
Spis treści
Akt oskarżenia
Efez. 5:23 Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała.
Rzym chlubi się urzędem, który od tysiąca lat ogłasza się widzialną głową Kościoła, zastępcą Chrystusa na ziemi i stróżem bram zbawienia. Pismo Święte zna ten urząd pod innym imieniem. Zanim jeszcze w Rzymie zasiadł pierwszy biskup roszczący sobie prawo do tytułu „papieża”, Duch Święty przez Apostoła opisał człowieka, który „wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem”, i zasiada w świątyni Boga, „podając się za Boga”.
Nie piszemy więc nic, co wykracza poza Słowo Boże. Oto nasz akt oskarżenia.
Urząd, który sam siebie czyni bogiem
Na szczycie rzymskiej hierarchii stoi biskup Rzymu, obwieszony tytułami, których żaden Apostoł nie śmiałby tknąć: „Wikariusz Jezusa Chrystusa”, „Następca Księcia Apostołów”, „Najwyższy Kapłan Kościoła Powszechnego”, „Suweren Państwa Watykańskiego”. Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym Dei Verbum orzeka, że żywy Urząd Nauczycielski Kościoła
„autorytatywnie działa w imieniu Jezusa Chrystusa” [1],
a Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium żąda, by
„zbożną uległość woli i rozumu w sposób szczególny okazywać urzędowi nauczycielskiemu biskupa rzymskiego nawet wtedy, gdy nie przemawia ex cathedra” [2].
Oto istota odstępstwa, obnażona jednym zdaniem: człowiek żąda dla siebie poddania rozumu, które należy się jedynie Bogu mówiącemu w Piśmie. Antyteza jest absolutna. Jeden jest tylko pośrednik, a nie „namiestnik”, który by go zastępował pod jego nieobecność – jakby Chrystus opuścił swój Kościół i potrzebował podstawionego zarządcy.
1 Tym. 2:5 Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;
Chrystus, nasze pocieszenie, nie papieża lecz Ducha Świętego posłał w swoim zastępstwie, aby czuwał nad Kościołem
Jan 14:16 A ja będę prosił Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby z wami był na wieki;
Gdy Apostołowie dobijali się o pierwsze miejsce, Pan nie ustanowił wśród nich monarchy, lecz zakazał wszelkiego panowania
Łuk. 22:25-26 25. Lecz on powiedział do nich: Królowie narodów panują nad nimi, a ci, którzy sprawują nad nimi władzę, nazywani są dobroczyńcami. 26. Wy zaś tak nie postępujcie. Lecz kto jest największy wśród was, niech będzie jak najmniejszy, a kto jest przełożonym, niech będzie jak ten, kto służy.
Mat. 20:25-28 25. Ale Jezus przywołał ich do siebie i powiedział: Wiecie, że władcy narodów panują nad nimi, a ci, którzy są wielcy, sprawują swą władzę nad nimi. 26. Lecz nie tak ma być wśród was, ale kto między wami chce być wielki, niech będzie waszym sługą. 27. I kto wśród was chce być pierwszy, niech będzie waszym sługą. 28. Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu.
Zakazał też nazywać kogokolwiek na ziemi swoim ojcem w znaczeniu duchowego zwierzchnictwa oraz przyjmować tytułu mistrza, „gdyż jeden jest wasz Mistrz, Chrystus” (Mat. 23:8-12). Gdy Korneliusz padł Piotrowi do nóg, „Piotr podniósł go, mówiąc: Wstań, ja też jestem człowiekiem” (Dzieje 10:25-26). Rzym każe całować pantofel i padać na kolana – rzekomy następca Piotra przyjmuje to, czego sam Piotr przyjąć się wzdragał. Nawet anioł w niebie odtrąca pokłon:
Obj. 19:10 I upadłem mu do nóg, aby oddać mu pokłon, lecz powiedział mi: Nie rób tego, bo jestem sługą razem z tobą i twoimi braćmi, którzy mają świadectwo Jezusa. Bogu oddaj pokłon, bowiem świadectwem Jezusa jest duch proroctwa.
Czego wzbrania się anioł, tego żąda papież. To nie jest urząd Chrystusowy – to jego karykatura i zaprzeczenie.
.
„Namiestnicy Chrystusa”
Rzym twierdzi, że urząd papieski jest nieprzerwanym kanałem łaski. Drzewo poznaje się jednak po owocach, a owoce tego drzewa opisał nawet były ksiądz katolicki Peter de Rosa w głośnej książce Namiestnicy Chrystusa. Ciemna strona papiestwa [3]. Nie wyliczamy tych rzeczy dla taniej sensacji, lecz dlatego, że Rzym każe wierzyć, iż przez tych właśnie ludzi Duch Święty rządził Kościołem.
