Boży lud

Od obietnic udzielonych Abrahamowi (1 Mojż. 12:1-3) do ostatecznego wypełnienia tych samych obietnic, które zostały przedstawione w nowym Jeruzalem, zstępującym z nieba (Obj. 21) , Pismo Święte jest jasne – Bóg zbawia dla siebie lud.

Zwróćcie uwagę, powiedziałem ludziom, a nie osobom. Mówiąc to w ten sposób, nie zamierzam sugerować, że zbawienie nie jest sprawą osobistą lub że Bóg nie interesuje się jednostkami.  Interesuje się (Rzym.10: 9-10) . Nie, wybrałem ludzi ponad osoby, aby podkreślić nacisk Pisma Świętego – że chrześcijańska tożsamość jest z konieczności wspólna

1 Piotra 2:9 Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;


Kościół jako rodzina

Ponieważ nasze fizyczne narodziny obejmują sieć związków rodzinnych, tak samo jak nasze duchowe narodziny. Oto dlaczego, kiedy Pismo mówi o kościele, używa metafor, które przywołują głęboki związek.

  • Jezus jest Krzewem Winnym, a my jesteśmy gałęziami
    Jan 15:1-2 1 Ja jestem prawdziwą winoroślą, a mój Ojciec jest winogrodnikiem. 2 Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc.
  • Jezus jest kamieniem węgielnym, a my żyjemy kamieniami budowanymi w świątyni
    Efez. 2:20 Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus;
    .
    1 Piotra 2:5 I wy sami, jak żywe kamienie, jesteście budowani w duchowy dom, stanowicie święte kapłaństwo, aby składać duchowe ofiary, przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa.
  • Jezus jest Głową, a my jesteśmy członkami Jego ciała
    Efez. 4: 15-16 15 Lecz będąc szczerymi w miłości, wzrastajmy we wszystkim w tego, który jest głową – w Chrystusa. 16 Z niego całe ciało harmonijnie złożone i zespolone we wszystkich stawach, dzięki działaniu każdego członka, stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania samego siebie w miłości.
    .
    1 Kor. 12: 26-27 26 Tak więc, jeśli jeden członek cierpi, cierpią z nim wszystkie członki, a jeśli jeden członek doznaje czci, radują się z nim wszystkie członki. 27 Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami.

W tych obrazach nie ma ani śladu indywidualizmu ani niezależności. Nigdzie Pismo Święte nie opisuje, a tym bardziej nie określa, życia chrześcijańskiego jako czegoś, co można przeżyć samotnie. W Chrystusie każdy chrześcijanin jest związany z każdym innym chrześcijaninem i razem jesteśmy rodziną Bożą

Rzym. 8:14-16 14 Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi. 15 Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze! 16 Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.
.
Efez. 2:19-22 19 A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga; 20 Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; 21 Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; 22 Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha.

Głębokie zaangażowanie i aktywne uczestnictwo w Kościele nie podlegają negocjacjom.
.


Jak tworzyć rodzinę?

Wszystko to jednak rodzi pytanie: w jaki sposób możemy budować i utrzymywać rzeczywiste, życiowe, życiodajne połączenie z Kościołem na dłuższą metę? Pozwolę sobie zaproponować cztery sugestie.

Stań się członkiem

Po pierwsze, musimy stać się członkami kościoła. Kiedy usłyszymy słowo „członek”, możemy pomyśleć o spłaceniu naszych należności i spełnieniu wymagań, a wtedy dostaniemy korzyści z klubu. Przynależność do Kościoła jest jednak odzwierciedleniem języka Pisma Świętego dotyczącego natury Kościoła. Paweł pisze

Rzym. 12:4-5 4 Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, ale nie wszystkie członki wykonują tę samą czynność; 5 Tak my, chociaż liczni, jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, ale z osobna jesteśmy członkami jedni drugich.

Paweł mówi, że w ten sam sposób w jaki twoja ręka jest członkiem twojego ciała, tak też każdy chrześcijanin jest członkiem Jezusa Chrystusa i innych chrześcijan. Jesteśmy dosłownie częścią siebie nawzajem. Kiedy zdajemy sobie z tego sprawę, członkostwo w lokalnym kościele staje się naturalnym przedłużeniem tego, co znaczy być i żyć jako chrześcijanin.

Potrzebujemy kościoła. Kościół potrzebuje nas.
.

Stała obecność

Po drugie, musimy zobowiązać się do cotygodniowej obecności w kościele. Jedną rzeczą jest być oficjalnym członkiem kościoła; kolejną rzeczą jest wierne uczęszczanie na spotkania

Hebr. 10:25 Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.

