Pytanie o Ewangelię

Rzym. 1:16-17 16. Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa, ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka. 17. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę, jak jest napisane: Sprawiedliwy będzie żył z wiary.

Pytanie o Ewangelię nie ma sobie równych. Towarzyszy ono światu od jego Upadku kiedy to pierwsi ludzie starali się zbawić od gniewu Boga (Marek 16:16; Jan 3:36; Rzym. 1:18; Kol. 3:5-6) chowając się przed Nim oraz zakrywając swoją nagość liśćmi (1 Mojż. 3:7-8).

Ludzkie starania, ta pierwsza i prymitywna zarazem forma religii, okazały się całkowicie bezwartościowe (1 Mojż. 3:9-13; Izaj. 64:6), niezdolne do wyzwolenia z przekleństwa śmierci (1 Mojż. 2:17; Efez. 2:1-3; Kol. 2:13), które towarzyszy każdemu od momentu poczęcia (Hiob 15:14; Izaj. 48:8; Przysłów 22:15; Psalm 51:5; 58:3).

Skoro zbawiająca sprawiedliwość Boga wynika z „wiary w wiarę”, aby mieć całkowitą pewność zbawienia warto zadać sobie trud i zbadać co fraza ta oznacza.


Teza neo-ewangelików

Niektórzy neo-ewangelicy będą twierdzić stanowczo, że ewangelia to nic innego jak subiektywne przekonanie o własnym zbawieniu, przy czym podawać tutaj będą argument iż dzieła tego dokonuje Bóg, zatem treść ewangelii nie jest aż tak istotna. Tym samym w mniemaniu fałszywych nauczycieli sama istota dobrej nowiny może ulec swoistemu osłabieniu, czy też jak to powszechnie ujmują „rozwodnieniu” a mimo wszystko nie wpływa to na rzeczywistość odkupienia. Aby być zbawionym wystarczy zatem uwierzyć w Jezusa i zbawienie ale już niekoniecznie w

  • Boskość Mesjasza
  • nieograniczoną skuteczność i ograniczony zakres ofiary Chrystusa
  • nieomylność Pisma Świętego

Zatem można wierzyć w Chrystusa jako Syna Bożego, ale nie Boga wcielonego i być zbawionym. Można wierzyć w uniwersalne odkupienie, pojednanie, przebłaganie i zadośćuczynienie ofiary Chrystusa i w konsekwencji w szansę na zbawienie, które można utracić, i ciągle być zbawionym. Można także odrzucać natchnienie niektórych fragmentów Pisma nadając wiarygodność innym wedle własnego uznania i ciągle być zbawionym.

Podsumowując: wedle tego szkodliwego schematu odrzucenie podstawowych i fundamentalnych zarazem dogmatów wiary chrześcijańskiej przyjętych przez Kościół w postaci oficjalnych wyznań wiary, katechizmów i kanonów nie wpływa na zbawienie.

Jednakże Pismo Święte stanowczo temu zaprzecza.
/

Historyczne wyzwanie

„Tragicznym było, że Reformatorzy drugiego pokolenia porzucili pogląd, iż Pismo Święte ma systematyczny monopol na prawdę i wrócili do poglądu Rzymu skrystalizowanego w filozofii mistycznej, zakładającego istnienie co najmniej dwóch źródeł prawdy.”John Robbins, Beczące wilki i ekumeniści, źródło

Skoro nie wyznawanie obiektywnej prawdy Pisma Świętego świadczy o zbawieniu, na czym opierają swoją pewność współcześni neo-ewangelicy? Otóż głosiciele fałszywej doktryny wskazują na dobre uczynki jako subiektywny tego dowód, zachęcając przy tym wyznawców do ciągłego badania osobistego postępowania (czyli uczynków). I tak absolutne poddanie i spełnianie wymogów jakkolwiek rozumianego prawa stanowi gwarant zbawienia determinującego jego pewność.
.

