Reguła wiary a dobre uczynki

Przystępując do Konfesji Westminsterskiej, rozdział szesnasty, podejmiemy się szczegółowej analizy pierwszych czterech punktów zatytułowanych „Dobre uczynki”. Będzie to pierwsza część naszego spotkania z dobrymi uczynkami, ich znaczeniem i rolą dla chrześcijanina Reformowanego.

Zacznijmy od cytatu biblijnego z Ewangelii Mateusza.

Mat. 15:9 Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi.

Przykazania ludzkie stanowią swoistą doktrynę, która wymusza na człowieku odpowiednie działanie. Działanie to jest całkowicie niepotrzebne, bzdurne i do niczego nie służące, ponieważ nie przynosi Bogu chwały i nie stanowi kultu Bożego.
.


Przykłady fałszywych praktyk religijnych

Zanim przejdziemy do zrozumienia dobrych uczynków, czym one są, jakie mają źródło i czemu służą, musimy zastanowić się, dokąd zmierza świat, szczególnie świat religijny pozbawiony Ducha Świętego i prawdy Pisma Świętego. Ludzie religijni, ale nie według Pisma Świętego, mają tendencję do wymyślania własnych tradycji, które zastępują Bożą regułę wiary.

Czym są te dziwne rzeczy? To wszystkie rzeczy sprzeczne z Pismem Świętym lub z niego niewynikające, które rzekomo mają prowadzić do bliższej społeczności z Bogiem. Jest to forma fałszywej religii. Zupełnie jak Adam i Ewa, którzy zakryli swoją nagość liśćmi – to oddalenie się od Boga. Rzecz do niczego nieprzydatna, wręcz szkodliwa i karalna.

Modlitwy różańcowe

Modlitwy różańcowe mają początek mniej więcej w II wieku, pochodząc z sznurków modlitewnych używanych przez tzw. ojców pustyni. Rozkwit tej pogańskiej praktyki przypadł na okres około 431 roku – czasowi pierwszego Soboru Efeskiego, gdzie zainicjowano kult maryjny. Sam synod w Efezie nie miał nic złego na myśli, jednak kanony zostały później źle wykorzystane, uznając Maryję za boginię. Praktyka różańcowa rozkwitła szczególnie w średniowieczu

Podobne modlitwy praktykują religie islamu i buddyzmu. Jednak Pismo Święte pouczanie nas

Mat. 6:7 A modląc się, nie bełkoczcie jak poganie; oni bowiem sądzą, że ze względu na swoją wielomówność będą wysłuchani.

Pismo wyraźnie zabrania nam zarówno bezmyślnego mamrotania jak i powtarzalnej wielomówności.
.

Flagelantyzm 

Flagelanci to biczownicy, członkowie praktyk religijnych istniejących od X wieku, głównie we Włoszech, Niemczech i Hiszpanii, a także w Polsce. Biczowanie się stanowiło formę pokuty – zadość uczynienia Bogu za grzechy. Praktyka ta była szczególnie aktywna w czasach wielkich pandemii. Były to ogromne procesje, w których półnadzy, biczujący się do krwi mężczyźni i kobiety prowadzeni byli przez księży z krzyżami i flagami. Ludzie wierzyli, że mogą w ten sposób uśmierzyć gniew bóstwa, w rzeczywistości biczując się osłabiali i tak już wynędzniałe organizmy jedynie zwiększając podatność na choroby i infekcje.

Jednak Pismo Święte mówi nam:

Efez. 5:29 Nikt bowiem nigdy nie miał w nienawiści swego ciała, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Pan kościół.

Atak na seksualność

Kolejne fałszywe praktyki wynikające wprost z nauczania demonów były realizacją biblijnego ostrzeżenia:

1 Tym. 4:1-3 1. A Duch otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, dając posłuch zwodniczym duchom i naukom demonów; 2. Mówiąc kłamstwo w obłudzie, mając napiętnowane sumienie; 3. Zabraniając wstępować w związki małżeńskie, nakazując powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący, to jest ci, którzy poznali prawdę.

Były to odpowiednio:

Celibat mnichów i kapłanów tj. zrezygnowanie z możliwości wchodzenia w związek małżeński i poświęcenie życia w służbie organizacji watykańskiej sprzeczny z Pismem

1 Tym. 3:2 Biskup więc ma być nienaganny, mąż jednej żony, czujny, trzeźwy, przyzwoity, gościnny, zdolny do nauczania;

Dziewictwo konsekrowane, przez co należy rozumieć odrzucenie możliwości zawarcia małżeństwa i pożycia seksualnego w ogóle, praktyka sprzeczna z Pismem Świętym:

1 Kor. 7:9 Lecz jeśli nie mogą się wstrzymać, niech wstąpią w stan małżeński. Lepiej jest bowiem wstąpić w stan małżeński, niż płonąć.

1 Tym. 5:14 Chcę więc, żeby młodsze wychodziły za mąż, rodziły dzieci, zajmowały się domem, nie dawały przeciwnikowi żadnego powodu do obmowy.

