Wezwanie do reformy

1 Tym. 5:8 A jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, ten wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego.

Ze względu na was, drodzy Przyjaciele, ośmielam się ponownie pojawić na scenie publicznej, aby być waszym wiernym obserwatorem, aby zachęcić was do wypełniania waszych obowiązków i promować dzieło Boże w waszych duszach i uwielbienie Boga w waszych rodzinach. I nie wiem, jak pastor może lepiej wykorzystać swój czas, naukę i pióro (obok przekonania i nawrócenia poszczególnych dusz), niż przez narzucanie gospodarzom troski o dusze znajdujące się pod ich opieką.

Ma to bezpośrednią tendencję do reformacji publicznej. Religia zaczyna się w jednostkach i przechodzi na krewnych, mniejsze sfery pokrewieństwa tworzą większe: kościoły i wspólnoty składają się z rodzin.


Powszechna skarga

Istnieje ogólna skarga na zanik mocy pobożności i zalew profanacji, i to nie bez przyczyny. Nie znam lepszego lekarstwa niż pobożność domowa:

  • czy gubernatorzy uczyli swoich podwładnych radami i przykładami?
    .
  • czy surowo lekceważyli i powstrzymywali potworności i gorliwie promowali świętość?
    .
  • czy następnie wzywali Boga zjednoczeni i szczerze, aby skutecznie dokonał tego, czego sami nie mogą dokonać?

Na próżno skarżycie się na sędziów i kaznodziejów, to wy, którzy jesteście gospodarzami, jesteście niewierni waszemu zaufaniu. Narzekacie, że świat jest w złym stanie: co robicie, aby go naprawić? Nie narzekajcie na innych, jak tylko na siebie samych i nie żalcie się do człowieka, lecz do Boga. Wstawiajcie się do Niego o reformę, usilnie starajcie się wtórować swoim modlitwom, zamiatajcie przed swoimi drzwiami, działajcie dla Boga w swojej sferze.

Ponieważ macie więcej okazji do zaznajomienia się z mieszkańcami swojego domu, macie nad nimi większą władzę z powodu ich zależności od was, aby na nich wpływać. A jeśli nie rozwiniecie tego talentu, będziecie miieli do zniesienia straszne konto, zwłaszcza że ich krew będzie na waszych rękach, ponieważ ich grzech zostanie obciążony waszym zaniedbaniem.

Och, panowie! Czy nie grzeszyliście wystarczająco sami, ale musicie ściągać na siebie winę całej waszej rodziny? To wy powodujecie złe czasy i sprowadzacie na naród sądy. Czy wolicie widzieć cierpienia swoich dzieci i słyszeć ich płacz pośród piekielnych mąk, niż mówić im słowo o ich pouczeniu, słyszeć ich płacz pod waszym napomnieniem lub błagać Boga o ich zbawienie?

Och, okrutne tygrysy i barbarzyńskie potwory! Możecie sobie wyobrażać, że jesteście chrześcijanami, ale ja nie mogę osądzić w taki sposób człowieka, że jest godny tego, by być odpowiednią osobą do uczestnictwa w komunii przy Stole Pańskim, tego który zwykle nie utrzymuje czci Boga w swojej rodzinie. I zasługuje na upomnienie i potępienie za ten grzech zaniechania, jak również za skandaliczne grzechy jakie popełnienia; bo zdradza swoją nikczemną hipokryzję, udając świętego za granicą, podczas gdy w domu jest brutalem.

Albowiem prawy chrześcijanin ma szacunek dla wszystkich przykazań Bożych. Ci, którzy są sprawiedliwi przed Bogiem, „ postępując nienagannie według wszystkich przykazań i nakazów Pana” (Łuk. 1:6).
.


Ostrzeżenie

Niech pójdą raczej do stada bluźnierców i niech traktują ich tak, jak tych którzy nie mają sumienia z powodu rodziny lub względnej pobożności. Ci, którzy nie będą się teraz modlić, będą wołać za późno: „Panie, Panie otwórz nam”, gdy drzwi zostaną zamknięte (Mat. 25:11). Tak, ci, którzy teraz nie będą wołać za okruszkiem miłosierdzia, będą w piekle wołać o „kroplę wody, aby ugasić języki ich spalone w tych wiecznych mękach” (Łuk. 16:22-24). Tym samoniszczącym się hipokrytom zalecam poważne rozważenie Księgi Przypowieści Salomona

Przysłów 1:24-31 24. Ponieważ wołałam, a odmawialiście; wyciągałam rękę, a nikt nie zważał; 25. Owszem, odrzuciliście całą moją radę i nie chcieliście przyjąć mojego upomnienia; 26. Dlatego będę się śmiać z waszego nieszczęścia, będę szydzić z was, gdy przyjdzie to, czego się boicie. 27. Gdy nadejdzie jak spustoszenie to, czego się boicie, i gdy wasze nieszczęście nadciągnie jak wicher, gdy nadejdzie na was ucisk i cierpienie; 28. Wtedy będą mnie wzywać, a nie wysłucham; będą mnie szukać pilnie, lecz mnie nie znajdą. 29. Bo znienawidzili wiedzę i nie wybrali bojaźni PANA; 30. Ani nie chcieli mojej rady, ale gardzili każdym moim upomnieniem. 31. Dlatego spożyją owoc swoich dróg i będą nasyceni swymi radami.

i Hioba

Hiob 8:13-15 13. Takie są drogi wszystkich, którzy zapominają Boga, i tak zginie nadzieja obłudnika. 14. Jego nadzieja zostanie podcięta, a jego ufność będzie jak pajęczyna. 15. Oprze się o swój dom, ale się nie ostoi; uchwyci się go, ale nie przetrwa.
.
Hiob 27:8-10 8. Jaka bowiem jest nadzieja obłudnika, choćby zysk osiągnął, gdy Bóg zabiera mu duszę? 9. Czy Bóg usłyszy jego wołanie, gdy spadnie na niego nieszczęście? 10. Czy będzie się rozkoszować Wszechmocnym? Czy będzie wciąż wzywał Boga?

O, jaki to zaszczyt, że Król Niebios daje wam wstęp do swojej komnaty z waszymi rodzinami dwa razy dziennie, aby wyznać swoje grzechy; błagać o przebaczenie i zaopatrzenie w miłosierdzie; oddajcie chwałę Jego dobroci; i złóżcie na Nim swój ciężar i uzyskajcie spokój. Mam nadzieję, że nigdy nie będziecie się temu sprzeciwiać ani nie będziecie się tym męczyć. Nie daj Boże, aby tak było: nie nudziły was pory posiłków, jeśli jesteś zdrowy. Poznajcie i przestrzegajcie tych wyznaczonych czasów przyjścia do Boga. Jeśli obiecujecie spotkać się z kimś wysokiej klasy o godzinie, w której wybija zegar, wstajecie, pragniecie  zrozumienia i mówicie towarzyszom, że ktoś czeka na was i musicie odejść.

Och, nie czyńcie więcej swobody z Bogiem niż z ludźmi i utrzymujcie swoje serca ustawicznie w szyku do obowiązku.

Z „Ołtarza rodzinnego”, Dzieła Olivera Heywooda , t. 4, źródło

Autor kazania wielebny Oliver Heywood (1629-1702) był nonkonformistycznym purytańskim kaznodzieją. Wyrzucony z ambony w 1622 roku i ekskomunikowany po antypurytańskiej Wielkiej Czystce Heywood głosił głównie w prywatnych domach.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email