Głęboki dylemat

2 Sam. 7:16-19

16. I twój dom, i twoje królestwo będą utwierdzone na wieki przed tobą, a twój tron będzie trwał na wieki.

17. Zgodnie z tymi wszystkimi słowami i zgodnie z tym całym widzeniem mówił Natan do Dawida.

18. Wtedy wszedł król Dawid, usiadł przed PANEM i przemówił: Kimże ja jestem, Panie BOŻE, i czymże jest mój dom, że doprowadziłeś mnie aż dotąd?

19. Lecz i to było jeszcze mało w twoich oczach, Panie BOŻE, gdyż złożyłeś również obietnicę o domu twojego sługi na daleką przyszłość. Czy taki jest zwyczaj u ludzi, Panie BOŻE?

Bywają momenty, gdy czytanie Słowa Bożego nie jest rzeczą łatwą. Niejednokrotnie napotykamy w nim rzeczy trudne, prowokujące nas do zadawania pytań, na które odpowiedź wymaga koncentracji, medytacji i oświecenia Ducha Świętego.

2 Piotra 3:16 Jak też mówi o tym we wszystkich listach. Są w nich pewne rzeczy trudne do zrozumienia,

Efez. 1:18 [Prosząc o Ducha] Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych;

Nam — z perspektywy uczniów Chrystusa żyjących w Nowym Testamencie, w nowej dyspensacji — jest nam o wiele łatwiej, ponieważ doktryna jest często wyjaśniona bezpośrednio, a doktryna Chrystologiczna ujawniona w sposób wcześniej niespotykany. A jednak Kościół Starego Testamentu był zbawiany tak samo jak my dzisiaj — na podstawie tych samych obietnic, na podstawie tej samej Ewangelii.

Naszym pytaniem jest: czy Dawid — który wiedział o Chrystusie, czytał Słowo Boże i był ludzkim autorem Psalmów, instrumentem, przez który Duch Święty spisywał objawienie — czy on wiedział, że jest typem Chrystusa? Pytanie to jest pozornie proste, lecz dotyka najgłębszych obszarów teologii: Chrystologii, epistemologii, doktryny natchnienia i historii interpretacji.


Typ i antytyp

Chrystus jest centrum wiary Kościoła Starego i Nowego Testamentu. Nie był jednak równie jasno widoczny w każdym fragmencie Pisma do czasu pełni objawienia. Bóg w starej dyspensacji sporadycznie przedstawiał Chrystusa bezpośrednio — na przykład w Izajasza 53, który jest znienawidzony przez Żydów, czy w Psalmie 22. Jednak najczęściej prawdy chrystologiczne Pan Bóg objawiał w postaci typów.

Typ jest to osoba, wydarzenie, instytucja lub rytuał Starego Testamentu, ustanowiony przez Boga jako zapowiedź przyszłego, pełniejszego wypełnienia w Chrystusie i w Nowym Przymierzu.

Antytyp jest to rzeczywistość nowotestamentowa będąca wypełnieniem i doskonałym odpowiednikiem typu.

Typologia jest ustanowioną przez Boga relacją pomiędzy historycznym typem a jego przyszłym antytypem, w której osoby, wydarzenia, urzędy, instytucje i akty historii odkupienia mają zarówno literalne znaczenie historyczne, jak i duchowe znaczenie wskazujące na Chrystusa, na dzieło zbawienia, na Kościół lub na eschatologiczne spełnienie.

Znaczenie typologiczne jest zatem duchowym i proroczym znaczeniem realnego wydarzenia historycznego, zamierzonym przez Boga w historii zbawienia, które wykracza poza bezpośredni sens dosłowny i wskazuje na większą rzeczywistość — na Chrystusa i na odkupienie.

Skoro wiemy zatem, że Dawid jest typem wskazującym na Chrystusa, musimy przejść do wyjaśnienia kwestii sporu epistemologicznego cały czas w kontekście pytania: czy Dawid wiedział, że jest tym typem?
.