Białe małżeństwa, czyli związki małżeńskie gdzie wstrzemięźliwość seksualna zachowywana jest po zawarciu małżeństwa, bluźnierstwo przeciw regule Słowa:

1 Kor. 7:3 Niech mąż oddaje powinność żonie, podobnie i żona mężowi.

Przemoc w imię Ducha Świętego

Ludzkie inwencje fałszywie rozumianych dobrych uczynków nie zna granic a w wypaczaniu Słowa Bożego przodują zielonoświątkowcy. W odniesieniu do szokujących praktyk sekt zielonoświątkowych możemy nawet zadać pytanie: czy cokolwiek może szokować bardziej niż nieuzasadniona przemoc? Chyba tylko nieuzasadniona przemoc czyniona w imię Ducha Świętego na tych, którzy bronić się nie mogą.

Zielonoświątkowiec Kenneth Hagin (1917 – 2003) bił ludzi żeby ich uzdrowić, bo tak mu kazał Duch Święty. W jego ślady poszedł inny zwodziciel, Todd Bentley – samozwańczy apostoł i propagator absurdalnej formy uzdrawiania przez kopanie staruszek motocyklowym butem w twarz:

„Powiedziałem: „Boże, modliłem się o sto kalekich ludzi, ale dlaczego ani jeden z nich nie został uzdrowiony?”. Wtedy on mi powiedział: „Chcę bowiem, abyś złapał kaleką nogę tej kobiety i walił nią z górę w dół o podest jak kijem baseballowym”. Podszedłem więc, złapałem jej nogi i zacząłem robić wielkie BAM! BAM! Zacząłem walić nimi o podest. I została uzdrowiona.
.
Innym razem pomyślałem sobie: „Dlaczego moc Boga niczego tu nie porusza”? Wtedy on mi powiedział: „Ponieważ nie kopnąłeś tej kobiety w twarz”. A naprzeciwko podestu siedziała tam jakaś staruszka, która śpiewała pieśń. Duch przemówił do mnie i dar wiary przyszedł na mnie. Powiedział on: „Kopnij ją w twarz, swoim buciorem motocyklowym!”. Podszedłem więc bliżej i zrobiłem tak. BAM! I w chwili kiedy mój but zatknął się z jej nosem padła ona pod wpływem wielkiej Bożej mocy”
[1]

Kobieta raczej padła pod wpływem kopniaka z buta niż mocy Bożej. Praktyki te nie przynoszą Bogu chwały – przynoszą mu hańbę. Nie zdziwi nikogo fakt, że Todd Bentley okazał się seksualnym perwersem gdy na jaw wyszedł jego pozamałżeński związek z Jessą Hasbrook, atrakcyjną i demonicznie opętaną asystentką towarzyszącą mu w czasie szopek, których był autorem i głównym bohaterem.
,

Katolickie zezwierzęcenie

Przykłady dziwacznych praktyk można mnożyć: szczekanie, wycie, skoki, krzyki, padania, niezrozumiały bełkot, i tym podobne ekscezy zielonoświątkowców – duchowego potomstwa Rzymu – to grzech przeciw Duchowi Świętemu. Ale katolicy ze swoim mistycyzmem nie są lepsi od bękarta, którego spłodzili. Hrabia Walerian Krasiński w swojej przedmowie do Traktatu o Relikwiach Jana Kalwina, określił dziwaczne zjawiska mające miejsce w zakonach katolickich, szczególnie żeńskich – miejscach, gdzie rozpropagowały się najgorsze ekstrema ludzki tradycji.

Pamiętam, że czytałem u pewnego znakomitego lekarza, że ​​we francuskim klasztorze zakonnic, o ponadprzeciętnej wielkości, jedną z sióstr ogarnął dziwny impuls, by miauczeć jak kot. W tej osobliwej skłonności wkrótce naśladowało ją kilka innych sióstr, a w końcu, bez wyjątku, cały klasztor, który w regularnych odstępach czasu przyłączał się do ogólnego miauczenia trwającego kilka godzin.
,
Okolica słyszała z większym zdumieniem niż z otuchą codzienny powrót tej niebiańskiej symfonii, która po wielu nieskutecznych środkach została uciszona poprzez zastraszanie skromności płci pięknej groźbą, że przy każdym kolejnym powtórzeniu ich koncertu, oddział żołnierzy, udający, że stoi u bram klasztoru, zostanie wezwany, by wymierzyć im karę jednocześnie haniebną i surową. .[2] 

Ale to nie wszystko. Krasiński dalej relacjonuje:
Pewna zakonnica w pewnym niemieckim klasztorze, owładnięta niewytłumaczalnym impulsem, gryzła wszystkie swoje towarzyszki; jej dziwny kaprys stopniowo rozprzestrzenił się na inne, aż całe ciało zostało zarażone tą samą furią. [3] 
Zauważmy, jak ten demoniczny przejaw rozprzestrzenił się w całej zachodniej Europie. Krasiński dodaje:
Zło nie ograniczyło się jednak do tych granic: wieść o tej dziwnej mani rozeszła się z prowincji do prowincji, niosąc ze sobą zaraźliwy obłęd, od klasztoru do klasztoru, przez całe Cesarstwo Niemieckie; stamtąd, rozprzestrzeniając się w obie strony do Holandii i Włoch, zakonnice w końcu dręczyły się nawzajem, od Rzymu po Amsterdam..[4] 

Tak właśnie wyglądają dobre uczynki wymyślone przez człowieka.  Konfesja Westminsterska, zgodnie z pobożnością określoną w Słowie Bożym wyjaśnia naturę dobrych uczynków.
.


