Podstawa rozważania

1 Kor. 15:29 Bo inaczej co zrobią ci, którzy przyjmują chrzest za zmarłych? Jeśli umarli w ogóle nie są wskrzeszani, po co przyjmują chrzest za zmarłych?

Na przestrzeni wieków religijne akty ocierające się o nekromancję wdzierały się do nominalnego “kościoła” by pod pozorem wspólnoty nazwy, czyli pod płaszczem chrześcijaństwa, nie tylko bluźnić Chrystusowi drwiąc z Jego Prawa (3 Mojż. 19:31; 5 Mojż. 18:10-11) ale także umacniać siły ciemności w kultach nad którymi stanowczo panują. I tak w wielkim skrócie w odstępczych religiach zauważamy istotne wpływy tej demonicznej nauki (1 Tym. 4:1):

  1. rzymskokatolickie modlitwy do zmarłych i o zmarłych, dawniej też  tzw. “danse macabre” czyli korowód ludzi z kościotrupem na czele
    .
  2. zielonoświątkowe odwiedzanie grobów “wielkich proroków i prorokiń” w celu “wysysania namaszczenia”  – praktykowane prze Benny Hinna i sektę Betel z Redning w Kaliforni
    .
  3. mormoński chrzest zastępczy gdzie żywy wyznwawca tego kultu działając jako pełnomocnik, przyjmuje chrzest przez zanurzenie w imieniu zmarłej osoby tej samej płci

Pismo Święte jest na tyle czytelne, że umożliwia nam właściwe zrozumienie nawet największych Bożych tajemnic (Marek 13:14; 2 Kor. 1:13; Efez. 3:4; 5:17), choć skażeni neo-ortodoksją pseudoreformowani kaznodzieje de facto przecząc formalnej wystarczalności Słowa Bożego przekonują, że odczytanie pierwotnego znaczenia frazy “chrzest za umarłych” jest niemożliwie:

“Uważny i uczciwy interpretator może przeanalizować kilkadziesiąt proponowanych interpretacji, a mimo to nie może być dogmatycznym co do znaczenia tego tekstu.”John MacArthur, źródło

Czy Apostoł wprowadzał nowy dogmat chrztu zastępczego w miejsce osób zmarłych? A może powołując się na pozabiblijną i heretycką praktykę starał się udowodninić prawdę o zmartwychwstaniu?

Nie podążając za niewiedzą skupmy naszą uwagę na biblijnych faktach aby uczciwie rozważyć co oznacza kontrowersyjna fraza “chrzest za zmarłych”.


Meandry upadłego umysłu

W obronie praktyki chrztu zastępczego za zmarłych, myląc kanon 6 z kanonem 18 Kodeksu Kanonów Kościoła Afrykańskiego, mormoński “uczony” John A. Tvedtnes stwierdza:

„Chrzest za zmarłych był dokonywany przez dominujący kościół, dopóki nie został zakazany przez szósty kanon Soboru Kartaginy (A.D. 397). Jednak niektóre z mniejszych sekt kontynuowały tę praktykę.” – J. A. Tvedtnes, Chrzest zastępczy

Powyższa alegacja wprowadza nieumocnionego czytelnika w błąd poprzez założenie powszechności wskazanej czynności, która rzekomo praktykowana była aż do czasu jej domniemanego “zniesienia” w 397 roku. Kanon 18, a w zasadzie jego grecka wersja czyli kanon 20 jest kontynuacją myśli zawartej w kanonie 19, gdzie czytamy o ordynacji biskupów i duchownych, którzy byli doktrynalnymi ignorantami, czego kulminacją była nieortodoksyjna praktyka udzielania Eucharystii trupom oraz chrzest zmarłych. Kanon ten zatem nie odnosi się nawet do chrztu na zasadzie wikariatu lecz do chrztu fizycznych trupów, na dodatek określonego jako przejaw głupoty.

