
Spis treści
Czym był Synod w Dort?
Przysłów 24:6 Bo dzięki mądrej radzie poprowadzisz wojnę, a mnóstwo doradców da ci wybawienie.
Synod w Dort (nazywany również Synodem w Dordt lub Synodem w Dordrechcie) był soborem kościelnym, który zwołano w 1618 roku w Dordrechcie w Holandii, aby rozstrzygnąć spór między dwoma stronnictwami teologicznymi w Holenderskim Kościele Reformowanym. Synod wywarł trwały wpływ na teologię, ponieważ to właśnie on ukazał skróconą wersję nauk Jana Kalwina, znaną dziś jako Pięć Punktów Kalwinizmu czy też TULIP czyli
- Totalna deprawacja
- Usilna i bezwarunkowa elekcja
- Limitowane odkupienie
- I nieodparta łaska
- Przetrwanie świętych
Po jednej stronie sporu na synodzie w Dordrechcie stali Arminianie (znani również jako Remonstranci), którzy podążali za herezjami Jakuba Arminiusza, które ten przyjął od Louisa de Moliny, jezuickiego teologa. W 1588 roku Luis de Molina, członek zakonu Jezuitów opublikował swój traktat zatytułowany Pojednanie Wolnego Wyboru z Darami Łaski, Boskiej Wiedzy, Opatrzności, Predestynacji i Reprobacji molinizm oparty o koncepcję „środkowej wiedzy Boga”, która zakłada iż Bóg determinuje przyszłość na podstawie tego, co przewidział co ludzie w akcie wolnej woli uczyniliby we wszystkich możliwych sytuacjach.
Arminiusz zaadaptował jego nauczanie, skrycie nauczając ich swoich uczniów zauważając przy tym, że Jezuicka teoria
„posiada nieskończoną wartość jako narzędzie w różnych tematach teologicznej doktryny”.[1]
Obrońcy prawdy
Po drugiej stronie byli kalwiniści (kontrremonstranci), którzy pozostali wierni Reformowanym, ortodoksyjnym naukom Jana Kalwina, które podsumowują Biblijną teologię, zgodnie z którą nie ma wolnej woli, czego dowodził też Luter w swoim „O niewolnej woli”. Kalwiniści opierali się o Słowo Boże:
Po pierwsze każdy nieodrodzony człowiek jest w niewoli diabła i grzechu:
Jan 8:34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu.
2 Tym. 2:25-26 25. Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im upamiętanie, aby uznali prawdę;26. Oprzytomnieli i wyrwali się z sideł diabła, przez którego zostali schwytani do pełnienia jego woli.
Po drugie wszyscy ludzie czynią tylko to, co zostało zadekretowane w Bożej, przedwiecznej radzie:
Izaj. 43:13 Zanim powstał dzień, ja jestem, a nie ma nikogo, kto by wyrwał cokolwiek z mojej ręki. Gdy coś uczynię, któż to odwróci?
Przysłów 16:1 Zamysły serca w człowieku i odpowiedź języka są od PANA.
Przysł. 16:9 Serce człowieka obmyśla swe drogi, ale PAN kieruje jego krokami.
Przysł. 20:24 Od PANA pochodzą drogi człowieka jakże może człowiek zrozumieć własną drogę? .
Jer. 10:23 Wiem, Panie, żedroga człowieka nie od niego zależy i że nikt, gdy idzie sam, nie kieruje swoim krokiem.
Nacjonalizacja sporu
W latach 1568–1648 Holandia toczyła długą walkę z katolicką Hiszpanią, próbując uzyskać niepodległość spod panowania króla Filipa II, władcy ówczesnych Niderlandów Habsburgów. W 1581 roku powstała Republika Siedmiu Zjednoczonych Niderlandów (Republika Holenderska), co stanowiło znaczący krok w kierunku niepodległości Holandii. Jednak przed Holendrami i Hiszpanami wciąż trwały dekady konfliktu. W trakcie tego konfliktu narodził się Arminianizm, herezja pelagiańska kładąca nacisk na wolną wolę człowieka w zbawieniu, powszechne odkupienie, możliwość utraty zbawienia jak i zdolność człowieka do opierania się Bożemu odrodzeniu i powołaniu do wiary.
Z powodu podstępnych działań Arminian, którzy chcieli narzucić swoje przekonania siłą, oba systemy teologiczne, heretycki Arminianizm i ortodoksyjny Kalwinizm zostały znacjonalizowane, a Holandia podzieliła się na dwie części. Synod w Dordrechcie miał przynieść rozwiązanie konfliktu. W tym czasie Holandia nie rozdzielała Kościoła od państwa; to, w co wierzyłeś politycznie, było powiązane z tym, w co wierzyłeś teologicznie. Oczywiście, rozłam teologiczny doprowadził również do rozłamu politycznego a Arminianie planowali sprzymierzenie się z katolicką Hiszpanią.
