Przyczyna rozważania

W pierwszej części artykułu ustanowiona została przyczyna niniejszego rozważania. W zborze znalazła się niewiasta, która według oceny starszych społeczności, była osobą nienawróconą, przez co nie dostąpiła ona chrztu wodnego. Kobieta jednak wyrażała chęć spożywania sakramentu Wieczerzy Pańskiej, który jednak nie został jej udzielony z wyżej wymienionych powodów. Następnie niewiasta udała się do drugiego zboru należącego do tej samej denominacji, gdzie (pomimo sprzeciwów starszych pierwotnej społeczności) udzielono jej chrztu wodnego i zezwolono na uczestnictwo w Wieczerzy (tym samym łamiąc pierwotną decyzję starszyzny).

Jak zostało dowiedzione, dopuszczenie do Wieczerzy zależne jest od trzech czynników: teologicznej ortodoksji (tu nacisk na Chrystologię i soteriologię), upamiętania z grzechów oraz chrztu wodnego. Jeśli pierwsze dwa nie mają miejsca, trzeci jest niezasadny i tym samym nieważny (co dyskwalifikuje daną osobę z możliwości uczestnictwa w drugim sakramencie). W takim przypadku starszyzna zboru powinna podjąć się edukacji doktrynalnej oraz obserwować rezultaty życia takiej osoby aby zidentyfikować autentyczność jej upamiętania: umartwienie grzechu w ciele oraz widoczne owoce Ducha (por. Gal. 5:16-26).

Wstępna odmowa udzielania Wieczerzy, do czasu zbadania wiary, dotyczy zatem:

antytrynitarzy i ochrzczonych inaczej niż trynitarnie (fałszywa Chrystologia)
Arminian (niebiblijna legalistyczna soteriologia)
czcicieli ducha zielonoświątkowstwa (ten zawsze prowadzi do innego Chrystusa)

Teraz czas na omówienie osobistego doświadczania życia przez każdego członka lokalnego kościoła, umożliwiającego mu godne spożywanie Wieczerzy. Przedatwione zostaną wyraźne ostrzeżenia uczestnikom Wieczerzy:

a. sądu ku wiecznemu potępieniu dla niezbawionych
b. sądu doczesnego karcącego dla zbawionych

Wskazane zostaną także różne praktyki dopuszczania do Wieczerzy wśród Purytan a także napięcia, jakie wywoływane były na różnicę między oceną jakiej dokonywali przywódcy zboru a osobistym przekonaniem poszczególnych członków społeczności.

Na koniec zaprezentowany zostanie sposób rozwiązania niebezpiecznego precedensu, o jakim była mowa na samym początku.


Niegodne spożywanie

Rozważmy teraz adekwatny tekst Słowa, starając się dojść do autorskiej intencji poprzez zastosowanie podstawowych zasad interpretacji.

1 Kor. 11:24-32

24. A gdy złożył dziękczynienie, połamał i powiedział: Bierzcie i jedzcie, to jest moje ciało, które za was jest łamane. Czyńcie to na moją pamiątkę.

25. Podobnie po wieczerzy wziął też kielich, mówiąc: Ten kielich to nowy testament w mojej krwi. Czyńcie to, ilekroć będziecie pić, na moją pamiątkę.

26. Ilekroć bowiem będziecie jedli ten chleb i pili ten kielich, śmierć Pana zwiastujecie, aż przyjdzie.

27. Dlatego też kto je ten chleb albo pije ten kielich Pański niegodnie, będzie winny ciała i krwi Pana.

28. Niech więc człowiek bada samego siebie i tak niech je z tego chleba, i niech pije z tego kielicha.

29. Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd własny je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego.

30. Dlatego jest wśród was wielu słabych i chorych, a niemało też zasnęło.

31. Bo gdybyśmy sami siebie sądzili, nie bylibyśmy sądzeni.

32. Lecz gdy jesteśmy sądzeni, przez Pana jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem.

Tekst skierowany do Koryntian są to w rzeczywistości kroki, jakie powinny zostać podjęte przez prowadzącego nabożeństwo przed każdorazową dystrybucją drugiego sakramentu. Już na pierwszy rzut oka możemy zauważyć że fragment o Wieczerzy Pańskiej zawiera w sobie następujące elementy:

a) wyjaśniają one jego naturę jako pamiątki zastępczej śmierci Mesjasza w miejsce grzeszników (wersy 24-26)
b) która ma być proklamowana wszelkiemu stworzeniu (wers 26)
c) ogłoszenie zmartwychwstania i ponownego przyjścia Chrystusa (wers 26)
d) Jego rzeczywstego wcielenia (Chrystus to Bóg i człowiek (wersy 24-26)
e) ostrzeżenia sądu wiecznego potępienia dla niegodnych czyli niezbawionych (wers 27)
f) zalecenie do zbadania własnej wiary (wers 28)
g) ostrzeżenie przed trywializacją pamiątki Wieczerzy przez zbawionych (wers 29)
h) konsekwencje uczestnicwa bez właściwego zrozumienia (wersy 30-32)

Dokonajmy teraz szczegółowej analizy powyższych wersów w oparciu o tło historyczno-kulturowe zboru w Koryncie oraz zasady gramatyki, dosłowności oraz analogii Pisma poszukując przy tym praktycznej ich aplikacji.
.


