Chrzest przymierza, chrzest domostw, chrzest niemowląt

Nieporozumienie

2 Tym. 2:15 Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

Generalnie powszechny argument przeciwników chrztu dzieci i niemowląt odnosi się do założenia, że Pismo Święte nigdzie wprost nie nakazuje ani też nie ukazuje takiej praktyki. Również generalnie rzecz ujmując chrzest uwarunkowany jest wiarą osoby chrzczonej. Wyznawcy tradycji chrztu osób dorosłych upierają się, że chrzest przeznaczony jest tylko dla tych, którzy osiągnęli wiek rozumu i uwierzyli. Wskazują, że nigdzie w Nowym Testamencie nie czytamy o chrzcie niemowląt.

Jednak z drugiej strony nigdzie w Nowym Testamencie nie czytamy o wychowanych w wierzących gospodarstwach domowych dzieciach, które osiągnęły wiek rozumu, a następnie zostały ochrzczone. Jedyne wyraźne opisy chrztów w Biblii dotyczą osób nawróconych z judaizmu lub pogaństwa. W przypadku dzieci wierzących nie ma bezpośredniej wzmianki o chrzcie – ani w niemowlęctwie, ani później. Nigdzie Pismo nie stwierdza

“i ochrzczone zostało niemowlę wodą”

Nowy Testament, choć nie mówi wprost, kiedy (i czy) wierzący powinni chrzcić swoje dzieci, nie milczy na ten temat. Dobrze rozłożone Słowo Boże, Słowo Prawdy w pełni utwierdza nas w przekonaniu o konieczności chrztu dzieci i niemowląt zrodzonych z osób wierzących. Natomiast zakaz chrztu dzieci jest oczywiście sprzeczny z Pismem i historyczną praktyką chrześcijańską.

(więcej…)

Paweł i Jakub, część 2 – odpowiedź Reformacji

Reformowana harmonizacja Pawła i Jakuba

Rzym. 3:28 Tak więc twierdzimy, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.

Jakuba 2:24 Widzicie więc, że człowiek zostaje usprawiedliwiony z uczynków, a nie tylko z wiary.

Jak należy rozumieć List Jakuba 2? I w jaki sposób Paweł i Jakub mają zostać zharmonizowani?

Wszystko, czego Jakub naucza w rozdziale 2 na temat usprawiedliwienia, jest i musi być w harmonii z nauczaniem Pawła zawartym w Liście do Rzymian i Galacjan. Duch natchnienia Pisma Świętego nie może sobie zaprzeczyć, a już na pewno nie w objawieniu się Boga jako usprawiedliwiciela i zbawiciela oraz w objawieniu drogi zbawienia grzeszników.

(więcej…)

Ciągle całkowicie zdeprawowany? – pozytywna definicja doktryny

Ortodoksja a całkowita deprawacja

Rzym. 7:22-24

22. Mam bowiem upodobanie w prawie Bożym według wewnętrznego człowieka.

23. Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach.

24. Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?

Odpowiedź na pytanie: „Nadal całkowicie zdeprawowany”? jest zarówno „tak”, jak i „nie”, w zależności od ważnego zastrzeżenia dodanego do „tak” i „nie”. Chociaż wybrany wierzący narodził się na nowo i został uświęcony, pozostaje z natury całkowicie zdeprawowany. Jednocześnie nie jest już całkowicie zdeprawowany, absolutnie i bez zastrzeżeń, jak gdyby to była pełna, kompletna i wyłączna rzeczywistość dotycząca jego stanu duchowego.

  • Pozostaje całkowicie zdeprawowany zgodnie ze starą ludzką naturą, którą odziedziczył od Adama poprzez swoich rodziców w drodze naturalnego poczęcia.
    .
  • Nie jest on całkowicie zdeprawowany w stosunku do nowej natury, którą Duch Boży dał mu podczas jego odrodzenia jako „nowego stworzenia” w Jezusie Chrystusie.

To nowe stworzenie nie tylko nie jest całkowicie zdeprawowane, ale w ogóle nie jest zdeprawowane.

2 Kor. 5:17 Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem
.
1 Jana 3:9 Każdy, kto się narodził z Boga, nie popełnia grzechu, bo jego nasienie w nim pozostaje i niemożegrzeszyć, gdyż narodził się z Boga.
.
1 Piotra 1 23 Będąc odrodzeni nie z nasienia zniszczalnego, ale zniezniszczalnego, przez słowo Boże, które jest żywe i trwa na wieki. 
.
2 Kor. 4:16 Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień.

