Konsekwencje zmiany paradygmatu

Niniejszy artykuł autorstwa zmarłego już pastora Johna W. Robbinsa dedykujemy wszystkim wyznawcom systemowych „kościołów„. Warto go przeczytać w kontekście wypowiedzi baptystycznego księdza i zarazem człowieka okrzykniętego swego czasu „protestanckim papieżem”:

„Uważam jednak, że jako protestanci nie powinniśmy odmawiać Bogu prawa powołania autentycznie gorliwego chrześcijanina na zwierzchnika kościoła rzymskokatolickiego – ksiądz Mateusz Wichary, źródło

Wyrażona publicznie wiara księdza Mateusza doprowadziła go do prostej konkluzji:

„Możemy żywić nadzieję… że będziemy coraz bardziej do siebie podobni. Nabierzemy do siebie zaufania. Zaczniemy rozmawiać o naszej pracy, o tym, co nam idzie, a co nie. I być może w takiej dobrej atmosferze będziemy w stanie budować owe systemy (czyli dogmaty, liturgie i struktury kościelne) znacznie bardziej do siebie podobne, bardziej skuteczne, nawzajem zachęcając się do pracy. A może nawet kiedyś zupełnie dobrowolnie uznamy, że warto gdzieniegdzie je (czyli dogmaty, liturgie i struktury kościelne)  ze sobą połączyć?”– ksiądz Mateusz Wichary,  źródło

Trzeba naprawdę wiele samozaparcia aby nie rozumieć,  że oficjalnego protestantyzmu w Polsce już nie ma. Jest za to sprzymierzony z heretyckim Rzymem ekumenizm, Arminianizm i zielonoświąkowstwo.

Jaka jest tego przyczyna? Odpowiedź poniżej:


Odrzucenie obiektywności epistemologicznej i Sola Scriptura doprowadziło do wielu błędów zarówno w filozofii, jak i teologii.

Ograniczenie myśli protestanckiej

Przysłów 8:33 Słuchajcie pouczeń, nabądźcie mądrości i nie odrzucajcie jej.

Po pierwsze, uniemożliwiło Reformacji stworzenie własnych filozofów. Dopiero w XX wieku Bóg wybrał młodego człowieka z Pensylwanii i nauczył go niektórych filozoficznych implikacji zasady Sola Scriptura. Jego późniejsze książki rozwinęły tę wiedzę w sposób, który, gdyby został opublikowany wiele lat wcześniej, mógłby na zawsze zmienić historię świata. Ale w Opatrzności Bożej geniusz Gordona Clarka zapłonął dopiero wtedy, gdy zmierzch zapadał nad chrześcijaństwem, tuż przed zmrokiem.

Gordon Haddon Clark (31 sierpnia 1902 – 9 kwietnia 1985) był amerykańskim filozofem i teologiem kalwińskim. Był czołową postacią związaną z apologetyką presupozycyjną i przewodniczącym Wydziału Filozofii na Butler University przez 28 lat. Był znawcą filozofii przedsokratejskiej i starożytnej i znany z obrony presupozycyjnej koncepcji objawienia przeciwko empiryzmowi i racjonalizmowi, argumentującymi, że cała prawda jest zaledwie propozycjami. Jego teoria wiedzy jest czasami nazywana skrypturalizmem. – źródło


Degeneracja filozofii

1 Tym. 6:20 Tymoteuszu, strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, czczej gadaniny i sprzecznych twierdzeń rzekomej wiedzy;

Po drugie porzucenie lub odrzucenie obiektywności epistemologicznej i Sola Scriptura i filozofii doprowadziło do wszelkiego rodzaju ruchów filozoficznych, które skierowały swe drogi spowrotem do Rzymu. Na przykład, jeśli istnieje źródło prawdy poza Pismem Świętym, wówczas źródłem prawdy mogą być:

  • obserwacja naukowa
  • doświadczenie
  • rozum
  • uczucia
  • inne religie
  • zdrowy rozsądek
  • filozofia
  • inne natchnione książki
  • lub jeszcze nieodkryte źródło

Kiedy porzucono obiektywne Słowo Boże, otworzono filozoficzną puszkę Pandory.

