Spis treści
Nasz Pośrednik
Kol. 1:16 Z jego powodu (ὅτι ἐν αὐτῷ) bowiem wszystko zostało stworzone, to, co w niebie i to, co na ziemi, to, co widzialne i co niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez niego (δι’ αὐτοῦ) i dla niego (εἰς αὐτὸν) zostało stworzone.
Hebr. 1:3 Który, będąc blaskiem jego chwały i wyrazem jego istoty i podtrzymując wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z naszych grzechów przez samego siebie, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach;
Jesteśmy w Konfesji Westminsterskiej, w rozdziale ósmym, w punkcie drugim. Rozważamy, kim jest Chrystus. Artykuł ten ukazuje nam Chrystusa jako Stwórcę, jako wiecznego Syna Bożego, który przyjął ludzką naturę — i jako jedynego Pośrednika między Bogiem a człowiekiem.
Tą Bożą osobą, która uczyniła świat,podtrzymuje i kieruje wszystkimi stworzonymi rzeczami, jest Syn Boży — druga osoba Trójcy Świętej. On jest prawdziwym i wiecznym Bogiem, tej samej co Ojciec substancji i równy Jemu. To On, kiedy wypełnił się czas, przyjął na siebie naturę człowieka ze wszystkimi jej istotnymi cechami i powszechnymi słabościami, z wyjątkiem grzechu. Został poczęty w łonie Marii Dziewicy z jej substancji przez Ducha Świętego. Dwie pełne, doskonałe i różne natury — boska i ludzka — zostały nierozdzielnie połączone w jednej osobie, bez przemiany jednej natury w drugą i bez ich pomieszania. Tak więc Syn Boży jest teraz zarówno prawdziwym Bogiem, jak i prawdziwym człowiekiem, a mimo to jednym Chrystusem, jedynym Pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. [1]
Poznajmy głębiej naturę i atrybuty Syna Bożego oraz Jego cudowne dzieło stworzenia i utrzymywania wszechświata przy istnieniu.
Natura Syna
Chrystus jest tu ukazany jako Stwórca — jako osoba, która uczyniła świat, podtrzymuje go i kieruje wszystkimi stworzonymi rzeczami. Jest to Syn Boży, druga osoba Trójcy Świętej. Konfesja wylicza Jego kwalifikacje: jest prawdziwym i wiecznym Bogiem, tej samej co Ojciec substancji i równy Jemu.
Jak możemy udowodnić, że Bóg Syn jest wieczny? Kluczowy jest tu fragment Ewangelii Jana 8. W wersecie 24. czytamy:
Jan 8:24 Dlatego wam powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Bo jeśli nie uwierzycie, że ja jestem, umrzecie w swoich grzechach.
W wersecie 28. Jezus mówi dalej:
Jan 8:28 …Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że ja jestem, …
Ostateczne wyjaśnienie tych słów przynosi werset 58. Ja jestem odnosi się do wieczności Syna. On jest zawsze: zanim był Abraham, Syn jest. konsekwentnie zanim powstał wszechświat, Syn jest:
Jan 8:58 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham był, ja jestem.
Słowa „ja jestem” — po grecku ἐγώ εἰμι egō eimi — są odniesieniem do objawienia Bożego w Księdze Wyjścia:
2 Mojż. 3:14 Wtedy Bóg odrzekł do Mojżesza: JESTEM, KTÓRY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was.
Syn Boży jest zatem tej samej natury co Ojciec — On zawsze jest. Wyobraźmy sobie zdumienie Żydów słyszących słowa „zanim Abraham był, ja jestem„. Jezus miał wówczas około trzydziestu kilku lat — a mimo to nie mówi „ja byłem”, lecz „ja jestem”. Odnosi się tym samym do ciągłości swojego istnienia: Jezus Chrystus zawsze jest.
.
Herezja Ariusza
Pierwszym w historii człowiekiem oficjalnie negującym Boskość Chrystusa był Ariusz. To on wypowiedział bluźniercze słowa: „Był czas, gdy Chrystus nie był.” Zanim jednak otrzymał od biskupa Mikołaja z Miry odpowiedź w postaci uderzenia w twarz na Soborze Nicejskim — reakcja ta była co prawda niesłuszna w formie, choć motyw był słuszny — zdążył zasiać herezję, z którą Kościół zmagał się przez wieki.
Ortodoksja twierdzi: Syn zawsze jest: jest Ojcem wieczności, jest Bogiem wiecznym, jest współistotny Ojcu.
