Cesacjonizm

Bóg jest Bogiem cudów. Bóg uzdrawia z wszelkich chorób. Bóg wskrzesza zmarłych. Bóg dokonuje największego cudu – powołuje do życia martwego duchowo grzesznika i strzeże go swoją mocą aż do osiągnięcia zbawienia zachowanego dla niego w niebie. I Bóg czyni to wszystko bez ludzkich pośredników.

Powiedzenie, że wierzymy w Ojca, Syna i Pismo Święte, tak, jakby Pismo zastąpiło pozycję Ducha Świętego w Trójcy jest całkowitym niezrozumieniem naszej wiary. Jest niestosownym odnosić się do nas jako Biblijni deiści. Więc w co tak naprawdę wierzy cesasjonista odnośnie ustania działania Ducha Świętego. Powiedzmy sobie jasno. – Tom Pennington, Zagadnienie Cesacjonizmu.

Wierzymy że Duch zaprzestał dawać współcześnie wierzącym cudownych duchowych darów takich jak:

Prorokowanie – w sensie głoszenia nowego, pozabiblijnego objawienia, gdzie jedna osoba zawsze prorokuje autorytatywnie w całkowitej zgodzie ze Słowiem Bożym (przy czym należy pamiętać, że kanon jest zamknięty), przepowiednie zawsze i całkowicie i ze wszystkimi detalami się wypełniają. Prorok żyje świętym życiem, jest moralnie nienaganny. Jedna pomyłka w proroctwach czyni z człowieka fałszywego proroka.

Języki – jedna osoba bez nauki nagle posiada permanentną zdolność mówienia wieloma zagranicznymi językami zrozumiałymi przez obcokrajowców. Mówi płynnie i bezbłędnie zachowująć akcent i dialekt.

Tłumaczenie języków – jedna osoba potrafi bez wcześniejszej nauki przetłumaczyć wiele różnych i zrozumiałych zagranicznych języków, to jest takich, które są naturalnie zrozumiałe dla osób znających ten język.

Uzdrawianie przez nałożenie rąk – jedna osoba nakładając ręce zawsze leczy natychmiast z każdej choroby bez wyjątków, pomimo niewiary osoby chorej, efekty są niezaprzeczalne.

Wyganianie demonów – jedna osoba posiada Boży autorytet aby słowem wyganiać natychmiast, zawsze i wszystkie demony, efekty są natychmiastowe 

Picie trucizn bez ponoszenia szkody – jedna osob może zawszei świadomie pić dowolny rodzaj trucizny, żaden negatywny efekt jej nie dotknie.

Z drugiej strony kontynualiści więrzą albo w to, że cudowne dary nie osłabły i ciągle są obecne w kościele od czasu Pięćdziesiątnicy, albo, jak powiedziałyby inne sekty, nie, dary zanikły przez większą część historii kościoła ale teraz zostały przywrócone. Według nich:

Prorokowanie – jest zawodne, może zawierać błędy, to forma niewiążącej porady.

Języki – to niezrozumiały przez nikogo słowotok, z braku lepszego określenia zwykły bełkot.

Tłumaczenie języków – polega na tworzeniu i zmyślaniu znaczenia po usłyszeniu niezrozumiałego bełkotu.

Uzdrawianie przez nałożenie rąk – nieskuteczne, w najlepszym wypadku zanikają symptom chorób funkcjonalnych (ból pleców, migrena) lecz nie sama choroba.

Wyganianie demonów – grupowe sesje gdzie krzykiem próbuje się nieskutecznych egozrcyzmów.

Picie trucizn – dar rzekomo działa tylko wtedy, gdy ktoś wypije truciznę nie wiedząc o tym.

Powyższe nauki jako cesacjoniści stanowczo odrzucamy.
.


