Wstęp

Kol. 1:9 Dlatego i my od tego dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić, abyście byli napełnieni poznaniem jego woli we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu;

Kto modlił się o Kolosan i z jakiego powodu? Dlaczego modlitwa jest ekstremalnie ważna dla duchowego wzrostu? Kim byli współpracownicy Apostoła? Czym jest oświecenie? Co ma z tym wszystkim wspólnego Duch Święty?


Apostolska grupa uderzeniowa

9a. Dlatego i my

Społeczność misyjna zgromadzona wokół Pawła była grupą nietuzinkową i, jak wskazuje samo świdectwo Słowa, złożoną nie tyle z bohaterów co z grzeszników, złamanych naczyń, które w swej łaskawości Bóg postanowił w ten czy inny sposób użyć do osiągnięcia Swoich suwerennych celów.

1 Kor. 1:26- 29 26. Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27. Ale Bóg wybrał to, co głupie u świata, aby zawstydzić mądrych, wybrał to, co słabe u świata, aby zawstydzić mocnych. 28. I to, co nieszlachetne u świata i wzgardzone, wybrał Bóg, a nawet to, co nie jest, aby to, co jest, obrócić wniwecz; 29. Aby nie chlubiło się przed nim żadne ciało.

Kim zatem byli ci, z którymi identyfikował się Paweł pisząc Epistułę? Dalsze studium Listu wskazuje na kilka ważnych postaci, trwających na swoich stanowiskach i podejmujących się trudnych zadań misyjnych niejednokrotnie ryzykownych gdzie stawką było zdrowie a nawet życie:
.

Tymoteusz

(gr. Τιμόθεος Timotheosmiły Bogu) mający ojca Greka i matkę Żydówkę, przebywający w towarzystwie umłowanego Pawła od czasów drugiej podróży misyjnej (Dzieje 16:1-3) czyli około 10 – 12 lat, najbliższy współpracownik o nieskazitelnej reputacji, prawa ręka Apostoła, będący u progu usamodzielnienia jako pastor w Efezie (1 Tym. 1:3).
.

Epafras

(gr. Ἐπαφρᾶς czarujący, przystoiny) wierny sługa Chrystusa i wysłannik  Kolosan, pierwotnie uczeń Pawła (Dzieje 18:19-21) który stał się jego współwięźniem (Filem. 1:23) oraz łącznikiem między założoną przez niego w latach 53 – 55 a.d. wspólnotą (Kol. 1:7) a gronem misyjnym skupionym wokół Apostoła. Prawdopodobnie zwolniony w tym samym czasie co Paweł, powraca do Efezu.
.

Tychik

(gr. Τυχικός Tychikos – szczęściarz) będący u boku Apostoła od czasów trzeciej podróży misyjnej czyli ok. 53 a.d. (Dzieje 20:4) porucznik do zadań specjalnych o miłym usposobieniu i nienagannym przebiegu służby (Efez. 6:21) wysłany do Efezu zainfekowanego przez heretyckie nauki Hymenajosa i Aleksandra (1 Tym. 1:20; 2 Tym. 2:17) w celu pocieszenia resztki świętych i wiernych Słowu (Efez. 1:1; 6:22).
.

Onezym

(gr. Ὀνήσιμος Onesimosużyteczny) wierny i umiłowany brat w Chrystusie (Kol. 4:9), zbiegły niewolnik Filemona (Filem. 1:12), który przez to stał się nieużyteczny dla swojego chrześcijańskiego właściciela (Fielm. 1:11) jednakże został narodzony na nowo dzieki Ewangelii (Fielm. 1:10) i odesłany do swojego pana w Kolosach (Fielm. 1:12) w celu zdania relacji z przedsięwzięć Apostoła Pawła (Kol. 4:9).
.

Arystarch

(gr. Ἀρίσταρχος Aristarchosnajlepszy przywódca) Macedończyk rodem z Tesaloniki (Dzieje 27:2), współwięzień Pawła dla Ewangelii (Kol. 4:10), bliski współpracownik, ofiara prześladowań rozwścieczonego tłumu w Efezie, gdzie punktem zapalnym była krytyka idolatrii (Dzieje 19:23-29)
.