Izaj. 9:6 Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;
Przysłów 30:4 Któż wstąpił do nieba i zstąpił? Któż zebrał wiatr w swoje garście? Któż zgarnął wody do swej szaty? Któż utwierdził wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? A jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?
Duch Święty
Warto dodać, że wieczność nie jest atrybutem wyłącznie Ojca i Syna. Duch Święty mówi o sobie jako o Duchu wiecznym:
Hebr. 9:14 To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?
Duch pochodzi od Ojca i od Syna. Ojciec, Syn i Duch Święty są zatem wieczni — jest to Bóg Trójjedyny.
Jan 15:26 Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego ja wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który wychodzi od Ojca, on będzie świadczył o mnie.
Justyn Męczennik, urodzony w 100 roku w Judei jako poganin, po przejściu na chrześcijaństwo stwierdzi wprost, że Bóg w jego czasach uwielbiany był przez pierwszych chrześcijan w 3 osobach: Ojca, Syna i Ducha. Jest to zatem bardzo wczesne, historyczne świadectwo dowodzące współistotności Ojca, Syna i Ducha Świętego.
„Zarówno Jemu samemu, jak Jego Synowi, (którego do nas posłał, by nas o tym wszystkim pouczył, a także zastępy otaczających Go i podobnych doń innych dobrych aniołów), wreszcie Duchowi proroczemu, składamy uwielbienie i pokłon, oddając im cześć zgodną z rozumem i prawdą. [2]
Dowody z Pisma
Co do dowodów z Pisma, że Syn Boży jest Stwórcą i Podtrzymującym wszechświat przy istnieniu:
Jan 1:1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.
Jan 1:3 Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało.
Hebr. 1:3 Który, będąc blaskiem jego chwały i wyrazem jego istoty i podtrzymując wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z naszych grzechów przez samego siebie, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach;
Kol. 1:17 On jest przed wszystkim i wszystko istnieje dzięki niemu.
2 Piotra 3:5 Tego bowiem umyślnie nie chcą wiedzieć, że niebiosa były od dawna i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże;
2 Piotra 3:7 A obecne niebiosa i ziemia przez to samo słowo są utrzymane i zachowane dla ognia na dzień sądu i zatracenia bezbożnych ludzi.
Kto jest tym Słowem Bożym? Syn jest Słowem Bożym. To On stworzył niebiosa i ziemię i to On je podtrzymuje — a Nehemiasz potwierdza, że tylko Jahwe mógł to uczynić:
Neh. 9:6 Ty, ty jedynie jesteś Jahwe. Ty uczyniłeś niebiosa, niebiosa niebios i całe ich wojsko, ziemię i wszystko, co jest na niej, morza i wszystko, co w nich jest, ty też utrzymujesz to wszystko; a wojska niebios oddają tobie pokłon.
Zestawiając te dwa teksty: Kolosan 1:17 mówiący nam, że Syn jest przed wszystkim i wszystko istnieje dzięki Niemu — a Nehemiasz mówiący, że Jahwe uczynił i podtrzymuje wszystko, wniosek nasuwa się jeden: Syn Boży jest Bogiem Jahwe. Objawienie 4 dopełnia tego obrazu:
Obj. 4:11 Godzien jesteś, Panie, wziąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ ty stworzyłeś wszystko i z twojej woli trwa i zostało stworzone.
Współistotność: substancja i atrybuty
Konfesja mówi, że Syn jest tej samej substancji co Ojciec i jest Mu równy.
On jest prawdziwym i wiecznym Bogiem, tej samej co Ojciec substancji i równy Jemu. [3]
Substancja — po grecku οὐσία ousia — oznacza to, czym Bóg jest w swojej istocie. Bóg objawia nam się przez swoje atrybuty i wszystkie atrybuty Ojca są atrybutami Syna, jak również Ducha Świętego. Mamy zatem pewność, że Bóg jest Trójjedyny.
Weźmy za przykład atrybut chwały Bożej. Bóg może mieć tylko jedną chwałę — najwyższą. Stworzenie posiada swoją chwałę; jest nawet napisane, że gwiazdy różnią się jasnością i każda ma swoją chwałę. Bóg jednak ma chwałę największą i absolutnie właściwą sobie. I co nam mówi Pismo?
Hebr. 1:3 Który, będąc blaskiem jego chwały i wyrazem jego istoty i podtrzymując wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z naszych grzechów przez samego siebie, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach;
Chwała Boża posiada swój blask — i tym blaskiem jest Syn Boży. Gdyby chwała Boża nie posiadała blasku, nie mogłaby świecić ani być prezentowana — Bóg nie miałby wtedy chwały. Syn Boży, będąc blaskiem tej chwały, pokazuje nam, że Bóg bez Syna nie byłby Bogiem, ponieważ nie miałby chwały.
