2 Piotra 3:16 Są w nich (Pismach) pewne rzeczy trudne do zrozumienia, które, podobnie jak inne Pisma, ludzie niedouczeni i nieutwierdzeni przekręcają ku swemu własnemu zatraceniu.

Ku przestrodze

Dziś rozważymy herezję Artura Cerońskiego, która jest dowodem, że nauka Pisma Świętego jest dla tego człowieka zbyt trudna,  jego doktryny są zaprzeczeniem zdrowej nauki a on sam traktuje Biblię jako narzędzie do osiągania własnych celów. Zobaczymy również, że Ceroński jest apostołem (jak sam siebie nazywa) jednak jego mocodawcą nie jest Suwerenny Bóg lecz przeciwnik Boga. Jest to duchowy ślepiec, apostoł śmierci i ciemności kroczący ku zagładzie. A co gorsza prowadzi wszystkich swoich wyznawców na zatracenie.

Tekst ten jest przestrogą dla każdego wyznawcy ducha zielonoświątkowstwa.


Figle, skoki oraz bełkot

Małpy skaczą niedościgle, Małpy robią małpie figle, Niech pan spojrzy na pawiana: Co za małpa, proszę pana! – Jan Brzechwa

Z jednej strony uliczny jarmark i szopka odstawiana przez Cerońskiego oraz fałszywa teologia godzą w Boga Pisma.

Na jednym ze swoich spektakli pseudoewangelizacyjnych Artur otoczony gromadką duchowych współplemieńców skacze zwinnie, niedościgle rycząc do mikrofonu słowa godzące w Boga, Jego moc oraz zaprzeczające Bożej teologii. Wszystko to dodatkowo okraszone zostało niezrozumiałym bełkotem (który w środowsiku zielonoświątkowym uznawany jest za dar języków). Dwa stwierdzenia, jakie padły z ust „apostoła” Cerońskiego zwracają szczególną uwagę:
.

Problem teologiczny

Pierwsze problematyczne stwierdzenie, jakie padło z ust Cerońskiego

„Wzywam was boży aniołowie, zstępujcie tutaj, zstępujcie na to miejsce, dotykajcie ludzi” – Artur Ceroński

wzywam was boży aniołowie zstępujcie tutaj…

Rozważając Pismo nigdzie nie natrafimy na przypadek wzywania aniołów przez prawowiernych chrześcijan. Według Słowa wzywanie aniołów jest tożsame z modlitwą i jest to raczej domena kultów i odstępczych religii. Mówiąc prościej, każde wezwanie aniołów jest grzechem. Rzeczywistość sprowadzania ponadnaturalnych sił na ziemię została mocno potępiona przez Proroka Jeremiasza, czytamy

Jer. 27:9 Dlatego nie słuchajcie swoich proroków, wróżbitów (קֹֽסְמֵיכֶ֗ם kosemekem) ani tych, co mają sny, ani swoich wróżbiarzy (עֹֽנְנֵיכֶ֖ם onanekem), ani swoich czarowników,

To, co na język polski zostało przetłumaczone jako wróżbitawróżbiarz w języku hebrajskim to dwa różne słowa, które mają o wiele głębsze znaczenie:

  1. קָסַם kasam – odnosi się do pogańskich czarowników i fałszywych proroków, oznacza kogoś, kto błaga kogoś
    .
  2. עָנַן anan – oznacza kogoś, kto sprowadza istoty ze świata duchowego. Wzywanie aniołów jest praktyką która zawiera się w definicji tego wyrażenia.

Przyzywanie aniołów jest prośbą o ich przybycie zdefiniowane przez oba wyrażenia, w oczach Bożych człowiek dokonujący takich inkantacji jest fałszywym prorokiem, czarownikiem, rojącym sny oszustem napędzanym przez siły ciemności. Ważne jest tutaj zapamiętanie aspektu posiadania snów przez agentów ciemmności, o czym będzie mowa dalej a co dokładnie opisuje rzeczywistość duchową lidera „Kościoła mocy„.
.

…dotykajcie ludzi…

To kolejne wynaturzenie doktrynalne. Domniemanym podtekstem tutaj (w kontekście ewangelizacyjnym) jest przyprowadzanie ludzi do Boga. Otóż nie jest to zadanie aniołów lecz Ducha Świętego. Przypisywanie tej roli stworzeniu godzi w suwerenność Boga, który sam jeden jest zbawicielem.

