Prima Scripturalne florilegia

Hebr. 13:9 Nie dajcie się zwieść rozmaitym i obcym naukom.

Bóg wyposażył swój kościół w nauczycieli Słowa nie pozostawiając go bezbronnym i chwiejnym z powodu powiewu dziwnych nauk (Efez. 4:11-14; 2 Tym. 2:25; Tyt. 1:9; Kol. 1:28).

  • Tak było  w Starym Przymierzu wargi kapłana bowiem mają strzec poznania i jego ustami ludzie mają pytać o prawo, gdyż on jest posłańcem PANA zastępów (Mal. 2:7)
    .
  • Tak jest w Nowym Przymierzu abyście się nauczyli na naszym przykładzie nie wykraczać ponad to, co jest napisane. (1 Kor. 4:6)

Brak teologicznego rozeznania ewidentnie prowadzi do stagnacji a w ostateczności duchowej martwoty, dziwi zatem podejście współczesnego kościelnictwa, które zwróciło się przeciw fundamentalnym zasadom Reformacji, z których najważaniejszym filarem, ostoją odnowy była doktryna Sola Scriptura – samo Pismo. Zupełnie jak w czasach upadku pierwszego chrześcijaństwa, gdzie autorytet wielkich teologów zrównał się a następnie przyćmił autorytet Pisma:

„Do autorytetu Pisma Świętego doszedł teraz, niejednokrotnie wysuwając się na plan pierwszy, autorytet wybitnych przedstawicieli tradycji kościelnej. Z grubsza można by tak powiedzieć: w sporach teologicznych pierwszych czterech stuleci dyskusje prowadzono na podstawie tekstów Pisma Świętego; [od V wieku] nasi bizantyjczycy przewistawiają sobie wzajemnie cytaty patrystyczne.”L. J. Rogier, Historia Kościoła t. 1 s 287

Oparcie wiary o cytaty największych autorytetów w konsekwencji spowodowało deklinację i redukcję teologii do bezmyślnego i bezrefleksyjnego powtarzania utartych schematów,  jakżesz często zawierających błędy. Używając analogii, kościół pierwszych wieków również posiadał swego rodzaju teologiczne „memy” , którym nawet nadano specyficzną nazwę:

Florilegium [dosł. „zbiór kwiatów”] – w średniowiecznej łacinie określenie na zbiór cytatów pochodzących z dzieł najwybitniejszych autorytetów, najczęściej z dziedziny teologii lub filozofii.

Tym właśnie jest prima Scripturalizm, upośledzeniem pozycji Słowa Bożego na korzyść kultu jednostek –„nieomylnych”, ludzkich nauczycieli. Mając powyższe na uwadze posłuchajmy rozważania o teologicznym „kwiatku” prominentnego pastora, przez niektórych zwanego „Spurgeonem Afryki”.


„Pobożne” stwierdzenie

Witam wszystkich! Chcę krótko skomentować coś, co widziałem dzisiaj na facebooku dwa razy w ciągu jednego dnia. I to jest wypowiedź niezwykle popularnego kaznodziei i pastora, nazywa się Voddie Baucham Jr. Jest wybitnym mówcą, bardzo utalentowanym itd. Ale oto zdanie, które chcę krótko omówić. Cytuję teraz:

“Czy wiesz, że Jego łaska obudziła cię dzisiaj rano? A to ponieważ Jego sąd powinien zabić cię zeszłej nocy”

I widzę, że ludzie dzielą się tym jako wielką ewangeliczną i pobożną prawdą, która jest przedstawiona jako popularny mem, z jego fotografią, wyglądającą ślicznie w tym ładnym garniturze i tym jego oświadczeniu o miłosierdziu Bożym.

I cóż, możesz powiedzieć, co jest nie tak z tym stwierdzeniem? Wydaje się bardzo pobożnym. To znaczy, czyż nie zasługujemy na najgorsze? Więc jeśli Baucham mówi, że Bóg mógł zabić zeszłej nocy, ale powodem, dla którego obudziłeś się dziś rano, jest Boże miłosierdzie, to chcesz być wdzięczny za przedłużenie nawet naszej fizycznej egzystencji.