Marek Ewangelista

(gr. Μάρκος Markosżniwiarz, wojownik), drugie imię Jan, Żyd, syn Marii (Dzieje 10:12), siostrzeniec tego samego Barnaby, który jako pierwszy przyznał się do braterstwa z Pawłem (Dzieje 9:27); nawrócony przez Apostoła Piotra (1 Piotra 5:13), apostolski wpsółpracownik, to prawdopodobnie on uciekł nagi przed oprawcami, którzy złapali Jezusa (Marek 14:51-52), również dezerter Pierwszej Podróży Misyjnej Pawła i Barnaby (Dzieje 13:13 46-48 a.d.), w dalszej konsekwencji następstwem czego był rozłam miedzy misjonarzami (Dzieje 15:37-40). Po wznowieniu współpracy emisariusz i pociecha Pawła (Kol. 4:10-11).
.

Justus

(gr. Ἰοῦστος Ioustossprawiedliwy, uczciwy) znany także jako Jezus, Żyd z pochodzenia, jako jeden z nielicznych współpracowników służył za pocieszenie Apostołowi.
.

Łukasz Ewangelista

(gr. Λουκᾶς Loukas – błyskotliwy, błyszczący) umiłowany przez Pawła troskliwy lekarz (Kol. 4:14) i skrupulatny skryba (Łuk. 1:3), naoczny świadek ostatniego odnotowanego w Piśmie cudu uzdrowienia, jaki miał miejsce w 55 a.d. na wyspie Malta (Dzieje 28:8), autor Ewangelii (60-61 a.d.) i Dziejów Apostolskich (62 a.d.), które spisał jako towarzysz uwięzionego Apostoła, wierny do końca (2 Tym. 4:11).

Odważni i pełni Ducha Świętego głosiciele Słowa, niepatrzący na konsekwencje swojej pracy lecz raczej na szlachetny cel, do którego zostali powołani. Oto wzór do naśladowania, oto wartościowa i jedynie skuteczna grupa modlitwewna nieustannie prosząca o duchowy rozwój Kolosan.

Dzieje 4:31 A gdy oni się modlili, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i z odwagą głosili słowo Boże.

Była jednak wśród nich i czarna owca…..


Odwaga nominalnego chrześcijaństwa

Demas (gr. Δημᾶς od Δημήτριος Demetrios – należący do Demeter) Grek, początkowo (60-62 a.d.) współpracownik Pawła (Kol. 4:14; Filem. 1:24), który nie później niż w 66 a.d. w obliczu możliwego prześladowania, jakie Cesarz Neron w roku 64 a.d. rozpętał, umiłowawszy świat doczesny najzwyczajniej opuścił Apostoła uciekając do Tesaloniki (2 Tym. 4:10). Nie była to dezercja skryta, ponieważ Paweł doskonale znał przyczynę jak i miejsce docelowe podróży defetysty. Jest prawdopodobnym, że człek ten po czasie upamiętał się z grzechu i stanał mocno po stronie prawdy, o czym świadczy napisany 30 lat później Trzeci List Apostoła Jana (3 Jana 1:12), jeśli oczywiście Janowy Demetriusz to Pawłowy Demas.

W zasadzie Demas nie powinien być w szczególny sposób winiony bardziej niż pozostali fałszywi bracia, tylko dlatego iż jako pierwszy salwował się ucieczką, ponieważ jak się okazało niebawem wszyscy rzymscy przyjaciele Pawła opuścili go w czasie pierwszego procesu przed Imperatorem Neronem: Podczas pierwszej mojej obrony nikt przy mnie nie stanął, lecz wszyscy mnie opuścili. Niech im to nie będzie policzone. (2 Tym. 4:16). Sprawa była poważna, ponieważ niedługo potem cesarz podpalił Rzym a winę zrzucił na chrześcijan, którzy od 64 a.d. stali się przedmiotem zaciekłego prześladowania. Sytuacja w Rzymie była tym bardziej bolesna dla Apostoła gdyż wcześniej w tym samym liście skarży się on iż odsunęli się od niego liderzy Azji, Fieglos i Hermogenes (2 Tym. 1:15). Oto nominalne naszpikowane formalizmem chrześcijaństwo.