Cesacionizm a Spurgeon

Charles Spurgeon’a był zwolennikiem cesacjonizmu. Ale Spurgeon przyznał, że przy wielu okazjach, gdy głosił, otrzymał wrażenia / impresje od Ducha Świętego, które dały mu niezwykłą przenikliwość obserwacji, aby odsłaniać konkretne grzechy w życiu ludzi z niezwykłą dokładnością. Czy wrażenia przypadkiem nie wydają się być zgodne z darem proroctwa? Jak pogodzić wrażenia Spurgeon’a z twierdzeniem, że był on cesacjonistą?

Na wstępie ważne jest, aby pamiętać, że Pismo Święte, a nie Spurgeon, jest naszym ostatecznym autorytetem w tych sprawach. Jestem pewien, że Charles Spurgeon zgodziłby się z nami w tej kwestii. Cokolwiek zdecydujemy na temat doświadczeń Spurgeon’a, musimy pamiętać, że nasze przekonania muszą ostatecznie wypływać ze Słowa Bożego.

Mówiąc to warto pomyśleć uważnie o kwestiach, które zostały poruszone w pytaniu.
.


Czy Spurgeon był cesacionistą?

Tak. Ten XIX-wieczny „Książę Kaznodziejów” nauczał, że cudowne dary z epoki apostolskiej (w tym dary języków, proroctwa i uzdrawiania) przeminęły wkrótce po pierwszym stuleciu.

W kazaniu zatytułowanym „Ostateczna wytrwałość” (23 marca 1856 r.) Spurgeon mówił o mocy duchowej, która była dostępna dla jego zgromadzenia z tymi kwalifikacjami:

Nie cudowne dary, które w tych dniach są nam odmawiane, ale wszystkie te uzdolnienia, w które Duch Święty obdarza chrześcijanina”.

W dłuższym fragmencie, z kazania pt. „Otrzymywanie Ducha Świętego” (13 lipca 1884), Spurgeon powtórzył fakt, że wierzył, iż cudowne dary ustały w historii Kościoła. Powiedział to:

„Wiecie, drodzy Przyjaciele, gdy Duch Święty został dany w najwcześniejszych wiekach, objawiał Swoją Obecność przez pewne cudowne znaki. Niektórzy, którzy otrzymali Ducha Świętego, mówili językami; Inni zaczęli prorokować, a trzecia grupa otrzymała dary uzdrawiania — tak, że gdziekolwiek położyli ręce, choroba uciekała przed nimi. . . .”
.
„[Pozostałe] dzieła Ducha Świętego, które są w tym czasie powierzone Kościołowi Bożemu są, pod każdym względem, równie cenne jak te wcześniejsze cudowne dary, które odeszły od nas. Dzieło Ducha Świętego, przez które ludzie są ożywiani ze śmierci w grzechu, nie jest gorsze niż moc, która sprawiał
a, że ludzie mówią językami! Praca Ducha Świętego, kiedy pociesza ludzi i czyni ich radosnymi w Chrystusie, nie jest wcale mniej ważna od otwarcia oczu niewidomych!”

Spurgeon’owi chodziło o to, że nawet jeśli dary języków, proroctwa i uzdrawiania nie są już dostępne dla kościoła — chrześcijanie nadal doświadczają działania Ducha Świętego w sposób równie głęboki jak i nadprzyrodzony (np. cud odrodzenia lub służba duchowego pocieszania).

W kazaniu Election: Its Defences and Evidences ganił rojących sny

Znamy ludzi, niestety! którzy łudzą się, że są wybrani z powodu wizji jakie mieli we śnie lub na jawie – azaliż ludzie miewają sny gdy nie śpią – i podają to jako dowód ich powołania. Ma to taką samą wartość jak łata z pajęczyny na odzieży, będzie to tak dla ciebie pożyteczne w dniu sądu jak przeświadczenie złodzieja o uzyskaniu łaski gdy zajdzie taka potrzeba. Możesz śnić dowolnie długo, że wyśnisz sobie drogę do Nieba, i możesz mieć tyle głupich przekonań w głowie ile jest romansideł w obiegowych bibliotekach, ale nie oznacza to, że są one w Księdzie Boga tylko dlatego, że są one w twojej głowie. Chcemy bardziej pewnego słowa świadectwa niż to, i jeśli go nie mamy, niech Bóg nas broni abyśmy mieli żywić nasze próżne serce słodką myślą, że jesteśmy wybranymi przez Boga.”

