Spis treści
Upadek w grzech i jego skutki
Upadek w grzech dzięki Adamowi, który był federalnym reprezentantem całej ludzkości miał dla nas wszystkich tragiczne skutki. Zgodnie z Bożym ostrzeżeniem człowiek, spożywszy zakazany owoc poznania dobra i zła, umarł najpierw duchowo, a wraz z tą śmiercią duchową zostało naznaczone piętnem śmierci ciało — przez grzech, który miał konsekwencje duchowe i fizyczne. I każdy człowiek, ponieważ jest grzeszny, umiera w ostateczności śmiercią cielesną. Zgodnie z Pierwszą Księgą Mojżeszową czytamy o tym ostrzeżeniu:
1 Mojż. 2:17 Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz.
Ale to nie jest najgorsze. Grzech i wynikające z niego śmierć duchowa i fizyczna pozbawiły człowieka Bożego obrazu — i to jest najgorsze. Jako ludzkość straciliśmy
- oświecony rozum
, - prawdziwe poznanie Boga
, - straciliśmy miłość do Boga i bliźniego
, - straciliśmy sprawiedliwość
Człowiek stał się całkowicie, totalnie i absolutnie zdeprawowany. Jedyne co mógł człowiek od tej pory czynić, to uciekać przed Bogiem, brnąc w niewolę grzechu i diabła. Wiemy, że każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu:
Jan 8:34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu.
Najgorsze jest to, że choć splugawiony przez grzech, każdy człowiek w swoich własnych oczach postrzega się jako osobę sprawiedliwą:
Przysłów 30:12 Jest pokolenie, które we własnych oczach jest czyste, lecz nie jest obmyte ze swego plugastwa.
Wszystkie myśli takiego samosprawiedliwego człowieka są przeciwne Bogu i przeciwne Chrystusowi. Człowiek buntuje się zgodnie z wolą diabła, szatana, któremu służy. Psalmista pyta:
Psalm 2:1-3 1. Dlaczego poganie się buntują, a narody knują próżne zamysły? 2. Królowie ziemscy powstają, a władcy naradzają się wspólnie przeciwko PANU i jego pomazańcowi, mówiąc: 3. Zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta.
Powodem jest niewola szatana, który zmusza wszystkich upadłych ludzi do czynienia swojej woli
Efez. 2:2 W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.
Tak więc człowiek stał się całkowicie zepsuty w swojej naturze. Już nie mógł czynić dobra, nie mógł uwierzyć w Boga ani do Niego przyjść — stracił możliwość zrozumienia prawdy, stracił zdolność szukania Boga. W „nagrodę” za posłuszeństwo diabłu stał się martwy w swoich grzechach, zaślepiony i zepsuty w sercu:
Rzym. 3:10-12 10. Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11. Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12. Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.
I tak właśnie człowiek w Adamie utracił pełną miłość i społeczność przymierza ze Stwórcą — został przeklęty i skazany na wygnanie. Bóg jednak nie był zaskoczony upadkiem Adama. Upadek był Bożym planem dla człowieka i przez upadek Bóg realizuje i osiąga swoje cele:
- ukazuje swoją sprawiedliwość i świętość w sądzie nad potępionymi,
. - ukazuje swoje święte miłosierdzie przez łaskę okazywaną wybranym.
I ta łaska sprawia, że wybrani zostają odrodzeni przez Ducha w odpowiednim czasie, po to, aby zrozumieć swój podły stan, aby zobaczyć się takimi, jakimi są w rzeczywistości — jako całkowicie i absolutnie zdeprawowani, absolutnie pozbawieni dobra i świętości. I wszyscy to przeżyliśmy, jak Jan w 16. rozdziale nam mówi:
Jan 16:7-8 7. Lecz ja mówię wam prawdę: Pożyteczniej jest dla was, abym odszedł. Jeśli bowiem nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, a jeśli odejdę, poślę go do was. 8. A gdy on przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.