Konfesja Westminsterska 16.1

I. Dobre uczynki to tylko takie, które Bóg nakazał w swoim świętym Słowie,[a] a nie takie, które bez uzasadnienia są wymyślane przez ludzi ze ślepej gorliwości lub pod jakimkolwiek pozorem dobrych intencji.[b]

[a] Dobre uczynki to tylko takie, które Bóg nakazał w swoim świętym Słowie,

Mich. 6:8 On ci oznajmił, człowieku, co jest dobre i czego PAN żąda od ciebie: jedynie tego, byś czynił sprawiedliwie, kochał miłosierdzie i pokornie chodził z twoim Bogiem.

Rzym. 12:2 A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.

Hebr. 13:21 Niech was uczyni doskonałymi w każdym dobrym uczynku, abyście spełniali jego wolę, dokonując w was tego, co miłe w jego oczach, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen.

[b] a nie takie, które bez uzasadnienia są wymyślane przez ludzi ze ślepej gorliwości lub pod jakimkolwiek pozorem dobrych intencji.

1 Sam. 15:21-23 21. Lud natomiast wziął z łupu owce i woły, najlepsze z tego, co miało być zniszczone, aby je ofiarować PANU, twemu Bogu, w Gilgal. 22. Samuel odpowiedział: Czy PAN ma takie samo upodobanie w całopaleniach i ofiarach jak w posłuszeństwie głosowi PANA? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, lepiej jest słuchać, niż ofiarowywać tłuszcz baranów. 23. Bunt bowiem jest jak grzech czarów, a upór jest jak nieprawość i oddawanie czi obrazom. Ponieważ odrzuciłeś słowo PANA, on także odrzucił cię jako króla.

Izaj. 29:13 Mówi więc PAN: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swymi ustami i czci mnie swymi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie i jego bojaźń wobec mnie jest wyuczoną przez nakazy ludzi;

Mat. 15:9 Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi.

Jan 16:2 Będą was wyłączać z synagog; owszem, nadchodzi godzina, że każdy, kto was zabije, będzie sądził, że pełni służbę dla Boga.

Rzym. 10:2 Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale nie według poznania.

1 Piotra 1:18 Wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców;

Skąd możemy wiedzieć, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga? Tylko z tego, co znajdziemy w słowie Bożym. Nie są to jakieś głosy w naszych głowach, nie są to urojenia myśli, nie są to oczekiwane objawienia pozabiblijne. Wszystko, co jest określone w słowie Bożym i przydatne do właściwego życia chrześcijańskiego, jest zawarte w Piśmie Świętym.

Dobrym uczynkiem jest każdy uczynek, który wynika z miłości do Pana Boga, z miłosierdzia do bliźniego i z pokory przed Bogiem. Reguła wiary mówi nam, że tylko to, co jest nakazane w słowie Bożym, stanowi dobre uczynki i tylko takie podobają się Bogu.

Wola Boża, którą znajdujemy w słowie Bożym, wymaga Bożego działania, które sprawia, że Boże działanie skutkuje tym, że wykonujemy tą wolę Bożą. Rozumiejąc, co jest napisane, i rozumiejąc, czego Bóg od nas oczekuje, podporządkowujemy się tej woli Bożej – to właśnie jest dobry uczynek. Nie są to uczynki wymyślane przez ludzi ze ślepej gorliwości lub pod pozorem dobrych intencji.

Konsekwencją jest to, że Bóg nie pochlebia takim ludziom. Zauważmy – nawet jeśli wykonujemy coś, co jest nakazane w słowie Bożym, ale bez serca, wykonując to automatycznie lub z przyzwyczajenia, nie mając na uwadze Bożej chwały, nie jest to dobry uczynek. Z drugiej strony tego ekstremum leży wykonywanie nauk, które są przykazaniami ludzkimi.

Niektórzy ludzie doprowadzą się do takiego stanu umysłu, że będą mordować chrześcijan, myśląc, że to dobry uczynek. Precedensy już miały miejsce. Było tak w czasach potężnego działania inkwizycji, kiedy to miliony chrześcijan zostały zamordowane przez siepaczy rzymskiego katolicyzmu. Szczególnie drastycznym przykładem jest noc świętego Bartłomieja, gdzie ludzi mordowano na ulicy, rozpłatywano kobiety ciężarne, wyciągano im dzieci z brzuchów i mordowano je na ich oczach. Krew lała się w rynsztoku. Ci ludzie naprawdę wierzyli, że mordując chrześcijan, czynili dzieło Boże. Nie łudźmy się, że do tego nie dojdzie w przyszłości.