„Wydawało się słuszne, aby przed wyświęceniem biskupów, czy duchownych, zapoznano się z przepisami kanonów, aby potem nie żałowali, że przez ignorancję postąpili niezgodnie z prawem.
.
Wydaje się również dobre, aby Eucharystii nie udzielano ciałom
umarłych, gdyż jest napisane: „Bierzcie, jedzcie”, ale ciała zmarłych nie mogą ani „brać”, ani „jeść”. Ani też niech prezbiterzy w swej niewiedzy nie chrzczą zmarłych. – Kanon 18 (gr. 19-20), źródło

Epifaniusz kontra Cerynt

Cerynt był żyjącym w II wieku wysoce toksycznym i niebezpiecznym dla chrześcijaństwa herezjarchą, gnostykiem i legalistą (w sekcie zachowywano 613 żydowskich przykazań). Wiara kultu oparta była o apokryficzną “Ewangelię Hebrajczyków”. Oczywiście według niego Jezus był jedynie cżłowiekiem, lecz nie Bogiem, zaś dziełem Chrystusa miało być nie tyle zbawienie co objawienie nowej nauki. I to właśnie wśród ceryntian napotykamy na wikariat chrztu.

Epifaniusz z Salaminy (315 – † 403 A.D.) chrześcijanin o żydowskich korzeniach i gorący krzewiciel wiary, który wsławił sie bezkompromisową walką z herezją (szczególnie krucjatami skierowanymi w kult Marii) odnosząc się do wierzeń ceryntian pisze o chrzcie zastępczym jako o zjawisku nieortodoksyjnym i marginalnym, czyli nie była to katolicka (tj. powszechna) praktyka wczesnego kościoła:

“słyszałem również o tradycji, która mówi, że kiedy niektórzy z ich ludu umrą zbyt wcześnie, bez chrztu, inni zostają za nich ochrzczeni w ich imieniu, aby nie zostali ukarani za powstanie bez chrztu przy zmartwychwstaniu i stali się poddani autorytetowi, który stworzył świat” – Panarion, 28.6.4

Jan Chryzostom kontra marcjonizm

Jan Chryzostom (347 – † 407 A.D.) w drwiący sposób przypisuje ową praktykę marcjonitom, kolejnej gnostyckiej sekcie zwalczanej przez chrześcijaństwo głównego nurtu.

“jeśli jeden z ich wyznawców przygotowywanych do chrztu zmarł przed przyjęciem chrztu, przy zwłokach zmarłego zwracano się z pytaniem, czy chce się ochrzcić, na co inny odpowiadał twierdząco i zostawał ochrzczony za zmarłego” – Homilia 40, źródło

Chryzostom marcjonitów nazywa przemawiającymi z wściekłością szaleńcami i oświadcza, że Paweł odnosi się raczej do deklaracji złożonej przez każdego katechumena podczas chrztu, o jego wierze w zmartwychwstanie umarłych, co oznacza, że mówi tak:

„Jeśli w rzeczywistości nie ma zmartwychwstania umarłych, dlaczego się chrzcisz? w takim razie jesteś ochrzczony za zmarłych, czyli za ciało? W rzeczywistości bowiem z myślą o tej sztuce zostałeś ochrzczony, z myślą o zmartwychwstaniu twego martwego ciała, wierząc, że już nie pozostaje martwe.” – Homilia 40, źródło

Wstępne spostrzeżenia

Jest niezasadnym twierdzenie, że “chrzest za zmarłych” czyli w miejsce zmarłych na zasadzie wikariatu obowiązywał jako kanoniczna praktyka eklezjalna od I do IV wieku. Kościół katolicki nie tylko nie posiadał takiego rytuału ale też uznawał go za teologiczną degenerację. Owa wysoce niebiblijna praktyka kultywowana była przez antychrześcijańskie, gnostyckie odszczepienia, z którymi Kościół powszechny toczył otwartą wojnę od I wieku.

Owszem, w instytucjinalnym kościele powszechnym zdarzały się przypadki zwyrodnienia sakramentu jednak należy je traktować jako odosobnione i w ostateczności kanonicznie potępione.

Apostoł nie wprowadzał nowego dogmatu chrztu zastępczego w miejsce osób zmarłych co potwierdza historia interpretacji tekstu, która tego dogmatu nie rozpoznaje. Ponieważ nie ma żadnego potwierdzenia w Słowie Bożym aby chrzcić zmarłych czy też w miejsce zmarłych, z całą stanowczością należy odrzucić tę praktykę a także wszelkie interpretacje tekstu Koryntian skłaniające się do jej uzasadnienia w oparciu o ten właśnie święty tekst.
.