Spór epistemologiczny

Na to pytanie musimy odpowiedzieć na podstawie Słowa Bożego. I tutaj mamy pewien spór. W czasach Reformacji anabaptyści — którzy wcale do Reformacji nie należeli, chociaż byli przez katolików z nią utożsamiani, zupełnie niezasadnie — anabaptyści odrzucali wnioskowanie pośrednie, przyjmując jedynie dosłowne, literalne znaczenie Pisma Świętego. Tak więc jeśli doktryna nie była jasno wyrażona przez jakiś cytat, po prostu uznawali, że nie istnieje ona w Słowie Bożym. Z powodu ułomności swojej metody braki doktrynalne uzupełniali przez pozabiblijne objawienia — zupełnie jak czyni to dzisiaj herezja zielonoświątkowa.

Myśląc jak anabaptysta aby odpowiedzieć na pytanie, czy Dawid wiedział, że jest typem Chrystusa musielibyśmy znaleźć w Piśmie fragment mówiący: „Dawid wiedział że jest typem Chrystusa”. Jeśli takiego fragmentu nie ma, należałoby modlić się o nowe objawienie i czekać na głos w głowie. Jest to oczywiście całkowita bzdura.

Z drugiej strony katolicy byli bardzo spekulatywni. Oni nie szukaliby odpowiedzi w Piśmie, lecz w tradycji. Gdyby któryś z uznanych przez nich Ojców Kościoła stwierdził, że Dawid wiedział, że jest typem Chrystusa — przyjęliby ten pogląd bez dalszych dociekań.

Myśląc jak katolik aby odpowiedzieć na pytanie, czy Dawid wiedział, że jest typem Chrystusa musielibyśmy znaleźć wypowiedź jakiegoś Ojca Kościoła, który stwierdził, że Dawid tak myślał, całkowicie pomijając przy tym nauczanie Pisma Świętego. To tak samo wielka bzdura.

Reformacja jednak przywróciła Biblii jej należyte miejsce w epistemologii — uczyniła to między innymi przez uznanie wnioskowania pośredniego czyli implikację. Wierzymy, że cała prawda jest tylko w spisanym Słowie. Nie jest ona w tradycji ani w pozabiblijnym objawieniu. Prawda wynika albo bezpośrednio z tekstu, albo pośrednio i nie jest w pozabiblijnym objawieniu ani w tradycji. Czytamy o tym w Konfesji Westminsterskiej:

„Pełnia Bożego objawienia dotycząca wszystkiego, co jest istotne dla Jego własnej chwały, zbawienia człowieka oraz wiary i życia jest albo bezpośrednio przedstawiona w Piśmie, albo może zostać z niego w sposób naturalny wywiedziona. Niczego do Pisma Świętego dodać nie można — czy miałoby się to opierać na ponownymobjawieniu Ducha, [jak to czynili anabaptyści], czy też na ludzkiej tradycji, [jak to czynili katolicy].” [1]


Sześć biblijnych przesłanek

Skoro wiemy już, że wnioskowanie pośrednie jest prawidłową metodą dochodzenia prawdy — ponieważ nie ma w Piśmie bezpośredniego fragmentu stwierdzającego, że Dawid wiedział, iż jest typem Chrystusa — musimy zbadać wszystkie możliwe przesłanki biblijne aby dojść do właściwego wniosku.
.

Przesłanka pierwsza: Dawid wiedział, że Mesjasz będzie jego potomkiem

Król Dawid wiedział, że z jego bioder wyjdzie Mesjasz — wcielony Bóg — który będzie jego fizycznym potomkiem. W Drugiej Księdze Samuela 7 czytamy słowa Boga do proroka Natana:

2 Sam. 7:12 Gdy się dopełnią twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę po tobie twojego potomka, który wyjdzie z twego wnętrza, i umocnię jego królestwo.

