Teza Kuyperystów

1 Tym. 4:10 Dlatego pracujemy i jesteśmy lżeni, że pokładamy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących.

Wyznawcy uniwersalizmu uważają, że powyższy fragment dowodzi o powszechnym zbawieniu wszystkich ludzi, czyli że w ostateczności wszyscy pójdą do nieba. W tym ujęciu zbawienie ma charakter soteriologiczny i wieczny. Herezja ta refutowana jest przez kilka prostych fragmentów Pisma dowodzących, że populacja jeziora ognistego będzie bardzo duża i wieczna (por. Mat. 7:22-23; 25:41-46; Obj. 19:20; 20:10, 14-15; 21:8).

Wyznawcy uniwersalizmu hipotetycznego odnoszą zbawienie do krzyża Chrystusa, na którym wyjednał on łaskę dla wszystkich ludzi bez wyjątku. Jednakże człowiek swoją  wiarą (Arminaianie) musi aktywować dzieło Chrystusa na zasadzie przyjęcia wielkiej nagrody czy też biletu na koncert (alternatywnie według Amyraldian Bóg udziela wiary niektórym). Stąd czyniony jest podział na dwie grupy: zbawionych hipotetycznie (bez wiary) oraz rzeczywiście (posiadających wiarę). Herezja refutowana przez kilka prostych tekstów Pisma (por. Jan 10:11, 15, 26; 17:9; Dzieje 20:28;  Obj. 5:9)

Szerokie grono „reformowanych” teologów (a w zasadzie wyznawców kuyperyzmu) powyższy fragment postrzega jako bezpośredni dowód powszechnej łaski Bożej czyli dostępnej tak samo i na takich samych warunkach dla absolutnie wszystkich ludzi na świecie. Oczywiście aby nie wpaść w sidła uniwersalizmu czynią oni rozróżnienie między łaską a) wieczną czyli soteriologiczną oraz b) doczesną, przez co populacja świata zostaje podzielona na dwie grupy:

  • Do pierwszej należą wybrani, czyli wszyscy, za których Chrystus oddał swoje życie i przelał krew, oraz zmartwychwstał aby skutecznie przenieść ich do społeczności z Bogiem w nowym świecie. Mowa o zbawieniu wiecznym.
    .
  • Do drugiej zaliczają się wszyscy, tak wybrani jak i niewybrani do wiecznego życia; ci na jednakowych zasadach doświadczają „zbawienia” rozumianego w sensie doczesnego błogosławieństwa. Mowa o zbawieniu doczesnym

Pogląd ten w bardzo jasny sposób oddaje powszechnie uznany ponadbiblijny autorytet i „Największy Teolog” naszych czasów:

„Paweł oczywiście nie głosi tutaj uniwersalizmu […] Greckie słowo przetłumaczone jako „zwłaszcza” musi zatem oznaczać, że wszyscy ludzie mogą w jakiś sposób doświadczać radości wynikającej ze zbawienia dokonanego przez Boga, tak jak cieszą się nim ci, którzy wierzą.John MacArthur, Komentarz do Nowego Testamentu

Otóż słowo to nie tylko nie musi ale i nie oznacza tego, co insynuuje doktor teologii


Dalsza argumetnacja

Dalej MacArthur potwierdza swój filozoficzny wywód za pomocą pięciu empirycznych argumentów zrównujących w temporalnej sferze doczesnego życia sposób postępowania Boga tak z wybranymi jak i potępionymi. Są to odpowiednio:

  1. Ograniczenie grzechu
  2. Ograniczenie sądu. 
  3. Zaprowadzenie w społeczeństwie ładu za pomocą rządów.
  4. Wyposażenie człowieka w umiejętność dostrzegania piękna i dobra.
  5. Obdarzanie go wieloma błogosławieństwami.

Czy Apostoł Paweł pisząc do Tymoteusza o bolesnym znoju głoszenia Ewangelii przez chrześćijan, za co świat ich prześladuje i pogardza nimi, nauczał o drugorzędnych efektach tej pracy jaką miały być (zdaje się) pogłębione zdolności postrzegania piękna, szereg nowych błogosławieństw, ład i porządek, łagodniejszy sąd Boży spowodowany zmniejszeniem ilości grzechów u tych, którzy Chrystusa odrzucili?

Innymi słowy, czy przelana za wybranych krew Chrystusa wyjednała potępionym wszystko powyższe, tzn. Chrystus umarł aby potępieni mniej grzeszyli, nie byli straszliwie sądzeni, żyli w ładzie i porządku, umieli dostrzegać piękno i dobro oraz byli błogosławieni, na co wskazuje rozpoczynąjacy wers 10 przyimek εἰς eis?

Twierdzenie takie nie tylko jest niedorzeczne ale i sprzeczne z Pismem Świętym.
.