Moralny upadek

Dlaczego informacje o Wieczerzy zostały przekazane Koryntianom, skoro zbór ten został założony w 55 roku A.D. przez samego Pawła, (Dzieje 18:1; 1 Kor. 1:14-17; 2:1-3; 3:6; 3:10;  4:15) który przez półtorej roku nauczał ich doktryny (Dzieje 18:11; 1 Kor. 3:1-3)?

Wiele wskazuje na to, że sytuacja zboru w Koryncie uległa dramatycznej zmianie i to zaledwie w sześć miesięcy od opuszczenia zboru przez Apostoła. Sam Paweł wskazywał, iż pozostawił zbór w sytuacji, gdzie doktryna, choć obecna (1 Kor. 1:5) jeszcze nie byłą do końca ugruntowana (1 Kor. 3:1). Apollos, pobożny zakonoznawca (Dzieje 18:24) przejął przywódctwo w zborze jako pastor-nauczyciel (Dzieje 19:1; 1 Kor. 3:6) jednak opuścił go po krótkim czasie zniechęcony do tego stopnia, iż nie chciał tam wrócić (1 Kor. 16:12). Wiele wskazuje na to, że winą należy obarczyć samozwańcze prorokinie, być może rytualne prostytutki wywodzące się ze świąyni Afrodyty będące pod wpływem fałszywych proroków ze świąyni Apolla (obie świątynie znajdowały się w Koryncie), które przeniknęły do zboru i ustanowiły niebiblijny model dowodzenia, oparty dodatkowo o fałszywe cuda i znaki.

Zbór ten tanowi doskonały przykład potrzeby osobistej analizy stanu duchowego każdej osoby starajacej się przystąpić do pamiątki Wieczerzy, Apostoł znał doskonale wszystkie problemy Koryntu:

Powyższe zestawienie nie pozostawia złudzeń. W Koryncie członkami zboru nie byli jedynie wierzący, ale też (kto wie czy aby nie w głównej mierze) osoby uznające się za chrześcijan, lecz niestety nie odrodzone z góry przez Boga. Dowodem tego jest praktyka cielesności: cielesny człowiek bowiem zawsze będzie przegrywał walkę z grzechem, podczas gdy duchowy jest na drodze widocznego i stałego uświęcenia (Izaj. 29:13; Ezech. 33:31; Mat. 5:16; 5:48; 15:8; 2 Kor. 2:14; Gal. 5:17).

Mając powyższe na uwadze rozważmy teraz tekst ostrzeżenia wers za wersem.
.


Definicja Wieczerzy

24. A gdy złożył dziękczynienie, połamał i powiedział: Bierzcie i jedzcie, to jest moje ciało, które za was jest łamane. Czyńcie to na moją pamiątkę (ἀνάμνησιν  anamnesin).

25.Podobnie po wieczerzy wziął też kielich, mówiąc: Ten kielich to nowy testament w mojej krwi. Czyńcie to, ilekroć będziecie pić, na mojąpamiątkę (ἀνάμνησινanamnesin).

Pierwsza informacja jest szokująca. Wieczerza Pańska to oczywiście pamiątka śmierci krzyżowej Mesjasza (ciało złamane, przelana krew nowego testamentu). I tutaj Apostoł daje znać, że nie każdy może do niej przystępować: ponieważ chleb symbolizuje ciało, które jest złamane nie za wszystkich ale za wierzących (które za was jest łamane.) czyli odrodzonych z góry. Jest to jednoznaczne odniesienie do doktryny ograniczonego odkupienia. Gdyby bowiem Chrystus umarł za wszystkich, dalsze ostrzeżenia zawarte w wersach 27 i 28 byłyby niezasadne: skoro bowiem Chrystus umarł za wszystkie grzechy wszystkich ludzi, każdy, nawet niewierzący, powinien mieć prawo spożywać chleb i wino, ponieważ siłą rzeczy ciało zostałoby złamane i za niego a on sam włączony do nowego testamentu. Jest to teologiczny nonsens.

