Cel modlitwy

Kol. 1:10 Abyście postępowali w sposób godny Pana, by podobać mu się we wszystkim, w każdym dobrym uczynku wydając owoc i wzrastając w poznawaniu Boga;

Apostolska modlitwa zapoczątkowana w wersie 9 dotyczyła  udzielenia zbawionym kolosanom Bożej łaski osobistej mądrości, poznania, zrozumienia, oświecenia i uświęcenia. Łaski, bez której byliby głupi, trwający w ciemności, niewiedzy i ślepocie oraz grzechu,

wers 9 Dlatego i my od tego dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić,
.
a. abyście byli napełnieni poznaniem jego woli
b. we wszelkiej mądrości
c. i duchowym zrozumieniu

Okazuje się, że człowiek narodzony na nowo nawet posiadając dostęp do prawdy nie jest w stanie sam z siebie dokonać czegokolwiek, co Bogu mogłoby się podobać lub wydawać jakikolwiek dobry owoc. Świadczy o tym potrzeba modlitwy o oświecenie umożliwiające praktyczną aplikację poznanej prawdy w życiu osobistym wierzącego. Tym bardziej niedorzecznym i wręcz heretyckim jest stwierdzenie, że istota martwa w swoich grzechach, gdy prawda zostanie jej przedstawiona, ma jakąkolwiek możliwość wyboru między dobrem a złem, Bogiem a grzechem, życiem w świętości a zepsuciu, życiem wiecznym a potępieniem. W Księdze Hioba czytamy, iż mądrość, która ma wartość dla Boga dla żywego człowieka jest po prostu nieosiągalna

Hiob 28:12-13 13. Ale gdzie można znaleźć mądrość? Gdzie znajduje się miejsce rozumu? 13. Człowiek nie zna jej ceny ani nie można jej znaleźć w ziemi żyjących

Bóg Duch Święty od momentu narodzenia z góry jest podtrzymującym egzystencję „duchowym respiratorem” każdego zbawionego, bez dzieła którego nie jest możliwym chrześcijańskie życie.


Tło rozważania

Kolosanie posiadali zbawiającą wiarę potwierdzoną przez miłość jaką okazywali innym chrześcijanom (wers 4) oraz pokładali nadzieję we własciwym miejscu – nie w swoich uczynkach lecz skończonym monergistycznym dziele  Bożym, zbawieniu przygotowanym przez samego Boga (wers 5) czyli Eweangelii Jezusa Chrystusa, Jego zwycięstwie nad grzechem, spod mocy którego wykupił wszystkich wybranych, wszystkie swoje owce oraz zwycięstwie nad diabłem, który doprowadził do upadku Adama.

W tym wszystkim Kolosanie okazali się święci i wierni (wers 2) co oznacza iż zostali przez Boga oddzieleni z tego świata zaś dowodem ich separacji było trwanie w wierze dzięki Bożej łasce. Bóg zakrył ich grzechy, odpuścił i zmazał je całkowicie tak, że w Jego oczach stali się oni czyści niczym śnieg (Izaj. 1:18; Psalm 32:2; 34:8; 40:4; 103:12 Rzym. 4:6-8; Kol. 2:13-14).

Modlitwa wersu 9 nie dotyczyła uświęcenia pozycjonalnego, o którym mowa wcześniej. Prośba zanoszona do Boga przez braci dotyczyła poszerzenia wiedzy o Zbawcy w zakresie Jego woli co do dalszego postępowania w życiu doczesnym, co też zostało nazwane duchowym zrozumieniem i mądrością, owocem czego jest postępowanie w sposób godny Pana. Istnieje zasadnicza różnica między tym, kim jesteśmy w oczach Bożych a tym kim mamy się stać jeszcze w czasie ziemskiej pielgrzymki. Chrześcijanin powinien trwać w nieustannym odwracaniu się od grzechu, uśmiercaniu uczynków ciała, po to, aby każdego dnia upodabniać się coraz bardziej do Chrystusa. Tak oto zostało zdefiniowane uświęcenie progresywne.