Kiedy wybieramy drużyny sportowe, recitale muzyczne lub taneczne lub wakacje nad kultem z ludem Bożym, „pokazujemy nasze karty”, mówiąc duchowo Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce. (Mat. 6:21). Choć nigdy nie powiemy, że piłka nożna jest ważniejsza niż wielbienie trójjedynego Boga, rzeczywistość jest taka, że ​​żyjemy w ten sposób, kiedy wybieramy działania na świecie w stosunku do uczęszczania do kościoła

Łuk. 14:26 Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, a nawet swego życia, nie może być moim uczniem.

Oto prawda: jeśli rzeczywiście kochamy Chrystusa, będziemy wzrastać coraz bardziej w miłości do rzeczy, które Chrystus kocha – a główną wśród miłości Chrystusa jest Kościół

Efez. 5:25 Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie;

Tak więc, zobowiązujmy się do gromadzenia się w celu uwielbienia w dniu Pańskim. To tam nasze dusze spotykają się ze swoim najprawdziwszym skarbem. To tam doświadczamy wzrastającej radości naszego zbawienia. Jest tam, gdzie będziemy wzrastać od jednego stopnia chwały do ​​drugiego

2 Kor. 3:18 Lecz my wszyscy, którzy z odsłoniętą twarzą patrzymy na chwałę Pana, jakby w zwierciadle, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, za sprawą Ducha Pana.

Społeczność z innymi

Po trzecie, powinniśmy być w społeczności z innymi chrześcijanami. Tak samo istotne, jak niedzielne uwielbienie, to nie wystarczy. Potrzebujemy więcej niż godzinę lub dwie raz w tygodniu, jeśli mamy nadzieję, że będziemy wspierać autentyczne, oparte na zaufaniu relacje. Potrzebujemy, aby kościół był naszym stałym towarzyszem na całej drodze życia chrześcijańskiego. Nic więc dziwnego, że u Łukasza znajduje się ten opis kościoła

Dzieje 2:46 Każdego dnia trwali zgodnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z radością i w prostocie serca

Zwróć uwagę, że formalny czas oddawania czci w świątyni przeniósł się do nieformalnej społeczności wokół stołu w domach ludzi. Te mniejsze zgromadzenia dały możliwość omówienia nauczania Apostołów, wyznania grzechów, wspólnej modlitwy, identyfikacji darów duchowych, zaspokojenia potrzeb i dzielenia się ewangelią z pytającymi. Tak samo jest dzisiaj. Regularne uczestnictwo w mniejszych spotkaniach cementuje nasze relacje i jest najbardziej naturalnym kontekstem dla ciągłej pracy Kościoła na rzecz uczniostwa i misji.
.

Ciągłość członkostwa

Po czwarte, musimy zachować nasze członkostwo w okresie przejściowym. Z różnych uzasadnionych powodów możemy zdecydować o opuszczeniu jednego kościoła i wzięciu udziału w innym. Kiedy tak się dzieje, powinniśmy poświęcić czas na skontaktowanie się z kierownictwem naszego pierwotnego kościoła. Starsi są powołani przez Boga, aby opisać nasze dusze. Ważne jest, aby znali nasze miejsce pobytu i dlaczego zaginęli w stadzie

Hebr. 13:7 Pamiętajcie o swoich przywódcach, którzy głosili wam słowo Boże, i rozważając koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę.

Powinniśmy być szczerzy w sprawie powodów, dla których odejdziemy i powinniśmy omówić z nimi nasze plany znalezienia nowego kościoła, będąc otwartym na ich rady. Mogą nam dostarczyć informacji na temat utrzymania członkostwa w okresie przejściowym oraz tego, co jest wymagane do sprawnego transferu członków. Podobnie, jak najszybciej, powinniśmy poznać nowy kościół, który odwiedzamy. Powinniśmy uczęszczać do klasy nowych członków, aby dowiedzieć się więcej o historii Kościoła, jego wizji, zobowiązaniach doktrynalnych, posługach i wymogach członkostwa. Jeśli biblijne znaki kościoła są obecne i jesteśmy tam u siebie, nie powinniśmy zwlekać z członkostwem. Nigdy nie jest zdrowe duchowo utrzymywanie długich okresów luźnego związku z kościołem. Przecież jesteśmy gałęziami, żywymi kamieniami – częścią ciała Chrystusowego. Potrzebujemy kościoła. Kościół potrzebuje nas.

Źródło


Zapraszamy do wspólnoty

Reformowani Kutno – dołącz do grupy FB tutaj, kontakt brat Sebastian Chudy

Reformowani Śląsk – dołącz do grupy FB tutaj, kontakt brat Michał Roszak

Reformowani Wrocław – dołącz do grupy FB tutaj, kontakt brat Piotr Szymon Kefas

Reformowani Saskatoon (Kanada) – dołacz do grupy FB tutaj, kontakt brat Mirek Karasiński

Reformowani Quito (Ekwador) – kontakt brat Mirek Tarczyński

Reformowani Sundvollen (Norwegia) – kontakt brat Marcin Kozera


Zobacz w tamcie

Print Friendly, PDF & Email