Biblijna prawda o opuszczeniu w chwili największej potrzeby dotyczyła także otoczenia Chrystusa (Mat. 26:31; 56) jest także ogólną normatywną zasadą postępowania wszystkich ludzi w chwili słabości ciała (Hiob 19:13-17) niezależnie od okresu historycznego Kościoła od początku jego powstania:

  • Ukrzyżowanego Chrystusa nikt nie chciał ratować, nawet jego biologiczna mamusia.
    .
  • Nikt nie ratował Polikarpa, biskupa Smyrny, gdy palono go żywcem ku uciesze greko-żydowskiej gawiedzi.
    .
  • Za czasów cesarza Septymiusza Sewera (193 – 211 a.d.) wyszedł edykt karający konwersję na chrześcijaństwo. Już w 202 roku chrześcijan z całego Egiptu zebrano w Aleksandrii i umęczono. Niektórzy mieli więcej szczęścia i otrzymali śmierć przez ścięcie, inni mniej, ci zostali ugotowani we wrzącej smole (Euzebiusz, HE VI, 5, 5-6). W takiej sytuacji większość kaznodziejów wycofywała się z pracy misyjnej (L. J. Rogier, Historia Kościoła, s. 122).
    .
  • Gdy Jan Hus skwierczał na papieskim stosie za głoszenie prawdy Ewangelii, nie było ani jednego odważnego, który pierwszy rzuciłby kamieniem w znienawidzony reżim papistów.
    .
  • Gdy William Tyndale za przetłumaczenie Biblii na język angielski i odrzucenie doktryny o wolnej woli człowieka stał się ofiarą jezuickiej agendy i był duszony przez kata nikt nie kiwnął palcem w jego sprawie.

Nie powinno zatem nikogo dziwić, że defetyzmdezercja jest to już „chrześcijańska” tradycja znakomitej większości….

A potem oczywiście na niektórych przychodzi upamiętanie. Czego to dowodzi? Jedynie żałosnego i naturalnego zarazem upadłego stanu umysłu człowieka pozbawionego prawdy wynikającej z oświecenia Ducha Świętego, Bożej mądrości, poznania i zrozumienia Jego woli: To bowiem podoba się Bogu, jeśli ktoś znosi smutki ze względu na sumienie wobec Boga, cierpiąc niewinnie (1 Piotra 2:19)

Ci, którym Bóg nie da opamiętania czeka inny los…

Obj. 21:8 Ale bojaźliwi, niewierzący, obrzydliwi, mordercy, rozpustnicy, czarownicy, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy będą mieli udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To jest druga śmierć.


Cechy brata w Chrystusie

9b. od tego dnia, w którym to usłyszeliśmy,

To, co Apostoł i jego współpracownicy usłyszeli o Kolosanach było nad wyraz budujące ponieważ cechowały ich atrybuty dowodzące rzeczywistości ich konwersji na chrześcijaństwo, czytamy o nich w wersach 4-7:

1. ortodoksyjna Chrystologia, wers 4
2. miłość względem braci w wierze, wers 4
3. ortodoksyjna soteriologia, wers 5
4. parwidłowo ulokowana nadzieja, wers 5
5. owoc Ducha Świętego rozumiany tutaj jako narodzenie z góry, wers 6
6. stale towarzyszące oświecenie Ducha wyrażone przez zdolność uczenia się prawdy teologicznej, wers 6
7. ortodoksyjna eklezjologia wyrażona przez podporządkowanie się prawowiernym naukom zwierzchników zboru, wers 7

