część Boskiej istoty, jak argumentują heretycy.

Podobną analogię zaobserwujemy w porównaniu Adama do Jezusa. Tak jak Adam stał się duszą żyjącą, gdyż Bóg tchnął w niego życie, Jezus stał się duchem ożywiającym.

1 Kor. 15:45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

  • dusza żyjąca odnosi się do odbiorcy życia
  • duch ożywiający odnosi się do Dawcy życia
  • oba zwroty opisują tę samą sferę, dokonując jedynie rozróżnienia między źródłem a efektem działania
    .

Zagrożenia heretyckie

O pierwszym zagrożeniu wspominał Teodoret z Cyru. Chodzi mianowicie o doktrynę małych bogów. Jeśli bowiem uznać, że Bóg tchnął w pierwszego człowieka ducha ale nie w znaczeniu życia (duszy) lecz udzielił ze swojej istoty, z Ducha Świętego, który stał się immanentną częścią ludzkiej istoty, można swobodnie założyć, że człowiek stał się małym bogiem, posiadającym boską naturę. Tak jednak nie jest. Człowiek posiada życie od Boga i ludzką naturę lecz nie Boską naturę.

Drugim przykładem możliwej herezji jaki niesie za sobą trójpodział ludzkiej istoty (duch, dusza i ciało) jest wysyłanie do piekła duszy ludzkiej, podczas gdy ciało zostaje unicestwione a duch wraca do Boga.

Kazn. 12:7 Wtedy proch powróci do ziemi, jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał

Są na świecie heretycy związani z kręgami zielonoświątkowymi, którzy twierdzą stanowczo, iż każdy człowiek trafi do Boga i będzie z nim zażywał wiecznej społeczności, podczas gdy dusza zostanie zatracona w piekle, i tu mamy dwa przewrotne warianty:

  • Gdy heretycy trzymają się doktryny anihilacji, to w takim przypadku dusza zostanie za karę unicestwiona, lecz sam człowiek jako duch będzie u Boga
    .
  • Gdy heretycy wierzą prawowierną doktrynę wiecznotrwałości kary jeziora ognistego, to w takim przypadku część człowieka (dusza) odbywa tę karę, podczas gdy inna część (duch) zażywa społeczności i szczęścia z Bogiem w niebie

W żadnym powyższym przypadku trójpodział, czyli trychotomia istoty człowieka nie ma najmniejszego teologicznego sensu. Tak jak na samym początku zauważył Apostoł Paweł, człowieka tworzą dwie części składowe: człowiek zewnętrzny, który niszczeje i wewnętrzny, który u osób zbawionych odnawia się nieustannie.

Trzecim katastrofalnym skutkiem trychotomicznego rozumienia ludzkiej natury jest to, że uzasadnia ona heretyckie doktryny zielonoświątkowców. Trychotomia pozwala im twierdzić, że ponieważ duch jest wyższym elementem człowieka to „mówienie językami” czyli niezrozumiałym bełkotem jest ustanowionym przez Boga sposobem ominięcia niższych elementów natury ludzkiej, takich jak racjonalność umysłu i duszy. W schemacie zielonoświątkowym możemy obcować z Bogiem bezpośrednio, bez przeszkód niższych elementów natury ludzkiej i języka.

Trychotomia to system neo-gnostycznego pominięcia rozumu na rzecz pozarozumowej rzekomej duchowej elewacji wykraczającej poza sferę umysłu. Według tej filozofii Słowo Boże staje się nie tylko zbędne ale też stanowi przeszkodę dla wzrostu duchowego i jest nazwane martwą literą.

Czwartym zagrożeniem trychotomicznego podejścia do istoty człowieka jest koncepcja wolnej woli czyli synergizmu zbawieńczego. Ponieważ ciało ma skłonność do zła rozumiemy, że duchowo człowiek jest martwy. Niemniej jednak trychotomia umożliwia wiarę w to, że dusza zachowuje zdolność do suwerennego podjęcia decyzji o przyjęciu Chrystusa jako Zbawiciela. I tak w konsekwencji to ludzka wolna wola a nie łaska Boża jest ostatecznym czynnikiem determinującym gdzie człowiek spędzi wieczność. 


Podsumowanie

J. I. Packer

Każda istota na tym świecie składa się z materialnego ciała ożywionego przez niematerialną, osobową jaźń. Pismo Święte nazywa tę jaźń „duszą” lub „duchem”. „Dusza” podkreśla odrębność osoby świadomej siebie, a „duch” wskazuje na pochodzenie jaźni od Boga, zależność od Niego oraz odrębność od ciała jako takiego.
.
Biblijne użycie tych zwrotów prowadzi nas do stwierdzenia, że posiadamy zarówno duszę i ducha tudzież jesteśmy i jednym i drugim. Błędnym byłoby jednak myśleć, że dusza i duch to dwie odmienne rzeczy – ten „trychotomiczny” pogląd na człowieka jako ciało, duszę i ducha jest niewłaściwy. Powszechne przekonanie, że dusza to wyłącznie organ ziemskiej świadomości, a duch to odrębny organ łączności z Bogiem, ożywiany w procesie duchowego odrodzenia, stoi w sprzeczności z biblijnym nauczaniem i użyciem tych słów. Co więcej, prowadzi do paraliżującego antyintelektualizmu oddzielającego duchową intuicję od teologicznej refleksji, w efekcie zubożając jedno i drugie; teologię postrzegając jako „duszewną” nieduchową, natomiast duchową wrażliwość traktując jako niepowiązaną z nauczaniem i poznawaniem objawionej prawdy Bożej.
.
J.. I. Packer, Przewodnik po teologii

R. C. Sproul

Klasyczna antropologia chrześcijańska postrzega człowieka jako dychotomię istoty. Ta koncepcja jest również atakowana w kręgach ewangelicznych, nie tylko ze strony trychotomistów, ale także tych, którzy widzą w niej nieuzasadnione wtargnięcie filozofii greckiej w myśl żydowsko-chrześcijańską.
.
Według mnie odrzucenie dychotomii ludzkiej istoty opiera się na zasadniczym błędzie zrozumienia, fatalnym fałszywym założeniu. Harris i inni atakują dychotomię, ponieważ słyszą w niej podsumowanie dualizmu greckiego. Grecy postrzegali człowieka jako stworzenie zamknięte w konflikcie między dwoma przeciwstawnymi i nie dającymi się pogodzić substancjami, ciałem i duszą. Dla Greka dusza jest wieczna i dobra, ciało jest doczesne i wewnętrznie niedoskonałe.
.
Problem z greckim poglądem nie polega na tym, że naucza o dwóch odrębnych substancjach, ciele i duszy, ale że postrzega je jako w całkowitym konflikcie ze sobą, ponieważ fizyczność jest z natury zła (przynajmniej w metafizycznym sensie zła).
.
Jednakże myśl żydowsko-chrześcijańska postrzega człowieka jako złożonego z dwóch różnych substancji, które nie są w konflikcie. Biblia nie postrzega fizyczności jako złej z natury. Dla chrześcijanina odkupienie pochodzi z ciała, a nie od ciała. Chrześcijańska doktryna o dychotomii istoty nie jest dualistyczna. Człowiek nie jest dualizmem, lecz dwoistością . Oznacza to, że mamy prawdziwe ciało (materialną substancję) i prawdziwą duszę (niematerialną substancję).
.
R. C. Sproul, Pochodzenie duszy, żródło

Print Friendly, PDF & Email