W jednym ze swoich kazań bardzo mocno zareagował na pozablibijne proroctwa i objawienia

„Czcijcie Ducha Bożego tak jakbyście czcili Jezusa Chrystusa gdyby był tu obecny. Gdyby Jezus Chrystus mieszkał w waszym domu, nie ignorowalibyście Go. Nie poradziłbyście sobie ze swoimi sprawami gdyby Go nie było. Nie ignorujcie obecności Ducha Świętego w waszej duszy. Jemu oddawajcie nieustanną adorację, szanujcie czcigodnego gościa, któremu spodobało się uczynić swym mieszkaniem wasze ciała. Miłujcie Go, słuchajcie się Go, oddawajcie Mu cześć. Zważcie, aby nigdy nie przypisywać Mu waszych fantazji. Widziałem Ducha Bożego haniebnie znieważonego przez osoby – mam nadzieję, że były szalone – które mówiły, że to czy tamto zostało im objawione.
.
Przez wiele lat nie było ani jednego tygodnia, w czasie którego nie byłbym niepokojony objawieniami heretyków i maniaków. Pół-lunatycy z lubością przychodzą do mnie z wiadomościami od Boga dla mnie, może zaoszczędzi im kłopotu jeśli powiem raz na zawsze, że nie chce słuchać żadnego z was, głupi wieszcze. Nigdy nie śnijcie nawet, że coś zostało wam objawione z niebios, albo staniecie się jak ci idioci, którzy odważyli się przypisać swe jawne szaleństwo Duchowi Świętemu. Jeśli czujesz, że język swędzi cię do mówienia od rzeczy, przypisz to diabłu, a nie Duchowi Świętemu. Cokolwiek miało być objawione przez Ducha komukolwiek z nas, jest w Słowie Bożym od dawna. On nic nie dodaje do Biblii i nigdy nie będzie dodawał.
.
Niech osoby mające takie, siakie czy owakie objawienia położą się do łóżka i obudzą się przy zdrowych zmysłach. To jedno mam życzenie aby posłuchały tej rady i więcej nie obrażały Ducha Świętego kładąc swe brednie u Jego drzwi.”

To tylko kilka cesacjonistycznych cytatów Spurgeona
.


A co z wrażeniami Spurgeon’a?

Prawdą jest również, że Spurgeon opisywał przypadki, w których doświadczył jakiegoś subiektywnego wrażenia. Phil Johnson skatalogował kilka z tych zdarzeń w tym linku (wersja angielska / wersja polska)

Jednak zanim oskarżymy Spurgeon’a, że ​​jest ukrytym charyzmatykiem, warto pamiętać o kilku rzeczach.
.

Spurgeon ostrzegał przed zbytnim wyolbrzymianiem subiektywnych wrażeń

Charles Spurgeon (kazanie pt. „Życie dobrze uporządkowane”): Życie wrażeniami często odzwierciedla życie głupca, a nawet popadanie w jawny bunt przeciwko objawionemu Słowu Bożemu. Nie twoje wrażenia, ale to, co jest w tej Biblii musi zawsze cię prowadzić/tobą kierować. „Według Prawa i Świadectwa”. Jeśli nie jest zgodne z tym Słowem, to wrażenie nie pochodzi od Boga — może ono pochodzić od Szatana lub z własnego mrocznego mózgu/umysłu! Nasza modlitwa musi brzmieć: „Uporządkuj/Utwierdź moje kroki w Swoim Słowie”. Teraz powinniśmy studiować i być posłuszni tej zasadzie życia, pisanemu Słowu Bożemu.

.

