Nauka zielonoświątkowców

Według doktryny wyznawców ruchu zielonoświątkowego podczas ”modlitwy na językach” sam Duch wspiera nas w modlitwie gdy nie wiemy o co się modlić. Doktryna oparta o tekst z listu do Rzymian.

Rzym. 8:26 Podobnie i Duch dopomaga naszej słabości. Nie wiemy bowiem, o co powinniśmy się modlić, jak trzeba, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych (λαλήτοις alaletois)westchnieniach (στεναγμος stenagmois).


Refutacja

Absurd i niedorzeczność zielonoświątkowej interpretacji obnaża i weryfikuje prosta logika i podstawowa znajomość znaczenia greckich słów.

Analiza gramatyczna

Rozpatrując fragment Rzymain zwrócimy uwagę na kluczowe słowa:

λάλητος alaletos – bez słów, bez możliwości wyrażenia słowami, pochodna od słów
λφα alpha (bez) oraz
λαλέω laleo (mowa, mówić),

στεναγμός stenagmos – jęk, westchnienie

Cytat nie może dotyczyć daru mówienia zagranicznymi językami ponieważ:

  • Modlitwa oparta jest o słowa, Duch Święty wstawia się bez słów.
    .
  • Dar mówienia obcymi językami kiedy jeszcze funkcjonował w kościele był jak sama nazwa wskazuje możliwością rozumienia i wyrażania się w wielu zagranicznych, nieuczonych wcześniej mowach. (Jedna osoba nagle rozumiała i mówiła wieloma zagranicznymi językami).

Dla języka (mowy) można wyróżnić następujące cechy:

  1. Istnienie nadawcy i odbiorcy – nadawca nadaje komunikat odbiorcy, który dysponuje tym samym kodem.
    .
  2. Foniczność – dźwięki oraz alfabet (wtórna realizacja dźwięku).
    .
  3. Dwustopniowość i dwuklasowość – wyróżniamy dwa stopnie: znaki i diakryty oraz dwie klasy: słownik i gramatykę.
    .
  4. Abstrakcyjność (zdalność) – odnoszenie do pojęć ogólnych, możliwość mówienia o zjawiskach nieobecnych.
    .
  5. Polisemiczność – możliwość przesunięć w umowie, cecha wskazująca na kreatywność języka, gdyż język może zostać odnoszony do zjawisk nieposiadających własnej nazwy. Twórcze użycie wyrażeń językowych.
    .
  6. Samozwrotność – mówienie za pomocą języka o samym języku.
    .
  7. Nadużywalność – przekaz różnych informacji (dobrych i złych).
    .

Zasada dosłowności

…Duch dopomaga w naszej słabości…

  • W czasie naszych niedomagań i prób jakie przechodzimy, kiedy pozbawieni jesteśmy sił, kiedy nie wiemy nawet jak się modlić.
    .
  • Duch Święty wspiera nas bez słów, nie ma możliwości aby chodziło o modlitwę która musi zawierać słowa
    .
  • Nie przez nasze modlitwy lecz wstawia się za świetymi osobiście a Bóg zna zamysł Ducha, nie potrzebuje z Nim komunikować się werbalnie.

Rzym 8:27 A ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, ponieważ według woli Boga wstawia się za świętymi.
.


Zasada historyczna

Gdy wyznawcy ruchu zielonoświątkowego stwierdzają, że podczas mówienia niezrozumiałym bełkotem (zwanym przez nich darem obcych języków) Duch Święty wstawia się za nimi do Boga dokonują podziału chrześcijan na tych mówiących bełkotem, za którymi wstawia się Duch oraz resztę, za którą Duch się nie wstawia. To stwierdzenie jest niebiblijne i posiada swe korzenie w Montanizmie, który tak samo jak współcześni charyzmatycy dzielił chrześcijan na duchowych i cielesnych.