Neo-ewangelickie credo

Jakie są dowody zbawienia? W swej gorliwości, by wyeliminować dobre uczynki jako warunek zbawienia, niektórzy posunęli się do skrajności, twierdząc, że dobre uczynki nie są nawet ważnym dowodem zbawienia. Uczą, że dana osoba może być naprawdę zbawiona, ale nigdy nie zamanifestuje owoców zbawienia — zmienionego życia.  – John MacArthur, Getting the gospel right, źródło

Wedle powyższej teorii zbawienie wprawdzie pochodzi od Pana ale aby mieć pewność zbawienia należy dożywotnio przedstawiać dowody w postaci dobrych uczynków, co przy jednoczesnym założeniu progresywnego i synergistycznego zarazem uświęcenia (człowiek współpracuje z Bogiem w oddzieleniu od grzechu i staje się coraz bardziej święty, coraz mniej grzeszny) prowadzi do katastrofalnych konkluzji:

  • mniejsza ilość owoców oznacza osłabienie wiary
    .
  • brak wydawania owoców oznacza brak wiary

Jednocześnie nigdzie nie zostanie podane obiektywnego „minimum” dobrych uczynków gwarantujących osiągnięcie pewności zbawienia, jest to bardzo płynne i subiektwyne kryterium stawiające każdego człowieka pod ścianą niepewności, sprzecznych wniosków i może stanowić pułapkę bez wyjścia (im mniej dobrych uczynków to mniej wiary, im mniej wiary tym mniej dobrych uczynków).
.

Soteriologiczna depresja

Purytanie generealnie stanowili jedną z najelpszych grup chrześcijan Reformowanych, jednakże, jak każda ludzka społeczność, nie byli pozbawieni teolgoicznych wad. Otóż właśnie kładli bardzo mocny nacisk na dobre uczynki jako subiektywny dowód zbawienia. Poszukiwanie dowodów zbawienia w uczynkach niektórych prowadziło do depresji, czego doświadczył żyjący w latach 1658 – 1728 purytański duchowny Timothy Rogers.

„Rogers był w głębokiej depresji, która trwała prawie dwa lata. Porzucił wszelką nadzieje na miłosierdzie Boże i uważał siebie za „naczynie gniewu, przeznaczone na zagładę” (Rz 922). Opisując stan swojego umysłu stwierdził, że jest on krainą ciemności,nad którą nigdy nie świeci słońce. […] Cierpienia umysłu do tego stopnia osłabiły jego ciało, że nie był w stanie wygłaszać kazań. […] W 1707 roku Rogers ponownie uległ atakom zwątpienia, co spowodowało, że w tym okresie był mało użyteczny. Był w tak wielkiej depresji, że uważał siebie za „odrzuconą lampę, rozbite naczynie oraz człowieka martwego, pozbawionego rozumu […] ostatnie 20 lat swojego życia spędził w zapomnieniu ” – Joel R. Beeke, Purytanie Tolle Lege s. 406-407

Watykańskie źródło

Neo-ewangelicy by może nie są tego świadomi ale wyznawany przez nich i dowodzący zbawienia synergizm uświęceniowy to pozycja heretyckiego kościoła Rzymskiego. W Katechizmie tej organizacji czytamy:

KKK 2008 Zasługa człowieka u Boga w życiu chrześcijańskim wynika z tego, że Bóg w sposób dobrowolny postanowił włączyć człowieka w dzieło swojej łaski. Ojcowskie działanie Boga jest pierwsze dzięki Jego poruszeniu; wolne działanie człowieka jest wtórne jako jego współpraca, tak że zasługi dobrych uczynków powinny być przypisane najpierw łasce Bożej, a dopiero potem wiernemu. Zasługa człowieka powraca zatem do Boga, odkąd jego dobre uczynki mają swoje źródło w Chrystusie z natchnień i pomocy Ducha Świętego.

