
Spis treści
Bałwochwalcy a morderstwo
Rzym. 1:28-31
28. A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada;
29. Będąc napełnieni wszelką nieprawością, nierządem, przewrotnością, chciwością, złośliwością; pełni zazdrości, morderstwa, sporu, podstępu, złych obyczajów;
30. Plotkarze, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złych rzeczy, nieposłuszni rodzicom;
31. Bezrozumni, niedotrzymujący słowa, bez naturalnej miłości, nieprzejednani i bez miłosierdzia.
Przechodząc do dzisiejszego wykładu Słowa Bożego, czytaliśmy list do Rzymian, wersety, które nam mówią o rezultatach upadłego umysłu, rezultatach grzechu, które ukazują czym tak naprawdę kończy się Upadek ludzkości w grzech. Chciałbym tutaj odnieść się konkretnie do jednego z tych grzechów, chociaż wiemy, że pleroma czy też ogromny zakres grzechu jest niemalże nieskończony i wszystko co naturalny człowiek czyni jest po prostu grzeszne.
Jednakże czytamy o tym, że ludzie będący bałwochwalcami są wręcz napełnieni chęcią mordu. Ta chęć mordu jest sprzeczna z Bożym moralnym zakazem. Boże niezmienne Prawo zakazuje przecież bezprawnego pozbawiania życia. Czytamy w drugiej księdze Mojżeszowej 20 rozdziale, podobnie jak w piątej Mojżeszowej, to jest powtórzenie prawa w piątym rozdziale nie będziesz mordował.
2 Mojż. 20:13 Nie będziesz mordował (תִּֿרְצָֽ֖ח׃ tresah)
5 Mojż. 5:17 Nie będzieszmordował(תִּֿרְצָֽ֖ח׃ tresah)
Hebrajskie słowo תִּֿרְצָֽ֖ח׃ tresah (forma podstawowa to רָצַח ratsach) – oznacza dosłownie: posiekać na kawałki, mordować, zabójca. Nasze tłumaczenia słowa Bożego mówią bardzo często nie będziesz zabijał, ale nie jest to właściwe tłumaczenie. W Torze hebrajskie lo tresah nie oznacza „nie zabijaj”, lecz „nie morduj”. Lo taharog oznaczałoby „nie zabijaj”! Przykazanie głosi „nie morduj”.
Mordowanie oznacza nieetyczne, moralne, bezprawne pozbawienie życia,
Zabijanie może być etyczne, może być zgodne z prawem, może być uzasadnione, o czym przekonuje nas chociażby konieczność obrony państwa lub samoobrony.
Zasadnicza różnica
Bezprawne pozbawienie życia drugiego człowieka właśnie nazywane jest morderstwem. Mając na myśli bezprawne, mamy też na myśli tutaj aborcję usankcjonowaną ludzkim prawem, które jest sprzeczne z prawem Bożym. I to prawo sankcjonuje mordowanie nienarodzonych dzieci, nazywając je po prostu aborcją lub zabiegiem.
W każdym razie, kiedy mamy na myśli zakaz Boży, aby nie mordować, rozumiemy, że istnieją na świecie dwa sposoby odebrania życia drugiemu człowiekowi.
1) Bezprawne, zwane morderstwem oraz
2) Zgodne z Prawem Bożym, czyli zabiciem.
Co do prawnego pozbawienia życia drugiego człowieka, wiemy, że Pismo pozostawia upadłej ludzkości miecz dla zachowania właściwego porządku społecznego. I ten miecz nosi władza, a nie każdy z nas, po to, aby przestrzegane było prawo ludzkie, które ma odwzorowywać Prawo Boże. I mówimy tutaj o zwykłych przypadkach stosowania tego miecza przez władzę, a nie o sytuacji koniecznej samoobrony. Czytamy w liście do Rzymian,
Rzym. 13:4 Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło.
Miecz oznacza, że można tą bronią odebrać życie. Słowo Boże nie mówi, że nosi pałkę ku ogłuszeniu, czy nosi siatkę, by kogoś złapać, pochwycić i wsadzić go do więzienia na resztę jego życia, ale mówi nam o mieczu. A miecz służył do odbierania życia. I ten, kto jest mordercą, powinien zostać osądzony i zgodnie z prawem pozbawiony życia przez państwo.
.
Organiczny ciężar grzechu
Przypomnijmy, morderstwo jest tak strasznym grzechem, że w zasadzie pierwszym grzechem, który był odnotowany w słowie Bożym tuż po spożyciu zakazanego owocu był grzech morderstwa. Kain zamordował Abla.
1 Mojż. 4:8 I Kain rozmawiał ze swoim bratem Ablem. A gdy byli na polu, Kain powstał przeciwko swemu bratu Ablowi i zamordował go.
Kain zamordował Abla i został napiętnowany przez Pana Boga. Grzech ma charakter organiczny i zanim odpowiemy na pytanie co z człowiekiem który nawołuje do mordu czy też jest seryjnym słownym mordercą musimy zrozumieć jaka jest boża perspektywa względem grzechów.
.
Ciężar w pokoleniach
Drodzy Bracia Bóg nie jest Arminianinem aby traktować grzech jednostkowo. Arminianie mówią nam, że Bóg patrzy tylko na grzech każdego człowieka, nie traktując go organicznie. Innymi słowy, każdy odpowiada za swój grzech. I do pewnego stopnia w kwestii sądowniczej, czyli odpowiedzialności człowieka na sądzie ostatecznym za grzech jest oczywiście to, że każdy za swój grzech, również za grzech pierworodny, który jest nam poczytany, ale jest to wyjątkowy grzech, ponieważ Adam reprezentował całą ludzkość właśnie w raju. I dlatego grzech Adama jest nam przypisany i poczytywany jako nasza własność. Nie na zasadzie osobistego popełnienia, ale na zasadzie przypisania.