W żadnym wypadku nie chodzi tutaj o pozabiblijne objawienia, gnozę, czy mistyczne przeżycia.
.


Godność chrześcijanina

Abyście postępowali (περιπατῆσαι peripatesai) w sposób godny Pana,

Prostymi słowy fragment ten naucza aby życie chrześcijanina było zgodne z Bożym charakterem i przez to mogło właściwie reprezentować Zbawiciela na świecie. Jednakże z drugiej strony  chrześcijanin nie może się chlubić dobrymi uczynkami, ponieważ sam z siebie nie jest w stanie sprawić absolutnie nic, co by się Bogu mogło podobać

Jan 15:5 Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić

Fragment odnosi nas jednoznacznie do chrześcijańskiej religii czyli pobożności opisanej na kartach Nowego Testamentu. Greckie  περιπατέω peripateo – kroczyć. Odniesienie do drogi Pańskiej. Musi wskazywać na naukę zawartą w spisanym Słowie. Droga Pana to

Postępowanie zatem odnosi się do przyswojenia i afirmacji całej i powszechnej nauki Nowego Testamentu, gdzie kwestie moralne wynikają i są nierozerwalnie związane z Osobą i dziełem Jezusa Chrystusa. W Mistrza należy nie tylko wierzyć (Jan 10:38; 14:1; 11) ale i naśladować (Łuk. 9:23; 1 Kor. 11:1; 2 Tes. 2:14), co czynią prawowierni chrześcijanie rozumiani jako zbiorowość czyli Kościół uniwersalny (1 Kor. 11:16; Kol. 1:6; 1 Tym. 3:15).

Jest oczywistym, że ludzie nie są robotami i czynią to co chcą, problem tkwi jednakże w upadłej ludzkiej naturze. Otóż od czasów wygnania Adama i Ewy z raju utracona została swoboda wyboru dobra, zaś wszelkie tzw. wolne wybory człowieka przesycone są grzechem, jego motywy są zawsze egoistyczne, cel osobisty. Człowiek w swojej skażonej grzechem wolności chce czynić to co złe i nie chce czynić tego co dobre. W podobny sposób rzeczywistość uświęcenia interpretuje Jan Kalwin:

„Widzicie, jak każdej rzeczy odmawia się [udziału ludzkiej] wolnej woli, w tym celu, aby nie pozostawiać miejsca na uczynki. A jednak, ponieważ dobroć i swoboda Boga są różnorodne i niewyczerpane, łaskę, której nam udziela, tak jak czyni ją naszą własną, tak też rekompensuje, jakby cnotliwe czyny były nasze.”Jan Kalwin, Instytuty 2:5,2

Konkluzje: Z jednej strony wszelkie dobre uczynki jakie przychodzą na świat przez człowieka są monergistycznym dziełem Ducha. Z drugiej strony kto postępuje w sposób niegodny Pana czyli nie naśladuje Chrystusa i trwa w nieupamiętaniu z grzechu, ten nie ma prawa nazywać się członkiem Kościoła i do Pana nie należy, nie posiada Ducha Święteg. Rzeczywistość tego podziału dychotomicznego jest opisana w Liście do Rzymian:

Rzym. 8:9 Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy.