Paschalis I (817–824) był wmieszany w oślepienie i ścięcie dwóch dostojników laterańskich; znienawidzony przez lud rzymski, po śmierci nie mógł zostać godnie pochowany.
Stefan VI (896–897) wyprawił osławiony synod trupi. Nieżyjącego papieża Formozusa wykopano z grobu, ubrano w szaty liturgiczne, posadzono na ławie oskarżonych i „przesłuchano” – a odpowiedzi w imieniu zwłok udzielał diakon stojący za trupem. Synod unieważnił wszystkie decyzje Formozusa, odcięto mu palce, którymi błogosławił, a ciało wrzucono do Tybru. Samego Stefana VI wkrótce pojmano i uduszono w więzieniu. Jego następca Teodor II (pontyfikat zaledwie dwudziestodniowy) unieważnił wyrok synodu trupiego i zrehabilitował Formozusa. Dziś Rzym uznaje za prawowitych papieży i oskarżyciela, i oskarżonego trupa – inaczej pękłaby rzekomo nieprzerwana ciągłość urzędu.
Jan XII (955–964) według Encyklopedii papieży J.N.D. Kelly’ego zamienił Lateran w dom publiczny [4]. Koronował Ottona I na cesarza w 962 roku, po czym cesarz doprowadził do złożenia go przez synod i ustanowienia Leona VIII; Jan XII wrócił jednak do Rzymu i przepędził rywala. Relacja Liutpranda z Kremony obciąża go kazirodztwem, zabójstwem i okaleczeniem duchownych, wyświęcaniem w stajni, wznoszeniem toastów do diabła i wzywaniem pogańskich bóstw [5]. Zmarł – jak podają źródła – rażony podczas cudzołóstwa.
Benedykt IX, trzykrotny papież i jawny rozpustnik, dokonał rzeczy, której Rzym nie potrafi zmazać: sprzedał urząd papieski. Abdykował na rzecz swego ojca chrzestnego (który przyjął imię Grzegorza VI), biorąc za to – według części źródeł – półtora tysiąca funtów srebra. Oto „skała”, na której miałby stać Kościół: tron wystawiony na licytację. A Rzym do dziś uznaje zarówno tego, kto urząd sprzedał, jak i tego, kto go kupił.
Takich „namiestników Chrystusa” było więcej. Pytamy wprost: czy to jest urząd, któremu cały świat ma okazać „uległość woli i rozumu”?
1 Kor. 6:9 Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;
Dzieje 8:20 I powiedział mu Piotr: Niech zginą z tobą twoje pieniądze, bo sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze.
Nierządnica pijana krwią świętych
Tam jednak, gdzie papiestwo najdobitniej odsłania swoje oblicze, nie są to grzechy ciała, lecz zorganizowane przelewanie krwi świętych. Grzegorz IX bullą Excommunicamus et anathematizamus (1231) zatwierdził karę śmierci dla przywódców katarów i rozbudował urząd inkwizytorów; jego wysłannik Konrad z Marburga torturował i posyłał na stos bez prawa do obrony. Innocenty IV bullą Ad extirpanda (1252) wprost upoważnił władzę do stosowania tortur wobec „heretyków”. Krew płynęła z papieskiego rozkazu, a wyrok wykonywało „ramię świeckie” – pobożny wybieg, który nikogo nie oczyszcza z winy.
Pismo Święte zna taką instytucję i nadaje jej imię:
Obj. 17:4-6 4. A kobieta była ubrana w purpurę i szkarłat i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała w swej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości swego nierządu. 5. A na jej czole wypisane było imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi. 6. I zobaczyłem kobietę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusa. A gdy ją zobaczyłem, zdumiałem się bardzo.
Jan zdziwił się bardzo, ponieważ nierządnica przybiera pozór świętości. On widział kościół rzymski. Purpura i szkarłat, złoto i klejnoty, miasto na siedmiu wzgórzach, „które króluje nad królami ziemi” (Obj. 17:9, 18) – opis pasuje do Rzymu tak dokładnie, że tylko ślepota dobrowolna może go nie dostrzec. To jest proroctwo Ducha Świętego.
.
Nieprzerwana sukcesja?
Cała budowla rzymska wspiera się na jednym założeniu: nieprzerwanej sukcesji od Piotra. Tyle że sama ta lista jest dziełem ludzkim i wciąż poprawianym. Oficjalny spis papieży uporządkował dopiero Giovanni Mercati, prefekt Tajnego Archiwum Watykańskiego, w swojej Liście z 1942 roku – ale nawet i on nie usunął sprzeczności [6]. Benedykt IX figuruje na niej trzykrotnie. Stefana, wybranego w 752 roku i zmarłego cztery dni później, przed przyjęciem sakry biskupiej, lista początkowo uznawała, lecz w 1961 roku go skreślono. Antypapież Hipolit został… świętym. Numeracji Janów nie da się uzgodnić, bo w 1276 roku Piotr z Lizbony przyjął imię Jana XXI, pomijając przez pomyłkę numer dwudziesty. Te właśnie luki zrodziły średniowieczną legendę o papieżycy Joannie – legendę, którą ostatecznie, w sposób naukowy, obalił nie Rzym, lecz francuski protestant David Blondel (Amsterdam, 1647).