Zupełnie tak jak sprawiedliwość Chrystusa z drugiej strony jest nam przypisywana, a nie jest ona przez nas wykonana ani w nas wlana. Jest to obca sprawiedliwość. I wiemy, że Bóg jest miłosierny, ale Boże miłosierdzie podkreślone jest przez grzeszność grzechu oraz przez sposób, w jaki Bóg każe grzech.
I to z kolei podkreśla nieskończoną świętość Boga. Ponieważ Bóg jest święty, czyli całkowicie oddzielony od grzechu, niezdolny do czynienia grzechu, Bóg tak mocno nienawidzi grzech, że wywiera gniew za grzech aż do czwartego pokolenia.
2 Mojż. 34:7 Zachowujący miłosierdzie nad tysiącami, przebaczający nieprawość, przestępstwo i grzech, lecz nieusprawiedliwiający winnego, nawiedzający nieprawość ojców na synach i na synach ich synów do trzeciego i czwartego pokolenia.
To jest słowo Boże. To jest zasada, która nam została określona przez niezmienne, zawsze tak samo ważne słowo Boże.
.
Wyjaśnienie pokoleniowego ciężaru
Ale jak to rozumieć? Możemy to wyrazić przez pewien przykład. Otóż kiedy ojciec, który popada w grzech bałwochwalstwa, czy też popada w grzech morderstwa, ten ojciec jest winnym grzechu i zostanie potępiony właśnie na podstawie tego grzechu. Jednocześnie dalszą konsekwencją grzechu ojca jest Boży gniew nad całą tegoż ojca rodziną aż do czwartego pokolenia. Bóg nie tylko nie błogosławi jego potomkom, o ile oczywiście nie wyrwie ich z gniewu swoim miłosierdziem i to przez odrodzenie, usprawiedliwienie, uświęcenie, ale na potomstwo ojca, na wszystkich jego potomków sprowadza nieszczęścia aż do czwartego pokolenia.
John Gill, baptysta Reformowany, który jest bardzo dobrym komentatorem słowa Bożego, powiedział w odniesieniu do tego wersetu, co następuje.
Bóg nie tylko każe autorów i sprawców w ich własnych osobach, autorów grzechu, co rozumie się przez właśnie nawiedzanie, ale także każe grzech w ich dzieciach, które są jego częścią. A wszystko co im wyrządza jest takie samo jak wyrządzanie im samym i jest dodatkiem do ich kary i odczuwany jej zaostrzeniem. Szczególnie ci są w taki sposób karani, gdy idą śladami swoich ojców i dopełniają miary swojej nieprawości. [1]
Zatem ludzie, którzy są potomkami morderców, potomkami bałwochwalców, mają tendencję do popadania w ten sam grzech. Mimo to, nawet jeśli nie popadają w ten grzech, Bóg wybiera swój gniew także i na nich poprzez nieszczęścia.
.
Dalsze przykłady
Pismo podaje nam o wiele więcej przykładów organicznego karania grzechu przez Boga.
.
Grzech Akana
Na przykład w Księdze Jozuego czytamy o Akanie. który skradł przeklęte przez Boga złoto, za co ukarany został cały Izrael. Pomimo tego, że ludzie byli w ogóle nieświadomi grzechu Akana. Zauważmy, że choć Akan był sprawcą, grzechem obarczony został cały naród, cały Izrael i poniósł za to srogą konsekwencję właśnie z powodu złamania przymierza przez Atana. Tutaj bitwa konkretnie została przegrana przez Izrael. Zabitych zostało 36 wojowników.
Joz. 7:1-11 1. Lecz synowie Izraela dopuścili się przestępstwa na tym, co przeklęte. Akan bowiem, syn Karmiego, syna Zabdiego, syna Zeracha, z pokolenia Judy, wziął z tego, co przeklęte. I zapłonął gniew PANA przeciw synom Izraela. 2. Tymczasem Jozue posłał kilku mężczyzn z Jerycha do Aj, które leży blisko Bet-Awen, na wschód od Betel, i powiedział do nich: Idźcie i zbadajcie tę ziemię. Mężczyźni poszli więc i zbadali Aj. 3. Potem wrócili do Jozuego i powiedzieli mu: Niech nie wyrusza cały lud. Niech wyruszy około dwóch lub trzech tysięcy mężczyzn i niech zburzą Aj. Nie trudź całego ludu, bo tamtych jest niewielu. 4. Wyruszyło więc z ludu około trzech tysięcy mężczyzn. Uciekli jednak przed ludźmi z Aj. 5. Ludzie z Aj zabili około trzydziestu sześciu z nich. Ścigali ich bowiem od bramy aż do Szebarim i zabili ich, gdy ci schodzili z góry. Dlatego serce ludu omdlało i stało się jak woda. 6. Wtedy Jozue rozdarł swoje szaty, upadł twarzą na ziemię przed arką PANA i leżał tak aż do wieczora, on i starsi Izraela, i sypali proch na swoje głowy. 7. Potem Jozue powiedział: Ach, Panie BOŻE, czemu przeprowadziłeś ten lud za Jordan? Czy po to, aby nas wydać w ręce Amorytów na zniszczenie? Obyśmy raczej pozostali za Jordanem! 8. O Panie, cóż powiem, gdy Izrael uciekł przed swymi wrogami? 9. Usłyszą o tym bowiem Kananejczycy i wszyscy mieszkańcy tej ziemi i otoczą nas zewsząd, i wymażą nasze imię z ziemi. I cóż uczynisz dla swego wielkiego imienia? 10. Wtedy PAN powiedział do Jozuego: Wstań! Dlaczego tak leżysz na swej twarzy? 11. Izrael zgrzeszył, złamali także moje przymierze, które im nakazałem. Wzięli bowiem z tego, co przeklęte, ukradli, skłamali i schowali to wśród swoich rzeczy.
