Euzebiusz a interpretacja skały z Mat. 16:18

Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą. Mat. 16:18

Życiorys

Euzebiusz urodzł się w Cezarei Palestyńskiej około roku 263. Przyjął imię Euzebiusz Pamfiliusz po swoim mentorze i nauczycielu Panfiliuszu. Został ustanowiony biskupem Cezarei w 313 AD i był uczestnikiem Soboru Niceańskiego. Znany jest jako ojciec historii eklezjalnej ze względu na swoją pracę dotyczącą historii Kościoła.
.

Skała według Euzebiusza

Bardzo jasno wyraził swoje poglądy o znaczeniu skały z Mateusza 16. (więcej…)

Sola Scriptura

Fundament wiary

Izaj. 8:19-20

19. A gdy będą wam mówić: Radźcie się czarowników i wróżbitów, którzy szepcą i mruczą, powiedzcie: Czyż lud nie powinien radzić się swego Boga? Czy ma się radzić umarłych w sprawie żywych?

20. Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.

Na fundamencie Sola Scriptura spoczywają trzy masywne filary, które kształtują ewangelię i ją podtrzymują w jej najprostszych i podstawowych twierdzeniach. Sola GratiaSola FideSolus Christus, zbawienie jest tylko dzięki łasce, tylko przez wiarę w Chrystusa jedynie.

Rzym pragnął dodać dobre uczynki, członkostwo kościelne, obecność, chrzest, małżeństwo, ostatnie namaszczenie, odpusty, Marię, skarbiec kościoła, itd., itd… Byli wsparciem dla swojej wywrotki, do której dodawali i dodawali i dodawali różnego rodzaju śmieci.

Anabaptyści dodawali swoje przeżycia i rzekome nowe objawienia Ducha.

Reformatorzy, ponieważ powrócili do Bożego Słowa, tylko Pisma, sprzeciwili się temu. Jedyną prawdziwą Ewangelią jest ta tylko dzięki łasce, tylko przez wiarę jedynie w Chrystusa. I jeśli to znajduje się na swoim miejscu, jeśli fundament jest na swoim miejscu i jeśli te trzy niewzruszone filary są  na miejscu, wtedy dach i iglicę stanowią Soli Deo Gloria – chwała tylko Bogu.

Podsumowanie wiary Reformowanej opartej o zasadę Sola Scriptura przy jednoczesnym odrzuceniu pozabiblijnych objawień i ludzkiej tradycji znajdziemy w Konfesji Westminsterskiej z 1646 roku, konkretnie w I rozdziale i pkt. 6. Wszystko co niezbędne do wiary i praktyki jest i może być dowiedzione z Pisma bezpośrednio lub pośrednio, przez wnioskowanie:

VI. Pełnia Bożego objawienia, dotycząca wszystkiego, co jest istotne dla Jego własnej chwały, zbawienia człowieka, wiary i życia jest albo bezpośrednio przedstawiona, albo też może zostać w sposób naturalny wywiedziona z Pisma. Niczego do Pisma Świętego dodać nie można, czy miałoby się to opierać na ponownym objawieniu Ducha, czy też na ludzkiej tradycji. Jednakże z drugiej strony uznajemy, że wewnętrzne oświecenie przez Ducha Bożego jest konieczne do właściwego zrozumienia tego, co Pismo Święte objawia. Uznajemy jednocześnie fakt, że pewne powszechnie stosowane elementy nabożeństwa i sposoby zarządzania Kościołem, powinny być określone wedle zdrowego rozsądku chrześcijan, w zgodzie z ogólnymi zasadami Słowa Bożego, których zawsze należy przestrzegać.

(więcej…)

Cyprian a interpretacja skały z Mat. 16:18*

Życiorys

Mat. 16:18 Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą.

CYPRIAN (a.d. 200–210—ca. 258) był biskupem w Kartaginie, w Północnej Afryce w połowie III wieku. Był jednym z  najbardziej wpływowych teologów i biskupów Kościoła swego czasu i oddał swe życie jako męczennik za wiarę. Był pod wielkim wpływem pism Tertuliana, Północno-Afrykańśkiego ojca kościoła, który był jego poprzednikiem.
.

Katolicki autorytet

Cyprian jest często cytowany przez Rzymsko Katolickich apologetów jako świadek papieskiego prymatu. W swojej rozprawie „O Jedności Kościoła” Cyprian daje następującą interpretację skały z Mateusza 16: (więcej…)

Augustyn a interpretacja skały z Mat. 16:18

Życiorys

Mat. 16:18 Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą.

