Spis treści
Ruch Świętego Imienia
Przysłów 30:4 Któż wstąpił do nieba i zstąpił? Któż zebrał wiatr w swoje garście? Któż zgarnął wody do swej szaty? Któż utwierdził wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? A jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?
Istnieją na świecie fanatycy religijni, skupieni głównie w sabatariańskich sektach czczących sobotę zamiast Dnia Pańskiego (czyli dnia, w którym zmartwychwstał Chrystus), którzy w swoim szaleństwie idą o wiele dalej niż inni ich pobratymcy. Twierdzą mianowicie z całą stanowczością, że do zbawienia konieczna jest prawidłowa wymowa imienia Mesjasza. Sami jednak — co jest wymownym świadectwem ułomności ich systemu — nie są co do tej wymowy zgodni i podają dwa możliwe neo-hebraizmy:
- Jeszua
lub - Jehoszua.
Uważają przy tym, że imię Jezus jest wynalazkiem Rzymskiego Katolicyzmu, wprowadzonym rzekomo w tym jednym celu, by odciąć wiernym dostęp do zbawienia. Herezja ta bywa nazywana ruchem Świętego Imienia (Sacred Name Movement) [1] i jest nie tylko błędem lingwistycznym, lecz przede wszystkim błędem epistemologicznym i teologicznym, graniczącym z fonetyczną czarną magią.
Dowód grecki
Mat. 1:21 I urodzi syna, któremu nadasz imię Jezus. On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.
Zacznijmy od fundamentu. Żaden tekst Nowego Testamentu nie został spisany po hebrajsku. Wszyscy oryginalni autorzy Nowego Testamentu pisali po grecku, w języku zwanym greką koine, który był lingua franca ówczesnego świata śródziemnomorskiego. Nie zachował się ani jeden manuskrypt Nowego Testamentu po hebrajsku, ponieważ żaden taki nie istnieje, nie istniał i nie zostanie odnaleziony, ponieważ teologia Nowego Testamentu spisana została po grecku. Jest to fakt przyjmowany przez wszystkich uczonych biblistów, bez względu na wyznanie.
Heretycki ruch Świętego Imienia musi zatem budować swoje twierdzenie o konieczności hebrajskiej wymowy na gruncie całkowitej absencji dowodów.
Co zatem mamy w oryginałach? Mamy grecką formę imienia Mesjasza: Ἰησοῦς (Iesous). Zobaczmy, jak brzmi Mat. 1:21 w oryginalnym tekście greckim, zachowanym w apografach (to jest: w kopiach oryginału, gdyż żaden autograf Nowego Testamentu nie przetrwał do naszych czasów):
τέξεται δὲ υἱὸν καὶ καλέσεις τὸ ὄνομα αὐτοῦ Ἰησοῦν
.
Teksetai de hyion kaleseis to onoma autou Iesoun
Grecki czytelnik, czytający ten tekst w I wieku, nie czytał hebraizmu Jeszua, Jahoszua ani żadnej innej formy transkrypcji, co do których sami heretycy, jak przyznają, nie są w stanie się porozumieć. Czytał słowo Iesoun (to celownik mianownikowej formy Ἰησοῦς Iesous) Właśnie tak imię to brzmiało dla pierwotnych odbiorców pism apostolskich, którymi byli Grecy.
Pytamy zatem heretyka z ruchu Świętego Imienia: skoro twierdzisz, że Jeszua (a może raczej Jehoszua – kto ich tam wie?) jest ważne, ważniejsze niż Iesous, którym Duch Święty natchnął pisarzy Nowego Testamentu. Rozumiemy, że każde pojedyncze Słowo Boże jest natchnione przez Boga w identycznym stopniu…
2 Tym. 3:16 CałePismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;
Mat. 4:4 A on odpowiedział: Jest napisane: Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem pochodzącym z ust Boga.
Czy zatem heretycy zamierzają każde słowo Nowego Testamentu wymawiać po hebrajsku, zgodnie z wymową funkcjonującą trzy tysiące lat temu? Bo współczesna wymowa hebrajska musi się przecież różnić od starożytnej — języki ewoluują. Czy zwodziciele dysponują wehikułem czasu, który pozwoli im odwiedzić Galileę I wieku i nagrać właściwą wymowę imienia?
Odpowiedź jest oczywista: nie. Żaden heretyk z ruchu Świętego Imienia nie dysponuje wiedzą o prawidłowej wymowie hebrajskiej sprzed dwóch tysięcy lat. Cała ich doktryna opiera się zatem na wymyślonej przez nich samych formie językowej, co do której — przypominamy — sami nie potrafią się zgodzić. Jedni krzyczą Jeszua, drudzy Jehoszua. Zbawienie, które zależy od prawidłowego wykrzyknięcia słowa, którego prawidłowej formy nikt nie zna, jest przejawem najwyższego teologicznego upadku i denegeracji.