Stawka była o wiele większa, ponieważ mogli ci ludzie utracić przewagę psychologiczną, czyli strach, jaki padł na narody przed Izraelem, mógł przestać mieć znaczenie. Ludzie mogli zacząć myśleć: „No cóż, Izrael można pokonać”. I wrogowie mogli nabrać bojowego ducha, prowadząc do większych strat po stronie Izraela. a nawet do jego porażki. W siódmym wersecie czytamy: W skrócie:
„Synowie Izraela dopuścili się przestępstwa”.
Czy widzimy język tego tekstu? Synowie Izraela dopuścili się przestępstwa na tym, co przeklęte. I zapłonął w gniew Pana. Przeciwko komu? Przeciwko Akanowi? Nie, przeciw synom Izraela. I mówiąc krótko streszczając tekst Jozuego, Jozue wysłał kilku mężczyzn do bitwy. Ci do miasta Aj, było ich tam niewielu przeciwników. Okazało się, że wojownicy z miasta Aj pokonali armię Izraela. Izrael nie rozumiał co się stało. Przecież do tej pory byli zwycięzcy i wołali do Pana a Pan powiedział, że to z winy Akana, o czym nikt nie wiedział.. Zatem jeden człowiek reprezentując cały naród, który był w przymierzu, doprowadził do sytuacji, w której cały naród zapłacił za jego grzech.
- Umarło 36 wojowników.
. - Reputacja Izraela mogła zostać zniszczona.
. - Izrael zgrzeszył, ale przecież to Aan był odpowiedzialny, ale mimo wszystko Izrael poniósł konsekwencje.
Chociaż jeden człowiek był winien i naruszenie Bożego zakazu było właśnie przyczyną tragedii. Dopiero ukaranie Akana uśmierzyło Boży gniew, gdy został on ukamienowany.
Joz. 7:25 I Jozue powiedział: Dlaczego sprowadziłeś na nas nieszczęście? PAN dzisiaj sprowadzi nieszczęście na ciebie. I cały lud Izraela ukamienował go, a po ukamienowaniu ich spalili ogniem.
Kara na winowajcy odwróciła nieszczęście wiszące nad całym narodem.
.
Grzech faryzeuszy
W Ewangelii Mateusza Chrystus podaje nam zupełnie podobny przykład, tym razem już zawarty w Nowym Testamencie. Chrystus obciążył faryzeuszy winą za przelaną krew proroków i podkreślając ciążący nad nimi Boży gniew za grzechy ojców, nazwał ich synami morderców, proroków, wskazując na tożsamość i kontynuację grzechu.
Mat. 23:29-35 29. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo budujecie grobowce proroków i zdobicie nagrobki sprawiedliwych; 30. I mówicie: Gdybyśmy żyli za dni naszych ojców, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelewaniu krwi proroków. 31. A tak sami sobie wystawiacie świadectwo, że jesteście synami tych, którzy pozabijali proroków. 32. I wy dopełnijcie miary waszych ojców! 33. Węże, plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli uniknąć potępienia ognia piekielnego? 34. Dlatego ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych w Piśmie. Niektórych z nich zabijecie i ukrzyżujecie, a niektórych ubiczujecie w waszych synagogach i będziecie ich prześladować od miasta do miasta; 35. Aby spadła na was wszelka krew sprawiedliwa przelana na ziemi, od krwi sprawiedliwego Abla aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zabiliście między świątynią a ołtarzem.
Chrystus ogłosił również sąd za przelanie sprawiedliwej krwi od czasów Abla, którego przecież zabił Kain do czasów Zachariasza. Również winą za śmierć Zachariasza obarcza, właśnie słuchających go faryzeuszy, jak również winą za krew przelaną od czasów Kaina i Abla, czyli za wszelkie morderstwo. Zachariasz zginął przecież na wiele wieków przed Chrystusem, a Kain tuż po wygnaniu ludzkości z Raju. I co czytamy w Ewangelii Mateusza w 23 rozdziale? Biada wam uczeni w piśmie i farizeusze obudnicy. ,Wszelka krew sprawiedliwa przelana na ziemi od krwi sprawiedliwego Abla aż do Zachariasza spadła na Faryzeuszy.
.
Grzech króla
A jak zginął Zachariasz? No cóż, Zachariasz napominał Izrael za jego bałwochwalstwo i co ciekawe zginął z rozkazu króla, tyle że podstępnie zamordowany. Czytamy o tym drugiej kronik w 24 rozdziale.
2 Kron. 24:20-21 20. Wówczas Duch Boży zstąpił na Zachariasza, syna kapłana Jehojady, który stanął przed ludem i powiedział im: Tak mówi Bóg: Czemu przekraczacie przykazania PANA? Nie powodzi się wam. Skoro wy opuściliście PANA, on też was opuścił. 21. Wtedy sprzysięgli się przeciwko niemu i ukamienowali go na rozkaz króla na dziedzińcu domu PANA.
W biały dzień w sposób bezprawny, bez sądu został człowiek zamordowany ze względu na to, że napiętnował grzech Izraela. I głowa państwa najwyraźniej tutaj zachęciła do mordu. A lud wykonał wolę króla, bezprawną wolę króla.
.
Wina wszystkich Żydów
Jezus nam mówi, że faryzeusze są winni krwi proroków, których zabili ich ojcowie oraz że gniew Boży spadnie na nich z nauczonych i faryzeuszy, na duchowych przywódców oraz na prawników tego państwa, w konsekwencji na całe państwo, na każdego poszczególnego członka właśnie za przelaną krew od krwi Abla aż po krew Zachariasza i każdą inną krew, którą oni przeleją w szczególności za krew Chrystusa, której przecież powiedzieli:
Mat. 27:25 A cały lud odpowiedział: Krew jego na nas i na nasze dzieci.
