Kol. 1:6 [Ewangelia] Która dotarła do was, jak i na cały świat, i wydaje owoc, tak jak u was od dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Boga w prawdzie;

Najbliższy kontekst

Pierwszy rozdział Listu do Kolosan składa się z kilku głównych sekcji. Zaraz po pozdrowieniach (wersy 1-3) pojawia się fragment, którego motywem przewodnim jest ewangelia i jej dzieło (wersy 4-8), gdzie sercem rozważania jest wers 6

4. Odkąd usłyszeliśmy o waszej wierze w Chrystusa Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych;

5. Z powodu nadziei odłożonej dla was w niebie. O niej to przedtem słyszeliście w słowie prawdy ewangelii;

6. Która dotarła do was, jak i na cały świat, i wydaje owoc, tak jak u was od dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Boga w prawdzie;

7. Jak też nauczyliście się od naszego umiłowanego współsługi Epafrasa, który jest wiernym sługą Chrystusa dla was;

8. Który też oznajmił nam waszą miłość w Duchu.

Zgodnie z kontekstem możemy odczytać siedem cech ewangelii:

  • otrzymywana jest przez wiarę, która jest pełnym przekonaniem i zaufaniem: Odkąd usłyszeliśmy o waszej wierze
  • skutkuje miłością będącą dziełem Ducha Świętego: o miłości względem wszystkich świętych; Oznajmił nam waszą miłość w Duchu.
  • spoczywa na nadziei: Z powodu nadziei odłożonej dla was w niebie
  • idzie na cały świat: Która dotarła do was, jak i na cały świat
  • daje stały wzrost: wydaje owoc,
  • jest osadzona w prawdzie: poznaliście łaskę Boga w prawdzie;
  • jest głoszona przez ludzi: nauczyliście się od naszego umiłowanego współsługi Epafrasa.

Wcześniej rozważonym sednem ewangelii jest śmierć i zmartwychwstanie (Dzieje 4:10) – ofiara Chrystusa na krzyżu (Filip. 2:8), która zadośćuczyniła Bogu za grzechy (Rzym. 4:25; 1 Kor. 15:3; Gal. 1:4, 1 Piotra 2:24) wybranych luidzi z całego świata (Obj. 5:9; Rzym. 3:25; 1 Jana 2:2; 4:10) czyniąc ich rzeczywiście (a nie potencjalnie) zbawionymi (Kol. 1:13; Hebr. 6:18-20; Rzym. 8:28-30; Efez. 2:5-6 ) a tym samym przeniesionymi do królestwa niebieskiego.


Ewangelia nie jest lokalna

Która dotarła do was, jak i na cały świat,

Fragment ten odnosi się do dwóch sfer: wewnętrznej (opisującej duchowy stan zborowników jak i całego kościoła) jak i zewnętrznej (daje podstawę do podjęcia walki o wiarę raz przekazaną świętym (Judy 1:3) i posiada następujące aplikacje:
.

Argument ku pocieszeniu

Z kontekstu historycznego wiemy, że w czasie powstania Listu, tj. między 60 a 62 a.d. Kolosy przeżywały ekonomiczny regres (utrata znaczenia na rzecz bliższej Laodycei), co powodowało migrację ludności. Kościół mógł przeżywać problemy natury ilościowej, jednakże Paweł zapewnił, że ewangelia Chrystusa Jezusa nie jest zjawiskiem lokalnym lecz rozprzestrzenia się po całym znanym świecie (mowa o Imperium Rzymskim) oraz dalszych krainach. Jeśli o Apostołów chodzi ich służba wykraczała poza tereny objęte panowaniem Cesarzy:

Szymon Piotr – późniejsza tradycja sugeruje, że odwiedził Brytanię i Gam
.
Andrzej, brat Piotra – prawdopodobnie nauczał w Scythii (tereny ZSRR),
.
Batłomiej (Natanael) z Ptolemaidy – ginie męczeńską śmiercią po służbie w Armenii
.
Tomasz zwany Didymos (Bliźniakiem) – nauczał w Babilonie oraz w Indiach gdzie poniósł męczeńską śmierć; kościół Marthoma do dziś funkcjonuje na tamtych terenach
.
Juda (Lebeusz, Tadeusz), syn Alfeusza –  tradycja mówi, że nauczał w Armenii, Syrii i Persii, gdzie został zamordowany. Pochowany w Kara Kalisa, dzisiejszy Iran.
.