Tym potomkiem jest wieczny Chrystus — Zbawiciel. Jego królestwo jest przedłużeniem królestwa Dawidowego. Dawid wiedział, że tym potomkiem będzie Bóg wcielony, którego sam nazywał Jahwe. Czytamy o tym w dyskursie między Jezusem Chrystusem a faryzeuszami w Ewangelii Mateusza. Chrystus zapytał ich wprost: „Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem?” Odpowiedzieli: „Dawida.” A Chrystus odpowiedział:

Mat. 22:43-44 43. I powiedział im: Jakże więc Dawid w Duchu nazywa go Panem, mówiąc: 44. Powiedział Pan memu Panu: Siądź po mojej prawicy, aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod twoje stopy

Jest to cytat Psalmu 110 autorstwa Dawida

Psalm 110:1 Psalm Dawida. Powiedział PAN do mego Pana: Usiądź po mojej prawicy, aż położę twoich wrogów jako podnóżek pod twoje stopy.

Dawid pisał zatem o kimś, kogo sam uznawał za swojego Pana i Boga — i jednocześnie wiedział, że ten Pan jest jego fizycznym potomkiem.
.


Przesłanka druga: królestwo Dawida jako typ królestwa Chrystusa

Królestwo Dawida jest typem królestwa potomka — królestwa Chrystusa, który jest antytypem, duchowym wypełnieniem tego fizycznego królestwa. Pierwsze jest doczesne i fizyczne, drugie jest duchowe i wieczne. W Drugiej Księdze Samuela 7 czytamy dalej:

2 Sam. 7:13 On zbuduje dom dla mojego imienia, a ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki.

2 Sam. 7:16 I twój dom, i twoje królestwo będą utwierdzone na wieki przed tobą, a twój tron będzie trwał na wieki.

Mamy tu zatem duchową realizację historycznego królestwa Dawida — w postaci wiecznego i niezniszczalnego królestwa Chrystusa.
.


Przesłanka trzecia: Dawid był świadomy znikomości własnej rzeczywistości

Dawid był wprost oszołomiony i rozumiał swoje uniżenie względem przyszłego Króla i przyszłego królestwa. Wiedział, że to, co sam reprezentuje, jest jedynie cieniem (a zatem typem, por. Kol. 2:177) tego, co nadejdzie. Czytamy jego reakcję w wersecie osiemnastym i dziewiętnastym tego samego rozdziału:

2 Sam. 7:18-19 18. Wtedy wszedł król Dawid, usiadł przed PANEM i przemówił: Kimże ja jestem, Panie BOŻE, i czymże jest mój dom, że doprowadziłeś mnie aż dotąd? 19. Lecz i to było jeszcze mało w twoich oczach, Panie BOŻE, gdyż złożyłeś również obietnicę o domu twojego sługi na daleką przyszłość. Czy taki jest zwyczaj u ludzi, Panie BOŻE?

Dawid bardzo mocno się zastanawiał nad tym wszystkim i próbował zrozumieć, co oznacza ta obietnica. Prowadzi nas to do przesłanki czwartej.
.


Przesłanka czwarta: Dawid był prorokiem przepowiadającym o Chrystusie

Dawid był prorokiem i jako prorok przepowiadał o Chrystusie. Czytamy o tym w Dziejach Apostolskich:

Dzieje 2:30-31 30. Będąc więc prorokiem i wiedząc, że Bóg zaręczył mu przysięgą, iż z owocu jego bioder, według ciała, wzbudzi Chrystusa i posadzi na jego tronie; 31. Przepowiadał to i mówił o zmartwychwstaniu Chrystusa, że jego dusza nie pozostanie w piekle, a jego ciało nie dozna zniszczenia.

Dawid jako prorok mówił zatem o duchowej realizacji królestwa — o zmartwychwstaniu Chrystusa.
.


Przesłanka piąta: Dawid był prowadzony przez Ducha Świętego

Jako prorok Dawid był prowadzony przez Ducha Świętego, pisząc dokładnie to, co Duch Święty mu dyktował. W Drugim Liście Piotra czytamy:

2 Piotra 1:21 Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali niesieni (φερόμενοι feromenoi ) przez Ducha Świętego.

Znaczenie słowa „niesieni”φερόμενοι feromenoi — oddaje nam obraz statku unoszonego wiatrem.