Prawdę mówiąc, kościół rzymski jest mniej niebiblijny od neo-ewangelików, ponieważ w odróżnieniu od tych ostatnich do dobrych uczynków jako dowodu zbwienia dodaje także, choć w sposób synkretyczny, i wiarę, która mimo wszystko tak samo jest uzależniona od dobrych uczynków, jak nauczają tego neo-ewangelicy:

KKK 2005 Łaska, należąc do porządku nadprzyrodzonego, wymyka się naszemu doświadczeniu i może być poznana jedynie przez wiarę. Tak więc nie możemy opierać się na naszych odczuciach czy naszych uczynkach, by na ich podstawie wnioskować, że jesteśmy usprawiedliwieni i zbawieni. Jednak, zgodnie ze słowami Chrystusa: „Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7, 20), rozważanie dobrodziejstw Boga w naszym życiu i w życiu świętych daje nam pewność, że łaska działa w nas i pobudza nas do coraz większej wiary oraz do postawy ufnego ubóstwa.

Tak katolicy jak i neo-ewangelicy mówią jednym głosem – o wierze opartej o dobre uczynki.
.

Konsekwencje synergizmu

Jest to legalizm, którego zaimplementowanie w protestantyzmie stało się możliwe dzięki osłabieniu czystości soteriologii (czyli Pięciu Doktryn Łaski) w Kościołach Reformowanych. Doktrynie „zbawienia panującego Pana” rozwinąć się pomogły następujące odstępstwa od ortodoksji:

a) marrowizm z jego dobrointencyjną ofertą ewangelii,
.
b) kuyperyzm głoszący powszechną acz niezbawiającą łaskę
.
c) amyraldianizm wyznający uniwersalne hipotetyczne odkupienie
.
d) pietyzm kładący nacisk na osobiste przeżycie zbawienia

W ostateczności nie ma żadnej różnicy między legalistycznym stwierdzeniem „ponieważ mam wiarę i uczynki jestem zbawiony” a synergistycznym „ponieważ mam dobre uczynki wierzę, że jestem zbawiony”. Odwrwacając te stwierdzenia i zapisując w formie negatywnej otrzymujemy:

Legalizm: ponieważ nie mam wiary i uczynków, nie jestem zbawiony

Synergizm: ponieważ nie mam uczynków, nie mam wiary, nie jestem zbawiony

Ergo: Ostateczną konkluzją jaka wynika z tezy neo-ewangelików jest twierdzenie: w synergizmie uświęceniowym uczynki są wiarą, zaś zbawienie z wiary oznacza zbawienie z uczynków. .Jakżesz podstępna jest ta herezja, przybierająca pozory ortodoksji…
.


Nieco kontekstu

List do Rzymian napisany został w 56 roku I wieku, 23 lata po zmartwychwstaniu Chrystusa. Apostoł Paweł odbył już swoje 3 podróże misyjne, obejmujące obszar od Jerozolimy przez dwie Antiochie, Filipię, Bereę, Korynt, Efez i szereg innych miejsc, nie docierając jeszcze do Rzymu.  W tym czasie zajmuje się ewangelizacją żydów ale głównie pogan (Dzieje 18:6; Gal. 2:8; 1 Tym. 2:7; 2 Tym. 1:11).

Niechrześcijańskie systemy wierzeń, tak żydowski jak i pogańskie religie oparte były w tym czasie o nauki zbawienia z uczynków (czy to ceremonii religijnych, czy też chwalebnych zasług np. na placu boju, w polityce, sztuce, itp.). Apostoł przeciwstawia im teologię Ewangelii zbawienia z łaski.
.

Kwestia wstydu
.

Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa

Dla Żydów ofiara krzyżowa wcielonego Boga była zgorszeniem, dla pogan zaś głupstwem (1 Kor. 1:23). Ci pierwsi oczekiwali Mesjasza zwycięskiego, polityczngo przywódcy, który wyzwoli uciskany przez Rzymian naród żydowski, pragnęli militarnego geniusza. Stąd ukrzyżowany Chrystus rzeczywiście stanowił polityczne zgorszenie wśród elit żydowskich.

