Poważne ostrzeżenie

„Strzeż się, być nie przychodził do Boga bez Chrystusa, a z Chrystusem na swych ramionach”William Bridge

Prawdziwi Boży kaznodzieje zawsze są solą w oku odstępczej religii, są także problematyczni dla konformistów, czyli tych spośród ortodoksyjnie wierzących, którzy idą na układy czy to z systemem kościelnictwa czy też z herezją, której w zmyślny sposób starają się nadać pozory prawowierności. Nie inaczej było w przypadku Williama Bridge, angilikańskiego duchownego, który w 1634 roku jako 34 letni pastor postawiony został przed sądem biskupim i zawieszony w obowiązkach za dwa „grzechy główne”:

1) głoszenie prawdy czyli doktryny ograniczonego odkupienia
2) potępianie herezji czyli arminianizmu

W ostateczności Brat Bridge przy aplauzie króla Karola I został usunięty z urzędu przez nowego biskupa Norwitch Matthew Wrena, człowieka układu i serwilistę, surowo zwalczającego nonkonformizm czyli chrześcijan którzy nie chcieli podporządkować się systemowi. W dobie współczesnej teologicznej degeneracji i zamieszania ostrzeżenie pozostaje w mocy: nie wolno przychodzić do Boga bez Chrystusa, ponieważ Bóg nie akceptuje cielesnej ignorancji:

Rzym. 8:5-8 5. Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe. 6. Gdyż zamysł ciała to śmierć, ale zamysł Ducha to życie i pokój; 7. Dlatego, że zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może. 8. Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu.

Ci, którzy są w ciele, choć może i poszukują lub też wyznają jakiegoś boga, żyją w stałej ignorancji Boga objawionego w Piśmie.


Ignorancja faryzeuszy

Jan 8:19 Wtedy zapytali go: Gdzie jest twój Ojciec? Jezus odpowiedział: Nie znacie ani mnie, ani mego Ojca. Gdybyście mnie znali, znalibyście i mego Ojca.

Wyrazistym przykładem osób zwiedzionych fałszywą religią są faryzeusze. Twierdzili oni wprawdzie, że Bogu można i należy oddawać cześć nawet z dala od Świątyni i poza Jerozolimą, zaś sam kult nie polegał na krwawych ofiarach – praktykowanym przez kapłanów Świątyni – ale na modlitwie i studiowaniu prawa Bożego. Choć założenia te wydają się pozornie ortodoksyjne to ich rezulatatem stała się doprowadzona do absurdu forma legalizmu, który dosięgał każdego aspektu życia (Mat. 23:23; Marek 7:1-9). Działania te, połączone z przeświadczeniem o genetycznych walorach narodu żydowskiego (Mat. 3:9; Łuk. 3:8) w ich własnych oczach zapewniały zbawienie (Łuk. 18:11-14).

Chrystus potępił faryzeuszy pomimo ich religijności, żarliwości a nawet nie bacząc na ich dostęp do prawdy w postaci spisanego Słowa. Religijność i powierzchowna znajomość Biblii nie oznacza znajomości Boga. Faryzeusze byli dziećmi ciemności i nie znali Boga.
.


Ciemność symbolem ingorancji

Psalm 82:5 Lecz oni nic nie wiedzą i nie rozumieją, ciągle chodzą w ciemności; zachwiały się wszystkie fundamenty ziemi.

Ignorancja to nieznajomość Boga. Nic innego jak upadek pierwszych ludzi w grzech sprowadził na świat tę duchową ciemność, odcinającą każdą żywą istotę od możliwości odnalezienia a nawet samego szukania prawdziwego i jedynego Boga (Izaj. 59:4; Psalm 53:2-3; 14:2-3; Jer. 8:3; Przysłów 8:36; Rzym. 3:10-12). Stan ten łatwo rozpoznać przez szereg cech: nieprawość, nierząd, przewrotność, chciwość, złośliwość, zazdrość, morderstwa, spory, podstęp, złe obyczaje, plotkarstwo, oszczerstwo, zuchwałość, pycha, chełpliwość, nieposłuszeństwo, krzywoprzysięstwo, nieprzejednanie, brak miłosierdzia i w ostatecznośći brak rozumu (Rzym. 1:28-31). Bóg karcąc mieszkańców ziemi odbiera im właśnie rozum aby nie mogli osiągnąć życia wiecznego (Amosa 5:6). Choć niektórzy ukarani są w sposób szczególny to jednak zaciemniająca zdolność rozeznawania głupota ciąży nad całą ludzką rasą:

Wszyscy nieodrodzeni z wody i Ducha ludzie chodzą w ciemności i nie wiedzą oni dokąd zmierzają, jako duchowi ślepcy gotowi są potknąć się o każdą formę fałszywej religii aby tylko nie mieć udziału w zbawieniu  (Przysłów 4:19).  Najgorszą zaś formą ciemności jest ta udająca światło, głoszona przez, zdawałoby się, chrześcijańskich mężów bożych:

„Największa ciemność naszych czasów pochodzi od mrocznych mężów, którzy są ślepymi przywódcami ślepych, ciemność z ambon, ciemność w uczelniach, ciemność w uniwersytetach, ciemność w zgromadzeniach, ciemność na kongresach, ciemność w radzie kościołów. Kościelna, religijna, duchowa ciemność! Ciemność okrywa Ziemię i całkowity mrok ludy”Ian Paisley, Fundamentalizm przeciw odszczepieństwu

Drogi czytelniku weź sobie teraz do serca Boże ostrzeżenie uważaj aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością (Łuk. 11:35)
.


Jak poznać ignoranta?

Ignorancja Boga dowiedziona jest przez szereg cech naturalnego człowieka, towarzyszących mu od momentu poczęcia (Psalm 51:5; 58:3; Przysłów 22:15). Doprawdy nie ma na świece ani jednej osoby, która mogłaby poszczycić się całkowitą wolnością od grzechu, a grzech przecież uniemożliwia komunię z Bogiem. Zwróćmy teraz uwagę na znamienne cechy osób pozbawionych intymnej relacji z Bogiem:

– brak miłości
.
1 Jana 2:11 Lecz kto nienawidzi swego brata, jest w ciemności i chodzi w ciemności, i nie wie, dokąd idzie, bo ciemność zaślepiła jego oczy.
.
1 Jana 4:8 Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
.
– nieprzestrzeganie przykazań
.
1 Jana 2:4 Kto mówi: Znam go, a nie zachowuje jego przykazań, jest kłamcą i nie ma w nim prawdy.
.
– życie w grzechu
.
Tyt. 1:16 Twierdzą, że znają Boga, ale swymi uczynkami temu przeczą, budząc obrzydzenie, będąc nieposłusznymi i niezdolnymi do wszelkiego dobrego uczynku.
.
1 Jana 3:6 Każdy więc, kto w nim trwa, nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział go ani go nie poznał.

Z drugiej strony prawdziwie wierzący grzechu się wystrzega (1 Jana 3:9) i znajduje przyjemność w Bożych przykazaniach wyrażonych przez miłość (1 Jana 5:3). Ta nowa jakość życia wynika z regeneracji dokonanej nie z woli mężczyzny czy też kobiety, nie dzięki ludzkim staraniom, prośbom czy modlitwom, lecz z woli samego Boga. (Jan 1:13; Rzym,. 1:15-16; 1 Piotra 1:23).

Trafnie  podsumował to XVIII wieczny pastor i kaznodzieja, być może największy teolog Ameryki, którego kazania wstrząsnęły Nowym Światem i doprowadziły do wielkiego przebudzenia:

„Pismo Święte opisuje nawrócenie w kategoriach, które wymagają lub oznaczają zmianę charakteru: to nowonarodzenie, bycie nowym stworzeniem, zmartwychwstanie, odnawienie ducha i umysłu, śmierć dla grzechu i życie dla sprawiedliwości, odłożenie na bok starego człowieka i wprowadzanie nowego, to stać się uczestnikiem boskiej natury.”Jonathan Edwards