Konsekwencje upadku

Dobro nie jest częścią ludzkiej natury, jest nią zło i grzech. Kwestia upadku jako wydarzenia odcinającego od możliwości podejmowania dobrych (w oczach Bożych, por. Rzym. 8:6-8) decyzji została bardzo dobrze przedstawiona w Baptystycznym wyznaniu wiary

Londyńskie Wyznanie Wiary
Rozdział 9
.
2. W stanie niewinności człowiek miał swobodę i zdolność, aby chcieć i czynić to, co było dobre i przyjemne dla Boga. Jednak będąc chwiejny– mógł odpaść od swojej prawości. 1 Mojż 3:6; Kazn. 7:29.
.
3. Konsekwencją upadku w stan grzechu było to, że człowiek utracił całą zdolność, aby chcieć czynić jakiekolwiek duchowo dobre uczynki, które towarzyszą zbawieniu. Jako człowiek naturalny (nieduchowy), jest on martwy w grzechu i całkowicie przeciwny temu, co dobre. Dlatego też nie jest w stanie o własnych siłach nawrócić się do Boga, ani nawet przygotować się do nawrócenia się do Boga. Jan 6:44; Rzym. 5:6; 8:7; Efez. 2:1,5: Tyt. 3:3-5.

Spełnianie Bożych nakazów jest obowiązkiem przez Boga nałożonym na niewierzących, dowodzącym stanu całkowitej ślepoty i upadku, ponieważ każdy upada i zawodzi, już choćby dlatego, że poszukuje swojej własnej chwały, nie Bożej – pozbawiony Ducha Bożego człowiek jest istotą cielesną nie duchową i jako taki podobać Bogu się nie może, tym bardziej jego czyny (Rzym. 2:23; 3:20; 27; 8:8-9)

„Szczerze mawrócony przyjmuje od Chrystusa wszystko. Kocha nie tylko zapłatę, ale i pracę dla Chrystusa, nie tylko korzyści jakie daje Chrystus, ale i brzemię Chrystusa. Chce nie tylko wydeptywać zboże, ale także ciągnąć jarzmo. Przyjmuje przykazania Chrystusa i bierze na siebie krzyż Chrystusa. Częściowo nawrócony przyjmuje Chrystusa połowicznie. Całkowicie popiera zbawienie w Chrystusie, ale nie jest za uświęceniem. Jest za przywilejami, ale nie przywłaszcza sobie osoby Chrystusa. Tacy ludzie odrzucają urzędy, jakie sprawuje Chrystus a przyjmują korzyści i przywileje, jakie On daje. Jest to podstawowy błąd, którego powinni wystrzegać się wszyscy, którym jest życie miłe. To błąd prowadzący do zguby, wiele razy was przed nim ostrzegano a mimo to powtarza się on najczęściej.”Joseph Alleine, Alarm dla nienawróconych, s. 33

Ponieważ żaden człowiek nie rodzi się niewinny (Psalm 51:5; 58:3; Przysłów 22:15; Jan 3:6; Rzym. 3:23) wszelkie dobre uczynki wynikają z Bożego działania w człowieku, Stwórca daje zarówno chęć jak i wykonanie tego, co Bóg zaplanował przed założeniem świata aby zostało przez chrześcijanina wykonane. (Jan 15:5; 1 Kor. 4:7; 15:10; Efez. 2:10; Filip. 2:13). I tu pojawia się bardzo ważne pytanie:
.


Po co modlitwa?

Po co modlić się o to, co zostało przez Boga zdeterminowane, skoro wszystkie aspekty duchowego życia są wynikiem Bożej, suwerennej decyzji, która została podjęta w przeszłej wieczności, całkowicie niezależnie od woli człowieka? (Izaj. 46:10-11; Psalm 139:16; 119:73; Hiob 14:5;  Rzymian 8:29; 9:21-24; Efez. 1:5-12; 3:11) oraz rezultatem monergistycznego działania Ducha Świętego? I gdzie w tym wszystkim szukać godności chrześcijanina?