„Lecz termin anamnēsis jest tak piękny, jest użyty tylko jeden raz w innym miejscu Nowego Testamentu. I było to w czasie Wieczerzy Pańskiej gdzie Jezus powiedział, czyńcie to jako anamnēsis (pamiątka) czego? Pamiątka Mnie. Nie grzechu lecz tego, który poniósł grzechy.James White, Sola Scriptura, Ewangelia i Kościół Rzymskokatolicki, źródło

Oba sakramenty, Chrzest wodny i Wieczerza są oznaką łaski a ta nie zostaje udzielona wszystkim! (Rzym. 9:15-24; Przysłów 16:4; Efez. 1:4-9; Jan 17:9; 2 Tes. 3:2). Nieodrodzeni uczestnicy Wieczerzy tylko pogłębiają surowość kary, jaka na nich oczekuje po śmierci, posłuchajmy Jana Kalwina:

„Nierozsądne jest twierdzenie, że sakramenty nie są przejawem łaski Bożej względem nas, ponieważ są skierowane również do bezbożnych, którzy jednak, tak dalece od doświadczania Boga, że jest dla nich bardziej korzystny, ponoszą tylko większe potępienie”Jan Kalwin, Instytuty IV 14,7

Jednocześnie istotnym jest zrozumienie iż na krzyżu poniósł śmierć nie fantom (tak twierdzili gnostycy) ani też zwykły człowiek (powszechne twierdzenie unitarian) lecz wcielony Bóg (śmierci podlegała tylko ludzka natura Mesjasza, nie Boska).

„Wcześniej często pokazywaliśmy, że Apostoł klasyfikuje herezje jako zło pośród „uczynków ciała” i że chciałby, aby osoby, które unikają herezji, były uważane za godne szacunku. W podobny sposób, kiedy traktując ewangelię, udowodniliśmy na podstawie sakramentu chleba i kielicha prawdziwości Ciała i Krwi Pana w opozycji do zjawy Marcjona”Tertulian, Przeciw Marcjonowi V, 8

Wnioski: spożywać Wieczerzę mogą tylko osoby odrodzone i rozumiejące kim jest Mesjasz i czym jest dzieło zbawienia oraz jego zakres; Wieczerza rozumiana powinna być jako pamiątka.
.


Proklamacja śmierci i zmartwychwstania

26. Ilekroć bowiem będziecie jedli ten chleb i pili ten kielich, śmierć Pana zwiastujecie, aż przyjdzie.

Szereg biblijnych tekstów koresponduje z powyższym wersetem, gdzie główna idea zawarta jest w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa (zmartwychwstanie jest implikowane przez koncepcję ponownego przyjścia). Otóż ci, za których umarł Chrystus i zostali przez Boga narodzeni z góry posiadają pewne cechy szczególne, są to odpowiednio:

Powyższe oparte jest o całkowitą pewność wiary w rzeczywistą śmierć Chrystusa oraz jego ponowne przyjście na ten świat, tym razem jako Króla w mocy. Są to cechy kwalifikujące do spożywania pamiątki Wieczerzy, których każdy w sobie powinien poszukiwać. Ich brak oznacza brak odrodzenia a zatem stan bycia niegodnym spożywania, o czym informuje wers następny.

„Edward Taylor, w typowy dla pastora purytańskiego sposób, odnosi do siebie lekcje wynikające z tekstu o sakramencie św., których nieodłącznym elementem jest nienawiść do grzechu, większa miłość do Boga”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 458


Pierwsza grupa: nieodrodzeni

27. Dlatego też kto je ten chleb albo pije ten kielich Pański niegodnie, będzie winny (ἔνοχος ἔσται enochos estai) ciała i krwi (αἵματος haimatos) Pana.

Wielu współczesnych komentatorów interpretuje powyższy wers jako ostrzeżenie skierowane do osób zbawionych lecz będących aktualnie w okresie grzeszności. To osoby, które zbyt frywolnie podchodzą do Wieczerzy. Jednakże niegodne spożywanie nie jest obciążone winą frywolnego podejścia do drugiego sakramentu. Mowa tu o czymś o wiele poważniejszym, a konkretnie o winie krwi i ciala Pana.

W wersie 27 użyte zostało grekcie słowo ἔνοχος echonos  wskazące na winę przypisaną, wzmocnione przez czasownik ἔσται estai (będzie) który jest w stronie medialnej (tak więc człowiek współuczestniczy w akcie przypisania winy przez popełnianie grzechu, Bóg zaś wydaje wyrok skazujący) oraz czasie przyszłym (mowa o przyszłym sądzie ostatecznym).

  • Tekst nie mówi: kto je niegodnie jest winny
  • Tekst mói: kto je niegodnie będzie miał przypisaną winę

To doskonale koresponduje z samoprzypisaniem sobie winy za przelanie krwi Chrystusa przez Żydów przed Piłatem

Mat. 27:24-25 24. Gdy Piłat zobaczył, że nic nie osiąga, ale przeciwnie, zamieszanie staje się większe, wziął wodę i umył ręce przed tłumem, mówiąc: Nie jestem winny krwi  tego sprawiedliwego. To wasza sprawa. 25. A cały lud odpowiedział: Krew jego na nas i na nasze dzieci.

