Spis treści
Kontekst historyczny
Jesteśmy w Konfesji Westminsterskiej, rozdziale 15., w pierwszych trzech punktach. Tematy te rozważamy w kontekście bardzo poważnego błędu doktrynalnego — błędu, który przez wieki kształtował i nadal kształtuje sposób rozumienia zbawienia przez miliony ludzi.
Współczesny problem neoewangelików — definiowanie zbawienia jako pokuty — ma swoje źródło w historycznym błędzie Hieronima ze Strydonu. To właśnie on, tłumacząc Pismo Święte z hebrajskiego i greckiego na łacinę, w miejscach gdzie użyte było słowo metanoia — które dziś rozumiemy jako upamiętanie — użył kontrowersyjnego sformułowania poenitentiam agite, czyli „czyńcie pokutę”. Tak właśnie powstała Wulgata, która poprzez adaptację przez kościół rzymski odcisnęła śmiertelne piętno na umysłach polskojęzycznych czytelników Pisma Świętego. W większości polskich tłumaczeń słowo „pokuta” jest nadal używane w miejsce słowa „upamiętanie”. Co gorsza, nawet współcześni Arminianie-Remonstranci i pseudokalwiniści z lubością i bezmyślnie używają tego słowa, potwierdzając konieczność dobrych uczynków jako warunku zbawienia.
Co po polsku znaczy „pokuta”? Jest to kara za grzechy połączona z żalem, żalem i zadośćuczynieniem. Używanie słowa „pokuta” zamiast „upamiętanie” wyraźnie zaszczepia ideę konieczności uczynków niezbędnych do zbawienia.
.
Pokuta a katolicyzm
Zobaczmy, jak pokuta jest definiowana w kościele katolickim. Jest to jeden z siedmiu sakramentów. Katechizm kościoła katolickiego artykuł 1469 stwierdza:
„Sakrament pokuty jedna nas z Kościołem. Grzech narusza lub zrywa wspólnotę braterską. Sakrament pokuty naprawia ją lub przywraca. W tym sensie nie tylko leczy on powracającego do komunii kościelnej, lecz także ożywia życie Kościoła, który cierpiał z powodu grzechów jednego ze swych członków. Grzesznik przywrócony do komunii świętych lub utwierdzony w niej, zostaje umocniony przez wymianę dóbr duchowych między wszystkimi pielgrzymującymi jeszcze żywymi członkami Ciała Chrystusa, a także tymi, którzy już doszli do ojczyzny niebieskiej.” [1]
Ci, którzy „doszli do ojczyzny niebieskiej” — Rzym ma na myśli oczywiście czyściec, nie niebo. Artykuł 1491 Katechizmu określa strukturę tego sakramentu:
„Sakrament pokuty składa się z trzech aktów penitenta oraz z rozgrzeszenia kapłana. Aktami penitenta są: żal za grzechy, spowiedź lub ujawnienie grzechów przed kapłanem oraz postanowienie wypełnienia zadośćuczynienia i czynów pokutnych.” [2]
Logiczne wnioski z tych dwóch artykułów wiary sekty papieskiej są oczywiste. Aby zostać pojednanym z Bogiem i przez to wrócić do duchowego życia (po uprzedniej duchowej śmierci) należy wykonać szereg dobrych uczynków, począwszy od żalu, przez spowiedź, zadośćuczynienie i inne czyny pokutne. Do tych ostatnich zaliczają się modlitwa, jałmużna i post oraz , historycznie, samookalecznie np. przez samobiczowanie czynione przez tzw. flagelantów.
.
Flagelanci, szczyt pokutnej głupoty
Flagelanci byli to biczownicy — członkowie bractw religijnych istniejących od XII do XV wieku, głównie we Włoszech, Niemczech, Hiszpanii i Polsce — którzy praktykowali publiczne biczowanie się jako formę pokuty. Byli pozytywnie oceniani przez kościół katolicki, a ta dziwna praktyka objęła znaczną część ludności w różnych stanach: szlacheckim, mieszczańskim i chłopskim. Szczególnie rozpowszechniona była w czasie wielkich epidemii, gdy charakterystyczne procesje półnagich biczujących się do krwi kobiet i mężczyzn były prowadzone przez księżyc z krzyżami i flagami — jakby miało to powstrzymać rozwój zarazy, podczas gdy tylko osłabiali swoje i tak już nadwątlone organizmy.