I to właśnie przekonanie o grzechu, sprawiedliwości i sądzie zmienia odrodzonego człowieka, ponieważ człowiek zgodnie z Ezechiela 36 uzyskuje nowe serce:
Ezech. 36:26 I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.
Serce mięsiste oznacza właśnie odnowiony obraz Boży. Człowiek uzyskuje oświecony rozum, prawdziwe poznanie Boga, miłość do Boga i bliźniego, uzyskuje sprawiedliwość i rozumie, że została mu ona przypisana. I w tym wszystkim zmienia się też jego myślenie o sobie samym i o grzechu.
.
Trzy kluczowe słowa
Słowem, które mówi nam o zmianie myślenia, jest μετάνοια metanoia. Nie jest to sakrament, nie jest to żadna kara za grzechy ani odbywanie kary za grzechy. Upamiętanie — metanoia — to po prostu zmiana myślenia, odwrócenie myślenia i zmiana postawy umysłu. Zmieniamy zdanie, ponieważ upamiętanie dotyczy umysłu. I taki człowiek zmienia zdanie co do sposobu, w jaki postrzega siebie — zaczyna postrzegać siebie takim, jakim naprawdę jest, patrzy na siebie tak jak Słowo Boże go przedstawia. Widzi siebie jako upadłego, zepsutego, zdeprawowanego człowieka od stóp do głów — co natychmiast implikuje potrzebę Zbawiciela. Upamiętanie zatem w tym sensie jest synonimem wiary w Chrystusa.
Jest jeszcze jedno słowo: μεταμέλομαι metamelomai, które oznacza żal i smutek. Jest to bardzo interesujące słowo, kładące nacisk na żal i smutek — są to rezultaty upamiętania. I kiedy widzimy, jakimi jesteśmy, pojawia się konsekwentnie ruch uczuć, który prowadzi od umysłu do uczuć: pojawiają się emocje, pojawia się żal, pojawia się wstyd.
Konsekwentnie pojawia się również ἐπιστρέφω epistrefo — zmiana kierunku działania, zmiana życia, która odnosi się do zmiany ze względu na żal odczuwany z powodu postrzegania siebie w kontekście Słowa Bożego. Kiedy widzimy, że jesteśmy grzeszni, kiedy odczuwamy z tego powodu żal, skruchę, smutek, wtedy chcemy zmienić nasze życie, żebyśmy już nie postępowali tak, jak to się Panu Bogu nie podoba. I to właśnie wynika z upamiętania i żalu. Jest to Boże dzieło łaski w człowieku, które zmienia nasze postępowanie, działając w obszarze uświęcenia.
Co nam mówi o tym wszystkim Konfesja Westminsterska?
.
Konfesja Westminsterska 15.4
IV. Jak nie ma grzechu tak małego, który nie zasługiwałby na potępienie,[a] tak nie ma grzechu tak wielkiego, aby mógł sprowadzić potępienie na tych, którzy prawdziwie żałują.[b]
[a] Jak nie ma grzechu tak małego, który nie zasługiwałby na potępienie
Mat. 12:36 Ale mówię wam, że z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.
Zatem nawet bezużyteczne słowo jest grzechem, który może nas doprowadzić do potępienia — gdyby nie Chrystus:
Rzym. 5:12 Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.
Jest tu mowa o grzechu pierworodnym. Wyobraźmy sobie sytuację, że teoretycznie moglibyśmy przeżyć całe życie bezgrzesznie — ten grzech Adama, który jest nam przypisany, wystarczyłby do tego, żeby nas potępić. Jest to najmniejszy nawet w naszym rozumieniu grzech, którego osobiście nie popełniliśmy, ale popełniliśmy go w Adamie. Już sam ten grzech buntu wobec Boga sprowadziłby na nas wieczne przekleństwo. Dlaczego?
Rzym. 6:23 Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.
I to właśnie z krzyża Chrystusa bierze się cała nasza nadzieja.