Powyższa nauka potwierdzona jest przez żyjącego w latach 1697 – 1771 baptystycznego kaznodzieję i uczonego Johna Gilla,  który jednocześnie był wierny Reformowanej soteriologii. W swoim komentarzu do wersu 27 odnośnie niegodnych osób stwierdza on:

…wszyscy tacy są nieodrodzonymi osobami, ponieważ nie mają w sobie życia duchowego i dlatego nie mogą jeść i pić w sensie duchowym; nie mają duchowego światła i dlatego nie mogą rozeznać ciała Pana; nie mają duchowego smaku i przyjemności, nie mają duchowego głodu i pragnienia, ani żadnego duchowego apetytu i nie mogą otrzymać duchowego pokarmu ani mieć żadnej duchowej komunii z Chrystusem” – John Gill, Ekspozycja całej Biblii, źródło

Jest to ta sama grupa ludzi opisana w Liście do Hebrajczyków, którzy posiedli intelektualną wiedzę o Chrystusie, złożyli także nominalne świadectwo wiary, był to jednak cielesny i pusty akt pozbawiony duchowej rzeczywistości. Taki człowiek nigdy nie został zrodzony z góry przez Boga i jest samozwiedziony:

Hebr. 6:4-6 4. Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego;.5. Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku;6 A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę.

Na koniec warto podkreślić, iż identyczne przekonanie co do intepretacji powyższego wersu jako ostrzeżenia przed wiecznym sądem dla niewierzących obecne było we wczesnym Kościele.  Pochodzący z IV wieku zbiór ośmiu ksiąg zwany Konstytucjami apostolskimi to przykład stworzenia prawa kościelnego w stylu biblijnym, a nie w stylu prawa rzymskiego (zasady regulujące praktyką Wieczerzy). Czytamy w nim co następuje:

„Niech nikt nie spożywa tych rzeczy (chleba i wina), kto nie przeszedł inicjacji,ale tylko ci, którzy zostali ochrzczeni w śmierć Pana. Ale jeśli ktoś, kto nie jest inicjowany, ukrywa się i bierze w tym udział, „zjada wieczne potępienie” ;ponieważ nie będąc z wiary Chrystusa, brał udział w takich rzeczach, w których nie wolno mu uczestniczyć, na własną karę. – Konstytucje apostolskie, VII, 2

Wnioski: praktyczna aplikacja tekstu dla niewierzących jest następująca: kto jest niewierzący i nie znajduje w sobie dowodów zbawienia w postaci owoców Ducha Świętego powinien powstrzymać się od spożywania Wieczerzy Pańskiej i szukać Bożej łaski.

Tren 3:40 Doświadczajmy i badajmy nasze drogi, nawróćmy się do PANA
.
Agg. 1:5-7 5. Teraz więc tak mówi PAN zastępów: Zastanówcie się nad swoimi drogami. 6. Siejecie wiele, a mało zbieracie; jecie, ale się nie nasycacie; pijecie, ale nie gasicie pragnienia; ubieracie się, lecz nikt nie może się ogrzać, a ten, kto gromadzi zarobek, gromadzi go w dziurawym worku. 7. Tak mówi PAN zastępów: Zastanówcie się nad swoimi drogami.

Oczywiście tylko wybrani przez Boga będą poruszeni i przekonani o swoim grzechu, tylko ci będą szukać przebaczenia. Wszyscy pozostali pozostaną samozwiedzeni aż do śmierci.
.


Subiektywne zalecenie

28. Niech więc człowiek bada (δοκιμαζέτω dokimazeto) samego siebie i tak (οὕτως houtos – w taki sposób) niech je z tego chleba, i niech pije z tego kielicha.

Idea stojąca za wersem 28 jest bardzo prosta. Sposób, w jaki nalezy spożywać Wieczerza ma być godny. A to oznacza, że człowiek musi być odrodzony z góry. Wtedy i tylko wtedy nie będzie podlegał groźbie surowego sądu, jaki opisany został wcześniej. Każdy przystępujący musi dokonać nie tyle sądu w rozumieniu sędziowskim (gr. ἀνακρίνω anakrino), lecz chodzi raczej o subiektywne zbadanie duchowej rzeczywistosci

Greckie słowo δοκιμάζω dokimazo oznacza  test, rozeznanie, rozróżnienie, wykazanie czy coś jest akceptowalne. Pismo zaleca badanie, autoegzaminację: czy trwa w wierze czy też jest odrzucony:

1 Kor. 13:5  Badajcie samych siebie, czy jesteście w wierze, samych siebie doświadczajcie. Czy nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba że zostaliście odrzuceni.