Montanizm, sekta z II wieku, której wyznawcy byli adwokatami podobnych przeżyć jakie występują w ruchu zielonoświątkowym (mistyczny bełkot, fałszywe proroctwa) dokonywał identycznego podziału:

  • duchowi chrześcijanie, czyli montaniści, jako jedyni obdarowani przez Ducha Świętego (pneumatikoi)
  • pozostali, zwani pogardliwie przez nich w tym okresie psychikami (od psyche – dusza)

Montanius publicznie oświadczał i zniechęcał tym chrześcijan twierdząc, że kościół składa się z dwóch grup:  z ”duchowych chrześcijan”, którzy wyznają jego naukę i przekazują bezpośrednie objawienie Boże oraz z ”cielesnych chrześcijan”, którzy posiadają tylko ”martwą literę” Pisma Świętego. Sami siebie nazywali duchowymi (gr. pneumatikoi), uznawali się za jedynych, którzy kierują się prawdziwie Duchem Świętym. Montanizm (zwany też phrygianizmem) głosił, że każdy wierzący jest kanałem szczególnego objawienia. Na dowód tego praktykowano dramatyczne dary rzekomo pochodzące od Ducha Świętego, włącznie z ”proroctwem” i ”językami”, które jak twierdzili są proroczymi znakami czasów ostatecznych.

”I on (Montaniusz) wyszedł z siebie, i stał się nagle jakby wściekły, jakby w ekstazie. Zaczął bredzić i bełkotać(!), wypowiadać dziwne rzeczy prorokując w sposób sprzeczny z tym, jaki był przyjęty w kościele od samego początku.”

Trudno pominąć logiczny wniosek wynikający z nauki wyznawców ruchu zielonoświątkowego a mianowicie, że istnieją na świecie chrześcijanie, za którymi Duch Święty się wstawia (ci, którzy mówią rzekomymi językami- czyli w rzeczywistości niezrozumiałym bełkotem) oraz ci, za którymi Duch Święty się nie wstawia. Zielonoświątkowcy dokonują identycznego podziału Kościoła co Montaniści.
.


Zasada kontekstu

Rzymian 8:22-27

22 Wiemy bowiem, że całe stworzenie razem jęczy i razem cierpi w bólach rodzenia aż dotąd.

23 A nie tylko ono, ale i my, którzy mamy pierwsze plony Ducha, i my sami w sobie wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała.

24 Nadzieją bowiem jesteśmy zbawieni. A nadzieja, którą się widzi, nie jest nadzieją, bo jakże ktoś może spodziewać się tego, co widzi?

25 Ale jeśli spodziewamy się tego, czego nie widzimy, to oczekujemy tego z cierpliwością.

26 Podobnie (ωσαυτως hosautos)i Duch dopomaga naszej słabości. Nie wiemy bowiem, o co powinniśmy się modlić, jak trzeba, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach.

27 A ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, ponieważ według woli Boga wstawia się za świętymi.

ὡσαύτως hosautos – przysłówek – tak samo, w ten sam sposób, umiejscowienie tego przysłówka musi wynikać z poprzedzającego kontekstu.

Westchnienia Ducha Świętego są zatem przyrównane do:

  • jęczeń ożywionego stworzenia świata zwierząt (bez słów), wers 22
  • powodem jęków stworzenia ożywionego jest ból rodzenia, wers 22
  • westchnień zbawionych ludzi (bez słów), wers 23
  • wynikające z nadziei osiągnięcia pełni zbawienia w cierpliwości (znoszenie bólu), wersy 23-25

Jednak westchnienia Ducha są czymś więcej ponieważ:

  • zostały tylko przyrównanie do jęków i westchnień a nie utożsamione z nimi (ὡσαύτως hosautos – podobnie), wers 26
  • posiadają głęboki Boski zamysł, wers 27
  • są formą pozawerbalnej (pozbawionej słów) komunikacji, wersy 26-27
  • konkluzja: z całą pewnością nie jest to modlitwa, nie jest to forma jakiegokolwiek języka

Dalsze studium Pisma potwierdza, że Bóg Duch Święty posiada uczucia, które mogą być zranione:

Efez. 4:30 I nie zasmucajcie (λυπεῖτε lypeite) Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia.