Jan 16:8 A gdy on (Paraklet czyli Duch) przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.

Chrześcijanie wierzą w monergizm dzieła zbawienia, to jest że Bóg i tylko Bóg jest całkowicie odpowiedzialny za zbawienie, żaden człowiek ani anioł nie pomaga Bogu w tej kwestii.

Wzywanie aniołów aby dotknęły ludzi w jakikolwiek sposób jest heretyckim bluźnierstwem ograbiającym Pana z chwały. Jest to swego rodzaju zakamuflowany kult tego co ponadnaturalne i nie jest Bogiem. Warto w takiej sprawie uzmysłowić sobie, że nikt kto czci anioły nie może być zbawiony.

Kol. 2:18-19 18 Niech nikt, kto ma upodobanie w poniżaniu siebie i kulcie aniołów, nie pozbawia was nagrody, wdając się w to, czego nie widział, i pyszniąc się bezpodstawnie cielesnym sposobem myślenia; 19 A nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i wespół zespolone przez stawy i ścięgna, rośnie wzrostem Bożym.

W Kolosach istniał lokalny kult aniołów będący pokłosiem mistycznych religii opartych o gnozę, a których częścią były także rzekome sny i wizje. Część członków tamtego zboru najwyraźniej nie wyzbyła się do końca tych przekonań i ludzie ci starali się je praktywkować na kanwie chrześcijaństwa. Paweł ostrzegał ich, że to czyniący nie trzymają się głowy. Jest to straszne stwierdzenie, ponieważ jeśli dla kogoś Chrystus nie jest głową, nie należy on do Chrystusa. Poważna aplikacja tekstu jest jak najbardziej zasadna w odniesieniu do praktyk wyznawców skupionych w Kościele Mocy którego głową jest Artur Ceroński.

Jeśli o niewierzących chodzi to rola aniołów jest wyraźnie sprecyzowana – ich zadaniem będzie odłączenie niewierzących od zbawionych, mowa o separacji plew i ziarna. W duchowym świecie będzie to jedyny i raczej nieporządany przez potępionych  „dotyk”.

Mat. 13:49 Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych;
.

Problem praktyki

Drugie problematyczne stwierdzenie, jakie padło z ust Cerońskiego

„Jak masz jakiegoś trupa to przynieś go, a wtedy wskrzesimy go z martwych”

Przewrotność powyższej wypowiedzi jest powalająca. Nikt nie trzyma w domu trupa człowieka, jest to nielegalne, zatem nikt nie przyjdzie do Cerońskiego z prośbą o wskrzeszenie. Jest to manipulacja, ponieważ praktyczne udowodnienie kłamstwa jest niemożliwe ze względu na warunki społeczne. I zwodziciel Ceroński doskonale o tym wie. Gdyby rzeczywiście posiadał on Apostolską moc wskrzeszania ludzi, której zakres działania odpowiadałby jego słowom okoliczne zakłady pogrzebowe miałyby nielada problem ekonomiczny. Również kostnice szpitali powinny świecić pustkami. Tak jednak nie jest.

Biblia informuje, że nawet w pierwotnym Kościele czasów Apostolskich moc czynienia cudów nie była powszechnie dostępna, z pewnością wskrzeszenia należały do rzadkości. Apostołowie Baranka nie obiecywali wskrzeszenia każdego trupa, „apostoł” Ceroński najwyraźniej jest większy niż ci, których imiona będą zapisane na bramach Górnego Jeruzalem…

Nie ma żadnego dowodu, że Ceroński wskrzesił choć jedną osobę.

Moc wskrzeszania zmarłych udzielona została osobiście przez Jezusa wyłącznie Apostołom

Mat. 10:1…8 przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc… 8 wskrzeszajcie umarłych

Dzieje 20:9-10 10 Kiedy Paweł długo przemawiał, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół. Gdy go podniesiono, był martwy. 10 Paweł zszedł na dół, przypadł do niego, objął go i powiedział: Nie bójcie się, bo jest w nim życie.

Jeśli o całą historię świata chodzi, w Biblii widzimy odnotowane tylko dziesięć przypadków wskrzeszeń, są to zatem ekstremalnie rzadkie przypadki dokonywane przez wyjątkowe sługi Boże w wyjątkowych czasach.