I w tym sensie to prawda, że zawdzięczamy wszystko, samo tchnienie naszego życia i wszystko zawdzięczamy Bogu, więc nasze życie w tym sensie dzięki Bożej opatrzności i Jego ogólnej hojności i możemy to nazwać ogólną dobrocią  (On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych Mat. 5:45) i tak dalej. Ale to stwierdzenie jest nadal zasadniczo błędne. Jest wadliwe podwójnie i raczej chcę zająć się jego aplikacjami.
.


Kapryśne miłosierdzie

Podstawowy problem z tym stwierdzeniem polega na tym, że przedstawia ono pozbawione krzyża, arbitralne, kapryśne miłosierdzie bez Chrystusa. Przedstawia Boga, który równie dobrze mógł cię zabić, ale obudziłeś się dziś rano, mówi Voddy Baucham. Dlatego to czyste miłosierdzie – mówi –dzięki któremu wciąż żyjesz. Przede wszystkim jego błąd polega na tym, że najwyraźniej traktuje kontynuację życia fizycznego jako miłosierdzie.

Co nie jest miłosierdziem w przypadku potępionych. Czy miłosierdziem dla faraona było, że jego dni się przedłużyły, albo dla Judasza? W rzeczywistości Biblia mówi, że Judaszowi byłoby lepiej, gdyby się nie urodził. Był synem zatracenia, więc kontynuacja jego fizycznego życia nie była miłosierdziem i łaską.

Mat. 26:24 Syn Człowieczy odchodzi, jak jest o nim napisane, ale biada człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany! Lepiej byłoby dla tego człowieka, aby się nie urodził.
.
Rzym. 9:17 Pismo bowiem mówi do faraona: Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie swoją moc i żeby moje imię było głoszone po całej ziemi.


Powszechność miłosierdzia

A drugi problem, cóż, Baucham mówi, że jeśli nadal żyjesz, wszyscy, po prostu wszyscy w rodzaju ludzkim lub ogólnie wszyscy ludzie nadal żyją, to musi to być Boże miłosierdzie. Cóż, może tak być w przypadku wybrańców Bożych i wszystko jest miłosierdziem Bożym dla wybranych. Ale musimy zdefiniować terminy i wypełnić je treścią biblijną.

Słowo miłosierdzie to nie tylko niezasłużona łaska Boża. Tak, jeśli chodzi o nas, jest to niezasłużone – nie zasługujemy na nic od Boga. A jakakolwiek rozmowa o zasługach nie wchodzi w rachubę, jeśli chodzi o Biblię. Chodzi mi o to, że Jezus mówi to bardzo wyraźnie, nawet w przypadku doskonale posłusznych sług, z których nawet najlepsi z nas nigdy nie wystarczająco są podobni do Chrystusa w naszym codziennym życiu, nawet jeśli zrobiliśmy wszystko, co od nas wymagane, wciąż mamy do powiedzenia że jesteśmy złymi sługami, ponieważ zrobiliśmy tylko to, co było naszym obowiązkiem. Jezus mówi o tym w przypowieści o słudze i panu

Łuk. 17:7-10 7. Kto z was, mając sługę, który orze albo pasie, powie mu, gdy wróci z pola: Chodź i usiądź za stołem? 8. Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi kolację, przepasz się i usługuj mi, aż się najem i napiję, a potem i ty będziesz jadł i pił? 9. Czy dziękuje słudze, że zrobił to, co mu nakazano? Nie wydaje mi się. 10. Także i wy, gdy zrobicie wszystko, co wam nakazano, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy. Zrobiliśmy to, co powinniśmy byli  zrobić.

Nie może być więc mowy o zasługach. Ale problem z tym stwierdzeniem polega na tym, że przedstawia arbitralnego, kapryśnego boga, który mógł cię zabić w swoim sądzie, powinien był zabić, mówi Baucham „ponieważ Jego sąd powinien zabić cię zeszłej nocy”. Powinieneś być martwy, fizycznie martwy, ale sam fakt, że obudziłeś się dziś rano, oznacza miłosierdzie. To dzięki jego miłosierdziu obudził cię dziś rano.