Jeśli chodzi o to, kim jest wierzący potomek Adama rozumiemy, że jest i pozostaje całkowicie zdeprawowany ze względu na starą naturę. Jendak ze względu na to, kim jest jako nowe stworzenie w Chrystusie, rozumiemy, że jest doskonale święty.

(więcej…)

Phil Johnson: konfuzja skompromitowanego “kalwinisty”, część 6

Eisegetyczna alegacja Johnsona

Mat. 5:44-45

44. Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was;

45. Abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Phil Johnson, jeden z baronów Grace Community Church oraz prawa ręka Johna MacArthura a także jego osobisty ghost-writter cytuje ulubiony tekst wszystkich zwolenników powszechnej łaski, Mateusza 5:44-45.

Zacytujmy równoległy fragment z Ewangelii Łukasza

Łuk. 6:35 Ale miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie im dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając, a wielka będzie wasza nagroda i będziecie synami Najwyższego. On bowiem jest dobry dla niewdzięcznych i złych.

Cytowanie tych tekstów bez egzegezy niczego nie dowodzi. Johnson nie może po prostu je zacytować, a następnie napisać: „To jest powszechna łaska”. Musi to wykazać egzegetycznie!

(więcej…)

Chrystus świadomy celu

Bezmyślna konfabulacja

Jan 10:17-18 .

17. Dlatego Ojciec mnie miłuje, bo ja oddaję swoje życie, aby je znowu wziąć.

18. Nikt mi go nie odbiera, ale ja oddaję je sam z siebie. Mam moc je oddać i mam moc znowu je wziąć. Ten nakaz otrzymałem od mego Ojca.

W świecie zdominowanym przez zło i fałszywą doktrynę (1 Jana 5:19; 2 Kor. 4:4; 2 Tes. 2:11; Rzym. 3:11) w zasadzie żadne kłamstwo o Chrystusie, żadne bluźnierstwo przeciw Chrystusowi ani też żadna, najbardziej nawet fantastyczna teoria dotycząca Chrystusa nie powinna zdziwić. Z Chrystusa uczyniono

  • anioła [1]
    .
  • niezwykłego człowieka [2]
    .
  • a nawet po części istotę, która boskość otrzymała jako zasługę [3]
    .
  • albo też Boga, który Bogiem został uczyniony [4].

Znamy też fantastyczną historię o młodym Jezusie udającym się z rodzinnej Galilei do Indii, aby tam pobierać nauki u lokalnego guru uzdalniające go do poznania prawdziwej ścieżki samozbawienia i w ostateczności uzyskania statusu boga. A jednak te wszystkie historie  bledną przy koncepcji nieświadomego celu Jezusa, który stał się mesjaszem niejako niezależnie od swojej woli:

“Kiedy Jezus się urodził, odłożył swoją wiedzę i moce, aby stać się człowiekiem. Nie posiadał wszechwiedzy. Dopiero później dowiedział się, że jest Mesjaszem.” [5]

Idąc tropem niniejszej teorii Jezus będący jedną osobą o dwóch naturach, prawdziwie Boskiej i prawdziwie ludzkiej (Kol. 2:9; Hebr. 2:16; Filip. 2:6-8), dowiedział się, że jest Chrystusem z czasem, zatem pierwotnie nie posiadał woli złożenia swojego życia na okup za swój lud. Ale kiedyś, w pewnym momencie swojego życia rozpoznał w sobie Mesjasza oraz dowiedział się o koniecznym sposobie odkupienia danych mu od Ojca owiec (Jan 10:11; Izaj. 8:18; Hebr. 2:13) z jego grzechów. W ten sposób w pewnym momencie dorosłego życia Chrystus uświadomił sobie, że jest Chrystusem oraz że musi zgodnie z Pismem zostać ukrzyżowanym.

To bardzo poważny błąd doktrynalny.

(więcej…)

Trwały pokój

W czasie zamieszania i niepokojów

Jan 14:27 Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka.

Ilekroć pojawia się zamieszanie lub kłopoty, przemoc lub wojna, nasz świat dużo mówi o pokoju, o jakimś trwałym pokoju, który trwa. W kłopotach życia mówimy o pokoju osobistym, wewnętrznej harmonii i tym, jak go osiągnąć. Podobnie, gdy stajemy w obliczu przemocy w rodzinie i konfliktów małżeńskich, a nasz świat szuka rozwiązań problemów pokoju w domu, aby panowała jedność, pokój i harmonia między mężem i żoną, między rodzicami i dziećmi. Poszukiwanie pokoju wkracza w każdą dziedzinę życia i ludzkiej egzystencji.

