
Spis treści
Co z tym światem?
Jakuba 4:4 Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś zechciał być przyjacielem świata czyni się nieprzyjacielem Boga.
Zajmujemy się ewangelizacją opartą na przyjaźni. Nasze pytanie brzmi: czy istnieje kontrast między przyjaźnią ze światem, która jest wrogością wobec Boga, a przyjaźnią z niewierzącymi jako ćwiczeniem w budowaniu mostów w celu dzielenia się ewangelią?
Ewangelizacja poprzez przyjaźń lub ewangelizacja relacyjna polega na nawiązywaniu przyjaźni z niewierzącymi i zapraszaniu ich do swojego domu i życia, aby stworzyć im możliwości dzielenia się Ewangelią. Niektórzy sugerują, że jednym z punktów wyjścia do uczniostwa w duchu jest nawiązanie relacji przyjaźni z osobą niewierzącą.
Biblia jasno jednak stwierdza, że nie powinniśmy przyjaźnić się z tymi, którzy nie wierzą.
Biblijny argument
List do Jakuba jest jednym z wielu fragmentów nawiązujących do naszego pytania. Zawiera on mocne słowa, w tym odniesienie do tych, którzy nie słuchają słów Jakuba, jako do „cudzołożników i cudzołożnic”. Zasługują na takie miano, ponieważ przyjaźń ze światem jest niewiernością wobec Boga.
Istnieją również inne fragmenty.
2 Kor. 6:14-18
.
14. Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością?15. Albo jaka zgoda Chrystusa z Belialem, albo co za dział wierzącego z niewierzącym?
16. A co za porozumienie między świątynią Boga a bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, tak jak mówi Bóg: Będę w nich mieszkał i będę się przechadzał w nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
17. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a ja was przyjmę.
18. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący.
Stary Testament przekazuje to samo przesłanie:
5 Mojż. 33:28 Wtedy Izrael będzie mieszkać bezpiecznie sam. Źródło Jakuba – w ziemi zboża i wina, a niebiosa spuszczą rosę.
Kiedy Jechoszafat, król Judy, wyruszył na wojnę z niegodziwym królem Izraela Achabem, prorok Jehu napomniał go:
2 Kronik 19:2 I wyszedł mu naprzeciw widzący Jehu, syn Chananiego, i powiedział do króla Jehoszafata: Czy powinieneś był pomagać bezbożnym i miłować tych, którzy nienawidzą PANA? Przez to właśnie wisi nad tobą gniew PANA.
Antyteza
Kolejne fragmenty przedstawiają antytezę, duchowe rozdzielenie i opozycję, które istnieją między wierzącym a niewierzącym, i które wierzący muszą zachować w swoim życiu.
A) Nie wolno nam poślubiać niewierzących
1 Kor. 7:39 Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu.
B) Nie wolno przyjaźnić się z bezbożnymi i światem
Jakuba 4:4 Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś zechciał być przyjacielem świata czyni się nieprzyjacielem Boga.
C) Nie wolno utrzymywać z niewierzącym żadnych relacji, które byłyby nierównym jarzmem, tj. partnerstw biznesowych, przyjaźni ani świeckich celów i spraw
2 Kor. 6:14 Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością?
Dlaczego? Ponieważ różnimy się duchowo, nie z siebie, ale z łaski.
.
Wspólne działanie?
Często pojawia się argument, że wierzący, przyłączając się do bezbożnych, może coś zmienić, może być „solą i światłem” i może zmienić świat, w którym żyje, osobę, którą poślubia lub niewierzących przyjaciół, których poznaje. Jednakże niebezpieczeństwo polega na tym, że
- zamiast zmienić niewierzącego lub świat,
. - sam wierzący ulega zmianie.
Jak ktoś kiedyś powiedział: „Jedna kropla trucizny zanieczyszcza dużą ilość wody, lecz duże ilości wody nie rozcieńczają trucizny na tyle, aby stała się mniej niebezpieczna”. O to właśnie chodzi w Księdze Aggeusza
Ag. 2:11-13 11. Tak mówi PAN zastępów: Zapytaj teraz kapłanów o prawo: 12. Gdyby ktoś niósł poświęcone mięso włożone za połę swojej szaty, a połą dotknął chleba, potrawy, wina, oliwy lub jakiegokolwiek pokarmu, czy to stałoby się poświęcone? Odpowiedzieli kapłani: Nie. 13. Wtedy Aggeusz zapytał: Jeśli ktoś, będąc nieczysty od zwłok, dotknie którejś z tych rzeczy, czy staje się ona nieczysta? Odpowiedzieli kapłani: Stanie się nieczysta.
Kiedy to, co święte, styka się z tym, co nieczyste, święte staje się nieczyste, ale nieczyste nie staje się święte.
.
Zasolenie ziemi?
Mat. 5:13-16 13. Wy jesteście solą ziemi; lecz jeśli sól zwietrzeje, czym ją posolą? Na nic się już nie przyda, tylko na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14. Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15. Nie zapala się świecy i nie stawia jej pod naczyniem, ale na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu. 16. Tak niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie.