W tym momencie ponownie musimy zwrócić się do kontekstu wersu 9 zwracając na trzy istotne elementy w nim zawarte

wers 9 Dlatego i my od tego dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić, abyście byli napełnieni poznaniem jego woli we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu

Po pierwsze Bóg kierując człowieka na drogę uświęcenia (rozumianego jako proces upodobnienia do Chrystusa) rozpoczyna to dzieło od modlitwy: nie przestajemy za was się modlić i prosić,

a. modlitwa, którą Bóg wysłuchuje ma swoje źródło w Nim samym (Efez. 6:18; Judy 1:20)
.
b. Bóg osobiście pobudza do modlitwy, która wynika z udzielonej przez Boga porcji wiary (Dzieje 7:55-59; Jakuba 5:15; Gal. 5:22; Rzym. 12:3)
.
c. cel modlitwy jest celem Bożym (Mat. 6:10; Łuk. 22:42; 1 Jana 5:14-15)

Po drugie rozpoczyna się proces przygotowania:

a. studium Bożej woli zawartej w Słowie:  abyście byli napełnieni poznaniem jego woli
.

b. oświecenie Ducha Świętego: we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu;

Po trzecie tak przygotowani, posiadając stałe zaplecze modlitewne, dyscyplinę studium Słowa oraz oświecenie Ducha, chrześcijanie gotowi są do wykonywania dobrych uczynków, które są Bożym darem: Abyście postępowali w sposób godny Pana,

modlitwa → studium Słowa → oświecenie → wykonanie

Nie ma drogi na skróty. Powyższy schemat jest przykrą informacją dla idących na zatracenie wyznawców ducha zielonoświątkowstwa odrzucających „martwą literę spisanego Słowa” na rzecz rzekomego bezpośredniego duchowego prowadzenia, zaś radosną dla wszystkich Bożych dzieci kochających Pismo Święte (Jer. 15:16; 1 Jana 2:5; 5:3; Psalm 119:103; Łuk. 4:4; 24:32). Największy purytański teolog tak oto przedstawia ową zależność między Bożym dekretem a ludzką odpowiedzialnością:

„To, co Bóg uczynił wielokrotnie przedmiotem swych obietnic, lud Boży powinien uczynić przedmiotem swoich licznych modłów” Jonathan Edwards, Wezwamoe do zjednoczonej, nadzwyczajnej modlitwy, s. 2003

Tertulian w zadziwiająco trafy sposób zauważa, że źródłem modlitwy jest chrześcijańskie, zmienione przez Ducha Świętego sumienie (Rzym. 9:1), które będąc pobudzonym przez tekst Słowa Bożego nieustannie wzywa wierzącego do kroczenia godnego Pana we wszelkiej czystości. Interpretacja powyższego wersu nie zmieniła się na przestrzeni wieków. Psłuchajmy uważnie jego słów:

Tertulian, Wezwanie do czystości
.
„Modlitwa pochodzi z sumienia. Jeśli sumienie się rumieni, modlitwa się rumieni. To duch prowadzi modlitwę do Boga. Jeśli duch zostanie oskarżony o rumieniące się sumienie, jak trudno będzie odmówić modlitwę do ołtarza; widząc, że jeśli rumieniec modlitwy, sam święty kaznodzieja (modlitwy) też jest nasycony? Bo w Starym Testamencie jest prorocza wypowiedź: „Świętymi będziecie, bo Bóg jest święty;” [2 Mojż. 11:14] i znowu: Ty z miłosiernym miłosiernie się obejdziesz, a z człowiekiem nienagannym postąpisz nienagannie. Wobec czystego okażesz się czysty, a wobec przewrotnego postąpisz przewrotnie;” [Psalm 18:25-26] Albowiem naszym obowiązkiem jest kroczyć zgodnie z Pańską dyscypliną, tak jak jest to„ godne ”, [Efez. 4:1; Kol. 1:10; 1 Tes. 2::12] nie według plugawych pożądliwości ciała. Albowiem tak mówi apostoł: „żyć według ciała jest śmiercią, ale delektować się zgodnie z duchem, to życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu [Rzym. 8:5-6]

Konkluzja: Biblijne powody do wszelkiej chrześcijańskiej chluby są w rzeczywistości Bożym dziełem, jakiego Pan dokonuje albo w samym chrześcijaninie albo też przez niego. I co ciekawe, w odróżnieniu od pychy tego świata chluba chrześcijanina jest w Bogu, gdy wynikające z grzechu ludzkie słabości wskazują na Stwórcę jako rzeczywistego sprawcę dzieła łaski. Chlubę chrześcijanin odnajduje w postępowaniu naśladującym życie Jezusa Chrystusa, które również jest Bożym darem podelgającym nieustannemu wzrostowi.