Herezja zbawienia z uczynków pokutnych wzięła swój silny bodziec z zachowania wyznawców skupionych w tak zwanym Kościele irlandzkim jeszcze w VI wieku. Duchowość — a raczej cielesność — jego członków przejawiała silne zapotrzebowanie na masochizm jako substytut oczyszczającego działania świętej krwi Chrystusa i obmycia Ducha Świętego. Niektóre praktyki tych ludzi posiadają swoje odwzorowanie w pewnych środowiskach zielonoświątkowych. Katoliccy historycy opisują tę „irlandzką duchowość” następująco:
„Duchowość tę [irlandzką] wspieraną przez gwałtowny, łatwo posuwający się do skrajności temperament, wyróżnia niezwykła żarliwość w życiu pokutnym, w dążeniu do umartwienia i ascezy […] ubóstwo, surowość pomieszczeń mieszkalnych, ograniczenia snu i pokarmu. Irlandczycy niekiedy praktykują post absolutny i stosują ciekawy obyczaj poszczenia „przeciw komuś” dla doprowadzenia do tego, by prawo albo też własna ich wola zatriumfowały nad adwersarzem. Spotykamy u nich odmowę zażywania kąpieli dla wypoczynku, a nawet dla higieny, a za to praktykowanie pozostawania długo zanurzonym w lodowatym stawie; najrozmaitsze umartwienia posunięte aż do pogardy, a czasem pogwałcenia natury; wycofanie się z życia, odosobnienie, milczenie, bezwzględne posłuszeństwo wobec mistrza czy opata” [3]
W ten sposób rzymski katolicyzm wyplenił z umysłów swoich wyznawców Chrystusa, jako jedyne źródło ukojenia i przebaczenia.
.
Biblijne obalenie pokuty
W Ewangelii Mateusza Chrystus wzywa wszystkich chrześcijan strudzonych walką z grzechem do zbliżenia się do Niego, aby znaleźć ukojenie w przebaczeniu za wszystkie grzechy, które zapewnił krzyż. Wezwanie Chrystusa jest środkiem instrumentalnym:
Mat. 11:28 Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.
Odpoczynek udręczonego sumienia zapewnia zrozumienie wartości i skuteczności ofiary Chrystusa. Przelana przez Chrystusa krew ma świętą moc oczyszczenia sumienia nawet z najgorszych przewinień — i to jest jedyny środek skutecznego oczyszczenia. Nie ludzkie starania, nie pokuta, nie samobiczowanie, nie siedzenie w lodowatym stawie, nie spowiedź księdzu — ale zrozumienie dzieła krzyża:
Hebr. 9:14 To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?
Nie wyklucza to jednak potrzeby wyznania grzechu. Środkiem sprawczym oczyszczenia jest krew Chrystusa, zaś środkiem poznawczym — modlitwa. Obiektywne oczyszczenie z grzechu jest stałym elementem życia chrześcijańskiego — zawsze jesteśmy oczyszczeni przez krew Chrystusa, ale nasze sumienie wymaga wyznania, przez które jako grzesznicy doświadczamy poczucia przebaczenia:
1 Jana 1:9 Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.
Tak więc wbrew katolikom i neo-ewangelikom biblijnie rzecz ujmując pokuta nie ma nic wspólnego z upamiętaniem. Upamiętanie bowiem to zmiana myślenia o sobie i o osobistej relacji do grzechu. To porzucenie własnych pomysłów na sprawiedliwość i zbawienie (fałszywe religie) oraz akceptacja obiektywnej propozycji Pisma Świętego: wiary w dzieło krzyża Jezusa Chrystusa zadośćczyniącej za wszystkie grzechy wszystkich wybranych, jedynej wiary, która zbawia. Skąd o tym wiemy?
.