Spurgeon ostrzegał również przed związywaniem się z ludźmi, którzy cenią wysoko subiektywne wrażenia

Charles Spurgeon (kazanie pt. „Zapytanie Boga”): Kiedyś rozmawiałem z dwoma przyjaciółmi, z których jeden kierował się swoim rozsądkiem, a drugi był pod wpływem wrażeń, a ja nie mogłem nie zauważyć, że człowiek, który kierował się wrażeniami był, jak to tacy ludzie zawsze będą, „niestały jak woda”. Jeśli jestem w jakiś sposób pod wrażeniem jednego dnia, w następny dzień mogę być pod wrażeniem w jakiś inny sposób, więc wrażenia są zawodnymi przewodnikami. Był pewien młody człowiek, który był pod wrażeniem myśli, że powinien dla mnie wygłosić kazanie pewnego dnia Pańskiego; ale jako że nie byłem pod wrażeniem, by pozwolić mu na to, zostało to odwleczone, i prawdopodobnie będzie nadal odwlekane na trochę przez jakiś czas. Nie miał daru przemawiania, ale myślał, że jego wrażenie jest wystarczające.

.

Spurgeon polecił swojemu zgromadzeniu żyć Pismem Świętym, a nie swoimi wrażeniami

Charles Spurgeon (kazanie pt. „Inteligentne posłuszeństwo”): Inni też oceniają swoje obowiązki poprzez wrażenia. Jeśli poczuję, że mój umysł jest pod wrażeniem” — mówi jeden — „zrobię to”. Czy Bóg nakazuje ci to zrobić? To jest właściwe pytanie. Jeśli tak, to powinieneś się pośpieszyć, bez względu na to czy twój umysłu jest pod wrażeniem, czy nie; ale jeśli nie ma takiego nakazu, a raczej, jeśli odbiega od statutów Bożych i potrzebne są tu przeprosiny lub wyjaśnienie, powstrzymaj swą rękę, bo chociaż masz dziesięć tysięcy wrażeń, mimo to nie powinieneś nigdy ośmielać się według nich postępować. Jest to dla nas niebezpieczna rzecz, aby z kaprysów naszego mózgu, a nie z jasnych wskazówek Boga, czynić sobie przewodnika naszych moralnych działań. „Zgodnie z prawem i świadectwem” — to jest lampa, która pokazuje prawdziwe światło chrześcijaninowi, czy to jako twoja mapa, czy twój kompas. Lecz co do wrażeń, kaprysów i urojeń, a ja nie wiem w jakiej kolejności niektórzy je doświadczyli, są to raczej światła rozbójników morskich, którzy przywabią cię na skały. Trzymaj się mocno Słowa Bożego i niczego więcej. Kimkolwiek się okaże ten, kto zechce cię poprowadzić inaczej, zamknij swe uszy dla niego.

.

Spurgeon nie uważał tych subiektywnych wrażeń ani za proroctwo ani za dar proroctwa

Nie wierzył, że przez nie otrzymywał inspirowane objawienie od Ducha Świętego. Spurgeon bardziej uważał te wrażenia za rzadki, subiektywny i niedoskonały sposób, w jaki Bóg czasem kieruje Swoim ludem.

Charles Spurgeon, „Duch Święty w połączeniu z naszą służbą” z Wykładów dla moich studentów: Potrzebuję ledwie ostrzec każdego brata przed wpadnięciem w iluzję, że możemy mieć Ducha, aby się zainspirować. . . . [Wierni kaznodzieje] uważają się za pod wpływem Ducha Świętego, ponieważ jeden duch znajduje się pod wpływem innego ducha lub jednego umysłu pod wpływem innego umysłu. Nie jesteśmy biernymi komunikatorami o nieomylności, ale uczciwymi nauczycielami takich rzeczy, jakich się dowiedzieliśmy, o ile udało nam się je zrozumieć..