Chryzostom, komentarz do Kol. 1:9
.
„Dlatego też”. Dlaczego? Ponieważ słyszeliśmy o waszej wierze i miłości, ponieważ mamy dobrą nadzieję, mamy nadzieję prosić również o przyszłe błogosławieństwa. Ponieważ tak jak w igrzyskach kibicujemy tym, którzy są bliscy zwycięstwa, tak samo Paweł zachęca również tych, którzy osiągnęli większą część.”


Podobieństwo Chrystusa

by podobać mu się we wszystkim (πᾶσαν pasan)

Niektórzy zwodziciele nauczają, że od momentu zbawienia, cokolwiek człowiek by nie zrobił to i tak będzie się to Bogu podobał zgodnie z mottem: bo przecież masz zapłacone za wszystkie grzechy. Z tym stwierdzeniem rozprawia się Apostoł w dwojakiej argumentacji:

a. nie usprawiedliwia grzesznika, pomimo tego, że grzech przynosi Bogu chwałę gdy ten zostaje osądzony (Rzym. 3:7)
b. wysyła na zatracenie przestępcę rozmyślnie praktykującego nieprawość (Rzym. 3:8)

Wszystko (gr. πᾶς pas) odnosi się do każdej poszczególnej części tworzącej całość, w naszym przypadku dotyczy nie wszystkiego w ujęciu ogólnym, lecz szczegółowo sfery określonej przez drugą połowę wersu, czyli

  • owoce w postaci dobrych uczynków
  • które prowadzą do poznania Boga

Całość zatem składa się z dwóch obszarów nasyconych mocą Ducha Świętego w samym człowieku (a Duch Święty nie prowadzi nikogo do grzechu jak i sam grzechowi nie podlega, por Jakuba 1:13). Jeśli powyższe działania nie wynikają z Ducha, są same w sobie martwym przejawem nieudolnych i legalistycznych praktyk „boni ethici”.

„Człowiek może być bonus ethicus [osobą moralną w rzeczach zewnętrznych] a jednoczśnie nie być bonus theologus [chrześcijanin z całą szczerością serca]William Ames, Nowy proces przeciw ludzkim ceremoniom, 1633, t. I, s. 131

Elementem umożliwiającym częściowe zidentyfikowanie zbawiającej wiary jest element cierpienia, który jest nieodzowny w życiu każdego prawdziwie pobożnego chrześcijanina (2 Tym. 3:12; 1 Piotra 2:20). Chrystus cierpiał w ciele, ten sam los oczekuje Jego dzieci (Hebr. 2:10; 1 Piotra 5:10).

„Zwracam uwagę na dwa powody, dla których apostoł uznaje cierpienia za swój przywilej. Po pierwsze – dlatego, że w cierpieniach miał społeczność z Chrystuem. Po drugie – ponieważ przez cierpienia upodabniał się do Niego”Henry Airay, Wykłady dotyczące całości Listu do Filipian, s. 259


Dobre uczynki

w każdym dobrym uczynku wydając owoc

Postępowanie godne Pana to owoce Ducha Świętego czyli dobre uczynki prowadzące do poznania Bożej nautry. Ponieważ Bóg, nasz Ojciec, jest bezgrzeszny, dobry i sprawiedliwy tak też i my, Jego duchowe, adoptowane dzieci, choć w ciele, siłą rzeczy musimy stawać się do Niego z czasem coraz bardziej podobni.