Katolicy, zielonoświątkowcy i neo-ewangelicy do pary z łże-kalwinistami zjednoczą się pewnego dnia przeciwko Chrystusowi i Jego kościołowi. Tego naucza nas Pismo.

Wymyślone przez ludzi dobre uczynki – jak pielgrzymki na kolanach do Jasnej Góry, różańce czy głodówki, wystawianie się na mróz – to wszystko jest bzdurą. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, co mówi słowo Boże. Pan Bóg chce miłosierdzia, posłuszeństwa, czynienia dobra. Wszystko dla chwały Bożej.
.


Konfesja Westminsterska 16.2

II. Te dobre uczynki, spełniane w posłuszeństwie przykazaniom Bożym, są owocami i dowodami prawdziwej i żywej wiary;[a] a przez nie wierzący okazują swoją wdzięczność,[b] umacniają swoją pewność,[c] budują swoich braci,[d] zdobią wyznanie Ewangelii,[e] zamykają usta przeciwnikom,[f] i wychwalają Boga,[g] którego są dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do tego,[h] aby, mając owoc ku świętości, mieli na końcu życie wieczne.[i]

[a] Te dobre uczynki, spełniane w posłuszeństwie przykazaniom Bożym, są owocami i dowodami prawdziwej i żywej wiary;

Jakuba 2:18-22 18. Lecz ktoś może powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi swoją wiarę bez twoich uczynków, a ja ci pokażę swoją wiarę z moich uczynków. 19. Ty wierzysz, że jest jeden Bóg, i dobrze czynisz. Demony także wierzą i drżą. 20. Czy chcesz się przekonać, marny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa? 21. Czy Abraham, nasz ojciec, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował Izaaka, swego syna, na ołtarzu? 22. Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki wiara stała się doskonała.

[b] a przez nie wierzący okazują swoją wdzięczność,

Psalm 116:12-13 12. Cóż oddam PANU za wszystkie jego dobrodziejstwa, które mi wyświadczył? 13. Wezmę kielich zbawienia i będę wzywać imienia PANA.

1 Piotra 2:9 Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;

[c] umacniają swoją pewność,

2 Piotra 1:5-10 5. Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę, do cnoty poznanie; 6. Do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność; 7. Do pobożności braterską życzliwość, a do życzliwości braterskiej miłość. 8. Gdy bowiem będą one w was, i to w obfitości, to nie uczynią was bezczynnymi ani bezowocnymi w poznawaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa. 9. Kto zaś ich nie ma, jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony ze swoich dawnych grzechów. 10. Dlatego, bracia, tym bardziej starajcie się upewnić wasze powołanie i wybranie. To bowiem czyniąc, nigdy się nie potkniecie.

1 Jana 2:3-5 3. A po tym poznajemy, że go znamy, jeśli zachowujemy jego przykazania. 4. Kto mówi: Znam go, a nie zachowuje jego przykazań, jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. 5. Lecz kto zachowuje jego słowo, w nim prawdziwie wypełniła się miłość Boga. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy.

[d] budują swoich braci,

Mat. 5:16 Tak niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie.

2 Kor. 9:2 Znam bowiem waszą gotowość, z powodu której wobec Macedończyków chlubię się wami, że Achaja jest gotowa od zeszłego roku, i wasza gorliwość pobudziła wielu.

[e] zdobią wyznanie Ewangelii,

1 Tym. 6:1 Wszyscy słudzy, którzy są pod jarzmem, niech uważają swych panów za godnych wszelkiej czci, aby nie bluźniono imieniu Boga i nauce.

Tyt. 2:5 Żeby były roztropne, czyste, żeby zajmowały się domem, były dobre, posłuszne swoim mężom, aby nie bluźniono słowu Bożemu.

Tyt. 2:9-12 9. Sługi nauczaj, aby byli poddani swoim panom i we wszystkim się im podobali, nie sprzeciwiając się; 10. Niczego sobie nie przywłaszczając, ale we wszystkim okazując doskonałą wierność, aby we wszystkim zdobili naukę Boga, naszego Zbawiciela. 11. Objawiła się bowiem łaska Boga, niosąca zbawienie wszystkim ludziom; 12. Pouczająca nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i światowych pożądliwości, trzeźwo, sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie;

[f] zamykają usta przeciwnikom,

1 Piotra 2:15 Taka bowiem jest wola Boga, abyście dobrze czyniąc, zamknęli usta niewiedzy głupich ludzi;

[g] i wychwalają Boga,

Jan 15:8 W tym będzie uwielbiony mój Ojciec, że wydacie obfity owoc; i będziecie moimi uczniami.

Filip. 1:11 Napełnieni owocami sprawiedliwości, które przynosicie przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.

1 Piotra 2:12 Postępujcie wśród pogan nienagannie, aby ci, którzy oczerniają was jako złoczyńców, przypatrując się waszym dobrym uczynkom, chwalili Boga w dniu nawiedzenia.

[h] którego są dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do tego,

Efez. 2:10 Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.