Już na pierwszy rzut oka można zauważyć właściwą proporcję między dowodami zbawienia obiektywnymi (pkt. 1, 3, 7) i subiektywnymi (pkt. 2, 4, 5, 6). Bratem zatem jest każdy z jednej strony zewnętrznie wyznający właściwą Chrystologię, soteriologię przekazaną przez prawowiernych nauczycieli (co ma bezpośredni związek z eklezjologią), czego z drugiej strony wewnętrznymi dowodami są miłość, oświecenie i owoce Ducha obowiązkowo towarzyszące każdemu narodzonemu na nowo. Jest to normatywna nauka Pisma Świętego, antytezą tego będą rozmaite wariacje:

a. brak miłości i oświecenia – czyli oderwanie od teologii i praktyki reprezentujące pogaństwo i ateizm
.
b. miłość bez oświecenia – samozwiedzenie oparte o skrajny emocjonalizm, np. ruch zielonoświątkowy
.
c. „oświecenie” bez miłości – typowy protestancki formalizm gdzie prawidłowa teologia nie wpływa na serce człowieka zatem jest to wyuczona lecz pozbawiona Bożego Ducha praktyka
.


Po co modlitwa?

9c. nie przestajemy za was się modlić i prosić,

Powyższy ustęp już drugi raz wspomina o potrzebie modlitwy, tym razem w kontekście oświecenia (pierwsza wzmianka osadzona w kontekście dziękczynienia znajduje się w wersie 3). Tak bliska pozycja dwóch fragmentów dotyczących jednej sfery, wypływając z Ducha Świętego, wskazuje ewidentne na potrzebę koncentracji życia chrześcijańskiego wokół modlitwy mającej wymiar ponadnaturalny. Mówiąc kolokwialnie prawdziwa modlitwa nie jest z tego świata!
.

Modlitwa jako dzieło Ducha Świętego

Oryginalny tekst kładzie nacisk w nieco innym miejscu niż modlitwy i prośby, chodzi raczej o czynność nie powstrzymywania się.

ου  παυομεθα  υπερ  υμων  προσευχομενοι  και  αιτουμενοι
ou pauometha hyper hymon proseuchomenoi kai aitoumenoi
nie powstrzymujemy się za was modląc i prosząc

O ile słowo pauometha (powstrzymujemy się)  jest czasownikiem to już proseuchomenoi (modląc) i aitoumenoi (prosząc) są imiesłowami przysłówkowymi współczesnymi. Użycie takiego imiesłowu wskazuje na jednoczesność trwania danej czynności względem innej. Tak więc modlitwy i prośby towarzyszyły czynności niepowtrzymywania ou pauometha, będącej jednocześnie głównym nośnikiem akcji, zaś użycie czasownika i obu imiesłowów w stronie medialnej zwracają szczególną uwagę na podmiot (grupę apostolską), której dziełem jest nie powstrzymywanie się przed czymś, co nie wynika z nich samych.

„Jedyną różnicą między stronami czynną a medialną jest to, że medialna zwraca szczególną uwagę na podmiot. W stronie czynnej podmiot po prostu działa; w stronie medialnej podmiot działa w jakiś sposób w stosunku do siebie. Strona medialna nie informuje jaka jest to konkretnie relacja. Musi to wynikać z kontekstu lub ze znaczenia samego czasownika. ” (Robertson, A Grammar of the Greek New Testament , str. 804)

Modlitwy i prośby zatem dowodzą aktywnej postawy grupy apostolskiej względem zbiorowości chrześcijan w Kolosach gdzie strona medialna czasownika i imiesłowów wskazuje na Ducha Świętego jako ich inicjatora, co potwierdza wers 11: Umocnieni wszelką mocą według jego chwalebnej potęgi, ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości z radością. Apostoł wraz ze swoimi towarzyszami po rozpoznaniu Kolosan jako braci w Chrystusie, pobudzony przez Ducha Świętego rozpoczyna wytrwałe dzieło walki duchowej, którym są modlitwy i prośby wstawiennicze. Istotnym tutaj jest zrozumienie, że wszystkie dzieła miłe Bogu nie mają swojego pochdozenia w człowieku lecz jedynie w samym Stwórcy.