.
Dowód z Septuaginty
Jak tłumaczono Jeszuę 250 lat przed Chrystusem? Otóż zanim jeszcze narodził się Chrystus, siedemdziesięciu (lub siedemdziesięciu dwóch) wybitnych żydowskich tłumaczy przetłumaczyło hebrajski Stary Testament na język grecki. Dzieło to, zwane Septuagintą (oznaczaną skrótem LXX), powstało w Aleksandrii w Egipcie, na zlecenie Ptolemeusza II Filadelfosa, około 250 lat przed Chrystusem. Było ono przeznaczone dla rosnącej populacji greckojęzycznych Żydów, którzy znali grecki jako język ojczysty, lecz nie znali hebrajskiego.
Co uczynili ci uczeni żydowscy tłumacze, gdy zetknęli się z imieniem Jeszua? Przetłumaczyli je na greckie Iesous. Zobaczmy to na przykładzie pierwszego wersetu Księgi Jozuego:
Joz. 1:1 Po śmierci Mojżesza, sługi PANA, powiedział PAN do Jozuego (יְהוֹשֻׁ֣עַ Jeszua), syna Nuna, sługi Mojżesza:
Jak tłumaczy to imię Septuaginta?
καὶ εἶπε κύριος τῷ Ἰησοῦ (Iesou) υἱῷ Ναυή… [2]
Oto mamy najlepszych żydowskich tłumaczy starożytności — ludzi, którzy znali hebrajski perfekcyjnie i którym zależało na wiernym przekazie — i oni zdecydowali się oddać hebrajskie Jeszua jako greckie Iesous. Dlaczego? Bo wiedzieli to, czego heretycy z ruchu Świętego Imienia nie wiedzą, że imię jest jedynie nośnikiem znaczenia a nie magicznym zaklęciem fonetycznym. Znaczenie imienia Jeszua to Jahwe jest zbawieniem — i to właśnie znaczenie zostało w pełni zachowane w greckim Iesous oraz w polskim Jezus.
Co więcej, Septuaginta była Biblią, z której korzystał sam Nowy Testament. Gdy Apostołowie i Ewangeliści cytowali Stary Testament, cytowali go najczęściej właśnie z Septuaginty. Gdy Chrystus przemawiał w synagogach i cytował Pisma, słuchacze rozumieli grecką formę imion i terminów. Grecka forma była zatem formą uznaną, stosowaną i błogosławioną przez samego Ducha Świętego — który natchnął pisarzy Nowego Testamentu do używania właśnie Iesous, a nie żadnego hebraizmu.
Greckojęzyczni Żydzi z Aleksandrii, Efezu, Koryntu i Rzymu, do których pisano Nowy Testament, nie musieli uczyć się słowa Jeszua. Uczyli się z Septuaginty słowa Iesous. I to jest forma, pod którą znali Mesjasza, wierzyli w Mesjasza.
.
Dowód efraimicki
Dlaczego wymowa imienia nie mogła być jednolita? Heretycy z ruchu Świętego Imienia zapominają, lub celowo pomijają, elementarny fakt lingwistyczny. Otóż na długo przed Chrystusem, w samym Izraelu, nawet wśród ludzi mówiących po hebrajsku, wymowa tego samego słowa była różna w zależności od plemienia. Biblia podaje nam na to konkretny, dramatyczny przykład — dosłownie krwawy — z Księgi Sędziów:
Sędz. 12:5-6 5. I Gileadczycy odebrali brody Jordanu Efraimowi. A gdy uciekający Efraimita mówił: Pozwólcie mi przejść, wtedy mężczyźni Gileadu pytali: Czy jesteś Efraimitą? A jeśli odpowiadał: Nie; 6. Wtedy mówili do niego: Wymów teraz: szibbolet (שִׁבֹּ֜לֶת), a ten mówił: sibbolet (סִבֹּ֗לֶת) bo inaczej nie mógł wymówić. Wtedy chwytali go i zabijali przy brodach Jordanu. I poległo w tym czasie z Efraima czterdzieści dwa tysiące.
Czterdzieści dwa tysiące zabitych Efraimitów, za to, że wymawiali S zamiast SZ! Dialektalna niemożność wypowiedzenia głoski SZ nie była zatem wyjątkiem, lecz zjawiskiem powszechnym i dobrze potwierdzonym w starożytnym Izraelu. Efraimici, którzy tworzyli jedno z dwunastu plemion Izraela, nie byli w stanie wypowiadać głoski SZ. Co to oznacza dla herezji Świętego Imienia?
