Dzień hańby dla Kościoła

Niektórzy będą śmiało twierdzić, że konstytucja 3 maja z 1791 roku była kamieniem milowym polskiej demokracji i wspaniałą, choć niespełnioną próbą ratowania ojczyzny. Inni oddadzą jej hołd jako drugiej na świecie, zaraz po amerykańskiej, a pierwszej konstytucji w Europie. Jeśli drogi czytelniku uważasz się za protestanta, powinno cię zastanowić, czemu agenci Watykanu tak mocno akcentują ten dzień.

Otóż w rzeczywistości ten haniebny dokument  nie tylko stał się powodem drugiego rozbioru Rzeczypospolitej ale też przypieczętował los polskich protestantów degradując ich do pozycji pariasów likwidując polityczne i w zasadzie każde inne znaczenie samego protestantyzmu w Polsce.


Analiza tekstu dokumentu

Poniżej przedstawione zostaną dowody pochodzące z konstytucji 3 maja stanowiące o jej zgubnym dla chrześcijaństwa, oraz państwa polskiego charakterze
.

Rzeczywisty suweren państwa polskiego

I. RELIGIA PANUJĄCA
.
Religią narodową panujacą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych warujemy.

Pierwszy artykuł oddaje ducha konstytucji. Ustanowiony w nim został rzeczywisty suweren państwa, którym, jak się okazuje, jest Watykan poprzez swoją fałszywą religię. Skoro religia rzymsko – katolicka w Polsce panuje wraz ze wszystkimi jej prawami, oznacza to, że prawa tej religi są nadrzędne w stosunku do praw państwowych.

Kolejną implikacją jest utworzenie pojęcia Polak-katolik. Jest wyraźnie napisane, że religia rzymska ma charakter narodowy co sprowadziło „innowierców” do pozycji przynajmniej zagrożonej jako obywateli. Do dziś jeszcze funkcjonuje przekonanie, że jeśli ktoś nie jest rzymskim katolikiem to jego istnienie godzi w bezpieczeństwo narodowe.

Ponownie, skoro w kraju panuje religia rzymska, to apostazja oznacza, iż człowiek się jej dopuszczający nie może sprawować urzędów państwowych. Tym sprytnym ruchem pozbawiono praw obywatelskich tak protestantów jak i prawosławnych na wschodzie. Zauważmy, że druga część artykułu niby uspokaja „innowierców” zapewnieniami o spokoju i opiece rządowej, jednakże fakt pozostaje niezmienny: jeśliś nie-katolik, wara ci od rządzenia w Polsce.

Specyfiką polskiego protestantyzmu było rozpowszechnianie się luteranizmu wśród mieszczaństwa z jednej strony, z drugiej zaś kalwinizmu wśród bogatej i wpływowej szlachty. Wśród tych ostatnich wielu służyło nawet na dworze. I tak np. sygnatariuszami Synodu Pińczowskiego z 2 maja 1556 roku byli między innymi Staniław Lutomirski, sekretarz królewski, Zygmunt Myszkowski i Kilian Łukowski, dworzanie króla Polski. Ludzie ci posiadali realny wpływ na politykę państwa.

W myśl konstytucji 3 maja wszyscy nie-katolicy, stali się czymś w rodzaju trzody chlewnej bez możliwości samostanowienia i wpływu na rzeczywistość państwową. Z pewnością gdy 23 stycznia 1793 armia rosyjska prawosławnej carycy Katarzyny II wkorczyła do wschodniej Polski, wyznająca prawosławie szlachta miała w pamięci polityczną kastrację, jaką zostali obdarzeni przez ten dokument.
.


Antybiblijna definicja władzy

V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH
.
Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelską i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w Stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży, i władza sądownicza w jurysdykcjach, na ten koniec ustanowionych, lub ustanowić się mających.

Według Konstytucji wszelka władza pochodzi od ludzi. A czego uczy Pismo? Rzym. 13:1 Każda dusza niech będzie poddana władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy innej, jak tylko od Boga, a te władze, które są, zostały ustanowione przez Boga. Zatem widzimy wyraźnie tutaj wpływy humanizmu i oświecenia, które stawiają w centrum samego człowieka kosztem odejścia od standardu Pisma. I nie chodzi tu o formę sprawowania władzy, gdyż Pismo jest w tej kwestii dość elastyczne akceptując rozmaite jej formy i podziały, lecz o samą antybożą identyfikację źródła władzy.

Bóg został zdetronizowany, a w jego miejsce postawiony człowiek.
.