Jan 15:5 Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić.
.
2 Kor. 3:5 Nie żebyśmy sami z siebie byli w stanie pomyśleć coś jakby z samych siebie, lecz nasza możność jest z Boga.
.
Efez. 6:18-19 18. We wszelkiej modlitwie i prośbie modląc się w każdym czasie w Duchu, czuwając nad tym z całą wytrwałością i z prośbą za wszystkich świętych; 19. I za mnie, aby była mi dana mowa, bym z odwagą otworzył moje usta do oznajmienia tajemnicy ewangelii;

Człowiek natomiast, jeśli Bóg uzna za stosowne, zostaje przez Niego wykorzystany do wykonania tego, czy innego dzieła, które z równym powodzeniem mogłoby zostać urzeczywistnione bez udziału czy choćby minimalnego zaangażowania jakiejkolwiek osoby.

Hiob 22:2 Czy Bogu człowiek może być pożytecznym (יִסְכָּן־ yis·kān-)?
יִסְכָּן־ yis·kān –   być użytecznym, być pomocnym
.
Mat. 3:9 A nie myślcie, że możecie sobie mówić: Naszym ojcem jest Abraham. Mówię wam bowiem, że Bóg może i z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi.
.
Łuk. 19:40 jeśli oni będą milczeć, wnet kamienie będą wołać

Tak więc pozycja człowieka względem dzieła Bożego jest wielce marna, mówi przecież Pismo Także i wy, gdy zrobicie wszystko, co wam nakazano, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy. Zrobiliśmy to, co powinniśmy byli zrobić. (Łuk. 17:10). Chrześcijanie nie zdobywają zaszczytów za wykonaną pracę jaką może być np. modlitwa i prośba o innych, cała chwała należy się Bogu!
.

Modlitwa jest dla nas!

Nie modlimy się po to, aby zmienić Bożą wolę, która ze względu na Bożą wolną wiedzę (Scientia Libera) jest niezmienna. Bóg ustanowił w wiecznej przeszłości kolejność i porządek rzeczy, które z całą pewnością zaistnieją we właściwym czasie (Izaj. 14:27; 43:13; 46:9-10; Dan. 4:35; Efez. 1:11; 3:11). Modlitwa jest ustanowionym przez Boga środkiem, o którym On zadecydował, aby wierzący stosując go pobudzeni przez Ducha Świętego (Efez. 6:18)  prosili o to, co Bóg wcześniej przygotował aby się wydarzyło (1 Jana 5:15-16). Innymi słowy postępowanie Boga nie jest zależne od ludzkich modlitw, lecz ludzkie modlitwy są w pełni zależne od Boga i, jak zauważył Jan Kalwin, służą do:

a. zwiększenia gorliwości, wdzięczności i radości w Panu
.
b. przejawiania właściwych pragnień
.
c. refleksji nad Bożymi odpowiedziami
.
d. potwierdzenia Bożej opatrzności

1 Jana 5:14-15 14. Taka zaś jest ufność, którą mamy do niego, że jeśli o coś prosimy zgodnie z jego wolą, wysłuchuje nas. 15. A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, wtedy wiemy, że otrzymujemy to, o co go prosiliśmy.

Modlitwa jest dla nas. Boże Słowo kładzie kres zielonoświątkowym bajaniom heretyków skupionych w sekcie „Ruch Wiary”, którzy głoszą teologię pozytywnego wyznania…
.


Boże oświecenie

9d. abyście byli napełnieni poznaniem jego woli we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu;

Zwróćmy uwagę na tekst oryginalny:

πάσῃ σοφίᾳ καὶ συνέσει πνευματικῇ pase sofia kai sunesei pneumatikewszelkiej mądrości i zrozumieniu duchowym

Mądrość (sofia) i zrozumienie (sunensois) w języku greckim są rodzaju żeńskiego tak więc korepsondująca z nimi żeńska forma przymiotnika πνευματικός pneumatikos (duchowy) modyfikuje oba rzeczowniki. Mowa o duchowej mądrości i duchowym zrozumieniu.

