Spis treści
Włączenie niemowląt do przymierza
1 Mojż. 17:7 I utwierdzę moje przymierze między mną a tobą oraz twoim potomstwem po tobie przez wszystkie pokolenia jako wieczne przymierze, abym był ci Bogiem i twemu potomstwu po tobie.
Dla Kalwina kwestią o kluczowym znaczeniu było włączenie niemowląt wierzących rodziców do nowego przymierza. Pismo Święte naucza o włączeniu niemowląt, ponieważ nowe przymierze w Chrystusie jest tym samym przymierzem, które zostało zawarte z Abrahamem, a przymierze z Abrahamem obejmowało jego niemowlęce potomstwo (1 Mojż. 17:7).
„Przymierze, które Pan zawarł niegdyś z Abrahamem [por. 1 Mojż 17:14], obowiązuje chrześcijan dziś w nie mniejszym stopniu, niż w dawnych czasach obowiązywało naród żydowski”[1].
Kalwin referował do tekstu Genesis:
1 Mojż. 17:14 A nieobrzezany mężczyzna, któremu nie obrzezano ciała jego napletka, ta dusza będzie wykluczona ze swego ludu, bo złamała moje przymierze.
Gdyby nowe przymierze wykluczało dzieci ludzi pobożnych, podczas gdy starotestamentowa forma przymierza je obejmowała, oznaczałoby to, że
„Chrystus przez swoje przyjście umniejszył lub ograniczył łaskę Ojca – a to jest niczym innym jak ohydnym bluźnierstwem!” [2]
Potwierdzenie Nowego Testamentu
Nowy Testament obficie potwierdza to rozstrzygające świadectwo o włączeniu dzieci, oparte na jedności przymierza. W dniu objawienia się wypełnienia przymierza z Abrahamem, Dzieje Apostolskie 2:39 rozciągają obietnicę przymierza na dzieci wierzących:
Dzieje 2:39 Obietnica ta bowiem dotyczy was, waszych dzieci i wszystkich, którzy są daleko, każdego, kogo powoła Pan, nasz Bóg.
Kalwin mówi:
“Do tej samej kwestii odnosi się skierowane do Żydów słowo Piotra [Dzieje 2:39], iż dobrodziejstwo Ewangelii należy się im oraz ich potomstwu na mocy przymierza” [3]
W kwestii włączenia dzieci do nowego przymierza nic się nie zmieniło! Dla Kalwina niezwykle ważne było wydarzenie, w którym Jezus przyjmował niemowlęta i im błogosławił, mówiąc, że „do takich należy Królestwo Boże”
Łuk. 18:15-17 15. Przynoszono też do niego niemowlęta (βρέφη brephe) aby je dotknął. Lecz uczniowie, widząc to, gromili ich. 16. Ale Jezus przywołał ich i powiedział: Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im. Do takich bowiem należy królestwo Boże. 17. Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, nie wejdzie do niego.
Wielokrotnie odwoływał się on do tego fragmentu Ewangelii Łukasza oraz do równoległych relacji u Mateusza (rozdz. 19) i Marka (rozdz. 10), broniąc obecności dzieci w przymierzu oraz praktyki chrztu niemowląt. Zauważając, że greckie słowo βρέφη brephe użyte w Ewangelii Łukasza 18:15 odnosi się do „niemowląt ssących pierś”, Kalwin argumentował:
„Skoro słuszne jest przynoszenie niemowląt do Chrystusa, dlaczego nie miałyby być one również przyjmowane do chrztu – znaku naszej komunii i wspólnoty z Chrystusem?”[4]
Zarzut i jego odparcie
Ponadto należy wskazać na praktykę Apostołów, którzy chrzcili całe domostwa, co z pewnością obejmowało również dzieci. Wielokrotne wzmianki w Dziejach Apostolskich o udzielaniu przez Apostołów chrztu całym rodzinom czynią „niedorzecznym” zarzut anabaptystów – a także współczesnych baptystów – jakoby
„brak było dowodów na to, by Apostołowie kiedykolwiek ochrzcili choćby jedno niemowlę” [5]
Według baptystów w czasach apostolskich we wszystkich domach czy rodzinach akurat nie było niemowląt ani małych dzieci. Ponieważ Bóg włącza dzieci wierzących do swojego przymierza i kieruje do nich obietnicę tego przymierza, niemowlęta wierzących mogą – a wręcz muszą – być chrzczone. Dla Kalwina istnieje jeden przekonujący powód chrztu niemowląt: włączenie ich do przymierza łaski.