Przywrócenie znaczenia
Historia powrotu do właściwego rozumienia słowa metanoia jest ściśle związana z upadkiem Konstantynopola. Gdy 29 maja 1453 roku Konstantynopol został zdobyty przez wojska Mehmeda II, chrześcijaństwo wschodnie znalazło się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Uczeni teologowie uciekali na Zachód, zabierając ze sobą greckie manuskrypty Biblii. Ponieważ Kościół na Zachodzie opierał się głównie na Wulgacie — łacińskim tłumaczeniu Hieronima z przełomu IV i V wieku — manuskrypty sprowadzone przez uciekinierów dały podstawę do krytycznego spojrzenia na tekst. Korzystając z tych nowych źródeł, Erazm z Rotterdamu — nota bene katolik — stworzył dwujęzyczną wersję Nowego Testamentu, zwaną Novum Instrumentum omne: łacińsko-grecką podstawę do tłumaczenia Biblii, którą Luter wykorzystał do przekładu na język niemiecki.
W tej wersji łacińskiej Erazma znalazło się kilka słów odmiennych od Wulgaty. Przez kolejne wydania Nowego Testamentu grecka metanoia była różnie tłumaczona:
- najpierw poenitentiam agite — „czyńcie pokutę”,
. - potem poeniteat vos — „obyście pokutowali”,
.
- następnie poenitentiam agite vitae prioris — „pokuta za dawne życie”.
Jednak w 1519 roku powstało wydanie, które posłużyło Lutrowi do niemieckiego przekładu Biblii. Przyjęło ono sugestię sekretarza papieskiego Lorenza Valli: resipiscere — czyli
„upamiętać się, ponownie stać się mądrym, wyzdrowieć z szaleństwa lub odzyskać przytomność”.
Bóg wykorzystał nawet podłych heretyków, by przywrócić właściwe znaczenie temu słowu. Przywrócone znaczenie było zgodne z historycznym uzasadnieniem Laktancjusza — metanoia ma konotację intelektualną, a nie afektywną.
.
Leksem słowa metanoia
Rozpoznając wszystkie możliwe konteksty użycia słowa μετάνοια metanoia abstrakcyjna jednostka znaczeniowa, jego nienaruszalne znaczenie, najbardziej ogólne znaczenie pasujące do każdego kontekstu użycia tego słowa w Nowym Testamencie brzmi [4]:
Metanoia to trwała zmiana myślenia doktrynalnego rozumiana jako wiara, a konkretyzując chodzi wiarę w Chrystusa jako ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Mesjasza, który wróci na Sąd Ostateczny jako Sędzia, czemu towarzyszy porzucenie fałszywej religii z jej ceremoniami. W centrum upamiętania znajduje się krzyż Chrystusa.
Upamiętanie to wynikająca z odrodzenia i prowadząca do życia wiecznego wiara w gładzące grzech zasługi Chrystusa, wcielonego Boga, Boga Trójjedynego przy jednoczesnym zrozumieniu osobistej grzeszności i niezdolności do samousprawiedliwienia czemu grozi sąd i wieczne zatracenie. To otrzeźwienie i wyjście z duchowego znieczulenia grzechem, szczególnie legalizmem, otrzeźwienie prowadzące na kolana do Chrystusa z prośbą o usprawiedliwienie.
Metanoia nie jest uczuciem ani zmianą postępowania, choć oba z niej wynikają. W przypadku lapsi (upadłych) ze względu na strach przed prześladowaniami i grzech odrodzonych chrześcijan metanoia odnosi się do zainicjowanej przez pochodzący od Boga żal zmiany myślenia o grzechu, któremu towarzyszy zmiana postępowania czyli zaprzestanie tego grzechu.
W przypadku nieodrodzonych przez Ducha lapsi, którzy dobrze zapoznali się z prawdą, zrozumieli konsekwencje porzucenia doktryny a także doświadczyli cudownego działania Ducha czy to w formie cudów, czy też widząc przemianę umysłów odrodzonych chrześcijan i w rezultacie zmianę ich postępowania, lecz w czasie ją porzucili metanoia jest niemożliwa.
Upamiętanie zatem nie polega na tym, że Bóg daje ci drugą lub trzecią szansę, abyś spróbował i był wystarczająco dobry, abyś został przez Niego przyjęty. Jeśli twoje upamiętanie nie jest uznaniem Bożej prawdy, do Jego skończonego zbawienia przez cierpienie swojego Syna na Kalwarii, to nie jest upamiętanie.