Dlatego też harmonia z naszym środowiskiem i spokój ekologiczny stały się w naszych czasach przedmiotem troski. Nasze społeczeństwa tworzą różnorodne organizacje, wysiłki, grupy i komitety działania, z których każda ma własną wizję pokoju i harmonii oraz rozwiązań problemów na świecie.

Ale wyniki zawsze są niezadowalające.

(więcej…)

Paweł i Jakub, część 1 – zarys problemu interpretacyjnego

Pozorna sprzeczność

Rzym. 3:28 Tak więc twierdzimy, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.

Jakuba 2:24 Widzicie więc, że człowiek zostaje usprawiedliwiony z uczynków, a nie tylko z wiary.

Poruszając ten temat w naszym badaniu usprawiedliwienia, dochodzimy do najpopularniejszego i pozornie najważniejszego zarzutu wobec Reformacji, wiary i biblijnej doktryny o usprawiedliwieniu wyłącznie przez wiarę. Wszyscy wrogowie ewangelicznej prawdy o usprawiedliwieniu, Rzym, Arminianizm, federalna wizja i inni, odwołują się do Pisma Świętego przeciwko prawdzie o usprawiedliwieniu. Fragment Pisma Świętego, do którego się odwołują, to Jakuba 2, szczególnie wersety 14–26:

Czy Abraham, nasz ojciec, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował Izaaka, swego syna, na ołtarzu?… Widzicie więc, że człowiek zostaje usprawiedliwiony z uczynków, a nie tylko z wiary. Podobnie i nierządnica Rachab, czy nie z uczynków została usprawiedliwiona, gdy przyjęła wysłanników i wypuściła ich inną drogą? Jak bowiem ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa.

Pozornie Biblia wyraźnie zaprzecza podstawowej doktrynie Reformacji, jakoby winny, haniebny grzesznik był usprawiedliwiony wyłącznie na podstawie wiary, to znaczy całkowicie niezależnie od dobrych uczynków, które sam spełnia i bez nich.

(więcej…)

Ciągle całkowicie zdeprawowany? – określenie i refutacja błędu

Wprowadzenie

Rzym. 7:22-24

22. Mam bowiem upodobanie w prawie Bożym według wewnętrznego człowieka.

23. Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach.

24. Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?

Pytanie w tytule jest zamierzone i na czasie ze względu na zamieszanie w szerszej wspólnocie kościołów Reformowanych. Błąd jest oczywisty w tym, że niektórzy odpowiedzą na pytanie bez zastrzeżeń „tak”, a inni odpowiedzą na pytanie bez zastrzeżeń „nie”.

  • „Tak, jesteśmy całkowicie zdeprawowani” – odpowiadają niektórzy; „tak” i kropka!
    .
  • „Nie, nie jesteśmy całkowicie zdeprawowani” – odpowiadają inni; “nie”, i basta!.

A potem oba obozy wdają się w gorącą debatę, która wkrótce przeradza się w wojnę, jak gdyby przeciwny pogląd zaprzeczał jakiejś fundamentalnej prawdzie Ewangelii. Ci, którzy odpowiadają na nasze pytanie: „Tak, jesteśmy całkowicie zdeprawowani”, są w ten sposób oskarżani o zaprzeczanie uświęceniu i dobrym uczynkom – czyli o antynomizm. Ci, którzy odpowiadają: „Nie, nie jesteśmy całkowicie zdeprawowani”, oskarżani są o Pelagianizm i Arminianizm.

Ta kontrowersja wokół całkowitej deprawacji nie jest wyimaginowana.

Celem tego rozważania jest wykazanie na podstawie Pisma Świętego, szczególnie 6 i 7 Listu do Rzymian oraz wyznań wiary, że obie odpowiedzi na pytanie o całkowitą deprawacje są dobre i obie są błędne. Obie po części mają rację, Jednak obie mylą się, ponieważ nie idą wystarczająco daleko – nie kwalifikują swojego „tak” lub „nie”. Głównym celem artykułu nie jest więc walka, ale pojednanie. Celem jest pokój w Kościele poprzez pokazanie, że obie odpowiedzi, ze swoimi obawami doktrynalnymi, są błędne, ponieważ nie odpowiadają pełnej prawdzie. Jeśli wszyscy to zobaczą, wojna w tej sprawie zakończy się.

Z drugiej strony możliwe jest, że niektórzy celowo trzymają się błędnego poglądu na temat całkowitej deprawacji. W tym przypadku mamy do czynienia z poważnym błędem doktrynalnym wśród Reformowanych, błędem, który negatywnie wpływa na Ewangelię, a także na życie i doświadczenie chrześcijanina.

Zmierzmy się z pytaniem: „Nadal całkowicie zdeprawowany?”

