Tekst źródlowy

20. I żeby przez niego pojednał wszystko ze sobą, czyniąc pokój przez krew jego krzyża; przez niego, mówię, to, co jest na ziemi, jak i to, co jest w niebie.

21. I was, którzy kiedyś byliście obcymi i wrogami umysłem w niegodziwych uczynkach teraz pojednał

22. W jego doczesnym ciele przez śmierć, aby was przedstawić jako świętych, nieskalanych i nienagannych przed swoim obliczem;

Dominującym tematem wersetu 21 pierwszego rozdziału Listu do Kolosan jest kwestia całkowitej deprawacji każdego człowieka. Motyw ten nie przypadkowo umieszczony został zaraz po rozważeniu istotnej dla zbawienia doktryny Boskośći Chrystusa (1:15-20; 2:2-10), w samym środku doktryny pojednania (1:20-23) czyli nauki wchodzącej w skład komplesku doktryn soteriologicznych. Pojednanie rozważane jest w ujęciu od argumentu większego do mniejszego, gdzie poszczególnymi elementami całego zakresu są:

  • to, co jest na ziemi
    – kościół,
    – świat naturalny ożywiony
    – świat naturalny nieożywiony
    .
  • to, co jest w niebie
    – wybrane anioły
    – przebłaganie Boga
    .
  • reprezenutjące świat pogan lokalne zbory we Frygii
    – Kolosy
    – Hierapolis
    – Laodycea
    .
  • konkretni członkowie tych zborów,
    – zarówno konkretni poganie
    – jak i konkretni Żydzi

Pojednanie ma charakter zarówno uniwersalny – swoim zakresem obejmuje szereg sfer (świat materialny, niematerialny, różne narody), jak i partykularny – dotyczy wybranych aniołów i wybranych ludzi.

O ile nowa ziemia i nowe niebo zostaną w ostateczności zjednoczone pod panowaniem drugiego Adama czyli Chrystusa – Mesjasza będącego prawdziwie Bogiem (Izaj. 9:6; Filip. 2:6; Kol. 2:9; 1 Jana 5:20) i prawdziwie człowiekiem (Rzym. 5:15; Filip. 2:7; 1 Tym. 2:5) i osiągnie swój ostateczny cel – doskonałość, o tyle ponieważ nie wszyscy zostali przez Chrystusa pojednani, nie dla każdego w tym nowym chwalebnym królestwie znajdzie się miejsce (Obj. 21:8, 27; 22:15).

Boskość Chrystusa, Jego rola jako mediatora stanowią nieskończony kontrast zarówno względem ludzkiej niezdolności do zdobycia przebaczenia w Bożych oczach jak i niezdolności do pomocy Bogu w tym dziele, nawet tak niewielkiej jak akceptacja lub odrzucenie zbawienia, czyli skorzystania z rzekomej i gloryfikowanej przez heretyckie środowiska Arminian i Rzymskich katolików  “wolnej woli”.

Chrystus, prawdziwie Bóg i prawdziwie człowiek, doskonały Mediator, osiągnął swój zamierzony cel bezwarunkowo – z całą pewnością przedstawi przed Bożym obliczem wszystkich wybranych do zbawienia jako świętych i nieskalanych, ponieważ uświęconych przez Jego ofiarę. Mesjasz nie utraci po drodze nikogo. Człowiek natomiast nie wniósł do zbawienia nic, poza swoim grzechem.

Zobaczmy ogrom tego grzechu


Pojednanie po grecku

Od czasu Upadku (1 Mojż. 3) ludzkość wielokrotnie poszukiwała religijnej formy pojednania z bóstwem (1 Mojż. 3:7; 4:3, 5). Nie jest bowiem rzeczą ukrytą, że świat w jakim żyjemy to miejsce pełne niebezpieczeństw, trudu, bólu, niesprawiedliwości i śmierci, to miejsce przeklęte (1 Mojż. 3:16-28). Generealnie świat religijny rozumie potrzebę przebłagania i tym samym uspokojenia zezłoszczonych bogów, zaś ludzkia, nieznająca granic inwencja stworzyła tyle form i sposobów obłaskawienia ile jest religii.