Upamiętanie, które nie jest nazywaniem własnej prawości stratą i gnojem to światowy smutek i Bóg jej nie przyjmie. Prawdziwe upamiętanie szczyci się jedynie z krzyża. To bardzo prosta sprawa, ale wielu chce wprowadzić do tej doktryny błąd samosprawiedliwości. prawość tylnymi drzwiami. Otóż Twoja własna prawość to obca szata, której Jezus nie zaakceptuje. Własna sprawiedliwość nie jest szatą ślubną.
Wbrew katolikom i neoewangelikom — biblijnie rzecz ujmując — pokuta nie ma nic wspólnego z upamiętaniem. To złe użycie słowa. Upamiętanie jest zmianą myślenia: o sobie i o osobistej relacji do grzechu, porzuceniem własnych pomysłów na sprawiedliwość i zbawienie oraz akceptacją obiektywnej propozycji Pisma Świętego — wiary w dzieło krzyża Jezusa Chrystusa, które zadośćczyni za wszystkie grzechy każdego wybranego, a zatem i moje własne. Jest to jedyna wiara, która zbawia. Luter, kiedy przybijał tezy, mówił wprost, że upamiętanie nie może być tylko jednym aktem — raz w życiu. Musi stale towarzyszyć człowiekowi.
„Gdy Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus rzecze: „pokutujcie”, to chce, aby całe życie wiernych było nieustanną pokutą„.[5]
Zauważmy, że nawet gdy Luter nie rozumiał czym jest upamiętanie i wierzył w pokutę, odrzucał ideę jednorazowego aktu zapłaty pieniędzmi za przebaczenie grzechów, czego nauczał Rzym przez odpusty. Z czasem Luter zrozumiał swój błąd semantyczny ale zasada pozostaje nienaruszona. Upamiętanie, czyli co do zasady wiara, jest trwałym aktem przyjmującym zasługi Chrystusa jako podstawę usprawiedliwienia z grzechu.
.
Konfesja Westminsterska 15.1
I. Upamiętanie ku życiu jest łaską ewangeliczną,[a] której doktryna ma być głoszona przez każdego kaznodzieję ewangelii, podobnie jak doktryna wiary w Chrystusa.[b]
[a] Upamiętanie ku życiu jest łaską ewangeliczną,
Zach. 12:10 I wyleję na dom Dawida i na mieszkańców Jerozolimy ducha łaski i modlitwy. Będą patrzyć na mnie, którego przebili, i będą go opłakiwać, jak się opłakuje jedynaka; będą gorzko płakać nad nim, jak się płacze gorzko nad pierworodnym.
Dzieje 11:18 A usłyszawszy to, uspokoili się i chwalili Boga, mówiąc: A więc i poganom dał Bóg upamiętanie ku życiu.
Widzimy zatem, że jest to żal za grzechy powodowany zrozumieniem własnego stanu grzeszności. Jest to łaska ewangeliczna — dar łaski. Nie jest ono tożsame z usprawiedliwieniem, ponieważ upamiętanie nie jest podstawą naszego usprawiedliwienia. Jest nią zasługa Chrystusa. Upamiętanie jest jednak rozpoznaniem grzechu i rozpoznaniem w Chrystusie jedynej nadziei.
2 Tym. 2:24-26 24.A sługa Pana nie powinien wdawać się w kłótnie, lecz ma być uprzejmy względem wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych;25.Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im upamiętanie, aby uznali prawdę;26.Oprzytomnieli i wyrwali się z sideł diabła, przez którego zostali schwytani do pełnienia jego woli.
Upamiętanie prowadzi zatem do uznania prawdy. Dalej ta doktryna ma być głoszona przez każdego kaznodzieję Ewangelii — podobnie jak doktryna wiary w Chrystusa:
[b] której doktryna ma być głoszona przez każdego kaznodzieję Ewangelii, podobnie jak doktryna wiary w Chrystusa.
Łuk. 24:47 I w jego imieniu ma być głoszone upamiętanie i przebaczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.
Marek 1:15 I mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się królestwo Boże. Upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.
Dzieje 20:21 Oświadczając zarówno Żydom, jak i Grekom o upamiętaniu wobec Boga i o wierze w naszego Pana Jezusa Chrystusa.