To stwierdzenie przedstawia więc konflikt pomiędzy doskonałościami lub atrybutami Boga i sprawia, że miłosierdzie Boże w najlepszym razie nie jest sprawiedliwe lub w najgorszym wypadku niesprawiedliwe i sprzeczne z Jego sprawiedliwością. Bo tak wynika z tego stwierdzenia, że powinien był cię zabić, a ty wciąż żyjesz i to wszystko Boże miłosierdzie.

2 Mojż. 34:6-7 6. Wtedy przechodził PAN przed nim i wołał: PAN, PAN, Bóg miłosierny i litościwy, nieskory do gniewu, a bogaty w miłosierdzie i prawdę; 7. Zachowujący miłosierdzie nad tysiącami, przebaczający nieprawość, przestępstwo i grzech, lecz nieusprawiedliwiający winnego, nawiedzający nieprawość ojców na synach i na synach ich synów do trzeciego i czwartego pokolenia.

Bóg jest więc miłosierny dla grzeszników, ale Voddie nigdy nie zadaje pytania „dlaczego?” w tym oświadczeniu. Wydaje się, że mówi, że ma na myśli ludzi kościoła choć może też zwracać się do wszystkich. Ale nawet jeśli rozszerzysz to stwierdzenie na wszystkich, których znasz, zarówno w kościele, jak i poza nim, prawdopodobnie wyraził to w kontekście kościelnym.
.


Pseudo-pietyzm i masochizm kościelnictwa

A ludzie kochają ten rodzaj pseudo-pietyzmu. Mam na myśli, że prefiks „pseudo” jest na właściwym miejscu. Brzmi to gorliwie, to prawie jak „grzesznicy w rękach rozgniewanego Boga”. Przede wszystkim nawet to stwierdzenie Jonathana Edwardsa, równie znanego, sławnego i wybitnego jak on, jest nadal zasadniczo wadliwe.

Ponieważ Chrystus przyszedł, aby zbawić grzeszników i wzywa grzeszników do upamiętania, a grzesznicy w przeciwieństwie do zatwardziałych, niegodziwych i obłudnych potępieńców są błogosławieni… ponieważ Chrystus przyszedł, aby zbawić grzeszników, z których jestem największym (1 Tym. 1:15) mówi zbawiony Paweł. Ludzie kościelni, reprezentujący tzw. „kościelnictwo” po prostu uwielbiają ten rodzaj masochistycznego zwrotu swoich ulubionych kaznodziejów.

„O jej, ależ on mnie uderzył swoim wywodem mówiąc, że Bóg powinien był mnie zabić za wszystkie moje grzechy i dopaść mnie za nie ale ale zdecydował się okazać miłosierdzie na kolejny dzień”


Odwracając regułę

Teraz pojawia się pytanie: co powiesz ludziom, którzy umierają lub są w trakcie umierania na przykład z powodu Covid-19? Jest wielu ludzi, a chrześcijanie nie są tutaj wyjątkiem wolnym od tej choroby, tej zarazy, tej bardzo poważnej choroby. A ja osobiście znam ludzi, którzy zmarli na Covid-19, a niektórzy z nich byli wierzącymi.

Co teraz im powiesz? Dobrze, że sam fakt, że umierasz lub ktoś umarł to Bóg postanowił ich zabić. Więc wymierzył swoją sprawiedliwość! Natomiast sam fakt, że ktoś jeszcze jest w pobliżu, oznacza, że Bóg jest dla niego miłosierny. Cóż, to fałszywa koncepcja.

Znowuż ciągła fizyczna egzystencja bezbożnych nie jest przedmiotem Bożego miłosierdzia, lecz przeciwnie, to są naczynia Jego gniewu każdego dnia ich życia, one tylko opowiadają Boży gniew. Tak więc im dłużej żyją, tym bardziej faktycznie gromadzą osąd przeciwko sobie ku potępieniu.

Więc chcesz nazwać to miłosierdziem? Za sam fakt, że kontynuują swoje istnienie? Oczywiście nie.

Koh. 7:15 Wszystko widziałem za swych marnych dni: niejeden sprawiedliwy ginie w swojej sprawiedliwości, a niejeden niegodziwiec żyje długo w swojej niegodziwości.
.
Izaj. 57:1 Sprawiedliwy ginie, a nikt nie bierze sobie tego do serca. Ludzie pobożni odchodzą, a nikt nie zważa na to, że sprawiedliwy jest zabierany przed nadejściem zła.