Z drugiej strony poganie gardzili Bogiem ukrzyżowanym. To, w jaki sposób upadły umysł postrzega wiarę w Jezusa Chrystusa, Boga Jahwe, który stał się człowiekiem, podsumowuje pochodzące z przełomu I i II wieku graffiti wyryte na murze Pałacu Cezarów na Palatynie w Rzymie, uważane za najstarsze znane pogańskie wyobrażenie żydowskiego Boga Mesjasza. Przedstawia ono ukrzyżowanego, nagiego człowieka z głową osła oraz podpis
.

ΑΛΕξΑΜΕΝΟϹ ϹΕΒΕΤΕ ΘΕΟΝ
Alexamenos sevete theon
Aleksamenos czczący boga

Apostoł kierując swoje słowa do społeczności chrześcijańskiej w Rzymie (złożonej głównie z pogan, ponieważ Żydzi zostali wypędzeni z miasta przez Nerona ok. roku 53, por. Dzieje 18:2, co potwierdzają rzymscy historycy Swetoniusz i Kasjusz Dion) utwierdza w ten sposób wiarę wybranych opierając się na następujących argumentach:
.

Moc Boża

ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu

Pierwszym z nich jest źródło, czy też pochodzenie Ewangelii. A konkretnie Boskie pochodzenie. Samo słowo εὐαγγέλιον ewangelion oznacza dobrą nowinę, zaś historyczne dokumenty wskazują na konkretne, przedchrześcijańskie użycie w kontekście militarnego zwycięstwa nad wrogiem, co potwierdzają

a) Septuaginta, czyli greckie tłumaczenie Starego Testamentu

2 Sam. 4:10 Jeśli tego, który mi powiedział: Oto umarł Saul, sądząc, że przynosi dobrą nowinę (εὐαγγελιζόμενος ewangelizomenos) pojmałem i zabiłem w Siklag, chociaż myślał, że wynagrodzę go za jego wieści;

b) Diodor Sycylijski, grecki historyk zmarły ok. 20 B.C.

„Teraz Dionizjusz wywołał tragedię pod Lenajami pod Atenami i odniósł zwycięstwo, a jeden z tych, którzy śpiewali w chórze, sądząc, że zostanie sowicie wynagrodzony, jeśli jako pierwszy przekaże wieści o zwycięstwie, popłynął do Koryntu. Tam, znajdując statek płynący do Sycylii, przeniósł się na niego i uzyskawszy sprzyjające wiatry, szybko wylądował w Syrakuzach i przekazał tyranowi wiadomość o zwycięstwie. [2] Dionizjusz nagrodził go, a sam był tak uradowany, że złożył bogom ofiary na dobrą nowinę [εὐαγγέλια ewangelia] i ustanowił pijaństwo i wielkie uczty.” – Biblioteka 15.74

Mając zatem na uwadze, że poruszamy się w obszarze dobrej nowiny będącej zwycięstwem nad wrogiem musimy zawęzić zrozumienie terminu. Nie chodzi tu o fizyczny, lecz duchowy triynf, na co wskazuje fraza jest mocą Bożą ku zbawieniu a potwierdzają kolejne ustępy Pisma odnoszące się do niewidzialnego królestwa Chrystusa (Jan 18:36; Łuk. 17:20-21)

Duchowe zwycięstwo Ewangelii, czyli wieczne zbawienie, jest pewne, ponieważ oparte nie na ludzkim wysiłku lecz na Bożej mocy (δύναμις dynamis – potężnym działaniu), a wiemy że Bóg jest wszechmocny i nikt nie może się sprzeciwić Jego woli (Rzym. 9:19; Hiob 9:11-12) oraz dokonuje Swego zamierzenia całkowicie i w pełni (5 Mojż. 32:39; 1 Sam. 2:6; Psalm 33:11;Izaj. 46:9-10; Dan. 4:35).
.

Katolicki charakter zbawienia

dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka.

