Podstawa rozważania

Mat. 27:51-54 51. A oto zasłona świątyni rozerwała się na pół, od góry aż do dołu, ziemia się zatrzęsła i skały popękały.  52. Grobowce się otworzyły, a wiele ciał świętych, którzy zasnęli, powstało. 53. I wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, weszli do miasta świętego i ukazali się wielu. 54. Wtedy setnik i ci, którzy z nim pilnowali Jezusa, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, bardzo się zlękli i powiedzieli: On prawdziwie był Synem Bożym.

Niektórzy czytając tekst Mateusza odnoszą wrażenie, że w czasie gdy Chrystus oddał życie na krzyżu, obok wielu innych ponadnaturalnych  okoliczności miały miejsce cztery wydarzenia:

  1. Trzęsienie ziemi i pęknięcie skał
  2. Związane z tym otwarcie grobów
  3. Powstanie z martwych niektórych świętych
  4. Wejście tych świętych do Jerozolimy

Inną rozpowszechnioną alternatywną i zarazem koncepcją jest założenie o zmartwychwstaniu świętych zaraz po śmierci Chrystusa oraz ich wejściu do Jerozolimy po zmartwychwstaniu Bożego Syna. Obie interpretacje nie są zgodne z pozostałą nauką Słowa, gdzie Chrystus ma cierpieć, jako pierwszy zmartwychwstać (Dzieje 26:23)


Problemy sceptyków

2 Tym. 3:16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione

Dlatego też większość współczesnych pseudo-uczonych nie uznaje wydarzeń opisanych przez Mateusza za historyczne i stara się im nadać cechy mitologiczne, zaś przez oderwanie od historycznej rzeczywistości kładziony jest nacisk na alegorię i emocjonalne uduchowienie tekstu. Przykładowo:

  • Pan Rufolf Bultmann, jeden z najbardziej wpływowych „teologów” luterańskich XX wieku, a właściwie egzystencjalista i ultra heretyk znany głównie ze swego programu demitologizacji Biblii oraz twierdzenia, że „na podstawie badań naukowych, nie da się odtworzyć postaci Jezusa Chrystusa zgodnej z rzeczywistością” określa powstanie świętych z grobów jako „motywy czysto powieściowe ”. [1]
    .
  • Pan Donald Hagner z niesławnego Fuller Theological Seminary w Pasadenie stwierdza, że ​​wydarzenia te mają bardziej teologiczny niż historyczny sens. [2]
    .
  • Pan Raymond Brown, rzymskokatolicki ksiądz czyli heretyk, specjalista od rzekomej „Wspólnoty Joanitów”, którzy w jego mniemaniu byli współautorami Ewangelii Jana, komentuje, iż siłą tej części narracji Mateusza jest „atmosfera, a nie szczegół” [3]

Prawidłowe rozłożenie tekstu Mateusza na czynniki pierwsze wykaże, że żadne z powyższych nie jest właściwym czytaniem tego prostego fragmentu.
.


Analiza historyczna

2 Piotra 1:21 Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali prowadzeni przez Ducha Świętego.

W pierwszej części artykułu skupimy się na dwóch sprawach. Po pierwsze odtworzeniu sytuacji historycznej, w której powstała Ewangelia: zarówno autora jak i pierwotnego odbiorcy. Po drugie analizie poddane zostanie depozyt wiary oparty o zawarty w Świętym Tekście przebieg wydarzeń, zaakceptowany przez pierwotny Kościół Apostolski oraz patrystyczny, w okresie przednicejskim.

Punktem wyjścia rozważań są dwie fundamentalne doktryny:

  1. Nieomylności Słowa Bożego (2 Tym. 3:16; 2 Piotra 1:20-21; Jan 17:17; Psalm 12:6; 119:160)
    .
  2. Opatrznościowego zachowania Słowa (Izaj. 40:8; Mat. 24:35; Gal. 3:15; Obj. 22:18-19)

Jak podsumowuje to Westministerskie Wyznanie Wiary, dzięki Bożej opatrzności Kościół zawsze był w posiadaniu nieskazitelnego Słowa Bożego:

8. Stary Testament w języku hebrajskim i Nowy Testament w języku greckim (tj. w swoich oryginalnych językach przed tłumaczeniem) były bezpośrednio natchnione przez Boga i od tego czasu dzięki Jego szczególnej trosce i opiece ustrzeżona została ich czystość.