„Jeśliprzymierze pozostaje nienaruszone i trwałe, to w równym stopniu odnosi się ono dziś do dzieci chrześcijan, w jakim w czasach Starego Testamentu dotyczyło niemowląt żydowskich. Skoro zatem są one uczestnikami tego, co oznaczane, dlaczego miałyby być pozbawione samego znaku? […] Ten jeden argument [przemawiający za chrztem niemowląt] – nawet gdyby nie było innych – w zupełności wystarczyłby, by odeprzeć wszelkie głosy sprzeciwu”.[6]
Tożsamość przymierza
Fundamentem zarówno kalwińskiego rozumienia jedności przymierza w obu ekonomiach zbawienia, jak i jego nacisku na chrzest niemowląt w nowym porządku, było przekonanie, że obrzezanie – któremu poddawano niemowlęta w dawnym porządku – miało to samo znaczenie duchowe, jakie dziś ma chrzest.
Obietnica […] jest w obu przypadkach taka sama: mianowicie obietnica Bożej ojcowskiej łaski, odpuszczenia grzechów i życia wiecznego. To samo jest również przedmiotem owego znaku, a mianowicie odrodzenie. W obu przypadkach fundamentem, na którym opiera się spełnienie tych rzeczy, jest ten sam podmiot [mianowicie Chrystus – DJE] […]. Wnioskujemy zatem, że – pomijając różnicę w widzialnym obrzędzie – wszystko, co wiąże się z obrzezaniem, odnosi się również do chrztu.[7]
List do Kolosan 2:11-12 wyraźnie naucza, że chrzest stanowi dopełnienie obrzezania.
Kol. 2:11-12 11. W nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, lecz obrzezaniem Chrystusa, przez zrzucenie grzesznego ciała doczesnego; 12. Pogrzebani z nim w chrzcie, w którym też razem z nim zostaliście wskrzeszeni przez wiarę, która jest działaniem Boga, który go wskrzesił z martwych.
Paweł naucza tu, iż
„chrzest jest dla chrześcijan tym, czym wcześniej dla Żydów było obrzezanie”.[8]
Zatem odrzucenie chrztu niemowląt jest poważnym błędem. Postawa Kalwina wobec nauczania baptystów na temat przymierza i królestwa (z wyłączeniem dzieci) oraz praktyki dotyczącej sakramentu (odmawianie chrztu dzieciom) ostro kontrastowała z pojednawczym nastawieniem wielu współczesnych teologów Reformowanych. Ci, którzy odrzucają chrzest niemowląt, to „szaleńcze duchy”. Ich nauki to „obłąkane brednie”[9].
.
Skutki anabaptystycznych bredni
Poprzez błędną doktrynę dotyczącą sakramentu chrztu dopuszczają się oni odrzucenia samego sakramentu, którego czyste sprawowanie stanowi jedno ze znamion prawdziwego Kościoła. Na tym właśnie polega sens określenia, którego Kalwin używał najchętniej w odniesieniu do nich – nie „anabaptyści” (co odnosi się do powtórnego chrztu osób ochrzczonych w niemowlęctwie, co samo w sobie jest wystarczająco złe), lecz „katabaptyści”. Nazwa ta wyraża fakt, że sprzeciwiają się oni sakramentowi chrztu.
„Nieustannie atakują oni to święte ustanowienie Boże”[10]
Wynika z tego, że jedynie ci, którzy praktykują chrzest niemowląt, szanują ten sakrament, sprawują go właściwie i są prawdziwymi „baptystami”. Oprócz
- wypaczania sakramentu,
- pozbawiania Chrystusa wielu członków Jego przymierza i obywateli Jego królestwa (wszystkich dzieci)
- oraz skazywania na potępienie dzieci umierających w młodym wieku (skoro według katabaptystów wszystkie one umierają poza przymierzem i Kościołem Chrystusa)
– osoby odrzucające chrzest niemowląt dopuszczają się herezji dyspensacjonalistycznej: negowania jedności starego i nowego przymierza. Nie można odrzucać chrztu niemowląt, nie uznając jednocześnie, że obrzezanie – znak starego przymierza – miało inne znaczenie niż chrzest, będący znakiem nowego przymierza. To zaś nieuchronnie implikuje istnienie dwóch zasadniczo odmiennych przymierzy. Kalwin ostrzegał żyjących w jego czasach katabaptystów – tak jak ostrzega współczesnych baptystów – że Bóg grozi
„wymierzeniem kary każdemu człowiekowi, który lekceważy obowiązek naznaczenia swego dziecka znakiem przymierza”[11]
Surowe potępienie przez Kalwina błędnej doktryny baptystycznej oraz wynikającej z niej nieposłusznej praktyki stanowi wyraz wyznania wiary wszystkich chrześcijan Reformowanych:
„ Dlatego potępiamy błąd anabaptystów, którzy […] potępiają chrzest niemowląt ludzi wierzących, które według nas powinny być chrzczone i zapieczętowane znakiem przymierza, podobnie jak dzieci w Izraelu były uprzednio obrzezane na podstawie tych samych obietnic, jakie zostały dane naszym dzieciom”[12]
Zbawienie niemowląt
Włączenie niemowląt do przymierza, przypieczętowane ich chrztem, oznaczało dla Kalwina, że dzieci te są zbawione – i to zbawione już w okresie niemowlęcym. W kwestii tej prawdy o kluczowym znaczeniu wielu teologów i kościołów Reformowanych oraz Prezbiteriańskich zajmuje stanowisko radykalnie odmienne od poglądów Kalwina. Prezentują oni pogląd – zdecydowanie sprzeczny z teologią przymierza, a w istocie baptystyczny (czy wręcz „katabaptystyczny”!) – wedle którego wszystkie dzieci wierzących są nieodrodzone; należy je postrzegać jako nieodrodzone i same muszą one uważać się za takie, dopóki nie dorosną i nie wyznają wiary lub nie doświadczą nawrócenia.[13] Pogląd ten w dużej mierze wyjaśnia pojednawczą postawę wielu teologów Reformowanych wobec błędu baptystycznego: mimo praktyki pokrapiania niemowląt wodą, teolodzy ci podzielają fundamentalne przekonanie baptystów, że dzieci pozostają poza Chrystusem; jedynie dorośli należą do Chrystusa i dostępują Jego zbawienia.
Kalwin stanowczo odrzucał popularny w jego czasach wśród zwolenników Reformacji pogląd, jakoby „dzieci miały być uważane wyłącznie za dzieci Adama, doppiero gdy osiągną wieku odpowiedniego dla powtórnych narodzin”. To w istocie anabaptystyczne – czy też katabaptystyczne – przekonanie błędnie zakłada, że
„duchowe odrodzenie […] nie może dokonać się we wczesnym niemowlęctwie”.[14]
Jedność niemowląt z Chrystusem
1 Kor. 7:14 Mąż niewierzący bowiem jest uświęcony przez żonę, a żona niewierząca uświęcona jest przez męża. Inaczej wasze dzieci byłyby nieczyste, teraz zaś są święte.
W opozycji do tego poglądu Kalwin nauczał – uznając to za „Bożą prawdę obowiązującą wszędzie” – że Bóg nie tylko może odrodzić niemowlęta wierzących w okresie niemowlęcym, ale faktycznie to czyni. Niemowlęta żyją w Chrystusie dzięki „łączności z Nim”, gdyż „aby je ożywić, czyni je uczestnikami samego siebie”.
„Te niemowlęta, które mają dostąpić zbawienia (a niektóre z pewnością zostają zbawione już w tym wczesnym wieku), są wcześniej odradzane przez Pana”.[15]
Pod koniec swojej argumentacji na rzecz chrztu niemowląt Kalwin stwierdził, że
„wykazał już […] kwestię odrodzenia niemowląt”.[16]
Odpowiadając na argument anabaptystów, jakoby niemowlęta nie były zdolne do okazania upamiętania i uwierzenia (czego – jak zauważył Kalwin – Nowy Testament wymagał od dorosłych przed chrztem, biorąc pod uwagę działalność Apostołów wśród dorosłych), Kalwin utrzymywał, że
„ziarno obu tych rzeczy [upamiętania i wiary] tkwi w nich [niemowlętach] ukryte, dzięki tajemnemu działaniu Ducha”.[17]
W całkowitej sprzeczności z poglądami współczesnych teologów Reformowanych, którzy rozumieją świętość wspomnianą w 1. Liście do Koryntian 7:14 („teraz są one [wasze dzieci] święte”) jedynie jako zewnętrzne, formalne i nieokreślone oddzielenie dzieci dla Boga – na wzór baptystycznego „poświęcenia” dzieci Bogu – Kalwin wyjaśniał tę świętość jako wewnętrzne, duchowe uświęcenie dzieci przez Ducha Chrystusa w ich sercach:
„nowość duchowego życia… świętość dzięki nadprzyrodzonej łasce”.[18]
Kalwin uważał, że
„wiek niemowlęcy nie jest całkowicie przeciwny do uświęcenia”.[19]
Biblijny dowód odrodzenia dzieci
Uzasadniając tezę o zbawieniu niemowląt przez Ducha, Kalwin odwoływał się zarówno do odrodzenia Jana Chrzciciela w łonie matki, jak i do uświęcenia Jezusa w okresie niemowlęcym.[20]
Łuk. 1:15 Będzie bowiem wielki w oczach Pana. Nie będzie pił wina ani mocnego napoju i zostanie napełniony Duchem Świętym już w łonie swojej matki.