  • W Mezopotamii idole bogów były przyodziewane w strojne szaty i serwowano im posiłki dwa razy dziennie, czyniono także ofiary ze zwierząt.
    .
  • Władcy starożytnego Egiptu posiadali boskie moce i działali jako pośrednicy między swoim ludem a bogami. Byli zobowiązani do podtrzymywania bogów poprzez rytuały i ofiary, aby ci mogli utrzymać Ma’at, porządek kosmosu, i odeprzeć Isfet, który był chaosem. W Egipcie składano ofiary z ludzi.
    ,
  • Asyryjczycy umieszczali posągi genii, które były zasadniczo „aniołami” stróżami ich religii. Zazwyczaj przedstawiano je ze skrzydłami i brodami, miały one chronić miasto i błogosławić miasto przez wodę przez wodę z szyszki, którą trzymały w ręku. Asyryjczycy mieli również dni tabu, w czasie których należało unikać określonego jedzenia.
    .
  • Podstawową maksymą obecnego na terenie Persji zoroastrianizmu była Humata, Huxta, Huvarshta (Dobre Myśli, Dobre Słowa, Dobre Uczynki), potrójna Ścieżka Ashy. W Zoroastrianizmie dobro spotykało altruistów czyli tych, którzy czynią dobre uczynki nie dla siebie samych, ani nie w celu uzyskania nagrody. Centralnym rytem zoroastryzmu była Yasna, czyli recytacja tytułowej księgi Avesty i ofiarna ceremonia rytualna zwana Haoma.

Jeśli o mieszkańców Frygii chodzi, a zatem i Kolosan, należeli oni do kultury greckiej, którą również cechowały wspólne dla fałszywych religii formy mediacji między ludźmi a bóstwami:

“Grecka świątynia […] była miejscem, w którym znajdowały się posągi bogów wraz z ofiarowanymi im darami. Odbywały się w niej również rytuały, aby przebłagać bogów poprzez modlitwę i składanie ofiar.”Robert Garland, Ancient Greek Gods and Many Ways to Appease Them, źródło

Kluczowym aspektem życia obrzędowego było składanie w ofierze zwierząt domowych. Dokonywano tego przy ołtarzu znajdującym się zwykle poza świątyniami. Ofiarom ze zwierząt towarzyszyły także śpiewy i modlitwy. Zwierzę ofiarne powinno być dobrej rasy i zdrowe. Chociaż ofiary mogły obejmować krowy, owce, kozy, świnie i ptaki, jednak najczęściej składanym zwierzęciem były owce. Sami Frygijczycy byli ludźmi religijnymi zaś ich kultura wykazywała wyraźną tendencję do emocjonalnych form ekspresji, nawet do orgii, którym towarzyszyły ekscytująca muzyka i szalony taniec.

Nierząd, namiętności, dzikie konwulsje, orgie, zadośćczyniące ofiary ze zwierząt, dobre uczynki, niezliczone religijne inwencje i czczenie fałszywych bogów, czyli fałszywa droga to jedyny rodzaj kultu jaki może wyprodukować upadły umysł. Ponadto procedury należało periodycznie powtarzać, ponieważ jedyne co mogły “zapewnić” to czasowe uspokojenie gniewu i agresji istoty wyższej. Nawet z punktu widzenia pogaństwa ryty, ponieważ powtarzalne, były niedoskonałe (zupełnie jak bluźniercza koncepcja mszy świętej Rzymskiego Katolicyzmu czy konieczność wykonywania dobrych uczynków jako gwarantu zbawienia w herezji zbawienia panującego Pana). Bóg objawiony w Piśmie nie jest czczony rękoma ludzkimi tak, jakby czegoś potrzebował (Dzieje 17:25), jest to zatem całkowicie sprzeczne z Jego Istotą (nieodrodzeni Żydzi nie rozumieli, że ofiary nakazane przez Boga są typem wskazującym na Chrystusa a nie rzeczywistym sposobem zadośćuczycnienia!).

1 Tes. 4:2-5 2. Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam przez Pana Jezusa. 3. Taka jest bowiem wola Boga, wasze uświęcenie, żebyście powstrzymywali się od nierządu; 4. Aby każdy z was umiał utrzymać swoje naczynie w świętości i poszanowaniu; 5. Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga;
.
Hebr. 10:4 Niemożliwe jest bowiem, aby krew wołów i kozłów gładziła grzechy.
.
Rzym. 3:20 Dlatego z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w jego oczach, gdyż przez prawo jest poznanie grzechu.
.
Rzym. 10:3 Nie znając bowiem sprawiedliwości Boga, a chcąc ustanowić własną sprawiedliwość, nie byli poddani sprawiedliwości Boga.
.
1 Jana 5:21 Dzieci, wystrzegajcie się bożków. Amen.


Bezdenna toń grzechu

Gdy człowiek spożył zakazany owoc został przez Boga przeklęty (1 Mojż. 3:16-19) a wraz z nim cała ludzka rasa. Grzech Adama przeszedł na każdego człowieka i skaził jego naturę czyniąc ją martwą (Rzym. 5:12). Martwa natura może tylko grzeszyć, dlatego też grzech istniał na świecie niezależnie od objawienia Bożego Prawa ponieważ każdy człowiek posiada grzeszną naturę  (Rzym. 5:13). Wszyscy zgrzeszyli w Adamie, to znaczy że wszyscy mają udział w grzechu Adama, który zostaje przypisany każdemu bez wyjątku, choć sami osobiście go nie popełnili (Rzym. 5:14).