Grobowce a Euzebiusz

Hebr. 6:18 niemożliwą jest rzeczą, by Bóg kłamał

W okresie Drugiej Świątyni (od 516 B.C. do 70 A.D.) grobowce wykute w skale były budowane poza murami Jerozolimy i rozmieszczone we wszystkich kierunkach [4], ale głównie na północ i południe od miasta. Grobowce rozciągały się aż do 7 km od murów miejskich, przy czym najbardziej prestiżowe grobowce zlokalizowane były blisko miasta. [5]

Mateusz, autor Ewangelii był Apostołem Chrystusa, Żydem i naocznym świadkiem męki Pańskiej, którą spisał między 50 a 60 rokiem I wieku. Tradycja mówi, że jako Apostoł ze swoją Ewangelią dotarł do Macedonii, Persji, Partii i Etiopii, przy czym głównym adresatem tego dzieła (przynajmniej w pierwotnym zamiarze) była grekojęzyczna diaspora żydowska, doskonale zaznajomiona z teologią Starego Przymierza, a z racji periodycznych pielgrzymek do Świętego Miasta, także z jego topografią.

Euzebiusz z Cezarei (264 – 340 A.D.), historyk i twórca dziejopisarstwa chrześcijańskiego składa świadectwo iż zgodnie ze słowami Orygenesa z Aleksandrii (185 – 254 A.D.) Ewangelia Mateusza została napisana z myślą o konwersji Żydów na chrześcijaństwo:

„Spośród czterech Ewangelii, które są jedynymi bezspornymi Ewangeliami w Kościele Boga pod niebem, z pomocą tradycji dowiedziałem się, że pierwszą była Ewangelia Mateusza, który niegdyś będąc celnikiem, później stał się uczniem Jezusa Chrystusa, oraz że została ona spisana dla nawrócenia z Judaizmu” [6]

Wnioski: Grobowce faktycznie istniały w czasie ukrzyżowania Chrystusa, także znajdowały się w nich ciała zmarłych ludzi. Chociaż nie wiemy, które wzgórze było miejscem ukrzyżowania Chrystusa (tradycja o tym zaginęła [7]) to jednak z racji ich rozsiania wokół Jerozolimy, logicznie konkludujemy iż były one widoczne z Golgoty, wzgórza znajdującego się nieopodal miasta.

Ponownie  członkowie diaspory żydowskiej, do któych skierowany był tekst Mateusza a którzy odbywali do Jerozolimy pielgrzymki z łatwością mogli zweryfikować twierdzenie ewangelisty weszli do miasta świętego i ukazali się wielu”  poprzez zwykły kontakt z żyjącymi przecież jeszcze świadkami tego wydarzenia. Jest to tym bardziej oczywiste gdy wziąć pod uwagę świadectwo Apostoła Pawła piszącego w 55 roku I wieku (a więc w czasie powstania Ewangelii Mateusza) iż większość z tych, którym Jezus ukazał się po zmartwychwstaniu jeszcze żyje (1 Kor. 15:6). Logiczną konkluzją jest uznanie, iż także z grupy wielu, którym ukazali się zmartwychwstali z grobów także większość jeszcze żyje.

Gdyby zatem stan faktyczny nie zgadzał się z świadectwem Mateusza i nikt z grobów nie powstał oraz nie ukazał się nikomu, kłamstwo zostałoby szybko wykryte.
.


