Teologiczne bałwany

Jakuba 1:5-6 5. A jeśli komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, który daje wszystkim obficie i bez wypominania, a będzie mu dana. 6. Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania. Kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej pędzonej przez wiatr i miotanej tu i tam.

Dr. Piper jest wzorem wahania się i niepewności w tych sprawach od dekad. W 1990 wygłaszał kazanie zatytułowane: „Czy znaki i cuda występują i dziś?”

W tamtym czasie ruch charyzmatyczny miał obsesje na punkcie tak zwanego fenomenu trzeciej fali charyzmatycznej. „Dar języków” dopiero zaczynał usuwać się w cień, dzięki innym „znakom i cudom”, w szczególności przez „dar proroctwa”.


Im głębiej w las tym ciemniej

Izaj. 29.10-11 10. PAN bowiem wylał na was ducha twardego snu i zamknął wasze oczy. Oczy waszych proroków i książąt, widzących, zasłonił. 11. Dlatego całe to widzenie stało się dla was jak słowa zapieczętowanej księgi, którą podaje się temu, kto umie czytać, mówiąc: Przeczytaj to, proszę, na co odpowiada: Nie mogę, bo jest zapieczętowana. 

Książka Wayne Grudem’a, dotycząca „daru proroctwa”, miała wielki wpływ na sposób myślenia Johna Pipera i Dr Piper rozważał ostatnie trendy ruchu charyzmatycznego i jak się sam wyraził, „jego serce przepełnione było bolesną niepewnością.” To są jego dokładne słowa. Bolesna niepewność. Powiedział jeszcze, cytuję:

„Siedzę przy biurku z głową opartą o ręce i błagam Boga. Mam przed sobą dwa stosy książek napisanych przez ewangelikalnych pastorów i nauczycieli. Jeden stos argumentuje, że znaki, cuda i leczenie przez nakładanie rąk zostały przeznaczone przez Boga, aby pomagać ludziom poznać i uwierzyć w Syna Bożego oraz do wywyższenia autorytetu jego Apostołów.  Po śmierci Apostołów ich dzieła zostały zebrane w Nowy Testament, rola znaków i cudów przeminęła i nie powinniśmy ich szukać dzisiaj.

Drugi stos książek argumentuje, że znaki i cuda powinny być porządane i wykonywane w imieniu Jezusa i dziś. Powodem dla którego nie widzimy ich zbyt wiele, jest być może, zbyt małe oczekiwanie tych zjawisk w kosciele
.
Po przeczytaniu obu stosów książek, przeczesałem Słowo, modliłem się i znów znalazłem się gdzieś pośrodku, z dużą dozą niepewności.

Dwadzieścia jeden lat po tym, jak to napisał, po tym, jak to powiedział, udzielił wywiadu dla australijskiego czasopisma. Tam John Piper powiedział, że pamięta to kazanie i powiedział dziennikarzowi, jak to wysłał 50 osób na konferencję w Winnicy, gdzie też i sam się udał, aby słuchać Johna Wimbera.

Na koniec powiedział, że nie był przekonany, ani przez argumenty cesacjonistów, ani przez współczesne fenomeny występujące u charyzmatyków, które nie są tymi samymi znakami i cudami, co w czasie apostolskim. Nie mógł zostać cesacjonistą. Mówi, że najwygodniej mu w tego właśnie rodzaju agnostycznej ziemi niczyjej, w której znajduje się dzisiaj, ani nie potwierdzając, ani nie podnosząc alarmu przeciw charyzmatycznym fanaberiom, które akurat są na topie w tym ruchu.
.