Charles Spurgeon (kazanie „Zapytanie Boga”): Czasami też, ale rzadziej, Bóg prowadzi nas przez bardzo barwne wrażenia. Widziałem tylu ludzi, którzy byli pod wrażeniem w ten czy inny sposób, że nie wierzę we wrażenia, z wyjątkiem pewnych przypadków.

.


Wnioski

Dla tych, którzy są w głównym nurcie charyzmatycznym, trzy pierwsze punkty wymienione powyżej są niezwykle ważne, ponieważ wielu głównych charyzmatyków przywiązuje przesadne znaczenie do subiektywnych opinii i według nich żyje. Spurgeon słusznie skrytykowałby ich sposób myślenia jako „niestały jak woda”.

Dla tych będących w bardziej konserwatywnej kategorii kontynuacjonistycznej, punkt 4 jest szczególnie istotny. Spurgeon sklasyfikował subiektywne wrażenia jako jeden z wielu sposobów, w jaki Bóg szczęśliwie prowadzi i kieruje Swych ludzi. Spurgeon nie utożsamiał ich z jakimś cudownym lub odkrywczym darem z czasów Nowego Testamentu. Nie szukał subiektywnych wrażeń (jak wielu kontynuacjonistów szuka „proroctw”). Nie uważał ich za normalną część swojego chrześcijańskiego doświadczenia, ani też nie uważał, że są autorytatywne czy nieomylne.

Wszystko, co trzeba tu dopowiedzieć to jest to, że Spurgeon uważał, iż subiektywne wrażenia, które doświadczał były zdecydowanie odmienne od daru proroctwa Nowego Testamentu. Dlatego był cesacjonistą. A współczesni cesacjoniści całym sercem zgodziliby się z jego oceną.

Dopiero poprzez całkowitą redefinicję nowotestamentowego daru prorokowania — tak aby przede wszystkim obejmował on subiektywne wrażenia, a nie bezpośrednie objawienie od Boga — współcześni kontynualiści mogą twierdzić, że Spurgeon byłby mimowolnym orędownikiem ich stanowiska.
.


Konkluzja

Z perspektywy cesacjonisty, nowocześni charyzmatycy i kontynuacjoniści ponownie zdefiniowali nowotestamentowe dary, aby dopasować je do swych współczesnych doświadczeń i przeżyć.

Mówiąc biblijnie, dar języków zawierał nadprzyrodzoną zdolność mówienia autentycznymi językami obcymi. Dar proroctwa polegał na autorytatywnym i nieomylnym przekazaniu objawionego przesłania od Boga. A dar uzdrawiania doprowadzał do natychmiastowych, niezaprzeczalnych i cudownych uzdrowień prawdziwych chorób.

Żadna z tych rzeczy nie zdarza się dzisiaj.

Natomiast ci, którzy są wewnątrz ruchu charyzmatycznego całkowicie zredefiniowali te dary. Kontynuacjoniści ponownie zdefiniowali dar języków, aby uczynić go nieracjonalną prywatną modlitwą „językiem”. Przedefiniowali dar proroctwa jako niedoskonałe, błędne, subiektywne, nieautorytatywne słowo duchowej porady lub zachęty. I ponownie zdefiniowali dar uzdrawiania składający się z nieudanych wysiłków uzdrowicieli wiary (jak Benny Hinn) bądź też szczerych modlitw wierzących, którzy wstawiają się za chorymi i czekają, by zobaczyć czy Bóg uzdrowi ich z czasem. Chociaż modlenie się za ludzi i oczekiwanie na Boga jest dobrą rzeczą, to nie to samo, co dar uzdrawiania, który jest opisany w Nowym Testamencie.

W końcu, współcześni charyzmatycy używają terminologii Nowego Testamentu do opisu swoich duchowych przeżyć. Problem polega na tym, że te doświadczenia i przeżycia po prostu nie pasują do tego, co rzeczywiście działo się w kościele z pierwszego wieku. Aby uznać, że o to chodzi, trzeba być cesacjonistą.

Tłumaczył Robert Jarosz


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email