Argument przygotowaniu do wojny doktrynalnej

Innym powodem, dla którego Paweł umieścił zapewnienia o globalnym charakterze ewangelii były zagrożenia w postaci loklanych herezji (judaizm i gnostycyzm) jakie już niebawem mogły zaatakować zbór. Tu Apostoł przeciwstawia powszechną wiarę Kościoła okolicznym aberacjom od doktryny. Prawdą jest, że że Kolosy w momencie otrzymania Listu były w dobrym stanie duchowym:

Kol. 2:5  Choć bowiem ciałem jestem nieobecny, to jednak duchem jestem z wami i raduję się, widząc wasz porządek (τάξιν taxin) i stałość (στερέωμα steroma) waszej wiary w Chrystusa.

Jednakże Apostoł wyraźnie ostrzega młody jeszcze zbór przed potencjalnymi zagrożeniem ze strony gnostycyzmu względem Chrystologii – tu gnostycy podważali tak człowieczeńśtwo jak i pełnię Boskości Chrystusa uznając go za pomniejszą emanację, (refutacja herezji w Kol. 1:15-19) a także za głupca, istotę pozbawioną wszechwiedzy (refutacja herezji w Kol. 2:2-3). Z drugiej strony obserwujemy negację nauki judaizatorów, którzy zalecali powrót do judaizmu, ascezę, nakazywali zachowywanie szabatu i twierdzili o ponadnaturalnych przeżyciach, Kol. 2:8-23

I tutaj kontrargumentem Pawła będzie jedność apostolskiej wiary, która obecna jest na całym świecie. Tekst Efezjan stwierdza o jedności wyznawanego Boga, teologii oraz praktyki. Zatem Kościół posiadał jednego i ten sam obiekt uwielbienia, wszędzie taką samą wiarę oraz identyczną liturgię, dowodem tego może być chociażby uznanie Pawła przez przywódców Kościoła w Jerozolimie:

Efez. 4:5 Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;
.
Gal. 2:2; 9 2 A udałem się tam zgodnie z objawieniem i przedstawiłem im ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się uznaniem, aby się czasem nie okazało, że biegnę albo biegłem na próżno…9 I gdy poznali daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, abyśmy my poszli do pogan, a oni do obrzezanych.
.

Paweł jako wzór lidera

Rzeczywiście pisząc List Apostoł Paweł wykazał się perfekcyjnym wyczuciem czasu co może tylko świadczyć o przemyślanej taktyce walki z wrogiem prawdy. Niestety choć zbór został ustrzeżony przed zgubnymi działaniami judaizujących gnostyków, to kilkadziesiąt lat później, a konkretnie od 152 roku, popadł on na długi czas w sidła innej herezji, mowa oczywiście o proto-zielonoświątkowym montanizmie, który swe korzenie posiadał w mistycyzmie ebionitów i gnostyków.

Według W. Schepelera montanizm opierał się o entuzjazm właściwy frygijskim kultom Cybele – bogini matki i Dionizosa – boga płodności, natury i wina. Dlatego też frygijskie chrześcijaństwo borykało się z emocjonalizmem i pozabiblijnym objawieniem, snami i proroctwami prawdopodobnie do IV wieku, gdy Kościół uznał montanizm za poważną herezję, której należy unikać. Sobór w Konstantynopolu (381) postanowił, by pokutujących montanistów przyjmować do społeczności bardzo ostrożnie. Badano ich przekonania odnośnie zbawienia, a następnie organizowano intensywne studium Pisma Świętego.
.

Argument historyczny

Znamiennym jest użycie argumentu pierwszeństwa przez Tertuliana (160 – † 240 a.d.), jednego z Ojców Kościoła jako proberza dogmatów. Twierdził on słusznie, że prawda występuje jako pierwsza, herezja przychodzi później. Jest to twierdzenie logicznie uzasadnione jeśli chodzi o wiarę chrześćijańską, ponieważ wypaczenia teologii mogły nastąpić dopiero po jej ogłoszeniu, nie przed ich objawieniem.