„Aby stać się jak On, musimy stać się światłem. Światło zawsze ujawnia ciemność i dlatego ciemność zawsze nienawidzi światła”Martin Lloynd Jones

W Komentarzu do Nowego Testamentu John MacArthur podaje niektóre przykłady chrześcijańskich owoców:

Uświęcenie czy upodobnianie się do Chrystusa to trwały i stale towarzyszący bożemu dziecku proces. Dowodzi tego strona czynna imiesłowu czasu teraźniejszego.

καρποφοροῦντες karpoforountes – wydający owoc
Część mowy: Imiesłów
Czas: Teraźniejszy
Strona: Czynna

Praktyczne przykłady chrześcijańskiej chluby zawierają się w sferze całkowitego, niezależnego od okoliczności posłuszeństwa Odkupicielowi, gdzie chrześcijanin porzuca wszelką nadzieję pokładaną w samym sobie kierując swoje duchowe oczy na Pana Panów, na Boga.

a. pojednanie z Bogiem leży poza zasięgiem ludzkich wysiłków
.
Rzym. 5:11 A nie tylko to, ale też chlubimy się Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego teraz otrzymaliśmy pojednanie.

b. krzyż Chrystusa to jedyna nadzieja
.
Gal. 6:14 Co do mnie, nie daj Boże, abym się miał chlubić z czegoś innego, jak tylko z krzyża naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

c. uciski są dowodem zbawienia
.
Rzym. 5:3 A nie tylko to, ale chlubimy się też uciskami, wiedząc, że ucisk wyrabia cierpliwość;

d. Słabości i choroby uwydatniają Bożą łaskę
.
2 Kor. 12:9 Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.

e. życiowe wyzwania prowadzą  do polegania jedynie na Bogu
.
Jakuba 1:9 Niech ubogi brat chlubi się ze swojego wywyższenia

f. służba jest zgodna z Bożą wolą
.
Rzym. 11:13 Mówię bowiem do was, pogan. Na ile jestem apostołem pogan, chlubię się swoją służbą;

g. Boża mądrość, uświęcenie i odkupienie są priorytetem
.
1 Kor. 1:30-31  Lecz wy z niego jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem;  Aby, jak to jest napisane: Ten, kto się chlubi, niech się chlubi w Panu

h. owocnym staje głoszenie Ewangelii Chrystusa gdy wykonywanee jest gotowości na śmierć za wiarę
.
1 Kor. 15:31 Zapewniam was przez chlubę, którą mam z was w Jezusie Chrystusie, naszym Panu, że każdego dnia umieram.

i. Sposób postępowania wynikają  z Bożej łaski
.
2 Kor. 1:12 To bowiem jest naszą chlubą: świadectwo naszego sumienia, że w prostocie i w szczerości Bożej, nie w cielesnej mądrości, ale w łasce Boga postępowaliśmy na świecie, a szczególnie względem was.

Pełna pokora będąca rezultatem uświadomienia sobie własnej bezsilności w każdej dziedzinie chrześcijańskiego życia powala wierzacego na kolana przed Bogiem w pełnej ufności wbrew utrapieniom (Filip.3:12-19). W takim stanie jarzmo Chrystusa staje się łatwe do udźwignięcia. Williams Ames definijue sprawność Boga  jako „czynną moc Boga, przez którą On sprawuje wszystko we wszystkim (Efez. 1:11; Rzym. 11:36)

Godność chrześcijanina to całkowite i bezgraniczne poleganie na Bogu w każdej sferze życia


Poznanie istoty Boga

i wzrastając w poznawaniu Boga;

W wersie 6 Paweł określił, iż Kolosanie poznali łaskę Boga w prawdzie. Świadczy to jednoznacznie o ich duchowych narodzinach, usynowieniu. Obecnie nadszedł czas osiągnięcia duchowej dojrzałości, czas poznania natury Boga i upodobnienia się do niej. Wzrost duchowy jednakże nie odbywa się w próżni, w oddzieleniu od wiedzy i zrozumienia Słowa Bożego. Jest to myśl przeciwstawna gnostyckiej koncepcji wiedzy niedostępnej zwykłym śmiertelnikom. W chrześcijaństwie to rozum jest podstawą wiary (Rzym. 10:2; Izaj. 1:18; Rzym 12:2; Efez. 1:18; Efez. 3:18; Efez. 4:23; Filip. 4:8; Kol. 3:10; 1 Jana 5:20).