Również Ewangelia Mateusza nie usprawiedliwia takiego postępowania ze strony chrześcijanina. Błędna interpretacja tego fragmentu jest taka, że wierzący, łącząc się z niewierzącymi, czynią ich mniej ciemnymi i przyprawiają ich swą duchową solą. Będąc przyjaciółmi świata i przyłączając się do ich wysiłków, przyjmując ich cele, wierzący jest powołany do zmiany świata i uczynienia go mniej ciemnym, mniej pozbawionym smaku.
To rażące przekłamanie tego fragmentu. To, że wierzący są światłością świata, nie oznacza, że są powołani, aby uczynić ciemność tego świata trochę mniej ciemną, ale odnosi się do faktu, że w tym zaciemnionym grzechem świecie są jedynym światłem. To, że są solą ziemi, nie oznacza, że są powołani, aby uczynić ten świat mniej „mdłym w smaku” i mieć dobry wpływ na kulturę tego świata.
Cała sól na świecie nie może wyleczyć zgniłego mięsa. Oznacza to raczej, że oni, z łaski, są jedyną rzeczą na świecie, która ma jakikolwiek smak. Zamiast więc być zaproszeniem do socjalizowania się ze światem i zawierania przyjaźni, fragment ten w rzeczywistości opisuje antytezę, wielką duchową różnicę między wierzącym a niewierzącym, kościołem a światem.
Jako światła na świecie, naszym powołaniem jest pozwolić, aby nasze światło świeciło, a nie czynić ten świat mniej ciemnym, jako świadectwo, którego Bóg używa do zbawienia Swoich:
16. Tak niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie
Chrześcijańskie świadectwo
To właśnie nazywamy świadczeniem i jest to powołanie każdego wierzącego. Wierzący daje świadectwo, dając odpowiedź, gdy zostanie zapytany, o nadzieję, która jest w nim coś, co ma okazję uczynić, gdy niewierzący widzi, że jest inny w swojej pracy, małżeństwie, życiu rodzinnym, przestrzeganiu Dnia Pańskiego i stosunku do innych.
1 Piotra 3:15 Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.
Wierzący jest świadkiem, gdy czyni dobro innym, którzy nie wierzą:
Mat. 5:44 Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was;
Ale to co innego niż zaprzyjaźnianie się z nimi i przyjmowanie ich do swojego życia. Czasami jest to jego jedyne świadectwo, gdy próbuje i nie udaje mu się przekazać im nadziei, którą ma w Chrystusie.
Rzeczywista ewangelizacja
Nie jest to jednak to, co Biblia nazywa ewangelizacją. Ewangelizacja w Piśmie Świętym jest głoszeniem Ewangelii przez tych, których Bóg posłał i którzy czynią to w imieniu i pod nadzorem Kościoła
Dzieje 13:1-3 1. A w kościele w Antiochii byli pewni prorocy i nauczyciele: Barnaba, Szymon, zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się z tetrarchą Herodem, i Saul. 2. A gdy jawnie pełnili służbę Panu i pościli, powiedział im Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do dzieła, do którego ich powołałem. 3. Wtedy po poście i modlitwie nałożyli na nich ręce i wyprawili ich.
Dzieje 14:26-27 26. Stamtąd popłynęli do Antiochii, gdzie przedtem zostali poruczeni łasce Boga do dzieła, które wykonali. 27. A gdy tam przyszli i zebrali kościół, opowiedzieli, co Bóg przez nich uczynił i jak otworzył poganom drzwi wiary.
Zobacz też Dzieje 15:1-31; 15:36-41; 21:17-26.
Jest też w tej kwestii wiele zamieszania, ponieważ młodzi mężczyźni i kobiety wychodzą, aby „ewangelizować” bez powołania lub posłannictwa, a także bez odpowiedniego nadzoru, a nawet finansowania. Taka „ewangelizacja” jest nieuporządkowana, niewiele osiąga i często przynosi hańbę Kościołowi. Każdy wierzący ma powołanie, aby być świadkiem Jezusa, ale nie każdy jest głosicielem Ewangelii. Każdy wierzący jest powołany, aby być świadkiem Jezusa w słowie i życiu, lecz nie przez zaprzyjaźnianie się ze światem. Sednem jego świadectwa jest cudowny rezultat zbawczej łaski Boga: różnica między nim a niewierzącym, między jego życiem, błogosławionym przez Boga, a życiem skazanym na piekło tych, którzy nie wierzą.
Ewangelizacja poprzez przyjaźń nie jest biblijna, a organizacje, które ją promują, nie robią nic dla sprawy Chrystusa i Jego królestwa.
Na podstawie źródło
Tłumaczył Robert Jarosz
Zobacz w temacie
- Doktryna podwójnego oddzielenia
- Remedium na gnijącą religię
- Utracona Ewangelia Reformacji
- Sprawa Ewangelii nie jest zgubiona
- Czy jesteś powołany do głoszenia?
- Kościół w czasie ucisku
- Ewangelizacja i wiara Reformowana
. - Antyteza
- Boże zmysły „podzielone” i „złożone”
- Czy pragmatyzm jest poważnym zagrożeniem?
- Restytucja pokonanego pastora
- Satyra na leniwych chrześcijan
. - Czym jest apologetyka?
- Mowa zaprawiona solą
- Obrona Kalwinizmu jako Ewangelii
- Urząd wierzącego