[b] tak nie ma grzechu tak wielkiego, aby mógł sprowadzić potępienie na tych, którzy prawdziwie żałują.
Ci, którzy otrzymują Ducha są odrodzeni przez Ducha Świętego i otrzymują zrozumienie swojego stanu, dlatego nienawidzą swojego grzechu i odwracają się od tego grzechu — co jest konsekwencją właśnie metanoi, czyli naszego upamiętania.
Izaj. 1:16-18 16. Obmyjcie się i oczyśćcie; usuńcie sprzed moich oczu zło waszych uczynków; przestańcie źle czynić. 17. Uczcie się czynić dobrze; szukajcie tego, co sprawiedliwe, wspomagajcie uciśnionego, brońcie sieroty, wstawiajcie się za wdową. 18. Chodźcie teraz, a rozsądźmy, mówi PAN: Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak karmazyn, staną się białe jak wełna.
To nie jest powiedziane tak, że jeśli będziecie czynić dobro, to wam przebaczę. Tutaj pokazana jest odwrotna sytuacja: ponieważ Bóg nam przebacza, dlatego czynimy dobro. I takie jest nauczanie Słowa Bożego.
Izaj. 55:7 Niech bezbożny opuści swoją drogę, a człowiek nieprawy swoje myśli i niech wróci do PANA, a on się zlituje; niech wróci do naszego Boga, gdyż jest on hojny w przebaczeniu.
Wszyscy upadamy, wszyscy doświadczamy Bożego gniewu, który jest gniewem ojcowskim. Jako dzieci Boże, kiedy nawracamy się z naszych bezbożnych dróg, otrzymujemy przebaczenie naszych grzechów w naszych umysłach. Wiemy, że krew Chrystusa oczyszcza nas z każdego grzechu. I dlatego nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie:
Rzym. 8:1 Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.
Relacja jest prosta: wszyscy, którzy są przez Chrystusa usprawiedliwieni, są także przez Ducha Świętego odrodzeni. Zatem usprawiedliwienie i uświęcenie są nieodłącznymi towarzyszami — choć nie krzyżują się, bo są to oddzielne dzieła Boga, zawsze jednak współwystępujące w człowieku. Jeśli jesteśmy usprawiedliwieni, to jesteśmy też uświęceni i będziemy posłuszni wezwaniu Pana Boga, żeby odwracać się od naszych grzechów.
Konfesja Westminsterska 15.5
V. Ludzie nie powinni zadowalać się ogólną skruchą, lecz obowiązkiem każdego człowieka jest starać się żałować za swoje grzechy w sposób szczególny.[a]
Rzeczywiście za każdy jeden grzech powinniśmy Pana Boga przepraszać. Nie powinniśmy tylko mówić: „Ach, Boże, odpuść mi wszystkie moje winy.” Musimy rozpoznawać, jakie to winy, jaki konkretnie grzech uczyniliśmy przeciwko Panu, jak zawiniliśmy, w jaki sposób obraziliśmy Pana Boga, w jaki sposób obraziliśmy Jego święty majestat i Jego świętość.
Psalm 19:12-13 12. Lecz kto dostrzeże własne błędy? Oczyść mnie z tych, które są ukryte przede mną. 13. Chroń też swego sługę od zuchwałych grzechów, aby nie panowały nade mną. Wtedy będę nienaganny i wolny od wielkiego przestępstwa.
Mamy zatem prosić o zarówno odpuszczenie grzechów, których nie pamiętamy ogólnie, jak i szczególnie o te wszystkie, które obciążają nasze sumienie — po to, abyśmy zrozumieli, że rzeczywiście Bóg jest miłosierny i odpuszcza nam ze względu na krew Chrystusa całą naszą winę. W Łukasza 19:8 czytamy o Zacheuszu, który dokładnie wiedział, jakie grzechy popełnił i powiedział:
Łuk. 19:8 Zacheusz zaś stanął i powiedział do Pana: Panie, oto połowę mojego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś oszukałem, oddaję poczwórnie.