V Ksiąg przeciw Marcjonowi
Księga V: czas jako kryterium prawdy i herezji
.
Przyzwyczaiłem się w moim sposobie przeciwko wszelkim herezjom, aby ustalać moje kompendialne kryterium (prawdy) w świadectwie czasu; twierdząc, że jest to nasza zasada, i twierdząc, że spóźnienie jest cechą każdej herezji. Zostanie to teraz udowodnione nawet przez Apostoła, gdy mówi:  Z powodu nadziei odłożonej dla was w niebie. O niej to przedtem słyszeliście w słowie prawdy ewangelii; Która dotarła do was, jak i na cały świat (Kol. 1:5-6) Ponieważ nawet w tamtym czasie tradycja ewangelii rozprzestrzeniła się wszędzie, o ileż więcej teraz! Teraz, jeśli jest to nasza ewangelia, która rozprzestrzeniła się wszędzie, a nie jakakolwiek heretycka ewangelia, a tym bardziej Marciona, która pochodzi dopiero z czasów panowania Antonina, tedy nasza będzie ewangelią Apostołów.

Ironicznym jest fakt, że posiadając nawet tak dobry aparat rozeznawania prawdy Tertulian uległ proto-zielonoświątkowej herezji zwanej montanizmem. Gdy wpadł w sidła pozabiblijnego objawienia i mówienia bełkotem stał się naśladowcą odszczepieńca Montanusa i dramatycznie zmienił swoją teologię zapierając się nauki Chrystusa, przyjmując w zamian zidentyfikowane przez Pismo nauki demonów (więcej w artykule Irenaeus i Tertulian a montanizm).
.

Użycie zwrotu „cały świat”

Jest oczywistym, że w momencie napisania słów dotarła na cały świat nie możemy tego interpretować w sensie specyficznym lecz ogólnym. Paweł nie ma na myśli całego świata rozumianego jako wszystkie obszary kuli ziemskiej zamieszkiwane przez ludzi. Absurdem byłoby założenie, że w latach 60 I wieku naszej ery ewangelia dotarła do Eskimosów czy Azteków, czy nawet na tereny Polski. Poniżej mapka przedstawiająca zasięg chrześcijaństwa w I i II wieku:

Ewangelii nie usłyszeli nawet wszyscy mieszkańcy (co do jednego i bez wyjątkwó) Imperium Rzymskiego. Ponieważ mowa tutaj raczej o braku terytorialnego ograniczenia ewangelii tak samo należy rozumieć fragmenty o zbawieniu całego świata. Chrystus nie zbawił każdego człowieka jaki pojawi się na świecie lecz dokonał odkupienia konkretnych ludzi z każdego narodu, języka i ludu.

Właściwa aplikacja sfery zbawienia określa nieograniczony zasięg terytorialny a nie personalny co było szczególnie istotne dla zmiany mentalności chrześcijan pochodzenia z Żydów (ci wierzyli, że zbawienie dotyczy wyłącznie Izraela) i znajduje się w tekstach:

Dzieje 13:47 Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi.

Obj. 5:9  I śpiewali nową pieśń: Godzien jesteś wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś nas dla Boga przez swoją krew z każdego plemienia, języka, ludu i narodu.

Jest to bezspornie bardzo silny argument w debacie z herezją arminianizmu, która niczym rak stoczyła chrześcijaństwo na całym świecie.
.


Owoc ewangelii

i wydaje owoc

wydaje

To co na język polski przetłumaczono jako wydaje w rzeczywistości nie jest czasownikiem lecz imiesłowem przymiotnikowym medialnym. Aby zrozumieć co niesie ze sobą grecka gramatyka musimy uznać, że język polski posiada tylko dwie strony imiesłowów: czynną i bierną, lecz nie posiada strony medialnej.

καρποφορούμενον – imiesłów przymiotnikowy teraźniejszy w stronie medialnej informuje o tym, że podmiot działa w ciągle oraz we własnym interesie (np. ja myję sam siebie – działania refleksyjne). Zatem ewangelia:

  • przynosi owoc sama z siebie
  • czyni to bez udziału człowieka (ewangelia, jeśli głoszona, sama w sobie ma moc, nie potrzebne są tutaj żadne socjotechniki)
  • owocuje nieustannie

Chrystus Pan przedstawił wspaniałą ilustrację w przypowieści o siewcy, która zawiera identyczne przesłanie

Marek 4:26-28 26 I mówił: Z królestwem Bożym jest tak, jak gdyby człowiek wrzucił ziarno w ziemię. 27 Czy śpi, czy wstaje, we dnie i w nocy, ziarno wschodzi i rośnie, a on nie wie jak. 28 Bo ziemia sama z siebie (αὐτομάτη  automate) wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie.