(więcej…)

Premilenializm obalony przez cztery teksty Pisma

Milenijna, nowa baśń

2 Tym. 4:4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.

O tym, że teologia milenijna jest baśnią, absurdem i komedią dowodzi doskonały tekst obalający tę herezję autorstwa purytanina, Christophera Love. Autor, niczym sprzedawca cudownych eliksirów, “zachwala” walory tysiącletniego królestwa rubasznymi słowy:

“Zwróćcie uwagę na śmiałe i pełne przygód domysły na temat sposobu przyjścia Chrystusa, aby sądzić świat przez próżne i cielesne zepsucie doczesnego Królestwa Chrystusa.” 

I rzeczywiście, biorąc pod uwagę ułomność rzekomego tysiącletniego królestwa nie sposób powstrzymać się od śmiechu.

  • grzech nie zostaje w nim pokonany
    .
  • nie wszyscy zostają wskrzeszeni
    .
  • wrogowie wciąż spiskują przeciw Chrystusowi
    .
  • wszyscy prorocy milczą o tym dziwacznym królestwie
    .
  • Chrystus powraca powtórnie dwa razy
    .
  • a samo królestwo nie zostaje przekazane Ojcu.

Aczkolwiek, pomimo swego teologicznego komizmu, sprawa jest poważna. Herezja jest w rzeczywistości wyrafinowanym narzędziem zawładnięcia umysłami “chrześcijan” przez syjonistów. Poniżej cztery fragmenty Pisma obalające powszechną obecnie, pełną absurdów wiarę neo-ewangelików i pseudo-kalwinistów, którzy odwrócili uszy od prawdy i zwrócili się ku baśniom.

(więcej…)

Sędziowie Izraela a integralność Pisma Świętego

Rozbieżność w latach?

Dzieje 13:17-21 

17. Bóg tego ludu izraelskiego wybrał naszych ojców i wywyższył lud, gdy był na obczyźnie w ziemi egipskiej i wyprowadził go z niej wyciągniętym ramieniem.

18. Przez około czterdzieści lat znosił ich obyczaje na pustyni.

19. A gdy wytępił siedem narodów w ziemi Kanaan, rozdzielił przez losowanie między nich ich ziemię.

20. A potem przez około czterysta pięćdziesiąt lat dawał im sędziów, aż do proroka Samuela.

21. Później prosili o króla. I na czterdzieści lat dał im Bóg Saula, syna Kisza, męża z pokolenia Beniamina.

Na pierwszy rzut oka 450 lat rządów Sędziów nie wydaje się pasować do chronologii historii po wyjściu z Egiptu podanej w Pierwszej Księdze Królewskiej

1 Król. 6:1 W roku czterysta osiemdziesiątym po wyjściu synów Izraela z ziemi Egiptu, w czwartym roku panowania Salomona nad Izraelem, w miesiącu Ziw, to jest drugim miesiącu, Salomon rozpoczął budować dom PANA.

Uczeni próbowali rozwiązać tę pozorną trudność różnymi sposobami. Najbardziej popularnym sposobem było podążanie za odczytem aleksandryjskim i przeniesienie wyrażenia „około czterystu pięćdziesięciu lat” ze zdania odnoszącego się do czasów Sędziów do poprzedniego zdania dotyczącego czasu exodusu i podboju. Uczeni ci przypisują 450 lat połączonym latom niewoli (400 lat), wędrówki (40 lat) i podboju (10 lat).

Istnieje jednak inny sposób zrozumienia tych 450 lat. I nie ma w tym celu potrzeby poprawiania Textus Receptus ani UBG.

(więcej…)

Neonomizm

Żydowskie zdziczenie teologii…

Tyt. 3:9 Unikaj zaś głupich dociekań, rodowodów, sporów i kłótni o prawo; są bowiem nieużyteczne i próżne.

Werset 9 trzeciego rozdziału Listu do Tytusa stwierdza aby stronić od głupich dociekań w kontekście rodowodów i kłótni o Prawo. Rodowody wspomniane w tekście wskazują nam, że czynili to judaizanci. Judaizanci na podstawie Prawa Mojżeszowego tworzyli doktrynę, że tylko Żydzi mogą być zbawieni (Ezdr. 10:1-19; Neh. 13:23-31). Zauważmy, że ci ze zgromadzenia Izraela, którzy nie mogli udowodnić swojego pochodzenia byli z niego wykluczani, a co za tym idzie odcinani od zbawienia. Stąd spory o rodowody dotyczyły nie tyle koligacji rodzinnych sensu stricto ale raczej przynależności do tzw. ludu Bożego

Dalej czytamy o sporach o Prawo. Ci, którzy genetycznie (lub przez naturalizację) należeli do starotestamentowego Izraela byli zobowiązani do przestrzegania całego Prawa (moralne, ceremonialne i państwowe). Prawda ta została powtórzona w obu Testamentach:

Gal. 3:10 Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w Księdze Prawa.
.
5 Mojż. 27:26 Przeklęty, kto nie trwa w wypełnianiu słów tego prawa. A cały lud powie: Amen.