Skutki ignorancji

Ignorancja czyni z człowieka wrogiem Boga, także wrogiem Jego wyznawców. Ileż to razy słyszeliśmy z ust zielonoświątkowców, że głosimy „inną ewangelię” pozbawioną przecież apostolskich cudów i znaków? Ileż to razy  Arminianie oskarżali Boga Pisma iż jest nieprzewidywalnym, okrutnym tyranem, który nie daje równych szans na zbawienie wszystkim ludziom, a jedynie zbawia wybranych, prowadząc ich przy tym do antynomianizmu? Skoro bowiem, mówią nasi przeciwnicy, zbawienia utracić się nie da, to „hulaj dusza, piekła nie ma”! To właśnie legalizm a nie miłość do Bożej woli, trzyma ich w ryzach nadając pozory pobożności i moralności.

Te pozorne owoce jednak nie mogą przesłonić pozbawionej Ducha Świętego rzeczywistośći pustego życia, którą łątwo rozpoznać przez ich ustawiczne dążenie i kurczowe trzymanie się:

– błędu,
.
Mat. 22:29 A Jezus im odpowiedział: Błądzicie, nie znając Pisma ani mocy Boga.
.
– bałwochwalstwa
.
Izaj. 44:19 I nie rozważają tego w swoim sercu, nie mają wiedzy ani rozumu, by powiedzieć: Część tego spaliłem w ogniu, a na węglu z tego wypiekłem chleb, upiekłem mięso i najadłem się. Czyż z reszty tego mam uczynić coś obrzydliwego? Czyż mam padać przed klocem drzewa?
.
Dzieje 17:29-30 29. Będąc więc z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra lub kamienia, misternie wyrzeźbionych według wyobrażenia ludzkiego. 30. Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom pokutować;
.
– oddzielenia od Boga
.
Efez. 4:18 Mając przyćmiony rozum, obcy dla życia Bożego z powodu niewiedzy, która w nich jest, z powodu zatwardziałości ich serca.
.
– grzesznych pragnień
.
1 Tes. 4:5 Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga;
.
1 Piotra 1:14 Jak posłuszne dzieci nie ulegajcie pożądliwościom, jakie władały wami wcześniej, w czasie waszej nieświadomości;
.
– prześladowania wierzących
.
Jan 15:21 Ale będą wam to wszystko czynić z powodu mego imienia, bo nie znają tego, który mnie posłał.
.
Jan 16:3 A uczynią wam tak, bo nie poznali Ojca ani mnie.

Największym zagrożeniem dla duchowej przyszłości jest fałszywa religia. Nawet ta pozornie zbliżona do prawdy, zupełnie jak w przypadku faryzeuszy, zamiast do nieba prowadzi szeroką drogą zatwardziałości.

Zwiedzeni fałszywą religią wierzą, że mogą Bogu wskazywać na czas swojego zbawienia zaś poprzez wypowiedzianą formułkę uczynić Boga swoim zbawicielem i królem, demonstrując tym samym swoją wyższość nad Najwyższym. Wierzą, że mogą wymuszać na Duchu Świętym te czy inne dary, dobrobyt czy powodzenie, a jednak pozostają w ciemności strasznej, choć jeszcze nie doświadczanej w pełni (Mat. 22:13; 25:30)

„Zamiast skruchy mają zatwadziałe serca, zamiast wyznać grzechy, knują. W ten sposób, za pomocą całkowitego i niewybaczalnego samoznieczulenia skazują sami siebie. Ich grzech jest  niewybaczalny, bo nie chcą podążać ścieżką, która prowadzi do przebaczenia. Dla złodzieja, cudzołożnika, i mordercy jest nadzieja. Przesłanie Ewangelii może spowodować, że zawołają: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika.” Ale kiedy człowiek stał się zatwardziały tak, że podejmuje decyzję aby nie zwracać uwagi na … Ducha, … staje na drodze, która prowadzi do zguby.”William Hendriksen, Ekspozycja Ewangelii według Mateusza. [Grand Rapids: Baker, 1973], str 529),


Brak usprawiedliwienia

Niegodziwi żyją w stanie ignorancji, jednakże grzeszna natura nie usprawiedliwia nikogo, jest raczej podstawą do potępienia tych, którzy nie znają Boga. Jedyne na co mogą liczyć, to mniejsza wieczna chłosta. To nie zmienia jednak postaci rzeczy: upadła natura zawsze mówi przeciwko Bogu i przeciw Jego wysłannikom.