Dzieje 27:15 Kiedy statek został porwany i nie mógł stawić czoła wiatrowi, puściliśmy go z wiatrem i pozwoliliśmy się unosić (φερόμεθα  epherometha)

Statek unoszony wiatrem sam sobą nie kieruje — to wiatr kieruje statkiem, który traci sterowność. I Dawid był instrumentem Ducha. Był przyczyną instrumentalną, Duch Święty był przyczyną sprawczą. Dawid pisał dokładnie to, co zostało mu podyktowane, tak, jak unosił go Duch Święty. Jednak to, że Dawid był instrumentem, nie oznacza, że był całkowicie bierny. Aby to właściwie omówić, musimy wprowadzić konieczne rozróżnienie.

  • sens izolowany lub podzielony (sensus divisus) i
    .
  • sens złożony (sensus compositus).

Sens izolowany to znaczenie słowa lub idei samo w sobie, niezależnie od jego ogólnego związku z innymi słowami tekstu [2].

Sens złożony to skonstruowany lub złożony sens dosłowny, który jest wnioskowany z Pisma Świętego jako całości lub z poszczególnych jasnych, a zatem normatywnych, fragmentów Pisma Świętego [3]

W sensie złożonym Dawid był całkowicie bierny w odniesieniu do skuteczności pisanych słów, myśli i pojęć. Jednak w sensie izolowanym — fizycznie i psychicznie — działania Dawida były zależne od Bożego „unoszenia” Ducha. Dawid pisząc o swoich przeżyciach (sens izolowany) był unoszony przez Ducha Świętego w taki sposób, aby przełożyć prawdy mesjańskie (sens złożony). I właśnie dlatego w jego Psalmach obserwujemy zarówno typ — odniesienie do Dawida — jak i antytyp — wypełnienie w Chrystusie.

Mamy tego wyraźne przykłady. Psalm 142 opisuje stan osamotnienia Dawida opuszczonego przez wszystkich. Dawid pisał:

Psalm 142:3-4 3. Gdy mój duch jest we mnie zdruzgotany, ty znasz moją ścieżkę; na drodze, którą chodziłem, zastawili na mnie sidło. 4. Oglądałem się na prawo i spojrzałem, ale nie było nikogo, kto mnie znał; nie było dla mnie ucieczki, nikt się nie troszczył o moją duszę.

Dawid przeżył to, co pisał — uciekając przed Saulem, kryjąc się u króla Akisza, ryzykując życiem, mając przy sobie miecz Goliata, wojownika z Gat, gdzie królował Akisz. To był sens izolowany. Lecz sens złożony tego tekstu jest Chrystologiczny — jest to obraz Chrystusa opuszczonego i ukrzyżowanego.

Podobnie Psalm 22:1 Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś? — słowa te wypowiedział Dawid w godzinie opuszczenia a jednak te same słowa wyrzekł Chrystus konając na krzyżu:

Mat. 27:46 Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachthani? Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?

Dawid wiedział, że Psalmy opisujące jego własne doświadczenia posiadają zamierzony przez Boga sens mesjański — że odnoszą się one do Chrystusa. I ponieważ typologia polega właśnie na tym, że realne osoby i wydarzenia historyczne wskazują proroczo na przyszłe wypełnienie w Chrystusie — Dawid musiał rozumieć typologiczny charakter swojej własnej osoby i swojego królestwa.
...


Przesłanka szósta: Dawid badał sprawy mesjańskie

Jako prorok Dawid badał wszystkie sprawy mesjańskie, pragnąc mieć wgląd w wypełnienie proroctw, które sam przecież spisywał często na podstawie swoich własnych przeżyć. Psalmy, w tym wszystkie spisane przez Dawida, nie służyły do uwiecznienia ludzkich historii — były śpiewane na chwałę Bożą, a głównym celem Boga jest zbawienie Jego ludu przez Chrystusa. Były zatem śpiewane na chwałę Zbawiciela. Dawid czytał i śpiewał swoje własne Psalmy z zastanowieniem chrystocentrycznym. I tutaj mamy spełnienie słów Pierwszego Listu Piotra:

1 Piotra 1:10-11 10. O to zbawienie wywiadywali się i badali je prorocy, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce. 11. Badali oni, na jaką i jakiego rodzaju porę wskazywał Duch Chrystusa, który był w nich, przepowiadając cierpienia, które miały przyjść na Chrystusa i mającą potem nastąpić chwałę.