  1. ST: Eliasz i syn wdowy po Zeraphacie (dowód bycia Prorokiem), 1 Król. 17:17-24
  2. ST: Elizeusz i syn Szunamitki (dowód bycia Prorokiem), 2 Król. 4:18-37
  3. ST: Kości Elizeusza i jakiś Izraelita (dowód bycia Prorokiem), 2 Król. 13:20-21
  4. NT: Jezus i syn wdowy z Nain (dowód Mesjaństwa), Łuk. 7:11-17
  5. NT: Jezus i córka przełożonego synagogi (dowód Mesjaństwa), Łuk. 8:49-56
  6. NT: Jezus i Łazarz (dowód Mesjaństwa), Jan 11:1-44
  7. NT: Jezus Chrystus sam siebie (dowód Boskości), Mat. 28:1-20, Jan 10:18
  8. NT: Bóg i święci w Jeruzalem (dowód mocy Krzyża), Mat. 27:50-54
  9. NT: Apostoł Piotr i Tabita (dowód Apostolstwa), Dzieje 9:36-42
  10. NT: Apostoł Paweł i Eutychus (dowód Apostolstwa), Dzieje 20:7-12

Na podstawie Biblijnego świadectwa pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy jest unikalność wskrzeszeń. Na 10 przypadków tylko w 4 z nich aktywnym pośrednikiem działania mocy Bożej byli ludzie. W Starym Testamencie mowa o 2 przypadkach (raz Eliasz, raz Elizeusz), w Nowym Testamencie również widzimy tylko dwa konkretne przypadki (raz Piotr, raz Paweł). Jest niewiarygodnym aby tak Prorocy jak Apostołowie głosili „przynieście do nas jakieś trupy to my wam je wskrzesimy„. Oni, w odróżnieniu do zwodziciela Cerońskiego, byli pokornego serca. Zwodziciel Ceroński twierdząc, że posiada moc wskrzeszania zmarłych, nie posiadając jej w rzeczywistości, przynosi Bogu hańbę a na siebie sprowadza zgubę.

2 Piotra 2:3 I z chciwości będą wami kupczyć przez zmyślone opowieści. Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.

.


Bluźnierstwo zatracenia

Z drugiej strony dwa transparenty widoczne na jarmarku Cerońskiego uderzają w szatana

Diabeł to pajac. Alleluja, diabeł to frajer i niech się buja.

Ceronski bluźni zwierzchnościom. Oto co Pismo mowi o takich ludziach, a ponieważ jest to ekstremalnie ważne ostrzeżenie, warto nie tylko się nad nim pochylić ale natychmiast zaprzestać heretyckiej praktyki.
.

Przekleństwo u Piotra

2 Piotra 2:9-12 9 Umie Pan pobożnych wyrwać z pokusy, a niesprawiedliwych zachować na dzień sądu, aby byli ukarani; 10 Przede wszystkim zaś tych, którzy podążają za ciałem w nieczystej żądzy i pogardzają władzą. Zuchwali i samowolni, nie boją się bluźnić przeciwko zwierzchnościom (gr. δόξας doksas – tu: ponadnaturalne duchy czyli upadłe anioły)11 Tymczasem aniołowie, więksi siłą i mocą, nie wnoszą przeciwko nim (upadłym aniołom) przed Pana bluźnierczego oskarżenia. 12 Ale ci (niesprawiedliwi), jak nierozumne zwierzęta, z natury przeznaczone na schwytanie i zagładę, bluźnią przeciwko temu, czego nie znają, toteż zginą w swoim zepsuciu;

W oryginalnym tekście na określenie zwierzchności zostało użyte słowo δόξα doksa, które pierwotnie oznacza chwałę. Jednak kontekst przesłania Piotra wskazuje, że chwała oznacza tutaj anioły, a konkretnie upadłe.

  • święte anioły nie bluźnią tym zwierzchnościom – zatem zwierzchności te nie są świętymi aniołami
  • święte anioły są potężniejsze od ludzi, którzy bluźnią tym zwierzchnościom – zatem zwierzchności te nie są ludźmi
  • oskarżenie przeciw zwierzchnościom może przyjąć tylko Bóg – zatem zwierzchności te nie są Bogiem

Jedyna konkluzja: mowa o upadłych aniołach, które jako Boże stworzenia światła, obecnie pogrążone w ciemności grzechu mimo wszystko dzięki posiadanej mocy i władzy zachowują swego rodzaju ciemną chwałę na wyżynach niebieskich. Zło może posiadać swoją wywyższoną pozycję, autorytet i chwałę.

Efez. 6:12 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich.