Wewnętrzna sprzeczność Boga

„każdy atrybut [Boga] jest tożsamy z istotą Boga, ze względu na fakt że każda jedna z cnót Bożych, jest absolutnie doskonała w Bogu.” Herman Bavinck

Jest z tym jeszcze inny problem. Nie tylko miłosierdzie przedstawione zostaje jako działanie sprzeczne ze sprawiedliwym sądem Bożym, co czyni Boga zasadniczo sprzecznym wewnętrznie. Widzisz, Bóg powinien był cię zabić  zeszłej nocy, ale wiesz, że dał ci miłosierdzie, więc dziś rano się obudziłeś, to jest Boże miłosierdzie. Jeśli nauczasz swoich ludzi w ten sposób, dostaną koncepcję arbitralnego, kapryśnego boga, który równie dobrze mógłby cię zabić, powinien był zabić zeszłej nocy, ale zdecydował, że dobrze, zlituję się nad nim, na jeszcze jeden dzień.

Ponownie, jeśli chodzi o ludzi umierających z powodu Covid-19, czy oznacza to, że miłosierdzie ustało w ich przypadku? W tym stwierdzeniu nie ma żadnej ewangelii z ust ani spod pióra ukochanego wybitnego kaznodziei.

Czy wiesz, że to jego miłosierdzie obudziło cię dziś rano, ponieważ jego osąd powinien był cię  zabić zeszłej nocy…


Taktyka hipokrytów

Filip. 2:27-28 27. Tylko postępujcie jak przystoi na ewangelię Chrystusa, abym czy przyjdę i zobaczę was, czy nie przyjdę, słyszał o was, że trwacie w jednym duchu, jednomyślnie walcząc o wiarę ewangelii; 28. I w niczym nie dając się zastraszyć przeciwnikom. Dla nich jest to dowód zguby, a dla was zbawienia, i to od Boga.

Teraz, jeśli mówisz to swojej chrześcijańskiej publiczności, jest to podwójnie nieprawdziwe, ponieważ znowu dla niektórych hipokrytów może to być używane jako taktyka zastraszania. I pewnie dlatego używa go lub po prostu przypomina ludziom: dobrze, wszystko, co do ciebie przychodzi, jest niezasłużone. Cóż, nikt nie mówi o żadnej zasłudze, ale w tym stwierdzeniu nie ma Chrystusa i to miłosierdzie nie jest pośredniczone.

To coś, co Bóg dał im na kolejny dzień z łaski, ale może jutro umrą na Covid-19 lub z innych przyczyn.

I co wtedy? Ich miłosierdzie zostało anulowane, a wyrok został wykonany. Tak jak sąd, sprawiedliwy sąd przeciwko tobie. Powinien cię zabić, mówi Voddie, ale postanowił okazać miłosierdzie. Widzicie, jest ten konflikt i nie ma żadnego związku z krzyżem Chrystusa. I w ten sposób skomentowałem to w grupie „monergizmie”. Ta grupa na facebooku zamieściła cytat Bauchama traktując go jako prawdę.

„Wiesz, spójrz, to bardzo dobre i pobożne oświadczenie tego wybitnego kaznodziei i tak dalej…”

Więc sądząc po komentarzach do tego wątku w zasadzie oklaskiwali to, co powiedział. Ale zasadniczo skomentowałem to negatywnie i stwierdziłem, że wypowiedź Bauchama nie ma żadnego związku z Ewangelią, że miłosierdzie nie jest w niej pośredniczone przez Chrystusa, to nie jest sprawiedliwe miłosierdzie. Sprawia, że doskonałe atrybuty Boga kolidują się ze sobą. Każdy bowiem podlega albo pod sąd albo pod miłosierdzie.
.


Prostując wykrzywione

Cóż, częścią Ewangelii i to jest bardzo ważne jest to, że zawsze tylko miłosierdzie, które otrzymujemy, jest pewne i powodem, dla którego jest to „pewne miłosierdzie Dawida”, ponieważ opiera się na słusznej podstawie

Izaj. 55:3 Nakłońcie swego ucha i przyjdźcie do mnie, słuchajcie, a wasza dusza będzie żyć. I zawrę z wami wieczne przymierze, pewne miłosierdzia Dawida.