Łuk. 1:41 A gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Marii, poruszyło się dziecko w jej łonie i Elżbieta została napełniona Duchem Świętym.
Łuk. 1:44 Gdy bowiem głos twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dziecko w moim łonie.
Psalm 22:9 Ale to ty mnie wydobyłeś z łona, napełniłeś mnie ufnością jeszcze u piersi mojej matki.
To odwołanie się do nienarodzonego Jana i niemowlęcia Jezusa na poparcie nauki, iż Bóg uświęca dzieci przymierza już w niemowlęctwie, wyklucza wszelkie wątpliwości i możliwość polemiki co do tego, że przez uświęcenie Kalwin rozumiał rzeczywistą, wewnętrzną i duchową świętość, sprawianą przez Ducha. Świętość Jana, który poruszył się w łonie Elżbiety na widok Chrystusa (w łonie Marii), oraz świętość niemowlęcia Jezusa nie były świętością formalną, zewnętrzną czy „pozycyjną” – czyli jedynie oddzieleniem tych dwojga dzieci dla Boga na wypadek, gdyby Bóg zechciał kiedyś w nich zadziałać.
.
Relacja znaku względem rzeczywistości przymierza
1 Mojż. 17:12 Każdy syn wśród was w ósmym dniu życia będzie obrzezany, każdy mężczyzna przez wszystkie pokolenia, tak narodzony w domu, jak i nabyty za pieniądze od jakiegokolwiek cudzoziemca, który nie pochodzi z twego potomstwa.
Jednak główny argument Kalwina na rzecz zbawienia niemowląt był tożsamy z jego najważniejszym argumentem za chrztem niemowląt: włączeniem niemowląt przez Boga do Jego przymierza. Skoro niemowlęta są włączone do przymierza, a tym samym naznaczone jego znakiem, otrzymują duchowe błogosławieństwa tego przymierza już w niemowlęctwie. Gdyby Bóg włączył je do przymierza i nadał im znak przymierza oraz jego zbawienie, a jednocześnie odmówił im zbawienia płynącego z przymierza i błogosławieństw symbolizowanych przez jego znak, byłoby to ze strony Boga „drwiną” i „oszustwem”. Odnosząc się konkretnie do zbawienia niemowląt pobożnych Izraelitów w ramach starego przymierza, Kalwin pisał:
W dawnych czasach Pan nie raczył nakazać obrzezania ich [niemowląt] bez uczynienia ich uczestnikami wszystkiego tego, co owo obrzezanie wówczas oznaczało [por. 1 Mojż. 17:12]. W przeciwnym razie szydziłby ze swego ludu, posługując się zwykłym oszustwem, gdyby karmił go pozbawionymi znaczenia symbolami – a sama myśl o tym budzi grozę.[21]
Włączenie niemowląt w przymierze jest równoznaczne z ich zbawieniem. Chrzest niemowląt oznacza zbawienie niemowląt. Praktykowanie chrztu niemowląt – rzekomo w posłuszeństwie Bożemu nakazowi – przy jednoczesnym negowaniu zbawienia niemowląt, czyni z Boga szydercę i oszusta.
.
Rzeczywistość obietnicy względem dzieci
1 Mojż. 17:7 I utwierdzę moje przymierze między mną a tobą oraz twoim potomstwem po tobie przez wszystkie pokolenia jako wieczne przymierze, abym był ci Bogiem i twemu potomstwu po tobie.
Z rozumieniem przynależności do przymierza jako zbawienia w ramach przymierza ściśle wiązało się kalwińskie pojmowanie obietnicy przymierza, a zwłaszcza rozciągnięcie tej obietnicy na niemowlęta wierzących rodziców:
„Będę Bogiem twoich (niemowlęcych) dzieci”.
Obietnica ta wyraża nie tylko Bożą gotowość czy pragnienie zbawienia niemowląt, lecz także pewność, że obietnica ta urzeczywistni się w ich zbawieniu. Co więcej, wskazuje ona, że Bóg zbawi niemowlęta jako niemowlęta – w ich niemowlęcym wieku.
Polemizując ze swoimi rzymskokatolickimi przeciwnikami, którzy uważali, że wszystkie nieochrzczone niemowlęta są potępione – lub przynajmniej nie są zbawione – i w związku z tym dopuszczali nawet chrzczenie umierających niemowląt przez kobiety, Kalwin przywoływał obietnicę przymierza zawartą w Księdze Rodzaju 17:7:
„I utwierdzę moje przymierze między mną a tobą oraz twoim potomstwem po tobie przez wszystkie pokolenia jako wieczne przymierze, abym był ci Bogiem i twemu potomstwu po tobie”.