Oznacza to, że Efraimici nazywali Jeszuę czy Jehoszuę — Jesua lub Jehosua. Ich wymowa była inna, bo inaczej nie mogli tego imienia wypowiedzieć. Czy zatem Efraimici byli potępieni, gdyż nie mogli wymówić „prawidłowego” imienia Mesjasza? Ale tu heretycy milczą. A jednak to pytanie burzy cały ich pogański system wierzeń.
Zbawienie nie jest uzależnione od umiejętności fonetycznych. Pan Bóg, który stworzył ludzką krtań i aparat mowy, wie doskonale, że różne grupy etniczne i językowe nie są fizycznie zdolne do wypowiadania tych samych głosek. Bóg zbawia Arabów wymawiających Yasu’a, Niemców mówiących Jesus, Francuzów mówiących Jésus, Polaków mówiących Jezus i Etiopczyków mówiących Iyesus. Nikt z nich nie wymawia imienia Mesjasza tak, jak wymawiał je Piotr czy Paweł. I nikt z nich nie jest przez to potępiony.
Heretycy z ruchu Świętego Imienia są zatem adwokatami czarnomagicznego rozumienia imienia, w którym zbawienie zależy od prawidłowego zaklęcia fonetycznego. Jest to czysty szamanizm a nie chrześcijaństwo.
.
Dowód patrystyczny
Ojcowie kościoła pisali po grecku. To jest prosty fakt. Nie możemy pominąć tego świadectwa. Wczesnochrześcijańscy ojcowie kościoła — ludzie żyjących w I i II wieku, osobiści uczniowie Apostołów lub uczniowie uczniów Apostołów, wszyscy oni mówili i pisali po grecku, cytując grecki tekst Nowego Testamentui grecką Septuaginę. I wszyscy używali formy Iesous. Żaden z nich nie używał hebraizmu Jeszua ani Jehoszua.
Do ojców z I wieku zaliczamy:
- Klemensa z Rzymu — biskupa Rzymu, ucznia Apostołów, piszącego po grecku
. - Polikarpa ze Smyrny — ucznia Apostoła Jana, piszącego po grecku
. - Ignacego z Antiochii — ucznia Apostoła Jana, piszącego po grecku
. - Papiasza z Hierapolis — również ucznia kręgu apostolskiego, piszącego po grecku
W II wieku mamy rozkwit greckich apologetów chrześcijańskich, którzy pisali po grecku i używali słowa Iesous:
- Kwadratus i Arystydes
. - Justyn Męczennik
. - Tacjan z Adiabeny
. - Atenagoras z Aten
. - Klemens Aleksandryjski
Należy tutaj podkreślić, że Wulgata, czyli łaciński przekład Biblii, stworzony przez Hieronima, pochodzi z przełomu IV i V wieku (lata 382–406). [3] Peszitta zaś, syryjski przekład Nowego Testamentu, datowana jest na początek V wieku. [4] Oznacza to, że przez pierwsze cztery stulecia istnienia kościoła — kiedy żyli i pisali wszyscy wymienieni ojcowie — dominującym, w zasadzie jedynym tekstem Nowego Testamentu był tekst grecki, zawierający formę Iesous. Łacina i syryjski przyszły później.
Gdyby heretycy z ruchu Świętego Imienia mieli rację, jakoby forma grecka jest wynalazkiem Katolicyzmu dla odcięcia od zbawienia — musieliby wyjaśnić, dlaczego Ignacy Antiocheński, uczeń Jana Apostoła, urodzony ok. roku 30, który zmarł śmiercią męczeńską ok. 98-117 chrześcijanin żyjący i piszący w I wieku, zanim Kościół Rzymski wogóle się pojawił na świecie (czyli około VI-VIII wieku) używał greckiego Iesous?.
καλὸν ἐμοὶ ἀποθανεῖν διὰ Χριστὸν Ἰησοῦν [5]
kalon emoi apotanaien dia Christon Iesoun
Dobrze mi umrzeć dla Chrystusa Jezusa.
Kogo Ignacy słuchał? Jana Apostoła czy Papieża? Odpowiedź jest oczywista. Jan Apostoł uczył Ignacego. Jan Apostoł sam napisał swój grecki tekst, używając formy Iesous.
Ἀποκάλυψις Ἰησοῦ Χριστοῦ – Apokalypso Iesou Christou – Objawienie Jezusa Chrystusa (Obj. 1:1)
Idąc za swoim nauczycielem Ignacy powtarzał tę samą formę. Czemu? Bo była to forma apostolska, a nie katolicka.
.