“Grzech pierworodny jest winą całego rodzaju ludzkiego z powodu upadku naszych pierwszych rodziców” i obejmuje “narażenie na wieczne potępienie z powodu upadku naszych pierwszych rodziców oraz deprawację całej naszej natury od czasu upadku “  – Ursinus, Commentary on the Heidelberg Catechism, s. 39.

…obcy i wrodzy umysłem…

Ponieważ koncepcja każdego człowieka odbywa się w grzechu (Psalm 51:5; 58:3; Przysłów 22:15; Izaj. 48:8; Hiob 14:4) przez to każdy człowiek dziedziczy w Adamie skażoną grzechem naturę. Ludzka natura jest zrujnowana całkowicie i ostatecznie, i choć przeczą temu Pelagianie, Semi-Pelagianie oraz przeklęci Arminianie, Pismo ogłasza tę ruinę jako:

Śmierć duchowa to nie tylko alienacja od Boga ale też niezdolność zadośćuczynienia Bogu, niezdolność myślenia o Bogu w taki sposób, w jaki jest On przedstawiony w Piśmie (upadły, nieodrodzony umysł zawsze wytwarza swój własny, fałszywy obraz boga, idola, którego czci). Mowa zatem o przekleństwie duchowej śmierci, o duchowym trupie (1 Mojż. 2:16-17; Jan 3:6; Efez. 2:1, 5; Kol. 2:13), człowieku ślepym i głuchym na Słowo Boże (5 Mojż. 29:4; Izaj. 6:9; 29:10-12; Jan 4:17; Rzym. 11:8; 1 Kor. 2:14; 2 Kor. 3:15; Efez. 4:18). Oto całkowita deprawacja.

“Sposób, w jaki Duch zwykle przemawia w Piśmie Świętym, jest taki, że Bóg był wrogiem ludzi, dopóki nie zostali przywróceni do łaski przez śmierć Chrystusa (Rzym. 5:10); że byli przeklęci aż do czasu, gdy ich nieprawość została zadośćuczyniona przez ofiarę Chrystusa (Gal. 3:10, 13); że byli oddzieleni od Boga, aż przez ciało Chrystusa zostali przyjęci do jedności (Kol. 1:21-22). Takie sposoby wyrażania się są dostosowane do naszych możliwości, abyśmy mogli lepiej zrozumieć, jak nędzny i zgubny jest nasz stan bez Chrystusa.” – Jan Kalwin,  Instytuty 2.16.2

Grzech Adama obraził Boga w sposób tak straszliwy, tak niepojęty i tak ogromny, że w rezutltacie tego Bóg przeklął całą ludzką rasę. Ten pierworodny grzech przypisywany jest wszystkim ludziom (jest podstawą prawną potępienia nawet nienarodzonego niemowlęcia) i sprowadza na ludzkość straszliwą karę. Przez grzech pierworodny natura Adama została zepsuta a zepsucie ludzkiej natury staje się dziedziczne: Co się narodziło z ciała, jest ciałem (Jan 3:16). Musimy w tej kwestii być bardzo dokładni – to nie grzech Adama jest dziedziczony genetycznie lecz skażona grzechem natura. Grzech Adama nie jest dziedziczony lecz jest poczytywany wszystkim potomkom Adama.

“Zepsucie natury jest karą; jednym z aspektów kary jest śmierć. Ta kara jest z powodu pierwotnej winy. Ale pierwotna wina, należy pamiętać, nie jest propagowana: nie spoczywa na organicznej jedności rasy. Jest ona przypisywanaH. C. Hoeksema, Voice, s. 445.
.
“Człowiek po upadku spłodził dzieci na swoje podobieństwo. Z zepsutego rodu powstało zepsute potomstwo (…) przez rozmnożenie złej natury na mocy sprawiedliwego sądu Bożego”. Synod w Dort, Kanony III/IV.2

…w niegodziwych uczynkach…

Skażenie natury jest bezgraniczne, dotyka każdego aspektu i przejawu ludzkiego żyia. Tkwi w sercu, niszczy umysł, wypacza postrzeganie rzeczywistości. Grzech, który skonsumował i przeszył na wskroś naturę nie pozostaje bezczynny lecz nieustannie, każdego dnia, każdej nocy z każdym oddechem myślą, słowem i czynem wydaje zgniłe owoce:

Rzymian 1 Rzymian 3 1 Koryntian 6 Galacjan 5
Brak miłości i miłosierdzia, Chciwość, Chełpliwość, Idolatria, Inwencja zła, Morderstwa, Niedotrzymywanie słowa, Nienawiść Boga, Nieposłuszeństwo, Nieprawość, Nieprzejednanie, Nierząd, Oszczerstwa, Plotki, Podstęp, Przewrotność, Pycha, Sodomia, Spory, Zazdrość, Złe obyczaje, Złośliwość, Zuchwałość Brak bojaźni Bożej, Gorycz, Morderstwa, Podstęp, Przekleństwo, Zdrada, Zniszczenie Bałwochwalstwo, Chciwość, Cudzołóstwo, Niesprawiedliwość, Pijaństwo, Rozpusta, Sodomia, Zdzierstwo, Złodziejstwo, Złorzeczenie Bałwochwalstwo, Cudzołóstwo, Czary, Gniew, Herezje, Hulanki, Kłótnie, Nieczystość, Nienawiść, Nierząd, Niezgoda, Pijaństwo, Rozpusta, Spory, Zabójstwa, Zawiść, Zazdrość

Jedyne co człowiek może czynić to grzeszyć i dodawać grzech do swojego grzechu. Gdy Boża opatrzność zaopatruje grzesznika we szelkie dobra, zapewniając mu dostatnie, spokojne życie, jeśli się nie upamięta i dowiedzie swojego przedwiecznego potępienia, wszystko co otrzymał, z czego korzystał, czym dysponował było Bożym przekleństwem. W dniu sądu ostatecznego dołoży to miary zniszczenia.

Rzym. 9:22 A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i dać poznać swoją moc, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przygotowane na zniszczenie;
.
Psalm 73:18-19 18. Doprawdy na śliskich miejscach ich postawiłeś i strącasz ich na zatracenie. 19. Oto jak doznali zguby! Nagle niszczeją, strawieni przerażeniem.
.
Przysłów 3:33 Przekleństwo PANA jest w domu niegodziwego, lecz PAN błogosławi mieszkanie sprawiedliwych.


Ciemność w tunelu

O jakiż lament powinien wydać z siebie każdy grzesznik! A jednak nikt tego nie czyni. Upadły umysł nie widzi Boga lecz patrzy na siebie jako źródło sprawiedliwości. Oddzielony od zrozumienia doskonałej Bożej świętości marny człowiek postrzega grzech jako niegroźne przewinienie, zawsze przecież na świecie znajdą się ludzie gorsi od niego.

  • Nie kradnę ale piję za swoje, pomyśli pjak usprawiedliwiając się w swoich oczach
    .
  • Kradnę, ale nie morduję, uspokoi się złodziej
    .
  • Morduję ale tylko dorosłych, nigdy dzieci, pomyśli morderca

Selektywne traktowanie Prawa to kroczenie po śliskiej nawierzchni. Jest napisane przecież: Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich (Jakuba 2:10). Tak święty jest Bóg. Na końcu drogi oczekuje grzesznika tylko jedno: sprawiedliwa kara za przekroczenie wszystkich przykazań – wieczne zatracenie.

Ale może ktoś pomyśli, że przecież są na świecie ludzie dobrzy acz niewierzący, pomagający innym filantropi, sprawiedliwi sędziowie, adoptujący dzieci rodzice, bezinteresowni, mili, uśmiechnięci i sympatyczni.. To wszystko niestety w oczach Bożych jest marność ponieważ wszystko co czynią

Ludzka sprawiedliwość jest dla Boga bezwartościowa a święty Bóg został znieważony, pojawiła się potrzeba pojednania. Żaden człowiek o tak zepsutej naturze nie może pojednać ludzkości z Bogiem, ponieważ uniemożliwia mu to jego zepsuta natura.

Psalm 49:7-8 7. Nikt z nich w żaden sposób nie odkupi swego brata ani nie może dać Bogu za niego okupu; 8. Kosztowny bowiem jest okup za ich dusze i nigdy się nie zdarzy

Odrodzony człowiek jest pełen świętej trwogi. Rozumie swój beznadziejny stan, a fakt, że go rozumie oraz że wie iż nic do zbawienia dodać nie może, żadnej zasługi, choćby najmniejsze. Wie, że nie pomogą mu dobre uczynki, bo Bóg nie akceptuja żadnych. Nie pomogą mu sakramenty, bo nie mają one żadnej mocy zbawczej. Nie pomoże mu wzbudzanie w sobie wiary, ponieważ wie, że do wiary jest nie zdolny. Odrodzony z Ducha kieruje swoje rozpaczliwe spojrzenie w jedno tylko miejsce, pełne światła i błogiego odpocznienia: na oblicze Boga w Chrystusie – jedynej nadziei na pojednanie.