Rzym przyznaje dziś, że na „tron Piotrowy” trafiały osoby niegodne – i w popłochu umniejsza rolę Ducha Świętego w wyborze papieża. Kardynał Joseph Ratzinger wyznał otwarcie:
„Nie twierdzę, że Duch Święty uczestniczy w wyborze papieża w sensie dosłownym, ponieważ Duch Święty nie dopuściłby do wybrania wielu rzeczy. (…) On nie narzuca, na którego kandydata mamy głosować” [7]
Słowa te są przyznaniem się do klęski: urząd, co do którego twierdzi się, że jest sercem Kościoła Chrystusowego, bywał obsadzany przez stronnictwa, pieniądz i mord – nie przez Ducha.
.
Dokumenty pychy
Roszczenia papiestwa nie są oszczerstwem jego wrogów – są spisane jego własną ręką. Ich lektura pokazuje, jak urząd rósł aż do granicy, za którą leży już tylko bluźnierstwo
2 Tes. 2:4 Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga.
Dictatus papae Grzegorza VII (1075) – zbiór dwudziestu siedmiu tez wpisanych do jego rejestru – głosi między innymi: że
„tylko papieża stopy całować mają wszyscy książęta” (teza 9), że „jemu wolno (…) cesarzy z tronu składać” (teza 12), że „przez nikogo nie może on być sądzony” (teza 19) oraz że „kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie” (teza 22) [8].
Innocenty III w liście Sicut universitatis conditor (1198) sięgnął po obraz słońca i księżyca:
„Tak Bóg, Stwórca wszechświata, uczynił dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą. (…) Ustanowił dwie wielkie godności: większą, aby jako dniami rządziła duszami, i mniejszą, która by jako nocami rządziła ciałami. Są to powaga papieska i władza królewska. A jak księżyc otrzymuje swe światło od słońca, (…) tak władza królewska otrzymuje blask swojej godności od powagi papieskiej” [9]
Bonifacy VIII w bulli Unam sanctam (1302) posunął się do samego jądra fałszywej ewangelii:
„Oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej biskupowi rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia” [10]
Oto antyewangelia nazwana po imieniu: zbawienie uzależnione od poddania się człowiekowi w Rzymie, wprost przeciwko Słowu Bożemu
1 Tym. 2:5 Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;
Rzym. 5:19 Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wielu stało się sprawiedliwymi.
Leon X bullą Pastor aeternus na Soborze Laterańskim V (1516) ogłosił całkowitą wyższość papieża nad soborami, grożąc słowami:
„następcom Piotra (…) tak należy być posłusznym, iż ten, kto nie byłby posłuszny, niechaj umrze śmiercią” [11].
Sykstus IV bullą Aeterni regis (1481) rozporządzał całymi kontynentami, dzieląc ziemie między Portugalię i Kastylię, jak gdyby świat był lennem Rzymu.
A gdy nadeszła nowożytność, Rzym nie upamiętał się, lecz rzucił klątwę na samo sumienie. Pius IX w Syllabus errorum (1864) potępił jako „błąd” twierdzenie, że
„każdy człowiek ma swobodę wyboru i wyznawania religii, którą (…) uzna za prawdziwą” (błąd 15), że „protestantyzm jest (…) jedną z form tej samej prawdziwie chrześcijańskiej religii, w której tak samo można się podobać Bogu” (błąd 18) oraz że „Kościół ma być oddzielony od państwa” (błąd 55) [12].
Rzym potępił więc wprost wolność sumienia i samą ewangelię łaski. To nie jest Kościół Chrystusowy.
.
Przepych Babilonu
Nawet ceremoniał zdradza naturę tego urzędu. Papieskie czerwone trzewiki tłumaczono „krwią męczenników” – straszliwa ironia w ustach instytucji, którą Duch Święty ukazał jako „pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusa”. Padano przed papieżem na kolana i całowano wszyty w pantofel krzyż, zapewniając wykrętnie, że „cześć oddaje się nie osobie, lecz urzędowi”. Po śmierci papieża kardynał kamerling miał wedle dawnego zwyczaju uderzać trupa trzykrotnie srebrnym młoteczkiem w czoło i wzywać go imieniem chrzestnym, po czym ogłaszał: „Vere papa mortuus est” – „papież naprawdę umarł”. Niszczono pierścień Rybaka, pieczętowano apartamenty, przez dziewięć dni biły w wolnym rytmie dzwony. Cały ten teatr służy jednej rzeczy: otoczeniu człowieka blaskiem, który należy się wyłącznie Bogu. Pismo zaś pokazało już ten przepych – purpurę, szkarłat i złoty kielich
Obj. 17:4 A kobieta była ubrana w purpurę i szkarłat i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała w swej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości swego nierządu.
