Słowo Bez Ducha jest martwe ! To nie nauczanie. To stwierdzenie do zbadania – a nie pretekst do tego, żeby nożyce na stole brzęczały… 😉 Pismo Święte to nie Słowo Boże. Święty Tekst nieożywiony przez Ducha Świętego w sercu człowieka staje się martwą literą prawa (ludzkiego, pojmowanego rozumem na sposob ludzki), służącą jako pożywka do wzrostu wszelkiej maści faryzeuszom…

Osoba, która wypowiedziała powyższe twierdzenia, być może nieświadomie, jednak otwarcie reprezentuje poglądy wyrażane przez teologów neoortodoksji. Aby zrozumieć jak wielki błąd popełnia odwołamy się do nauczania Johna MacArthura.

„… zwolennicy neoortodoksji twierdzą, że Pismo Święte nie jest obiektywnym Słowiem Bożym. Taka postawa jest poszukiwaniem „objawienia” poza Biblią. Neoortodoksynjy teolog powiada:

„Biblia nie jest Słowem Bożym, gdy leży na półce. Biblia jest dobrym modelem i dynamicznym świadectwem, które zawiera potencjał umożliwiający jej stanie się Słowem Bożym”.

We wspaniałym opracowaniu Ogólnego wprowadzenia do Biblii Norman Geisler i William Nix tak określają pogląd neoortodoksji:

„Biblia staje się Słowem Bożym, gdy postanowi On wykorzystać ten niedoskonały środek do skonfrontowania człowieka ze swoim doskonałym Słowem… nie w odniesieniu do Boga, lecz jako środek spotkania Boga z człowiekiem w akcie objawienia. W tym egzystencjalnym przeżyciu, kryzysowym spotkani bezsensowne znaki drugkarskie na stronicach papieru wyskakują z Biblii, aby przemówić do człowieka konkretnie i sensownie. W tej „chwili sensowności” Biblia staje się dla danej osoby Słowem Bożym”

Neoortodoksi powiadają, że Biblia wtedy jest natchniona, gdy tworzy w tobie określone przeżycie. J. K. S. Reid dowodzi, że

„Słowo Boże jest zakonserwowane w martwym zapisie”,

dopóki ty i ja nie spotkamy się z nim, a dopiero wtedy stanie się ono żywe. Emil Brunner powiada, że Duch Boży

„nie przechowuje natchnienia między okładkami spisanego słowa”.

Wyzwala się on w przeżyciu. Według neoortodeoksów Bóg nigdy naprawdę nie przemawia twierdząco przez Słowo. Przemawia On osobiście w wewnętrznym objawieniu, gdy zbliżamy się do Niego. Biblia, powiada neoortodoksja, to nie wszystko. Bóg nadal przekazuje objawienie, nadal inspiruje innych, jak inspirował autorów biblijnych.

„Jeżeli Biblia naprawdę jest Słowem Bożym, to nie jest to ostatnie słowo”

– powiada C. H. Dodd, teolog podzielający ten pogląd.

Co się staje, gdy natchnienie Pisma jest zależne od subiektywnego przeżycia i gdy Biblia nie jest ostatnim słowem? Wtedy można mieć tyle samo „objawienia” z materiałów napisanych i wygłoszonych w czasach dzisiejszych.

Powstaje pytanie: Czy charyzmatycy podzielają taki pogląd? Oczywiście pod pewnym względem charyzmatycy są dalecy od nowej ortodoksji. Czyż nie mówią oni, że kochają Słowo Boże i traktują je jako nathcnioną i nieomylną prawdę Bożą? Tak, to prawda, ale wypowiedzi niektorórych z nich brzmią tak niepokojąco, jak wypowiedzi neoortodoksów.

Dobrym przykładem tego jest artykuł Charlesa Farah, zamieszczony w magazynie Christian Life. Farah, wykładowca w dziedzinie teologii i historii na Oral Roberts University, pisze następująco:

„Tak więc, im chrześcijanie coraz bardziej zbliżają się do świata Nowego Testamentu, tym coraz mniej polegają na rozsądku i przeżyciu jako środkach poznania, a coraz bardziej – na poznaniu pneumatycznym”

A jak Farah określa „poznanie pneumatyczne”? Powiada, że:

„jest to poznanie przewyższające wszystkie inne poznania, postrzeganie ponad wszystkie inne postrzegania, pewność ponad wszystkimi pewnikami, zrozumienie przewyższające wszystkie inne zrozumienia”

Stwierdzenie to ma charrakter mistyczny. Czy Farah wyznaje dwudziestowieczną wersję gnostyzycmu (herezja z drugiego wieku, też mówiąca o „pneumatycznym poznaniu” i wiedzy zarezerwowanej tylko dla wybranj grupy, która ma szczególny wgląd w duchową prawdę)?

Czy mamy pójść poza rozsądek i doświadczenie Słowa Bożego? Pójście do „poznania ponad poznanie” jest pójściem poza objawione Słowo Boże. Biblia posiada pewność. Słowo Boże daje zrozumienie. Dlaczego mamy iść poza zrozumienie? A jednak charyzmatycy stale powiadają: „Musimy mieć więcej” Jednak pozabiblijne objawienie zawsze prowadzi do błędu.” – John MacArthur, Charyzmatycy

 

 

Print Friendly, PDF & Email