Wiara jako wyrok śmierci

Celem każdej egzegezy jest dotarcie do pierwotnego znaczenia tektstu. Chodzi o odtworzenie sytuacji pierwotnego odbiorcy, postawienie się w jego sytuacji po to, aby treść została przez współczesnego czytelnika zrozumiana tak samo (lub najbliżej jak to możliwie) jak zrozumiałby go adresat.  Pierwszy List do Tymoteusza napisany został między 62 a 64 rokiem I wieku. W samym Efezie, gdzie przebywał Tymoteusz, adresat Listu, chrześcijanie cierpieli prześladowania z ręki pogan czerpiących zyski ze współpracy z fałszywymi religiami  (Dzieje 19:23-41). Wcześniej Kościół doświadczył szeregu prześladowań z ręki Żydów

Obmowy i fałszywe oskarżenia godziły przede wszystkim w pobożność i moralną czystość, doprowadziły do złego postrzegania wyznawców Chrystusa, Dzieje Apostolskie dają temu wyraz przez usta Żydów mieszkających w Rzymie, którzy wiedzieli o tej sekcie, że wszędzie mówią przeciwko niej (Dzieje 28:22).

Zaraz po pierwszych prześladowaniach za Nerona (67 A.D.) w okresie panowania Dominicjana prześladowania rozszerzyły swój zakres. W latach 80 I wieku uznano drogę Pańską za religio illicita – nielegalną religię, a chrześcijańskie wierzenia nazywano superstittio czyli zabobonami. Chrześcijaństwo zostało zdelegalizowane. Cesarz Trajan od 108 roku idzie w ślady Dominicjana.

Początek II wieku to okres apologii, obrony dobrego imienia chrześcijaństwa, zniszczonego przez fałszywe oskarżenia o sodomię, homoseksualizm, kanibalizm i ateizm (głównym winowajcą są utożsamiane z chrześcijaństwem sekty gnostyckie, których teologia i praktyka jest w interesujący sposób zbieżna z wynaturzeniami ruchu zielonoświątkowego). Nieliczne głosy chrześcijańskich filozofów (Kwadratus, Arystedes, Justyn, Tacjan, Atenagoras, Klemens) skupiają się na moralności. U Arystydesa czytamy:

„Teraz Grecy, o królu, którzy praktyją niegodziwe stosunki z mężczyznami, matkami, siostrami i córkami, przypisują z kolei swoją potworną nieczystość chrześcijanom. […] Odtąd niech zamilkną języki tych, którzy głoszą próżność i nękają chrześcijan” Arystydes z Aten, Apologia 17, źródło

Niestety, wysiłki te nie przynoszą zbyt wielu sukcesów. Septymusz Sewer niszczy Kościół od 162 roku. Gajusz Maksymus od 235 roku. Decjusz od 249, Walerian od 257. Tysiące torturowanych i mordowanych przez reżim Bożych dzieci dając świadectwo prawdzie.ginie w majestacie prawa. Chrześcijaństwo w praktyce oznacza wyrok śmierci.

Wróćmy na moment to tezy wyznawców powszechnej łaski, zgodnie z którą jeśli o życie doczesne chodzi

„…wszyscy ludzie mogą w jakiś sposób doświadczać radości wynikającej ze zbawienia dokonanego przez Boga, tak jak cieszą się nim ci, którzy wierzą”

Czy chrześcijanie pierwszych wieków cieszyli się wieloma błogosławieństwami, czy doświadczali pokoju i sprawiedliwości w społeczeństwie, które zapewniały im imperialne rządy? Czy grzech pogan wobec chrześcijan został w jakikolwiek sposób ograniczony?

Odpowiedź twierdząca na powyższe pytania dowodzi jedynie intelektualnej niezdolności kojarzenia faktów i braku wyobraźni.
.

Wnioski

Historia Kościoła dowodzi, że, w przeciwieństwie do pogan, chrześcijanie jako grupa stygmatyzowana przez setki lat pozbawieni byli sprawiedliwego sądu, cierpieli z powodu grzechu pogan, ich mienie było konfiskowane, stąd popadali w biedę i żyli w stanie ciągłego zagrożenia.

Gdyby współczesny teolog głoszący doktrynę powszechnej łaski stanął przed wierzącymi z tamtego okresu, zostałby uznany co najmniej za człowieka niedoinformowanego.
.