[i] aby, mając owoc ku świętości, mieli na końcu życie wieczne.

Rzym. 6:22 Lecz teraz, uwolnieni od grzechu, gdy staliście się sługami Boga, macie swój pożytek ku uświęceniu, a na końcu życie wieczne.

Nie patrzymy na nasze dobre uczynki jako na dowód zbawienia – patrzymy na wiarę i na Chrystusa. Jednak nasi bracia i bliźni są przez to informowani, że rzeczywiście poszliśmy za Chrystusem w wierze i dążymy do naśladowania Chrystusa.

Od Pelagian, przez rzymski katolicyzm, macarthuryzm aż do rzymskiego katolicyzmu, zielonoświątkowców i Arminian, każda taka grupa twierdzi, że zbawiająca, usprawiedliwiająca wiara to wiara uczynkowa, która działa w miłości.

Nie. Usprawiedliwiająca wiara nie działa w niczym, ponieważ wiara usprawiedliwiająca jest bierna. Pamiętamy z konfesji i słowa Bożego, że wiara jest tylko instrumentem przywłaszczającym grzesznikowi sprawiedliwość Chrystusa.

Jakub nie przeczy Pawłowi. Jakub nie mówi nam o wierze usprawiedliwiającej. Mówi nam o dowodzie dla osób trzecich. Kto mówi, że ma wiarę, powinien pokazać, że ma wiarę swoim obserwatorom, braciom, bliźnim, że rzeczywiście idzie za Chrystusem i działa jak Chrystus. To jest dowód – element, który sprawia, że możemy udowodnić nasze zbawienie osobom trzecim. Ale to nie jest podstawa naszego usprawiedliwienia. Jest to owoc i dowód prawdziwej i żywej wiary.

Ale jeśli głosimy cnoty Boże, nie możemy przy tym żyć jak diabły. Kiedy dziękujemy Panu Bogu za wszelkie zbawienie, musimy to czynić w szczerości i umartwieniu grzechu. Umartwienie grzechu prowadzi nas bezpośrednio do dobrych uczynków.

Pewność zbawienia to wiara. Jednak grzech może zaburzyć naszą wiarę, osłabić tę wiarę i przez to osłabić komunię z Panem Bogiem. Unia grzesznika z Bogiem jest wysłużona i zapewniona przez Chrystusa ale komunię możemy osłabić. Kiedy komunia i wiara zostają osłabione, nasze przekonanie co do zbawienia może zostać nie tylko podważone, ale także osłabione.

Odwracając tę regułę, wiemy, że człowiek, który trwa w dobrych uczynkach, się nie potyka. Nie pomyśli sobie: „A być może nie jestem zbawiony” i nie popadnie w wątpliwość. Kiedy dodajemy wszystkie elementy – cnotę, poznanie, powściągliwość – umacniamy naszą pewność i oddalamy od siebie potknięcie.

Jeśli chcemy poznać, że jesteśmy w Panu Bogu, powinniśmy rozumieć, że wiara jest tym, co nas wszczepia w Chrystusa, a wzmocnienie subiektywnego przekonania o zbawieniu następuje poprzez uczynki.

Ludzie, którzy chwalą Ojca w niebie, mogą być to tylko ludzie wierzący. Nasi współbracia, widząc nasze pobożne życie, widzą w nas przykład działania Chrystusa i chwalą za to działanie Boga. Stajemy się przykładem, wzorcem do naśladowania.

Widząc dobrze działający kościół, widząc braci pobożnych, chwalimy Pana Boga za to, że znajdujemy się we właściwym miejscu.

Przykładowo Macedończycy chcieli, mimo swojego skrajnego ubóstwa, wesprzeć innych braci wierzących poza Macedonią. Te dobre uczynki, ta gotowość do wsparcia i zebrania finansów bardzo podbudowała Pawła i całą misję apostolską. Szczerość i pobudki uczciwości wobec Chrystusa i braci Macedończyków budowały Pawła i misję apostolską w taki sposób, że byli oni przekonani, iż Chrystus skutecznie w nich działa, iż Chrystus jest najwyższym dobrem dla tego kościoła.

Chrześcijanie narażeni są na krytykę. Kiedy chrześcijanie grzeszą – czy to słowami, czy złymi czynami – bluźni się Bogu, bo mówią: „Głoszą Boga, a robią co innego niż nauczają. Jaki to jest Bóg? Są hipokrytami. Ich religia nie może być prawdziwa”.

Powinniśmy zdobić naszymi dobrymi uczynkami ewangelię, aby ci, którzy patrzą na nas i oczerniają nas, w odpowiednim czasie zamknęli swoje usta i zrozumieli w dniu nawiedzenia, że rzeczywiście Bóg dobrze przez nas działa i jesteśmy dobrymi reprezentantami, ambasadorami Chrystusa.

Kiedy jesteśmy u pracodawcy, ogłaszamy się chrześcijanami i czynimy zło, natychmiast ci ludzie bluźnią Panu Bogu. Jak zamykamy im usta? Poprzez to, że doskonale sprawujemy swoje posługi. Niejednokrotnie kobiety mają niewierzących mężów. Patrząc na swoje chrześcijańskie żony, które zaniedbują dom, które nie są czyste w swej seksualności, chcą innego, mogą bluźnić słowu Bożemu. Musimy się temu przeciwstawić poprzez nasze dobre postępowanie.