Każdy człowiek zbawiony jest grzeszny, nikt ze zbawionych nie jest doskonały w uczynkach. Nie chodzi tutaj zatem o świadomość tego, czy innego grzechu bo w takim przypadku nikt z żyjących nie miałby prawa spożywać Wieczerzy. Elementy podlegające testowi są następujące:

Pozytywne przejście testu prowadzi nas do drugiej klauzuli tekstu, czyli dopuszczenia do spożywania elementów Wieczerzy.

„Ale jeśli człowiek, po zastanowieniu, pod wpływem i świadectwem Ducha, może osiągnąć satysfakcję w tych rzeczach, jakkolwiek podły i niegodny może się wydawać swoich oczach, niech przyjdzie do stołu Pańskiego i przyjmie go”John Gill, Ekspozycja całej Biblii, źródło

Dokładnie taka była praktyka pierwszego Kościoła, potwierdzona przez żyjącego na przełomie II i III wieku Klemensa Aleksandryjskiego, wczesnochrześcijańskiego teologia i Ojca Kościoła. Jest to jedno z najwcześniejszych, a zatem z punktu widzenia eklezjologii ważnych świadectw

„Własne sumienie jest najlepsze do trafnego wybierania lub unikania[uczestnictwa w Wieczerzy]. A jego mocnym fundamentem jest właściwe życie, z odpowiednią instrukcją. Ale naśladowanie tych, którzy już zostali udowodnieni i którzy wiedli prawidłowe życie, jest najdoskonalsze dla zrozumienia i stosowania przykazań. ” Klemens Aleksandryjski, Stromata II Rozdział 1

Purytanie uważali, częste przystępowanie do Wieczerzy Pańskiej za kluczowe elementy, od których zależy siła chrześcijanina w upadłym świecie (Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 23)
.


Druga grupa: zbawieni acz grzeszni

29. Kto bowiem je i pije (ἐσθίων καὶ πίνων esthion kai pinon – użyte tu zostały dwa imiesłowy dosł. jedząc i pijąc ) niegodnie, sąd (κρίμα krima) własny je (ἐσθίει esthiei) i pije (πίνει pinei), nie rozróżniając ciała Pańskiego.

30. Dlatego jest wśród was wielu słabych i chorych, a niemało też zasnęło.

31. Bo gdybyśmy sami siebie sądzili, nie bylibyśmy sądzeni.

32. Lecz gdy jesteśmy sądzeni, przez Pana jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem.

ἔνοχος ἔσται enochos estaibędzie winny (czas przyszły) z wersu 27 nie koresponduje z sądem wersu 29.

Po pierwsze greckie słowo sąd czyli κρίμα krima w tekście oryginalnym nie posiada przedimka okreslonego, którego użycie odnosi do sądu ostatecznego.

Po drugie czasowniki ἐσθίει esthiei oraz  πίνει pinei są czasu teraźniejszego dokonanego które korespondują z samym faktem spożywania i picia elementów Wieczerzy (wskazują na to imiesłowy). To oznacza że sąd odbywa się w momencie faktu dokonynia konsumpcji.

Przyczyną zaś sądu jest brak rozróżniania elementów Wieczerzy Pańskiej tj. nie odróżnianie chleba i wina jako symbolu śmierci Chrystusa od zwykłego, pospolitego posiłku. Tego typu zachowanie wynika z doktrynalnego niedouczenia bądź niezrozumienia. Sąd (gr. κρίμα krima) ma charakter prawny, sądowczniczy i należy do Boga, nie człowieka.

nie ma tu na myśli wiecznego potępienia; ale w odniesieniu do własnego ludu Pana, który może przez niewiarę, słabość łaski i siłę zepsucia, zachowywać się niegodnie podczas tej wieczerzy, mowa o doczesnej karze, która różni się od potępienia ze światem i jest zadawana, aby temu zapobiec 1 Koryntian 11:32, a w stosunku do innych ma na celu karę doczesną, jak cierpienia i choroby ciała lub śmierć cielesną, jak wyjaśniono w 1 Koryntian 11:30. Można o tym powiedzieć, że jedzą i piją, ponieważ ich niegodne jedzenie i picie jest przyczyną i środkiem tego” – John Gill, Ekspozycja całej Biblii, źródło

Sam sakrament nie jest ciałem ani krwią Chrystusa lecz ich symbolem. Stąd też przypisywanie symbolowi fizyczności Chrystusa jest zwykłym nieporozumieniem. Bardzo trafnie ujął tą zwięzłą myśl Ulryk Zwingli, żyjący na przełomie XV i XVI wieku Reformator i jeden z protoplastów współczesnego protestantyzmu:

„Sakrament jest znakiem świętej rzeczy. Kiedy mówię „sakrament Ciała Pańskiego”, mam na myśli po prostu ten chleb, który jest symbolem ciała Chrystusa, które zostało uśmiercone za nas. … Ale prawdziwym Ciałem Chrystusa jest Ciało, które zasiada po prawicy Boga, a sakramentem Jego Ciała jest chleb, a Sakrament Jego Krwi jest winem, którego spożywamy z dziękczynieniem. Otóż znak i rzecz nim znaczona nie mogą być jednym i tym samym. Dlatego sakrament Ciała Chrystusa nie może być samym Ciałem.”Ulryk Zwingli, O Wieczerzy Pańskiej,  LCC 24: 188.