Semantyka

Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza (μάλιστα malista) wierzących

* semantyka – dział językoznawstwa zajmujący się znaczeniem słów, zwrotów, zdań i tekstów

Aby dojść do pierwotnego znaczenia tekstu należy także prawidłowo rozważyć gramatykę omawianego fragmentu. W szczególności będzie nas interesowała znaczenie przysłówka μάλιστα malista,  tłumaczonego na polski jako „zwłaszcza”.  W rzeczywistości zakres znaczeniowy tego słowa jest dość obszerny i w grece koine przedstawia się tak oto:

1) w szczególności
2) najbardziej
3) właśnie tak, doprawdy, w rzeczywistości, to jest

μάλιστα malista jest słowem wieloznacznym, wszystkie trzy użycia były dozwolone zaś ich pawdidłowy odczyt zależny był od kontekstu. Rozważmy trzy możliwe warianty tłumaczenia:

Zbawicielem wszystkich ludzi, w szczególności wierzących
.
Zbawicielem wszystkich ludzi, najbardziej
(zaś) wierzących
.
Zbawicielem wszystkich ludzi, to jest wierzących

  • Pierwsze tłumaczenie ma charakter dyferencyjny i czyni wierzących grupą zbawioną w sposób szczególny, czyli wyróżniony z populacji określonej przez słowo „wszyscy”.
    .
  • Drugie tłumaczenie również jest dyferencyjne i czyni wierzących grupą zbawioną najbardziej ze wszystkich, czyli w sposób bardziej obfity niż populacja określona przez słowo „wszyscy”.
    .
  • Trzecie tłumaczenie zrównuje wierzących z populacją określoną przez słowo „wszyscy”. Przysłówek traci funkcję dyferencyjną i przyjmuje funkcję unifikującą, wskazując na wiarę jako atrybut umożliwiający zidentyfikowanie referenta (wszyscy ludzie) jako populacji zbawionych.
    .
Wnioski

Istnieją trzy możlwiości i trzy różne interpretacje. Pozostaje zadać pytanie: Jak pierwotny odbiorca mógł rozumieć ten tekst? Czy rzeczywiście Bóg w szczególny sposób zbawił wierzących podczas gdy w zwykły sposób zbawiał wszystkich innych, tak że raz użyte w zdaniu słowo zbawienie posiada dwa różne znaczenia? A może raczej mowa tutaj o jednym i tym samym zbawieniu tych wszystkich, którzy są wierzący?
.


Integracja języka

Kolejnym narzędziem wspierającym rozpoznanie pierwotnego znaczenia tekstu będzie ewolucja języka greckiego. W grece współczesnej to właśnie ostatnie, czyli trzecie znaczenie (właśnie tak, doprawdy, w rzeczywistości) stało się głównym (choć nie jedynym) znaczeniem słowa μάλιστα malista. Przykładowo na pokładzie statku na pytanie Κατάλαβες; Katalabes (zrozumiano?) odpowiada się Μάλιστα λοχαγέ Malista lochage (tak jest kapitanie / w rzeczywistości kapitanie)!

Porównajmy współczesne greckie wydanie Biblii i jego znaczenie z orygiałem.

Współczesna greka (źródło)
ειναι ο Σωτηρ παντων ανθρωπων μαλιστα των πιστων
Transliteracja einai ho Soter panton anthropon malista ton piston
Znaczenie jest to ten Zbawiciel wszystkich ludzi właśnie tak / doprawdy / w rzeczywistości tych wierzących
Koine ὅς ἐστιν Σωτὴρ πάντων ἀνθρώπων μάλιστα πιστῶν
Transliteracja hos estin Soter panton anhtropon malista piston
znaczenie który jest Zbawicielem wszystkich ludzi szczególnie / najbardziej / doprawdy wierzących

Nie trzeba wielkiego wysiłku intelektualnego aby zobaczyć iż współczesny tekst tłumaczy słowo μάλιστα malista w trzecim jego możliwym wariancie jaki występował w grece koine. Przysłówek μάλιστα malista wyjaśnia i identyfikuje wszystkich wierzących. Tak też ostatni, czyli trzeci wariant został użyty np. przez angielską Biblię International Standard Version:

W tym celu ciężko pracujemy i walczymy, ponieważ pokładamy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, to jest wierzących.– ISV, źródło

Wnioski

Znaczeniem, które wytrzymało próbę czasu jest wskazując na jego najsilniejszą konotację z omawianym wyrazem jest: właśnie tak / doprawdy / w rzeczywistości (to jest).  Obecnie w grece polskie „zwłaszcza” i „szczególnie” nie jest identyfikowane ze słowem μάλιστα malista lecz z ειδικά eidika lub  ιδιαίτερα idiatera.
.


Znaczenie słowa μάλιστα w Piśmie Świętym

Następnym narzędziem pozwalającym zrozumieć pierwotne znaczenie tekstu będzie sposób użycia tego słowa w innych fragmentach Słowa Bożego. Istnieją trzy przypadki, gdzie słowo μάλιστα malista należy rozumieć jako doprawdy, tak właśnie, to jest.