Łuk. 12:48 Lecz ten, który jej nie znał i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele się będzie wymagać, a komu wiele powierzono, więcej będzie się od niego żądać.
.
Jer. 9:3 I jak łuk napinają swój język do kłamstwa. Nie wzmocnili się prawdą na ziemi, bo od zła do zła przechodzą, a mnie nie znają, mówi PAN.
.
Jan 15:21 Ale będą wam to wszystko czynić z powodu mego imienia, bo nie znają tego, który mnie posłał.
.
Jan 17:25 Ojcze sprawiedliwy, świat ciebie nie poznał, ale ja cię poznałem i oni poznali, że ty mnie posłałeś.

Mimo to Bóg nakazuje pokutować wszystkim narodom, nawet tym, które nie miały okazji usłyszeć Ewangelii. Boży nakaz stanowi Prawo, zaś jego złamanie prowadzi na zatracenie. Pan karze za grzech a nie za brak wykorzystania rzekomej szansy na zbawienie. Doprawdy Bóg jest sprawiedliwy a Jego wyroki są oparte o prawdę a nie domniemanie.

Dzieje 17:30 Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom pokutować;

Tak jak żaden kościół nie zbawia lecz Chrystus, tak też ignorancja nie jest wymówką dla grzechu. Wielu naszych wrogów będzie twierdzić stanowczo, że Bóg wszystkim musi dawać równe szanse na zbawienie, stąd też ci, którzy zmarli nie poznawszy Chrystusa, lub też poznanie to było niedostateczne, otrzymają drugą, pośmiertną szansę, czy to stając na Bożym sądzie (gdzie będą mogli dokonać właściwego wyboru), czy też po drugim zmartwychwstaniu (jako ponownie ożywieni będą mogli dowieść swojej wartości i wybrać właściwie). Nie taka jest nauka Słowa Bożego. Śmierć jest ostateczna (Hebr. 9:27; Rzym. 2:2), zbawienie zaś nie jest szansą, gdyż w takim przypadku nikt nie byłby zbawiony.

Wiele tekstów biblijnych mówi nam o tym, że zło człowieka jest niepowstrzymane, o niemożności jego uwolnienia się od grzechu, o tym, że jest on takim już od łona matki a zło wylewa się z samego serca człowieka, że zwyczajem człowieka jest grzeszyć. W całym Piśmie Świętym jest to normą, nie ma wyjątków. (np. 1 Mojż. 6:5; Hiob 14:4; 15:14; Psalm 51:5; Kazn.i 7:20,29; Izaj. 1:4-6; Marek 7:15; 20-23; Rzym. 3:9-18; Gal. 5:19-21; itd.)

Zbawieni posiadają szczególną cechę. Choć pewni swojej wieczności (Hebr. 6:17-19, Rzym. 5:5; 1 Jana 3:14; 5:13) są oni największymi wojownikami. Walczą bowiem na polu własnej duszy, uśmiercając grzech aż do stanu całkowitego wyczerpania (Rzym. 8:13; Hebr. 12:8-12). Wolą oni zginąć niż poddać się w jarzmo niewoli, z której zostali wyrwani przez Chrystusa (1 Kor. 6:12; Gal. 5:1)

„Prawdziwie wierzący walczą z grzechem i jego zgubnymi skutkami. Może to doprowadzić do stanu, który purytanie nazywali melancholią duszy” – głębokiej depresji, w której wydaje się, że światłość oblicza Bożego odstąpiła.” – Joel R. Beeke, Purytanie Tolle Lege s. 317