„Upamiętajcie się i wierzcie Ewangelii” — czyli zmieńcie myślenie co do waszej sprawiedliwości, co do waszego legalizmu i faryzeizmu, i uwierzcie Ewangelii. Żydzi musieli porzucić własne uczynki i spojrzeć na sprawiedliwość Chrystusa. Poganie musieli uwierzyć w jednego Boga, którym jest wcielony Jezus Chrystus i dzieło krzyża.
.
Konfesja Westminsterska 15.2
II. Dzięki niemu grzesznik, pozbawiony wzroku i zmysłów nie tylko niebezpieczeństwa, ale także brudu i ohydy swoich grzechów, jako sprzecznych ze świętą naturą i sprawiedliwym Prawem Boga, a po uświadomieniu sobie Jego miłosierdzia w Chrystusie wobec tych, którzy upamiętjują się, tak bardzo żałuje i nienawidzi swoich grzechów, że odwraca się od nich wszystkich do Boga, [a] postanawiając i starając się postępować w Nim idąc wszystkimi drogami Jego przykazań. [b]
[a] Dzięki niemu grzesznik, pozbawiony wzroku i zmysłów nie tylko niebezpieczeństwa, ale także brudu i ohydy swoich grzechów, jako sprzecznych ze świętą naturą i sprawiedliwym Prawem Boga, a po uświadomieniu sobie Jego miłosierdzia w Chrystusie wobec tych, którzy upamiętjują się, tak bardzo żałuje i nienawidzi swoich grzechów, że odwraca się od nich wszystkich do Boga,
Psalm 51:4 Przeciw tobie, tobie samemu, zgrzeszyłem i zło uczyniłem na twoich oczach, abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i czysty w swoim sądzie.
Psalm 119:128 Bo wszystkie twoje przykazania uznaję za prawdziwe, a nienawidzę wszelkiej fałszywej drogi.
Punkt drugi Konfesji mówi nam, że dzięki upamiętaniu następuje żal i nienawiść do grzechów. Żal i nienawiść do grzechów to nie jest upamiętanie — to są rzeczy, które są konsekwencją upamiętania, a nie samym upamiętaniem. Nie jest to zatem pokuta. To jest konsekwencja upamiętania.
Izaj. 30:22 Wtedy uznasz za nieczyste obicie swoich rzeźbionych posągów ze srebra i odzienie swoich odlanych posągów ze złota. Wyrzucisz je jako nieczystość miesiączkującej kobiety i powiesz im: Precz stąd.
To jest właściwe słowo do wszystkich wyznawców katolicyzmu — upamiętajcie się i wyrzucćie drewniane i kamienne bożki precz.
Jer. 31:18-19 18. Zaprawdę, usłyszałem jak Efraim się użala: Karciłeś mnie i poniosłem karę jak nieokiełznane cielę. Nawróć mnie, a będę nawrócony, bo ty jesteś PANEM, moim Bogiem. 19. Bo po moim nawróceniu upamiętałem się; gdy poznałem samego siebie, uderzyłem się w biodro; wstydzę się i rumienię, gdyż noszę hańbę swej młodości.
Jeremiasz mówi nam wyraźnie, że po nawróceniu nastąpiły dwa konkretne dalsze kroki: wstyd i rozpoznanie grzechu. Konsekwencją upamiętania jest właśnie zdolność do wypełnienia tego, co Pan Bóg nakazuje. Inaczej nie ma takiej zdolności.
Ezech. 18:30-31 30. Dlatego, domu Izraela, będę sądzić każdego z was według jego dróg, mówi Pan BÓG. Nawróćcie się i odwróćcie się od wszystkich swoich występków, aby nieprawość nie stała się waszą zgubą. 31. Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, których się dopuszczaliście, i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha. Czemu macie umrzeć, domu Izraela?
Ezech. 36:31 Wtedy przypomnicie sobie wasze złe drogi i wasze czyny, które nie były dobre, i samych siebie będziecie się brzydzić z powodu waszych nieprawości i obrzydliwości.
Kiedy człowiek się upamiętuje, rozumie ohydę grzechu i brzydzi się nim. Jeśli człowiek nienawidzi zła i miłuje dobro, oznacza to, że Bóg już się nad nim zlitował.