Oczywiście w ramach słowa Bożego – nie możemy wykonywać nic, co jest sprzeczne z dekalogiem czy naukami Chrystusa. Nie możemy przyjmować ideologii LGBT. Jednak wykonując sumiennie naszą pracę, będąc uczynnym, miłymi ludźmi, będąc pobożnymi, zdobijemy ewangelię i ludzie widzą w nas Chrystusa. Zamykamy usta przeciwnikom.

Głupi ludzie oskarżają nas, są w niewiedzy. Ale kiedy widzą dobre uczynki niewykonywane na pokaz, wykonywane w szczerości, nie wiedzą co powiedzieć.

Obfity owoc chrześcijański to obfity owoc dobrych uczynków. Mogą to być dobre kazania, właściwe uczynki miłosierdzia, pomoc finansowa, opiekowanie się słabszymi braćmi, schorowanymi. To wszystko uwielbia Boga. Im więcej wydajemy dobrych uczynków, tym bardziej Bóg jest uwielbiony.


Konfesja Westminsterska 16.3

III. Ich zdolność do czynienia dobrych uczynków nie pochodzi wcale z nich samych, lecz całkowicie z Ducha Chrystusa.[a] A aby mogli to uczynić, oprócz łask, które już otrzymali, potrzebny jest rzeczywisty wpływ tego samego Ducha Świętego, który będzie w nich działał ku chceniu i czynieniu zgodnie z Jego upodobaniem;[b] nie powinni jednak w związku z tym popadać w zaniedbanie, jakby nie byli zobowiązani do wykonywania żadnego obowiązku bez specjalnego natchnienia Ducha; powinni natomiast pilnie pobudzać łaskę Bożą, która w nich jest.[c]

[a] Ich zdolność do czynienia dobrych uczynków nie pochodzi wcale z nich samych, lecz całkowicie z Ducha Chrystusa.

Ez. 36:26-27 26. I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste. 27. Włożę mego Ducha do waszego wnętrza i sprawię, że będziecie chodzić według moich ustaw i będziecie przestrzegać moich sądów, i wykonywać je.

Jan 15:4-6 4. Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl nie może wydawać owocu sama z siebie, jeśli nie będzie trwała w winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we mnie. 5. Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić. 6. Jeśli ktoś nie trwa we mnie, zostanie wyrzucony precz jak latorośl i uschnie. Takie się zbiera i wrzuca do ognia, i płoną.

[b] A aby mogli to uczynić, oprócz łask, które już otrzymali, potrzebny jest rzeczywisty wpływ tego samego Ducha Świętego, który będzie w nich działał ku chceniu i czynieniu zgodnie z Jego upodobaniem;

Filip. 2:13 Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania.

Filip. 4:13 Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia.

2 Kor. 3:5 Nie żebyśmy sami z siebie byli w stanie pomyśleć coś jakby z samych siebie, lecz nasza możność jest z Boga.

[c] nie powinni jednak w związku z tym popadać w zaniedbanie, jakby nie byli zobowiązani do wykonywania żadnego obowiązku bez specjalnego natchnienia Ducha; powinni natomiast pilnie pobudzać łaskę Bożą, która w nich jest.

Izaj. 64:7 I nie ma nikogo, kto by wzywał twego imienia i zbudził się, aby się ciebie chwycić. Zakryłeś bowiem swoje oblicze przed nami i sprawiłeś, że niszczejemy z powodu naszych nieprawości.

Dzieje 26:6-7 6. A teraz stoję przed sądem z powodu nadziei spełnienia obietnicy danej ojcom przez Boga; 7. Której spełnienia ma nadzieję doczekać dwanaście naszych pokoleń, służąc Bogu ustawicznie dniem i nocą. Z powodu tej nadziei, królu Agryppo, oskarżają mnie Żydzi.

Filip. 2:12 Dlatego, moi umiłowani, tak jak zawsze byliście posłuszni, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz, pod moją nieobecność, z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie.

2 Tym. 1:6 Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił dar Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk.

Hebr. 6:11-12 11. Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość, żebyście mieli pełnię nadziei aż do końca; 12. Abyście nie byli ociężali, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnice.

2 Piotra 1:3 Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty.

2 Piotra 1:5 Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę, do cnoty poznanie;

2 Piotra 1:10-11 10. Dlatego, bracia, tym bardziej starajcie się upewnić wasze powołanie i wybranie. To bowiem czyniąc, nigdy się nie potkniecie. 11. W ten sposób hojnie będzie wam dane wejście do wiecznego królestwa naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

Judy 1:20-21 20. Wy jednak, umiłowani, budując samych siebie na waszej najświętszej wierze, modląc się w Duchu Świętym; 21. Zachowajcie samych siebie w miłości Boga, oczekując miłosierdzia naszego Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu.