  • Mistycy, którzy oczywiście rozkwitali w średniowieczu, opowiadali o swoich wizjach Maryi, Jezusa, Boga i innych istot.
    .
  • Teologowie, opierając się na własnych opiniach, rozwinęli różne rodzaje teologii naturalnej.
    .
  • Filozofowie rozwinęli różne teorie epistemologii i epistemologicznego pluralizmu, który wynikał z filozofii Tomasza z Akwinu.
    .
  • Naukowcy powiedzieli nam, że ludzie są wyewoluowanymi zwierzętami i rozwijają swój język z chrząknięć i pisków. Dlatego ludzie nie mogą dokładnie wyrazić ani omówić Boskiej prawdy. Dlatego też samo Pismo jest mitologiczne. Ponieważ człowiek sam jest zwierzęciem, podejrzewa się, że logika jest jedynie narzędziem przetrwania. To nie jest obraz Boga i człowieka. Ponieważ człowiek nie został stworzony, ale wyewoluował z niższych form życia.
    .
  • Logika nie ma wartości jako narzędzie ani do odkrywania prawdy, ani do wyjaśniania prawdy, ale w najlepszym wypadku jest racjonalizacją. I stąd mamy Freuda.

Ponieważ w XVI i XVII wieku nie rozwinęła się żadna konsekwentna filozofia Reformowana, szkoły założone przez protestantów posługiwały się tekstem zafałszowanym ideami niechrześcijańskimi. Szkoły szybko utraciły orientację teologiczną, ponieważ nie miały konsekwentnie chrześcijańskich podstaw filozoficznych. Stały się teologicznie skorumpowanymi i odstępczymi szybciej niż ogólna ludność protestancka, a poprzez swoich studentów zwodzą miliony zwykłych chrześcijan i osób chodzących do kościoła.
.


Degeneracja teologii

2 Tym. 2:17-18 17. .A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos; 18. Którzy pobłądzili w sprawie prawdy…

W teologii właściwej odrzucenie obiektywności epistemologicznej i Sola Scriptura wspierało wszelkiego rodzaju spekulacje teologiczne prowadzące do

  • Deizmu i unitarianizmu, ponieważ rozum jest źródłem prawdy
    .
  • Pietyzmu i modernizmu, ponieważ ludzkie uczucia są źródłem prawdy
    .
  • Pentekostalizmu i ruchu charyzmatycznego, ponieważ objawienie jest ustne i subiektywne i nie ogranicza się do Pisma Świętego
    .
  • Neoortodoksji, ponieważ Pismo jest paradoksalnie tajemnicze i nie może być zrozumiane przez nasze ograniczone umysły

Wszystkie te grupy w XX wieku stały się sojusznikami Rzymu, ponieważ wszystkie sprzeciwiają się epistemologicznemu obiektywizmowi i chrześcijańskiemu aksjomatowi Sola Scriptura. Rzym przygotował przystosowanie dla wszelkiego rodzaju subiektywistów, od ewolucjonistów po charyzmatyków, ponieważ Rzym rozpoznał, że wszyscy oni odrzucają biblijną zasadę Sola Scriptura. Odrzucają skałę, na której zbudowany jest kościół, a rzymski kościół państwowy akceptuje wyznawców każdego błędu, o ile uznają autorytet papiestwa.
.


Wewnętrzne herezje

1 Kor. 1:19 Bo muszą być między wami herezje, aby się okazało, którzy są wypróbowani wśród was.

Pod względem eklezjalnym Reformacja osiągnęła apogeum w XVII wieku na zgromadzeniu Westminsterskim w Londynie. Zgromadzenie, które przygotowało Westminsterskie Wyznanie Wiary oraz Większy i Mniejszy Katechizm. Wyznanie przyjęło epistemologiczną obiektywność Apostołów i wczesnych Reformatorów. Pierwszy rozdział oświadcza

Cała wola Boga dotycząca wszelkich spraw koniecznych dla jego własnej chwały oraz zbawienia, wiary i życia człowieka albo jest wyraźnie przedstawiona w Piśmie, albo przez poprawne i konieczne wynikanie może być z Pisma wywnioskowana; do którego nic nigdy nie ma być dodawane, czy to przez nowe objawienia Ducha, czy ludzkie tradycje. – Westministerskie Wyznanie Wiary 1, 6

Odrzucono zarówno entuzjazm, jak i romanizm. Biblia posiada systematyczny monopol na prawdę.