Agenci Watykanu u władzy

VII. KRÓL, WŁADZA WYKONAWCZA
.
Każdy król, wstepujac na tron, wykona przysięge Bogu i narodowi, na zachowanie konstytucji niniejszej, na pacta conventa

Król wiązał się przysięgą na zabezpieczenie interesów Kościoła rzymsko-katolickiego nie tylko poprzez zobowiązanie się przestrzegania pro-katolickiej i anty-chrześćijańskiej konstytucji ale i dokumentu posiłkowego, bo o tym stanowiły i to gwarantowały właśnie pacta conventa zaliczane do tzw. praw kardynalnych. Była to umowa o charakterze publiczno-prawnym między szlachtą a nowo obranym królem

VII. KRÓL, WŁADZA WYKONAWCZA
.
Straż, czyli rada królewska, do dozoru, całości i egzekucyi praw królowi dodana, składać się będzie:

1-mo z prymasa, jako głowy duchowieństwa polskiego i jako prezesa Komisji Edukacyjnej, mogącego być wyręczonym w Straży przez pierwszego ex ordinebiskupa, którzy rezolucyi podpisywać nie mogą;

Aby jeszcze bardziej zabezpieczyć interesy religji rzymskiej w Polsce dodatkowo ustanowiono tzw. Straż. Jej zadaniem było czuwanie nad królem w kontekście wierności religii katolickkej a na jej czele stał prymas, posiadający niezwykłe prerogatywy:

  • koronował króla i królową Polski
  • przewodniczył królewskim ślubom i pogrzebom,
  • zwoływał synody prymacjalne, którym przewodniczył,
  • stanowił najwyższy trybunał sądowy kościelny w Polsce,
  • dbał o interesy religii rzymskiej i Watykanu w Polsce
  • od 1572 roku prymas pełnił funkcję interrexa (zastępował króla w okresie bezkrólewia)

Prymas, czyli watykański urzędnik, w rzeczywistości urósł do roli szarej eminencji faktycznie sprawującej władzę w Polsce. Mógł on zająć miejsce króla w zasadzie w każdym momencie, bo jak podaje kolejny artykuł stać się tak mogło gdy władca był w niewoli, w czasie nieletności następcy tronu, lub gdyby prymas zdecydował, że król oszalał lub był niezdolny do sprawowania funkcji:

IX. REGENCJA
.
Straż będzie oraz regencja, mając na czele królową albo w jej nieprzytomności prymasa. W tych trzech tylko przypadkach miejsce mieć może regencya:

1-mo w czasie maloletności króla;

2-do w czasie niemocy trwałe pomieszanie zmysłów sprawującej;

3-tio w przypadku, gdyby król był wzięty na wojnie.

Gdyby zatem prymas zauważył u króla choćby cień sympatii dla protestantyzmu, uznałby go za szaleńca i odsunął od władzy. Polska stała się marionetką w rękach antychrześcijańskich papieży.
.


Beton antyreformacyjny

Ponieważ reformacja opierała się na edukacji, która otwierała oczy na prawdę ewangelii nawet władcom, aby temu przeciwdziałać ustanowiony został kolejny artykuł:

X. EDUKACJA DZIECI KRÓLEWSKICH
.
Synowie królewscy, których do następstwa tronu konstytucja przeznacza, są pierwszymi dziećmi Ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie do narodu należy, bez uwłóczenia jednak prawom rodzicielskim. Za rządu królewskiego sam Król z Strażą i wyznaczonym od Stanów dozorcą edukacyi królewiczów wychowaniemich zatrudniać się będzie
.
… Komisji zaś edukacyjnej powinnościę będzie podać układ instrukcji i edukacji synów królewskich do potwierdzenia sejmowi, a to, aby jednostajne w wychowaniu ich prawidła wpajały ciągle i wcześnie w umysły przyszłych następców tronu religię, miłość cnoty, Ojczyzny, wolności i konstytucji krajowej.

Młody następca tronu zobligowany został do przyswojenia sobie doktryn fałszywej religii pod czujnym okiem prymasa czyli prezesa Komisji Edukacyjnej (patrz art. VII) i wyznaczonego przez niego nadzorcy. Tym samym formalnie zamknięta została możliwość nawrócenia przyszłego władcy do Chrystusa, a kraj oddany został w ręce ciemności.

Przysłów 29:12 Jeśli władca słucha kłamstw, to wszyscy jego słudzy są niegodziwi.

.


Pokłosie

Z politycznego punktu widzenia ustanowienie konstytucji 3 maja spotkało się ze sprzeciwem tak wewnętrznym jak i zewnętrznym. Nie godzili się na nią ani szlachcice, którym odebrano prawo veta i konfederowania się, ani też mocarstwa ościenne. Ci ostatni dostrzegali potencjał, jaki za sobą niosła, czyli dyktaturę w przyszłości zagrażającą ich interesom. W 1793 roku Prusy i Rosja dokonały drugiego rozbioru Polski. Pretekstem dla Rosji stały się oczywiście postulaty dotyczące równouprawnienia innowierców.