Stąd Judaizanci podnieśli tę kwestie jako sporną. Echo tego sporu doszło do naszych uszu dzięki świadectwu Dziejów Apostolskich, gdy ok. 44 roku I wieku reprezentanci sekty judaizantów zapragnęli nałożyć na chrześcijan pochodzenia pogańskiego ciężar, którego nikt nie mógł udźwignąć:

Dzieje 15:1 A niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: Jeśli nie zostaniecie obrzezani według zwyczaju Mojżesza, nie możecie być zbawieni.

Judaizanci dążyli do naturalizacji pogan tak aby stali się Żydami (włączenie do ksiąg rodowodowych) oraz aby przestrzegali Prawa Mojżeszowego (ceremonie, przepisy prawne i moralność) Spór rozwiązany przez Synod w Jerozolimie poprzez oddalenie niebiblijnego nakazu zachowywania Prawa jako podstawy usprawiedliwienia:

Dzieje 15: 10 Dlaczego więc teraz wystawiacie Boga na próbę, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani nasi ojcowie, ani my nie mogliśmy udźwignąć?

i oficjalne pismo apostolskie potępiające propozycję legalistów poprzez wyrażenie woli Boga najwyższego: Uznał bowiem Duch Święty za słuszne, i my też, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. (Dzieje 15:28). Zagrożenie, przynajmniej czasowo, zostało oddalone a chrześcijanie z pogan na wieść o prostocie Ewangelii uradowali się (Dzieje 15:31).

Wróg prawdy, szatan, nie dał za wygraną. Już w czasie Reformacji koncepcja zbawienia z uczynków prawa powróciła, tyle że w nowej formie, zwanej neonomizmem – żydowskim zdziczeniem teologii.

(więcej…)

Nagroda łaski, część 3

Zasługa obnażona przez Rzymian 7

Rzym. 7:18-19

18. Gdyż wiem, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro, bo chęć jest we mnie, ale wykonać tego, co jest dobre, nie potrafię.

19. Nie czynię bowiem dobra, które chcę, ale zło, którego nie chcę, to czynię.

Nauczanie Katechizmu o tym, że nagroda chrześcijanina nie jest zasługą opiera się solidnie na 7 rozdziale Listu do Rzymian. W tym miejscu Apostoł, mówiąc o sobie nie tylko jako o uświęconym dziecku Bożym, ale także niewątpliwie o jednym z najświętszych ludzi, jaki kiedykolwiek żył, woła:

ja jestem cielesny, zaprzedany grzechowi…  we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro, bo chęć jest we mnie, ale wykonać tego, co jest dobre, nie potrafię… Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci? (Rzym. 7:7-25).

Nie ma tu mowy o chełpliwym powoływaniu się na zasłużone dobre uczynki. Oto lament, że każde dzieło, którego dokonał uświęcony Apostoł Jezusa Chrystusa, było skalane grzechem, niedoskonałe, a zatem w odniesieniu do niedoskonałości nie było „rzeczą dobrą”. Oto śmiertelny cios dla każdej doktryny, która uczy usprawiedliwienia przez wiarę i dobre uczynki samego grzesznego świętego. Uczynki skażone grzechem nie mogą usprawiedliwiać grzeszników.

„Nieszczęsny człowiek” nie jest w stanie stworzyć ani jednego dzieła spełniającego standardy sprawiedliwego Boga.

(więcej…)

Chrzest, część 6 – podmioty chrztu

Przypomnienie

1 Mojż. 17:9 Potem Bóg powiedział Abrahamowi: Ty zaś zachowuj moje przymierze, ty i twoje potomstwo po tobie przez wszystkie pokolenia.

Jedną z zalet pisania o wierze Reformowanej jest to, że nie ma żadnego szczególnego egzegetycznego miecza, który trzeba by zaostrzyć. Jest mało prawdopodobne, aby po kilku stuleciach konieczne było wprowadzenie jakichkolwiek poważnych zmian, chociaż niewątpliwie mogą zaistnieć potrzeba wprowadzenia drobnych dostosowań lub wyjaśnień. Jedynym wymaganiem jest po prostu przedstawienie stanowiska biblijnego tak jasno i wiernie, jak to możliwe – i nie ma potrzeby martwić się ani ukrywać żadnego faktu.