Grecki termin καθολικός katolikos oznacza „powszechny” i tak należy rozumieć charakter zwycięstwa. Nie dotyczy on wyłącznie Żydów (choć Ewangelia była skierowana najpierw do nich) ale też i ludzi z narodów, tutaj nazwanych potocznie „grekami” (termin jest ilustracją, pamiętajmy, że list skierowany jest do mieszkańców miasta Rzym, niekoniecznie będących Grekami).

Powszechność Ewangelii jednakże jest skutecznie zawężona przez kwalifikującą frazę dla każdego kto uwierzy. Otóż wiara zbawiająca to właśnie wcześniej wspomniane Boże, potężne działanie (δύναμις dynamis) ożywiająca Boża energia udzielana martwym duchowo acz wybranym przed wiekami ludziom:

a) wiara to Boża energia w człowieku: przez wiarę, która jest działaniem (ἐνεργείας energias – energią, czynnością) Boga (Kol. 2:12)

b) to Boży dar udzielany wyłącznie wybranym (2 Piotra 1:1; Filip. 1:29; Dzieje 18:27; Efez. 2:8; 6:23; 1 Kor. 3:5; Rzym. 12:3; Jan 6:29; Gal. 5:22, etc…)

Ponieważ Bóg nie udziela wiary wszystkim, nie wszyscy są podmiotami Bożego zwycięstwa dobrej nowiny. Nie każdy podlega działaniu energii wynikającej z Bożej mocy. Tutaj jednakże powstaje zasadne pytanie: w co wierzyć aby być zbawionym? Jaka wiara jest gwarantem zbawienia? Odpowiedzi udziela wers następny
.


O jaką wiarę chodzi?

W niej bowiem objawia się (ἀποκαλύπτεται apokalyptetai – jest objawiona) sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę, jak jest napisane: Sprawiedliwy będzie żył z wiary.

Wers 17 rozpoczyna się od odniesienia do Ewangelii Boga (w niej) i kieruje czytelnika do Bożej sprawiedliwości, określonej przez dwa równoważne stwierdzenia:

a) sprawiedliwość z wiary w wiarę
b) sprawiedliwy będzie żył z wiary

Szereg interesujących informacji zawartych w powyższym zdaniu wymaga od czytelnika uwagi:

Sprawiedliwość jest objawiona a nie objawia się. Greckie ἀποκαλύπτεται apokalyptetai to strona bierna czasownika co wskazuje na Boga jako podmiot objawienia, czas teraźniejszy trybu oznajmującego na skończone dzieło a nie stały proces objawienia. Odniesienie logiczne wskazuje na obiektywny, powszechnie dostępny depozyt wiary.

Sprawiedliwość odnosi się do wiary w wiarę. Mowa tutaj o dwóch aspektach wiary: obiektywnym i subiektywnym.

Subiektwyny aspekt wiary odnosi się do wewnętrznego przekonania człowieka co do prawdziwości pewnych informacji, co do których podmiot posiada całkowitą pewność (A wiara jest podstawą (ὑπόστασις  hypostasis – pewnością) tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy. Hebr. 11:1)

Oobiektywny aspekt wiary wskazuje na istnienie stałego, zamkniętego i niezmiennego systemu wierzeń (Umiłowani, podejmując usilne starania, aby pisać wam o wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i zachęcić do walki o wiarę raz przekazaną świętym  Judy 1:3)

Naturalną konkluzją  jest ustanowienie soteriologicznego dowodu. Każdy człowiek może być pewny swojego zbawienia na podstawie trzech przesłanek:

– pierwszą jest wewnętrzne, subiektywne przekonanie o rzeczywistości zbawienia (Sprawiedliwy będzie żył z wiary),
.
– drugą, że prawda ta jest obiektywna (sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę)
.
– trzecią, prawda ta jest odnajdywalna w spisanym Słowie Bożym (jak jest napisane).

Mieć wiarę w wiarę oznacza po prostu być w pełni subiektywnie przekonanym co do obiektywnej prawdy zawartej w spisanym Słowie Bożym. Tak samo zbawienie jak i pewność zbawienia wynika z wyznania. Z tym zgadzają się słowa Apostoła Piotra, który wskazuje na Ewangelię jako podstawę pewności zbawienia.