Sabatariański kontekst
Nie jest przypadkiem, że herezja Świętego Imienia pojawia się niemal wyłącznie w środowiskach sabatariańskich — wśród ludzi, którzy zastępują Dzień Pański przestarzałą i z gruntu heretycką sobotnią obserwacją. Oba błędy mają tę samą strukturę epistemologiczną: są próbami zbudowania zbawienia na ludzkiej aktywności — na robieniu czegoś właściwego, zamiast na tym, co uczynił za nas Chrystus.
- Sabatarianin mówi: musisz czcić sobotę.
. - Heretyk Świętego Imienia mówi: musisz wymawiać Jeszua.
Obaj mówią w istocie to samo: Chrystus nie wystarczy; trzeba coś dodać. Jest to klasyczny legalizm, który Paweł potępiał w Liście do Galacjan i któremu Sobór Jerozolimski z Dziejów 15 zadał cios w samo serce.
Gal. 1:8 Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty.
Dzieje 15:5 Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszy, którzy uwierzyli, powstali i powiedzieli: Trzeba ich obrzezać i nakazać, żeby zachowywali Prawo Mojżesza.
Dzieje 15:24 Ponieważ słyszeliśmy, że pewni ludzie wyszli od nas i zaniepokoili was słowami, i wzburzyli wasze dusze, mówiąc, że musicie zostać obrzezani i zachowywać prawo, czego im nie przykazaliśmy;
Dołączanie do Ewangelii warunków to herezja — bez względu na to, czy tym warunkiem jest sobota, obrzezanie, czy prawidłowa wymowa imienia Mesjasza.
Ilustruje to przerażający przykład z historii judaizmu. Jeden z najbardziej poważanych rabinów XVIII wieku — kryptoszabatariański rabin Jonathan Eybeschütz — napisał dzieło, które można by nazwać Torą przeciwstawną, w której — zgodnie z doktryną Shabbataia Zeviego, którego Matthew Henry wymienia w swoim komentarzu do Ewangelii jako fałszywego Chrystusa — to, co kiedyś było zakazane, stało się nakazane. Rabin Marvin Antelman wyjaśnia:
„Sabatarianie wierzyli, że istnieje wyższa Tora (którą nazywali Torą acilut), która zastąpiła tę Torę i była jej całkowitym przeciwieństwem. Fragment z Księgi Liczb, w tej antynomicznej, heretyckiej Torze, musiałby zostać odczytany: Będziesz podążał za pragnieniami swego serca i pożądaniami swoich oczu.” [6]
Skutki były katastrofalne: cudzołóstwo, kazirodztwo, wymiana żon, wszystko pod płaszczykiem religijnego posłuszeństwa. Odwrócenie rozumowania prowadzi do odwrócenia moralności. Ruch Świętego Imienia, choć być może nie idzie tak daleko, dzieli z sabatarianizmem to samo źródło błędu: odwrócenie rozumowania. W centrum chrześcijaństwa jest Chrystus i Jego dzieło krzyża:
Rzym. 1:1 Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany apostoł, odłączony do głoszenia ewangelii Boga;
Heretycy Świętego Imienia przesuwają centrum na człowieka i jego fonetyczną sprawność.
Wyznawców tej herezji wzywamy do upamiętania i wiary w Jezusa i Jego Ewngelię.
Przypisy
[1] Jest to ruch religijny w ramach tzw. chrześcijaństwa restauracjonistycznego, który kładzie nacisk na używanie oryginalnych hebrajskich imion Boga (Jahwe) i Jezusa (Jeszua lub Jahoszua). Nie dziwi nas, że ruch ten, powstały w latach 30. XX wieku w Kościele Boga (Dnia Siódmego) wywodzi sie z sabatariańskiej sekty czyli spiśród czcicieli żydowksiej soboty.
[2] Septuaginta, Joz. 1:1, źródło
[3] Hieronim ze Strydonu, Vulgata, 382–406 r. źródło
[4] Peszitta to syryjski przekład NT, ok. V w.
[5] Ignacy Antiocheński, Epistulae interpolatae et epistulae suppositiciae (recensio longior) ,źródło
[6] Marvin Antelman, To Eliminate the Opiate
Zobacz w temacie
- Bibliomancja gematryczna: metoda egzegetyczna neo-ewangelików
- Szamanizacja chrześćijaństwa
- W jarmułce, bez świnki i bez Boga w sercu
- Intruz sobotni
. - Podstawa usprawiedliwienia, część 1
- Usprawiedliwienie jako przypisanie
- Doktryna podwójnego przypisania
- Doktryna podwójnego posłuszeństwa Chrystusa
- Skuteczność krzyża Chrystusa
, - Chrześcijański Dzień Odpocznienia
- Dzień Pański
- Dzień Pański – klasyczna pozycja Reformowana, część 1