Analiza najbliższego kontekstu

Zmartwychwstanie jest głównym wątkiem rozdziału 15, którego struktura jest następująca

⇒ przypomnienie niezbędnych składników zbawiającej Ewangelii, w tym śmierci Chrystusa i Jego zmartwychwstania, wersy 1-4
⇒ Chrystofanie jako dowód zmartwychwstania Chrystusa, wersy 5-8
⇒ przypomnienie apostolskiego autorytetu Pawła w Kościele wersy 9-10
⇒ katolickość doktryny śmierci zastępczej i doktryny zmartwychwstania, wers 11
⇒ dyskurs o konieczności doktryny zmartwychwstania, wersy 12-23
⇒ wynikająca z doktryny zmartwychwstania rola Chrystusa jako mediatora, wersy 24-28
⇒ brak alternatywy dla doktryny zmartwychwstania, wersy 29-32
⇒  wezwanie do upamiętania, wersy 33-34
⇒ obiekcje do doktryny i ich refutacja, wersy 35-50
⇒ eschatologia wynikająca ze zmartwychwtania Chrystusa, wersy 51-54
zmartwychwstanie jako symbol całkowitego zwycięstwa Kościoła w Chrystusie, wersy 55-58

Z powyższego jasno wynika, że odrzucenie doktryny zmartwychwstania godzi w samo serce Ewagelii czyli dobrej nowiny, która wyrażona jest w całym Piśmie Świętym tak Starego (2 Mojż. 3:6; Marek 12:26) jak i Nowego Testamentu poprzez nadrzędną myśl: “Bóg zbawia swój lud przez Swojego Syna dla Swojego Syna dla Swojej chwały”.

Dowodząc doktryny zmartwychwstania Apostoł przedstawia szereg argumentów negatywnych oraz pozytywnych.
.


Ewangelia kontra racjonalizm

wers 1 A oznajmiam wam, bracia, ewangelię, którą wam głosiłem, a którą przyjęliście i w której trwacie;

Paweł pod koniec listu przywołuje Ewangelię, którą, jak stwierdza, głosił Koryntianom od samego początku i która została przez nich przyjęta. Przekaz był dokładny i pełen teologicznych detali co było zwyczajem głoszenia, zupełnie jak w przypadku Galacjan przed których oczami został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których ukrzyżowany (Gal. 3:1)

I choć najwyraźniej ogół członków zboru wyznawał prawidłową Ewangelię zasadnym jest stwierdzenie, że niektórzy spośród pogan nawróconych po drugiej podróży misyjnej Apostoła czyli w okresie między 53 a 55 rokiem I wieku (data powstania listu) wraz z pogańskimi praktykami mówienia niezrozumiałym bełkotem wnieśli do społeczności wcześniejsze filozoficzne przekonania godzące w dogmat zmartwychwstania. 

Czynili to pomimo nominalnego wyznania wiary jaki był wymagany od dorosłych konwertytów (Dzieje 2:41; 8:37; 10:48; 16:15; 18:8; 19:5), lub też nieznając owych podstaw a mimo to dostępując chrztu wodnego, ponieważ świat greckich “uczonych” gardził konceptem zmartwychwstania (Dzieje 17:32; 26:8) co mogło przełożyć się właśnie na tą sceptyczną postawę post-pawłowych katechumenów.

“Greccy filozofowie na ogół zaprzeczali tradycyjnej wierze religijnej w nieśmiertelność fizyczną.[…] Plutarch otwarcie gardził takimi wierzeniami wyznawanymi przez tradycyjną starożytną grecką religię, pisząc: „Twoi bajeczni pisarze opisują wiele takich nieprawdopodobieństw, ubóstwiając istoty z natury śmiertelne”. – źródło

Stąd przypomnienie Ewangelii (wersy 3-4)

  • że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem,
  • że  został pogrzebany,
  • że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem;

Nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o zmartwychwstaniu umarłych i sądzie wiecznym to podstawa chrześcijańskiego depozytu wiary (Hebr. 6:2) była przekazywana dorosłym katechumenom zanim ci dostapili chrztu wodnego, o czym świadczy chociażby Justyn Męczennik Ojciec Kościoła, żyjący w pierwszej połowie II wieku. W swoich Apologiach do władz Imperium Romanum wyjaśnia on naturę oraz przebieg spotkań wyznawców Chrystusa, ukazując nam jednoczśnie sposób postępowania z katechumenami, czyli osobami nowonawróconymi.

ci, którzy uwierzyli w prawdziwość naszej nauki i naszych wypowiedzi, ślubują, że zgodnie z nimi wieść będą życie. Wówczas uczymy ich, jak mają się modlić, jak pościć, jak prosić Boga o odpuszczenie dawniej popełnionych grzechów – przy czym sami także modlimy się i pościmy wraz z nimi. Następnie prowadzimy ich do miejsca, gdzie znajduje się woda i tam […] zostają skąpani w wodzie w imię Boga Ojca i Pana wszechrzeczy, w imię Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, oraz w imię Ducha Świętego.”  – Justyn Męczennik, Pierwsza  Apologia 61

Życie wieczne czyli doktryna zmartwychwstania zawsze była centralnym punktem tego nauczania, o czym świadczy Justyn nieco dalej

“Gdy już udzielimy kąpieli temu, który uwierzył i do nas się przyłączył, prowadzimy go na zebranie tak zwanych „braci” i tam wszyscy wspólnie modlimy się gorąco za siebie samych, za nowo oświeconego oraz za wszystkich, gdziekolwiek się znajdują; prosimy, by wraz z poznaniem prawdy otrzymali oni łaskę pełnienia w życiu dobrych uczynków i przestrzegania przykazań, a w końcu dostąpili zbawienia wiecznego.”Justyn Męczennik, Pierwsza  Apologia 65
.


Definicja problemu

wers 12 A jeśli się o Chrystusie głosi, że został wskrzeszony z martwych, jak mogą niektórzy pośród was mówić, że nie ma zmartwychwstania?

Argumenty Apostoła zbijają przesłanie racjonalistycznej filozofii najwidoczniej wyznawanej przez niektórych koryntian. Jest to apostolski kontratakt. Z powyższego jasno wynika iż niektórzy członkowie kościoła w Koryncie odrzucali doktrynę zmartwychwstania i tym samym negowali najważniejszy przekaz Ewangelii. Kościół zatem składał się z dwóch podgrup:

  1. ortodoksyjnych chrześcijan – tym należało przypomnieć Ewangelię
    .
  2. fałszywych braci – ci mieli być nauczani Ewangelii przez ortodoksyjnych chrześcijan

Powyższy dychotomiczny podział jest uznawany także przez Reformowanych teologów: nawróceni muszą wierzyć w zmartwychwstanie.

„Pismo Święte opisuje nawrócenie w kategoriach, które wymagają lub oznaczają zmianę charakteru: to nowonarodzenie, bycie nowym stworzeniem, zmartwychwstanie, odnawienie ducha i umysłu, śmierć dla grzechu i życie dla sprawiedliwości, odłożenie na bok starego człowieka i wprowadzanie nowego, to stać się uczestnikiem boskiej natury.” – Jonathan Edwards –.


Logiczne konkluzje odrzucenia Ewangelii

wersy 13-16 13. Jeśli bowiem nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wskrzeszony. 14. A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to daremne jest nasze głoszenie, daremna też wasza wiara.15. I okazuje się, że jesteśmy fałszywymi świadkami Boga, bo świadczyliśmy o Bogu, że wskrzesił Chrystusa, którego nie wskrzesił, jeśli umarli nie są wskrzeszani.16. Jeśli bowiem umarli nie są wskrzeszani, to i Chrystus nie został wskrzeszony.