Bóg nie może po prostu kapryśnie, arbitralnie powiedzieć: „w porządku, ten gość zasługuje na śmierć. Powinienem był go zabić zeszłej nocy, ale zlituję się nad nim.” Jeśli mówisz w ten sposób nawet ludziom z kościoła, pytanie, które mogą zadać sobie w tyle głowy, brzmi:

„Dlaczego w ogóle potrzebujemy Chrystusa? I jaki ma to związek z wieczną Ewangelią Bożej łaski? Skoro Bóg może po prostu odwołać swój werdykt sądu przeciwko tobie, żebyś mógł się obudzić i nadal żyć?

To oznacza, że Bóg

  • odwołał swój sąd
  • okazał miłosierdzie

Ale nie jest to takie pewne, ponieważ jutro możesz umrzeć. Przejeżdża cię ciężarówka – no cóż, miłosierdzie się skończyło, teraz czas na sąd. Więc masz to kapryśne, arbitralne bóstwo, które ma w sobie wewnętrzny konflikt. Może się nad nami zlituję, a może nie, kto wie?
.

Podstawa miłosierdzia

Ale Pismo mówi o absolutnej konieczności sprawiedliwej podstawy do okazywania miłosierdzia. Przebaczenie jest niemożliwe bez przelania krwi, mówi Pismo.

Rzym. 3:25-26 25. Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów; 26. Aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.

Nie ma przebaczenia tam, gdzie nie ma przelania krwi a żadna inna krew, jak tylko krew jednorodzonego syna Bożego, krew ciała Jezusa Chrystusa, nieskazitelnego baranka Bożego, który bierze na siebie grzechy świata, w którym poniósł nasze grzechy w Jego ukrzyżowanym ciele i skutecznie umarł za wszystkie grzechy wszystkich Bożych wybrańców.
.

Wiecznotrwałość miłosierdzia

I dlatego miłosierdzie Boże jest wieczne. Dlatego Pismo mówi o miłosierdziu Bożym, które trwa na wieki.

Psalm 138:8 PAN dokona wszystkiego za mnie. PANIE, twoje miłosierdzie trwa na wieki; nie opuszczaj dzieł twoich rąk.

To nie tak, że dobrze, w porządku, obudziłeś się dziś rano, wciąż jesteś w pobliżu, w porządku, to miłosierdzie, a następnego dnia umierasz, cóż, miłosierdzie jest czym? zgadnij co – to się skończyło. Nie ma już dla ciebie litości. Teraz nadszedł czas na sąd.
.


Prima Scripturalny głuchy telefon

Więc myślę, że przedstawiłem to bardzo jasno, a Voddy Baucham w tym przypadku myślę, że zasadniczo powtarza to, co inny sławny, teraz zmarły teolog zwykł mówić. R. C. Sproul mówił też o miłosierdziu Bożym jako o czymś, co wykracza poza nawias sprawiedliwości. Poważnie powiedziałby, że możesz okazywać miłosierdzie w okręgach, że masz ten rdzeń okręgu, który jest objęty ściśle sprawiedliwością. Ale miłosierdzie wykracza poza ten ścisły krąg. Więc R. C. powiedziałby dosłownie i słyszałem, że z jednego z jego przemówień lub kazań, że niektórzy dostają sprawiedliwość, a inni miłosierdzie.

I znowu na pierwszy rzut oka mówimy, że tak, nie zasługujemy na to, więc jest to niezasłużone. Ale nie mówimy o zasługach, mówimy o charakterze i doskonałości Boga i mówimy o jego związku z Ewangelią. Bo znowu pytanie, fundamentalne pytanie brzmi, czy Bóg może odwołać swój sąd przeciwko tobie – powinien był zabić cię zeszłej nocy, ale tego nie zrobił. Po prostu postanowił dać ci jeszcze jedną szansę, ponieważ to właśnie miał na myśli, innego dnia i to on nazywa to miłosierdzie twoim fizycznym życiem tutaj?
.