Co więcej, Syn jest wyrazem Jego istoty — pokazuje nam Jego istotę. Dlatego będąc wcielony, jest prawdziwie Bogiem. Kiedy Filip prosił: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.” (Jan 14:8), Jezus odpowiedział:
Jan 14:8 …Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca. Jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?
Wcielenie: dwie natury w jednej osobie
Konfesja dalej stwierdza o świadomym akcie Syna Bożego, o przyjęciu na siebie drugiej, ludzkiej natury.
To On, kiedy wypełnił się czas, przyjął na siebie naturę człowieka ze wszystkimi jej istotnymi cechami i powszechnymi słabościami, z wyjątkiem grzechu. [4]
Odwołajmy się tu do Listu do Filipian 2 ponieważ jest to w zasadzie sedno nauczania tego fragmentu:
Filip. 2:6-7 6. Który, będąc w postaci Boga (ἐν μορφῇ Θεοῦ ὑπάρχων en morphe Theou hyparhon), nie uważał bycia równym Bogu za grabież; 7. Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi (μορφὴν δούλου λαβών morphen doulou labon) i stając się podobny do ludzi;
Użycie słów greckich jest tu niezwykle znaczące. Słowo μορφή morphē — postać — odnosi się nie do podobieństwa zewnętrznego, lecz do istoty. Będąc w morphē Boga, Syn przyjął morphē sługi. Nie chodzi zatem o podobieństwo do Boga ani podobieństwo do człowieka — chodzi o dwie prawdziwe natury. Użycie formy czasownikowej jest tu kluczowe: Syn aktywnie i świadomie decyduje przyjąć na siebie drugą naturę. Ogołacał się nie z chwały, lecz przez przyjęcie — przez samo przyjęcie postaci sługi stał się ubogi, podległy wszelkim kuszeniom i działaniom tego świata.
To radykalnie odróżnia naukę biblijną od herezji adwentystów, którzy nauczają, że Pan Jezus był archaniołem Michałem — stworzonym, przemienionym w człowieka, a następnie odmienionym z powrotem w archanioła Michała. Nie ma tu żadnej zbieżności z Pismem: Syn będąc w postaci Bożej — nie w postaci anielskiej — aktywnie decyduje przyjąć drugą naturę.
.
Poczęty z Marii
Został poczęty w łonie Marii Dziewicy z jej substancji przez Ducha Świętego. [5]
Syn przyjął naturę ludzką, która została poczęta w łonie Marii Dziewicy z jej substancji przez Ducha Świętego — co oznacza, że ciało Chrystusa ma swój początek w ciele Marii. Niektórzy Adwentyści mylnie twierdzą, że Pan Jezus posiadał wyłącznie kobiece DNA. Jest to błąd — był poczęty przez Ducha Świętego, aby być mężczyzną. Adwentyści dryfują niestety i w tej kwestii, twierdząc rzeczy sprzeczne z Pismem.
.
Czas wcielenia
To On, kiedy wypełnił się czas [6]
Czas wcielenia nie był przypadkowy. Musiało dojść do sytuacji, w której Imperium Rzymskie zdobyło władzę nad Izraelem — Judeą — tak, aby Jezus Chrystus mógł być ukrzyżowany pod Piłatem, lecz jednocześnie pod Herodem. Obydwaj reprezentowali dwa różne systemy polityczne:
- jeden żydowski
, - drugi pogański.
Chrystus ukrzyżowany w tych okolicznościach pokazuje, że umarł nie tylko za wybranych z narodu żydowskiego, ale i za wybranych z pogan.
.
Unia hipostatyczna
Dwie pełne, doskonałe i różne natury — boska i ludzka — zostały nierozdzielnie połączone w jednej osobie, bez przemiany jednej natury w drugą i bez ich pomieszania. [7]
To jest unia hipostatyczna. Żadna z tych natur nie przemieniła się, nabierając cech drugiej. Wszechmoc boska nie została przekazana naturze ludzkiej. Natury nie pomieszały się, tworząc hybrydę — ni to Boga, ni to człowieka.
Niektórzy głoszą, że Pan Jezus już w dzieciństwie stwarzał gliniane ptaszki i ożywiał je — są to historie wymyślone, wzięte z apokryficznych ewangelii oraz z koranu, [8] niemające żadnego oparcia w Piśmie Świętym.
- Motyw ożywienia glinianych ptaków przez małego Jezusa pochodzi z gnostyckiej Ewangelii Dzieciństwa Tomasza (gr. Paidika tou Kyriou Iēsou, II w. n.e.), rozdz. 2.