“Krótko mówiąc, ponieważ nasz umysł nie może uchwycić życia przez miłosierdzie Boże z wystarczającą gorliwością ani przyjąć go z wdzięcznością, chyba że wcześniej nie jest pod wrażeniem strachu przed gniewem Bożym i przerażony myślą o śmierci wiecznej, jesteśmy tak pouczeni przez boską prawdę, aby dostrzec, że bez Chrystusa Bóg jest w pewien sposób wrogi wobec nas i ma swoje ramię wzniesione ku naszej zagładzie. Tak nauczani, oczekujemy jedynie od Chrystusa łaski Bożej i ojcowskiej miłości.” Jan Kalwin, Instytuty 2.16.2


O pojednaniu

Po rozważeniu ludzkiej niezdolności najmniejszej nawet współpracy z Bogiem w dziele pojednania, w tym jakżesz często dorozumianej przez wielu “akceptacji” dzieła pojednania jako aktu ludzkiej wolnej woli, przejdźmy do analizy samego procesu pojednania. Skoro bowiem człowiek nie ma współudziału w akcie zbawienia, należy precyzyjnie odpowiedzieć na pytania:

w jaki sposób dochodzi do pojednania grzesznika z Bogiem?
kiedy to się dzieje?
– oraz czy wszyscy zostali pojednani?

Ważnym dla rozważania będzie przywołanie atrybutu Bożej prostoty. Mówiąc kolokwialnie w Bogu nie ma żadnej sprzeczności oraz Bóg jest wolny od wątpliwości, ponieważ to Bóg kreuje rzeczywistość, nie pozostawiając niczego ani przypadkowi ani też rzekomej wolnej woli człowieka. Dzieje się to, co Bóg zadekretował że ma się stać.

“Kiedy mówimy o prostocie Boga, używamy tego terminu do opisania stanu lub właściwości bycia prostym, stanu wolnego od podziału na części, a zatem od złożoności. Oznacza to, że Bóg nie jest złożony i nie podlega podziałowi w żadnym znaczeniu tego słowa.” L. Berkhof, Teologia Systematyczna

Ponieważ w Bogu nie ma sprzeczności nie jest możliwym aby Jego działanie było niekonsekwentne lub nie osiągało zamierzonego przez celu. Jeśli Bóg zamierzył zbawienie jakiejś osoby, dokonał tego całkowicie, nikt nie powstrzyma Boga przed całkowitą realizacją zbawienia.

Mal. 3:6 Gdyż ja, PAN, nie zmieniam się, dlatego wy, synowie Jakuba, nie zostaliście zniszczeni
.
4 Mojż. 23:19 Bóg nie jest człowiekiem, aby miał kłamać, ani synem człowieczym, żeby miał żałować. Czy on powie coś, a tego nie uczyni? Czy wypowie, a nie spełni?

Ponieważ Bóg nigdy nie jest sfrustrowany rozważmy w tym kontekście czasowy aspekt pojednania.
.


Czas pojednania

LIst do Kolosan został napisany między 60 a 62 rokiem I wieku. Chrystus zmarł na krzyżu jakieś 30 lat wcześniej. Zasadnym zatem jest zadanie pytania: kiedy Kolosanie zostali pojednani z Bogiem? Odpowiedź na to jest dwojaka. Sam tekst odnosi czytelnika do dwóch konkretnych momentów w historii: obiektywnego pojednania jakie miało miejsce na krzyżu oraz aplikacji tego dzieła w życiu konkretnych, zregenerowanych osób.

Zgodnie z zastosowaniem czasu aorist słowo ἀποκατήλλαξεν apokatellaxen (pojednał), wyraża działanie jako mające miejsce w przeszłości, które postrzegane jest jako dokonane. Dr Young przedstawia cas aorist w ten sposób:

„Najlepiej postrzegać czas aorist jako gramatyczną percepcję jakiegoś wydarzenia przez mówcę widzianego w jego całości lub jako jedną całość… różnica pomiędzy aspektem dokonanym (czas aorist) a niedokonanym (czas teraźniejszy i preszły niedokonany) to róznica między postrzeganiem całej parady z helikopteru (aspekt dokonany) a postrzeganiem jednego pływaka przez osobę idącą wzdłuż krawędzi basenu lub też oglądającą to z trybuny.

Pojednanie zatem należy postrzegać jako rzecz dokonaną ale z perspektywy szerszej panoramy. Mowa o czasie od A) śmierci doczesnego ciała Chrystusa na krzyżu do B) teraz czyli czasu regeneracji tych spośród ludzi, których Chrystus pojednał z Bogiem poprzez dzieło krzyża.