Ignorancja Bożego nakazu pokuty

Niegodziwi nie chcą pokutować, wybierają raczej ignorancję. Ma ona tysiące twarzy i ubiera się w rozmaite, wyszukane nawet formy religijności. Jednakże, jak mawiał John MacArthur, na świecie są tak naprawdę dwie religie: pierwsza, to religia ludzkich uczynków, druga to religia skończonego dzieła Bożego. Gdziekolwiek znajdziemy wymóg ludzkiego dodatku do Ewangelii, niech on będzie nawet tak niepozorny jak wykorzystanie swojej szansy czy też nieopieranie się Bogu, tam nie ma mowy o zbawieniu lecz raczej o przekleństwie (Rzym. 10:3; Gal. 1:8-9; 3:10).

Zbawienie Boże odbywa się przecież wbrew ludzkiej woli

Hiob 21:14 Dlatego mówią do Boga: Odejdź od nas, bo nie chcemy poznać twoich dróg.
.
Efez. 2:1-2 1. I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; 2. W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach rozmyślnej niewiary (gr. ἀπειθείας apeitheias).

Odnowieni przez Boga z całej siły i serca, motywowani miłością a nie strachem, dążą do upodobnienia się do Mesjasza, niedościgłego wzoru świętości, jakiego nigdy nie uda się osiągnąć po tej stronie życia (Filip. 3:12; Hebr. 12:14; 1 Piotra 1:15-16; Filip. 3:15; Hebr. 10:14). Droga ta nie ma końca zaś duchowa walka trwa przez całe życie!

„Ponad wszystkie rzeczy pielęgnuj swojego własnego ducha, twoja własna dusza jest twoją główną i największą troską, dąż do rozwoju osobistej świętości. To nie wielkie talenty Bóg błogosławi tak bardzo, ale podobieństwo do Jezusa. Święty usługujący jest straszliwą bronią w ręku Boga. Jedno słowo wypowiedziane przez ciebie, kiedy twoje sumienie jest czyste, a twoje serce jest pełne Ducha Bożego, jest warte 10.000 słów wypowiedzianym w niewierze i grzechu.” – Murray M’Cheyne


Sprawiedliwy sąd Boży

Ignorancja, czyli nieznajomość Boga zostanie sprawiedliwie przez Boga ukarana. Każdy człowiek bowiem zostanie pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie znajomości objawienia zewnętrznego, czyli stworzenia, które jasno wskazuje na praprzyczynę, czyli Boga Trójjedynego (Psalm 19:1-6; Rzym. 1:18-21) oraz substancji Bożego prawa wpisanego w serca każdego, kto oddycha powietrzem (Psalm 19:7-12; Rzym. 2:15). Ignorantów czeka straszliwa kara

Psalm 79:6 Wylej twój gniew na pogan, którzy cię nie znają, i na królestwa, które nie wzywają twego imienia.
.
2 Tes. 1:8 W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa.

To dlatego kaznodzieje powinni współczuć takim grzesznikom  pracować w celu zmiany tej sytuacji zachowując przy tym spokój ducha.  Nie ważne jak ciemne jest serce, jak daleko od prawdy się znajduje, Bóg ma moc narodzić na nowo każdego grzesznika.

Hebr. 5:2 Który może współczuć nieświadomym i błądzącym, gdyż sam podlega słabościom.
.
2 Tym. 2:24-25 24. A sługa Pana nie powinien wdawać się w kłótnie, lecz ma być uprzejmy względem wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych; 25. Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im pokutę, aby uznali prawdę;
.
Dzieje 17:23 Przechadzając się bowiem i przypatrując waszym świętościom, znalazłem też ołtarz, na którym było napisane: Nieznanemu Bogu. Ja głoszę wam tego, którego nie znając, czcicie.