Co się stało w ostateczności w 70 roku? Państwo Juda czy też Izrael zostało zniszczone przez wojska rzymskie pod dowództwem Tytusa Flawiusza. Mówi się nawet o jednym milionie ofiar śmiertelnych właśnie za to, że ludzie ci popełniali morderstwa. Zamiast sprawiedliwych sądów przeprowadzali oni morderstwa, w szczególności jedno mordertwo miało tragiczny skutek dla Żydów i ich potomków: zamordowanie Jezusa Chrystusa, wcielonego Boga.
.
Wiążąca zasada
Ale myli się jednak ten, kto ten sposób zajmowania się grzechem przypisywałby Bogu jedynie w starej dyspensacji. No bo przecież możemy powiedzieć, że rzeczywiście sam Jezus działał jeszcze w okresie przed swoim ukrzyżowaniem i że Akan działał w starej dyspensacji. Szczepan będzie jednak świadczył o ciągłości organicznego karania grzechu w Nowym Testamencie. Otóż, Szczepan żył już po ukrzyżowaniu Chrystusa i po zmartwychwstaniu Chrystusa reprezentuje nową dyspensację, czyli czas łaski.
Szczepan mówi dokładnie tym samym językiem, gdzie ja w siódmym rozdziale czytamy jego słowa do kamienujących go faryzeuszy:
Dzieje 7:51 Ludzie twardego karku, nieobrzezanego serca i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak wasi ojcowie, tak i wy!
Widzimy tu realizację obietnicy Bożej ukarania pokolenia za grzechy. I dalej
Dzieje 7:52 Którego z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali też tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego, którego wy staliście się teraz zdrajcami i mordercami.
W konsekwencji został on ukamienowany, zamordowany bezprawnie. Grzech faryzeuszy, jak się okazuje, był konsekwencją grzechu ich ojców z jednej strony, ale też byli oni winni grzechu swoich ojców zgodnie z zasadą określoną wcześniej w Starym i Nowym Testamencie. Tak więc konsekwencja ich grzechu, jak i samo ukaranie za grzech, okazuje się leżało po stronie Bożej właśnie za grzech ich ojców.
.
Konkluzja Daniela
Grzechy jednostek obciążają narody. To jest nasza konkluzja. Grzechy przywódców obciążają całe narody. I to działa także w dwie strony. Grzechy narodów obciążają całe jednostki. Dowodzi tego chociażby wstawiennicza modlitwa Daniela, która uczy nas, że Daniel, choć osobiście był niewinny, to bardzo niewinny, był jednym z najbardziej umiłowanych przez Boga ludzi, przepraszał za grzech Izraela, który jak mówił ciążył także na nim. Co mówi nam Daniel w dziewiątym rozdziale?
Dan. 9:5-6 5. Zgrzeszyliśmy, dopuściliśmy się nieprawości, postępowaliśmy niegodziwie i zbuntowaliśmy się, odstępując od twoich przykazań i praw; 6. I nie usłuchaliśmy twoich sług, proroków, którzy mówili w twoim imieniu do naszych królów, do naszych książąt, do naszych ojców i do całego ludu ziemi.
Daniel przepraszał Pana Boga za grzech całego narodu, utożsamiając się z tym grzechem, choć sam osobiście nie był już winny tego grzechu. A jaka była konsekwencja grzechu całego narodu? Otóż było to uprowadzenie całego Izraela do Babilonu.
- zarówno dobrzy, jak i ludzie w tym narodzie zostali uprowadzeni
. - zarówno wierzący, jak i niewierzący
. - zarówno wielcy grzesznicy, jak i święci pańscy
Wszyscy oni zostali przeniesieni do Babilonu jako konsekwencja odrzucenia rady Bożej przez Izrael, przez zarówno jego duchowych przywódców, przez króla, przez proroków. fałszywych proroków, przez uczonych w Piśmie, przez kapłanów, jak i przez zwykłych ludzi. Daniel jako jeden ze szlachetnie urodzonych ludzi nie tylko stracił w związku z tym wolność, nie tylko utracił swoje państwo, również szlacheckie przywileje, ale pomimo iż był bez grzechu, nie był on winien osobiście tego grzechu i nazywany go miłym Bogu, został wykastrowany, pozbawiony możliwości posiadania potomstwa i przeniesiony do niewoli. Jego linia rodowa siłą rzeczy zakończyła się na nim. Nie miał on swojego potomstwa. A o Dawidzie przecież czytamy:
Dan. 9:23 Na początku twoich błagań wyszło słowo, a ja przybyłem, aby ci je oznajmić, bo jesteś bardzo umiłowany. Tak więc rozważ to słowo i zrozum widzenie.
Zauważmy, człowiek ten był bardzo miłowany przez Pana Boga, a jednak tak mocno doświadczony ze względu na grzech całego narodu. Był on, że był on szlachetnie urodzony. Okaleczenie zapowiedział Izajasz
Izaj. 39:7 A z twoich synów, którzy będą pochodzić od ciebie i których spłodzisz, zabiorą niektórych i będą eunuchami w pałacu króla Babilonu.
Wynika to także z samego tekstu Daniela. Król rozkazał Aszpenazowi kastrację szlachty.
Dan. 1:3 I król rozkazał Aszpenazowi, przełożonemu swoich eunuchów, aby przyprowadził niektórych spośród synów Izraela, z potomstwa króla i z książąt;
Dan. 1:7 I przełożony eunuchów nadał im imiona: Daniela nazwał Belteszassarem, Chananiasza – Szadrakiem, Miszaela – Meszakiem i Azariasza – Abed-Nego.
Czyli widzimy tu szlachetnie urodzonych ludzi. Po co? Aby zostali oni wykastrowani. Straszliwa była kara boża za grzech narodu, za którą przepraszał niewinny osobiście Daniel, ale niestety poniósł tego organiczne konsekwencje.
.