Warto przed przystąpieniem do Wieczerzy dokonać testu osobistej pobożnosci, aby uniknąć trywializacji czy też rytualizacji sakramentu. Czytamy w Piśmie, że chrześcijanin powinien spożywać elementy w prostocie serca, co jednoznacznie odnosi się do czystości sumienia nieskalanego grzechem (Dzieje 2:46; 1 Kor. 14:26; 2 Kor. 1:13; Obj. 2:24; Psalm 86:11). Zatem „częsta modlitwa powinna być pokorna i żarliwa i połączona z wiarą oraz dziecięcym zaufaniem Bogu”  (Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 63)

„Wszyscy, którzy uczestniczą w Wieczerzy Pańskiej niegodnie, grzeszą przeciwko ciału i krwi Pańskiej, a ich jedzenie i picie ściąga na nich Boży sąd. Tak więc wszyscy nieświadomi lub niepobożni ludzie, którzy niezdolni są do społeczności z Chrystusem, są podobnie niegodni, aby zasiadać przy Stole Pańskim; dopóki pozostaną w takim stanie, nie mogą być we właściwy sposób uczestnikami świętego obrządku Chrystusowego, gdyż w ten sposób popełnialiby wielki grzech przeciwko Chrystusowi.” – Londyńskie Wyznanie Wiary

Wnioski: Trywialne podchodzenie do Wieczerzy Pańskiej sprowadza na zbawionego człowieka Boży sąd, który przejawia się za życia, nie po śmierci. Rezultatem są słabość, choroby a nawet śmierć. Dowodzi to także pewności zbawienia, ponieważ Boży sąd doczesny wymierzany jest tylko tym, którzy nie podlegają wiecznemu potępieniu. Dlatego też ani Rzymscy katolicy, ani zielonoświątkowcy, ani Arminianie nie ponoszą ziemskich konsekwencji uczestnictwa w Eucharystii czy też Wieczerzy Pańskiej. Tych ludzi Bóg nie dotyka docześnie plagami.

„…przyjmujemy Chrystusa, a następnie spożywamy Go. Pokarm i rozkosz w krwi Chrystusa znajdują jedynie ci, którzy przyjęli Go i dlatego mają udział, dział oraz prawo do Niego. Jest On naszym działem najpierw z powodu posiadania i prawa, następnie w spełnieniu oraz pociesze” – Edward Reynolds, Rozważania o świętym sakramencie s. 37


Praktyczne przykłady

Posiadamy obecnie rzetelne informacje umożliwiające a) starszym obiektywne zidentyfikowanie osób, które powinni dopuścić do sakramentu oraz b) osobie zainteresowanej zbadanie rzeczywistości zbawienia i (w przypadku pozytywnego przejścia testu) sumienia zezwalającego na przystąpienie do niego bez ponoszenia konsekwencji (wiecznych- u niezbawionych i doczesnych – u zbawionych acz błądzących).

Tu jednakże może pojawić się dysonans między obiektywnym rozeznaniem starszyzny a subietywnym partycypanta. Może bowiem dojść do sytuacji, gdy osoba ochrzczona rzeczywiście jest zbawiona, choć przez pewien czas nie wdawała owoców Ducha Świętego, przez co została uznana za niegodną uczestnictwa. Rozwiązania tego problemu poszukamy w historii Kościoła.
.

Jezus a Judasz

Przypadek ten jest wprawdzie biblijny a nie czysto historyczny, jednak godny uwagi. Pan nie powstrzymał Judasza przed spożyciem Wieczerzy a ten przecież był ochrzczony w wodzie, posiadał zdrową doktrynę, jednakże nigdy nie był narodzony z góry, raczej przeznaczony na potępienie. Judasz był świadomy swojego przeznaczenia i grzechu, mimo wszystko spożył Wieczerzę.

Mat. 26:20-28 20. Kiedy nastał wieczór, usiadł za stołem z dwunastoma. 21. A gdy jedli, powiedział: Zaprawdę powiadam wam, że jeden z was mnie wyda. 22. I bardzo zasmuceni zaczęli pytać jeden po drugim: Czy to ja, Panie?23. A on odpowiedział: Ten, który macza ze mną rękę w misie, on mnie wyda. 24 Syn Człowieczy odchodzi, jak jest o nim napisane, ale biada człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany! Lepiej byłoby dla tego człowieka, aby się nie urodził. 25. Wtedy Judasz, który go zdradził, zapytał: Czy to ja, Mistrzu? Odpowiedział mu: Ty sam to powiedziałeś. 26. A gdy jedli, Jezus wziął chleb, pobłogosławił, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest moje ciało. 27. Potem wziął kielich, złożył dziękczynienie i dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; 28. To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu (nie za Judasza!) na przebaczenie grzechów..