A) W Dziejach Apostolskich Paweł nie został postawiony przed królem Agryppą w „inny sposób” czy też bardziej niż przed pozostałymi obserwatorami (Berenike, Festus i ich orszak). Idea słowa μάλιστα malista niesie przesłanie: Paweł został postawiony przed wami czyli przed królem Agryppą. Mowa ciągle o tej samej osobie.

Dzieje 25:26 Nie mogę jednak o nim napisać memu panu nic pewnego. Dlatego kazałem go stawić przed wami, a zwłaszcza (μάλιστα malista) przed tobą, królu Agryppo, abym po przesłuchaniu miał co napisać.

B) W Liście do Tymoteusza Apostoł nakazuje aby każda rodzina dbała o swoich czyli o domowników. Swoi i domownicy to jedna i ta sama grupa, o których mają dbać pozostali członkowie rodziny. Słowo przetlumaczone jako „zwłaszcza” należy rozumieć jako „to znaczy”.  Tak więc należy dbać o swoich domowników, co jest dowodem trwania w wierze.

1 Tym. 5:8 A jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza (μάλιστα malista) o domowników, ten wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego.

C) Piotr informuje w swoim Drugim Liście o zachowaniu na dzień sądu niesprawiedliwych (osób pozbawionych przypisanej sprawiedliwości Chrystusa) czyli tych, którzy są cieleśni (nie są odrodzeni).  „Niesprawiedliwi” i „ci, którzy chodzą według ciała” to ta sama grupa ludzi, a słowo przetłumaczone jako „przede wszystkim” niesie ze sobą ideę „to znaczy”. Bóg zastrzega, że ​​„niesprawiedliwi aż do dnia sądu będą karani, to znaczy ci, którzy chodzą według ciała”.

2 Piotra 2:9-10 9. Umie Pan pobożnych wyrwać z pokusy, a niesprawiedliwych zachować na dzień sądu, aby byli ukarani; 10. Przede wszystkim (μάλιστα malista) zaś tych, którzy podążają za ciałem w nieczystej żądzy i pogardzają władzą. Zuchwali i samowolni, nie boją się bluźnić przeciwko przełożonym.

Wnioski

Pismo Święte przynajmniej  w trzech przypadkach z dwunastu (25%) używa słowa  μάλιστα malista w znaczeniu niedyferencyjnym („to znaczy”) co jeśli okaże się prawdą  w przypadku w przypadku 1 Tym. 4:10 będzie oznaczało co trzecie użycie (33%).

Jednakże aby uniknąć błędu petitio principii (czyli tautologii – próby udowodnienia tezy na podstawie tego, co dopiero ma zostać udowodnione) rozważmy kolejne argumenty.


Najbliższy kontekst

Konsekwentnym narzędziem zastosowanym do rozeznania znaczenia przysłówka μάλιστα malista będzie najbliższy kontekst. Zwróćmy uwagę na myśl Apostoła:

W tym celu (Εἰς eis) pracujemy i jesteśmy lżeni, ponieważ (ὅτι hoti) pokładamy nadzieję w Bogu żywym

Polskie tłumaczenie UBG jest bardzo dobre i w zasadzie oddaje sedno problemu, jednakże dosłownie czytamy w klauzuli:

„w tym celu bowiem tyramy (gr. κοπιῶμεν kopiomen) i boleśnie ścieramy się z wrogami (gr. ἀγωνιζόμεθα  agonizomethaponieważ składamy naszą nadzieję na Boga Żywego”

Kontekst rozdziału doskonale potwierdza doktrynalną walkę z heretykami i zwodzicielami.

  • Są to ci, którzy odstępują od wiary, dają posłuch naukom demonów, są obłudnymi kłamcami z napiętnowanym sumieniem (wers 4).
    .
  • Tworzą legalistyczne restrykcje żywnościowe i nakładają przymusowy celibat prowadząc swoich wyznawców w objęcia grzechu (wers 5).
    .
  • Cechuje ich intelektualna głupota (wers 7)
    .
  • Proklamują najwyraźniej maksymę „w zdrowym ciele zdrowy duch” (wers 8).
    .
  • Są to z pewnością ludzie bezbożni, ponieważ Apostoł herezji przeciwstawia właśnie pobożność (wers 7).

Są to herezje zatracenia, ponieważ godzą w zbawienie z łaski przez wiarę. Z tym walczył Apostoł, Tymoteusz i wszyscy odrodzeni z Ducha chrześcijanie. Doktryny głoszone przez heretyków prowadziły wyznawców do śmierci. Chrześcijańska Ewangelia natomiast prowadzi do życia przez Boga żywego. Konflikt jest nieunikniony.