Dawid wiedział, że przepowiada cierpienia Chrystusa. Ewangelia Łukasza potwierdza to:

Łuk. 10:24 Bo mówię wam, że wielu proroków i królów pragnęło widzieć to, co wy widzicie, a nie zobaczyli, i słyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Dawid pisząc Psalmy, choć zdawał w nich relację ze swojego życia, badał ich sens duchowy dochodząc do zrozumienia, że w sensie duchowym odnoszą się one do Chrystusa. Tu w zasadzie widzimy relację między objawieniem i oświeceniem. Będąc natchnionym przez Ducha spisywał Dawid spisywał objawienie, Psalmy będące dziełem Ducha Świętego wykorzystującego życie Dawida jako podstawy myśli Chrystologicznych. Te same Psalmy Dawid czytał i był oświecany przez Ducha Świętego, aby widzieć w nich już nie tylko swoje przeżycia, ale przede wszystkim Chrystusa.
.


Świadomy typ Mesjasza

Podsumujmy wszystkie sześć przesłanek.

Po pierwsze: Dawid wiedział, że Mesjasz — wcielony Bóg — będzie jego fizycznym potomkiem.

Po drugie: wiedział, że królestwo Mesjasza będzie antytypiczne, wieczne i duchowe, w odróżnieniu od jego własnego doczesnego królestwa.

Po trzecie: miał świadomość znikomości swojej własnej rzeczywistości, która była zaledwie cieniem tego, co przyjdzie.

Po czwarte: był prorokiem i jako prorok przepowiadał o Chrystusie.

Po piąte: jako prorok był prowadzony przez Ducha Świętego, pisząc to, co Duch mu dyktował.

Po szóste: jako prorok badał wszystkie sprawy mesjańskie, pragnąc mieć wgląd w Chrystologiczne wypełnienie proroctw Psalmów, które sam przecież spisywał.

Do jakich wniosków to nas prowadzi? Ponieważ Dawid badał swoje własne teksty — Psalmy będące Słowem Bożym — i starał się zrozumieć ich Chrystologiczny wymiar oraz ponieważ wiedział, że Chrystus jest wypełnieniem jego osobistych przeżyć, jakie spisał w formie oddających Bogu i Chrystusowi chwałę Psalmów — czytając je, widział w nich Chrystusa. A zatem musiał rozumieć, że on sam jest typem Chrystusa, a królestwo Izraela typem przyszłego i wiecznego królestwa Bożego.

Dawid prorokował o Chrystusie i rozpoznawał Chrystusa w tekstach opisujących jego własne życie i cierpienie. Jako prorok rozumiał, że jego własne doświadczenia są proroczym cieniem przyszłego Mesjasza. Jeśli zatem prorok rozumie, że jego własne doświadczenia są proroczym cieniem przyszłego Mesjasza, konsekwentnie i koniecznie rozumie siebie jako typ tego Mesjasza.

I w tym kontekście słowa Dawida nabierają o wiele głębszego znaczenia:

Wtedy wszedł król Dawid, usiadł przed Panem i przemówił: Kimże ja jestem, Panie Boże, i czymże jest mój dom, że doprowadziłeś mnie aż dotąd?

Zapewne wielu z nas radowałoby się na myśl o byciu cieniem Mesjasza, niektórzy nawet może zaczęliby się wywyższać. Ale z serca króla Izraela, tego, którego postać była typem Chrystusa, o czym zdawał sobie sprawę, płynęła nie pycha, nie duma, ale pokora prowadząca do uniżenia. I taka powinna być nasza postawa serca. Pełna uniżenia wobec Boga, który wywyższa i poniża kogo chce.

Bogu niech będą dzięki za to oświecenie.

Nauczanie wygłoszone dnia 17.05.2026

Przypisy

[1] Konfesja Westminsterska, 1.6
[2] R. A.  MullerTheologia Theoretico-Practica, s. 279
[3] Tamże


Zobacz w temacie