Joel 2:12-13 12. Dlatego jeszcze i teraz, mówi PAN, wróćcie do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i w lamencie. 13. Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do PANA, waszego Boga, bo on jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie i żałuje nieszczęścia.
Amos 5:15 Nienawidźcie zła, a miłujcie dobro i ustanówcie sąd w bramie. Może wtedy PAN, Bóg zastępów, zlituje się nad resztką Józefa.
2 Kor. 7:11 To bowiem, że byliście zasmuceni według Boga, jakąż wielką wzbudziło w was pilność, jakie uniewinnianie się, jakie oburzenie, jaką bojaźń, jaką tęsknotę, jaką gorliwość, jakie wymierzenie kary! We wszystkim okazaliście się czyści w tej sprawie.
W Drugim Liście do Koryntian 7 czytamy, że zasmucenie według Boga wywołuje w nas pilność, uniewinnianie się, oburzenie, bojaźń, tęsknotę, gorliwość. Bóg dając nam zasmucenie, sprawia — gdy byliśmy upadli — zmianę myślenia.
[b] postanawiając i starając się postępować w Nim idąc wszystkimi drogami Jego przykazań.
2 Król. 23:25 I nie było przed nim króla podobnego do niego, który by wrócił do PANA z całego swego serca, całą swoją duszą i z całej swojej siły, według całego Prawa Mojżesza, i po nim nie powstał nikt jemu podobny.
Psalm 119:6 Wtedy nie doznam wstydu, gdy będę zważał na wszystkie twoje przykazania.
Łuk. 1:6 Oboje byli sprawiedliwi w oczach Boga, postępując nienagannie według wszystkich przykazań i nakazów Pana.
Ci, którzy nie są nawróceni do Boga, nie mogą mieć żalu za grzechy — muszą najpierw zmienić myślenie, aby mieć żal za grzechy. Ale my, którzy należymy do Boga, kiedy grzeszymy — najpierw przychodzi żal od Boga, zasmucenie według Boga, a następnie mamy zmianę myślenia i postępowania. Ci, którzy dochodzą do wstydu przez upamiętanie, zaczynają zważać na wszystkie Boże przykazania — to logiczna konsekwencja.
Konfesja Westminsterska 15.3
III. Chociaż upamiętanie nie jest poczytywane za zadośćuczynienie za grzech ani za przyczynę jego przebaczenia,[a] które jest aktem wolnej łaski Bożej w Chrystusie,[b] jednakże jest ono tak konieczne dla wszystkich grzeszników, że nikt nie może oczekiwać przebaczenia bez niego.[c]
[a] Chociaż upamiętanie nie jest być poczytywane za zadośćuczynienie za grzech ani za przyczynę jego przebaczenia,
Ezech. 16:61-63 61. Wtedy wspomnisz swoje drogi i zawstydzisz się, gdy przyjmiesz swoje siostry, starsze i młodsze od ciebie, i dam ci je za córki, ale nie według twego przymierza. 62. Tak ustanowię swoje przymierze z tobą. I poznasz, że ja jestem PANEM; 63. Abyś pamiętała i wstydziła się, i nigdy więcej nie otworzyła ust ze wstydu, gdy cię oczyszczę ze wszystkiego, co uczyniłaś, mówi Pan BÓG.
Jest to oczywista oczywistość. Jeśli mieliśmy fałszywą religię i poczucie, że możemy uczynić siebie sprawiedliwymi przed Bogiem za pomocą własnych uczynków lub dopomagania Chrystusowi — byliśmy w fałszywej religii i szliśmy na zatracenie. Ale gdy zaczynamy rozumieć, czym jest krzyż Chrystusa, jaką ma wartość i znaczenie — następuje natychmiastowa zmiana myślenia. Przy tej zmianie rozpoznajemy głupotę naszej wcześniejszej próby ustanowienia własnego sposobu zbawienia. Zatem bez upamiętania nie ma zbawienia.
Ezech. 36:31-32 31. Wtedy przypomnicie sobie wasze złe drogi i wasze czyny, które nie były dobre, i samych siebie będziecie się brzydzić z powodu waszych nieprawości i obrzydliwości. 32. Nie ze względu na was to czynię, mówi Pan BÓG, niech wam to będzie wiadome. Wstydźcie się i rumieńcie się z powodu waszych dróg, domu Izraela.