Aby wykluczyć temporalne odniesienie wersu 10 nalezy rozważyć kluczowe znaczenie pobożności i jej przydatność w jednym z dwóch obszarów życia – mowa o życiu doczesnym

wers 8 pobożność do wszystkiego jest przydatna, gdyż zawiera obietnicę życia obecnego i przyszłego.

Jeśli zatem pobożność zdefiniowana jako czystość, miłość, mądrość, wiara (wersy 12-13) jest przyczyną lepszej jakości życia doczesnego w każdym aspekcie, zarówno w zakresie relacji z innymi chrześćijanami oraz światem zewnętrznym (Kto bowiem chce miłować życie i oglądać dni dobre, niech powstrzyma język od zła, a usta od podstępnej mowy…. Kto wyrządzi wam zło, jeśli będziecie naśladowcami dobra? 1 Piotra 3:13), to pozbawieni pobożności zwodziciele jednoznacznie ściągają na siebie doczesne potępienie rujnując swoje doczesne życia, ponieważ w pomimo fasady czystości są głupi, oporni, błądzący, służący rozmaitym pożądliwościom i rozkoszom, żyjący w złośliwości i zazdrości, znienawidzeni i nienawidzący jedni drugich (Tyt. 3:3).

Bezbożne życie nie może być uznane za stan Bożej „powszechnej łaski”, ponieważ jego rezultatem jest pogrążanie się w coraz większych formach zła i jest drogą bez wyjścia, co jest zgodne z Bożym nakazem (Kto krzywdzi, niech nadal wyrządzkrzywdę, kto plugawy, niech się nadal plugawi, Obj. 22:11).

Wynikające z czystości życia zbawienie doczesne (czyli ochrona przed zepsuciem) wynika z posłuszeństwa Słowu Bożemu a nie domniemanej powszechnej łaski Bożej, co jednoznacznie zostało wyrażone w ostatnim wersie rozdziału, który nie może nauczać o zbawieniu wiecznym, ponieważ w takim przypadku byłoby to zbawienie z uczynków (postępów w czytaniu, zachęcaniu i nauce, wers 13)

wers 16 Pilnuj samego siebie i nauki, trwaj w tych rzeczach, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają.

Ci, którzy będą posłuszni naukom zawartym w Piśmie zostaną zachowani od wielu niepotrzebnych problemów duchowych.
.

Wnioski

Kontekst rozdziału wskazuje, że Bóg nie może być uznany za udzielającego domniemanej powszechnej łaski zwodzicielom. Łaska doczesnego życia wynika z posłuszeńśtwa nauce Pisma Świętego, które stanowi gwarant duchowego spokoju z uwagi na pobożność (czystość, zachowanie się wolnym od grzechu). Paweł nie naucza Tymoteusza, że Bóg jest łaskawy dla zwodzicieli. Tego typu interpretacja jest niezgodna z autorską intencją tekstu.

Ponadto, choć najbliższy kontekst wersu 10 jednoznacznie kieruje czytelnika do rzeczywistej formy pobożności, która jest przydatna w życiu codziennym (i skutkuje wieloma nagrodami w niebie), sam wers 10 godzi w istotę herezji czyli legalizm i idące za nim zbawienie z uczynków.
.


Potwierdzenie w patrystyce

Potwierdzenie tej interpretacji znajdziemy w patrystyce, konkretnie zaś u Ignacego Antiocheńskiego, urodzonego w 107 roku biskupa Antiochii, który zginął śmiercią męczeńską. Powołuje się on na tekst 1 Tym. 4:10 dokładnie w identycznym kontekście – śmiertelnej walki ze zwodzicielami nie odnosząc tekstu do rzekomej powszechnej łaski Bożej. Ostatnie zdanie jest najbardziej interesujące, ponieważ odnosi się do pełni w Chrystusie. Koncepcja pleromy (gr. πλήρωμα) jest antytezą legalizmu i odnosi się do przypisanej Boskiej sprawiedliwości Chrystusa (por. Kol. 2:9-18)

Niech was nikt nie zwodzi, jak wy nie jesteście zwiedzeni, bo jesteście całkowicie oddani Bogu. Żyjecie zgodnie z wolą Bożą i jesteście [sługami] Chrystusa. […] Odrzućcie więc to co was was kala, którzy jesteście z najświętszego Kościoła Efezjan, który jest tak sławny i czczony na całym świecie. Ci cielesni nie mogą czynić tego, co duchowe, ani ci, którzy są duchowi, tego, co cielesne; tak jak wiara nie może czynić uczynków niewiary ani niewiara uczynków wiary, ale wy, pełni Ducha Świętego, nie czynicie niczego według ciała, ale wszystko według Ducha. Jesteście pełni w Chrystusie Jezusie., „który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, szczególnie z tych, którzy są wierzący.” Ingacy Antiocheński, LIst do Efezjan 8