Chrześcijańska nadzieja nie jest oparta o ludzką decyzję, wybór czy jakiekolwiek inne działanie, jak twierdzą Arminianie. Chrześćijańska nadzieja nie wynika także z przeżycia czy doświadczenia, nie ważne jak cudownego czy spektakularnego, czego dowodzą zielonoświątkowcy.  Chrześcijańska nadzieja oparta jest jedynie o skończone dzieło Chrystusa, które jako jedyne może przykryć ogrom grzechu jaki nas wypełnia. Wiara jest stałym upamiętaniem z grzechów, stąd też:

Ci, którzy odpadli, tak naprawdę nigdy nie byli chrześcijanami (1 Tes. 3:2; 1 Jana 2:19)

„Kościoły nasze uczą o pokucie, że ci, co upadli po Chrzcie, mogą dostąpić odpuszczenia grzechów w każdej chwili, gdy się nawrócą (…). Pokuta zaś składa się właściwie z dwóch części: jedną jest skrucha, czyli bojaźń dręcząca sumienie świadomością grzechu, drugą – wiara, która rodzi się z Ewangelii lub rozgrzeszenia i ufa, że grzechy są odpuszczone dla Chrystusa, która sumienie pociesza i uwalnia od bojaźni. ” – Marcin Luter, Komentarz do Listu do Galacjan


Spostrzeżenie Jana Kalwina

Jan 3:19 A potępienie polega na tym, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie umiłowali ciemność bardziej niż światłość, bo ich uczynki były złe.

Ignorant Boga wierzy, że jest zbawiony, choć tak nie jest. Swoje przekonanie opiera o własne siły, zabiegi czy przeżycia, choć jego życie jest zaprzeczeniem Bożej mocy (Tyt. 1:16). Nieznający Pana sami sobie wydają się czyści, we własnych oczach uchodzą za czasowo zbawionych, lecz tak naprawdę nie są obmyci z grzechów. (Przysłów 30:12) To wrogowie Bożego porządku zbawienia (Izaj. 59:13), chętni wtrącić do niego swoje przysłowiowe pięć groszy (Jer. 5:2; Rzym. 10:3). Drżą w obawie o utratę zbawienia, tak, jakby było ono ich własnym dziełem. Drżą przed wypowiedzeniem przekleństwa przeciw Duchowi Świętemu nie rozumiejąc ani Kim jest Duch Święty, ani Jego dzieła.

Z drugiej strony prawdziwie wierzący żyje zawieszony między dwoma rzeczywistościami. Jest on przecież zrodzonym przez Boga nowym stworzeniem  (2 Kor. 5:17;), lecz ciągle pielgrzymującym w ciele, które, niestety jest grzeszne (Rzym. 7:24). To powoduje nieustanny konflikt wewnętrzny (Gal. 5:17).

Prawdziwie wierzący żyje w dwóch rzczywistościach, Bożej, dającej całkowitą pewność zbawienia, oraz ludzkiej, budzącej w nim odrazę do siebie samego. Jak zauważył Jan Kalwin:

„Pobożne serce odczuwa w sobie podział, ponieważ jest częściowo nasycone słodyczą z rozpoznania Bożego dobra, częściowo zamartwia się gorzkością od jego żałosnego stanu; częściowo opiera się na obietnicy Ewangelii, częściowo drży z powodu dowodów własnej nieprawości; częściowo cieszy się oczekiwaniem życia, częściowo drży z powodu śmierci. Ta zmienność wynika z niedoskonałości wiary, ponieważ w obecnym życiu nigdy nie idzie nam tak dobrze, abyśmy zostali całkowicie wyleczeni z choroby niewiary i całkowicie wypełnieni przez wiarę.”Jan Kalwin, Instytuty III 2,18

Drogi czytelniku, czy to jest twoja rzeczywistość? Nie bądź duchowym ignorantem. Jeśli wierzysz w utratę zbawienia, czy też szansę na zbawienie, jeśli mówisz niezrozumiałym bełkotem czy też myślisz, że prorokujesz w imieniu Boga lub też nie rozumiesz czym jest Boża miłość, wzywamy cię do upamiętania. Przyjdź do Boga nie ze swoimi wysiłkami czy doświadczeniami, lecz z Chrsytusem na ramionach.

Fałszywa religia nie zbawia. Faryzeusze już się o tym przekonali.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email