We wcześniejszym materiale dotyczącym sposobu chrztu zwrócono uwagę na trzy odrębne linie dowodowe:

Po pierwsze, głównymi sposobami ceremonialnego oczyszczenia w Starym Testamencie było polewanie, pokropienie lub obmywanie; a te oczyszczenia nazywane są w Nowym Testamencie „chrztami”.

Po drugie, kiedy badamy wszystkie odniesienia do rzeczywistych chrztów w Nowym Testamencie, odkrywamy, że pojedyncze osoby – małe i duże grupy – otrzymują go natychmiast i całkowicie bez żadnych problemów. Wyraźną konsekwencją praktyczną jest to, że chrzest oznaczał polewanie lub pokropienie, a nie zanurzenie.

Po trzecie, rytualny chrzest wodą wskazuje po prostu na prawdziwy chrzest Duchem Świętym: Ja chrzciłem was wodą, ale on będzie was chrzcił Duchem Świętym.(Marek 1:8). O Duchu zawsze mówi się, że „zstępuje” lub „zostaje wylany” itd., więc spodziewalibyśmy się, że sposób rytuału będzie odzwierciedlał rzeczywistość.

Każdy z tych dowodów potwierdza pozostałe, a sznur potrójny nie tak łatwo przerwać. Wskazują one na fakt, że apostolski sposób chrztu polegał na afuzji lub aspersji (polewaniu lub pokropieniu), a nie na zanurzeniu.

(więcej…)

Potępienie, szanowni kalwiniści, potępienie

Kamień potknięcia i skała zgorszenia pseudo-kalwinistów

1 Piotra 2:6–8 

6. Dlatego mówi Pismo: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.

7. Dla was więc, którzy wierzycie, jest on cenny, dla nieposłusznych zaś ten kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgielnym;

8. Kamieniem potknięcia i skałą zgorszenia dla tych, którzy nie wierząc, potykają się o słowo, na co też są przeznaczeni.

Wszyscy kalwiniści wierzą, że Bóg łaskawie wybrał niektórych do zbawienia – wierzą w elekcję. Niektórzy wierzą także, że Bóg wiecznie odrzucił innych – wierzą w potępienie.

Jest jednak różnica w akcentowaniu. Niektórzy używają mocniejszego języka, mówiąc, że Bóg niektórych skazuje na zagładę; inni wolą bardziej pasywny język, mówiąc jedynie, że Bóg wiecznie „niektórych omija” lub „postanowi pozostawić niektórych w ich grzechach”.

W obu przypadkach mowa jest o potępieniu.

(więcej…)

Wieczne uwielbienie Boga w niebie

Wieczna chwała Bogu

1 Piotra 2:9 Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;

Tak jak w niebie jest wieczny odpoczynek, tak samo w niebie jest wieczne dzieło do wykonania. I dlatego powinniście przyzwyczajać się do tej pracy, póki jesteście tu na ziemi. Jeśli szczęście w zamyśle filozofa polega na działaniu, wówczas w niebie, gdzie panuje najdoskonalsze szczęście, musi istnieć najdoskonalsza czynność.

I dlatego cokolwiek zostało powiedziane o odpocznieniu, które pozostaje, jednak nie jesteście w stanie tego pojąć, ponieważ być może niektórzy na tyle wulgarni są skłonni do pragnień i wyobrażeń sobie, jak gdyby błogosławieni w niebie byli nieaktywni i cieszyli się tam tylko długimi wakacjami i tylko wylegiwali się na tym kwiecistym brzegu i tak pozbawieni trosk i lęków spali przez wieczność.

Nie. Są to zbyt niskie i brutalne obawy wobec chwały tego miejsca. Odpoczynek, którego można się spodziewać i którym można się cieszyć, jest odpoczynkiem czynnym, pracującym.

(więcej…)

Kalwin o usprawiedliwieniu: rozważanie Dnia Sądu ze szczególną radością

Ostateczne zboczenie od prawdy

Izaj. 29:11 Dlatego całe to widzenie stało się dla was jak słowa zapieczętowanej księgi, którą podaje się temu, kto umie czytać, mówiąc: Przeczytaj to, proszę, na co odpowiada: Nie mogę, bo jest zapieczętowana.