1 Piotra 1:12-13 Zostało im objawione, że nie im samym, lecz nam służyły sprawy wam teraz zwiastowane przez tych, którzy wam głosili ewangelię przez Ducha Świętego zesłanego z nieba. W te sprawy pragną wejrzeć aniołowie. Dlatego przepaszcie biodra waszego umysłu i bądźcie trzeźwi, pokładając doskonałą nadzieję w łasce, która będzie wam dana przy objawieniu Jezusa Chrystusa.

Potwierdzenie doktryny znajdziemy u Tertuliana (155 – †  220 A.D.), przednicejskiego Ojca Kościoła specjalizującego się w teologii dogmatycznej, który komentując tekst Rzymian frazę wiara w wiarę utożsamia ze zmianą paradygmatu (czyli zbioru pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki) z prawa na Ewangelię. Wierzyć w wiarę według Tertuliana to posiadać wiarę w Ewangelię

„niewątpliwie przypisuje zarówno Ewangelię, jak i zbawienie Temu, którego (zgodnie z wyróżnieniem naszego heretyka) nazwałem Bogiem sprawiedliwym, a nie dobrym. To On przenosi (ludzi) z zaufania w prawo do wiary w Ewangelię, to znaczy w Jego własne prawo i Jego własną Ewangelię.”Tertulian, Przeciw Marcjonowi, V. XIII


Elementy zbawiającej wiary

Jaka są zatem elementy zbawiającej wiary? I czy znajdziemy dalsze ich potwierdzenie w Słowie? Czy rzeczywiście synergistyczni legaliści mają rację nazywając wymóg znajomości pełnej Ewangelii gnozą? Czym wobec tego jest zapewniająca życie wieczne „sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę”?

1) Bóg usrpawiedliwia grzesznika (grzesznik nie ma w tym udziału)

Rzym. 8:33 Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Bóg jest tym, który usprawiedliwia

2) Bóg pozostaje sprawiedliwy (co implikuje potrzebę ofiary zastępczej przez wcielonego Boga aby uśmierzyć Boży gniew)

Rzym. 3:25-26 Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów, aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.

3) Srawiedliwość grzesznika nie pochodzi z niego samego lecz z Chrystusa (jest to sprawiedliwość Stworzyciela, nie stworzenia)

Filip. 3:9 I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;

4) Chrystus zmarł za wybranych (nie za wszystkich głowa w głowę)

Jan 10:11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce (nie za kozły!)

5) Sprawiedliwy będzie żył (co implikuje konieczność zmartwychwstania)

1 Tes. 4:14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim.

6) Doktryna ta jest obecnie powszechnie dostępna (wymagana wiara w natchnienie całego Słowa a nie tylko jego fragmentów)

Psalm 119:16 Podstawą twego słowa jest prawda, a wszelki wyrok twojej sprawiedliwości trwa na wieki.

7) Wiara w powyższe zbawia i jest jedyną podstawą pewności zbawienia (a nie osobiste dobre uczynki)

1 Kor. 15:1-4 A oznajmiam wam, bracia, ewangelię, którą wam głosiłem, a którą przyjęliście i w której trwacie; Przez którą też dostępujecie zbawienia, jeśli pamiętacie to, co wam głosiłem, chyba że uwierzyliście na próżno. Najpierw bowiem przekazałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem; Że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem;

Prawdy te mają eklezjalnie charakter historyczny i zostały opisane w Reformowanym Katechizmie Heidelberskim z 1562 roku. Zbawienie jak i pewność zbawienia jest przez Ewangelię (a nie dobre uczynki) co wynika jasno z nieomylnego Słowa Bożego, które zawiera cały niezbędny do zbawienia (i pewności zbawienia) depozyt wiary.

Katechizm Heidelberski
.

Pytanie 21:
Na czym polega prawdziwa wiara?

.