Ignacy stawia prostą tezę: Chrystus jest zbawicielem. Zbawia poprzez udzielenie swojej pełni (sprawiedliwości). Zbawieni obserwatorom udowadniają swoją wiarę uczynkami i jednocześnie odrzucają to, co mogłoby ich kalać, czyli zwiedzenie i zwodzicieli. Z drugiej strony barykady stoją zwodziciele, którzy nie są w stanie wykonywać uczynków wiary. Cieleśni zwodziciele nie są w stanie uczynić nic dobrego. Bycie pełnym w Chrystusie oznacza być wierzącym. Z tych wierzących osób Chrystus jest szczególnym zbawicielem, rozumieć to należy jako najwyższą formę wiary, która wydaje najlepsze owoce.

Kolejnym świadectwem będą pochodzące z IV wieku Konstytucje Apostolskie w głównej mierze odnoszące się do chrześcijańskiej moralności. Rozróżnione zostały tutaj dwie drogi: zbawienia i zatracenia, przy czym droga śmierci pozbawiona jest jakichkolwiek błogosławieństw lecz jest efektem działania diabła.

„Pan Jezus też słusznie powiedział : „Nikt nie może służyć dwóm panom: albo jednego będzie nienawidził, a drugiego kochał, albo jednego będzie trzymał, a drugim gardzić”. Również my, podążając za naszym nauczycielem Chrystusem, „który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących”, jesteśmy zobowiązani powiedzieć, że są dwie drogi — jedna życia, druga śmierci, których nie można porównać ze sobą, ponieważ są bardzo różne, a raczej całkowicie oddzielone, a droga życia jest drogą natury, ale droga śmierci została później wprowadzona, nie według zamysłu Boga, ale z sideł przeciwnika”Konstytucje Świętych Apostołów, 7.1.1

Najwyraźniej Konstytucje wskazują na Boga jako jedynego Pana prowadzącego do zbawienia. Jest on zbawicielem wszystkich ludzi w tym sensie, że nie ma dla nich żadnej innej alternatywy. Alternatywna droga to służba nieprzyjacielowi, co prowadzi ku śmierci. W związku z tym nie ma innego zbawiciela niż Bóg, przy czym dla wierzących jest On rzeczywistym zbawicielem, dawcą życia.
.

Wnioski

Niektóre wczesnochrześcijańskie użycia tekstu 1 Tym. 4:10 wykluczają ideę powszechnej łaski Boga, który wysłał Swojego Syna na krzyż po to aby zaprzysięgłym wrogom Boga żyło się lepiej, bezpieczniej, dostaniej i by wśród wielu błogosławieństw mogli kontemplować nad pięknem stworzenia. Raczej łaska Boga dotyczy tylko wierzących i odnosi się do całkowitego usprawiedliwienia i uzdolnienia do Bożej służby.
.


Dalsze argumenty

A) Dalszy kontekst jednoznacznie dowodzi, że ludzie którzy posiadają dużo bogactw (czyli to, co autorzy błędnej interpretacji uznają za powszechną łaskę) w rzeczywistości nie są błogosławieni (nawet w rozumieniu rzekomej powszechnej łaski) lecz ich życiu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, czyli zguba zatracenie. Nie jest możliwym te negatywne przymioty wskazywały na dobroć Bożą względem upadłych i potępionych ludzi…

1 Tym. 6:9 A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokusy i w sidła oraz w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu.

B) Fraza wszyscy ludzie została użyta wcześniej podczas rozważania kwestii zbawienia wiecznego (soteriologii) i nie wskazywała na dwie grupy – wybranych i potępionych. Odnosi się raczej do stratyfikacji społecznej (podziału na klasy, stany i partie) – Bóg pragnie zbawienia nie tylko niektórych biednych rybaków ale i niektórych królów oraz władców.

1 Tym. 2:1-4 1. Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;2. Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością. 3. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela; 4. Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

C) Dodatkowym argumentem jest konieczność modlitwy chrześcijańskiej za wladców, która wyklucza automatyczną rzekomą powszechną łaskę dla wszystkich ludzi (wierzących i niewierzącycy). Skoro należy modlić się o pokój co prowadzi do pobożnego życia, nie jest to wartość immanentna (właściwa i wynikająca z natury Bożej). O te sprawy należy się modlić i jeśli są zgodne z Bożą wolą, staną się one (1 Tym. 5:14) a jeśli nie są, nie staną się…

D) Jeśli śmierć krzyżowa Chrystusa wyjednała u Boga powszechną łaskę która przejawia się zdolnością postrzegania dobra, sprawiedliwymi rządami to przyjaźń Heroda i Piłata jaka wynikła ze współpracy w celu bezprawnego zamordowania Mesjasza (Izaj. 53:7-8; Dzieje 8:33; Marek 14:57-59) , powinna być najlepszym przykładem wynikającego z niej błogosławieństwa.