Przypadek Judasza doskonale poświadcza rzeczywistość potępienia tych, którzy zostali przez Boga przeznaczeni na potępienie. Spożywanie przez nich Wieczerzy tylko pogarsza ich duchową rzeczywistość pośmiertną. Poniosą oni najstraszliwszą karę. Pan nie przelał za nich swojej drogocennej krwi, oni nie znajdują się w grupie wielu za których to uczynił.
.

Świadectwo Justyna Męczennika

Ten Brat żył w II wieku i został zamordowany przez Rzymian za wiarę w Chrystusa. W tym czasie, z powodu prześladowań, społeczność chrześcijańska działała w ukryciu i jak wynika z jego słów, elementy Wieczerzy dystrubuowane były wszystkim cżłonkom społeczności, nawet nieobecnym. Tu jednakże warto pamiętać iż starsi prawdopodobnie nie mieli wątpliwości co do szczerości wiary członków społeczności – prześladowania czyściły szeregi chrześcijan z fałszywych braci.

Justyn Męczennik
Pierwsza Apologia

.
67. „W dniu zwanym niedzielą mamy wspólne zgromadzenie w jednym mmiejscu, wszystkich, którzy żyją w danym mieście czy obaszarze wiejskim. Czytane są wspomnienia Apostołów lub też Pisma proroków, tak długo jak pozwala na to czas. Gdy czytający przestaje czytać, przewodnik w przemówieniu zachęca i zaleca do naśladowania tych dobrych rzeczy. Następnie wszyscy wstajemy i modlimy się.
.
Gdy kończymy się modlić, pojawia się chleb i wino i woda. Przewodnik w ten sam sposób modli się i składa dziękczynienia, zgodnie z jego zdolnością a ludzie wyrażają swoją zgodę słowem Amen. Dystrybucja i uczestnicwto w tych elementach, za które złożono dziękczynienia jest czyniona względem każdej osoby, a tym, którzy nie są obecni, wysyłane są przez diakonów.”

Prywatne rozmowy

Thomas Boston (purytański duchowny żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku)

„zachował dużą ostrożność przy sprawowaniu Wieczerzy Pańskiej. W Ettrick czekał ponad trzy lata, następnie obywał prywatne rozmowy z każdym kandydatem, by ostatecznie zadecydować czy dany kandydat powinien przystąpić do Wieczerzy Pańskiej.”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 531

Ostrzeżenia

Theodorus  Frelinghuysen uważał, że warunkiem przystąpienia do Wieczerzy Pańskiej są dowody nawrócenia – pokuta, wiara i świętość. Ponieważ w jego opinii brak owoców pobożności był dowodem na to, że wielu członków kościoła nie doświadczyło ponownych narodzin, czuł się zobowiązany ostrzegać ich, by nie przystępowali do Stołu Pańskiego.Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 609

Wewnętrzna przemiana

Cotton Mather „Od osób pragnących przystąpić do kościoła, bądź wziąć udział w Wieczerzy Pańskiej nie wymagał zapewnienia wiary – uważał, że wystarczy, aby kandydat brzydził się swoimi grzechami i miał nadzieję w Chrystusie.” Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 336

Negatywne konsekwencje

Błędne rozeznanie sytuacji duchowej przez starszyznę u potencjalnego partycypanta mogą sprowadzićszczerego chrześcijanina na złą drogę I tak

„czternastoletni Thomas Goodwin, z niecierpliwością wyczekiwał Wielkanocy, ponieważ pragnął przystąpić do Wieczerzy Pańskiej. Kiedy ten dzień nadszedł, jego wychowawca William Power z miłością powstrzymał go przed przyjęciem Komunii ze względu na młody wiek i duchową niedojrzałość. Goodwin poczuł się odrzucony i dlatego przestał uczęszczać na wykłady i kazania Sibbesa, zaniechał modlitwy i czytania Biblii oraz literatury purytańskiej i postanowił zostać sławnym kaznodzieją. Zaczął studiować retorykę kaznodziejów, którzy większą wagę przykładali do stylu kazań, niż ich treści i byli otwarci na płynący z Niderlandów arminianizm” Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 213)

Groźba buntu

W praktyce jeśli dysonans między obiektywnym a subiektwynym rozeznaniem stanie się zbyt duży, w społeczności może dojść do buntu a nawet puczu. Tego typu niebezpieczeństwo dotyka wszelkie społeczności niezależnie od świętości pastorów czy ich zasług dla chrześcijaństwa, czego sztandardowym przykładem będzie Jonathan Edwards (to ten odpowiedzialny za wielkie przebudzenie w Ameryce)