Był on przekonany, że tam, gdzie oszukał, chciał oddać poczwórnie. Wiedział, że jest gotowy ze względu na krew Chrystusa — rozumiejąc swoje usprawiedliwienie — pogardzić tym życiem, był gotowy do zadośćuczynienia tym, którym zawinił, i to pokazywało na jego odrodzone serce. Podobnie Paweł mówi o sobie, że był przedtem bluźniercą, prześladowcą, gnębicielem Kościoła, ale dostąpił miłosierdzia, bo czynił to nieświadomie w niewierze:
1 Tym. 1:13-15 13. Mnie, który przedtem byłem bluźniercą, prześladowcą i gnębicielem, ale dostąpiłem miłosierdzia, bo czyniłem to nieświadomie, w niewierze. 14. A łaska naszego Pana stała się bardzo obfita wraz z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie. 15. Wiarygodne to słowa i godne całkowitego przyjęcia, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszy.
Paweł wiedział, że jest prześladowcą Kościoła. Wiedział, co dokładnie robił. Wiedział, kogo gnębił, które osoby wywlekał z domu, które skazywał na śmierć — i przepraszał Pana Boga za to. Czynił to w niewierze, ale szczerze i szczegółowo się z tego rozliczał.
.
Konfesja Westminsterska 15.6
VI. Jak każdy człowiek jest zobowiązany do prywatnego wyznania swoich grzechów Bogu, modląc się o ich przebaczenie, [a] na które i na ich porzucenie znajdzie miłosierdzie; [b] tak i ten, kto gorszy swego brata lub Kościół Chrystusowy, powinien być gotów, poprzez prywatne lub publiczne wyznanie i żal za swój grzech, wyznać swoją skruchę tym, którzy zostali zranieni, [c] którzy w ten sposób mają się z nim pojednać i z miłością go przyjąć. [d]
[a] Jak każdy człowiek jest zobowiązany do prywatnego wyznania swoich grzechów Bogu, modląc się o ich przebaczenie,
Zmiana myślenia o naszym grzechu, rozpoznanie tego grzechu, powoduje w nas żal, skruchę i chęć zadośćuczynienia, chęć pojednania się. Jest to bardzo dobra rzecz, ponieważ pozwala nam zachować nie tylko jedność z Bogiem i Jego komunię, ale również komunię z innymi wierzącymi. Każdy człowiek jest zatem zobowiązany do wyznania swoich grzechów najpierw Panu Bogu — bo od tego zaczyna się cały proces pojednania:
Psalm 32:5-6 5. Wyznałem ci swój grzech i nie kryłem mojej nieprawości. Powiedziałem: Wyznam moje występki PANU, a ty przebaczyłeś nieprawość mego grzechu. Sela. 6. Dlatego do ciebie będzie się modlił każdy pobożny w czasie, gdy można cię znaleźć; nawet w czasie powodzi wielkich wód, one go nie dosięgną.
Potwierdzenie tego daje Psalm 51. Dawid mówił tutaj o zabójstwie Uriasza, które mocno go obciążało. Wysłał człowieka, który był mu wierny, na pewną śmierć, ponieważ zbałamucił mu żonę — ale rozpoczął proces od Pana Boga, ponieważ grzech, który wykonujemy, najpierw uderza w Pana Boga, w Jego świętość:
Psalm 51:4-5 4. Przeciw tobie, tobie samemu, zgrzeszyłem i zło uczyniłem na twoich oczach, abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i czysty w swoim sądzie. 5. Oto zostałem zrodzony w nieprawości i w grzechu poczęła mnie moja matka.
Psalm 51:7 Oczyść mnie hizopem, a będę oczyszczony; obmyj mnie, a stanę się bielszy od śniegu.
Psalm 51:9 Odwróć swe oblicze od moich grzechów i zgładź wszystkie moje nieprawości.