W naszych czasach powszechnej duchowej ślepoty i teologicznego oszustwa warto powtórzyć, że nauczanie Jana Kalwina na temat usprawiedliwienia jest radykalnie sprzeczne z

  • nauczaniem rzymskim,
  • fałszywym ekumenizmem,
  • Nową Perspektywą na Pawła
  • Wizją Federalną
  • i innymi herezjami

Genewski Reformator potrząsnąłby głową z całkowitym zdumieniem, słysząc twierdzenia niektórych, że jego doktryna o usprawiedliwieniu nie jest taka jak doktryna Marcina Lutra. Należy jasno potwierdzić i zrozumieć, że Kalwin nauczał ortodoksyjnej, biblijnej prawdy o usprawiedliwieniu jedynie przez wiarę tylko w Chrystusa, jedynie przez łaskę, jak głosiły wszystkie wyznania Reformowane.

Jednakże w tym artykule, głównie ze względu na ograniczoną przestrzeń, a częściowo z powodu wstydu związanego z udowadnianiem czegoś ewidentnie oczywistego dla wszystkich, z wyjątkiem tych najbardziej zwiedzionych, autor nie będzie poświęcał czasu na ustalenie, że to szczególne koło jest okrągłe. [1] Zamiast tego będziemy opierać się na prawdzie usprawiedliwienia przez samą wiarę, przedstawiając pięć aspektów nauczania Kalwina na temat tej doktryny, które są być może mniej znane i rozumiane, lecz mimo to są ważne dla pełnego wyznania i większej pociechy z tego chwalebnego klejnotu Ewangelii.

(więcej…)

Nagroda łaski, część 2

Nie-zasługująca

Efez. 2:10 Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.

Na niebo nie można sobie zasłużyć ani zdobyć dzięki dobrym uczynkom dzieci Bożych. Kiedy otrzymamy nagrodę, nie przyjmiemy jej jako czegoś, na co zasługujemy dzięki naszym dobrym uczynkom. Gdyby tak było, zasłużylibyśmy na życie wieczne, ponieważ Biblia uczy, że nagrodą jest życie wieczne.

Ani też stopień chwały nie będzie taki, jaki dziecko Boże zdobyło swoimi uczynkami. Kiedy Apostoł Paweł zasiądzie na swoim tronie, bardzo blisko samego Pana Jezusa, Apostoł nie powie ani nawet nie pomyśli:

„Na to zasłużyłem całą moją pracą apostolską i obfitymi cierpieniami dla Pana Jezusa”.

W rzeczywistości wielki Apostoł nigdy nie pracował ani nie cierpiał, aby zasłużyć na zbawienie lub wysoki stopień chwały.

(więcej…)

W pełni współrówna Trójca w Comma Johanneum

W pełni współrówna Trójca w Comma Johanneum
Egzegetyczny przegląd i obrona 1 Jana 5:7-8
Sonny Hernandez

1 Jana 5:6-8 6. To jest ten, który przyszedł przez wodę i krew, Jezus Chrystus, nie tylko w wodzie, ale w wodzie i we krwi; a Duch jest tym, który świadczy, bo Duch jest prawdą. 7. Trzej bowiem świadczą w niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są. 8. A trzej świadczą na ziemi: Duch, woda i krew, a ci trzej są zgodni.

1 Jana 5:7-8 to jeden z najbardziej spornych tekstów biblijnych wśród zdeklarowanych chrześcijan. Niektórzy uważają, że 1 Jana 5:7b-8a jest fałszywy i włączenie go do Biblii było błędem. Inni natomiast gorąco wierzą, że jest to Słowo Boże, bezbłędne i nieomylne, opatrznościowo zachowane w czystości przez wszystkie wieki.

Sola Scriptura jest bezbłędna, nieomylna, wystarczająca, opatrznościowo zachowana i utrzymywana w czystości przez wszystkie wieki. Zatem odczytanie 1 Jana 5:7b-8a, znanego również jako Comma Johanneum lub Comma Johanneum, jest Słowem Bożym i dlatego powinno być akceptowane przez chrześcijan.

Jednak wielu, szczególnie krytyków tekstu, historycznie oczerniało Comma Johanneum i określało go jako fałszywy lub obcy tekst. Chrześcijanie nie powinni ufać krytykom tekstów, ponieważ dzisiaj odrzucają teksty Biblii Króla Jakuba (KJV), a jutro będą nadal zaprzeczać jeszcze większej liczbie tekstów tej Biblii.

W pełni współrówna Trójca w Comma  Johanneum to egzegetyczny przegląd i obrona 1 Jana 5:7-8 w KJV. Książka ta podaje kilka powodów, dla których chrześcijanie powinni przyjąć trzech niebiańskich świadków lub tłumaczenie 1 Jana 5:7-8 w KJV, niezależnie od tego, jak często krytycy tekstów nieustannie mówią: Czy Bóg rzeczywiście powiedział (1 Mojż. 3:1).