Wczesnochrześcijańska teologia Ireneusza

Przysłów 30:5 Każde słowo Pana jest prawdziwe

Kolejnym świadkiem w sprawie będzie urodzony 110 lat po ukrzyżowaniu Ireneusz z Lyonu (140 – 202 A.D.), wczesnochrześcijański teolog, apologeta (jego największe dzieło nazywa się Przeciw Herezjom) oraz męczennik. Był to osobisty uczeń Polikarpa ze Smyrny (69 – 156 A.D. – urodzony 39 lat po ukrzyżowaniu), który znowóż był osobistym uczniem Jana Apostoła (naoczny świadek ukrzyżowania). W jednym z Zaginionych Dzieł” (zachowały się zaledwie fragmenty) Ireneusz potwierdza nie tylko teologiczny aspekt wyjścia zmarłych z grobów ale także historyczność tego wydarzenia.

Mąż Boży zapytał: Gdzie wpadło? I wskazał mu miejsce. A on uciął drewno, wrzucił tam i żelazo wypłynęło. [2 Król. 6:6] Był to znak, że dusze powinny być niesione w górę (ἀναγωγῆς ψυχῶν anagoges psychon) przez narzędzie drewna [krzyż], na którym On cierpiał, który może prowadzić te dusze wznoszące się w górę, które podążają za Jego wniebowstąpieniem. Wskazówką było również to wydarzenie, że kiedy święta dusza Chrystusa zstąpiła (do Hadesu), wiele dusz wstąpiło i było widzianych w ich ciałach [Mat. 27:53] [8]

Używając alegorii Ireneusz postrzegał wyniesienie dusz z Hadesu” jako fakt nie tylko teologiczny. Obok rzeczywistości ukrzyżowania (narzędzie drewna) Jednym z dowodów historyczności śmierci i zmartwychwstania Chrystusa podaje wydarzenie opisane przez Mateusza: powstanie niektórych świętych z grobów znajdujących się wokół Jerozolimy. Ci zmartwychwstali święci byli cieleśnie widzialni.

Wnioski: Tak jak ukrzyżowanie jest faktem historycznym tak też zmartwychwstanie Jezusa i świętych, ich wyjście z grobów oraz materialne ukazanie się niektórym ludziom. Dla Ireneusza wydarzenia te posiadają identyczną wagę dowodową.
.


Racjonalna apologetyka Orygenesa

Jana 10:35 Pismo nie może być naruszone

Ponownie pomocnym będzie świadectwo urodzonego 155 lat po ukrzyżowaniu Orygenesa z Aleksandrii (185 – 254 A.D.). Aby dobrze zrozumieć kontekst jego wypowiedzi należy zapoznać się z Celsusem (Kelsosem), śmiertelnym wrogiem chrześcijaństwa i adwersarzem naszego apologety. Pośród wielu zarzutów skierowanym przeciwko chrześcijanom Celsus twierdził, że Jezus (wg niego bękart, syn rzymskiego legionisty) był magikiem i oszustem, zaś Ewangelie były przez chrześcijan zmieniane i modyfikowane (ale i tak są pełne sprzeczności).

Orygenes, biegły w egzegezie krytycznej, który na dodatek kładł ogromny nacisk na poznanie rozumowe [9] w odpowiedzi dowodzi Boskości Chrystusa powołując się na zawarte w Ewangeliach obiektywnie pewne, historyczne wydarzenia:

  • trzęsienie ziemi,
  • rozerwanie skał,
  • rozdarcie zasłony świątynnej,
  • zaćmienie słońca
  • i oczywiście otwarcie grobów.

„Ale”, kontynuuje Celsus, „jakich wielkich czynów dokonał Jezus, będąc Bogiem? Czy zawstydził swoich wrogów, czy też doprowadził do absurdalnego wniosku, co zostało przeciwko niemu zamierzone? ”Teraz na to pytanie, chociaż jesteśmy w stanie pokazać uderzający i cudowny charakter wydarzeń, które Go spotkały, to z jakiego innego źródła możemy udzielić odpowiedzi niż z narracji ewangelicznych, które stwierdzają, żenastąpiło trzęsienie ziemi i że skały zostały rozerwane, groby się otworzyły, a zasłona świątyni rozdarła się na dwoje od góry do dołu, a ciemność zapanowała w ciągu dnia, a słońce nie dawało światła? [10]

Wnioski: Jest rzeczą niewiarygodną aby w dyskusji ze sceptykiem i wrogiem wiary używać argumentów niemożliwych do weryfikacji przez adwersarza. Orygenes był całkowicie pewny zgodności świadectwa Ewangelii z możliwym do udowodnienia historycznie stanem faktycznym.
.,


Afrykański prawnik i retor

Psalm 12:6 Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.