Nie dziwi więc, że ten sam duch odstępstwa, który wywyższa człowieka, zarazem „zabrania wstępować w związki małżeńskie” i narzuca sumieniom to, czego Bóg nie nakazał:
1 Tym. 4:1-3 1. A Duch otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, dając posłuch zwodniczym duchom i naukom demonów; 2. Mówiąc kłamstwo w obłudzie, mając napiętnowane sumienie; 3. Zabraniając wstępować w związki małżeńskie, nakazując powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę.
Przymusowy celibat i zakazy pokarmowe nie są drobiazgiem dyscypliny – Duch Święty nazwał je znamieniem apostazji.
.
Wyjdźcie z niej, mój ludu
Podsumujmy wszystko. Urząd, który wynosi się ponad wszystko i żąda uległości rozumu; który zasiadł pośród Kościoła, podając się za widzialną głowę zamiast Chrystusa; którego kronika spływa krwią świętych; który związał zbawienie z poddaniem się sobie – odpowiada rys po rysie człowiekowi grzechu z 2 Tes. 2 oraz nierządnicy z Obj. 17. Nie jest to pochopny sąd kilku zapaleńców, lecz wyznanie Kościoła Reformowanego. Westminsterskie Wyznanie Wiary orzeka, że nie ma innej głowy Kościoła prócz Pana Jezusa Chrystusa,
„ani też nie może nią być papież rzymski; jest on raczej owym Antychrystem, człowiekiem grzechu i synem zatracenia” [13].
Tak sądzili Luter i Kalwin, tak wyznawali ojcowie Reformacji. Dlatego wołanie z nieba nie jest wołaniem o reformę Rzymu – jest rozkazem wyjścia:
Obj. 18:4 I usłyszałem inny głos z nieba, który mówił: Wyjdźcie z niej, mój ludu, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i aby was nie dotknęły jej plagi.
Pan Jezus buduje swój Kościół na sobie samym – na skale, którą wyznał Piotr, nie na następcach, którzy ją sprzedawali – „a bramy piekła go nie przemogą” (Mat. 16:18). Tego Kościoła nie trzeba szukać w Rzymie. Trzeba z Rzymu wyjść.
.
Krzysztof Skowronek
Marcin Kozera
Przypisy
[1] Sobór Watykański II, Dei Verbum (Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym), p. 10.
[2] Sobór Watykański II, Lumen gentium (Konstytucja dogmatyczna o Kościele), p. 25.
[3] Peter de Rosa, Namiestnicy Chrystusa. Ciemna strona papiestwa (wyd. polskie).
[4] J.N.D. Kelly, Encyklopedia papieży, Warszawa: PIW 1997.
[5] Liutprand z Kremony, relacja z synodu rzymskiego 963 r.
[6] Giovanni Mercati, spis papieży (1942); por. „Niedziela” 5/2024 o nieustannym korygowaniu listy, źródło
[7] Joseph Ratzinger, wywiad dla telewizji bawarskiej (1997).
[8] Grzegorz VII, Dictatus papae (1075), Rejestr Grzegorza VII.
[9] Innocenty III, list Sicut universitatis conditor (1198).
[10] Bonifacy VIII, bulla Unam sanctam (1302).
[11] Leon X, bulla Pastor aeternus, Sobór Laterański V (1516).
[12] Pius IX, Syllabus errorum (1864), błędy 15, 18, 55.
[13] Westminsterskie Wyznanie Wiary, 25.6.
Zobacz w temacie
- Od kiedy istnieje Rzymski katolicyzm? – cz. 1 urząd papieża
- Od kiedy istnieje Rzymski katolicyzm? – cz. 2 kult Marii
- Reformacja przeciw papiestwu
- Jan Kalwin: Papież to Antychryst
. - Rzymski kościół-państwo: spojrzenie od wewnątrz, część 1
- Przebiegły lis, papież Franciszek
- Prawo postępowego, katolickiego zboczenia
- Podstępna polityka Rzymu
- Każdy papież jest w piekle
. - Utracona Ewangelia Reformacji
- Sprawa Ewangelii nie jest zgubiona
- Prawdziwy Kościół
- Dołączanie do prawdziwego Kościoła
. - Tło doktrynalne herezji Rzymskiego katolicyzmu i Arminianizmu
- Arminianizm: podstępny bękart Jezuitów
- Grzech zielonoświątkowstwa
- Wewnętrzny wróg
- Reformowany inaczej: obnażenie herezji kultu MacArthuryzmu