Greckie słowo αὐτόματος automatos, od którego pochodzi polske automat, automatycznie oznacza działanie z własnej woli i na własny rachunek, samoistnie. Ewangelii nie potrzeba pomagać, jest ona Bożym ziarnem, które działa zgodnie z Bożą intencją. Zatem wszelkie próby współczesnego przyciągania ludzi do „zborów” poprzez zainteresowanie ich cielesności (koncerty, dramy, biesiady, itp.) stanowią w rzeczywistości ziarno syntetyczne, które nie wyda owocu. Tego typu gimiki produkują raczej samozwiedzionych i błędnie przekonanych o zbawieniu ludzi, których niestety po śmierci czeka zatracenie.
.

owoc

Owocem o jakim tutaj mowa jest wcześniej wspominana wiara, miłość oraz nadzieja (wers 4), które zawsze idą w parze. Nie można posiadać wiary bez miłości i nadziei.

1 Jana 4:20 Jeśli ktoś mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi swego brata, jest kłamcą. Kto bowiem nie miłuje swego brata, którego widzi, jak może miłować Boga, którego nie widzi?

Efez. 2:12 Byliście w tamtym czasie bez Chrystusa, obcy względem społeczności Izraela i obcy przymierzom obietnicy, niemający nadziei i bez Boga na świecie.

Wiara, miłość i nadzieja wynikają z wysłuchania ewangelii, która sama z siebie wydaje owoc (o tym za moment). Człowiek sam z siebie nie może wzbudzić ani wiary, ani miłości ani nadziei. Podobnie jak wszystko co dotyczy porządku zbawienia, te trzy elementy stanowią niezależne od człowieka suwerenne dzieło Boże:

Przypisanie człowiekowi możliwości uwierzenia, miłowania i posiadania nadziei jako suwerennego aktu jego wolnej woli jest w rzeczywistośći niebezpiecznym soteriologicznie synergizmem (Bóg uczynił coś dla zbawienia człowieka, lecz człowiek również dodał coś od siebie) i w zasadzie jako dogmat znajduje się na pograniczu herezji zatracenia.
.

…i wzrasta

Oryginalny komunikat jest nie tylko bogatszy ale i głębszy znaczeniowo. Otóż ewangelia nie tylko wydaje owoc ale też nieustannie wzrasta i poszerza granice swojego działania. Czytamy w najstarszych kopiach Świętego Tekstu:

ἐστὶν καρποφορούμενον καὶ αὐξανόμενον  
estin karpoforoumenon kai auxanomenon
jest przynoszącą owoc i wzrastającą

Wariant καὶ αὐξανόμενον (kai auxanomenon – i wzrastającą) występuje w najwcześniejszych manuskryptach i kodeksach

  • papirusie P46 (tekst z roku ok. 176)
  • papirusie P61 (tekst z VIII wieku)
  • Kodeksie Synajskim 01 (IV wiek)
  • Kodeksie Aleksandryjskim 02 (V wiek)
  • Kodeksie Watykańskim 03 (IV wiek)

Zatem ewangelia, która nie tylko wydaje owoc ale nieustannie wzrasta powinna być pocieszeniem dla wszystkich chrześcijan żyjących w trudnych chwilach takich jak prześladowania czy uciski, przekonanych, że być może to już jest koniec Kościoła. Chrystus obiecał, że ewangelia zawsze będzie się rozrastać oraz, że bramy piekieł Kościoła nie przemogą. Jest to dla nas wierzących powód do uspokojenia.

Marek 4:30-31 30 Powiedział jeszcze: Do czego przyrównamy królestwo Boże albo jaką przypowieścią je wyrazimy? 31 Jest jak ziarno gorczycy, które, gdy zostaje wsiane w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. 32 Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od wszystkich jarzyn, i wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki niebieskie mogą się gnieździć w jego cieniu.

Mat. 16:18 na tej skale (wyznanie Piotra z wersu 16) zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą.
.


Ludzki czynnik

tak jak u was tak jak u was od dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Boga w prawdzie;

Aby ewangelia mogła przynosić owoce potrzebna jest materialna siła sprawcza, mowa tu konkretnie o ewangelistach gotowych zanieść ją do tych, którzy jej potrzebują. Tam, gdzie nie ma głosicieli, nie ma zbawienia, nie ma nawróceń. Dlaczego ewangelia w ogóle wydała owoc w Kolosach? Ponieważ znalazł się tam jeden człowiek, Epafras, który usłyszawszy prawdę od Apostoła Pawła postanowił przekazać ją dalej swoim krajanom. Dzięki temu mogli oni zostać zregenerowani dzięki ewangelii, którą usłyszeliście, a która jest głoszona wszelkiemu stworzeniu pod niebem (Kol. 1:23). Epafras wypełnił tym samym nakaz misyjny Chrystusa

Mat. 28:19-20 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego; 20 Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen.