Warto jeszcze dodać, że kontekstem historycznym konstytucji 3 maja była ustawa z 1733 roku, która pozbawiała dysydentów (a zatem w tym świetle i apostatów) praw politycznych, podczas gdy ustawy Sejmu Grodzieńskiego z 1793 r. ugruntowały odpowiedzialność karną za apostazję. I to właśnie oraz dyskryminacja polityczna dysydentów spowodowało, że ustały konwersje na protestantyzm. Ten sam Sejm zatwierdził II rozbiór Polski.

Jeśli o spuściznę duchową chodzi to trzeba uczciwie przyznać. że lata pracy Jezuitów rozłożyły polski protestantyzm na łopatki. Choć jeszcze w XVI wieku określano w Rzymie położenie katolicyzmu w Polsce jako tragiczne i rozpaczliwe, kroki podjęte przez pontifa-antychrysta przyniosły wymierne skutki. Wysłał on do kraju nad Wisłą najświetlejszego księdza swej epoki, Lippomanoi, który uczynił dosłownie wszystko dla uratowania tej fałszywej religii. Ponieważ król nie godził się na stosowanie więzienia wobec protestantów, przyjęto nową, podstępną strategię

Powstawać zaczęły ośrodki kontrreformacji w postaci jezuickich szkół, darmowych (w odróżnieniu od protestanckich), i właśnie to skłaniało szlachtę, nawet protestancką, do wysyłania dzieci po edukację prosto w objęcia diabła. Pojawiły się propozycje wzajemnej tolerancji a nawet ekumenii między katolikami i protestantami. Równocześnie papież słał listy do króla i senatu, w których straszył ekskomuniką oraz zapowiadał przeprowadzenie niezbędnych reform religii upadłej moralnie religii katolickiej. To skutecznie zastopowało reformację w Polsce, czego ostatecznym wyrazem była omawiana haniebna konstytucja 3 maja.

W konstytucji Sejmu Grodzieńskiego, będącej duchowym spadkobiercą omawianego dokumentu czytamy:

Prawa Kardynalne
Artykuł IV.
.
Przejście od Kościoła Rzymskiego Katolickiego obu Obrządków, do jakiegokolwiek innego wyznania, zawsze za występek kryminalny poczytywane będzie. Sąd o to ma być w Trybunale respective Prowincji, ante omnes causas, kara wygnania z Państw Rzeczpospolitej; zachowując w całości Prawa o Dysydentach podług Konstytucji z 1775

Przejście na protestantyzm stało się prawnie zabronione i zankcjonowane wygnaniem z kraju (de facto pozbawieniem całego majątku). Do dziś polski protestantyzm stanowi około 0,03% ogółu populacji. Wynik mieszczący się w granicy błędu statystycznego. Prawdę mówiąc odsetek polskich protestantów jest mniejszy niż protestantów w muzułmańskiej Arabii Saudyjskiej….

Rzymski katolicyzm w Polsce odniósł pełne zwycięstwo. 

Jednak z tej lekcji niektórzy wyciągnęli naukę. Otóż 23 lata po uchwaleniu konstytucji 3 maja, w 1814 roku w Eidsvoll powstała konstytucja Królestwa Norwegii, państwa, które po setkach lat unii z Danią i Szwecją postanowiło być samodzielne. Czytamy w niej

§ 1. Królestwo Norwegii jest wolnym, niezależnym i niepodzielnym państwem. Jego forma rządu jest ograniczona do dziedzicznej-monarchii.
.
§ 2. Religia ewangelicko-luterańska pozostaje religią publiczną państwa. Mieszkańcy, którzy ją wyznają, są zobowiązani do wychowywania w niej swoich dzieci . Jezuitów i zakonów mnisich nie można tolerować. Żydzi są nadal wykluczeni z dostępu do królestwa.

Aż prosi się o sparafrazowanie przysłowia: mądry Norweg po polskiej szkodzie. A czy ty drogi czytelniku wyciągniesz wnioski z bezwględnej lekcji, jakiej protestantom udzielił  Watykan? Czy będziesz świętował dzień 3 maja wraz z katolikami? Czy będziesz popierał współczesną protestancko-katolicką ekumenię ubraną w słowa przyjaźni, miłości i jedności „chrześćijańśkiej”?


Tekst oryginalny fragmentu Norweskiej konstytucji

§ 1. Kongeriget Norge er et frit, uafhængigt og udeleligt Rige. Dets Regjeringsform er indskrænket og arvelig-monarkisk.

§ 2. Den evangelisk-lutterske Religion forbliver Statens offentlige Religion. De Indvaanere, der bekjende sig til den, ere forpligtede til at opdrage sine Børn i samme. Jesuitter og Munkeordener maae ikke taales. Jøder ere fremdeles udelukkede fra Adgang til Riget.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email