Suma argumentu apostolskiego jest następująca: kościół chrześcijański oraz chrześcijaństwo jako religia są wtedy i tylko wtedy prawdziwe gdy doktryna zmartwychwstania jest prawdziwa, ponieważ, co zostało zawarte w argumentacji pozytywnej, Chrystus reprezentuje wszystkich chrześcijan tak na krzyżu jak i we wskrzeszeniu (wersy 20-23) czyniąc zbawienie, centralny punkt nauczania, rzeczywistością. W przeciwnym razie:

  • Apostołowie głoszą kłamstwo z premedytacją, wers 15
    .
  • wiara chrześcijańska nie przynosi żadnych rezultatów w odniesieniu do zycia po śmierci, wers 14
    .
  • wysiłki krzewicieli wiary są całkowicie bezskuteczne, wers 14
    .
  • założyciel Kościoła jest uzurpatorem, wers 13
    .
  • Bóg chrześcijan jest bezsilny i składa fałszywe obietnice, wers 15

Z punktu widzenia eklezjalnego przyjęcie pogańskiego paradygmatu ma fatalne skutki dla Kościoła, którego, chociażby ze względu na prześladowania, należałoby raczej unikać i dążyć raczej do epikureizmu (co Apostoł jasno wyraża słowy: jeśli umarli nie są wskrzeszani jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy. (wers 32)

Tyle co do doczesnych konsekwencji. Jednakże podważenie sedna chrześcijaństwa posiada też drugi aspekt, duchowy.
.


Dalsze konsekwencje

wersy 17-19 17. A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, daremna jest wasza wiara i nadal jesteście w swoich grzechach. 18. Tak więc i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. 19. Jeśli tylko w tym życiu mamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej nieszczęśliwi.

Tragedią każdego samozwiedzionego “chrześcijanina” jest przekonanie o zasadności wyznawanej “wersji” religii chrześcijańskiej (których dzisiaj jest ponad 60 tysięcy) i jednoczesne chybienie celu określonego jako pewność życia w chwale razem z Bogiem (Rzym. 8:28-30; Efez. 1:18; 2:6; Kol. 1:12) w zmartwychwstałym i odnowionym ciele (Filip. 3:21; 2 Kor. 5:1;wersy 43-44).

Konsekwentnie odrzucenie doktryny zmartwychwstania to odrzucenie Ewangelii i sąd Boży w gniewie czyli śmierć w grzechach bez nadziei życia wiecznego

1) Negatywnie – odrzucenie dogmatu wysyła człowieka na zatracenie

Jan. 3:36 Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje na nim.

2) Pozytywnie przyjęcie biblijnej propozycji prowadzi do wieczności z Bogiem

1 Tes. 4:14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim


Pozytywny kontrapunkt

Kontrapunkt Apostoła, czyli pozytywny głos współdziałający z tematem zawarty zosatł w wersach 20-28 a rozpoczynający się frazą tymczasem jednak przekonuje iż

  • Chrystus został wskrzeszony jako pierwszy z wszystkich (tj. głowa) przeznaczonych do zbawienia, wers 20
    .
  • Śmierć wynikła z postępowania człowieka została pokonana przez mediatora dzięki Jego zmartwychwtsaniu, wersy 21-22
    .
  • Zmartwychwstanie w ciele ma swoją kolejność: najpierw Chrystus potem Jego wyznawcy, czego jeszcze nie widzimy, wers 23
    .
  • To, co nie zostało odkupione zostanie zniszczone, tj. straci swoje panowanie, Bóg zostanie wyeksponowany jako jedyny Suweren, wers 24
    .
  • Czas trwania oczekiwania, czyli ostateczny koniec, nadejdzie gdy wszyscy wybrani zostaną odrodzeni i włączeni do ciała Chrystusa, wers 25
    .
  • Śmierć zostanie unicestwiona, wers 26
    .
  • Rola Chrystusa jako Mediatora zakończy się, wersy 27-28
    .

Pierwsze retoryczne pytanie

wers 29a Bo inaczej (Ἐπεὶ epei) co zrobią ci, którzy przyjmują chrzest za zmarłych?