Wszyscy stworzeni jesteśmy do dobrych uczynków. Te dobre uczynki zostały przygotowane przed założeniem świata, aby w nich postępować w czasie naszego życia. Jako dzieło Boże nie jesteśmy stworzeni do antynomii czy grzechu – nowy człowiek odrodzony w nas jest stworzony, aby czynił dobrze.

Widzimy tu duchową rzeczywistość. Jesteśmy nowym stworzeniem. To jest dzieło Boże. Bóg czyni w nas całe chcenie i wykonanie. Bóg odnawia nas do dobrych uczynków, daje nam Ducha Świętego, abyśmy postępowali według jego prawa, przestrzegali tego wszystkiego, co Bóg nam nakazał. To pochodzi tylko i wyłącznie z Boga.

Jesteśmy wszczepieni do Chrystusa aby wydawać dobre uczynki. Jeśli wszczepimy gałąź z jednego gatunku jabłoni do drugiego, ta gałąź wyda dokładnie ten rodzaj jabłoni, który pochodzi z oryginalnego drzewa. Już nie wydaje owoców starego, ale nowego. Jest to bardzo ciekawa ilustracja. Chrystus użył jej mądrze.

Najważniejsza rzecz: każdy, kto trwa w Chrystusie, wydaje owoc, bo bez Chrystusa nie możemy nic zrobić. Absolutnie nic. Człowiek, który nie trwa w Chrystusie, jest bezsilny.

Żebyśmy mogli to wszystko uczynić, potrzebny jest wpływ Ducha Świętego, który działa w chceniu i wykonaniu. Wszystko mamy od Pana Boga. Jednak nie powinniśmy popadać w zaniedbanie. Nie powinniśmy lekceważyć naszego obowiązku i oczekiwać, że Pan Bóg wszystko za nas wykona. Pan Bóg nas pobudza, wykonuje to w nas, ale nasze lenistwo jest grzechem.

Ludzie, którzy twierdzą, że nie będą nic czynić dobrego, dopóki Duch Święty tego w nich nie uczyni, nie rozumieją istoty sprawy. Marazm jest grzechem, zaniedbanie jest grzechem, lenistwo jest grzechem. Człowiek ma się starać wypełniać dobre uczynki, ale może je tylko wykonać wtedy, gdy Duch Święty go do tego pobudzi.

Musimy prosić Pana Boga, aby Pan Bóg nas pobudzał do dobrych uczynków nieustannie.

Człowiek, który odrzuca Pana Boga i jest leniwy, zaczyna niszczyć, zaczyna być człowiekiem karany przez Pana Boga. Pan Bóg mówi nam, abyśmy z bojaźnią i drżeniem wykonywali nasze zbawienie.

Paweł miał ucznia – Tymoteusza. W pewnym momencie swojego życia Tymoteusz doszedł do wniosku, że wszystko to marność, że cała posługa ewangelizacyjna rozsypuje się i nie przynosi żadnego efektu. Zaczął zaniedbywać swoje obowiązki. Paweł w Drugim Liście do Tymoteusza wzywa go do otrzeźwienia: przypominam ci, abyś rozniecił dar Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk. (2 Tym. 1:6) Działaj, Tymoteuszu – wołał Paweł. Działaj, abyś nie był ociężały, abyś nie zaniedbał swojego daru, ale abyś go rozniecał. Człowiek może w swojej odnowionej woli dobrze działać, może kierowany przez Pana Boga przeciwstawić się ociężałemu grzechowi, który prowadzi do bezczynności.

Jest to szczególnie ważne, gdy przedłużające się niepowodzenia kościoła mają miejsce. To wezwanie jest bardzo wyraźne. Wszyscy, którzy należą do Chrystusa, mają naśladować swoich braci i być gorliwymi naśladowcami Chrystusa oraz tych, którzy przewodzą w kościele.

Ociężałość, brak naśladowania – to wszystko dotyczy osób, które mogą nie dziedziczyć obietnicy. Jeśli jest to permanentna ociężałość, marazm, brak gorliwości, wiemy, że taki człowiek nie ma w sobie Ducha Świętego. Ale wszyscy możemy być podatni na grzech.

Grzech niejednokrotnie bierze nas w niewolę. Jednak wiemy, że jest to krótkotrwała niewola, ponieważ Bóg uwolnił nas permanentnie z dominującej, przemożnej władzy grzechu. Stąd nie powinniśmy być ociężali w naśladowaniu Chrystusa. Ale Boska moc Chrystusa obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i do pobożności. Kiedy poznajemy słowo Boże, poznajemy prawdę o Bogu, poznajemy jego atrybuty, widzimy życie Chrystusa – gorliwie chcemy go naśladować. Widzimy, jak Chrystus dostępował, i wiemy, że nas do tego wszystkiego wyposaża.

Każdy człowiek, który zostaje przez Boba odrodzony otrzymuje nowe serce, aby postępować zgodnie z Bożą wolą i aby przeciwstawiać się ciału. I to miłość jest wspólnym mianownikiem każdego dobrego uczynku. Cokolwiek nie wynika z miłości, nie wynika z chwały Bożej. Miłość prowadzi nas do tego, że chcemy Boga uwielbiać w szczerości. Jeśli nie mamy miłości, te dobre uczynki są nic nie warte.