Polega ona zarówno na pewności poznania, dzięki któremu uznaję za prawdę wszystko, co Bóg objawił w swoim Słowie, jak też na głębokim zaufaniu, które stwarza we mnie Duch Święty przez Ewangelię. To ona daje mi pewność, że nie tylko inni, ale także i ja otrzymałem od Boga odpuszczenie grzechów, dar sprawiedliwości i wiecznego szczęścia, a wszystko to otrzymałem wyłącznie z Jego łaski, jedynie dzięki zasłudze Jezusa Chrystusa.

Pierwsi Reformatorzy nie tylko nie wyznawali herezji zbawienia panującego Pana (Lordship salvation) ale stanowczo zaprzeczali fałszywej, zniewalającej doktrynie, jaką niesie on ze sobą. Sola Fide to jedyna reguła wiary a potwierdzone to zostało przez cały Reformowany Kościół w roku 1619. Mamy tu na myśli Kanony Synodu w Dort, powołanego (!) do zwalczania Arminianizmu.

Kanony z Dort
Rozdział 1 Paragraf 7
.
Którzy nauczają: Że w tym życiu nie ma owoców ani świadomości niezmiennego wybrania do chwały, którymi można by się chlubić, ani żadnej pewności poza tą, która zależna jest od zmiennego i niepewnego stanu.

.

Rzeczą absurdalną jest nie tylko mówienie o niepewnej pewności, lecz także jest to sprzeczne z doświadczeniami świętych, którzy mocą świadomości swego wybrania radują się wraz z Apostołem i wielbią tę łaskę Boga; którzy zgodnie z napomnieniem Chrystusa radują się wraz z jego uczniami, że ich imiona są zapisane w niebie (Łuk 10:20); którzy również stawiają świadomość swego wybrania przeciwko ognistym strzałom diabła, pytając: „Któż będzie oskarżał wybrańców Bożych?” (Rzym 8:33).

Pewność zbawienia oparta jest o doktrynę Elekcji. O Boży akt wybrania, niezależnego od ludzkich uczynków. O Bożą wolę i Jego skończone dzieło zbawienia. Niniejszym odrzucamy doktrynę zbawienia panującego Pana jako zwodniczą i niebezpieczną naukę, która z wyznawców Chrystusa czyni samo-oskarżycieli. Pismo dowodzi, że nikt nawet my sami nie możemy sami siebie oskarżać i poddawać wiarę w wątpliwość, nie ze względu na nasze dobre uczynki (czy też raczej ich brak) ale ze względu na Chrystusa.
.


Ostrzeżenie

Pewność zbawienia nie upoważnia nikogo do życia w cielesności. Szereg fragmentów temu przeczy a nawet ostrzega, iż używający dobrej nowiny jako zasłony dla grzechu nigdy nie byli zbawieni

Gal. 5:13 Bo wy, bracia, zostaliście powołani do wolności, tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale z miłości służcie jedni drugim.
.
Rzym. 3:8 Dlaczego więc nie mówić (jak nas szkalują i jak niektórzy twierdzą, że mówimy): Będziemy robić złe rzeczy, aby przyszły dobre? Ich potępienie jest sprawiedliwe.
.
1 Piotra 2:15-16 Taka bowiem jest wola Boga, abyście dobrze czyniąc, zamknęli usta niewiedzy głupich ludzi, jak ludzie wolni, ale nie jak ci, którzy używają wolności jako zasłony dla zła, lecz jak słudzy Boga.

Jak zauważył Jan Kalwin Ewangelia nie stanowi klucza do antynomianizmu:

„jeśli doktryna Ewangelii jest duchowa i daje dostęp do posiadania niezniszczalnego życia, nie sądźmy, że ci, którym ją obiecano i ogłoszono, całkowicie zaniedbali troskę o duszę i żyli głupio jak bydło, ciesząc się życiem cielesnych przyjemności.” – Instytuty 2.10.3

To nie oznacza wszakże, iż nadzieję na zbwienie należy pokładać w dobrych uczynkach. Jest to prosta droga do perfekcjonizmu, zasady uznającej zbawienie za możliwe u osób doskonałych, niemalże bezgrzeżnych (pozornie), do obłudy a nawet samozwiedzenia, gdzie człowiek widząc swoje dobre postępowanie uznaje się za oczyszczonego, zbawionego, choć rzeczywistość duchowa temu przeczy.