Łuk. 23:12 W tym dniu Piłat i Herod stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem byli sobie wrogami

F) W języku greckim istnieje słowo jednoznacznie odnoszące się do jakościowego i ilościowego wyróżnienia. Chodzi o przysłówek porównawczy περισσῶς perisos oznaczający bardziej, w większym stopniu, w sposób szczególny jednak nie zosatł on użyty w tekście do Tymoteusza. Ale nawet tekst do Koryntian nie naucza powszechnej łaski lecz odnosi się do łaski Boga udzielanej chrześcijanom, której celem jest właściwe postępowanie wobec świata niezbawionych oraz wobec Kościoła. Łaska ta nie jest udzielana ludziom ze świata.

2 Kor. 1:12 To bowiem jest naszą chlubą: świadectwo naszego sumienia, że w prostocie i w szczerości Bożej, nie w cielesnej mądrości, ale w łasce Boga postępowaliśmy na świecie, a szczególnie (περισσοτέρως perissoteros) względem was.

G) Na świecie panuje grzech, nie łaska. Wszyscy niezbawieni podlegają pod prawo będący Bożym standardem i podstawą sądu i Bożego gniewu. Bóg jest dobry i łaskawy dla wybranych i srogi dla potępionych.

Rzym. 6:14 Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską.
.
Rzym. 3:5 Jeśli więc nasza niesprawiedliwość uwydatnia sprawiedliwość Boga, cóż powiemy? Czyż niesprawiedliwy jest Bóg, który okazuje gniew? (Mówię po ludzku)
.
Rzym. 11:22 Spójrz więc na dobroć i srogość Boga: srogość dla tych, którzy upadli, a dla ciebie dobroć…

Srogość Boga jest całkowicie sprzeczna z koncepcją powszechnej łaski. Srogość przychodzi na świat w postaci rozmaitych sądów, jednakże Jego miłosierdzie zachowuje niektórych chrześcijan nawet w czasie najbardziej intensywnych plag i wyroków. Zbawionych charakteryzuje ufność w Boże miłosierdzie i ci właśnie zostają ocaleni zarówno od wiecznego potępienia (od śmierci) jak i doczesnych problemów (np. w czasie głodu).

Psalm 33:18-19 18. Oto oko PANA nad tymi, którzy się go boją, nad tymi, którzy ufają jego miłosierdziu; 19. Aby ocalić od śmierci ich duszę i żywić ich w czasie głodu.

Η) Posiadamy dostęp do jednego z pierwszych użyć tekstu 1 Tym. 4:10 przez wczesnych Reformatorów. Nie ma tutaj mowy o powszechnej łasce lecz raczej chwalebnej wojnie i cierpieniu jakie towarzyszą proklamacji biblijnych doktryn. Hańba znoszona przez chrześcijan wynika z ich postawy wobec prawdy. Obrona Ewangelii, a w szczególności przypisanej grzesznikowi sprawiedliwości Chrystusa jest formą krzyża czyli cierpienia. Jan Kalwin jednoznacznie umieszcza ufność Bogu w kontekście walki doktrynalnej prowadzonej nie tylko zza kazalnic ale praktykowanej przez umiłowany przez Chrystusa Kościół w każdy dzień powszedni.

„Ponieważ przez te i podobne rozważania Pismo Święte obficie pociesza nas z powodu hańby lub nieszczęść, które znosimy w obronie sprawiedliwości, jesteśmy bardzo niewdzięczni, jeśli nie przyjmujemy ich dobrowolnie i radośnie z ręki Pana, zwłaszcza, że ta forma krzyża jest najbardziej odpowiednia dla wierzących, będąc tym, przez co Chrystus pragnie być w nas uwielbiony, jak to również oświadcza Piotr (1 Piotra 4:11-14). Ale jeśli chodzi o naiwne natury, bardziej gorzko jest znosić hańbę niż sto śmierci, Paweł wyraźnie przypomina nam, że czekają nas nie tylko prześladowania, ale także hańba, „ponieważ ufamy Bogu żywemu (1 Tym. 4:10) – Jan Kalwin, Instytuty 3.8.

Wnioski

Czego w takim wypadku miałaby dotyczyć praca Apostołów? Uczenia zasad moralnych tych, którzy odrzucają Ewangelię? W jakim celu? Aby łaskawie wysłać ich do piekła na nieco mniejszą kaźń? Koncepcja powszechnej łaski jest pozbawiona biblijnego rozsądku i logiki.
.