Zwolennicy Arminiusza zostali nazwani „Remonstrantami” i buntownikami. Johan van Oldenbarnevelt, holenderski mąż stanu opowiedział się po stronie Remonstrantów w imię tolerancji religijnej. Republika Holenderska poparła kontrremonstrantów, a Stany Holenderskie pod przywództwem van Oldenbarnevelta poparły Arminian i utworzyły własną, 4000-osobową siłę zwaną waardgelds („najemnikami na usługach władz miejskich”) i pomógł Arminianom zwołanie synodu narodowego, aby uzasadnić słuszność ich poglądów.
Kalwiniści początkowo odmówili, twierdząc, że powinien to być jedynie synod kościelny, bez angażowania rządu. Kalwiniści argumentowali, że skoro Remonstranci odchodzą od Holenderskiego Kościoła Reformowanego, muszą uzasadniać swoje przekonania Pismem Świętym.
„Arminianie nie chcieli się na to zgodzić, ponieważ zniszczyłoby to cały plan ich obrony. Synod jednak stanowczo nie chciał się zgodzić na żadne ustępstwo w tym punkcie obrad. Dzień po dniu rozprawiano z nimi i polecano, aby stawili się i obronili na podstawie Pisma Świętego nauki, jakie publikowali. Arminianie nie chcieli na to przystać.” [2]
Gdy Arminianie odrzucili ten pomysł, sytuacja zaostrzyła się tym bardziej, skoro Arminianie zmilitaryzowali się i zagrozili wojskowym puczem. Ostatecznie aby ratować kraj przed chaosem wojny domowej, tym dotkliwszej w sporze Holandii z katolicką Hiszpanią, kalwiniści zgodzili się na propozycję Arminian dotyczącą zwołania synodu narodowego, a synod w Dordrechcie odbył się w latach 1618–1619.
Na synod zaproszono na niego przedstawicieli Kościoła Reformowanego z ośmiu krajów, a w spotkaniu uczestniczyli przywódcy kościelni z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Szwajcarii. Synod miał zbadać nowy system teologiczny, który odrzucał doktryny kalwińskie, podkreślające suwerenność Boga w zbawieniu. Nauki Jana Kalwina zostały odrzucone przez zwolenników Jakuba Arminiusza w ich Pięciu Artykułach Remonstrancji.
- Częściowa deprawacja
. - Warunkowa elekcja (na podstawie przewidzianej wiary)
. - Nieograniczone odkupienie wszystkich ludzi
. - Odpieralna łaska
. - Warunkowe wytrwanie świętych
Rozpoczęto dyskusję między heretyckimi Remonstrantami (Arminianami) a ortodoksyjnymi kontrremonstrantami (kalwinistami), która faktycznie podzieliła kraj.
Działanie Synodu
Arminianie przedstawili mętną listę argumentów, w których twierdzili, że kalwinizm jest błędny, wszystko w celu pozyskania głosów dla swojej strony. Większość z nich oparta była o te same błędy interpretacyjne, które we wcześniejszych wiekach służyły ukonstytuowaniu herezji pelagianizmu i semi-pelagianizmu.
Ezech. 18:32 Nie mam bowiem żadnego upodobania w śmierci umierającego, mówi Pan BÓG. Odwróćcie się więc, a będziecie żyć.
1 Tym. 2:4 Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.
2 Piotra 3:9 Nie zwleka Pan ze spełnieniem obietnicy, jak niektórzy uważają, że zwleka, ale okazuje względem nas cierpliwość, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do upamiętania.
I tak dalej. Arminianie nie mogli podołać zadaniu biblijnego udowodnienia racji. Kluczyli, przedłużali obrady, kontratakowali, ale nigdy nie wyjaśnili biblijnie swoich tez. O podstępnym duchu Arminian świadczy Thomas Scott:
„Episkopiusz wraz w 12 towarzyszami, których wezwano do przedstawienia i uzasadnienia swych poglądów, pojawili się dopiero na 22 sesji synodu. Broniąc swej sprawy okazywali taką samą skłonność do opóźniania, unikania przesłuchań oraz do rzucania kłód na drodze każdego zaproponowanego porządku obrad. Ich głównym mówcą był Episkopiusz. Bronił ich sprawy z wielkim sprytem i przemową. Nalegał, by pozwolono mu rozpocząć od udowodnienia błędów doktryn kalwińskich, a szczególnie doktryny o potępieniu, mając nadzieje, że poprzez przedstawienie swych zastrzeżeń przed wszystkimi obecnymi delegatami, będzie mógł wywołać uprzedzenie do pozostałych zasad kalwinizmu, przez co zdobędzie ogólną aprobatę dla swych poglądów.
.