A) Obiektywne i prawne dzieło krzyża, a konkretnie śmierci krzyżowej, wynikające z drugiej klauzuli zdania. Wyraźnymi znakami odnoszącymi do historycznego wydarzenia jakim było ukrzyżowanie są doczesne ciało Chrystusa oraz śmierć tego ciała.

pojednał w jego doczesnym ciele przez śmierć

Doczesne ciało Chrystusa podlegało tym samym doznaniom (Hebr. 2:16; 4:15; Filip. 2:8) co zwykłe ludzkie ciała – odczuwało głód (Mat. 4:2), pragnienie (Jan 19:28), potrzebę snu (Marek 4:38) dorastało, umysł się rozwijał (Łuk. 2:52). Chrystus obecnie ma uwielbione ciało, nieśmiertelne, niepodatne na pokuszenia, pozbawione naturalnych konieczności (Filip. 3:21; 1 Kor. 15:42-44; Kol. 3:4). Stąd pojednanie o którym mowa odnosi się do momentu śmierci na krzyżu. Co  miało tam miejsce?

  1. Odkupienie – czyli zapłatę należnej Bogu ceny za wszystkie grzechy wszystkich wybranych całkowicie ich uwalniając spod przekleństwa
    .
  2. Zadośćuczynienie – Chrytus w imieniu wszystkich wybranych spłacił dług wobec Boga będąc posłusznym aż do śmierci krzyżowej
    .
  3. Przebłaganie – swoją świętą krwią Chrystus zakrył wszystkie grzechy wybranych

Pojednanie należy zatem rozumieć jako skończone, w pełni satysfakcjonujące dzieło Boga w Chrystusie, które poprzez bezgrzeszne życie i przelanie krwi Chrystusa i Jego śmierć zadośćuczyniło Bogu i odkupiło spod przekleństwa grzechu każdego człowieka, za którego Chrystus oddał swoje życie. Bóg będąc w Chrystusie pojednał wszystkich wybranych z całego świata z samym sobą. Mowa o legalnym aspekcie ofiary Chrystusa.

2 Kor. 5:19 Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów, i nam powierzył to słowo pojednania.

Naruszenie biblijnej koncepcji pojednania prowadzi tak zwiedzionych wyznawców w mroki pogańskich religii z ich koncepcją ludzkiej zasługi, koniecznej i niezbędnej do zbawienia. Skoro bowiem pojednanie dotyczy wszystkich, a nie wszyscy osiągają cel pojednania czyli społeczność z Bogiem, czy to odrzucając Ewangelię czy to dokonując aktu apostazji, różnicę czyni ich jakiś akt – czy to akceptacji wiary czy wytrwania w wierze. Akt ludzkiej rzekomej wolnej woli ma identyczną wartość dla Boga co złożenie ofiary z kozy, świni czy bażanta… W każdym bądź razie jest to soteriologiczny synergizm, gdzie Bóg i człowiek współpracują w dziele zbawienia

„Paweł, omawiając właściwy urząd Chrystusa, słusznie modli się za Efezjan, aby Bóg umocnił ich „swoim Duchem w wewnętrznym człowieku”, aby mogli „zrozumieć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i głębokość i wysokość; i poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wiedzę ”, (Efez. 3:16-18) tak jakby zamierzał postawić bariery wokół naszych umysłów i powstrzymać je przed odrzuceniem choćby joty z daru pojednania, ilekroć wspomina się o Chrystusie” Jan Kalwin, Instytuty 2.12.5

B) Subiektywne i organiczne odniesienie do momentu regeneracji. Jest to aplikacja tego, co Chrystus jako reprezentant wszystkich wybranych porawnie osiągnął na krzyżu, stając się substytutem i będąc federalną głową wybranych do zbawienia uprzednich wrogów Boga.

którzy byliście wrogami… teraz pojednał

Każdemu człowiekowi, za którego Chrystus poniósł legalne konsekwencje (śmierć, przekleństwo, wylanie Bożego gniewu za grzechy) w czasie gdy zostaje odrodzony zostają przypisane zasługi Chrystusa. Choć nikt osobiście nie zapłacił za grzechy, ofiara Chrystusa zostaje każdemu poczytana tak, jakby on sam osobiście poddany został egzekucji

Rzym. 6:8 Jeśli więc umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim będziemy żyć;

To doskonałe pojednanie jest podstawą wiary chrześcijanina. Wiara zaś to udzielona przez boga całkowita pewność zbawienia. Skoro jesteśmy pojednani, Bóg jest łaskawym zapewniającym nasze wieczne bezpieczeństwo Ojcem a nie straszliwym sędzią.