Strona bierna imiesłowu czasu teraźniejszego informuje nas, iż chrześcijanie są pasywnymi odbiorcami duchowego wzrostu, którego udziela Bóg (por. 1 Kor. 3:6-7).

αὐξανόμενοι auxanomenoiotrzymujący wzrost
Część mowy: Imiesłów
Czas: Teraźniejszy
Strona: Bierna

Innymi słowy modlitwy o wzrost duchowy osób niezbawionych nie mają sensu, człowiek taki nigdy nie osiągnie korzyści ze studium Słowa, Biblia będzie dla niego księgą zamkniętą (Duch Święty nie działa martwym duchowo człowieku, tu potrzebna osobista interwencja Ducha Świętego skutkująca narodzeniem z góry i pokutą, por. Jan 3:1-10). Z drugiej strony owo głębsze poznanie istoty Boga będzie wyraźnie widoczne w życiu chrześcijanina, co łatwo zaobserwować dzięki wydawanym owocom, np.

a. głębsza miłość do Bożego Słowa (Psalm 119:97)
b. doskonalsze posłuszeństwo (1 Jana 2:3-5)
c. silny doktrynalny fundament (1 Jana 2:12-14)
d. pogłębiająca się wiara (2 Tes. 1:3; 2 Kor. 10:5)
e. coraz większa miłość do innych (Filip. 1:9)

„Nie ma innej drogi do uzyskania większej miary łaski, niż życie zgodne z już ostrzymaną małą miarą łaski” Thomas Brooks, Gładkie kamienie wzięte z dawnych potoków

Mając na uwadze historyczny kontekst pierwotnego odbiorcy należy również uwzględnić, iż stwierdzenie o poznaniu Boga zostało umieszczone w Liście w konkretnym celu. Otóż następujące wersy dotyczą bezpośrednio poznania istoty Boga, którym jest sam Odkupiciel Jezus Chrystus – przeciwko któremu swoje bluźnierstwa wygłaszali judaizujący gnostycy:

Judaizujący gnostycy Nauka Pisma
Jezus to pomniejszy bóg Jezus jest prawdziwie Bogiem, Kol. 1:15; 1:19; 2:9
Jezus został stworzony Jezus stworzył wszystko, Kol. 1:16-17
Jezus jest zbuntowanym bożkiem Wszelka władza pochodzi od Jezusa, On panuje nad wszystkim Kol. 1:16-18; 2:15
Jezus jest głupi, potrzebuje się uczyć od Sofii, bogini mądrości Wszelka mądrość ma swoje źródło w Jezusie, Kol. 1:27; 2:9; 2:3
Wyższa wiedza czyli ceremonie niezbędne do zbawienia Zbawienie jest wyłącznie z łaski, ucznki są tego owocem, Kol. 2:18-23
Jezus nie posiadał fizycznego ciała, był fantomem Bóg Jezus posiada fizyczne ciało, Kol. 1:24; 2:9

Zadziwiającym jest, że pomimo tak klarownego przekazu ukazującego Mesjasza jako Wszechmocnego Boga-Syna, który przyjął na siebie drugą, ludzką naturę aby zbawić wybranych, tak wiele współczensych sekt odrzuca te prawdy idąc śladami opętanych przez demoniczne doktryny gnostyków i judaizantów.
.