Najpierw jest oczyszczenie, potem jest wstyd. Jeśli nie ma wstydu, jeśli nie ma żalu za grzechy — nie było oczyszczenia. Pan Bóg oczyuszca nas ze względu na siebie.
[b] które jest aktem wolnej łaski Bożej w Chrystusie.
Oz. 14:2-4 2. Weźcie ze sobą słowa i zawróćcie do PANA. Mówcie do niego: Przebacz całą naszą nieprawość i daj to, co dobre, wtedy oddamy ci cielce naszych warg. …. 4. Uzdrowię ich odstępstwo i umiłuję ich dobrowolnie, bo mój gniew odwrócił się od nich.
Dobrowolna miłość Boża i uzdrowienie odstępstwa wynikają z suwerennego aktu Bożego — nikt, kto nie jest podmiotem tego aktu, nie może się upamiętać ani przyjść do Boga.
Rzym. 3:24 A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.
Efez. 1:7 W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów, według bogactwa jego łaski;
Bez upamiętania nie ma życia wiecznego.
[c] jednakże jest ono tak konieczne dla wszystkich grzeszników, że nikt nie może oczekiwać przebaczenia bez niego.
Łuk. 13:2-5 2. A Jezus im odpowiedział: Czy myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy, że to ucierpieli? 3. Bynajmniej, mówię wam, lecz jeśli nie się nie upamięacie, wszyscy tak samo zginiecie. 4. Albo czy myślicie, że tych osiemnastu, na których runęła wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy ludzie mieszkający w Jerozolimie? 5. Bynajmniej, mówię wam, lecz jeśli się nie upamiętacie, wszyscy tak samo zginiecie.
Bóg, dając nam dar upamiętania, prowadzi nas do wiary w krzyż Chrystusa — i w tym sensie możemy niemal utożsamić upamiętanie z wiarą. Można je w wielu przypadkach tak rozpatrywać: upamiętanie jest wiarą w krzyż Chrystusa. Bez wiary nie ma zbawienia — bez upamiętania nie ma zbawienia
Dzieje 17:30-31 30. Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom upamiętanie; 31. Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sprawiedliwie sądził cały świat przez człowieka, którego do tego przeznaczył, zapewniając o tym wszystkich przez wskrzeszenie go z martwych.
Chrystus zmartwychwstały jest dowodem tego, że będzie sprawiedliwy sąd. Ci, którzy się nie upamiętają, zostaną osądzeni na potępienie — a ci, którym dano dar upamiętania, wierzą w Chrystusa i zostaną zachowani. Nasze upamiętanie nie jest podstawą naszego usprawiedliwienia — jest przyjęciem i spojrzeniem na krzyż Chrystusa jako antytezę do naszej własnej religii i systemu samozbawienia.
Chwała Panu Bogu za to. Amen.
Nauczanie wygłoszone dnia 15.05.2026
Przypisy
[1] Katechizm kościoła katolickiego artykuł 1469
[2] Tamże, 1491
[3] L. J. Rogier, Historia kościoła, t. 1 s.337
[4] Wnikliwe studium znaczenia słowa metanoia dostępne w książce „Pokuta czy upamiętanie”, do pobrania tutaj
[5] Marcin Luter, 95 Tez, teza 1
Zobacz w temacie
- Konfesja Westminsterska 14.1-3 – Wiara zbawiająca
. - Pokuta czy upamiętanie?
- Pokuta, upamiętanie, skrucha i nawrócenie
- Pokuta jako ewangelia
- Spowiedź, czyli sakrament pokuty
- Aby wszyscy doszli do pokuty
. - Upamiętanie a wiara, uczucia i uczynki, część 1
- Upamiętanie wiodące do życia i zbawienia
- Powszechny nakaz wiary i upamiętania a obietnica zbawienia
- Wszyscy zginiecie, jeśli się nie upamiętacie, część 1
. - Podstawa usprawiedliwienia, część 1
- Usprawiedliwienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa
- Pewność usprawiedliwienia
- Doktryna podwójnego posłuszeństwa Chrystusa
- Doktryna podwójnego przypisania