Grzech głowy Rzeczpospolitej
I to prowadzi nas umiłowanie do kolejnego punktu naszego rozważania. Kiedy już rozumiemy czym jest morderstwo oraz jak straszliwe konsekwencje spadają na pokolenia grzeszników, zarówno jednostki, całe narody, jak i władców i to szczególnie gdy za grzechem stoi oficjalna władza państwowa. Musimy posłuchać w tym kontekście zatrważającej wypowiedzi prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które on wygłosił publicznie i bez cienia nawet zażenowania.
To tragiczne wezwanie wygłosił Karol Nawrocki. Dodajmy: człowiek czczący papieża, czyli Antychrysta, czczący kamień i drewno, czyli rzymski katolik, czczący stworzenie zamiast Stwórcy. Powiedział on publicznie i wśród oklasku zgromadzonych tłumów, co następuje.
Niech [Ukraińcy] mordują sowietów tam, którzy ich napadli, w ogóle nas to Polaków nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc. [2]
Cóż za tragiczne słowa. Niech Ukraińcy mordują! ,W tym zakresie mogą liczyć na naszą pomoc, na pomoc w mordowaniu sowietów. Zatem kiedy ktoś taki jak prezydent Rzeczpospolitej wzywa do mordowania ludzi, Moskali, Sowietów, cóż on robi? On łamie szóste przykazanie: Nie, nie będziesz mordował. I co dalej? konsekwentnie ze względu na organiczny charakter grzechu jako głowa państwa polskiego sprowadza na cały naród gniew Boży.
.
Gniew Boży nad Polską
W tej chwili nad Polską, nad Polakami ciąży potężny grzech Boży za nawoływanie, zachęcanie i pomaganie w morderstwie i to na wielką skalę. Otóż każdy rzymski katolik, a zatem i Karol Nawrocki, musi znać szóste przykazanie, które oni uznają za inną numerację, ponieważ wyrzucili drugie przykazanie, ale w każdym bądź razie wiedzą, co oznacza nie morduj. A jednak prezydent Rzeczpospolitej Karol Nawrocki wezwał do mordu oraz do zachęcił do współuczestnictwa Polaków we wspieraniu mordu. W ten sposób wypełniając ostrzeżenie zawarte w liście do Rzymian, który nam mówi i odnosi się w głównej mierze do właśnie bałwochwalców, do tych wszystkich, którzy
Rzym. 1:21-23 21. Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. 22. Podając się za mądrych, zgłupieli; 23. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.
Rzym. 1:32 Oni to, poznawszy wyrok Boga, że ci, którzy robią takie rzeczy, są godni śmierci, nie tylko sami je robią, ale też pochwalają tych, którzy tak postępują.
Dosłownie to samo co potępia Słowo Boże uczynił Karol Nawrocki: zamienili chwałę niezniszczalnego Boga. na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka. Nawrotki czci papier, czci płótno, czci farbę, czci kamień, czci drewno, nie czci Boga żywego. I cóż, jaka jest tego konsekwencja? Poznawszy wyrok, że karą za grzech morderstwa jest śmierć pochwalił grzech morderstwa i zaaprobował morderstwo pochwalając tych, którzy tak postępują.
Prezydent Nawrocki oddany kultowi obrazów po prostu wpadł w Boże przekleństwo. Skoro mu się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał go Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robił co nie wypada. To jest 28 werset listy do Rzymian pierwszego rozdziału. I gniew Boży ciąży nad obecnym prezydentem oraz nad Polakami. W jego przypadku ten gniew przejawił się zachęcaniem do mordu. Zachęca do tego, co nie wypada.
Przeczytajmy jeszcze raz Nawrockiego
Niech [Ukraińcy] mordują sowietów tam, którzy ich napadli, w ogóle nas to Polaków nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc
Nawołując do morderstwa i nakłaniając sprawców, czyli Ukraińców do morderstwa Nawrocki deklarując wsparcie dla grzechu przez całe państwo polskie, prowadzi Polskę i każdego z jego mieszkańców do Bożego gniewu i sądu. Grzech morderstwa spada zatem na wszystkich Polaków reprezentowanych przez ich suwerennie wydanego prezydenta Karola Nawrockiego.
Przyczyny wojny na Ukrainie
Jeśli chodzi o samą wojnę, chcielibyśmy się tu delikatnie odnieść do tej wojny. Wojna powinna być ostatnim resortem, ostateczną formą rozwiązywania konfliktu, resortem stosowanym, gdy wszystkie inne możliwości zawodzą. Jednak wojna jest wykluczona jako sprawiedliwy środek chyba, że u jej podstaw leży sprawiedliwa przyczyna i szlachetny cel.
Juis ad bellum jest to właśnie termin, który mówi nam, kiedy państwo może legalnie przystąpić do wojny. Czy pan Nawrocki posiada moralny imperatyw zachęcając i wspierając wojnę Ukrainy z Rosją?
Ukraina to państwo upadłe, którego prezydentem jest człowiek wybitnie zdeprawowany: Wołodymir Zeleński, aktor, komik, który wielokrotnie ukazywał się nago publicznie. Prawdopodobnie jest to narkoman, skorumpowany Żyd na służbie syjonizmu. I w 2014 roku okazało się, że doszło do pewnej sytuacji między Ukrainą i Rosją. Oczywiście kwestią otwartą pozostaje tutaj masakra. rosyjskich cywili w Odessie 2 maja 2014 roku i w Dommasie tego samego roku, gdzie bojówki Azow i inne wymordowały po prostu rosyjskojęzyczną ludność. Nie jest do końca jasne, czy Rosja w tej chwili prowadzi niesprawiedliwą wojnę.
Z pewnością przecież gdyby mniejszość polska była mordowana przez niemieckie bojówki lewicowe na terytorium RFN czy bojówki faszystowskie, Polska miałaby pełne podstawy do wystosowania odpowiednich roszczeń. do Niemiec, a w wypadku ich ignorowania nawet do adekwatnej reakcji wojskowej na terytorium Niemiec celem ochrony polskojęzycznej ludności cywilnej.