Psalm 51:14 Uwolnij mnie od winy za przelanie krwi, o Boże, Boże mego zbawienia, a mój język będzie wysławiał twoją sprawiedliwość.
Jeszcze raz podkreślam: wyznanie naszych grzechów nie powoduje ponownego naszego usprawiedliwienia w sensie sądowniczym. Chodzi tutaj o przywrócenie nas do społeczności czyli do odczuwania Bożego miłosierdzia.
[b] na które i na ich porzucenie znajdzie miłosierdzie;
Tak więc to wyznanie powoduje, że dostępujemy miłosierdzia. Nie chodzi tutaj o nasze ponowne usprawiedliwienie sądownicze — bo to jest zawsze przed nami — ale chodzi o doświadczenie Bożego miłosierdzia, czyli Bożego przywrócenia nas do komunii z Panem Bogiem, do pełni przymierza, tak abyśmy odczuwali Jego miłość:
Przysłów 28:13 Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia.
1 Jana 1:9 Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.
[c] tak i ten, kto gorszy swego brata lub Kościół Chrystusowy, powinien być gotów, poprzez prywatne lub publiczne wyznanie i żal za swój grzech, wyznać swoją skruchę tym, którzy zostali zranieni,
Popełniamy błędy i ranimy się nawzajem. Powinniśmy te rzeczy wyznawać zarówno osobiście, jak i publicznie. W Jozuego 7 czytamy:
Joz. 7:19 I Jozue powiedział do Akana: Synu mój, oddaj, proszę, chwałę PANU, Bogu Izraela, i złóż mu wyznanie. Powiedz mi, co uczyniłeś, a nie ukrywaj tego przede mną.
Akan musiał ponieść karę, ale został pojednany ze swoim ludem. W Łukasza 17 czytamy:
Łuk. 17:3-4 3. Miejcie się na baczności. Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, strofuj go, a jeśli żałuje, przebacz mu. 4. A jeśli siedem razy na dzień zgrzeszy przeciwko tobie i siedem razy w ciągu dnia zwróci się do ciebie, mówiąc: Żałuję tego – przebacz mu.
Wskazanie tego tekstu jest takie, że człowiek, który popełnił grzech wobec nas, jeśli szczerze szuka skruchy, powinno mu zostać to odpuszczone. Ale jednocześnie każdy człowiek, któremu zostało uświadomione, że popełnił grzech, powinien szukać pojednania z bratem lub siostrą, któremu uczynił krzywdę. W Jakuba 5:16 czytamy:
Jakuba 5:16 Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.
Mamy tu kontekst przywołania starszych, którzy mają wysłuchać grzesznika strudzonego nawet w pracy na niwie Pańskiej, a jednak, który popełnił grzech. Ma on wyznać publicznie ten grzech, przeprosić Pana Boga — starsi mają się o niego modlić i będzie on uzdrowiony ze swojej niemocy. I
[d] którzy w ten sposób mają się z nim pojednać i z miłością go przyjąć.
2 Kor. 2:8 Dlatego proszę was, abyście potwierdzili swą miłość do niego.
Jest to zasada, która powinna rządzić naszym życiem chrześcijańskim, odzwierciedlająca sposób, w jaki obchodzi się z nami Bóg. I Bogu niech za to będzie chwała.
Nauczanie wygłoszone dnia 22.05.2026
Zobacz w temacie
- Konfesja Westminsterska 15.1-3 – Upamiętanie ku życiu, część 1
. - Imago Dei – obraz Boży
- Grzech pierworodny
- Zniewolenie woli, część 2: Raj i Upadek
- Totalna deprawacja
. - Problem przebaczenia
- Skuteczność krzyża Chrystusa
- Efektywne odkupienie
- Podwójne posłuszeństwo Chrystusa a zadośćuczynienie, klasyczna pozycja Reformowana, część 1
- Choruje kto między wami?