Przysłów 30:12 Jest pokolenie, które we własnych oczach jest czyste, lecz nie jest obmyte ze swego plugastwa

Ponownie udajmy sie do dwóch istotnych dokumentów Reformacji.

Pierwszy z nich obnaża serce problemu. Ci, którzy poszukują potwierdzenia zbawienia w swoich uczynkach są pełni (być może starannie maskowanych) wątpliwości i niepewności, żyją w udręce, choć być może z uśmiechem na ustach.

Belgijskie Wyznanie Wiary
Artykuł XXIV

.

„Ponadto, chociaż czynimy dobrze, nie uważamy tego za podstawę naszego zbawienia, gdyż wszystkie nasze uczynki są skażone naszą cielesną naturą i podlegają karze, i choć nawet moglibyśmy czynić dobrze, to jednak Bóg odrzuciłby to ze względu na choćby jeden grzech. Wówczas bylibyśmy zawsze przepełnieni wątpliwościami, beznadziejnie miotani niepewnością, a nasze wątłe sumienia byłyby nieustannie dręczone, gdyby nie polegały na zasługach, które nasz Zbawiciel wypracował przez swoje cierpienie i śmierć.”

Drugi odnosi się do strony pozytywnej i wskazuje pewność zbawienia jako Boży dar. Innymi słowy przekonanie o zbawieniu ma wymiar czysto duchowy i nie jest związane z uczynkami lecz z działaniem Bożym w człowieku.

Katechizm Heidelberski
.

Pytanie 1: W czym znajdujesz jedyną pociechę w życiu i wobec śmierci?

.

W tym, że ciałem i duszą należę – zarówno teraz, gdy żyję, jak i wtedy, gdy umrę – nie do siebie, ale do Jezusa Chrystusa, mego wiernego Zbawiciela. To On swą drogą krwią dał całkowite zadośćuczynienie za moje grzechy, wyzwolił mnie z mocy diabła, to On strzeże mnie tak dobrze, że nawet włos z głowy mi nie spadnie bez woli Ojca niebiańskiego, co więcej – wszystko musi służyć mojemu dobru. Dlatego – przez Ducha Świętego – daje mi On pewność życia wiecznego i pozwala, abym od tej chwili z całego serca pragnął żyć dla Niego. Rzym.14:8; 1 Piotra 1:18-19; 1 Jana.3:8; Mat.10:29-31; Łuk. 21:18; Rzym. 8:28; 2 Kor. 1:22; Rzym. 8:14

Wracając do Apostoła Pawła, List do Rzymian pisał w czasie ucisku i prześladowania, gdy wydawało się, że wszelka nadzieja zgaśnie. Uwięziony udawał się na sąd cesarski zaś na jego życie czyhali przeciwnicy – legalistyczni wysłannicy faryzeuszy. Wbrew tej rzeczywistości czerpał on niewysłowioną radość z Ewangelii, dla której pracował i za co miał w niebie zostać sowicie wynagrodzony. Paweł nie zastanawiał się nad swoim zbawieniem i nie poszukiwał dowodów zbawienia w swoich uczynkach, lecz w Bogu

  •  w doktrynie elekcji i przetrwania świętych,
  • w skończonym dziele Chrystusa

Wszystkich wyznawców doktryny zbawienia panującego Pana (Lordship salvation) zachęcamy gorąco do porzucenia tej wysoce szkodliwej dla psychiki nauki. „Wiara w wiarę”, nasze subiektwyne przekonanie o prawdziwości obiektywnego przesłania Słowa Bożego jest wystarczającym dowodem zbawienia. Szkoda czasu na wewnętrzną udrękę.

Chwała Panu Jezusowi


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email