I stąd ponieważ sprawa sporu rosyjsko-ukrańskiego jest ona dyskusyjna i nie leży w granicach polskiej jurysdykcji, ani nie leży także w sferze interesów Polski, Polska nie powinna była mieszać się w ten spór zupełnie jak Jozjasz, o którym za chwileczkę będziemy mówić, nie powinien był mieszać się w spór faraona Necho z miastem Kerkewisz.
.
Prowadzenie działań wojennych
Z drugiej strony mamy pojęcie juis in bello, czyli termin mówiący nam jak wojna może być prowadzona. Morderstwo nie jest sposobem prowadzenia wojny. Morderstwo w odróżnieniu od zabijania po prostu jest bezprawne. Żołnierz na wojnie nie morduje innych żołnierzy, ale zabija ich zgodnie z przyjętą konwencją prowadzenia działań wojennych. Morderstwo natomiast to bestialski akt bezprawnego odebrania życia. Zabijanie na wojnie przez żołnierza jest legalnym aktem walki. Oczywiście w ramach prawa międzynarodowego, o ile cel i metody są zgodne z zasadami konfliktów zbrojnych.
Morderstwo z drugiej strony to bezprawne umyślne pozbawienie życia człowieka z motywów osobistych, które to podlega surowej karze kryminalnej. Mamy tutaj podstawowe różnice.
- Mamy prawo i legalność. Zabicie człowieka w czasie boju jest dozwolone przez prawo wojenne. Morderstwo to przestępstwo w świetle prawa karnego.
. - Mamy status i cele. Żołnierz strzela do wrogich kombatantów. Morderca atakuje cywilów lub osoby chronione albo innego żołnierza, który się poddaje, morduje go w tym momencie.
. - Mamy też różną motywację. Działanie żołnierza wynika z rozkazów i obrony państwa. Morderstwo wynika z pobudek prywatnych. Na przykład nienawiść, zawiść czy chęć zysku.
. - Mamy też inną odpowiedzialność. Prawidłowo działający żołnierz nie ponosi kary przed sądem cywilnym. Morderca powinien trafić do więzienia.
. - Mamy też granicę prawa wojennego. Jeśli żołnierz zabije jeńca lub cywila, jego czyn przestaje być aktem wojny i staje się zbrodnią wojenną morderstwa. Gdy żołnierz strzela do żołnierza, jest to zgodne z prawem. Jednak gdy ten sam żołnierz zastrzeli żołnierza, który poddał się i złożył broń. w tym momencie staje się mordercą.
Pan Nawrocki zachęcał do mordowania, nie do zabijania.
Niech [Ukraińcy] mordują sowietów tam, którzy ich napadli, w ogóle nas to Polaków nie boli.
Pan Nawrocki zachęcał do wspierania mordowania. To są jego własne słowa, za które musi ponieść odpowiedzialność.
W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc
Wezwanie bezprawne
Nawet jeśli chodzi o prawo Polski. Czytamy tutaj, że osoba, która nakłania kogoś do zabójstwa (mordu), dopuszcza się podżegania w rozumieniu art. 18 § 2 Kodeksu karnego. Zgodnie z art. 19 § 1 Kodeksu karnego, sąd wymierza karę za podżeganie w takich samych granicach, jakie przewidziano dla bezpośredniego sprawcy zabójstwa (czyli od lat 10, 15, 25 lat lub dożywocie).
„Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Jeżeli taka wzywająca osoba jednocześnie nakłania konkretnego sprawcę i ułatwia lub kieruje zbrodnią, odpowiada jak współsprawca lub podżegacz tak samo jak wykonawca morderstwa (nawet do dożywocia). Jeśli taka osoba, która wzywa do mordowania, nakłania konkretnego sprawcę i ułatwia lub kieruje zbrodnią, odpowiada jako współsprawca lub podżegacz tak samo jak wykonawca morderstwa. Tutaj prawo przewiduje nawet karę do dożywocia.
Prawo Boże przewiduje tutaj zupełną inną karę. Pozostańmy jednak w ramach państwa polskiego.
.
Westfalski porządek świata
Pan Nawrocki powinien odwołać swoje słowa lub ponieść za nie właściwą karę. Tym bardziej, że jako kraje europejskie, a nawet Ameryka, która jest pokłosiem cywilizacji europejskiej, wszyscy podlegamy pod tak zwany westfalski porządek świata. Świat chrześcijański obowiązuje pokój westfalski zawarty między stronami konfliktu Protestantami i katolikami po wojnie 30-letniej, który to pokój został ustanowiony jako rozejm między zwaśnionymi stronami po okresie absolutnej dominacji religii papieża, czyli rzymskiego Antychrysta, dominacji papieskiego katolicyzmu, który politycznie, militarnie i duchowo dominował nad terenami Europy, zachodniej.
Protestanci wywalczyli dla wszystkich wolność i cóż czytamy w traktacie westfalskim?
„Aby zapobiec w przyszłości wszelkim różnicom w sprawach politycznych, wszyscy elektorzy, książęta i stany Świętego Cesarstwa Rzymskiego są tak ustanowieni i potwierdzeni w swoich starożytnych prawach, prerogatywach, swobodach, przywilejach, swobodnym wykonywaniu praw terytorialnych zarówno w sprawach kościelnych, jak i politycznych, w swoich władztwach i prawach suwerennych, na mocy niniejszej transakcji: że nigdy nie mogą ani nie powinni być w tym nękani przez kogokolwiek pod jakimkolwiek pretekstem” [3]
Innymi słowy, ani papież-Antychryst nie powinien mieszać się w sprawy książąt, czyli władców, elektorów, prezydentów, ani jeden prezydent książę elektor i tak dalej nie powinien mieszać się sprawy drugiego. I to oznacza, że każdy powinien sprawować swoją władzę w swoim państwie i nie wtykać nosa w nie swoje sprawy, co jest zgodne z założeniem pierwszego Piotra:
1 Piotra 4:15 Nikt z was niech nie cierpi jednak jako morderca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw.
Zauważmy, jak blisko morderstwo i wtrącanie się do cudzych spraw zostały ze sobą złączone
I spór Rosji, który może być słuszny z Ukrainą, którzy okazują się są mordercami od 2014 roku, mordercami niewinnych cywili, jest to spór między Rosją a Ukrainą, a Polska nie ma w tym sporze i nie powinna mieć żadnego udziału.