Negacja dzieła Chrystusa

To znaczy, że jeśli Bóg może się zlitować i odwołać swój sąd, to po co krzyż Chrystusowy? Dlaczego więc Jezus musiał umrzeć? Zobaczcie, miłosierdzie, które nie ma związku z Chrystusem, które nie ma słusznej podstawy, sprawia, że Chrystus w swojej wielkiej odkupieńczej, ofiarnej pracy krzyżowej, która kosztowała go życie, czyni z tego żart. Wiesz, On może się zlitować, może zakończyć swoje miłosierdzie, kiedy tylko zechce. Po prostu jest taki sam jak w islamie.

Rzym. 5:21 Aby, jak grzech królował ku śmierci, tak też łaska królowała przez sprawiedliwość ku życiu wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.


Suwerenność kosztem prawdy

Ludzie mówią „no cóż, to stwierdzenie Vouddiego podkreśla suwerenność”. Cóż, to prawda, ale znowu w Chrystusie mówi się, że jeśli wyznajemy nasze grzechy, On jest wierny i co? Nie mówi, że jest wierny i miłosierny. Mówi, że jest wierny i sprawiedliwy i nam wybacza.

Jan 1:9 Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.

Bo to najbardziej sprawiedliwa podstawa. I byłoby całkowicie niesprawiedliwe, gdyby Bóg nie przebaczył naszych grzechów, ponieważ Chrystus umarł za nasze grzechy. Oto Ewangelia kochani, nie możemy szastać w kółko takimi słowami jak miłosierdzie. Np. że żyjemy dzięki miłosierdziu.

Jak wiecie w kulturze rosyjskiej na każdy przyjemny powiew, chłód dnia powiedzianoby „to taka łaska wiesz blagadat, to tyle łaski.” Używając luźno tych biblijnych terminów, które są obarczone ewangelicznym znaczeniem, możemy włożyć łaskę w pewne zasadniczo cielesne przyjemności, które po rosyjsku nazywamy łaską.

Więc co powiesz ludziom nieuleczalnie chorym, którzy nie mogą cieszyć się przyjemnościami, cielesnymi przyjemnościami, przyjemnym wiatrem i dobrym jedzeniem, zachodami słońca, rybołówstwem i wszystkimi dobrymi chwilami wokół, ogniskiem w lesie?

Co powiesz tym ludziom? Nie ma dla nich łaski?
.


Ostrzeżenie

1 Kor. 14:29 Prorocy zaś niech mówią po dwóch albo trzech, a inni niech rozsądzają.

Powodem, dla którego zdecydowałem się upublicznić to oświadczenie, podejrzane u w zasadzie ortodoksyjnego pastora kaznodziei, nie jest Vodddie Baucham i jego posługa. Jest to tylko stwierdzenie, które jedynie odzwierciedla popularne, a jednak fałszywe rozumienie miłosierdzia Bożego, które nie ma związku z krzyżem Chrystusa. To arbitralna rzecz.

Jest to ostrzeżenie również dla nas wszystkich, którzy nauczają, wygłaszają kazania, wykłady i tak dalej. Powinniśmy być ostrożni w używaniu takich terminów jak

  • łaska,
  • miłosierdzie
  • sąd.

Czy oddzielamy je od krzyża Chrystusa, jak to jest w przypadku tego stwierdzenia? Potem znowu robimy sobie pośmiewisko z wielkiego Krzyża Chrystusa, robimy z tego coś, co jest próżne, mam na myśli, że Bóg mógł zbawić nas inaczej.

Dość tej tyrady, ale miejmy nadzieję, że dla niektórych z was było to przynajmniej trochę pomocne. Niech Bóg błogosławi nam wszystkim, abyśmy wszystko testowali i badali wszystko według Ewangelii. W jaki sposób to wychwala Chrystusa, nie tylko w jaki sposób może przedstawiać niektóre aspekty Bożej suwerenności, ale jest pozbawione lub odłączone od krzyża Jego drogiego Syna.

Niech Bóg błogosławi nas, abyśmy zawsze trzymali się jedynej nadziei, jaką mamy w Ewangelii łaski Bożej w Chrystusie Jezusie, który umarł za nasze grzechy.

W Jego imieniu, amen.

Renat Ilyasow, Independent Reformed Confederacy


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email