Sto lat wcześniej Jan Kalwin opublikował swoje Instytuty Religii Chrześcijańskiej, dzieło, które jeszcze cztery i pół wieku później jest czterotomową, najbardziej wszechstronną i systematyczną deklaracją wiary chrześcijańskiej. Pomiędzy tymi dwiema datami – dziełem Kalwina i Zgromadzenia Westminsterskiego – ujawniły się herezje Arminiusza potępione przez Synod w Dort w Holandii. Pomimo potępienia herezje Arminiusza, które słusznie uznano za powrót do teologii Rzymu, przetrwały w kościołach zapoczątkowanych przez Reformację.

Dzieło „O niewolnej woli” Lutra, druzgocąca odpowiedź dla Erazma reprezentującego teologię Rzymu i wolność woli, była manifestem Reformacji. Tragicznie, żaden Synod ani, o ile mi wiadomo, żaden pojedynczy chrześcijanin nie rozpoznał fundamentalnego problemu, jakim była epistemologia skupiona na człowieku.

Odrzucenie obiektywizmu i Sola Scriptura doprowadziło do wszelkiego rodzaju błędnych i heretyckich ideai we wszystkich innych aspektach myśli.

W teorii rzeczywistości Bożej suwerenności zaprzeczył zarówno kościół rzymski, jak i Arminianie. Nie tylko ludzie mogli osiągnąć prawdę własnymi, wolnymi umysłami, ale mogli też otrzymać zbawienie z własnej, wolnej woli. Tutaj subiektywistyczna religia uniezależniła się od Boga przypisując wolność woli, jak i intelektowi.

Pelagianizm był najbardziej rażącym i konsekwentnym starożytnym stwierdzeniem tego poglądu w kościołach, ale po Reformacji najpierw Sobór Trydencki, a następnie 50 lat później teolog Jakub  Arminiusz zaprzeczył suwerenności Boga i zapewnił niezależność ludzi.

Arminiusz holenderski teolog przełomu XVI i XVII wieku, spowodował podział kościołów Reformowanych przez zaprzeczenie suwerenności Boga co najmniej pod pięcioma względami. Arminiusz  stwierdził, że

  1. Człowiek nie jest całkowicie zdeprawowany
    .
  2. Wybranie nie jest bezwarunkowe, ale zależy od tego, czy Bóg przewidział pewne czyny wybranych ludzi
    .
  3. Odkupienie nie jest ostateczne i rzeczywiste ale nieokreślone i potencjalne w skuteczności, zależne od woli człowieka i decyzji
    .
  4. Zbawcza łaska jest podatna na wolną wolę człowieka
    .
  5. Wierzący, korzystając ze swojej wolnej woli, mogą utracić zbawienie i zostać wiecznie zagubieni

Każde z tych stanowisk jest atakiem na suwerenność Boga i jest zapewnieniem niezależności stworzenia. Każde jest atakiem na obiektywizm i teocentryzm oraz stwierdzeniem subiektywności i antropocentryzmu. Ponadto wszystkie te idee można znaleźć w Rzymie.

Herezje Arminiusza, choć potępione przez Synod w Dort, przetoczyły się przez kościoły protestanckie w XVII i XVIII wieku, kierując je spowrotem do Rzymu. Filozofia rzymskiego kościoła państwowego jest odrzuceniem obiektywności epistemologicznej i Sola Scriptura

  • to atak na suwerenność Boga
  • i zapewnienie niezależności stworzenia.

Te podstawowe zasady są bardzo szczegółowo opracowywane w teologii rzymskiej i pojawiają się nieustannie w setkach różnych form. Np. w postaci teorii prawa naturalnego, na której opiera się nie tylko teologia rzymska, etyka i polityka, ale także wiele protestanckiej etyki teologicznej i myśli społecznej.
.