Augustyn przez wielu jest uważany za najważniejszego teologa w pierwszych 1 200 latach historii Kościoła. Żaden inny ojciec nie miał tak daleko idącego wpływu na teologię Kościoła jak Augustyn, którego autorytet w epoce patrystycznej i średniowieczu jest niezrównany. Od końca czwartego wieku aż do swojej śmierci w roku 430 był biskupem Hipponny w Północnej Afryce. William Jurgens tak komentuje jego doniosłość: (więcej…)

Czyściec jako symbol porażki Chrystusa

Definicja papistów

Hebr. 10:14 Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.

Nie ma większego bluźnierstwa na tym świecie niż zaprzeczenie wystarczalności przypisanej grzesznikowi sprawiedliwości Chrystusa jako wystarczającej do całkowitego usprawiedliwienia i uniewinnienia grzesznika przed Bogiem Sędzią. Posłuchajmy papistów:

Katechizm katolickiego kościoła definiuje czyściec jako „oczyszczenie, służące osiągnięciu świętości niezbędnej aby wejść do radości nieba” Jest ono doświadczane przez „tych, którzy umierają w stanie Bożej łaski i przyjaźni, lecz ciągle nie są doskonale oczyszczeni.” (KKK 1030).

Pismo Święte naucza nas o doskonałym uświęceniu grzesznika przez ofiarę Chrystusa. Papiści zaprzeczają temu twierdząc, że konieczne jest dodatkowe oczyszczenie przez ogień czyśćcowy. W ten sposób obalają ofiarę Chrystusa.

Słowo człowieka, herezję rzymskiego katolicyzmu obalimy Słowem Bożym.

(więcej…)

Nie czyń sobie obrazu rytego

Bałwochwalstwo pogan i Rzymskich katolików

2 Mojż. 20:4-5 Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, ani im będziesz służył; bom Ja Pan Bóg twój, Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawości ojców nad syny w trzeciem i w czwartem pokoleniu tych, którzy mię nienawidzą; 

Jan Kalwin napisał Instytuty Religii Chrześcijańskiej, które w rzeczywistości zdefiniowały biblijny protestantyzm – ruch, który powrócił do wiary Apostołów, Ojców Apostolskich i Ojców Kościoła. Oto co napisał na temat bałwochwalstwa odnosząc się do przebiegłej obrony papistów, którzy twierdzili, że tworząc obrazy wcale nie oddają im boskiej czci.:

„Mówi się, że obrazy nie są uważane za bogów. Żydzi nie byli tak całkowicie bezmyślni, aby nie pamiętać, że był Bóg, który wyprowadził ich z Egiptu, zanim uczynili cielę. W rzeczy samej, jak Aaron powiedział, że to byli bogowie, którzy wyprowadzili ich z Egiptu, w sposób niebezpośredni oznajmił, że chcą zachować Boga, ich wybawiciela, pod warunkiem, że będą widzieli go idącego przed nimi w postaci cielca.

Również poganie nie są tak głupi, aby nie zrozumieć, że Bóg jest czymś innym niż drewno i kamień. Ponieważ wymieniali obrazy z przyjemności, ale zawsze zachowywali w swoich umysłach tych samych bogów, codziennie poświęcali nowe obrazy, nie myśląc, że robili nowych bogów. … Wulgarni, gdy byli oskarżeni, odpowiedzieli, że nie czcili widocznego przedmiotu, ale Bóstwo, które w nim mieszkało niewidzialnie.

Ci, którzy mieli to, co nazwałbym bardziej wyrafinowaną religią, powiedzieli, że ani nie wielbili obrazu, ani żadnego zamieszkującego Bóstwa, ale za pomocą cielesnego obrazu widzieli symbol tego, co było ich obowiązkiem czcić.

Cóż zatem? Wszyscy bałwochwalcy, zarówno żydowscy, jak i pogańscy, zostali pobudzeni w opisany sposób. Niezadowoleni z duchowego zrozumienia, sądzili, że obrazy dadzą im pewniejsze i bliższe wrażenie (Boga). Kiedy raz przyjęto tę niedorzeczną reprezentację Boga, nie było żadnego ograniczenia, zwiedzeni tak wtedy jak i teraz coraz to nowszymi posturami, zaczęli myśleć, że Bóg wywierał swą moc na obrazach. Wciąż Żydzi byli przekonani, że pod takimi obrazami czczą wiecznego Boga, jedynego prawdziwego Pana nieba i ziemi; a poganie także, oddając cześć swoim fałszywym bogom, przypuszczali, że zamieszkają w niebie. Jan Kalwin, Instytuty, Księga I rozdział 11 sekcja 9

(więcej…)