Kwestia depozytu wiary

Epafras modlił się o poznanie Boga zgodne z objawieniem nadziei

a. przekazanym przez Apostołów: O niej to przedtem słyszeliście w słowie prawdy ewangelii (wers 5)
.
b. jednolitym i obecnym w całym ówczesnym kościele: Która dotarła do was, jak i na cały świat, i wydaje owoc, tak jak u was od dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Boga w prawdzie, (wers 6)
.
c. przekazanym przez niego w lokalnym zborze w Kolosach: jak też nauczyliście się od naszego umiłowanego współsługi Epafrasa, który jest wiernym sługą Chrystusa dla was (wers 7)
.
d. potwierdzonym jako prawdziwym przez Apostoła poprzez spisanie w postaci Listu do Kolosan

Konkluzja: nie istnieje coś takiego jak pozabiblijna ustna tradycja stanowiąca depozyt wiary. Wszystko co potrzebne do chrześcijańskiej wiary, życia i praktyki znajdziemy na kartach Nowego Testamentu, który jest ostatecznym i całkowitym objawieniem. Tradycja i pozabiblijne objawienia są całkowicie zbędne
..


Praktyczne wnioski

Żaden prawowierny chrześcijanin nigdy nie spocznie na laurach i nie uzna swojego życia za duchowo kompletne na tym świecie. Nie jest też możliwym pasywne oczekiwanie na Bożą zmianę nieporządanego stanu nieupamiętania z tego czy innego grzechu. Wierzący posiada w sobie Ducha Świętego, który pobudza go do wzrostu w poznanie Boga i dojrzałości czyli upodobnienia do Chrystusa. Tak jak nie da się zatrzymać procesu fizycznego wzrostu u dziecka, tak też nie jest to możliwe w przypadku procesu duchowego wzrostu.

Marazm i stagnacja nie są ani pozytywnym zjawiskiem ani też nie wynikają z działania Ducha Świętego, który nieustannie prowadzi zwycięską wojnę przeciw ciału (Gal. 5:17; 2 Kor. 2:14). Chrześcijanin to wojownik całkowicie zależny od Boga – jest on podtrzymywany przy życiu duchowym niezależnie od sytuacji w jakiej się znajduje, wszystko to dzięki respiratorowi, dzięki mocy Ducha. Ile razy upadnie, tyle razy się podniesie (Rzym. 14:4)

„Wszechmocny Bóg jest moją pomocą i tarczą, dlatego jestem zdecydowany raczej nadal cierpieć, dopóki tli się we mnie życie, nawet gdyby me rzęsy miały porosnąć mchem, niż sprzeniewierzyć się mej wierze i mym zasadom”John Bunyan, Łaska okazana największemu grzesznikowi

Zbawienia nie da się wymodlić (Rzym. 9:15-16), ani utracić (Jan 6:37-40, 44; Rzym. 8:28-39). Nie da się go także samemu sprawować. Wszystko to czyni Duch Święty: rodzi z góry, wykonuje w nas przewidziane przez Boga dzieła i przeprowadza bezpiecznie przez życie aż do osiągnięcia chwały w niebie. Jemu za to wszelka cześć i uwielbienie.

Z pastoralnego punktu widzenia modlitwa o duchowy wzrost to podstawowe zadanie każdego biskupa zboru. Epafras jest pozytywnym wzorem: nadzorujący społeczność w Kolosach zanosił swoje prośby za swoich współbraci w każdym czasie i jest to doskonały przykład jak prawdziwy Boży Sługa i lider zostaje używany przez Ducha Świętego, który sam osobiście ustanowił go nadzorcą. (Dzieje 20:28). Boży pasterz czuwa w modlitwie o owce Pana.

Kol. 4:12 Pozdrawia was Epafras, który pochodzi spośród was, sługa Chrystusa, zawsze o to walczący za was w modlitwach, abyście byli doskonali i zupełni we wszelkiej woli Boga.

Soli Deo Gloria – wszelka chwała Bogu


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email