Zauważmy w jednym z listów do siedmiu kościołów – do listu kościoła efeskiego – ostrzeżenie: „Mam ci nieco za złe, że porzuciłeś pierwszą miłość” (Obj. 2:4). Pierwszą miłość do spełniania dobrych uczynków. Pamiętajmy, aby nie porzucali naszej pierwszej miłości.


Konfesja Westminsterska 16.4

IV. Ci, którzy w swoim posłuszeństwie osiągają najwyższy szczyt, jaki jest możliwy w tym życiu, są tak dalecy od możliwości czynienia nadobowiązków i czynienia więcej, niż wymaga Bóg, że brakuje im wielu rzeczy, które są zobowiązani czynić w ramach obowiązku.[a]

Jest to punkt sprzeciwiający się teorii skarbca zasług rzymskiego katolicyzmu. Papieska doktryna stwierdza, że człowiek święty, uznany przez antychrysta papieża za świętego, mógł wypracować więcej zasług niż potrzeba na jego własne zbawienie. W rzymskim katolicyzmie człowiek musi się sam zbawiać. Jednak niektórzy „święci” katoliccy byli tak „święci”, że mieli nadmiar dobrych uczynków. Kościół rzymski posiada sobie „skarbczyk”, który wirtualnie sprzedaje za odpowiednią kwotę te zasługi ludzkie, które mogą człowieka uczynić zbawionymi [Papieskie dekretały, nauka o indulgencjach].

Jednak rozumiemy, że nawet najlepsze z naszych dobrych uczynków, nawet najbardziej gorliwi chrześcijanie, którzy osiągnęli najwyższy szczyt uświęcenia możliwy w tym życiu – a są tacy ludzie na pewno – mimo to te ich uczynki na nic nie zasługują. Nie zasługują, ponieważ nie mogą zasłużyć.

Neh. 13:22 Następnie rozkazałem Lewitom, aby się oczyścili i przyszli czuwać przy bramach, aby uświęcić dzień szabatu. I pamiętaj mnie za to, mój Boże, i zmiłuj się nade mną według obfitości swojego miłosierdzia.

Hiob 9:2-3 2. Doprawdy, wiem, że tak jest. Lecz jak człowiek miałby być usprawiedliwiony przed Bogiem? 3. Gdyby chciał się z nim spierać, nie odpowie mu ani raz na tysiąc.

Człowiek nie może przed Bogiem twierdzić, że jego dobre uczynki mogą go usprawiedliwić. Mało tego, wszystkie dobre uczynki, które wykonujemy, nie zasługują na zbawienie, ponieważ są jedynie wypełnieniem Bożego nakazu.

Nawet jeśli udałoby nam się wykonać jakikolwiek Boży nakaz doskonale – a żaden z nas tego nie czyni – to i tak, jak jest napisane w Ewangelii Łukasza że jest to bez zasługującej wartości. Zrobiliśmy to, co Bóg nam nakazał, i do żadnego pożytku. Zasługa zbawcza jest dla nas nieprzydatna. Nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona. Chcemy czynić dobrze, ale nie możemy tego czynić doskonale, bo tak działa ciało.

Łuk. 17:10 Także i wy, gdy zrobicie wszystko, co wam nakazano, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy. Zrobiliśmy to, co powinniśmy byli zrobić.

Gal. 5:17 Ciało bowiem pożąda na przekór Duchowi, a Duch na przekór ciału; są one sobie przeciwne, tak że nie możecie czynić tego, co chcecie.

Jesteśmy nowym stworzeniem w Chrystusie, i każdy uczynek, jaki czynimy, wynika z łaski Bożej. Ta łaska pozwala nam działać, ale te nasze działania nigdy nie zasługują nam na niebiańskie wynagrodzenie – wynagrodzenie mamy jedynie przez Chrystusa.

Dobre uczynki są istotną częścią życia chrześcijanina reformowanego. Wynikają one z wiary, nie zaś poprzedzają wiarę. Są one owocami Ducha Świętego działającego w nas, owocami poznania Boga poprzez jego słowo. Pokazują naszym bliźnim rzeczywistość naszego nawrócenia i budują wiarę całego kościoła.

Jednak zawsze pamiętajmy, że nasze uczynki nigdy nie mogą nas zbawić. Zbawienie pochodzi jedynie z łaski Bożej, z zasługi Chrystusa i jego sprawiedliwości przypisanej nam przez wiarę. Dobre uczynki to nasza odpowiedź na tę łaskę – to nasze dziękczynienie i posłuszeństwo dla Boga, który nas odkupił.

Chwała niech będzie Panu Bogu

Nauczanie wygłoszone dnia 19.06.2026

Przypisy

[1] Todd Bentley’s Violent 'Ministry
[2] Walerian Krasiński, Przedmowa do Traktatu o Relikwiach 6
[3] Tamże
[4] Tamże


Zobacz w temacie