.
Biblijny precedens
Udział, który Polska wymusza, może mieć bardzo złe konsekwencje. Tak złe konsekwencje, jak tylko możemy sobie to wyobrazić. Zobaczmy pewien biblijny precedens. Zobaczmy biblijny precedens, bo są takie precedensy, kiedy to ludzie wtykają noc nie swoje sprawy, nawet prawowierni królowie. Wspomnieliśmy wcześniej o Necho, który był królem Egiptu, który w tamtym czasie pragnął walczyć z Kerkemisz, miastem stojącym Egiptowi i wojsku egipskiemu na drodze do Babilonu, które było wielkim imperium, które jak się okazuje później podbiło Izrael.
Król Jozjasz, dodajmy, bardzo pobożny król, który prowadził geopolityczną strategię wobec obu sąsiadów Egiptu i Asyrii. Ten król odnowił Izrael duchowo, odnowił politycznie, odnowił go ekonomicznie i gospodarczo. Był to dobry król i miał on swoją strategię wobec Egiptu i Asyrii. Cóż, czytamy w drugiej Księdze Kronik?
2 Kron. 35:20-22 20. Po tym wszystkim, gdy Jozjasz naprawił dom Boży, nadciągnął Necho, król Egiptu, aby walczyć przeciw Karkemisz nad rzeką Eufrat, a Jozjasz wyruszył mu naprzeciw. 21. Ale on posłał do niego swoich posłańców ze słowami: Co ja mam z tobą, królu Judy? Nie przeciw tobie ciągnę dzisiaj, lecz przeciwko domowi, który ze mną walczy. I Bóg nakazał mi, abym się pospieszył. Przestań walczyć z Bogiem, który jest ze mną, aby cię nie zniszczył. 22. Ale Jozjasz nie odwrócił się od niego, lecz zmienił swoje szaty, aby z nim walczyć, i nie posłuchał słów Necho, które pochodziły z ust Boga. Tak więc wyruszył, aby walczyć na równinie Megiddo.
Widzimy, że Necho przemawiał rzeczywiście jako natchniony przez Boga. Tak więc wyruszył, aby walczyć na robienie Elitu. Jaka była sytuacja geopolityczna Izraela? W tym czasie Asyria była w zasadzie w stanie rozpadu, a Babilon był szybko zdobywającą potęgą, zdobywającą przewagę potęgą. Egipt reprezentowany przez Neho próbował wykorzystać tę sytuację, wejść w konflikt po stronie sił asyryjskich. Dla Jozjasza oznaczało to potencjalny problem. No bo jeśli Egipt pomógłby Asyrii odzyskać siłę, Juda znalazłaby się ponownie między dwoma wielkimi mocarstwami. Można więc postawić nawet hipotezę, że Jozjasz mógł uważać, że korzystniejsze dla Judy jest pozwolenie Babilonowi na pokonanie Asyrii, niż dopuszczenie do odbudowania wpływów egipsko-asyryjskich.
Otóż gdyby Egipt pomógł Asylii, Asyria mogła się odrodzić, Juda ponownie znalazłby się pod presją Asyrii i Egiptu i trzeba było w jego rozumieniu zatrzymać Necho pod Megido. A Jozjasz był duchowym odnowicielem Judy, wielką nadzieją tego chylącego się ku upadkowi państwa. Możemy nawet wyprowadzić śmiałą analogię. Tak jak Jozjasz był nadzieją dla Żydów, tak pan Nawrocki jest nadzieją dla wielu Polaków. jest ciągle nadzieją gospodarczej politycznej reformy. Dodając do tego sprzeciw Nawrockiego wobec aborcji i szaleństwu zboczenia LGBT, mógłby być on uważany za postać niemal tożsamą z Jozjaszem. Niemal tożsamą ponieważ w odróżnieniu od Jozjasza wiemy, że Nawrocki jest bałwochwalcą, czcicielem papieża-Antychrysta, figur, obrazów kamienia, farby.
Ale Jozjasz pomimo swojej świętości i gorliwości dla Pana nie posłuchał słów proroka i wmieszał się w nie swoje sprawy, w nie swoją wojnę. Co się z nim stało? Bitwa została przegrana, a sam Jozjasz został zabity w trakcie działań wojennych.
2 Kron. 35:23-24 23. A łucznicy ugodzili króla Jozjasza i wtedy król powiedział do swoich sług: Wyprowadźcie mnie, bo jestem ciężko ranny. 24. Jego słudzy więc wyciągnęli go z rydwanu i wsadzili na inny rydwan, który należał do niego: zawieźli go do Jerozolimy i tam umarł. Potem pogrzebali go w grobach jego ojców, a cały lud Judy i Jerozolimy opłakiwał Jozjasza.
Praktyczna aplikacja
Ta historia uczy nas czegoś. Ta historia, drodzy bracia, uczy nas, żeby nie mieszać się w konflikty obcych państw. Ta historia powinna dać do myślenia także wszystkim Polakom, w szczególności panu Nawrockiemu i jego zwolennikom. Polska powinna natychmiast przeprosić Rosjan za nawoływanie do mordu jej obywateli ustami prezydenta. Polska powinna zaprzestać wspierania Ukrainy państwa upadłego, skorumpowanego państwa, które jest ekstremalnie wrogim Polsce państwem.