Podsumowanie

Bóg jest zbawicielem wierzących. I nikogo więcej. Legalizm nie przynosi nikomu żadnego pożytku, zaś pobożność posiada wielką obietnicę. W życiu doczesnym wyraża się to spokojem ducha wobec Boga, Jego łaską przeprowadzającą przez wzselkie trudności i prześladowania, a w obliczu śmierci wytrwaniem. Pobożność odgrywa tu istotną rolę przygotowawczą. Jest to akt Bożej łaski uzdalniający wybranych do wytrwania we wszelkich trudnościach Jak zauważył Spurgeon, istnieje ściśły związek między zdolnością do męczeństwa a pobożnością:

„Nikt nie będzie w stanie przechodzić przez prześladowanie i oddać życia dla Chrystusa w jednym momencie życia, kiedy przez 15 czy 20 poprzednich lat nie podnosił mniejszych ciężarów i nie trenował swojego wewnętrznego człowieka, bo ten wewnętrzny człowiek ma nadwagę, ciężko mu oddychać i z ledwością unosi swój własny ciężar”. – Ch. H. Spurgeon

Jeśli o życie wieczne chodzi, celem i misją chrześcijańkiego Kościoła jest nieść Ewangelię. Świadectwo życia, obok głoszenia i konfrontacji z fałszywymi systemami religijnymi oraz heretykami jest jednym z elementów narażających chrześcijan na powazne zagrożenia, w tym utraty mienia, zdrowia a nawet życia.

Z tego powodu pracujemy aż do wycieńczenia i jesteśmy lżeni, ponieważ pokładamy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, czyli wierzących.

Po to właśnie trudzą się chrześcijanie, aby poskramiając ciało czyli grzech, wbrew powszechnemu sprzeciwowi, tym czy innym sposobem przyprowadzić do Chrystusa wszystkich wybranych (1 Kor. 9:18-27).
.


Co zatem z potępionymi

Skoro nie powszechna łaska to co sprawia, że oni żyją, niejednokrotnie dostatnio i w pokoju? I w jakim celu? Odpowiedzią tutaj jest Boża opatrzność. Ona nie wynika z łaski (łaska zawsze jest związana z krzyżem Chrystusa) ale jest elementem Bożego odwiecznego dekretu. To Boży plan, który dzieje się ze względu na wybranych.

Belgijskie Wyznanie Wiary
Artykuł XIII Opatrzność Boga i Jego zarządzanie wszystkimi rzeczami
.
Wierzymy, że ten sam dobry Bóg, po tym jak stworzył wszystkie rzeczy, nie zapomniał o nich ani nie oddał je losowi czy przypadkowi, lecz sprawuje nad nimi pieczę i zarządza nimi zgodnie ze swoim świętym zamysłem i dlatego nic w tym świecie nie dzieje się bez Jego postanowienia. Jednak nie jest On sprawcą popełnianych grzechów ani nie jest za nie odpowiedzialny. Jego moc i dobroć są tak wielkie i niepojęte, iż nakazuje i wypełnia swoje dzieło w sposób jak najbardziej doskonały i prawy, nawet gdy złe moce i ludzie postępują niesprawiedliwie. A skoro to, co czyni, przewyższa wszelkie ludzkie zrozumienie, nie będziemy usilnie starali się w to wnikać przekraczając nasze kompetencje, lecz raczej z tym większą pokorą i czcią uwielbimy sprawiedliwe sądy Boże, które są przed nami zakryte, zadowalając się faktem, że jesteśmy uczniami Chrystusa, aby poznawać tylko to, co On objawił w swoim Słowie, nie przekraczając wyznaczonych nam granic.
.
Doktryna ta daje nam niewymowne pocieszenie, ponieważ uczy, że nic, co nas spotyka, nie jest dziełem przypadku, lecz dzieje się z postanowienia naszego łaskawego Ojca w niebie, który czuwa nad nami z ojcowską troską i który w swej mocy tak zarządza wszystkimi stworzeniami, że nawet włos z naszej głowy (bo wszystkie nasze włosy są policzone) ani wróbel, nie może spaść na ziemię bez woli naszego Ojca, któremu całkowicie ufamy przekonani, iż On powstrzymuje diabła i wszystkich naszych wrogów, aby bez Jego zgody nie czynili nam krzywdy.
.
Dlatego też odrzucamy i potępiamy błąd epikurejczyków, którzy nauczają, że Bóg nie ma na nic względu, lecz pozostawia wszystko przypadkowi.

Opatrzność Boża jest przyczyną istnienia potępionych. Potępieni służą wybranym tak samo, jak plewy służą ziarnu. Herezja powszechnej łaski jest przekroczeniem wszelkich granic poznania i z tego powodu odrzucamy ją zaś wszystkich jej głosicieli wzywamy do upamiętania..


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email