Następnie Kalwin tak wyjaśniał tę obietnicę przymierza dotyczącą dzieci wierzących:
„W tym słowie zawarte jest ich [naszych niemowląt] zbawienie. Nikt nie odważy się na taką zuchwałość wobec Boga, by zaprzeczyć, że Jego obietnica sama w sobie wystarcza do urzeczywistnienia tego, co zapowiada”.[22]
Dwa współczesne błędy
Zdanie to ma ogromne znaczenie – nie tylko dlatego, że obala rzymskokatolicką doktrynę, jakoby sakrament był konieczny do zbawienia dzieci objętych przymierzem (tak jakby sama obietnica nie wystarczała do zbawienia), ale także dlatego, że ujawnia dwa powszechne wśród teologów i kościołów Reformowanych błędy dotyczące przymierza.
Pierwszym z nich jest rozpowszechnione nauczanie, iż ochrzczone niemowlęta pozostają – i tak też należy je postrzegać – osobami niezbawionymi. Tymczasem prawda jest inna:
„Jego obietnica sama w sobie wystarcza, by wywołać swój skutek”-w owych niemowlętach.”
Drugim błędem jest szeroko rozpowszechniony pogląd, jakoby obietnica przymierza wyrażała jedynie Bożą gotowość lub pragnienie bycia Bogiem tych dzieci i ich zbawienia, podczas gdy „skutek” tej obietnicy – czyli faktyczne zbawienie dzieci – nie jest przez nią samą zagwarantowany ani urzeczywistniony. Powszechnie uważa się bowiem, że „skutek” obietnicy jest uzależniony od wiary i posłuszeństwa dzieci. Tymczasem prawda jest inna:
„Jego obietnica sama w sobie wystarcza do urzeczywistnieniatego,co zapowiada ”[23]
Kwestia apostazji
Nieuniknionym zarzutem wobec kalwińskiej doktryny o zbawieniu niemowląt – wynikającym z faktu ich włączenia do przymierza oraz z samej mocy obietnicy przymierza – było (i nadal jest) twierdzenie, iż wiele dzieci pobożnych rodziców, zarówno w czasach starego, jak i nowego przymierza, okazywało się (i okazuje) osobami nieodrodzonymi, potępionymi i zgubionymi. Odpowiedź Kalwina na ten zarzut brzmiała: dzieci włączone do przymierza mocą obietnicy przymierza to wybrane dzieci Abrahama oraz wierzących rodziców – i tylko one. Było to jasne nauczanie Kalwina, widoczne zarówno w jego doktrynie głoszącej, że łaska zbawienia dla wszystkich zbawionych – tak niemowląt, jak i dorosłych – bierze swój początek w Bożym wiecznym wybraniu, jak i w przytoczonych wcześniej w niniejszym artykule cytatach dotyczących prawowitych dzieci Abrahama oraz adresatów obietnicy przymierza.
Dzieje 2:39 Obietnica ta bowiem dotyczy was, waszych dzieci i wszystkich, którzy są daleko, każdego, kogo powoła Pan, nasz Bóg.
Ponadto przez całą obronę chrztu niemowląt, zawartą w szesnastym rozdziale czwartej księgi *Instytutów religii chrześcijańskiej*, niczym główny motyw symfonii przewija się powtarzane zapewnienie, że niemowlęta, których zbawienie w okresie niemowlęcym głosił Kalwin, to niemowlęta wybrane.
Rozróżniając dziedziców Królestwa od osób nieuprawnionych i obcych, nie mamy wątpliwości, że o wszystkim decyduje wyłącznie suwerenne Boże wybranie.[24]
Chrystus został uświęcony już we wczesnym dzieciństwie, aby w sobie uświęcić swoich wybranych o każdym wieku, bez wyjątku.[25]
Jeśli ci, których Pan raczył wybrać, otrzymali znak odrodzenia, lecz odchodzą z tego świata, zanim dorosną, On odnawia ich mocą swego Ducha – dla nas niepojętą – w taki sposób, jaki jedynie On uznaje za właściwy. Jeśli zaś dożyją wieku, w którym mogą zostać pouczeni o prawdzie chrztu, wówczas zapłoną większym zapałem do odnowy.[26]
Praktyczne korzyści
Prawda o włączeniu naszych dzieci i wnuków do przymierza – co znajduje wyraz w chrzcie niemowląt i oznacza ich zbawienie w tym wczesnym wieku – przynosi wielką pociechę i wymierne korzyści zarówno rodzicom, jak i dzieciom. Jedną z niezwykle istotnych zalet tej doktryny jest to, że jako jedyna wyjaśnia ona kwestię zbawienia niemowląt, które umierają we wczesnym dzieciństwie – w co Kalwin głęboko wierzył i czego nauczał.