Zasoby przeznaczone na wsparcie upadłego państwa Ukraina Polska może przecież przeznaczyć na rozwój ekonomiczny, stabilizację służby zdrowia, a da Bóg na rozwój chrześcijaństwa Reformowanego.
Jaka jest praktyczna aplikacja naszego tekstu? Co możemy zrobić w tej sytuacji, w jakiej się w tej chwili znajdujemy? Czy jesteśmy całkowicie bezradni? Czy możemy tylko patrzeć na nieuchronny rozwój wydarzeń, na Boży sąd i na upadek Rzeczpospolitej naszej ojczyzny, kraju, z którego wszyscy pochodzimy? Jak możemy się zachować? Jakie możemy tu przedsięwziąć kroki? Czy istnieje droga pobożności w tej, zdawałoby się, trudnej sytuacji, w zasadzie niemożliwej do rozwiązania? Otóż tak.
Po pierwsze Pismo Święte zawsze zaleca nam modlitwę o władców, aby Pan wyprowadził ich z ciemności, a ludzie tego kraju, w tym my mogli żyć w pokoju. W pierwszym Tymoteusza 2 czytamy:
1 Tym. 2:1-2 1. Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi; 2. Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością.
Módlmy się wszyscy za pana prezydenta Nawrockiego, aby Bóg dał mu otrzeźwienie, aby przeprosił za słowa, aby użył właściwych słów i aby wyprowadził Polskę z tego geopolicznego chaosu, w który została wprowadzona.
Po drugie, jako kościół składający się z Polaków, idąc w ślady Daniela, powinniśmy przeprosić Boga osobiście za grzech nawoływania do mordu przez Nawrockiego, który stał się naszym udziałem. A wiemy, że Pan jest miłosierny. Przypomnijmy, jak wołał Daniel:
„Zgrzeszyliśmy, dopuściliśmy się nieprawości, postępowaliśmy niegodziwie i zbuntowaliśmy się postępując od twoich przykazań praw”.
Odstąpiliśmy od VI przykazania nie osobiście, ale organicznie.
Po trzecie, życie chrześcijańskie, choć rozpoczyna się, trwa i kończy się modlitwą, uwzględnia także działanie. W naszych rozmowach osobistych z Ukraińcami, Rosjanami powinniśmy konfrontować tych ludzi z biblijną prawdą Ewangelii, jednocześnie wzywając do przedsięwzięcia kroków, do zażegnania tego konfliktu. Ale jeśli ktoś widzi taką potrzebę, może jako suweren w państwie polskim, (a każdy obywatel Polski jest suwerenem w Polsce i to zgodnie z konstytucją!), jeśli ktoś widzi taką potrzebę, ma prawo do wystosowania pisma do rządów Polski oraz krajów zaangażowanych ten konflikt.
Pismo do Ukrainy, do Rosji i to zgodniej z duchem i literą konstytucji, która w artykule pierwszym mówi nam, że nie jest to folwark polityków ale
Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. [4]
Punkt drugi tejże konstytucji stwierdza, że nikt nie stoi ponad prawem.
Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. [5]
Morderstwo wykracza poza zasady sprawiedliwości społecznej i łamie prawo. W punkcie czwartym mamy dwa podpunkty, który nam mówi, że władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do kogo? Nie do rządzących ale do narodów, do wszystkich obywateli, a naród sprawuje władzę, może sprawować ją przez swoich przedstawicieli, ale może ją sprawować też bezpośrednio.
Art. 4. 1 Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2 Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. [6]
I ponieważ władza czy też naród jest władzą zwierzchnią Rzeczpospolitej Polskiej oraz naród może sprawować władzę bezpośrednio, każdy z nas może zastosować wszystkie te artykuły, aby wystosować odpowiednie pisma do konkretnych przedstawicieli innych narodów, czy też nawet do naszego własnego reprezentanta, prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, wzywając do upamiętania, śląc stosowne przeprosiny za słowa prezydenta. naiego.
Niech Bóg ma w opiece każdego z nas i Rzeczpospolitą.
Katechizm Heidelberski
Pytanie 105: Jakie żądanie zawarte jest w szóstym przykazaniu?
Abym myślą, słowem, postawą i tym bardziej czynem – bezpośrednio lub pośrednio – nie krzywdził, nie nienawidził, nie obrażał i nie mordował drugiego człowieka, lecz wyrzekł się zemsty i sobie samemu nie wyrządzał krzywdy, narażając się lekkomyślnie na niebezpieczeństwo. Dlatego właśnie władza nosi miecz, aby nie dopuszczać do zabójstw.
Kazanie wygłoszone dnia 16.08.2026
Przypisy
[1] John Gill, Komentarz do 2 Mojż. 20:5
[2] Karol Nawrocki, wypowiedź z 6 sierpnia 2026 roku źródło
[3] Traktat Westfalski, 8.1
[4] Konstytucja RP, 1.1 źródło
[5] Tamże, 1.2
[6] Tamże, 1.4,1 i 2
Zobacz w temacie
- Utracona Ewangelia Reformacji
- Organiczny rozwój grzechu, część 1
. - Chrześcijanin a polityka i troski tego świata
- Żołnierze szlachetni
- Życie chrześcijańskie a etyczny mandat
- Życie pod władzą.
. - Sprawiedliwa wojna i samoobrona
- Cena ukraińskiej iluzji
- Sine qua non trwałej wolności
. - Cel Rzymu w zakresie panowania nad światem
- Podstępna polityka Rzymu
- Papież, następca Chrystusa czy poganin i Antychryst?
- Jan Kalwin: Papież to Antychryst
- Tożsamość Antychrysta
- Niszczycielska doktryna imigracyjna Antychrysta, część 1
- Watykańscy bohaterowie o Bogu i Piśmie
- Watykański uzurpator
. - Nie czyń sobie obrazu rytego
- Agobard z Lyonu: niszczyciel zabobonów
. - Aborcja a polityka imigracyjna
- Aborcja, rzeź nienarodzonych