Izaj. 63:10 Ale oni się zbuntowali i zasmucili (וְעִצְּב֖וּ weisebu) jego Świętego Ducha. Dlatego zamienił się w ich wroga i walczył przeciwko nim.

λυπέω lypeo – ból emocjonalny, smutek, żałość, głęboki żal, słowo o głębokiej intensywności, używane np. w stosunku do bólu porodowego (1 Mojż. 3:16 LXX).
עָצַב atsab – niezadowolenie, nie podobać się komuś, ból, zranić uczucia

Zatem Bóg Duch Święty wstawia się za Świętymi przeżywając emocjonalny smutek i żałość, z jednej strony w pełni rozumiejąc Boży zamysł (wers 27 (Duch Święty) według woli Boga wstawia się za świętymi), z drugiej rozumiejąc trudną sytuację osób zbawionych a będących w desperackiej potrzebie, gdy sytuacja jest tak beznadziejna, że wierzący nawet nie wie o co i jak ma się modlić (wers 26 Duch dopomaga naszej słabości. Nie wiemy bowiem, o co powinniśmy się modlić, jak trzeba)

Zielonoświątkowa interpretacja nie może być prawdziwa, ponieważ ludzie ci myślą, że wiedzą jak (δεῖ dei – w jaki sposób) trzeba się modlić, to jest w ich zrozumieniu modlić się na jęyzkach. Tekst mówi, ze wierzący w takiej sytuacji nie tylko nie wie o co się modlić ale też nie wie jak (δεῖ dei – w jaki sposób) trzeba się modlić.
.


Zasada syntezy

Zbiorcze nauczanie Pisma Świętego wyklucza możliwość zielonoświątkowej interpretacji fragmentu z Rzymian 8. Zgodnie z nauką Apostoła Pawła, nawet w czasach gdy dar mówienia zagranicznymi językami funkcjonował w kościele niewiele osób było w ten dar wyposażonych przez Ducha Świętego.

1 Kor. 12:30 Czy (μή mewszyscy mówią językami? Czy (μή mewszyscy tłumaczą?

μή me –  partykuła zaprzeczająca, spełniająca rolę przysłówka; udziela wykluczającej odpowiedzi na tezę w stawianym pytaniu (podobną funkcję spełnia w j. polskim pytanie retoryczne). .

Zatem Paweł pisze: nie wszyscy mówią językami, nie wszyscy tłumaczą. Ponieważ nawet w pierwszym Kościele tylko nieliczni posiadali cudowny dar Ducha przejawiający się umiejętnością mówienia wieloma zagranicznymi językami bez ich uprzedniej nauki nie jest możliwym, aby fragment z Listu do Rzymian nauczał, że Duch Święty wstawia się tylko za tak nieliczną grupą.


Wnioski

Bóg Duch Święty komunikuje się z Bogiem Ojcem pozawerbalnie, bez użycia jakiegolowiek języka. Najbliższą zrozumiałą przez człowieka analogią będą pełne bólu (fizycznego i duchowego) jęki i westchnienia. Duch Święty wstawia się za wszystkimi świetymi, nie tylko za tymi, którzy posiadali prawdziwy dar mówienia wieloma zagranicznymi językami.

Zielonoświątkowa nauka obecności Ducha Świętego w praktyce mówienia niezrozumiałym bełkotem nie posiada biblijnego uzasadnienia i jest fałszywą doktryną.

Print Friendly, PDF & Email

escort bayan muğla aydın escort bayan escort bayan çanakkale balıkesir escort bayan escort tekirdağ bayan escort bayan gebze escort bayan mersin buca escort bayan edirne escort bayan