Ponieważ trzej niebiańscy świadkowie w 1 Jana 5:7-8 odnoszą się do wielości Osób w Boskiej Trójcy, ta książka wyjaśnia, jak nauczać tej prawdy bez uciekania się do pochodnej terminologii i bronić Trójcy przed tymi, którzy wierzą w Trójcę hierarchiczną, wieczne podporządkowanie Syna Ojcu, liczne wole w Bóstwie i rozdzielne działania.

Słowo Boże jest ostatecznym standardem wszystkich standardów, a Trójca jest niezbędna dla Ewangelii, ponieważ wyjaśnia, kim jest Bóg i co Bóg czyni. Prawdy te są powodem dlaczego muszą bronić w pełni współrównych sobie niebiańskich świadków przed ludźmi, którzy podają w wątpliwość integralność Słowa Pańskiego w taki sam sposób, w jaki zrobił to wąż z Księgi Rodzaju 3:1.

(więcej…)

Upoważnienie wiary a herezja dobrointencyjnej oferty ewangelii

Ewangelia a oferta

Dzieje 16:31 A oni odpowiedzieli: Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

Kolejnym argumentem, jaki wyznawcy tzw. dobrointencyjnej oferty ewangeli przedstawiają na poparcie ich poglądu na “ewangelię” jest następujący:

„Bóg kocha każdego z was i szczerze pragnie i obiecuje zbawić was wszystkich, jeśli tylko tylko uwierzycie!”

Według herezji jeśli przesłanie ewangelii nie jest takie, wówczas grzesznicy „nie mają podstaw, aby wierzyć…”. Wyznawcy dobrointencyjnej oferty mówią, że kiedy grzesznik słyszy wezwanie ewangelii ogłaszane jako: „uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony”,

  • w jaki sposób ten konkretny grzesznik (niezależnie od tego, czy jest wybrany, czy potępiony) miałby wiedzieć lub jakie miałby podstawy wierzyć, że jest to prawdą w jego przypadku?
    .
  • jak taki człowiek mógłby być być pewien, że Bóg go nie zwodzi, kiedy przychodzi do tego konkretnego grzesznika w głoszeniu, mówiąc: „A ty zostaniesz zbawiony”?

Zarzut jest taki: jeśli Bóg nie pragnie, aby wszyscy, którzy słyszą wezwanie Ewangelii, zostali zbawieni i jeśli Bożym pragnieniem nie jest to, co nakazuje ludziom, ale tylko to, co postanowił, to z pewnością usuwa to wszelkie podstawy, aby grzesznik wierzył.

Twierdzi się, że grzesznicy potrzebują „upoważnienia”, aby wierzyć w te rzeczy, w przeciwnym razie taka „wiara” z ich strony, byłaby zwykłym „domniemaniem”. Krótko mówiąc, tylko gdy herezja dobrointencyjnej oferty jest prawdziwa, tylko gdy Bóg szczerze pragnie, aby „wszyscy” słuchający kazania zostali zbawieni, oraz tylko gdy „w dobrych intencjach” oferuje Chrystusa wszystkim tym, którzy słyszą, grzesznicy mają prawo przypuszczać, że Bóg ich zbawi, jeśli tylko *oni* uwierzą w Pana Jezusa. 

Krótko mówiąc, wiara jest niemożliwa bez herezji “dobrointencyjnej oferty eangelii”

(więcej…)

Dwie własności Chrystusa, część 3 – konflikt

Dwa ludy, dwie relacje

Jan 1:11-13

11. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.

12. Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;

13. Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.

Kiedy rozważyliśmy powyższe wersety w kontekście chwalebnej doktryny predestynacji, a mówiąc ściślej doktryny reprobacji, czyli przeznaczenia na potępienie niektórych grzeszników z powodu ich grzechu, oraz doktryny elekcji, tj.  przeznaczenia niektórych upadłych grzeszników do zbawienia nie ze względu na ich zasługi, wartość, czy szczególne zachowanie ale ze względu na osadzony w wiecznej miłości Boży, suwerenny wybór, musimy odpowiedzieć na bardzo ważne pytania. Skoro potępieni, odrzuceni przez Boga, sami Boga odrzucają oraz skoro wybrani przez Boga do zbawienia wykazują zachowanie przeciwne,

  • dlaczego Bóg dopuścił do upadku?
    .
  • co czyni różnicę między obu równie upadłymi grupami ludzi?
    .
  • jaka jest relacja między wybranymi a potępionymi?
    .
  • jak to wszystko wpływa na Kościół i Ewangelię, szczególnie w kontekście prześladowań?

Odpowiedź na nie to fascynująca podróż przez Słowo Boże oraz historię kościoła.

(więcej…)