„Gdy niektóre z nich [dzieci wierzących], które śmierć zabiera w samym niemowlęctwie, przechodzą do życia wiecznego, z pewnością zostają przyjęte, by oglądać Boga w Jego bezpośredniej obecności”[27]
Ponadto „bezgraniczna hojność Boga”, okazująca miłosierdzie naszym dzieciom i wnukom,
„napełnia pobożne serca niezwykłą radością, która pobudza ludzi do głębszej miłości ku swemu łaskawemu Ojcu, gdy widzą Jego troskę o ich potomstwo”[28]
Choć sam nie miał dzieci, Kalwin wiedział,
„jaką słodyczą… jest dla pobożnych umysłów pewność…, że cieszą się tak wielką łaską u Ojca Niebieskiego, iż ich potomstwo pozostaje pod Jego opieką”[29]
Istnieje również ogromna korzyść płynąca z faktu, że przynależność do przymierza oraz chrzest niemowląt motywują rodziców do starannego pouczania dzieci przymierza o zasadach tego przymierza:
„Czujemy silną zachętę, by uczyć je szczerej bojaźni Bożej i przestrzegania prawa”.
Z drugiej strony, odrzucenie chrztu niemowląt nieuchronnie prowadzi do
„pewnego zaniedbania w kwestii wpajania dzieciom pobożności”[30]
5 Mojż. 6:6-9 6. A te słowa, które ja dziś nakazuję tobie, będą w twoim sercu; 7. I będziesz je często przypominał swoim synom i rozmawiał o nich, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając. 8. Przywiążesz je jako znak do swoich rąk i będą jako przepaski między twymi oczami. 9. Wypiszesz je też na odrzwiach swego domu i na swoich bramach.
Izaj. 40:11 Jak pasterz będzie pasł swoją trzodę, swoim ramieniem zgromadzi baranki, na swoim łonie będzie je nosił, a ciężarne poprowadzi ostrożnie.
2 Sam. 12:23 Lecz teraz, gdy już umarło, dlaczego miałbym pościć? Czy mogę je przywrócić do życia? Ja pójdę do niego, ale ono do mnie nie wróci.
Skutkiem zaniedbań baptystów w zakresie wychowania dzieci w pobożności – poczynając od braku pouczenia ich o fundamentalnej prawdzie, że z Bożej łaski są one włączone do przymierza – a także Bożego sądu nad nieposłuszeństwem wobec nakazu udzielania dzieciom znaku przymierza, jest wyraźny brak kontynuacji przymierza w kolejnych pokoleniach baptystów. Rodzice baptystyczni nie znają tego naglącego wołania rodziców Reformowanych:
„O Boże, nie odetnij nas w naszych pokoleniach!”.
Korzyść dla samych ochrzczonych dzieci polega na tym, że
„włączone w ciało Kościoła, są one w pewnym sensie bardziej polecane pozostałym jego członkom”.
A później,
„gdy dorosną, są silnie pobudzane do gorliwości w wielbieniu Boga, który przyjął je jako dzieci poprzez uroczysty znak usynowienia, zanim jeszcze były w stanie uznać Go za Ojca”[31]
Przedstawienie dzieci do chrztu jest zatem wymogiem przymierza stawianym wierzącym rodzicom:
„Jeśli więc nie chcemy złośliwie przesłaniać Bożej dobroci, ofiarujmy Mu nasze niemowlęta, gdyż On wyznacza im miejsce w swojej rodzinie i domostwie, to znaczy wśród członków Kościoła”[32]
Reformowany Porządek Kościelny z Dort czyni kalwiński (i biblijny) wymóg chrztu niemowląt obowiązującym prawem w Kościołach Reformowanych. Prawo to opiera na przymierzu.