Ἐπεὶ epei – jest spoójnikiem  wprowadzającym do dalszego rozważania coś, co z założenia jest rzeczowe i pasujące do wcześniejszej argumentacji. Czego uczy nas grecka gramatyka?:

“Zgodnie z bardzo powszechnym skrótem mowy, musimy często w myślach podać między ἐπεί a zależnym od niego zdaniem wyrażenie, jak gdyby było inaczej; tak, że cząstka, chociaż zachowuje siłę „ponieważ”, ma jeszcze zostać oddana jako „w przeciwnym razie”, „inaczej” lub „gdyż wtedy”źródło

Pierwszą część wersu warto przetłumaczyć jako

“mając wszystko powyższe na uwadze w przeciwnym razie co zrobią ci, którzy przyjmują chrzest za zmarłych”

Jeśli wywód Pawła jest prawdziwy (a jest, ponieważ Słowo Boże jest natchnione i nie może kłamać) co mogą zrobić ludzie odrzucający prawdę o zmartwychwstaniu? Jakie pozostają im alternatywy? Co zrobią ci ludzie?

Co im pozostaje gdy Chrystus nie został wskrzeszony, śmierć nie została pokonana, oni sami nie zostaną wskrzeszeni, nie zostali odkupieni i czeka ich zniszczenie, Bóg nie jest suwerenny, śmierć jest permanentna i suwerenna, Chrystus nie jest żadnym Mediatorem, apostołowie głoszą kłamstwo, wiara chrześcijańska nie ma sensu i jest oparta o fałszywe obietnice uzurpatora?
.


Drugie retoryczne pytanie

wers 29b Jeśli umarli w ogóle nie są wskrzeszani, po co przyjmują chrzest za zmarłych?

Skoro nie ma życia po śmierci i człowiek przez wieczność pozostaje w niezmienionym stanie jako “zmarły” i tym samym grecka filozofia ma rację, po co chrzest katechumenów? Po co ta nominalna zmiana? Definicja chrztu w połączeniu z powyższą koncepcją stanowi zwykły oksymoron.

„Wszystko, co jest w stanie gruntownie zmienić charakter, stan lub właściwości jakiegokolwiek przedmiotu, jest w stanie ochrzcić ten przedmiot; a przez taką zmianę charakteru, stanu lub właściwości w rzeczywistości go ochrzci” James W. Dale

Chrzest wodny odnosi się do duchowej rzeczywistości odrodzenia do wiecznego życia, co jest dziełem Ojca, Syna i Ducha. Jesto dramatyczna zmiana duchowa. Przeniesienie ze stanu śmierci do stanu życia wiecznego zapewnionego przez monergistyczne dzieło Boga Trójjedynego.

Chrzest jednoznacznie odnosi się do dzieła zmartwychwstania Chrystusa, zatem odrzucenie zmartwychwstania powinno logicznie skutkować odrzuceniem chrztu wodnego, sakramentu wskazującego właśnie na dzieło Chrystusa w sposób bezpośredni!

1 Piotra 3:21 Teraz też chrzest, będąc tego odbiciem, zbawia nas – nie jest usunięciem cielesnego brudu, ale odpowiedzią czystego sumienia wobec Bogaprzez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa;

Po co się chrzcicie katechumeni-filozofowie, skoro nie wierzycie w zmartwychwstanie? – pyta Paweł fałszywych chrześcijan. I zaraz potem dobitnie stwierdza: jeśli nie ma zmartwychwstania, nasze, apostolskie ryzyko utraty życia wynikłe z głoszenia Ewangelii nie ma logicznego sensu:

wersy 30-32 Po co i my każdej godziny narażamy się na niebezpieczeństwo? Zapewniam was przez chlubę, którą mam z was w Jezusie Chrystusie, naszym Panu, że każdego dnia umieram. Jeśli na sposób ludzki walczyłem z bestiami w Efezie, jaki z tego mam pożytek, jeśli umarli nie są wskrzeszani? Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy.

Niebezpieczeństwa te były dosłownie wszędzie: na  rzekach, od bandytów, od własnego narodu, od pogan, w mieście, na pustyni, na morzu, wśród fałszywych braci, w trudzie i znoju, często w czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimnie i nagości (1 Kor. 11:26-27).