Jest to oczywiście chwała przynależna uzurpatorom, mimo wszystko istoty te są potężniejsze od ludzi. A ponieważ święci aniołowie w obawie przed bluźnierstwem nie potępiają ich lecz tylko Pan, mowa o upadłych aniołach, którym i ludzie nie powinni bluźnić. Nie to jest przedmiotem walki duchowej chrześcijan.
.

Przekleństwo u Judy

Judy 1:8-11 8 Podobnie ci ludzie rojący sny plugawią ciało, gardzą panowaniem i bluźnią zwierzchnościom (δόξας doksas – tu: ponadnaturalne duchy czyli upadłe anioły). 9 Lecz archanioł Michał, rozprawiając z diabłem, spierał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił się wypowiedzieć przeciwko niemu bluźnierczego oskarżenia, ale powiedział: Niech cię Pan skarci. 10 Ci zaś bluźnią przeciwko temu, czego nie znają, a to, co znają w sposób naturalny, jak bezrozumne zwierzęta, w tym psują samych siebie. 11 Biada im, bo poszli drogą Kaina, udali się za błędem Baalama dla zapłaty i zginęli w buncie Korego.

Tekst Judy jest paralelnym do tekstu Piotra i mówi o tym samym. Ponownie poruszone zostały motywy bluźnierczego oskarżenia, tym razem sprecyzowane zostało ono do argumentu archanioła Michała przeciw szatanowi w czasie sporu o ciało Mojżesza.

  • Zwierzchności (chwały) o których mowa to duchowe istoty
  • Ich reprezentantem jest diabeł
  • Michał nie ośmielił się bluźnić diabłu
  • Oskarżenie zwierzchności tych może wyjść tylko od Boga

Z drugiej strony ci z ludzi, którzy bluźnią diabłu są przedstawieni w sposób nie pozostawiający wątpliwości o ich duchowej ciemności, grzeszności i przekleństwie, jakie nad nimi ciąży. Mowa o ich duchowej śmierci.
.


Biblijne przekleństwo ciążące na Cerońskim

Według nauki Słowa Bożego „apostoł” Artur Ceroński

– nie posiada przypisanej Bożej sprawiedliwości (nie jest zbawiony)
– jest zuchwały, samowolny
– nie boi się bluźnić upadłym aniołom
– jest jak nierozumne zwierze przeznaczone na schwytanie i zagładę
– bluźni przeciw temu, czego nie rozumie
– psuje sam siebie
– roi sny
– plugawi sam siebie
– gardzi panowaniem
– biada mu gdyż idzie drogą Kaina, tkwi w błędzie Baalama,
– zginie w swoim zepsuciu jak Kore
– zostanie zachowany na dzień sądu aby ponieść karę

Każdy praktykujący duchową ciemność, kto bluźni diabłu i upadłym aniołom idzie na zatracenie. Wzywamy wszystkich zielonoświąkowców do upamiętania. Tu chodzi o wasze życie wieczne.


Ostateczna forma degeneracji

Jakuba 3:10 Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie powinno, moi bracia

Demoniczne nauki jakim poddany jest Artur Ceroński i jego wyznawcy (a także wielka rzesza innych zielonoświątkowców) z jednej strony godzą w Boga (fałszywe sny, wizje, proroctwa, rzekome uzdrowienia, mówienie niezrozumiałym bełkotem, itp.), z drugiej uderzają w szatana w taki sposób, aby wzbudzać Boży gniew. Jest to dowód na diabelskie natchnienie tej teologii. Stan końcowy tych ludzi jest taki, że przeklinają nie tylko diabła, ale i ludzi, którzy im się sprzeciwiają. Duchowa rzeczywistość Cerońskiego i Kościoła Mocy to ciemność, bluźnierstwo i przekleństwo.

 

Najbardziej żal dzieci zwiedzionych ludzi należących do kościoła Cerońskiego, dzieci, które nieświadomie stają po stronie ciemności i od najmłodszych lat są przygotowywane do głoszenia herezji zatracenia a przy tym myślą, że stoją w obozie Jahwe, po stronie światła.

2 Kor. 11:14 I nic dziwnego, sam bowiem szatan przybiera postać anioła światłości.

A co do apostolstwa Cerońskiego: to coś w rodzaju „wódki bezalkoholowej”. Nazwa jest, mocy brak.


Zobacz w temacie

Źródło

Print Friendly, PDF & Email