„Przymierze Boże ma być pieczętowane u dzieci chrześcijan przez chrzest, gdy tylko jego udzielenie stanie się możliwe, podczas publicznego zgromadzenia, w którym głoszone jest Słowo Boże”[33]
Ostrzeżenie
2 Tym. 4:3 Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią.
W świetle doktrynalnego i praktycznego znaczenia prawdy o przynależności niemowląt do przymierza i o chrzcie niemowląt, a także wobec jasnego i przekonującego świadectwa biblijnego w tej kwestii, Kalwin dostrzegał tylko jedno wyjaśnienie sprzeciwu wobec tej prawdy:
„Szatan próbuje [odebrać pobożnym rodzicom i Kościołowi Reformowanemu to potężne świadectwo Bożej łaski i dobroci], atakując chrzest niemowląt z tak wielką armią”[34]
Do XXI wieku armia ta rozrosła się do ogromnych rozmiarów, zasilana przez rzesze baptystów, fundamentalistów, ewangelikalnych chrześcijan, charyzmatyków, a nawet – *mirabile dictu* – „baptystów kalwińskich”! Kościoły Reformowane i Prezbiteriańskie muszą stawić czoła tym zastępom – które sprzeciwiając się przynależności niemowląt do przymierza i ich chrztowi, wykonują dzieło Szatana – poprzez rzetelne wyznawanie prawdy o przymierzu i bezkompromisowe potępienie błędu baptystycznego.
Judy 1:3 Umiłowani, podejmując usilne starania, aby pisać wam o wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i zachęcić do walki o wiarę raz przekazaną świętym.
Na podstaie: David Engelsma, Doktryna Przymierza w teologii Jana Kalwina, źródło
Przypisy
[1] Jan Kalwin, Instytuty 4,16,6
[2] Tamże
[3] Tamże, 4.16.15
[4] Tamże, 4.16.7. greckie słowo to βρέφος
[5] Tamże, 4.16.8
[6] Tamże, 4.16.5
[7] Tamże, 4.16.4
[8] Tamże, 4.16.11
[9] Tamże, 4.16.1
[10] Tamże, 4.16.10
[11] Tamże, 4.16.9. Zob. podobne ostrzeżenie w komentarzu Kalwina do Księgi Rodzaju 17:14: „Nieobrzezany chłopiec […] zostanie wyłączony spośród swego ludu; złamał on moje przymierze” (Genesis, 457–459).
[12] Konfesja Belgijska 34
[13] Jeśli niedawno wydana książka *The Case for Covenantal Infant Baptism* (red. Gregg Strawbridge; Phillipsburg, New Jersey: P&R, 2003) może służyć za wyznacznik, to stanowisko to jest obecnie dominujące wśród teologów i kościołów nurtu Reformowanego.
[14] Jan Kalwin, Instytuty 4.16.17
[15] Tamże
[16] Tamże, 4.16.26
[17] Tamże, 4.16.20
[18] Tamże, 4.16.31
[19] Tamże, 4.16.18
[20] Tamże, 4.16.17-18
[21] Tamże, 4.16.5
[22] Tamże, 4.15.20
[23] Obietnica warunkowa jest z natury pozbawiona mocy, a zatem – z samej swej istoty – bezwartościowa. Również boska obietnica warunkowa jest pozbawiona mocy, a więc bezwartościowa. W teologii obowiązuje aksjomat: *conditio nihil ponit in re* (warunek nie ustanawia niczego w rzeczywistości). Co istotne, na prawdę tę zwrócił uwagę Luter podczas wielkiego sporu z Erazmem. Odnosząc się do przywołanego przez Erazma zdania warunkowego z jednej z ksiąg apokryficznych – mającego dowodzić warunkowego charakteru zbawienia – Luter zauważył, że „zdanie warunkowe nie stwierdza niczego w trybie oznajmującym” (Martin Luther, *The Bondage of the Will*, tłum. J. I. Packer i O. R. Johnston, Londyn: James Clarke, 1957, s. 151). Jeśli chodzi o wspomnianą przez Lutra wypowiedź warunkową – obietnicę o treści: „Jeśli zechcesz przestrzegać moich przykazań i nieustannie trwać w wierze, która Mi się podoba, one cię zachowają” – to nie ustanawia ona absolutnie niczego ani w kwestii zdolności ludzi do przestrzegania przykazań, ani w kwestii ich zachowania. Podobnie obietnica przymierza kierowana do każdego ochrzczonego dziecka w ramach „wyzwolonej” teologii – „Jeśli uwierzysz, zbawię cię” – nie ustanawia absolutnie niczego ani w odniesieniu do faktycznej wiary dziecka, ani do aktu zbawienia go przez Boga. Fakt, że według Schildera obietnica przymierza składana dzieciom podczas chrztu jest jedynie zdaniem warunkowym (które nie ustanawia niczego w rzeczywistości), potwierdza S. A. Strauss w publikacji przygotowanej przez uczniów i zwolenników Schildera, mającej na celu propagowanie jego nauczania. Strauss wyjaśnia pogląd Schildera na obietnicę przymierza w następujący sposób: „W chrzcie otrzymuję od Boga konkretne skierowane do mnie słowo, przesłanie, które Bóg osobiście ogłasza każdemu ochrzczonemu: jeśli uwierzysz, będziesz zbawiony” (S. A. Strauss, „Schilder on the Covenant”, w: *Always Obedient: Essays on the Teachings of Dr. Klaas Schilder*, red. J. Geertsema, Phillipsburg, New Jersey: P&R, 1995, s. 28, 29). To wszystko, co Bóg mówi do każdego ochrzczonego dziecka: „Jeśli uwierzysz, będziesz zbawiony”. Z czasów Secesji (Afscheiding) dobiega nas pełna oburzenia reakcja teologa Simona Van Velzena na ten żałosny opis Bożej obietnicy przymierza danej niemowlętom wierzących (który w rzeczywistości niczego nie ustanawia). Van Velzen zareagował na opis Bożej obietnicy przymierza w chrzcie – w istocie taki sam – przedstawiony przez dwóch pastorów reformowanych: K. J. Pietersa i J. R. Kreulena. Pieters i Kreulen opisywali obietnicę przymierza dla wszystkich ochrzczonych niemowląt jako świadectwo Chrystusa, że „mogą one znaleźć we Mnie obfitą sprawiedliwość, zbawienie i chwałę na drodze wiary”. Van Velzen zareagował z zdumieniem i oburzeniem, a wręcz z przerażeniem: „«Mogą znaleźć… na drodze wiary»? Tylko tyle? Wierzący mówi więcej, o wiele więcej. Tak pewnie, jak nasze dzieci zostały obmyte wodą, tak pewnie mają one odpuszczenie grzechów, gdyż obiecano im odkupienie z grzechów przez krew Chrystusa, nie mniej niż dorosłym (Katechizm Heidelberski, pytanie 74)… Dlatego powinny one otrzymać znak i sakrament tego, czego Chrystus dla nich dokonał (Wyznanie Belgijskie, art. 34)” (zob. Engelsma, „The Covenant Doctrine of the Fathers of the Secession”, w: *Always Reforming*, s. 118, 119). Schilder i jego współpracownicy świadomie przyjęli doktrynę przymierza głoszoną przez Pietersa i Kreulena jako własną.
[24] Tamże, 4.16.15
[25] Tamże, 4.16.18
[26] Tamże, 4.16.21
[27] Tamże, 4.16.19. Kalwin odwoływał się tu do kwestii zbawienia niemowląt umierających w okresie niemowlęcym – co dla niego było faktem bezspornym – aby poprzeć swoje nauczanie, iż wybrane niemowlęta otrzymują „pewną cząstkę tej łaski, której wkrótce będą się cieszyć w pełni”. Argumentował, że bez łaski odrodzenia niemowlęta umierające w tak wczesnym wieku nie mogłyby „przejść do życia wiecznego”. Wiara Reformowana nadała temu praktycznemu wnioskowi wynikającemu z doktryny o przynależności niemowląt do przymierza łaski rangę wyznaniową w Kanonach z Dort (rozdział I, kanon 17): „Pobożni rodzice nie mają powodu wątpić w wybranie i zbawienie swoich dzieci, które Bogu podoba się powołać z tego życia w okresie niemowlęcym” (Schaff, *Creeds*, t. 3, s. 585).
[28] Tamże, 4.16.9
[29] Tamże, 4.16.32
[30] Tamże
[31] Tamże, 4.16.9
[32] Tamże, 4.16.32
[33] „Porządek kościelny Protestanckich Kościołów Reformowanych”, art. 56, w: *Wyznania wiary i porządek kościelny Protestanckich Kościołów Reformowanych*, s. 397.
[34] Jan Kalwin, Instytuty, 4,16,32
Zobacz w temacie
- Doktryna Przymierza Jana Kalwina
- Jedność Starego i Nowego Przymierza
- Obrzezanie a chrzest dzieci
. - Żmije w pieluchach
- Chrzest przymierza, chrzest domostw, chrzest niemowląt
- Odrodzenie zmarłych niemowląt
- Wiara niemowląt
- Wartość chrztu dzieci
- Chrzest: znaczenie, sposób i podmioty
- Chrzest, część 1 – znaczenie
- Chrzest, część 6 – podmioty chrztu
- Chrzest, część 7 – obiekcje do chrztu dzieci
. - Chrzest niemowląt i Suwerenna Łaska – klasyczna pozycja Reformowana
- Po co chrzcić wszystkie dzieci wierzących?
- Siedem dodatkowych argumentów za chrztem dzieci
- Chrzest Jezusa a credo baptyzm