Jednak synod, bardzo słusznie, przypomniał, iż zgromadzono się nie w celu sprawdzenia Wyznania Wiary Kościołów Belgijskich, które przecież już dawno ustalono i które jest dobrze znane, lecz dlatego by Remonstranci, których oskarżano o odejście od wiary Reformowanej, wytłumaczyli się ze swych poglądów przedstawiając na to biblijne dowody.” [3]
W końcu postanowili wycofać się z obrad. Przywódcy Kościoła Reformowanego przeanalizowali pięć punktów przedstawionych przez Arminian, porównali je z Pismem Świętym i ukazali je jako herezję. Nie znajdując żadnego biblijnego uzasadnienia dla stanowiska Arminiusza, synod w Dort jednogłośnie odrzucił i potępił Arminianizm. Wyrok był jednoznaczny
[Arminianie] z pogardą oceniają śmierć Chrystusa, w żaden sposób nie uznając najważniejszego owocu czy korzyści zyskiwanej dzięki niej, i ponownie wnoszą z piekła błąd pelagianizmu. [4]
Pokłosie
Synod w Dort poszedł jednak dalej niż tylko sprzeciw wobec Arminianizmu; delegaci opracowali własne pięć punktów podsumowujących doktrynę kalwińską, a Kanony w Dort po raz pierwszy opublikowały Pięć Punktów Kalwinizmu (TULIP). Inne osiągnięcia synodu w Dort to między innymi
- spisanie Belgijskiego Wyznania Wiary i
. - Katechizmu Heidelberskiego,
. - Synod zlecił również nowe tłumaczenie Biblii holenderskiej z oryginału hebrajskiego i greckiego.
Synod w Dort był zdecydowanym zwycięstwem ortodoksyjnej doktryny Reformowanej, ale biorąc pod uwagę ówczesne zawirowania polityczne, jego następstwa nie były idealne.
Do pozytywnych rezultatów Synodu możemy zaliczyć fakt, że Arminianie otrzymali nakaz podpisania Aktu Cesacji, który był zobowiązaniem do zaprzestania działalności w szerzeniu ich herezji. Ponieważ odmówili jego podpisania, zostali nazwani „zakłócaczami spokoju” i wypędzeni z ojczyzny.
Johan van Oldenbarnevelt, zaciekły obrońca herezji Arminianizmu został ścięty. Powodem ścięcia była zdrada państwa. Synowie van Oldenbarnevelta podjęli następnie próbę zamachu na księcia Maurycego, która zakończyła się niepowodzeniem.
Niestety w 1625 roku, po śmierci Maurycego, Arminianie otrzymali pozwolenie na powrót do Holandii, gdzie zakładali kościoły i szkoły w całym kraju szerząc „doktryny z piekiła rodem” już bez zakłócenia. Dziś niemal wszyscy tzw. „Protestanci” są Arminianami: wierzą w wolną wolę i powszechne odkupienie, wierzą w herezję pelagianizmu.
Mimo to synod w Dort pozostaje jednym z najbardziej wpływowych soborów kościelnych w historii.
1 Kor. 11:19 Bo muszą być między wami herezje, aby się okazało, którzy są wypróbowani wśród was.
Przypisy
[1] Jakub Arminiusz, Collatio
[2] Kanony synodu w Dort, źródło
[3] Thomas Scott, The Articles of the Synod of Dort, Sprinkle Publ., 1993 reprint, s. 39
[4] Kanony z Dort, 2§3
Zobacz w temacie
- Kanony Synodu w Dort z 1619 roku
- Porządek kościelny z Dort z 1619 roku
- Korupcja Słowa Bożego: Kontrowersja Arminian a Synod w Dort
- Synod w Dort a herezja hipotetycznego odkupienia
- Znaczenie Synodu w Dort dla współczesności.
- Kanony Synodu z Dort a przeklęta ewangelia fałszywej nadziei
- Dort, Westminster i Comma Johaneum
. - Czy Bóg kocha wybranych a nienawidzi niewybranych?
- Kalwinizm a Ezechiel
- Boża wola zbawienia wszystkich ludzi
- Aby wszyscy doszli do pokuty
- Aby wszyscy ludzie zostali zbawieni
. - Wewnętrzny wróg
- Arminianizm: analiza Artykułu I Remonstrancji
- Arminianizm: analiza Artykułu II Remonstrancji
- Arminianizm: antropocentryczny ściek teologiczny, część 1
- Arminianizm: antropocentryczny ściek teologiczny, część 2
- Arminianizm: najbardziej destruktywna herezja kościoła
. - Wierni kaznodzieje będą głosić Ewangelię Arminianom, a nie nazywać ich braćmi!
- Trzynaście kroków Akolity Arminianizmu
. - John Wesley, tragedia szczerego poganina
- Szalony bóg Johna Pipera, część 1
- Tomasz z Akwinu: rzymsko katolicki idol neo-kalwinizmu