Mowa oczywiście o urodzonym 120 lat po ukrzyżowaniu Tertulianie z Kartaginy (150 – 240 A.D.) najgorliwszym apologecie chrześcijaństwa swoich czasów, którego dzieła stanowią cenne źródło teologii dogmatycznej.  W swoim dość trudnym do interpretacji rozważaniu p.t. Sito Sądu Pańskiego przeciwstawia on czasowe wskrzeszenia ludzi jakie dokonały się przed zmartwychwstaniem Chrystusa (ludzie ci następnie umarli z przyczyn naturalnych) permanentnemu wskrzeszeniu tych, którzy wyszli z grobów i nie umarli ponownie (zatem siłą rzeczy musieli wstąpić do nieba). W analitycznym komentarzu do tego dzieła czytamy:

„[według Tertuliana] podczas gdy ogromna większość natychmiast po śmierci zostaje zamknięta w Hadesie, aby czekać na „określony wiek”, tj. dzień sądu, niektórzy, jak dzieci wychowywane przez Eliasza i Elizeusza, człowieka, który odrodził się po dotknięciu kości Elizeusza i tym podobne zostały wskrzeszone, aby umrzeć ponownie. Dalej widać, że pisarz wierzy, że święci, którzy wyszli z grobów po zmartwychwstaniu naszego Pana (patrz Mat. 27:51–54), nie umarli ponownie.” [11]

Wnioski: Tertulian był całkowicie przekonany o rzeczywistości zmartwychwstania nie tylko Chrystusa ale i świętych. Z punktu widzenia naszego rozważania najbardziej istotną myślą Tertuliana będzie wyjście świętych z grobów po zmartwychwstaniu Chrystusa co definitywnie eliminuje koncepcję zmartwychwstania i wyjścia z nich w czasie ukrzyżowania.
.


Testamenty Dwunastu Patriarchów

2 Tes. 2:14 Dlatego, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się przekazanych nauk, o których zostaliście pouczeni czy to przez (naszą) mowę, czy przez nasz list.

Naszą historyczną podróż zamykają Testamenty Dwunastu Patriarchów, których kompozycję w języku greckim przypisuje się środowiskom Żydów żyjących w diasporze oraz datuje na około 192 rok (162 lata po ukrzyżowaniu Chrystusa). [12] Aczkolwiek znacznie wcześniejsze pochodzenie (rok 150) przyznaje się pierwszej części tego dzieła. Jest ono cytowane przez Orygenesa a Tertulian przypuszczalnie pożyczył z niego jedną ze swoich ekspozycji.

Wiedzcie więc teraz, że Pan wykona wyrok na synach ludzkich, ponieważ kiedy skały się rozerwą, a słońce zgaśnie, wody wyschną, ogień zadrży, wszelkie stworzenie zaniepokoi się i niewidzialne duchy stopniejąc, a grób zepsuty przez cierpienie Najwyższego, niewierzący będą trwać w swojej nieprawości, dlatego zostaną ukarani.” [13]

Już na pierwszy na pierwszy rzut oka widać ewidentne paralele pomiędzy tekstem Mateusza a Testamentami. W obu przypadkach mamy do czyneinia z nastęującymi, zbieżnymi świadectwami:

  1. popękaniem / rozerwaniem skał
  2. zaćmieniem / zgaśnięciem słońca
  3. otwarciem / zepsuciem grobów

Wnioski: Jest to zatem albo zniekształcone echo nauczania zawartego w Ewangeliach, w tym szczególnym przypadku zepsucia grobów konkretnie u Mateusza, albo też pozostałość ustnej tradycji kultywowanej w legalistycznych, starających się wypełnić przepaść dzielącą etykę Starego i Nowego Testamentu [14] grupach znajdujących się na obrzeżach chrześcijaństwa głównego nurtu.
.,