Zwrot do Rzymu

Przysłów 24:21 Synu mój, bój się PANA i króla, a nie przestawaj z chwiejnymi;

Soteriologiczna koncepcja, że podczas Upadku człowiek stracił tylko dona superaddita, czyli dar prawości, jaki dał mu Bóg, pozostawiając człowieka nie do końca zdeprawowanego, ale tylko częściowo zdeprawowanego, idea ta powraca w Arminianizmie. Zasady te pojawiają się w

a) przekonaniu, że człowiek może współpracować z Bogiem i Jego zbawieniem
.
b) przekonaniu, że grzesznik jest usprawiedliwiony przynajmniej częściowo przez swoją osobistą sprawiedliwość
.
c) nauce, że niektóre grzechy są śmiertelne, a inne nie
.
d) założeniu, że biskupi i księża mogą przywołać z nieba drugą osobę Trójcy i uwięzić Go w ciastku
.
e) założeniu, że rzymski kościół państwowy ma autorytet nauczycielski
.
f)
założeniu, że rzymski kościół państwowy udziela łaski Bożej
.
g) założeniu, że rzymski kościół państwowy, ponieważ reprezentuje Boga na ziemi, słusznie posiada wszelką władzę w niebie i na ziemi

W historycznych kościołach protestanckich antropocentryczne doktryny Arminiusza rozwijają się w wielu formach teologicznych. Jego zaprzeczenie ostatecznego odkupienia Chrystusa i zapewnienie, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku, logicznie implikuje, bez względu na to co powiedział Arminius lub jego uczniowie, że wszyscy ludzie zostaną ostatecznie zbawieni.

Ten uniwersalizm doprowadził najpierw do stwierdzenia, że wszyscy są zbawieni, a później do zaprzeczenia doktrynie wiecznej kary. W wyniku zaprzeczenia przez Aminiusza skuteczności odkupienia piekło znika, ale czyściec trwa. Jest to miejsce, w którym po śmierci ludzie kontynuują swoje dobre uczynki i dopełniają swego Odkupienia.

Zarówno Rzym, jak i Arminianie nauczają,

  • że dobre uczynki są niezbędne do zbawienia,
  • że ​​zbawienie można utracić, nie wykonując właściwych uczynków lub grzesząc tuż przed śmiercią.

W Rzymie to z kolei doprowadziło do powstania przekonującej idei, iż istnieją grzechy lekkie – grzechy drobne i nie zasługujące na potępienie oraz grzechy śmiertelne, które są poważne i zasługują na potępienie.

Pamiętam, że jako dziecko byłem Arminianiem wychowanym w Kościele Arminiańskim i w szkolnym autobusie jadącym do domu ze szkoły pewnego dnia rozmawiałem z innymi Arminianinami na temat tego, czy umrzesz i pójdziesz do piekła, gdybyś użył wulgaryzmów, a potem umarł nie żałując za to.

I oczywiście taki sposób myślenia prowadzi do rozróżnienia między grzechami lekkimi a śmiertelnymi. Arminianie po prostu nie są tak konsekwentni jak Katolicy w rozwijaniu swoich rozróżnień. Wymyślili jednak rozróżnienie, które jest bardzo przydatne. Minimalizują grzeszność człowieka, ale ograniczają grzech śmiertelny do grzechu znanego. Jest to zwrot używany kościołach wesleyańskich lub arminiańskich, którego używają przez cały czas: znany grzech. To jest ich odpowiednik grzechu śmiertelnego.

  • Upamiętanie, które w Biblii oznacza po prostu zmianę umysłu, zostało przekształcona przez ideę wolnej woli i uczynków i stało się całkowitym poddaniem się i ostatecznie pokutą.
    ,
  • Poradnictwo duszpasterskie stało się spowiedzią uszną. Ponieważ poradnictwo zostało najpierw sformalizowane, a ostatecznie stało się obowiązkowe.
Dr John W. Robbins, Beczące wilki i ekumeniści, źródło

Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email