Jednym słowem ten tylko jest prawdziwym wierzącym, kto mocno przekonany, że z Bogiem jest pojednany i Bóg jest dla Niego łaskawym Ojcem, pokłada nadzieję we wszystkim, począwszy od Jego dobroci, który ufając obietnicom łaski Bożej, z niewątpliwą ufnością oczekuje zbawienia […] Żaden człowiek, mówię, nie jest wierzącym, tylko ten, który ufając bezpieczeństwu swojego zbawienia, ufnie zwycięża diabła i śmierć, jak uczy nas szlachetny okrzyk Pawła (Rzym. 8:38)Jan Kalwin, Instytuty 3.2.15


Zakres pojednania

Mając na uwadze obiektywne dzieło krzyża oraz jego konieczną konsekwencję, czyli przypisanie zasługi Chrystusa grzesznikowi, należy zadać pytanie: czy grupa pojednanych może być większa niż wybrani do zbawienia?

I was,… teraz pojednał

Skoro spłacony został cały dług wobec Boga, nastąpiło odkupienie i uwolnienie spod przekleństwa, Bóg został przebłagany a posłuszeństwo Mesjasza (aktywne i pasywne) zostaje zaliczone na konto grzesznika nastąpiła doskonała doskonała transakcja. Bóg pojednał ze sobą całkowicie i doskonale martwych duchowo grzeszników i wrogów zapewniając im ponadto wszelkie środki łaski.

Sam tekst łączy obiektywne dzieło krzyża, czyli to czego Chrystus dokonał w konkretnym momencie historii na Golgocie, z jego subiektywną aplikacją na konkretnych osobach wykluczając jednoznacznie z obszaru działania Boga osoby trzecie czyli wszystkie te, których Chrystus na krzyżu nie pojednał.

Nie jest możliwym, aby dzieło krzyża miało uniwersalny charakter, ponieważ w takim przypadku nie wszyscy pojednani obiektywnie i prawnie zostaliby pojednani subiektywnie i organicznie (nie wszyscy przecież zostają włączeni do ciała Chrystusa). Koncepcja uniersalnego odkupienia narzuca na dzieło Boga dysharmonię poprzez nieefektywność. Bóg w takim ujęciu nie zbawił nikogo na pewno a jedynie hipotetycznie.

Nie może zatem być mowy o rzeczywistym zadośćuczynieniu, rzeczywistym odkupieniu, rzeczywistym przebłaganiu i rzeczywistym pojednaniu. Zamiast tego serwowany jest pogląd o umożliiwieniu zbawienia grzesznikowi poprzez dodanie aktu wiary (aktu, którego duchowy trup nie może dokonać)

Stąd należy rozumieć, że jest to niemożliwość. Oraz legalizm, czyli herezja zatracenia.
.


Praktyczne zastosowanie tekstu

Pierwszą praktyczną nauką płynącą z tekstu Kolosan jest absolutnie konieczna pokora grzesznika. Bóg jest całkowitym Suwerenem w zbawieniu, to On dokonał dzieła pojednania z Chrystusem, wybrał konkretnych ludzi, z którymi zechciał się pojednać i to Bóg w odpowiednim czasie aplikuje wszelkie korzyści tego pojednania w życiu wybranych dzięki włączeniu ich do ciała Chrsytusa. Stąd, idąc za purytańskim teologiem powinniśmy wołać:

„…uważam, że przed Bogiem jestem jedynie zdechłym psem. Jednak opieram się na Chrystusie i to On mnie niesie. Chrystus jest pojednaniem i zadośćuczynieniem za wszystkie moje winy. Nie potrafi ę zestawić razem nawet dwóch słów, by sformułować prawdziwą modlitwę, jednak Chrystus jest dla mnie wszystkimTheodorus van der Groe, Joel R. Beeke, Purytanie s. 637

Po drugie, wbrew nauczaniu hiperkalwinizmu, który odrzuca konieczność głoszenia Ewangelii rozumiemy doskonale, że regeneracja człowieka czyli realizacja Bożego planu pojednania nie odbywa się w doktrynalnej próżni. Nadzieja tak w Kolosach jak i dziś głoszona jest wszelkiemu stworzeniu: O niej to przedtem słyszeliście w słowie prawdy ewangelii (Kol. 1:5)

Referencja słowa “was” może mieć ogólne znaczenie, w odniesieniu do świata pogan, jak również wskazywać na konkretne osoby w zborze w Kolosach. W każdym przypadku chodzi o wybranych do zbawienia, nie o wszystkich. Ma to szereg zastosowań

  1. Głoszenie Ewangelii ma być powszechne i obowiązuje na całym świecie
    .
  2. Pojednanie z Bogiem, czyli organiczna aplikacja dzieła krzyża jest całowicie uzależniona od Boga, nie od ludzkich wysiłków
    .
  3. Brak widocznych rezultatów nie jest powodem do zaniechania głoszenia, wszyscy pojednani na krzyżu zostaną zregenerowani, każdy w swoim czasie.
    .
  4. Należy głosić całą radę Bożą, włączając w to doktryny całkowitej deprawacji i podwójnej predestynacji oraz Bożej sprawiedliwości