Konkluzje

1 Piotra 4:11 Jeśli ktoś przemawia, niech mówi jak wyroki Boga

Historycznie bezspornym faktem jest istnienie widocznych ze wzgórza Golgoty grobowców, potwierdza to ich bliskość względem miasta. W grobowcach z pewnością były ciała. Świadectwo opuszczenia grobów przez świętych stanowiło środek ciężkości teologii pierwszych wieków:

  • współdowodziło zmartwychwstania Chrystusa (Ireneusz),
    .
  • posiadało wystarczające potwierdzenie historyczne aby stanowić argument apologetyczny (Orygenes),
    .
  • było utrzymywane w afrykańskiej tradycji interpretacyjnej (Tertulian)
    .
  • współistniało ze świadectwem pism apokryficznych grup nie związanych bezpośrednio z głównym nurtem chrześcijaństwa (Testamenty Dwunastu Patriarchów)

NIe są to zatem „motywy czysto powieściowe ” jak ustami Rudolfa Bultmanna insynuują nam to luteranie (Luter zapewne woła o pomstę do nieba…). Wydarzenia, obok teologicznego, posiadają swój historyczny sens, czego nie rozumieją reprezentowani przez Donalda Hagnera wykładowcy pseudochrześcijańśkiej uczelni w Pasadenie. A już z pewnością słowa Mateusza nie odnoszą się do atmosfery mistycznych przeżyć bluźnierców skupionych w religii watykańskiej, takich jak Raymond Brown. Powstanie świętych z grobów nie jest historycznie niepotwierdzoną historią wymyśloną przez Ducha Świętego ale faktem.

Zidentyfikowanie przyczyny negacji wiarygodności tekstu Mateusza przez nowożytnich scholastyków nie jest trudne. Mowa o neoortodoksji,  zapoczątkowanej przez Karla Bartha herezji zatracenia odrzucającej epistemologiczną obiektywność Słowa Bożego oraz zasadę Sola Scriptura.

„Ruch ten wyraźnie utrzymuje, że historyczna, ortodoksyjna pozycja w stosunku do natchnienia, objawienia i krytyki biblijnej nie może być dłużej utrzymywana. Zaprzeczona jest nieomylność Biblii. Biblia nie jest jedną harmonijną całością, lecz serią mogących sobie wzajemnie przeczyć systemów teologicznych i stwierdzeń etycznych.” [15]

Pamiętając o uwadze Tertuliana (zmartwychwstanie świętych miało miejsce po zmartwychwstaniu Chrystusa) w drugiej części artykułu rozważymy, czego naucza Mateusz.


Przypisy

[1] Craig S. Keener (2009). The Gospel of Matthew: A Socio-Rhetorical Commentary. str. 685 Wm. B. Eerdmans Publishing.
[2] Tamże
[3] Raymond Brown Death of the Messiah. Doubleday, 1999. Pennsylvania State University
[4] Zwyczaje i grobowce pogrzebowe starożytnej Jerozolimy: część trzecia, L. Y. Rahmani, The Biblical Archaeologist, t. 45, Nr. 1 (zima 1982), str. 43–53,
[5] Rachel Hachlili Żydowskie zwyczaje, praktyki i obrzędy pogrzebowe w okresie Drugiej Świątyni, str. 1–2, 30–36. Boston: Brill, Leiden, 2005.
[6] Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna, 6,25
[7] Wikipedia, źródło
[8] Ireneusz z Lyonu, Fragmenty zaginionych dzieł, XXVIII
[9] Wikipedia, źródło
[10] Orygenes, Przeciw Celsusowi, II 33
[11] Przypis do dzieła pt. Sito Sądu Pańskiego z Dodatku Tertuliana
[12] Wikipedia, źródło
[13] Testamenty Dwunastu Patriarchów III, 4
[14] Robert Henry Charles (1908). Testamenty Dwunastu Patriarchów, ze wstępem, uwagami i indeksami. Londyn: Adam i Charles Black.
[15] Bernard Ramm Protestancka interpretacja Biblijna


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email