Pod koniec lat 40-tych XVIII wieku Jonathan Edwards był zaangażowany w kontrowersję na temat dopuszczania do sakramentu Wieczerzy Pańskiej. Solomon Stoddard nauczał, że Wieczerza Pańska może stanowić „obrządek prowadzący do nawrócenia” i każdy ochrzczony prowadzący nienaganne życie, powinien zostać przyjęty do stołu Pańskiego. Edwards sprzeciwiał sie takiemu podejściu, stwierdzając, że do stołu Pańskiego mogą przystępować tylko osoby uznające się za nawrócone, w których życiu występują owoce nawrócenia. […]
.
Ochrzczeni dorośli wyznający historyczne credo, którzy nie mieli świadectwa Ducha o swym zbawieniu i żyli sprawiedliwie uważani byli za „połowicznych” członków kościoła i mogli oddawać swoje dzieci do chrztu, chociaż sami nie mogli przystępować do Wieczerzy Pańskiej i nie mieli prawa głosu w sprawach kościelnych. Kryzys nadszedł w 1748 roku, kiedy Edwards odmówił Wieczerzy Pańskiej dwom przystępującym do stołu komunijnego osobom, stwierdzając, że brak w ich życiu zbawiającej łaski, warunkującej przystąpienie do sakramentu. W tym samym czasie Edwards opublikował An Humble Inquiry into the Rules of and Qualifi cations for Communion [Pokorne badanie zasad i kwalifi kacji do przystąpienia do komunii], w której podkreślał, że autentyczne nawrócenie rodzi konkretne owoce i jest warunkiem koniecznym przywileju przystępowania do Wieczerzy Pańskiej. Wielu obywateli miasta oraz duchownych sprzeciwiało się treści Humble Inquiry, uważając, że Edwards posunął się za daleko.
.
Kiedy obok tych zastrzeżeń zaczęły się szerzyć fałszywe pogłoski o niewłaściwym potraktowaniu przez Edwardsa niektórych młodych ludzi, a także kilku innych problemach powodowanych surową dyscypliną, członkowie kościoła w Northampton przegłosowali usunięcie go od kazalnicy.
.
Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 162

Skutki liberalnej polityki

Po drugiej stronie teologicznej barykady dotyczącej dopuszczania do pamiątki Wieczerzy Pańskiej znajduje się przypadek wspomnianego wcześniej Solomona Stodardda (1643-1729), najbardziej wpływowego w historii Nowej Anglii purytańskiego pastora.

„Stoddard oferował pełne prawa członkostwa w kościele każdej osobie wyznającej religię chrześcijańską, nawet jeśli osoba ta nie miała pewności, czy jest w stanie łaski. […] Stoddard zdołał przekonać swój kościół, by przyjmować do Stołu Pańskiego wszystkich, którzy nie prowadzili jawnie grzesznego życia, aby sakrament ten był dla nich środkiem otrzymania łaski zbawiającej. […] Skutki tych praktyk, co później odkrył Jonathan Edwards, okazały się na dłuższą metę katastrofalne […] Ostatecznie stoddardyzm zawiódł – nie doprowadził do powstania kościołów składających się z ludzi odrodzonych i obejmujących całe społeczności.”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 446-447


Zalecenia dla społeczności

Jak zatem powinni postąpić Bracia ze społeczności, która odmówiła kobiecie obu sakramentów? Przecież decyzja starszych została jawnie pogwałcona przez reprezentantów drugiego zboru. Oto precedens

a) według denomiacji zarówno pierwszy jak i drugi zbór zadziałały zgodnie ze swoim prawem (secundum legem)
.
b) jednakże odmowa udzielenia Wieczerzy przez pierwszy zbór będzie niezgodna z denominacyjnym prawem (contra legem) ze względu na zaistniały precedens

Z całości nauczania Pisma Świętego wynika jasno, że osąd co do dopuszczenia danej osoby do sakramentów zależny jest od dwóch stron: starszyzny danego zboru lokalnego oraz samego partycypatna, podstawą osądu zaś jest Slowo Boże. Złamanie tego schematu to złamanie Bożego Prawa. Osoby trzecie w postaci zarządu denominacji (niebiblijna struktura) czy też przedstarwiciele innego zboru zrzeszonego nie mają prawa naruszać tej decyzji.

Odpowiedź: starsi winni zwrócić się o anulowanie decyzji drugiego zboru, a jeśli do tego nie dojdzie i będą miały miejsce próby wywarcia nacisku, opuścić denominację, działać niezależnie, kobiety nie dopuszczać do pamiątki Wieczerzy. Prawo ludzkie nigdy nie może stać nad Prawem Bożym. Tylko czy Bracia zbiorą się na odwagę?


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email