. - Ten sam epizod powtarzają zależne od niej Ewangelia Pseudo-Mateusza (łac., ok. VI–VII w.)
. - oraz Arabska Ewangelia Dzieciństwa.
. - Echo tej gnostyckiej tradycji apokryficznej widoczne jest również w przeklętej księdze islamu, w koranie (sura 3:49; 5:110), gdzie ożywienie ptaka z gliny przypisane zostaje Isa (rzekomy Jezus) jako znakowi prorockiemu.
Nauka Reformowana jest precyzyjna: dwie rozdzielne natury nie udzieliły sobie nawzajem swoich atrybutów i nie pomieszały się. Jeden z naszych braci rozmawiał niedawno z człowiekiem twierdzącym, że Pan Jezus nie jest ani Stwórcą, ani stworzeniem — to jest właśnie ta hybryda, efekt pomieszania natur.
Ale tego nie naucza ani Pismo ani Konfesja Westminsterska.
Stąd wynika odpowiedź na zarzut przeciwników boskości Chrystusa: „Jeśli Chrystus jest Bogiem, nie może być kuszony — bo Bóg nie może być kuszony.” Zapominają wyraźnie, że Pan Jezus Chrystus jest jedną osobą o dwóch naturach. Jego ludzka natura podlegała kuszeniu — nie boska.
Hebr. 4:15 Nie mamy bowiem najwyższego kapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz kuszonego we wszystkim podobnie jak my, ale bez grzechu.
Chrystus podlegał wszelkim słabościom ludzkiej natury — z wyjątkiem grzechu. Możliwe nawet, że mógł chorować: Pismo przytacza słowa: „Lekarzu, ulecz samego siebie” i niektórzy interpretatorzy wskazują, że słowa te sugerują możliwość choroby Chrystusa w Jego ludzkiej naturze.
Łuk. 4:23 I powiedział do nich: Z pewnością powiecie mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie. To, o czym słyszeliśmy, że wydarzyło się w Kafarnaum, uczyń i tu, w swojej ojczyźnie.
Nie jest to pogląd konieczny, lecz zgodny z zasadą, że przyjął naturę ludzką ze wszystkimi jej istotnymi słabościami.
.
Niezmienność Chrystusa
Syn Boży jest teraz zarówno prawdziwym Bogiem, jak i prawdziwym człowiekiem — a mimo to jednym Chrystusem, jedynym Pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. Pismo potwierdza Jego niezmienność:
Hebr. 13:8 Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.
Oznacza to, że Chrystus nie zmienia się — ani co do natury jako Bóg, ani co do misji jako Mesjasz. Jego działanie nie zmienia się. Nie jest tak, że dziś nas miłuje i zbawia, a jutro wyśle nas do piekła. Nasz Mesjasz jest godnym wiary właśnie dlatego, że nie podlega żadnej przemianie i nie może nas porzucić — bo wynika to z Jego istoty. Przyszedł wypełnić wolę Boga Trójjedynego. I jako Mesjasz, który się nie zmienia i który wypełnia niezmienną wolę Boga, posiadając nas jako swoje ciało, nie utraci z nas nikogo.
Jan 6:38-39 38. Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, żeby czynić swoją wolę, ale wolę tego, który mnie posłał. 39. A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym.
Kto mógłby być bardziej doskonałym Pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem niż Ten, który jest zarazem prawdziwie Bogiem i prawdziwie człowiekiem? Nie da się znaleźć lepszego.
Chwała niech będzie Chrystusowi.
Nauczanie wygłoszone dnia
Przypisy
[1] Konfesja Westminsterska, 8.2
[2] Justyn Męczennik, Pierwsza Apologia, 6
[3] Konfesja Westminsterska, 8.2
[4] Tamże
[5] Tamże
[6] Tamże
[7] Tamże
Zobacz w temacie
- Konfesja Westminsterska 8.3 – Prawdziwy Bóg, prawdziwy człowiek, Jedyny Mesjasz
. - Chrystus: Bóg, człowiek, Pośrednik
- Bóg Syn: Jego preegzystencja
- Bóg Syn: Jego przyjście w ciele
- Carmen Christi a zielonoświątkowa jedność Bóstwa
- Jezus Chrystus wczoraj i dziś ten sam na wieki
- Dlaczego nazywasz mnie dobrym?
- Bezpośrednie stwierdzenia Boskości Jezusa
- Archanioł Chrystus?
- Bezcielesny Jezus Strażnicy
- Jedyny Suweren całego stworzenia