Pełnia poznania wyrażona jest w doskonałym zrozumieniu (i aplikacji, patrz wers 10) Bożej mądrości, które wtedy mają duchowy wymiar gdy posiadają swoje źródło w Słowie Bożym. Należy przez to rozumieć, że ani Bożej mądrości ani umiejętności jej zrozumienia nie ma w upadłym stworzeniu – prawda jest poza nami (w spisanym Słowie Bożym) i ma charakter obiektywny, niezbędny jest zatem proces oświecenia umożliwiający przyswojenie i zastosowanie tej niepojętej dla naturalnego człowieka wiedzy.

„Poznanie nie jest tylko wewnętrznym wrażeniem lub uczuciem, lecz głęboką i przenikliwą wiedzą o Bożej woli, która jest ostatecznie i całkowicie objawiona w Bożym Słowie.” John MacArthur

Kolosanie byli zbawieni, należeli do Chrystusa, który przez swoją dobrowolną ofiarę na krzyżu i zmartwychwstanie stał się ich odkupicielem przez co zostali usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie (Rzym. 3:24). To mimo wszystko nie zapewniało im całkowitego zrozumienia Słowa Bożego. Było (i jest ) tak ze względu na ziemską egzystencję w nieodkupionym, czyli nadal grzesznym i upadłym ciele wszystkich chrześcijan: my, którzy mamy pierwsze plony Ducha, i my sami w sobie wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała (Rzym. 8:23).

Konflikt między tym co duchowe a cielesnością utrudnia dotarcie do prawidłowej interpretacji Słowa, wymagane jest oświecenia przez moc Ducha Świętego umożliwiające pojęcie Bożej Woli i bezpośrednie praktyczne jej zastosowanie (progresywne uświęcenie – czyli oddzielenie od grzechu). Jest zrozumiałym, że podstawą rozważania Pisma będzie zachowanie zasad interpretacji (dosłowności, gramatycznej, historycznej, syntetycznej i praktycznej, czyli hermeneutyki) jendakże bez dzieła oświecenia Biblia będzie dla czytelnika księgą zamkniętą.

Interesującym będzie zatem spostrzeżenie, że do modlitwy o oświecenie, które jest przecież dziełem Ducha Świętego, nie tylko zachęca ale i skłania sam Bóg. Obserwujemy tu całkowitą niezdolność człowieka do wykrzesania z siebie samego jakiejkolwiek wartości o znaczeniu duchowym….
.

Stan upadłego umysłu

Nic, absolutnie nic co dobrego w naszym chrześcijańskim życiu nie ma źródła w nas samych.  Jan Kalwin w Instytutach II, 2:25  przedstawia dowody na całkowitą deprawację upadłego umysłu wszystkich ludzi, także chrześcijanin, uniemożliwiającą zrozumienie Bożej mądrości co prowadzi do wielu upadków. Nie jest możliwe dla człowieka posiadać właściwe i duchowe rozeznanie zapewniające działanie (praktykę) jakie Bogu się podoba, stan zostaje zneutralizowany jedynie przez oświecenie Ducha Świętego oraz pobudzenie Boże do dobrych czynów: Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania (Filip. 2:12).

„Z doświadczenia wiemy zbyt dobrze, jak często upadamy, nawet gdy nasze intencje są dobre. Nasz rozum jest narażony na tak wiele form złudzeń, podlega tak wielu błędom, potyka się na tak wielu przeszkodach, jest uwikłany przez tak wiele sideł, że zawsze błądzi idąc we właściwym kierunku. O tym, jak niewielki jest on w oczach Boga… Paweł pokazuje, kiedy mówi, Nie żebyśmy sami z siebie byli w stanie pomyśleć coś jakby z samych siebie (2 Kor. 3: 5). On nie mówi tu o woli czy uczuciach; on odmawia nam mocy właściwego myślenia…”

W dalszej części rozważania ta smutna rzeczywistości duchowej ciemności zostaje potwierdzona przez odniesienie do postrzegania człowieka przez Ducha Świętego, tu człowiek wypada jeszcze gorzej i zostaje całkowicie przez Boga zawstydzony.