“Bo gdyby nie zostało powiedziane w jasny sposób, że Boży gniew, zemsta i wieczna śmierć mogą spaść na nas, bylibyśmy mniej wrażliwi na naszą nędzę bez miłosierdzia Bożego i mniej skłonni do doceniania błogosławieństwa wyzwolenia.”Jan Kalwin, Instytuty 2.16.2

Po trzecie mamy całkowitą pewność, że dzięki dziełu pojednania Chrystus osiągnie swój cel wyrażony w wersecie 22 aby was przedstawić jako świętych, nieskalanych i nienagannych przed swoim obliczem;Krzyż sięga wieczności tj. chwalebnej społeczności z Bogiem.

Po czwarte pojednania nie mógł dokonać duch czy anioł, jak sugerowali kolosanom proto-gnostycy, ponieważ niezbędnym elementem pojednania było przelanie krwi. Również krwawe ofiary przestarzałego żydowskiego systemu nie mogły tego dokonać.

Po piąte pojednanie zmienia umysł odrodzonego człowika. Ci, którzy wcześniej byli obcymi wrogami stają się przez Boga poznani, bliscy i przyjaźni Bogu. Przejawia się to oczywistą metanoją oraz skruchą. Życie odrodzonego chrześcijanina nabiera nowej jakośći zapewnionej przez Ducha Świętego. Dążenie do doskonałości zastępuje ruinę. Miłość do przykazań i prawa zastępuje nienawiść. U każdego według miary wiary, jakiej każdemu udzielił Bóg.

I na koniec, jedyną nadzieją pojednania jest Chrystus. Co możemy zrobić, aby być zbawionymi? Absolutnie nic. Sami z siebie nie jesteśmy w stanie nawet uwierzyć w to, co Chrystus osiągnął na krzyżu dla wybranych. Jednakże dzięki Jego sprawiedliwości, zadośćuczynieniu, odkupieniu i przebłaganiu mamy z Bogiem całowicie pewne i nienaruszalne pojednanie. Nie musimy szukać innej drogi.

Tego naucza wiara Reformowana

Belgijskie Wyznanie Wiary z 1562 roku
Artykuł XXI Zadośćuczynienie Chrystusa, jedynego Arcykapłana
.
Z tego powodu twierdzimy słusznie wraz z Apostołem Pawłem, że nie znamy niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego, a wszystko inne uznajemy za szkodę i odrzucamy wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, naszego Pana, w którego ranach znajdujemy wszelką pociechę. Nie potrzeba dłużej szukać lub obmyślać innej drogi do pojednania z Bogiem poza tą jedyną ofiarą złożoną raz na zawsze, przez którą uczynił doskonałymi tych, którzy są uświęceni. To również powód, dla którego anioł Pański nazwał go JEZUSEM, to znaczy ZBAWICIELEM, ponieważ miał zbawić swój lud od jego grzechów

I tego zawsze nauczał jedyny święty apostolski Kościół Chrystusa

“W związku z tym w naszym umyśle pokazuje, że zmartwychwstajemy z Chrystusem,ponieważ tylko przez to jesteśmy w stanie dotrzeć do obiektów niebieskich.Nie powinniśmy ich „szukać” ani „przywiązywać do uczuć”, jeśli już je posiedliśmy.Tertulian z Kartaginy (150 – † 240), O wskrzeszeniu ciała 23

Odrzucamy i brzydzimy się bełkotem Arminian, fałszywą doktrynę uniwersalnego pojednania wszystkich ludzi, rozumiejąc, że ta pogańska religia ma korzenie w samym Watykanie.

Gardzimy fałszywym mesjaszem Arminianizmu, który tych szczęśliwców trafiających do nieba pojednał na krzyżu tak samo jak Judasza syna zatracenia, Antychrysta i jego naśladowców ze zniamieniem bestii, znienawidzonego przez Boga Ezawa, Faraona, wszystkich, którzy do tego czasu byli już w piekle, faryzeuszy, którzy popełnili niewybaczalny grzech, fałszywy kościół nierządnicy oraz wszystkich przeznaczonych przez Boga na potępienie

Jest to godząca w Bożą prostotę herezja, czyniąca z niezmiennego i suwerennego Boga istotę nad wyraz sfrustrowaną, poddaną rzekomej ludzkiej woli.

Umiłowani, wystrzegajcie się obcych bogów.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email

escort bayan muğla aydın escort bayan escort bayan çanakkale balıkesir escort bayan escort tekirdağ bayan escort bayan gebze escort bayan mersin buca escort bayan edirne escort bayan