Hołd Pruski

W roku 1525 kończy się ostatnia wojna z Krzyżakami. Wielki mistrz, książę Albrecht Hohenzollern zrzuca płaszcz zakonny i ożeniwszy się przyjmuje luteranizm. Król Polski, Zygmunt Stary, odbiera od niego hołd i potwierdza oficjalnie tym aktem wyznanie swego lennika, co jest pierwszym w dziejach dyplomacji przykładem urzędowego uznania protestantyzmu.

Tolerancja religijna

Sławny przeciwnik Lutra, doktor Eck, dedykuje królowi Zygmuntowi dzieło zbijające naukę luterską, równocześnie zachęca polskiego monarchę, by wydał wojnę herezji na wzór Henryka Ósmego, króla Anglii, początkowo wielkiego wroga niemieckich ewangelików. Król Zygmunt Stary dał wówczas słynną, bardzo rozsądną odpowiedź, która świadczy nie tylko o jego wielkim rozumie, lecz także naświetla panujące wtedy w Rzeczypostpolitej warunki tolerancji i umiaru. Rzekł on mianowicie, że pragnie panować zarówno nad owcami, jak i nad „kozłami” – tak bowiem nazywano popularnie zwolenników nowinkarstwa (protestantyzmu). Ta odpowiedź monarchy przypomina inną, równie mądrą, daną przez jego syna Zygmunta Augusta, który powiedział, iż

„Nie jest królem sumień swoich poddanych”

Równocześnie Zygmunt Stary nie pozwala się wciągnąć w wojny religijne toczone w Niemczech, choć protestanccy książęta Rzeszy bardzo go do tego namawiają. Świadczy to, że Polska pragnie rozciągać swą doktrynę wolności i umiaru również na stosunki na zewnątrz państwa. Rzeczpospolita nie ma ochoty siłą imputować innym narodom idei, ani też idei tłumić. Stanowi przykład wyjątkowej w dziejach ówczesnej Europy mądrości politycznej dyktowanej najwyższymi racjami humanistycznymi.

Poparcie dla protestantyzmu

Panował kiedyś pogląd, że małżonka Zygmunta Starego, królowa Bona, skrycie popierała protestantyzm, który miał służyć jej własnym ściśle politycznym celom. Być może z pomocą nowej religii zamierzała monarchini stosować wśród polskich i litewskich panów zasadę „dziel i rządź”. Protestantyzm krzewił zresztą sam spowiednik królowej, Włoch Lismanini, prowincjał franciszkanów, postać dziwna i zagadkowa. Zygmunt August ułatwiał mu sprowadzanie zza granicy publikacji protestanckich. Lismanini zebrał wcale pokaźną bibliotekę dzieł o wybitnie antykatolickiej treści. Nie jest zupełnie jasne, czy działał z przekonania, czy wskutek czyichś poleceń natury politycznej, być może łączył obie funkcje – reformatora i agenta. W każdym razie jest pewne, że Lismanini stał się sprężyną zawiązanego w Krakowie tajnego stowarzyszenia, którego celem było krzewienie nauki ewangelickiej.

Stowarzyszenie ewagenlickie

Do stowarzyszenia należeli znakomici uczeni tamtych czasów, między innymi

  • pierwszy polski gramatyk Andrzej Trzecielski,
  • wielkiej miary publicysta i uczeń Melanchtona Andrzej Frycz Modrzewski,
  • uzdolniony prawnik Jakub Przyłuski,
  • kanonik kapituły krakowskiej Andrzej Drzewiecki,
  • późniejszy biskup krakowski i ulubiony uczeń Erazma z Rotterdamu Andrzej Zebrzydowsk,
  • referendarz gnieźnieński i późniejszy prymas Jakub Uchański

oraz wiele innych osobistości. Obok Lismaniniego działał tam pierwszy wykładowca języka hebrajskiego na uniwersytecie krakowskim Franciszek Stankar, także Włoch z pochodzenia, który począł publicznie podważać zwyczaj oddawania czci świętym. Zagrożony więzieniem znalazł opiekę potężnego rodu Stadnickich.

Wzrost znaczenia protestantyzmu

W latach czterdziestych wieku XVI podnosi się fala wpływów protestanckich w Polsce, w które angażują się również wysocy dostojnicy państwowi, tacy jak

  • kasztelan biecki Boner,
  • sekretarz królewwski Justus Decjusz,
  • pan na Pińczowie Mikołaj Oleśnicki,
  • kasztelan kaliski Marcin Zborowski
  • Mikołaj Rej
  • a także potężne rody Szafrańców, Stadnickich, Radziwiłłów i innych.

Wzięli oni pod opiekę rozkwitający w Rzeczypospolitej ruch protestancki. Zasady Zwinglego i Kalwina przyjmowały się na ogół wśród szlachty, podczas gdy luteranizm krzewił się głównie w miastach wśród osadników niemieckich, którzy utrzymywali żywe więzi z dawną ojczyzną.

Azyl dla prześladowanych

W roku 1548 przybywają do Polski prześladowani przez Habsburgów bracia czescy – odłam protestantów nawiązujących do radykalnych tradycji husyckiego ruchu. Znajdują oni potężnego opiekuna w osobie magnata z Wielkopolski Andrzeja Górki, również luteranina, który przyzwala na zakładanie ich zborów w

  • Kórniku,
  • Koźmninie
  • i w Szamotułach.

Bracia odprawiali nabożeństwa w języku czeskim. Ich wpływy rosły z każdym miesiącem.

Nasycenie ideami

Zygmunt stary zmarł w roku 1548 – w chwili jego śmierci Polska przesiąknięta była ideali reformacyjnymi różnych odcieni, które narazie tylko tolerowane, stopniowo umacniały się, aby zyskać uznanie prawne za panowania Zygmunta Augusta.

Jerzy Piechowski – Kalwin: prorok czy dyktator?

Print Friendly, PDF & Email