Duchowe aids

Judy 1:12 Oni są zakałami na waszych ucztach braterskich, którzy z wami bez bojaźni ucztują, pasąc samych siebie. Są to bezwodne chmury wiatrami unoszone; drzewa zwiędłe, bez owoców, dwukrotnie obumarłe i wykorzenione;

Kiedy Todd Bentley pierwszy raz wyszedł na scene, myślałem, że nikt nie będzie podążał za tak odrażająco złym przykładem i nikt nie będzie traktował go poważnie. Myślałem, że on sam siebie ośmieszy. Lecz w rzeczywistości każde publiczne forum, gdzie ewangelicy zbierali się na rozmowę, ludzie zastanawiali się,

“czy to nie jest przypadkiem prawdziwe namaszczenie Ducha Świętego?”

Prawdę mówiąc, spóźniona krytyka upadłego moralnie Bentleya przez osobę o takim poważaniu jak John Piper, nie była wcale pomocna. Nie chcę tutaj wskazywać na Johna Pipera, jako jedyną osobę z takimi tendencjami. Często myślałem, że większość z tych, którzy opisują siebie jako otwartych lecz ostrożnych, zaiste są ostrożni lecz w odwrotnym kierunku.

Osoba która praktykuje szczerą biblijną ostrożność nie powinna się zawahać mówiąc, że Todd Bentley i jego sposób działania i nauczanie są niebiblijne i niebezpieczne.  Doprawdy, jeśli dar proroctw prawdziwie działałby pomiędzy współczesnymi reformowanymi charyzmatykami [oksymoron], ktoś, gdzieś, posiadając wpływowy głos, powienien był ostrzec resztę ruchu wykazując, że ten człowiek to zła nowina, na długo zanim stał się rozbitkiem w wierze.
.


Doktrynalne cudzołóstwo bez zabezpieczeń

2 Kor. 11:4 Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością.

Jednak raczej mamy do czynienia z ostrożnie kultywowanym duchem nieangażowania się i braku decyzji, który cechuje większość reformowanych charyzmatyków [oksymoron] w otwartym, lecz ostrożnym, segmencie społeczności ewangelicznej.

To swego rodzaju rozmyślny agnostycyzm w stosunku do rozeznawania duchów. I tak ekstremiści i szarlatani mogą twierdzić, co im się żywnie podoba lub wykonywać swe sceniczne akrobacje niemal całkiem bezkarnie. Garstka charyzmatyków, którzy mają największy wpływ w konserwatywnych kręgach ewangelicznych po prostu osiadła w wygodnej obojętności. Pamiętacie cytowaną wcześniej przeze mnie wypowiedź Michaela Browna? Pyta on:

“Czemu zielonoświątkowi i charyzmatyczni pastorzy mieliby się odżegnywać się od skrajnosci w ich ruchu?”

Naprawdę? Tak zwani “ostrożni” kontynualiści oglądają całą tą charyzmatyczną szopkę i są ostrożni, są zaintrygowani, generalnie nie są na plus, ale też odmawiają jakiegokolwiek osądu do czasu, gdy wszystko się rypnie, niezależnie od tego, jak wielki klaun jest aktualnie popularny.
.


Mętne zielonoświąkowe bagno

Przysłów 21:15 Radością jest dla sprawiedliwego czynić sąd, a na czyniących nieprawość przyjdzie zniszczenie.

Gdy ktoś zagląda do mętnego bagna charyzmatycznego szlamu i uważa, że ta właśnie postawa braku osądu i pasywność to właśnie jest dziecko w kąpieli… zapomnijcie o tym. Tego rodzaju zaułek, rozmyślny brak decyzji, bardziej przystoi osobom o rozdrwojonen jaźni, niż wierzącym.

Bywa tak, że trwanie pośrodku nie jest dobrym rozwiązaniem. A nigdy nie jest gorzej, gdy tysiące ludzi chodzi wkoło twierdząc, ze mówią słowa od Boga, lecz prorokują fałszywie.

Czy to nie brzmi  jak głos zdrowego rozsądku?

1 Piotra 2:2 Jak nowo narodzone niemowlęta pragnijcie rozsądnego (λογικὸν logikon), czystego mleka (słowa Bożego), abyście dzięki niemu rośli;

Na podstawie nauczania Phila Johnsona


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email