Warunki towarzyszące krzewieniu religii pozbawionej doktryny zmartwychwstania czyniły ją całkowicie irracjonalną, w której tak zwiedzeni “katechumeni” rzeczywiście nie mieli co robić i czego szukać. Stąd wezwanie do upamiętania czyli całkowitej zmiany myślenia ochrzczonych acz niewierzących:

wers 34 Ocknijcie się ku sprawiedliwości i nie grzeszcie; niektórzy bowiem nie mają poznania Boga. Mówię to ku waszemu zawstydzeniu,

Ci, którzy chrzest przyjęli lecz wiarę w zmartwychwstanie odrzucali, wszyscy, co do jednego, poszli na wieczne zatracenie.

„Jeśli bowiem pozwoliłeś się omamić komuś, kto nazywany jest chrześcijaninem, ale kto nie przyznaje, że to prawda, lecz ośmiela się bluźnić Bogu Abrahama i Bogu Izaaka, i Bogu Jakuba, kto twierdzi, że nie ma zmartwychwstania umarłych oraz że ich dusze, kiedy umierają są zabierane do nieba, to co do takich nie sądź, że są oni chrześcijanamiJustyn Męczennik, Dialog z Żydem Tryfonem LXXIX


Nihil novum sub sole

Koh. 1:9 To, co było, jest tym, co będzie; a to, co się stało, jest tym, co się stanie. I nie ma nic nowego pod słońcem

Apostoł ani nie głosił chrztu za zmarłych ani też nie powoływał się na pozabiblijną i heretycką praktykę starając się udowodnienić prawdę o zmartwychwstaniu. Pismo tego nie naucza a świadectwo wczesnego Kościoła (ustami Epifaniusza i Tertuliana) potwierdza iż jedynie wrogowie prawdy oraz ludzie niedouczeni mogli praktykować sakrament chrztu w zły sposób.

Doktryna zmartwychwstania zajmuje kluczową pozycję w Starym (Marek 12:26) i Nowym Testamencie i obecna jest w teologii wyznawców Chrystusa Jezusa będąc naszą błogosławioną nadzieją od samego początku.

W Apostolskim Wyznaniu Wiary z III wieku czyli jednym z najstarszych spisanych świadectw wiary chrześcijańskiej czytamy podsumowanie rozprzestrzeniającej się na cały świat jednorodnej wiary:

“Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł; trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.”

Niestety tak jak filozofowie stoiccy i epikurejscy wyśmiewali doktrynę zmartwychwstania, tak i dziś poddawana jest ona w wątpliwość przez współczesnych filozofów.

Nie kto inny jak Janusz Kucharczyk, magister i wykładowca filozofii na Wyższym Baptystycznym Seminarium Teologicznym odrzuca biblijne zmartwychwstanie ex verbis uznając naszą świętą doktrynę za martwą kościelną ortodoksję. W jej miejsce przyjmuje bluźnierczą koncepcję transhumanizmu.

“Nie lubię myśleć o zmartwychwstaniu tylko w kategoriach kościelnej ortodoksji, która bywa martwa, bliższa mi jest perspektywa rosyjskiego teologa i filozofa prawosławnego Nikołaja Fiodorowa, który widzi w nim zachętę do poszukiwań naukowych metod wsrzeszania, nie jest to dla nie negacja wiary lecz raczej wyciągnięcie z niej ostatecznych wnioskówźródło

Jakie to ostateczne wnioski wyciąga pan Kucharczyk? Wskrzeszenie będzie możliwe dopiero gdy ludzie znajdą odpowiednią ku temu technologię a osiągnięcie życia wiecznego związane jest nie z ofiarą Chrystusa, lecz z ludzkimi wysiłkami.

“Zmartwychwstanie jest możliwe ale jeszcze nie opanowaliśmy go technologicznie, ale to tylko kwestia czasu. Transhumanizm to ostateczna konsekwencja wiary […] Transdencencja jest realna, ale osiągalna dla nas, choć w sposób nie prosty i od razuźródło

Do tego czasu życie wieczne zdaje się być poza ludzkim zasięgiem. Tu warto panu Kucharczykowi zadać apostolskie pytanie

Jeśli umarli w ogóle nie są wskrzeszani, po co przyjąłeś chrzest za zmarłych?


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email

escort bayan muğla aydın escort bayan escort bayan çanakkale balıkesir escort bayan escort tekirdağ bayan escort bayan gebze escort bayan mersin buca escort bayan edirne escort bayan