Marek 16:15-16 15 I powiedział do nich: Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu. 16 Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Nigdy w historii Nowego Testamentu od czasów Apostołów do dzisiaj ewangelia nie została objawiona komukolwiek przez aniołów. To nie jest tak, że tam gdzie „kościół zawiódł” Bóg objawia się osobiście. Jest napisane:

Rzym. 10:14 Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?

1 Tes. 2:16 Zabraniają nam zwiastować poganom, żeby ci nie byli zbawieni, aby zawsze dopełniali miary swoich grzechów; nadszedł bowiem na nich ostateczny gniew.

Zresztą Apostoł świadomy czekającej w niedługim czasie Kolosan konfrontacji z heretykami-judaizatorami, którzy powoływali się na posiadanie pozabiblijnego, a zatem w ich mniemaniu większego i ważniejszego objawienia przestrzegał

Kol. 2:18 Niech nikt, kto ma upodobanie w poniżaniu siebie i kulcie aniołów, nie pozbawia was nagrody, wdając się w to, czego nie widział, i pyszniąc się bezpodstawnie cielesnym sposobem myślenia;

Istnieją tutaj dwa warianty tekstowe, które w zasadzie mówią o tym samym.

ἀγγέλων ἑόρακεν angelon ha heoraken – anioły, które widział
ἀγγέλων  μη ἑόρακεν angelon ha me heoraken – anioły, których nie widział

Niezależnie od tego, który wariant tekstowy przyjmiemy przekaz jest taki, że rzekome wizje (zupełnie jak we współczesnym ruchu zielonoświątkowym) to albo dzieło diabła albo też są wytworem ludzkiej fantazji. Najwyraźniej obie koncepcje interpretacyjne były tak samo popularne i stanowiły jawny dowód przeciw pozabiblijnemu teologicznemu objawieniu, które miałoby być dostępne osobom innym niż Apostołowie od Boga (12 oraz Paweł).

Tam gdzie nie ma ewangelistów nie ma ewangelii, nie ma owoców, nie ma zbawienia. Czyż nie jest to doskonała motywacja do tego, aby głosić Słowo Boże wszelkiemu stworzeniu w porę i nie w porę? (2 Tym. 4:2)
.


Łaska Boga w prawdzie

łaskę Boga w prawdzie;

Ostatnim elementem rozkładanego tekstu jest koneksja między łaską a prawdą. Otóż jeśli głoszone jest coś innego niż ewangelia Chrystusa, łaska nie może być udzielona. Jedno proste stwierdzenie Chrystusa dokonuje klarownego podziału na uświęconych przez prawdę i (domyślnie) potępionych ze względu na kłamstwo.

Jan 17:17 Uświęć ich w twojej prawdzie. Twoje słowo jest prawdą.

oraz podobnie

Psalm 119:160 Podstawą twego słowa jest prawda

Słowo Boże, nawet jeśli czytane bez właściwego zrozumienia pozostaje bezowocne. Ujmując to inaczej, podstawową pracą każdego wysłannika szatana, każdego fałszywego nauczyciela będzie potajemne wprowadzanie takich doktryn, które zbawienie uniemożliwią. Nakładają oni na ludzi brzemiona niemożliwe do uniesienia, oni dodają uczynki do zbawienia, także godzą w osobę Chrystusa pozbawiając Go czasem boskości, czasem też człowieczeństwa.

Przysłów 13:15 Prawdziwy rozum daje łaskę, a droga przewrotnych jest ciężka.

Łuk. 11:46 I wam, znawcom prawa, biada, bo obciążacie ludzi brzemionami nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem tych brzemion nie dotykacie.

Dzieje 15:10 Dlaczego więc teraz wystawiacie Boga na próbę, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani nasi ojcowie, ani my nie mogliśmy udźwignąć?

I to właśnie dlatego Juda kładzie tak wielki nacisk na podjęcie walki o czystość doktryny.

2 Piotra 2:1 Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę

Judy 1:3-4 3 Umiłowani, podejmując usilne starania, aby pisać wam o wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i zachęcić do walki o wiarę raz przekazaną świętym. 4 Wkradli się bowiem pewni ludzie, od dawna przeznaczeni na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę naszego Boga zamieniają na rozpustę i wypierają się jedynego Pana Boga i naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Sola Fide, Sola Gratia, Solus Christus bracia i siostry


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email