„Czy to rzeczywiście prawda, że cała ludzka myśl, inteligencja i wnikliwość są tak wadliwe, że na pierwszy rzut oka Pana, nie możemy myśleć ani dążyć do niczego, co jest słuszne? Nam, którzy ledwo znosimy rozstanie z przenikliwością intelektu (naszym zdaniem najcenniejszym wyposażeniem), wydaje się trudno to przyznać, podczas gdy Duch Święty uważa to za najbardziej sprawiedliwą [ocenę], który „zna myśli ludzkie, że ​​są marnością ” (Psalm 94:11)”

Praktyczną ilustrację znajdziemy w osobie Dawida, zbawionego i pełnego Ducha Świętego króla Izraela, który mimo wszystko rozumiejąc swoją naturalną bezsilność wynikającą z upadłego ciała nieustannie błagał Boga o duchowe rozeznanie.

„Dawid był świadomy swojej słabości, kiedy modlił się: „Daj mi rozum, abym zachował twoje prawo” (Psalm 119: 34). Pragnąc uzyskać nowe zrozumienie, sugeruje, że jego własne nie było w żadnym wypadku wystarczające.”

Następnie Kalwin przechodzi do przykładu w Nowym Testamencie, który traktuje jako normatywny stan wszystkich ludzi we wszystkich lokalnych zborach Kościoła Pana Jezusa. Tu również jedynie dzieło Ducha Świętego umożliwia prawidłowe zrozumienie Bożej mądrości, jest to ponadnaturalne oświecenie dostępne wyłącznie zbawionym.

„[o co Dawid prosił osobiście] Paweł modli się o to dla kościoła w ogóle. „Z tego powodu”, mówi, „my również, odkąd to usłyszeliśmy, nie przestajemy się modlić za was i prosić, abyście zostali napełnieni znajomością Jego woli we wszelkiej mądrość i duchowym zrozumieniu; abyście chodzili godni Pana(Kol. 1:9-10). Ilekroć [Apostoł] przedstawia to jako błogosławieństwo od Boga, powinniśmy pamiętać, że jednocześnie zaświadcza, że ​​nie jest to w mocy człowieka.”

Analogia Scriptura

Świadectwo Pisma jest jednoznaczne: człowiek naturalny jest w ciemności czego dowodem są uczynki ciała, grzech. Oświecenie należy wyłącznie do Boga, w szczególności Trzeciej Osoby, Ducha Świętego. Rezultatem oświecenia jest odwrócenie się od marnych uczynków ciała i dążenie do coraz większego uświęcenia. Inne fragmenty Pisma tylko potwierdzają wynikającą z upadku niemożność zrozumienia Bożej mądrości oraz niezbędność duchowego oświecenia:

1 Kor. 2:14 Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo.
.
Tyt. 3:3 Niegdyś bowiem i my byliśmy głupi, oporni, błądzący, służący rozmaitym pożądliwościom i rozkoszom, żyjący w złośliwości i zazdrości, znienawidzeni i nienawidzący jedni drugich.
.
Przysłów 20:9 Któż może powiedzieć: Oczyściłem swoje serce, jestem czysty od swego grzechu?
.
Jer. 17:9 Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?
.

Efez. 2:1-3 I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa (ἀπειθείας  apeitheias – rozmślnej i celowej, wolicjonalnej niewiary). Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni.
.
Psalm 118:27 Bóg jest PANEM, on nas oświecił
.
Efez. 1:18 [Duch Święty] oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych;

Augustyn, mówiąc o tej niezdolności ludzkiego rozumu do pojęcia rzeczy Bożych, stwierdza, że uważa łaskę oświecenia za nie mniej konieczną dla umysłu niż światło słoneczne dla oka (De Peccat. Merit. Et Remiss. 2,5). Kto odrzuca tę prawdę i wierzy, że może przyjść do Boga o własnych siłach bądź też, że może być chrześcijaninem nie wydając dobrych owoców, jest w błędzie i to nie małym, bo prowadzącym na wieczne zatracenie.

1 Jana 5:20 A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On [Jezus Chrystus] jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym
.
1 Jana 2:4 Kto mówi: Znam go, a nie zachowuje jego przykazań, jest kłamcą i nie ma w nim prawdy.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email